Zobacz pełną wersję : Nikkor 50mm f/1.8
Witam, może moje pytanie wyda się śmieszne dla obeznanych w temacie, ale mnie zaciekawiło (trzeba zaznaczyć że zaczynam zabawę z fotografią).
Zakupiłem wczoraj szkiełko jak w temacie.
Mówi się że 50-tka na DX to 75mm, więc dlaczego po zrobieniu fotki (na kitowym 18-55 na ogniskowej 55mm i na stałce gdzie ogniskowa po przeliczeniu powinna wynosić 75mm),kadr wygląda identycznie?
Według mnie powinno być "większe zbliżenie" węższy kadr na stałce.
Proszę się nie śmiać :D i pouczyć niedoświadczonego kolegę.
Pozdrawiam
cheyenne
16-01-2010, 10:00
to że na kicie napisano 18-55 nie znaczy że jego rzeczywista maksymalna ogniskowa wynosi 55 mm - stosuje się tu pewne zaokrąglenia i może być ona np 53 mm
obiektyw kitowy na skraju ogniskowej czyli 55 mm i stałka 50 mm powinny dać w miarę zbliżone pole obrazowania czyli prawie identyczny pod względem zawartości (nie jakości) kadr
50 mm na dx (nikona, sony i minolty) to 75 mm, canona to już 80 mm a olympusa to 100 mm
dlaczego?
bo dla dx stosuje sie przelicznik dla małego obrazka (pełnej klatki) różny dla różnych firm
w przypadku nikona jest to faktyczna ogniskowa (każdego) obiektywu x 1.5
jeśli chciałbyś zobaczyc to przyblizenie to powinieneś zapiać tą pięćdziesiatkę do FX (np.nikon d700) i potem do dx (twój aparat)
wtedy zobaczysz to większe o 50% (cenne np.dla fotografów ptaków i samolotów) dodatkowe zblizenie
Było już kilkanaście razy. Ogniskowa to cecha fizyczna obiektywu i nie zmienia się magicznie w zależności czy podepniesz go do DX czy do pełnej klatki. Co się zmienia to kąt widzenia, który - z racji mniejszej matrycy w lustrzankach DX jest mniejszy.
Tak więc, po podpięciu 50-tki do DX-a będziesz miał taki kąt widzenia jakbyś podpiął 75mm do pełnej klatki
Szczerze to nie do końca zrozumiałem.
Mój tok myślenie był (przynajmniej do tej pory) następujący:
Zapinam N50 do DX to powinno być 75 mm a nie 50mm, to po co przeliczać te x1,5 dodam że kit jest oczywiście DX.
Gdzieś przeczytałem że np. N 70-300mm to na DX aż 450mm (czyli jeszcze większe "zbliżenie").
Czy wtedy kadr będzie tak sam jak w moim przypadku, czyli z podpiętym 300mm DX (jeżeli taki by istniał), czy będzie jednak inaczej w tym wypadku i da on większe przybliżenie?
Było już kilkanaście razy. Ogniskowa to cecha fizyczna obiektywu i nie zmienia się magicznie w zależności czy podepniesz go do DX czy do pełnej klatki. Co się zmienia to kąt widzenia, który - z racji mniejszej matrycy w lustrzankach DX jest mniejszy.
Tak więc, po podpięciu 50-tki do DX-a będziesz miał taki kąt widzenia jakbyś podpiął 75mm do pełnej klatki
Po poście kolegi zaczynam coś kumać (chyba).
Nie ważne czy podepnę N 50 do FX czy do DX "przybliżenie" będzie zawsze takie samo, zmieni się tylko kadr który będzie węższy od DX i to ten kadr się oblicza przez x1,5,
Tak samo w 70-300 nie da mi to wcale większego "przybliżenia", tylko znowu węższy kadr co wcale nie jest na plus :(
Dlaczego więc tak bardzo zaznaczają przy obiektywach 70-300mm "dla aparatów DX to aż 450mm"?, skoro wynika że to żadna zaleta,a nawet wada bo kadr zawiera mniej szczegółów.
Wyprowadźcie mnie z błędu jeżeli się mylę.
cheyenne
16-01-2010, 10:46
Szczerze to nie do końca zrozumiałem.
Mój tok myślenie był (przynajmniej do tej pory) następujący:
Zapinam N50 do DX to powinno być 75 mm a nie 50mm, to po co przeliczać te x1,5 dodam że kit jest oczywiście DX.
jeśli masz aparat niepełnoklatkowy (DX) nikona stosujesz przelicznik 1.5
jak zapniesz do niego 50 mm to dla aparatu jest to 50 mm przy czym widzisz kadr jak przy 75 mm na aparacie pełnoklatkowym (czyli węziej i mniej)
Gdzieś przeczytałem że np. N 70-300mm to na DX aż 450mm (czyli jeszcze większe "zbliżenie").
Czy wtedy kadr będzie tak sam jak w moim przypadku, czyli z podpiętym 300mm DX (jeżeli taki by istniał), czy będzie jednak inaczej w tym wypadku i da on większe przybliżenie?
nikon 70-300 i 300 mm da takie samo przyblizenie (w przeliczeniu na pełna klatkę 450 mm)
Dlaczego więc tak bardzo zaznaczają przy obiektywach 70-300mm "dla aparatów DX to aż 450mm"?, skoro wynika że to żadna zaleta,a nawet wada bo kadr zawiera mniej szczegółów.
Wyprowadźcie mnie z błędu jeżeli się mylę.
Kolego cheyenne, utwierdzasz mnie w przekonaniu.
wycior99
16-01-2010, 10:58
Ogniskowa obiektywu jest niezależna od tego, czy obiektyw jest podpięty do aparatu DX czyt FX. Ogniskowa "50" na DX to również jest "50" na FX tylko że na DX jest mniejsze pole widzenia (węższy kadr), co jest odbierane jako zwiększenie ogniskowej - w przypadku Nikona jest to wspomniane wyżej x1.5. Czyli, aby uzyskać zdjęcia o tych samych kadrach na ogniskowej 50 dla DX to na FX to należy ustawić ogniskową 75. I typ obiektywu w tym przypadku nie ma znaczenia. Mam nadzieję, że nie namieszałem.
To dupa zbita, myślałem że na DXie 450mm da mi masakryczne zbliżenia, a tu taki cios w nos. Zbliżenie takie samo a do tego ciaśniejszy kadr :(
CZAR PRYSŁ :(
Mieszasz. Jeśli weźmiesz dwa aparaty z 12Mpix na pokładzie, jeden FX, a drugi DX i podepniesz do FX 450 mm, a do DX 300 mm to otrzymasz takie same kadry. Będziesz miał tę samą liczbę szczegółów. W tym przypadku DX zachowuje się tak jakby przedłużał ten obiektyw o 1.5. Jeśli FX będzie miał 24Mpix to ten sam efekt możesz osiągnąć powiększając środkową część obrazu. Wtedy będziesz miał taki sam obraz z 300mm na FX, jak z 300mm na DX.
Co znaczy ciasny kadr? Zawsze jak zastosujesz obiektyw o dłuższej ogniskowej otrzymasz ciaśniejszy kadr, bo zmniejsza się kąt widzenia. Jak sobie wyobrażasz powiększenie bez zmniejszenia pola obrazowego? Musiałaby się powiększać matryca.
wycior99
16-01-2010, 11:24
Aż tak bardzo nie namieszałem :-)
Pzd
To dupa zbita, myślałem że na DXie 450mm da mi masakryczne zbliżenia, a tu taki cios w nos. Zbliżenie takie samo a do tego ciaśniejszy kadr :(
CZAR PRYSŁ :(
To wyjaśnij o co chodziło Ci w tym zdaniu? I co to znaczy dla Ciebie powiększenie?
To wyjaśnij o co chodziło Ci w tym zdaniu? I co to znaczy dla Ciebie powiększenie?
Myślałem że na DX fotografowany obiekt będzie bliżej niż na FX
cheyenne
16-01-2010, 12:35
Myślałem że na DX fotografowany obiekt będzie bliżej niż na FX
to prawda
jeśli podpinasz tą pięćdziesiątkę do DX to widziany obiekt jest tak plisko jak na FX z obiektywem 75 mm
żeby widzieć to samo na FX co na dx z obiektywem 300 mm należy do FX zapiąć obiektyw 450 mm który jest kilkukrotnie droższy
i to cała zaleta DX - oczywiście dla niektórych bo dla mnie to wada bo mam mniejszy kąt widzenia :(
Myślałem że na DX fotografowany obiekt będzie bliżej niż na FX
Weż dwa obiektywy. 50mm i 85 mm, czy jak podepniesz dłuższy to obiekt będzie bliżej? Zmieni się kąt widzenia, a więc węższy wycinek będzie rzutowany na matrycę. W przypadku cropa obraz jest rzutowany na mniejszą matrycę i daje to taki sam efekt jak podpięcie obiektywu o dłuższej ogniskowej.
Dzięki wszystkim już chyba kumam :P
Czyli żeby mieć taki sam efekt jak przy moim kitowym DX ustawionym powiedzmy na max czyli 55mm, trzeba zapiąć pod FX 75mm, tak?
Mnożysz ogniskową przez 1.5, czyli praktycznie 85, bo wychodzi 82,5.
!!! OŚWIECONY !!!
Dziękuję wszystkim za wyjaśnienie.
Bo te przeliczniki 1,5x... to nie jest "jakaś" nowa ogniskowe a ekwiwalent ogniskowej! A oznaczenie na obiektywie DX mówi nam, że nie pokryje nam matrycy większej jak DX (a mniejszej od D? Czemu nie!). Przede wszystkim nie było by takich wątpliwości jakbyś (i inni) postarał się przeczytać co to ogniskowa...
słuchaj, to jest tak. po pierwsze ogniskowa zawsze jest taka sama, nie ma znaczenia czy podepniesz pod DX, FX, czy nawet LF. jest to cecha fizyczna obiektywu, a nie aparatu. to co się zmienia, to kąt widzenia obiektywu. oznacza to, że gdy podpinasz 50mm pod DX'a otrzymujesz taki kąt widzenia, jaki otrzymałbyś zakładając 75mm na FX.
Jeszcze raz: OGNISKOWA SIĘ NIE ZMIENIA, ZMIENIA SIĘ TYLKO KĄT WIDZENIA
A w tym wszystkim najważniejsza jest odpowiedź na pytanie:
Co ma największy wpływ na wykonywane zdjęcie: ogniskowa czy kąt widzenia?
Dodatkowo:
Jest jedna sprawa, której po wyjaśnieniach mądrych głów (m.in. cheyenne) nie rozumiem: czy mając obiektyw x przypięty do DX otrzymamy większe (1.5) przybliżenie danego obiektu niż na FX? Czy przez to należy rozumieć, że np. na DX podpinając obiektyw o ogniskowej 100mm, to obrazowo tak jakbyśmy podeszli do obiektu 150 kroków, gdzie w przypadku FX podejdziemy jedynie na 100 kroków?
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.