PDA

Zobacz pełną wersję : Co wybrać? N czy C



fedor
16-01-2010, 15:39
Witam. Proszę wszystkich o pomoc w rozwiązaniu mojego dylematu. Chcę zmienić d80 na coś lepszego. Budżet jaki będę miał to około 5500zł. Biorę pod uwagę dwa zestawy pierwszy to d300s z 18-105 a drugi to C50d z 24-105 f4 lub 17-55 2.8. Brak szerszego kąta bardzo nie będzie mi przeszkadzał. Wiadomo że później troszkę rozwinął bym szklarnie ale nie prędko. Potrzebuję sprzętu do robienia wszelakich imprez.

Piotr_
16-01-2010, 15:44
Witam. Proszę wszystkich o pomoc w rozwiązaniu mojego dylematu. Chcę zmienić d80 na coś lepszego. Budżet jaki będę miał to około 5500zł. Biorę pod uwagę dwa zestawy pierwszy to d300s z 18-105 a drugi to C50d z 24-105 f4 lub 17-55 2.8. Brak szerszego kąta bardzo nie będzie mi przeszkadzał. Wiadomo że później troszkę rozwinął bym szklarnie ale nie prędko. Potrzebuję sprzętu do robienia wszelakich imprez.

Z tego to lepszy na imprezy będzie C50D + 17-55. Poszukaj używek i za zaoszczędzone pieniądze dokup jakąś lampę. Potem 85mm f1,8 i załatwisz każdą imprezę.

fedor
16-01-2010, 15:50
Kasa na lampę się znajdzie bo czy zmienię na C czy zostanę w N i tak muszę kupić lepsza bo 600 troszkę za słaba. Kurczę wolał bym sprzęt nowy, no może obiektyw mógłby być używany. Bardzo mi się nie spieszy więc chcę żeby był to przemyślany zakup.

Piotr_
16-01-2010, 15:53
Kasa na lampę się znajdzie bo czy zmienię na C czy zostanę w N i tak muszę kupić lepsza bo 600 troszkę za słaba. Kurczę wolał bym sprzęt nowy, no może obiektyw mógłby być używany. Bardzo mi się nie spieszy więc chcę żeby był to przemyślany zakup.

Nic nie pisałeś, że już masz jakiś sprzęt. Pochwal się co bo to zmienia sytuację.

fedor
16-01-2010, 15:55
Napisałem że mam d80. Jest on z kitem 18-55vr, a do tego sb600.

marciing
16-01-2010, 16:00
moim skromnym zdaniem D300 to trochę wyższa półka niż 50D.

fedor
16-01-2010, 16:04
To że d300s to trochę lepsza puszka to wiem, tylko w C mógłbym kupić lepszy obiektyw i cały w tym problem lepsza puszka i gorsze szkło czy na odwrót.

marciing
16-01-2010, 16:08
zawsze możesz kupić T17-50. bardzo fajne szkiełko :) albo N35 f1,8

Piotr_
16-01-2010, 16:12
To że d300s to trochę lepsza puszka to wiem, tylko w C mógłbym kupić lepszy obiektyw i cały w tym problem lepsza puszka i gorsze szkło czy na odwrót.

Lepiej dobre szkło ze słabszą puchą niż wypasiona pucha ze słoikiem po musztardzie :) Pucha i tak przestanie robić zdjęcia za dwa lata a szkiełka przetrwają znacznie dłużej.

A nie myślałeś o D90. Obrazek taki sam jak z D300(s). W tej cenie (ok. 5500zł) miałbyś D90 + Tamron 17-50 + Nikkor 85f1,8. Lampa zostaje. W stosunku do tego co masz to i tak duży postęp.

jendryn
16-01-2010, 16:13
moim skromnym zdaniem D300 to trochę wyższa półka niż 50D.

pod jakim względem ?

fedor
16-01-2010, 16:14
O T17-50 czytałem tyle dobrego co i złego, a do tego trzeba szukać ostrego egzemplarza, a do tego znowu dodatkowa kasa. N35 1.8 też o tym myślałem i nawet biorę pod uwagę zostając przy N. A co do puszek to faktycznie czy d300s jest lepsze o 50%, bo jest o tyle droższe od 50d

Averne
16-01-2010, 16:27
pod jakim względem ?

Chyba tylko guziczków, które w D300(s) są wyciągnięte na wierzch :) Aha, i oczywiście D300s kręci filmy a 50D niet.

Piotr_
16-01-2010, 16:28
O T17-50 czytałem tyle dobrego co i złego, a do tego trzeba szukać ostrego egzemplarza, a do tego znowu dodatkowa kasa.

Nie przesadzajmy. Znalezienie ostrego egzemplarza nie jest znowu takie trudne.


A co do puszek to faktycznie czy d300s jest lepsze o 50%, bo jest o tyle droższe od 50d

Nie jest.

LordRamzes
16-01-2010, 17:05
Osobiście gdybym był na Twoim miejscu zrobiłbym inaczej d90 +Tamrona 17-50 lub nikkor 17-55 (ze wskazaniem na nikkora) do tego sb 600 a w przyszłości 85 F1,8 +35 F1,8 i masz zestaw super :)

turbokolor
16-01-2010, 17:07
Osobiście gdybym był na Twoim miejscu zrobiłbym inaczej d90 +Tamrona 17-50 lub nikkor 17-55 (ze wskazaniem na nikkora) do tego sb 600 a w przyszłości 85 F1,8 +35 F1,8 i masz zestaw super :)

tez bym tak zrobil.

jamirq
16-01-2010, 17:20
Miałem okazje robić zdjęcia C50D oraz mam teraz D300s. canon jakoś ergonomią mnie do siebie nie przekonał. Wole dwa koła nastawcze obok spustu migawki niz jedno przed nim, a drugie na tylnej ściance. Wole podświetlenie górnego LCD z poziomu włącznika pod palcem wskazującym, to samo dotyczy sie samego włącznika. Mogę włączyć i wyłączyć aparat bez odrywania go od oka, a nie szukać gdzieś na dole body.

D300s wg mnie przewyższa C tym, że ma sterowanie lampami z body, nie używa wbudowanej lampy jako wspomagania af, ma slot na karty SD oraz CF, lepsze uszczelnienia, lepsza klawiszologia. Jakoś te male guziczki kolo wyświetlacza oraz ich podwoje funkcje od mnie nie przemawiaja. na koniec zostawiam obróbkę zdjęć która generalnie bardziej odpowiada mi w nikonie. Robie w Rawach i w N mam wszystkie korekty jak i wiele wersji plików w jednym NEFie.

D90 też jest dobrym rozwiązaniem jednak ja potrzebowałem bardziej odpornego body, lepszego AF i większej szybkości.

kuba_rsx
16-01-2010, 18:10
Po doświadczeniach z 40/50D i obecnego używania D300s stwierdzam że mi osobiście nie pasuje obsługa Canona, taka totalnie podstawową obsługę łapie się w miarę normalnie. Ale jak się chce coś więcej, to co się nie raz naszukałem to moje. Reszta uwag taka sama jak u jamirq'a.
Granica bieli i granica czerni (i mam wrażenie ze ogólnie cały DR) w D300 są o niebo lepsze.
Szkoda ze nikon nie wsadził iso 12tys. Choćby po to żeby było, nie mówię o rezultatach.
Nikoś ma Cls'a co sobie niezmiernie cenię, do tej 600-tki dokupić SB800/900 i jest lux-malina.
Do kompletu z puszką dokupić 35 1.8 i w limicie się zmieścisz z grubsza.

Ale tak naprawdę czy to ma sens? Kupisz świetne body, powiedzmy jedno szkło i Cie to nie urządza. W tym wypadku sam bym myślał nad 50D. D90 wydaje się w porównaniu z nim trochę zabawkowy (tzn mały), jest wolniejszy i znowu przeskok nie jest taki duży, raczej nie brałbym go pod uwagę.

Według mnie D300s to wyraźnie lepsze body od 50D ale też i o półkę wyżej. sam zdecyduj. czy kupić wypasioną puchę i jedno szkiełko. Czy tańszą puchę i bardziej kompletny zestaw pod względem szkieł. Wiedząc np. ze w perspektywie np. jakiegoś pół roku mogę sobie pozwolić na zakup kolejnego szkla choćby nawet T17-50 to brałbym nikona. Jeśli nie to canona, bo oferuje trochę więcej od D90.

conik
16-01-2010, 18:13
"Mogę włączyć i wyłączyć aparat bez odrywania go od oka"

i co tak wylaczonego przy oku se bedziesz trzymal;)?

jamirq
16-01-2010, 20:05
nie ale nieraz zapomni sie wlaczyc i zawsze szybciej wtedy idzie cala operacja. sa to subiektywne spostrzeżenia i tyle

luxius
16-01-2010, 20:44
pomijajac indywidulane cechy wymienionych na wstepie zestawow, na podstawie swoich wieloletnich doswiadczen
powiem tylko, ze praca apratu z lampa blyskowa jest o niebo lepsza w przypadku nikona niz canona, ale to powinno miec znaczenie przy fotografowaniu "imprez wszelakich", ostatecznie jednal lampa czesto sie tam przydaje

to moje prywatne zdanie

Rycerz
16-01-2010, 20:53
praca z lampą błyskową w nikonie jest o wiele, wiele łatwiejsza...natomiast dla mnie obróbka rawów z canona była przyjemniejsza ;)

fedor
16-01-2010, 23:15
A no zobaczymy, tak jak mówiłem mam jeszcze trochę czasu. Dzięki za wszystkie porady, wiedziałem że na Was można liczyć. A gdyby ktoś miał jeszcze jakieś sugestie to chętnie "wysłucham". A może faktycznie d90 i do tego S24-70 HSM. Co do N17-55 to ma chorą cenę a i używane bez gwarancji kosztuje tyle co sigma.

Piotr_
16-01-2010, 23:39
A no zobaczymy, tak jak mówiłem mam jeszcze trochę czasu. Dzięki za wszystkie porady, wiedziałem że na Was można liczyć. A gdyby ktoś miał jeszcze jakieś sugestie to chętnie "wysłucham". A może faktycznie d90 i do tego S24-70 HSM. Co do N17-55 to ma chorą cenę a i używane bez gwarancji kosztuje tyle co sigma.

24mm może być za wąsko na DX.

fedor
16-01-2010, 23:47
Chyba mógł bym się przyzwyczaić, ostatnio trochę porobiłem zdjęć nie schodząc poniżej 24mm i jakoś dawałem radę. Wiadomo że znajdą się sytuacje że będzie za wąsko no ale cóż, coś za coś.

Siupes
17-01-2010, 00:03
... Co do N17-55 to ma chorą cenę a i używane bez gwarancji kosztuje tyle co sigma.

jesli tylko po zakupie sigmy nie bedziesz mial rozterek ze jednak powinienes kupic nikona i miec wszystko z glowy na dlugi czas (czyli do fx) to faktycznie masz juz problem rozwiazany.

luxius
17-01-2010, 00:06
praca z lampą błyskową w nikonie jest o wiele, wiele łatwiejsza...natomiast dla mnie obróbka rawów z canona była przyjemniejsza ;)


ale rawow z C nie wywołasz w NX:) a NX i raw nikona to potega, to znaczye nie mowie, ze sie nie da inaczej....
ale mi osobiscie najlepiej podchodzi NX....



https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://fotoo.pl/)

akustyk
17-01-2010, 00:16
praca z lampą błyskową w nikonie jest o wiele, wiele łatwiejsza..
znaczy co jest latwiejsze?
bo ja u siebie jak zakladam lampe i ja wlaczam, to mi po prostu dziala, tzn. jak jest naladowana, to blyska.

co jest tym procesie latwiejszego w Nikonie, bo nie kminie... ?

conik
17-01-2010, 00:18
nie chce tu wojny ani nie chce bronic ani C ani N ale uscislajac mam pytanie....co to znaczy ze praca z lampa jest o wiele latwiejsza?
rozumiem ze wypowiadacie sie bo pracowaliscie, podkreslam PRACOWALISCIE a nie slyszeliscie lub ogladaliscie przez szybe canona/nikona niepotrzebne skreslic;)?
w obu wsadza sie lampe w sanki i jazda...jak wiesz o co biega poradzisz sobie w kaazdych warunkach jak nie w obu systemach mozna koncertowo schrzanic zdjecia
CLS? ok to byla przewaga nikona ale w C tez juz jest (7D) i w dodatku tez dziala....pytanie ilu z was tego swiadomie uzywa a ilu blysnelo kilka razy dla funu;)
Jesli o mnie chodzi wole system wyzwalaczek radiowych i kontrole reczna lamp czy to naaparatowych czy studyjnych
Jesli chodzi o rawy....to tez nie widze jakos specjalnej roznicy miedzy rawami z canona a rawami z nikona....ok rozszerzenie inne maja;)
Dynamika taka sama lub porownywalna bez wyraznej przewagi jednego lub drugiego...szum w nikonie jest inny inny jest w canonie ot cala roznica.
Wiec gdzie ta potega i super duper;)
Lubie nikona chetnie sobie sprawie nikona jak bede mial troche wolnej kasy a jak cos ciekawego sie pojawi moze znow sie przesiade....teraz pracuje na C tak jak pracowalem przez ponad rok N...imo te wszystkie dywagacje to czcza gadanina szumofobow i osob ktore fotografuja tablice testowe....oczywiscie jakies subiektywne roznice pro/contra zawsze beda...a to galkologia a to wizjer a to gumy i ogolny feel etc
takiego samego posta mozna zamiescic na dowolnym innym forum systemowym wiec no offence....niech nikt nie czuje sie urazony...

akustyk
17-01-2010, 00:21
a odpowiadajac na pytanie w watku:
spokojnie moze byc D90, matryca jest rownie dobra jak w D300
zmienic lampe na SB800, jesli da to szybsze przeladowywanie (nie wiem jak to dziala w Nikonie, wiec uzytkownikow prosze o ewentualne sprostowanie)
kupic 50/1.4 i/lub 35/1.8
zamienic kita na 18-105

taniej, a moim zdaniem duzo lepiej pod katem klepania do kotleta. ani 50D ani D300 nie sa do tego absolutnie niezbedne.

conik
17-01-2010, 00:27
ale rawow z C nie wywołasz w NX:) a NX i raw nikona to potega, to znaczye nie mowie, ze sie nie da inaczej....
ale mi osobiscie najlepiej podchodzi NX....


http://fotoo.pl/zdjecia/files/2010-01/e74a54ae.jpg (http://fotoo.pl/)

ale o co chozi....co to ma byc jakis super przyklad rawa nikonowskiego wolanego w NX:)?

gary
17-01-2010, 00:30
conik, zgadzam się.
Pracuje na canonach, wczesniej na nikonach - błyskam dużo i róznicy za dużej nie widze. Trochę wiekszą w plikach - inaczej trzeba do nich podejsc,

conik
17-01-2010, 00:38
inaczej - slowo klucz, nie lepiej nie gorzej a inaczej....powtarzam do oporu dla swiadomego fotografa niezaleznie od tego czy jest zawodowcem czy amatorem sprzet powinien byc transparentny i nie przeszkadzac w robieniu swietnych zdjec i tyle imo w temacie wojenek systemowych;)

Rycerz
17-01-2010, 00:45
napisałem wyraźnie: mi sie osobiście lepiej błyska nikonem [ choc nie umiem ;) ], ale łatwiej mi sie obrabiało rawy z canona...i tyle
a każdy ma swój gust, swoje potrzeby i wymagania ;)

jamirq
17-01-2010, 19:12
Blyskanie nie ogranicza sie do uzywania lampy na sankach. Dodatkowo wartosc funkcji nie poznaje sie po tym jak czesto ich uzywasz tylko ze jak potrzebujesz to mozesz a nie odwrotnie. Ja np musialem zrobic foto na bialym tle. Mam tylko jadna sb800 wiec ona byla jak oswietlenie tla a body wyzwalalo. Nie moglbym uzyc wbudowanej z blyskiem to wyzwolenia zdalnego go szklo bylo zbyt dlugie dlas wbudowanej lampy i mialbym cien. Nie mowie ze robie takich zdjec tysiace ale jednak przyda sie mozliwosc CLS

Skibek
20-01-2010, 13:43
Ja bym kupił oba systemy ;)

Nikon lepiej radzi sobie w cieniach, można wyciągnąć więcej szczegółów, szum na wysokich ISO (3200) ma inny wygląd niż w Canonie 50D (wydaje mi się, że mniej przeszkadza). Jest chyba bardzie ergonomiczny. Łatwa, szybka obsługa w systemie "przyciśnij i przekręć" (jak niemieckie granaty typu "przekręcić i rzucić") pozwalają na obsługę bez odrywania aparatu od oka (nie chodzi o wyłączanie, tylko o przestawianie konkretnych parametrów).
CLS - to jest mocny argument przemawiający za Nikonem. Na imprezach może bardzo pomóc.
Obiektywy alternatywne (Tamron, Sigma, Tokina...) - z wielu testów wynika, że w nikonowskich wersjach AF lepiej sobie radzi (dotyczy formatu APS-C / DX). Może chodzi o tą różnicę x0,1 (Nikon ma przelicznik x1,5; Canon x1,6)

Canon lepiej wypada w światłach (w porównaniu z Nikonem). Większa rozpiętość tonalna z prawej strony histogramu (chociaż czytałem, że całą rozpiętość tonalną ma gorszą niż Nikon, ale nie mam na to żanego namacalnego dowodu). Canon ma dużo dobrych szkieł i są nieco tańsze od nikonowskich odpowiedników. Canon50D ma gęstrzą matrycę, ale wg mnie to akurat jest jego minusem przy zdjęciach "do kotleta", bo gęste matryce bardziej szumią w porównaniu z tymi z mniejszą ilością megapikseli, a ponadto zapis poszczególnych RAWów trwa dłużej (to dla zwolenników szybkich serii).
Teleobiektywy będą "dłuższe" na Canonie, bo ma przelicznik ogniskowej x1,6 (czyli obiektyw 200mm, będzie odpowiednikiem 320mm z pełnej klatki, a u Nikona będzie to "tylko" 300mm).

Argumentów "ZA" i "ZA" jest całe mnóstwo. Najlepiej wykonać jazdę próbną, czyli poprosić kogoś znajomego (lub nie) o udostępnienie konkretnego sprzętu i przetestować w różnych warunkach.
Jak chcesz fotografować "imprezy" to pewnie często będzie dość ciemno, więc szukaj jasnych obiektywów i korpusu mniej szumiącego na wyższych ISO. Stabilizacja w obiektywie też może być przydatna.
Musisz sobie odpowiedzieć pytanie do czego tak naprawdę chcesz go używać, bo nie ma uniwersalnego sprzętu do wszystkiego. Dlatego obiektywy stałoogniskowe cieszą się taką popularnością, bo są dopracowane pod konkretną ogniskową i nie ma zjawiska "nie ostrzy mi". Są też jaśniejsze od ZOOMów. ZOOMy - to kompromisy, ale są szybsze w działaniu w przestrzeni (nie trzeba biegać, ani co 5 sekund się "przepinać").

prz3mo
20-01-2010, 13:54
Masakra... systemy C i N rozłożone na czynniki pierwsze :mrgreen:
Wiecie co? Jesteśmy onanistami... :mrgreen:

Skibek
20-01-2010, 14:02
Masakra... systemy C i N rozłożone na czynniki pierwsze :mrgreen:
Wiecie co? Jesteśmy onanistami... :mrgreen:

A dlaczego?
Jak ktoś by Cię zapytał co ma kupić: Ferrari, czy Maybaha, to co byś odpowiedział?
Ferrari to wyścigowy wóz, sztywne zawieszenie, mocny silnik, dwuosobowy, napęd na tył, stworzony do "zabawy" momentem obrotowym i wyrywania pań.
Maybah (czy jak to tam się pisze) to auto ekskluzywne do długich podróży, wygodne, czteroosobowe, relaksacyjne adresowany do osób z pewnych sfer społecznych i dla duchowieństwa ;)

Żeby coś wybrać, ocenić to trzeba rozłożyć na czynniki pierwsze i przeanalizować pod każdym względem.

A propos, o akumulatorach nic nikt nie spomniał... ;)

ktosiu
20-01-2010, 14:12
IMHO nie ma się co branzlować - tak czy owak liczy się szklarnia :-)
W dzisiejszych body ISO i tak jest cholernie wysokie, a najwięcej frajdy ma się z eksperymentów z literką "M" ;-)

Skibek
20-01-2010, 14:23
IMHO nie ma się co branzlować - tak czy owak liczy się szklarnia :-)
W dzisiejszych body ISO i tak jest cholernie wysokie, ...

E... To po co wydawałeś tyle kasy na D700? nie lepiej było kupić D40 (albo analny F60 ;) ) i dokupić sobie za różnicę dobre obiektywy (np Nikkora 50/,1,4D z AF). Chyba ten AF by Ci się na nic nie zdał...
Jestem ciekaw jak być wyciągnął te 8 kl.s z tego D40 podczas reportażu z meczu ;)
No i jakby nagle zaczęło padać to okryłbyś go reklamówką, czy wynajałbyś "trzymacza parasola"?
No i z uzyskaniem ISO 6400 miałbyć "lekki" problem ;)

Powiem Ci tak: Jak ktoś szuka konkretnego sprzętu do konkretnej pracy to jak najbardzie jest się co brandzlować.
Nikkor 50/1,4D to dobry obiektyw, ale w lichym korpusem to jest tylko Nikkorem 50/1,4D...

Nie mniej jednak zgadzam się z Tobą, że szklarnia odgrywa potężną rolę w uzyskaniu efektu końcowego pracy fotografika/fotografa.


I... a najwięcej frajdy ma się z eksperymentów z literką "M" ;-)

Hm.. Eksperymentować owszem można... Można nawet robić zdjęcia bez obiektywu i bez karty pamięci ;) ale Autor wątku powiedział konkretnie jaki ma problem i wątego dotyczy właśnie tych dwóch korpusów. Równie dobrze mógbyś napisać: "Nie ma co się zastanawiać C czy N, kup sobie wiatrówkę..."

onia
20-01-2010, 14:37
A dlaczego?
Jak ktoś by Cię zapytał co ma kupić: Ferrari, czy Maybaha, to co byś odpowiedział?
Ferrari to wyścigowy wóz, sztywne zawieszenie, mocny silnik, dwuosobowy, napęd na tył, stworzony do "zabawy" momentem obrotowym i wyrywania pań.
Maybah (czy jak to tam się pisze) to auto ekskluzywne do długich podróży, wygodne, czteroosobowe, relaksacyjne adresowany do osób z pewnych sfer społecznych i dla duchowieństwa ;)

Żeby coś wybrać, ocenić to trzeba rozłożyć na czynniki pierwsze i przeanalizować pod każdym względem.

A propos, o akumulatorach nic nikt nie spomniał... ;)

wg tego porównania który samochód to Nikon a który to Canon ? osobiście wolałbym ferarri ;)

Skibek
20-01-2010, 14:46
wg tego porównania który samochód to Nikon a który to Canon ? osobiście wolałbym ferarri ;)
No ja też ;)

ktosiu
20-01-2010, 14:52
E... To po co wydawałeś tyle kasy na D700? nie lepiej było kupić D40 (albo analny F60 ;) ) i dokupić sobie za różnicę dobre obiektywy (np Nikkora 50/,1,4D z AF). Chyba ten AF by Ci się na nic nie zdał...

W D700 jest pełna klatka a to już troszkę różnica... Jest zwyczajnie szerzej. No i dochodzi do tego wiertarka do AF której brakuje w D40.

Jestem ciekaw jak być wyciągnął te 8 kl.s z tego D40 podczas reportażu z meczu ;)
No i jakby nagle zaczęło padać to okryłbyś go reklamówką, czy wynajałbyś "trzymacza parasola"?
No i z uzyskaniem ISO 6400 miałbyć "lekki" problem ;)

Takiego kłapania lustrem nie uprawiam ale jest to też argument. D40 to całkiem wytrzymałe body, a reklamówka nie jest grzechem ;-)
Zamiast śrubować ISO lepiej pokombinować ze światłem. Jakoś wysokie ISO nawet w D700 do mnie nie przemawia.


Powiem Ci tak: Jak ktoś szuka konkretnego sprzętu do konkretnej pracy to jak najbardzie jest się co brandzlować.
Nikkor 50/1,4D to dobry obiektyw, ale w lichym korpusem to jest tylko Nikkorem 50/1,4D...
Nie mniej jednak zgadzam się z Tobą, że szklarnia odgrywa potężną rolę w uzyskaniu efektu końcowego pracy fotografika/fotografa.

W tym wypadku chodziło chyba o jakąś reporterkę więc moim zdaniem lepiej kupić dobre szkła z SWM/HSM (o 50/1.4D mam słabe zdanie w kwestii AF). Przy ograniczonym budżecie wystarczy do tego nawet D90.


Hm.. Eksperymentować owszem można... Można nawet robić zdjęcia bez obiektywu i bez karty pamięci ;) ale Autor wątku powiedział konkretnie jaki ma problem i wątego dotyczy właśnie tych dwóch korpusów. Równie dobrze mógbyś napisać: "Nie ma co się zastanawiać C czy N, kup sobie wiatrówkę..."
Nie ubarwiaj ;-)
Konkretnie to wygląda jest pytanie: D300 czy C50D? Pytanie C czy N jest mocno ogólnikowe ;-)
Ja bym brał D90 + druga lampka + jakieś dobre 17-55mm + fiszka + jakieś tanie stałki do ew. portretów.
Dolaczego N? Bo jak biorę C do łapki to mam wrażenie że trzepią go z baaardzo taniego plastiku ;-P

Skibek
20-01-2010, 15:05
W D700 jest pełna klatka a to już troszkę różnica... Jest zwyczajnie szerzej. No i dochodzi do tego wiertarka do AF której brakuje w D40.
Czyli jednak przyznajesz, że korpus ma duuuuży wpływ na komfort i efekty pracy ;)


Takiego kłapania lustrem nie uprawiam ale jest to też argument. D40 to całkiem wytrzymałe body, a reklamówka nie jest grzechem ;-)
Zamiast śrubować ISO lepiej pokombinować ze światłem. Jakoś wysokie ISO nawet w D700 do mnie nie przemawia.


No do zawodów szachowych, czy to zdjęc nocnych to masz rację, 8kl/s się nie przyda. Dałem konkretny przykład - mecz np. piłki ręcznej. Jak kiedyś widziałeś na żywo to wiesz o czym mówię ;)
"Reklamówka" nie jest grzecham jak masz 8 minut czasu, żeby ją sobie ładnie ułożyć na aparacie. Jak robisz reporterkę, to zazwyczaj w tych 8-miu minutach zawrze się "klucz programu" reportażu ;)
"Pokombinować ze światłem" powiadasz. No w sumie wieczorem na koncercie można poprosić realizatora światła, żeby rozpalił wszystkie jupitery i będzie okej. Jak masz taką władzę to zazdroszczę. W ciemnościach to i Salomon nie zrobi nieporuszonej foty. Jak przy 2.8 wychodzi Ci 1/8s na ISO 200 to co robisz? Dalej "kombinujesz ze światłem", czy podnosisz IDO do 800, żeby choć jedno zdjęcie mieć ostre?



W tym wypadku chodziło chyba o jakąś reporterkę więc moim zdaniem lepiej kupić dobre szkła z SWM/HSM (o 50/1.4D mam słabe zdanie w kwestii AF). Przy ograniczonym budżecie wystarczy do tego nawet D90.

To był tylko przykład połączenia dobrego (bo to dobry obiektyw) obiekrtywu z marnym korpusem. Efekt będzie mizerny.


Nie ubarwiaj ;-)
Konkretnie to wygląda jest pytanie: D300 czy C50D? Pytanie C czy N jest mocno ogólnikowe ;-)
Ja bym brał D90 + druga lampka + jakieś dobre 17-55mm + fiszka + jakieś tanie stałki do ew. portretów.
Dolaczego N? Bo jak biorę C do łapki to mam wrażenie że trzepią go z baaardzo taniego plastiku ;-P

I ja piszę o D300 i 50D (N i C to skróty, żeby nie pisać "Lustrzanka jednoobiektywowa Nikon D300" itd...)
Tego co napisałem nie odnoś do D200, D50 ani do 350D i 1DsMk2

Co do bardzo taniego plastiku w Canonach (wszystkich) - to się zgadzam. Też takie odnosze wrażenie.
Co do "fiszki" ew. ultraszerokości to też się zgadzam. Na imprezach z wielkim tłumem przydają się wyśmienicie.

ktosiu
20-01-2010, 15:19
Czyli jednak przyznajesz, że korpus ma duuuuży wpływ na komfort i efekty pracy ;)
Oczywiście :-)
Ale twierdzę też że D40 to zaje*isty sprzęt do mniej dynamicznych scen.


No do zawodów szachowych, czy to zdjęc nocnych to masz rację, 8kl/s się nie przyda. Dałem konkretny przykład - mecz np. piłki ręcznej. Jak kiedyś widziałeś na żywo to wiesz o czym mówię ;)
"Reklamówka" nie jest grzecham jak masz 8 minut czasu, żeby ją sobie ładnie ułożyć na aparacie. Jak robisz reporterkę, to zazwyczaj w tych 8-miu minutach zawrze się "klucz programu" reportażu ;)
"Pokombinować ze światłem" powiadasz. No w sumie wieczorem na koncercie można poprosić realizatora światła, żeby rozpalił wszystkie jupitery i będzie okej. Jak masz taką władzę to zazdroszczę. W ciemnościach to i Salomon nie zrobi nieporuszonej foty. Jak przy 2.8 wychodzi Ci 1/8s na ISO 200 to co robisz? Dalej "kombinujesz ze światłem", czy podnosisz IDO do 800, żeby choć jedno zdjęcie mieć ostre?
Dalej będę uparcie twierdził że przy ISO3200-6400 + szkło f/2.8 da się zrobić cholernie dobre fotki nawet na tego typu imprezach ;-P
To samo wystarczy do koncertu chyba że jest tak ciemno że sam nic nie widzisz.
Kombinacja ze światłem to oczywiście zabawa fleszem i różnymi udziwnieniami do rozpraszania strumienia.
Oczywiście jeśli masz zasobny portfel to kupujesz D3s + 200mm f/2.0 z VR i masz wszystko w nosie.
Ale tego zestawu raczej nie znajdziemy w sugerowanym zakresie cenowym ;-)
Inna sprawa jeśli żyjesz z focenia i walą Cię wszelkie koszty / inna jeśli masz w portfelu 5k i liczysz się z każdym groszem ;-)

Skibek
20-01-2010, 15:47
Oczywiście :-)
Oczywiście jeśli masz zasobny portfel to kupujesz D3s + 200mm f/2.0 z VR i masz wszystko w nosie.


Nie wszystko... Grupy 20-tu osów z 3-ch metrów raczej nie zrobisz ;)
Ale złośliwy jestem, nie... ;)

ktosiu
20-01-2010, 15:49
Ale złośliwy jestem, nie... ;)
fakt ;-P

Ale przynajmniej po właściwej stronie mocy ;-)

R
20-01-2010, 15:54
Nie wszystko... Grupy 20-tu osów z 3-ch metrów raczej nie zrobisz ;)
Ale złośliwy jestem, nie... ;)


do osów to jest 105VR :mrgreen:

Skibek
20-01-2010, 15:58
do osów to jest 105VR :mrgreen:
Padłem! Masz u mnie mega-wielkiego plusa za poczucie humoru.
Oczywiście chodziło o "20 osób", ale mam złą dykcję (pewnie przez to, że za dużo robię makro) ;)

Rarog
20-01-2010, 19:38
Witam. Proszę wszystkich o pomoc w rozwiązaniu mojego dylematu. Chcę zmienić d80 na coś lepszego. Budżet jaki będę miał to około 5500zł. Biorę pod uwagę dwa zestawy pierwszy to d300s z 18-105 a drugi to C50d z 24-105 f4 lub 17-55 2.8. Brak szerszego kąta bardzo nie będzie mi przeszkadzał. Wiadomo że później troszkę rozwinął bym szklarnie ale nie prędko. Potrzebuję sprzętu do robienia wszelakich imprez.

Żeby polecać wybór Systemu trzeba byłoby znać obydwa. Pewnie są tacy Tutaj, ale jak widzę zamiast coś rozsądnie polecać - spierają się o bzdety ;)
Proponuję skorzystać z linku (http://www.chip.pl/ranking/foto-video/lustrzanki-cyfrowe) i sprawdzić jak ten temat widzi nie zaangażowana emocjonalnie firma. Wystarczy nacisnąć "Sortuj wg jakości zdjęć" i od razu widać jakie aparaty są warte zainteresowania :)

Pozdrawiam

BugsBunny
20-01-2010, 20:54
Proponuję skorzystać z linku (http://www.chip.pl/ranking/foto-video/lustrzanki-cyfrowe) i sprawdzić jak ten temat widzi nie zaangażowana emocjonalnie firma. Wystarczy nacisnąć "Sortuj wg jakości zdjęć" i od razu widać jakie aparaty są warte zainteresowania :)

Pozdrawiam
D300 wyżej oceniony od D3x, a równo z 5D2 czy 1dsIII za jakość zdjęć? chyba podziękuję za takie opinie...

grudzinsky
20-01-2010, 21:17
zywotnosc aku w d300 1500 klikniec przy 800 z C50D. to tak na marginesie tego tu wszystkiego. nie wyssane z palca. znajmoy ma lub mial C50D i jak ja robilem foty wciaz na jednym aku on wymienial baterie. po plenerze on mial dwie padniete, a moj aku jeszcze wskazywal 18%. to bylo zima przy -16C. ja zrobilem wtedy ok 1100 kadrow, znajomy ok 1000 :)
pojemnosc aku N jest wieksza niz C. podczas "imprez do kotleta" to jest wazne...juz nie chodzi o szkla, czy puchy. wazne by miec prad ;) a N ma tego pradu baaaardzo duzo :)

jamirq
20-01-2010, 22:16
zgadza sie ze jakos 50D mocno je baterie. mialem ledwo 800 zdjec i praktycznie wykonczylem 4 aku

ktosiu
20-01-2010, 22:26
Proponuję skorzystać z linku (http://www.chip.pl/ranking/foto-video/lustrzanki-cyfrowe) i sprawdzić jak ten temat widzi nie zaangażowana emocjonalnie firma. Wystarczy nacisnąć "Sortuj wg jakości zdjęć" i od razu widać jakie aparaty są warte zainteresowania :)

OMFG... tam to są dopiero bzdety ;-o
Toś poradził ... ;-P

akustyk
20-01-2010, 23:34
zywotnosc aku w d300 1500 klikniec przy 800 z C50D. to tak na marginesie tego tu wszystkiego. nie wyssane z palca. znajmoy ma lub mial C50D i jak ja robilem foty wciaz na jednym aku on wymienial baterie. po plenerze on mial dwie padniete, a moj aku jeszcze wskazywal 18%. to bylo zima przy -16C. ja zrobilem wtedy ok 1100 kadrow, znajomy ok 1000 :)
pojemnosc aku N jest wieksza niz C. podczas "imprez do kotleta" to jest wazne...juz nie chodzi o szkla, czy puchy. wazne by miec prad ;) a N ma tego pradu baaaardzo duzo :)
z tym ze zamiennik BP511 kosztuje raptem 30 PLN, taki lepszej jakosci 100 PLN.
jak ktos wali do kotleta, to raczej moze ta fortune wydac.
inna kwestia, ze trzeba naprawde byc utalentowanym, zeby do kotleta nawalic 1000 pstrykow :)

fedor
21-01-2010, 00:13
Witam ponownie. Widzę że jest tu ciekawa dyskusja. No cóż klamka zapadła. Właśnie zakupiłem N17-55. Mam nadzieje że jest wart każdej złotówki. Mam kilka dni żeby sprawdzić FF i BF. Ma ktoś jakieś pomysły jak to zrobić w miarę szybko i poprawnie?

Skibek
21-01-2010, 01:47
Mam kilka dni żeby sprawdzić FF i BF. Ma ktoś jakieś pomysły jak to zrobić w miarę szybko i poprawnie?

Tak. Najszybciej poprzez opcję "szukaj". Miliard wątków taśmowych było na ten temat. Nawet gotowe pliki do wydrukowania były do ściągnięcia. Myślę, że tworzenie miliard pierwszego wątku na ten temat będzie zbędne...
:)

maki
21-01-2010, 02:03
No to widzisz chyba na zdjęciach czy ma BF czy FF, czy obydwa. Jak nie widzisz to co chcesz sprawdzać?

Skibek
21-01-2010, 02:05
BF czy FF, czy obydwa.

Hjehje, dobre ;) Tekst tygodnia ;) Ty to potrafisz humor poprawić z rana ;)

akustyk
21-01-2010, 02:14
czysto teoretycznie jest mozliwy rownoczesny BF i FF.

jak lens ma nadmierna *****ture (panie wybacza) plaszczyzny ostrosci i nie trafi tam gdzie trzeba, to w centrum kadru bedzie
BF a w rogach FF. pozytywna strona tego zagadnienia jest taka, ze na mocy twierdzenia Darboux istnieje tez fragment kadru,
w ktorym ostrosc jest "w punkt" :)

maki
21-01-2010, 02:17
Czysto praktycznie możliwe jest też że na krótkim końcu jest jedno a na długim drugie. Tyle że w tym przypadku to był sarkazm...jak raz...Albo się widzi problem albo się go nie widzi...

Skibek
21-01-2010, 02:21
czysto teoretycznie jest mozliwy rownoczesny BF i FF.

jak lens ma nadmierna *****ture (panie wybacza) plaszczyzny ostrosci i nie trafi tam gdzie trzeba, to w centrum kadru bedzie
BF a w rogach FF. pozytywna strona tego zagadnienia jest taka, ze na mocy twierdzenia Darboux istnieje tez fragment kadru,
w ktorym ostrosc jest "w punkt" :)

Hm.. ale FF czy BF dotyczy niecelności AF, a nie wad szoczewki. FF/BF sprawdzamy w konkretnym punkcie i nie może on być jednocześnie w środku i na rogach kadru. To tak jak rowerem nie można jednocześnie skręcić w lewo i w prawo ;)
Chyba, że w wypowiedzi kładziesz nacisk na słowa: "czysto teoretycznie". Jak tak to ja czysto teoretycznie mogę udowodnić, że da się podzielić przez zero, albo że 0+0 nie = 0 (kiedyś na matematyc 45 minut to udowadnialiśmy teoretycznie).

akustyk
21-01-2010, 02:32
Hm.. ale FF czy BF dotyczy niecelności AF, a nie wad szoczewki. FF/BF sprawdzamy w konkretnym punkcie

przede wszystkim, to pojecie punktu jest w tym wypadku czysto abstrakcyjne ;) nie ma czegos takiego

tak naprawde sprawdza sie trafianie przez AF w odpowiednia plaszczyzne ostrosci (na chwile zalozymy, ze to zwykla plaszczyzna, choc to nie jest prawda). i przy wyostrzeniu na pewna odleglosc w wybranym punkcie AF
uzyskujesz tak naprawde fragment przestrzenii (ta "plaszczyzne"), ktory na plaszczyznie filmu/matrycy odwzorowany jest ostro. fragment jest de facto trojwymiarowy, przez istnienie glebii ostrosci.



i nie może on być jednocześnie w środku i na rogach kadru. To tak jak rowerem nie można jednocześnie skręcić w lewo i w prawo ;)

jesli wyostrzysz obiektyw makro na papierze milimetrowym to w idealnym przypadku ostra powinna byc cala
wybrana linia. to wtedy gdy plaszczyzna ostrosci nie jest zakrzywiona. ale w praktyce czesto okazuje sie,
ze ostrosc wcale nie wypada w tej samej odleglosci i np. w rogach wypada o kilka mm blizej. to jest de facto
przyczyna wielu bledow w pomiarach rozdzielczosci obiektywow, ktorych autorzy wybieraja zbyt bliski obiekt
i przez ww. *****ture plaszczyzny uzyskuja nieostre rogi nie dlatego, ze obiektyw jest gorszy, tylko dlatego,
ze rogi nie zmiescily sie w GO.




Chyba, że w wypowiedzi kładziesz nacisk na słowa: "czysto teoretycznie".

w 100 procentach praktycznie. poczytaj: http://www.photozone.de/lens-test-faq, pytania "What is the error margin for the MTFs ?" i "What is the field curvature ?"




Jak tak to ja czysto teoretycznie mogę udowodnić, że da się podzielić przez zero, albo że 0+0 nie = 0 (kiedyś na matematyc 45 minut to udowadnialiśmy teoretycznie).
zapraszam. mam przed nazwiskiem mgr inz zdobyte wlasnie w krolowej nauk, wiec z checia popatrze... :lol:

Skibek
22-01-2010, 19:18
w 100 procentach praktycznie. poczytaj: http://www.photozone.de/lens-test-faq, pytania "What is the error margin for the MTFs ?" i "What is the field curvature ?"


Pffff... To w jakimś obcym języku chyba. Szkoda, że nie podałeś linku strony z domeną .jp ;)