ktm777
13-01-2010, 02:34
No właśnie. Poproszono mnie o zrobienie kilku zdjęć na weselu kuzynki, młodzi wynajęli tylko kamerzystę - takie czasy. Mam D300; S 30 f/1,4; N 18-200 VR i opcjonanie jeszcze N12-24.
Gdzie dylemat? SB-400 z dyfuzorem - tą lampę mam.
Pierwszy odruch - sprzedać i kupić SB-600/ Metz 48, operacja zamknie się kwotą 350-600 PLN (nowe/używane). SB-800/900 raczej nie rozważam, nie planuję pracy z kilkoma lampami a D300 wyzwoli mi zdalnie SB-600 i Metza. Jednak po namyśle pojawiły się wątpliwości :confused:
Znając gusta zleceniodawców (doceniają dokumentalną wartość zdjęć, żadnych tam artystycznych), warunki panujące w kościele (sufit baaaardzo wysoko :() - skłaniam się do wykorzystania N 18-200VR na niskich czasach i z większą głębią ostrości, lampa tylko do doświetlenia pierwszego planu - opisał to dokładnie Jacek_Z w tym wątku http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=37399&page=2
Czy w tym przypadku zmiana lampy ma sens? Różnica w LP nie jest duża, nie na tyle, żeby SB-400 nie poradziła sobie z doświetleniem młodych z kilku metrów (pewnie sytuacja się zmieni na weselu, tu będę bardziej gościem). Od sufitu nie odbiję błysku, więc obrót palika przy pionowych kadrach nie jest istotny.
Co tracę sprzedając SB-400? Poręczność i wygodę, co w ramach fotografii "turystycznej" jest nie do przecenienia - przy N12-24 lampa wbudowana się nie sprawdza, podobnie jak założę osłonę p.słoneczną na N18-200, więc często lampa jest założona na stałe i nie uśmiecha mi się paradowanie z SB-600 przez cały dzień.
Wszystko więc sprowadza się do odpowiedzi na pytanie czy SB-400 sprawdzi się w roli "doświetlacza"? Obu lamp nie potrzebuję, ślubów i innych uroczystości nie chcę w przyszłości robić.
Może wypożyczyć w Pro Centrum Sigmy jakąś większą lampę?
Gdzie dylemat? SB-400 z dyfuzorem - tą lampę mam.
Pierwszy odruch - sprzedać i kupić SB-600/ Metz 48, operacja zamknie się kwotą 350-600 PLN (nowe/używane). SB-800/900 raczej nie rozważam, nie planuję pracy z kilkoma lampami a D300 wyzwoli mi zdalnie SB-600 i Metza. Jednak po namyśle pojawiły się wątpliwości :confused:
Znając gusta zleceniodawców (doceniają dokumentalną wartość zdjęć, żadnych tam artystycznych), warunki panujące w kościele (sufit baaaardzo wysoko :() - skłaniam się do wykorzystania N 18-200VR na niskich czasach i z większą głębią ostrości, lampa tylko do doświetlenia pierwszego planu - opisał to dokładnie Jacek_Z w tym wątku http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=37399&page=2
Czy w tym przypadku zmiana lampy ma sens? Różnica w LP nie jest duża, nie na tyle, żeby SB-400 nie poradziła sobie z doświetleniem młodych z kilku metrów (pewnie sytuacja się zmieni na weselu, tu będę bardziej gościem). Od sufitu nie odbiję błysku, więc obrót palika przy pionowych kadrach nie jest istotny.
Co tracę sprzedając SB-400? Poręczność i wygodę, co w ramach fotografii "turystycznej" jest nie do przecenienia - przy N12-24 lampa wbudowana się nie sprawdza, podobnie jak założę osłonę p.słoneczną na N18-200, więc często lampa jest założona na stałe i nie uśmiecha mi się paradowanie z SB-600 przez cały dzień.
Wszystko więc sprowadza się do odpowiedzi na pytanie czy SB-400 sprawdzi się w roli "doświetlacza"? Obu lamp nie potrzebuję, ślubów i innych uroczystości nie chcę w przyszłości robić.
Może wypożyczyć w Pro Centrum Sigmy jakąś większą lampę?