Zobacz pełną wersję : WB w D90-tce przy świetle jarzeniówki - pytanie
Polsar74
14-01-2010, 11:38
cześć
wczoraj męczyłem się dobrą godzinę by ustawić ok WB przy świetle z jarzeniówki energooszczędnej tak by korzystać tylko z zastanego - nie udało mi się. Ciągle uzyskiwałem jakieś pomarańcze lub zielenie :-(
Wkurzony przyniosłem lampę (SaBinka) i w trybie WB-Auto pstrykałem z flashem - i ... barwy odzyskały normę :-)
O co tu do licha chodzi ? Ma ktoś jakąś receptę jak to okiełznać ?
No powiem Wam że mi wczoraj rączki opadły - bo nawet próbowałem robić pomiar bieli jaki oferuje D90 i wielka kupa mi z tego wychodziła (a może ja to źle robię).
Szukam podpowiedzi jak sobie poradzić w zastanym świetle o takiej charakterystyce ?
pawelpiotrm
14-01-2010, 11:48
Ja również nie znam odpowiedzi i dlatego casami jak mi wychodzi dynia bawię się temepraturą światła.
Jeśli chodzi o automat i lampę wychodzi dokładnie jak napisałeś.
Pozdr
Nie wiem jakie masz świetlówki. Z rok temu kupiłem energooszczędne Philipsa dające ciepłe światło podobne do światła zwykłej żarówki. Wyczytałem że mają temp. barwową 2700K, taką też ustawiłem w D90. Efekty były przyzwoite.
Polsar74
14-01-2010, 12:32
Nie wiem jakie masz świetlówki. Z rok temu kupiłem energooszczędne Philipsa dające ciepłe światło podobne do światła zwykłej żarówki. Wyczytałem że mają temp. barwową 2700K, taką też ustawiłem w D90. Efekty były przyzwoite.
spróbuję w ten sposób
microbot
14-01-2010, 13:48
WB PRE i biała kartka - cieżko uwierzyć, że to nie działa.
Na kłopoty z WB lekiem jest NEF :)
Polsar74
14-01-2010, 14:04
WB PRE i biała kartka - cieżko uwierzyć, że to nie działa.
Na kłopoty z WB lekiem jest NEF :)
Próbowałem na białej ścianie - wyszła taka kuuuupa że aż się popłakałem ;-)
WB PRE i biała kartka - cieżko uwierzyć, że to nie działa.
Na kłopoty z WB lekiem jest NEF :)
no nie na wszystkie kłopoty, jeśli balans jest mocno skopany to i z nefa wiele nie wyciągniesz
Świetlówki to jest istny koszmar! Krzywa spektralna tych świecidełek jest jakimś totalnym nieporozumieniem i ciężką tragedią — ich widmo to jedno wielkie sito... Dla ludzkiego oka światło emitowane przez te, jakże wspaniałe, lampki fluorescencyjne to również problem... bo nasz narząd wzroku przez lata ewolucji, zaadaptował się do zgoła innych warunków oświetleniowych... np. zwykłe żarówki, mają elegancką, gładką i ciągłą charakterystykę widmową, podobnie jak światło dzienne, dlatego są "naturalniejsze" dla naszych oczu. A świetlówki? Obraz krzywej spektralnej niczym pejzaż Himalajów.
Wkurzony przyniosłem lampę (SaBinka) i w trybie WB-Auto pstrykałem z flashem - i ... barwy odzyskały normę :-)
Podejrzewam, że błysk lampy zdominował oświetlenie w pomieszczeniu i tym samym zneutralizował działanie świetlówek.
Szukam podpowiedzi jak sobie poradzić w zastanym świetle o takiej charakterystyce ?
Tylko RAW! I ewentualnie jak fotografujesz z błyskogratem — np. tylko doświetlając któryś plan — to filtry na lampę.
Polsar74
16-01-2010, 08:44
Tylko RAW! I ewentualnie jak fotografujesz z błyskogratem — np. tylko doświetlając któryś plan — to filtry na lampę.
jak "pstrykałem" z lampionem to WB-Auto wyrabiał się pięknie - skóra nabierała normalnych kolorów, otoczenie też. W zastanym - koszmarek (nie wiem czy do wyregulowania nawet z RAW'a).
Ktoś ma jeszcze jakieś pomysły ?
Tak jak napisałem powyżej. Myślę, że błysnąłeś na tyle mocno, że pomieszczenie wypełniło się światłem z lampy i nie było problemu z WB. Obstawiam, że jakbyś chciał użyć lampy tylko do wypełnienia cieni i leciutko ją wyzwolił, tak fajnie by nie było :)
Na świetlówki nie ma mocnych. Jak jest jakaś kiepska to nigdy nie uda się dobrać balansu bieli. Świetlówki nie dają białego światła. Dają mieszaninę, która mniej więcej wygląda na białą. A najgorzej jak są dwie różne świetlówki, ten kto zrobi balans bieli dla takiego światła powinien dostać nagrodę Nobla z fizyki. Fotografując przy świetlówkach trzeba być przygotowanym na najróżniejsze niespodzianki i to nigdy przyjemne.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.