Zobacz pełną wersję : F4 i helios 81n - zablokowany
Powitać, problem mam. Nabyłem heliosa 81n (mocowanie pre al chyba) . Podpialem go do d50 i wszystko było ok. Niestety podpiałem go do F4 i juz ściągnąć go nie mogę. Jakby się zablokował A wydaje się ze wszystko zrobiłem zgodnie z prawidłami sztuki...Macie moze jakieś metody na odkręcenie go? :( pozdrawiam, kazanus
Przecież F4 ma bagnet akceptujący obiektywy nonAI, wystarczy odchylić dźwigienkę od światłomierza, czego pewnie nie zrobiłeś :(
Na odległość ciężko coś poradzić. Jeśli nie schodzi po dobroci to użycie siły może rozwalić tę dźwigienkę (o ile już tego nie zrobiłeś). Poszukaj serwisu w okolicy (może być mechanik precyzyjny).
Witaj.
Na bagnecie w F4,patrzac na aparat z przodu,gdzies tak na godzinie pierwszej( jak charcerz), jest taki maly zatrzask ktory blokuje przyslone w obiektywach.Moze on jest przyczyna Twojego problemu.Mozna go odkluczyc, lekko odchylajac w strone tejze godziny.
Mam nadzieje ze pomoglem. Ale nie proboj nic na sile ,bo szkoda by bylo uszkodzic F4.
Pozdrawiam.:mrgreen:
O, widze ze kolega mnie ubiegl,ale pomyslelismy o tym samym.
Dzwigienke odchylilem oczywiscie i nawet się odchyla ( jest cała) ale pomimo to obiektyw nie może zejść. Dzięki za odpowiedzi ale pewnie czeka mnie wizyta u mechanika. Pozdrawiam, kazanus
dejnekas
14-01-2010, 23:20
a zdejmij pryzmat i wyciągnij matówkę. Zajrzyj z latarką do środka- może lustro blokuje lub coś innego. Będziesz mógł coś wzrokowo ocenić.
Prawdopodobnie w F4 jest podobnie jak w w F501...
Na bagnecie jest dodatkowy mały zatrzask (oprócz tego który blokuje obiektyw przed odkręceniem).
Nikkor AF 50 1.8 , ma przewidzianą szczelinę na ten bolec, Helios niema - gorzej, ma przypadkowo w tym miejscu śrubkę o którą zahacza bolec i zacina obiektyw.
Próbowałem to rozłączyć i za którymś razem się udało.
Drugim razem odkręciłem na siłę, też nic się nie stało - bolec zostawił ryskę na bagnecie Heliosa
Inne moje aparaty: F90x,D70,s3 nie mają tego mechanizmu.
EDIT:
U mnie Helios zacina się na tym co oznaczyłem na rys,
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img69.imageshack.us/img69/1817/ef4.jpg)
marcin_G
14-01-2010, 23:52
Dokładnie! przyczyną problemów niektórych korpusów (F4, FA, F-301, FG) jest igła rozpoznająca czy mamy do czynienia z obiektywem AI, czy AIS. Jeśli łeb śrubki mocyjącej bagnet nie jest dokładnie w płaszczyźnie bagnetu, to mamy problem.
Być może po zwnięciu filmui otwarciu migawki na "B" lub "T", będzie możliwość, by jakąś igłą cofnąć ten bolec....
Winny jest ten dodatkowy bolec na płaszczyźnie bagnetu, nieco powyżej bolca ryglującego obiektyw, a odpowiedzialny za rozpoznawanie obiektywu AI-S (w odróżnieniu od zwykłego AI).
W przypadku Heliosa 81N bolec ten wpada w otwór zagłębionej śrubki mocującej od tyłu płytę bagnetu do obiektywu, i "rygluje" obiektyw podobnie jak bolec ryglujący.
Dość dotkliwie przerobiłem tę lekcję 20 lat temu, gdy nierozważnie założyłem mojego Heliosa do Nikona F4 znajomego. Aparat wylądował w serwisie, gdzie diagnoza była kiepska - albo będą próbowali rozbierać aparat od tyłu i jakoś odciągnąć bolec, albo przewiercą się przez obiektyw i wcisną bolec, uwalniając obiektyw. Oczywiście poświęciłem obiektyw - przewidywany koszt demontażu aparatu był taki, że nie wypłaciłbym się.
Zdejmować obiektywu na siłę nie próbowaliśmy, nie chcąc złamać tej szpilki na bagnecie. Być może rzeczywiście dałoby się w ten sposób zdjąć obiektyw, ale nie chcieliśmy poczynić większych szkód.
Demontaż Heliosa od strony przedniej soczewki jest raczej trudny,
bolec utkwił w zagłębieniu śrubki więc trzeba by ją rozwiercić i nie uszkodzić przy tym aparatu ...
To da się rozłączyć, trzeba trochę cierpliwości :) i kilka minut prób - bolec tylko minimalnie zahacza o śrubkę.
Demontaż od przodu w moim przypadku nic nie dał - przy mnie rozebrano cały obiektyw, ale i tak bagnet i tylna część oprawy pozostała "przymocowana" do aparatu. W moim Heliosie te śrubki mocujące bagnet były na tyle zagłębione w bagnecie, że wszelkie manipulacje na nic się nie zdały - bolec siedział mocno w otworze.
Ponieważ aparat nie był mój, oczywiście nie chciałem próbować żadnych rozwiązań siłowych ani nie namawiałem na nie właściciela.
Ostatecznie bardzo ostrożnie nawiercono oprawę obiektywu i pierścień przysłon z boku, podobno z jakimś odkurzaczem wsysającym opiłki, dostano się do tego bolca z boku, i uwolniono obiektyw. Zanim się na to zdecydowali, próbowali różnych sposobów z jakimś podważaniem tego bolca, itp. ale nic to nie dało.
Bardzo nieprzyjemnie wspominam całą sytuację, bo nie był to mój aparat.
marcin_G
15-01-2010, 19:34
No no - 20 lat temu miałeś do czynienia z Nikonem F4, podczas gdy większość amatorów w roku 1990 marzyła o porzuceniu Zenita dla Prakticy..... Ja wtedy miałem Prakticę BCA z 28/2,8 i 50/1,8 :)
Ok. Wyjalem pryzmat podnioslem lustro, zagladalem od tylu i probowlem ruszyć co się da ale nic. Z tego co wywnioskowalem bolec powinien być na godz. 11 patrząc na aparat od tylu. A Moze szukam nie tam?
marcin_G
17-01-2010, 21:08
Chwila - po zdjęciu wizjera i podniesieniu lustra, widzisz tylko....lustro. Po zdjęciu wizjera musisz wyjąć matówkę i wtedy patrząc jakby po przekątnej komory lustra (od prawego dolnego rogu) widzisz "od wewnątrz" tę igłę od AISa. Sztywnym drucikiem, na końcu zaostrzonym powinno dać się to wyjąć.
Powodzenia i trzymam kciuki
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.