PDA

Zobacz pełną wersję : F4 i helios 81n - zablokowany



kazanus
13-01-2010, 16:36
Powitać, problem mam. Nabyłem heliosa 81n (mocowanie pre al chyba) . Podpialem go do d50 i wszystko było ok. Niestety podpiałem go do F4 i juz ściągnąć go nie mogę. Jakby się zablokował A wydaje się ze wszystko zrobiłem zgodnie z prawidłami sztuki...Macie moze jakieś metody na odkręcenie go? :( pozdrawiam, kazanus

axer
13-01-2010, 17:16
Przecież F4 ma bagnet akceptujący obiektywy nonAI, wystarczy odchylić dźwigienkę od światłomierza, czego pewnie nie zrobiłeś :(

Na odległość ciężko coś poradzić. Jeśli nie schodzi po dobroci to użycie siły może rozwalić tę dźwigienkę (o ile już tego nie zrobiłeś). Poszukaj serwisu w okolicy (może być mechanik precyzyjny).

tanas6
13-01-2010, 17:23
Witaj.
Na bagnecie w F4,patrzac na aparat z przodu,gdzies tak na godzinie pierwszej( jak charcerz), jest taki maly zatrzask ktory blokuje przyslone w obiektywach.Moze on jest przyczyna Twojego problemu.Mozna go odkluczyc, lekko odchylajac w strone tejze godziny.
Mam nadzieje ze pomoglem. Ale nie proboj nic na sile ,bo szkoda by bylo uszkodzic F4.
Pozdrawiam.:mrgreen:


O, widze ze kolega mnie ubiegl,ale pomyslelismy o tym samym.

kazanus
14-01-2010, 01:18
Dzwigienke odchylilem oczywiscie i nawet się odchyla ( jest cała) ale pomimo to obiektyw nie może zejść. Dzięki za odpowiedzi ale pewnie czeka mnie wizyta u mechanika. Pozdrawiam, kazanus

dejnekas
14-01-2010, 23:20
a zdejmij pryzmat i wyciągnij matówkę. Zajrzyj z latarką do środka- może lustro blokuje lub coś innego. Będziesz mógł coś wzrokowo ocenić.

mww7
14-01-2010, 23:36
Prawdopodobnie w F4 jest podobnie jak w w F501...
Na bagnecie jest dodatkowy mały zatrzask (oprócz tego który blokuje obiektyw przed odkręceniem).
Nikkor AF 50 1.8 , ma przewidzianą szczelinę na ten bolec, Helios niema - gorzej, ma przypadkowo w tym miejscu śrubkę o którą zahacza bolec i zacina obiektyw.
Próbowałem to rozłączyć i za którymś razem się udało.

Drugim razem odkręciłem na siłę, też nic się nie stało - bolec zostawił ryskę na bagnecie Heliosa

Inne moje aparaty: F90x,D70,s3 nie mają tego mechanizmu.

EDIT:
U mnie Helios zacina się na tym co oznaczyłem na rys,

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img69.imageshack.us/img69/1817/ef4.jpg)

marcin_G
14-01-2010, 23:52
Dokładnie! przyczyną problemów niektórych korpusów (F4, FA, F-301, FG) jest igła rozpoznająca czy mamy do czynienia z obiektywem AI, czy AIS. Jeśli łeb śrubki mocyjącej bagnet nie jest dokładnie w płaszczyźnie bagnetu, to mamy problem.
Być może po zwnięciu filmui otwarciu migawki na "B" lub "T", będzie możliwość, by jakąś igłą cofnąć ten bolec....

puch24
15-01-2010, 00:36
Winny jest ten dodatkowy bolec na płaszczyźnie bagnetu, nieco powyżej bolca ryglującego obiektyw, a odpowiedzialny za rozpoznawanie obiektywu AI-S (w odróżnieniu od zwykłego AI).

W przypadku Heliosa 81N bolec ten wpada w otwór zagłębionej śrubki mocującej od tyłu płytę bagnetu do obiektywu, i "rygluje" obiektyw podobnie jak bolec ryglujący.

Dość dotkliwie przerobiłem tę lekcję 20 lat temu, gdy nierozważnie założyłem mojego Heliosa do Nikona F4 znajomego. Aparat wylądował w serwisie, gdzie diagnoza była kiepska - albo będą próbowali rozbierać aparat od tyłu i jakoś odciągnąć bolec, albo przewiercą się przez obiektyw i wcisną bolec, uwalniając obiektyw. Oczywiście poświęciłem obiektyw - przewidywany koszt demontażu aparatu był taki, że nie wypłaciłbym się.

Zdejmować obiektywu na siłę nie próbowaliśmy, nie chcąc złamać tej szpilki na bagnecie. Być może rzeczywiście dałoby się w ten sposób zdjąć obiektyw, ale nie chcieliśmy poczynić większych szkód.

mww7
15-01-2010, 02:38
Demontaż Heliosa od strony przedniej soczewki jest raczej trudny,
bolec utkwił w zagłębieniu śrubki więc trzeba by ją rozwiercić i nie uszkodzić przy tym aparatu ...

To da się rozłączyć, trzeba trochę cierpliwości :) i kilka minut prób - bolec tylko minimalnie zahacza o śrubkę.

puch24
15-01-2010, 04:01
Demontaż od przodu w moim przypadku nic nie dał - przy mnie rozebrano cały obiektyw, ale i tak bagnet i tylna część oprawy pozostała "przymocowana" do aparatu. W moim Heliosie te śrubki mocujące bagnet były na tyle zagłębione w bagnecie, że wszelkie manipulacje na nic się nie zdały - bolec siedział mocno w otworze.

Ponieważ aparat nie był mój, oczywiście nie chciałem próbować żadnych rozwiązań siłowych ani nie namawiałem na nie właściciela.
Ostatecznie bardzo ostrożnie nawiercono oprawę obiektywu i pierścień przysłon z boku, podobno z jakimś odkurzaczem wsysającym opiłki, dostano się do tego bolca z boku, i uwolniono obiektyw. Zanim się na to zdecydowali, próbowali różnych sposobów z jakimś podważaniem tego bolca, itp. ale nic to nie dało.
Bardzo nieprzyjemnie wspominam całą sytuację, bo nie był to mój aparat.

marcin_G
15-01-2010, 19:34
No no - 20 lat temu miałeś do czynienia z Nikonem F4, podczas gdy większość amatorów w roku 1990 marzyła o porzuceniu Zenita dla Prakticy..... Ja wtedy miałem Prakticę BCA z 28/2,8 i 50/1,8 :)

kazanus
17-01-2010, 14:52
Ok. Wyjalem pryzmat podnioslem lustro, zagladalem od tylu i probowlem ruszyć co się da ale nic. Z tego co wywnioskowalem bolec powinien być na godz. 11 patrząc na aparat od tylu. A Moze szukam nie tam?

marcin_G
17-01-2010, 21:08
Chwila - po zdjęciu wizjera i podniesieniu lustra, widzisz tylko....lustro. Po zdjęciu wizjera musisz wyjąć matówkę i wtedy patrząc jakby po przekątnej komory lustra (od prawego dolnego rogu) widzisz "od wewnątrz" tę igłę od AISa. Sztywnym drucikiem, na końcu zaostrzonym powinno dać się to wyjąć.
Powodzenia i trzymam kciuki