Zobacz pełną wersję : Plecak "lotniczy"
W czerwcu lecę do Londynu, właśnie kupiłem bilety i mam problem dotyczący bagażu podręcznego.
Wg informacji przewoźnika: "Pasażer może wnieść na pokład jedną sztukę bagażu podręcznego o wadze nie przekraczającej 10 kg i maksymalnych wymiarach 55x20x40 cm. Jeżeli waga lub wymiary bagażu podręcznego przekroczą wyżej wymieniony limit, zostanie on przyjęty jako bagaż rejestrowany i podlega standardowej opłacie za bagaż. Ponadto za bagaż rejestrowany, którego waga przekroczy dopuszczalny limit (15 kg) pasażer musi uiścić opłatę za nadbagaż".
Obecnie mam Naneu Pro K3L, który przekracza te wymiary. Choć ze względu na sporą wielkość i tak nie myślałem o braniu go. Kolega ma Lowepro Primus Minimus - myślałem, że pożyczę go i wykorzystam. Pasuje mi wielkość, jak i dostęp do sprzętu oraz górnej komory. Sęk w tym, że ma wymiary: 33,5 x 51,0 x 23,5 cm, a więc przekraczam jeden wymiar o 3,5 cm.
Pytanie do praktyków: czy go przemycę, czy faktycznie sprawdzają te wymiary z aptekarską dokładnością? Czy warto ryzykować, czy jednak rozglądnąć się za czymś spełniającym kryteria? A jeżeli tak, to co polecacie? Potrzebuję plecak na codzienne zwiedzanie, by włożyć butelkę picia, kanapkę, D90 + 16-85, 35 mm i lampę.
Ja nigdy nie mialem problemow (na zadnej trasie, a troche tego bylo - ostatnia do Londynu w pazdzierniku), a moj plecak ma 35.6 X 23.1 X 50.2cm (to wymiar z katalogu, bo po moim zapakowaniu to ma pewno 36x30x50 :D). Ale kij wie co teraz wykombinowali po historii z Nigeryjczykiem ;) chociaz do czerwca moze sie jeszcze wszystko 100x zmienic ;) ja bym sie nie martwil. Czesciej sie przywalaja do pojemnika z woda, ktory ma wiecej niz 100ml (np 102 ;)) niz do plecaka.
jackrabbit
12-01-2010, 12:01
nie powinni sie czepic, niby maja taki koszyczek do sprawdzania czy bagaz sie miesci ale nigdy nie widzialem zeby go uzywali
Lustplyt
12-01-2010, 12:10
Potwierdzam wypowiedź kolegi shaolin , nikt na lotnisku nie dokonuje pomiarów linijką i jak widzą w bagażu sprzęt foto to się nie czepiają .
Latam regularnie do Irlandii (praca) mam plecak http://products.lowepro.com/product/Pro-Trekker-AW-II,2001,14.htm ,po zapakowaniu sprzętu + laptopa waga 14,3 na wadze elektronicznej nigdy nie miałem problemów na odprawie (zawsze mi sprawdzaja co mam w plecaku i słysze , e zobacz jaki ma sprzęt to cyfrowy obiektyw ) . Acz kolwiek obsługa lini ryanair potrafi zycie umilić :( dosłownie . Wydaje mi się ze nie powinno być problemów. Pozdrawiam i zycze udanych plenerów.
W tanich liniach to się pewnie mogą czepnąć. W tych droższych penie problemu nie będzie. Ja ostatnio do Hong Kongu leciałem z przesiadkami i miałem 2 sztuki bagażu podręcznego (oddzielnie laptop oddzielnie sprzęt foto) i się nikt nie zapytał nawet o nic (linie Lufthansa, SWISS i LOT). Ani na europejskich lotniskach ani w Azji. Ale tanie linie na czymś muszą zarabiać, więc z nimi może być więcej problemów. Może warto udać się wcześniej na lotnisko i zapytać, albo zadzwonić?
Latałem zarówno tanimi liniami jak i "normalnymi" z plecakiem Naneu K3 (ale nie L) i nigdy nie było problemów.
Zauważ, że w większości linii lotniczych można wziąć na pokład jedną sztukę bagażu podręcznego o ściśle określonych wymiarach, oraz sprzęt foto/video wraz z torbą/etui. W tym momencie plecak jest traktowany jako etui do sprzętu i nie ma problemu. Kilkakrotnie zdarzyło się że obsługa lotniska (po tym jak sprawdzono co jest w środku) jak i samolotu informowała mnie że jeśli nie zmieści się do pojemnika nad głowami - mam go trzymać pod fotelem. Zawsze jednak Naneu K3 mieścił się w schowku.
Na Twoim miejscu bym się nie martwił i brał K3L ze sobą.
EuroLiberty
12-01-2010, 13:02
Ale kij wie co teraz wykombinowali po historii z Nigeryjczykiem ;)
Sprawa z Nigeryjczykiem bardziej rzutuje na loty za ocean. Na europejskich trasach sprawa rozbija się chyba o coś innego. Sporo latam i na trasach, gdzie latają przede wszystkim ludzie pracujący zagranicą dochodzi coraz częściej do kompromitujacych sytuacji. Normą jest posiadanie torby podróżnej o innych niż przyjęte wymiarach nie dającej się włożyć inaczej jak w poprzeg, dodatkowo na maxa wyładowanej reklamówki, torby na laptopa oraz torebki damskiej lub męskiej (taka teraz moda). Ot szkoda dać 30EUR na bagaż główny. Skutkuje, to tym, że zwyczajnie zaczyna brakować miejsca dla bagaży podręcznych i coraz częściej obsługa musi przenosić tuż przed odlotem bagaż pokładowy do luku bagażowego. Robi się nerwowo.
Ostatnie trzy moje loty, dwoma różnymi liniami i zawsze powtarzające się wyżej wymienione problemy.
Sądzę, że właśnie dlatego przewoźnicy zaczynają tępić tego rodzaju praktyki i ja te działania popieram. Bydło obwieszone tobołami ciśnie na chama wiedząc, że będą problemy z miejscem dla bagaży podręcznych. Obsługa musi upominać, a wszystko przypomina wojnę o miejsce w pociągu PKP z Zakopanego.
Kolega ma Lowepro Primus Minimus - myślałem, że pożyczę go i wykorzystam. Pasuje mi wielkość, jak i dostęp do sprzętu oraz górnej komory. Sęk w tym, że ma wymiary: 33,5 x 51,0 x 23,5 cm, a więc przekraczam jeden wymiar o 3,5 cm.
Pytanie do praktyków: czy go przemycę, czy faktycznie sprawdzają te wymiary z aptekarską dokładnością?
Roba66 weź plecak, który nie będzie znacząco odbiegał od dopuszczalnych rozmiarów i wszystko. Nikt nie będzie się czepiał jeśli plecak będzie szerszy lub dłuższy o 3,5 cm. Plecak da się dopchać :-) Jeśli nie wyglądasz jak obwieszony tobołami wielbłąd, to nikt się do Ciebie nie przyczepi. Zwróć uwagę, że obostrzono przepisy dotyczące tego, co można wnieść na pokład. Kiedyś nie było problemów z wniesieniem statywu na pokład, a teraz może być różnie skoro składanego, drewnianego kija do pool bilarda już nie wniesiesz (paranoja).
Pozdrawiam
Dzięki za opinie. W takim razie zaryzykuję K3L lub Primusa. Primus mi o tyle pasuje, że mniejszy i na chodzenie po mieście bardziej zabezpieczony od amatorów cudzej własności (klapy dostępy od strony pleców).
Jeżeli chodzi o statyw, to poinformowano mnie, że musi być zapakowany w bagażu rejestrowanym.
Acha, będę leciał Wizz Air :)
jackrabbit
12-01-2010, 14:08
Zauważ, że w większości linii lotniczych można wziąć na pokład jedną sztukę bagażu podręcznego o ściśle określonych wymiarach, oraz sprzęt foto/video wraz z torbą/etui.
Dziwne jest to co piszesz. W Ryanair sprzet foto ma sie zawierac w tym bagazu podrecznym (no chyba ze sie miesci do kieszeni).
ostatnio leciałem wizzair-em, miałem wypchanego slingszota 300, i też się nikt nie czepiał- chyba dlatego, bo prócz bagażu na pokład można wnosić sprzęt foto
jackrabbit
12-01-2010, 14:44
Ryanair:
Strictly one item of cabin baggage is permitted per passenger (excluding infants). Your handbag, briefcase, laptops, shop purchases, camera etc must be carried within your permitted 1 piece of cabin baggage. It should weigh no more than 10kg and not exceed the maximum dimensions of 55cm x 40cm x 20cm.
Wizz:
Passengers are allowed to carry only one piece of hand baggage with the maximum dimensions 55x40x20 and not exceeding 10 kilograms.
In addition, passengers can carry the items listed below:
* a coat or blanket
* cellular phone
* reading material for the flight
* for children under the age of two: food, foldable baby carriage, small crib
* a pair of crutches for the physically disabled
Should the weight or the size of the hand baggage exceed the aforesaid limits, the baggage will be transported as checked baggage and a baggage fee will be collected.
In addition, if the total weight of the checked baggage exceeds the allowance (15 kgs) an excess baggage fee will also be collected.
Passengers carrying more than one piece of hand luggage will not be allowed to proceed through security and will be required to go back to the check in desk, repack or dispose of the additional pieces of hand luggage.
Nigdzie nie widze tam informacji zeby robili wyjatek dla sprzetu foto
Sprawa z Nigeryjczykiem bardziej rzutuje na loty za ocean. Na europejskich trasach sprawa rozbija się chyba o coś innego. Sporo latam i na trasach, gdzie latają przede wszystkim ludzie pracujący zagranicą dochodzi coraz częściej do kompromitujacych sytuacji. Normą jest posiadanie torby podróżnej o innych niż przyjęte wymiarach nie dającej się włożyć inaczej jak w poprzeg, dodatkowo na maxa wyładowanej reklamówki, torby na laptopa oraz torebki damskiej lub męskiej (taka teraz moda). Ot szkoda dać 30EUR na bagaż główny. Skutkuje, to tym, że zwyczajnie zaczyna brakować miejsca dla bagaży podręcznych i coraz częściej obsługa musi przenosić tuż przed odlotem bagaż pokładowy do luku bagażowego. Robi się nerwowo.
Ostatnie trzy moje loty, dwoma różnymi liniami i zawsze powtarzające się wyżej wymienione problemy.
Nie latałem za dużo, ale potwierdzam te obawy, zwłaszcza na trasach europejskich. Niestety - czasami to jest dżungla, gdzie rządzi zasada kto pierwszy ten lepszy. Nie raz jak latałem nie było już miejsca w przestrzeni bagażowej przeznaczonej dla mojego miejsca (na szczęście, póki co, udawało się wtedy upchać plecak gdzieś obok).
Smutna prawda jest też taka, że z moich empirycznych obserwacji wynika że przy lotach do/z Polski prawdopodobieństwo takiej sytuacji wzrasta...
Ogólnie - tak jak piszą wszyscy - nie przejmuj się tym za bardzo, dopóki istotnie nie przekraczasz przyjętych norm. W razie "w" masz prawo np. wyjąć aparat z torby i go powiesić na szyi, a szkła włożyć do kieszonek. (Choć tu nie jestem pewien czy nie dotyczy to tylko lotów poza Europę).
Dziwne jest to co piszesz. W Ryanair sprzet foto ma sie zawierac w tym bagazu podrecznym (no chyba ze sie miesci do kieszeni).
Zwróć uwagę iż napisałem:
w większości linii lotniczych można wziąć na pokład jedną sztukę bagażu podręcznego o ściśle określonych wymiarach, oraz sprzęt foto/video wraz z torbą/etui.
Nic nie stoi na przeszkodzie zapakowania bagażu podręcznego do komory górnej K3 lub K3L (o ile się zmieści) i problem dwóch bagaży podręcznych rozwiązany.
EuroLiberty
12-01-2010, 16:02
Zauważ, że w większości linii lotniczych można wziąć na pokład jedną sztukę bagażu podręcznego o ściśle określonych wymiarach, oraz sprzęt foto/video wraz z torbą/etui. W tym momencie plecak jest traktowany jako etui do sprzętu i nie ma problemu.
Wszystko ma się zmieścić w bagażu podręcznym. Oczywiście nie będzie problemu jeśli przez ramę przewiesisz futerał z kompaktem, ale pisanie, że plecak potraktują jako etui jest delikatnie pisząc wystawianiem kogoś na stresy.
Wszystko ma się zmieścić w bagażu podręcznym. Oczywiście nie będzie problemu jeśli przez ramę przewiesisz futerał z kompaktem, ale pisanie, że plecak potraktują jako etui jest delikatnie pisząc wystawianiem kogoś na stresy.
Generalnie latanie jest już samo w sobie wystawianiem się na stresy.
Napisałem że w większości linii, a nie że we wszystkich. Tam gdzie latałem plecak był traktowany jako etui - raz czy dwa zdarzyło się że obsługa rzuciła okiem na plecak sekundę dłużej ze względu na jego rozmiary, ale po przejeździe przez rentgena padał tylko komentarz: "Ah, camera..OK!" - pozostałe kilkanaście razy nikt nawet nie spojrzał, nie mrugnął, o komentowaniu i rzucaniu się nie wspominając.
Większą ilość razy oprócz plecaka miałem jeszcze torbę z laptopem - zero problemów.
Lecąc z plecakiem pierwszy raz też miałem stres, za drugim razem jeszcze lekkie poddenerwowanie (a nuż poprzednio to nie była norma tylko wyjątek?) - od tego czasu podchodzę do tego spokojnie.
Gwoli sprawiedliwości - nie latałem i nie latam na trasach makabrycznie obleganych przez dziwnie zachowujących się (wnosząc z Waszych opisów lotów na wyspy) polaków (tylko Belgia, Niemcy i Grecja) - więc zachowanie pasażerów odnośnie bagaży podręcznych jest jak najbardziej normalne, może to też ma wpływ na traktowanie przez obsługę.
Sprawa z Nigeryjczykiem bardziej rzutuje na loty za ocean. Na europejskich trasach sprawa rozbija się chyba o coś innego. Sporo latam i na trasach, gdzie latają przede wszystkim ludzie pracujący zagranicą dochodzi coraz częściej do kompromitujacych sytuacji. Normą jest posiadanie torby podróżnej o innych niż przyjęte wymiarach nie dającej się włożyć inaczej jak w poprzeg, dodatkowo na maxa wyładowanej reklamówki, torby na laptopa oraz torebki damskiej lub męskiej (taka teraz moda). Ot szkoda dać 30EUR na bagaż główny. Skutkuje, to tym, że zwyczajnie zaczyna brakować miejsca dla bagaży podręcznych i coraz częściej obsługa musi przenosić tuż przed odlotem bagaż pokładowy do luku bagażowego. Robi się nerwowo.
Pozdrawiam
Tu sie nie moge nie zgodzic. Najlepszy przyklad takiej akcji (chociaz to nie Europa) to powroty Rosjan z Chin - to co oni biora jako swoj bagaz podreczny (nie mowiac juz o bagazu rejestrowanym, ktory najczesciej ma jakies +10kg nadwagi, niezaleznie od tego czy to ekono, biznes, 1sza klasa) to przy moim wypchanym plecaku, ktory czasem ma problem zeby wejsc do luku nad glowa (bo pod nogi nic nie daje, zeby miec chociaz kawalek wolnej przestrzeni :D) to P I K U S.
Na szczescie tych czesto Chinczycy zatrzymuja juz na czekingu, wiec jest selekcja.
lowepro oznacza na stronie czy sie miesci, czy nie. ja latam z omnitrekker albo po prostu z walizka peli 1510 - najwygodniej, najpewniej
Ja regularnie latam liniami WizzAir i RyanAir.
W ryanair niestety rygorystycznie pilnują zasady "jedna sztuka bagażu podręcznego" i jak wydaje się za duża, to każą wsadzać do koszyka celem sprawdzenia.
WizzAir jakieś 3-4 miesiące temu zmienił możliwość posiadania bagażu podręcznego i sprzętu foto. Teraz tylko jedna sztuka bagażu.
Mój patent na to jest taki: mam zwykły plecak turystyczny, który spełnia wymiary podręcznego i mogę do niego upchnąć torbę z laptopem, torbę ze sprzętem foto [2aparaty, 5szkieł, 2lampy] i spokojnie przechodzę przez odprawę.
Inna bajka jest taka, że statywu raczej nie można wnieść na pokład samolotu. I dlatego ostatnimi czasy zawsze mam drugi bagaż.
Przy polskiej odprawie na lotnisku miałem taką niemiłą sytuację, która dużo czasu zajęła. Celnik stwierdził, że sprzęt foto dziwnie wygląda i kazał mi podpinać obiektywy po kolei i pokazać zdjęcie nim zrobione:/
--
OffTop: Jeszcze jedna anegdotka z polskiego lotniska. Leciałem z bratem do Irl, stanęliśmy przy okienku celnika, no i pokazujemy dowody os. Mój brat zdążył schować go do portfela, więc jeszcze raz wyciągał przy celniku. Ten spojrzał do środka i zobaczył książeczkę wojskową:
- "Czy Pan posiada przy sobie książeczkę wojskową? Nie wolno jej wywozić poza granicę Rzeczpospolitej. Proszę mi pokazać"
Brat szybko portfel w dół, książeczkę wyciągnął, powiedział "ojej coś mi tam wypadło z kieszeni" przeszedł dwa kroki i cichcem książeczkę do śmietnika. Zrobił to z takim wyczuciem, że ja się skapnąłem dopiero jak w samolocie powiedział "i tak mi to gówno nie było potrzebne":D
Z tym miesci/nie miesci to tak troche na wyrost bo moge tak wypchac swoj plecak, ze sie nie zmiesci mimo znaczka na stronie ;)
Inna bajka jest taka, że statywu raczej nie można wnieść na pokład samolotu. I dlatego ostatnimi czasy zawsze mam drugi bagaż.
Na ~45 lotow tylko 2x mialem statyw w rejestrowanym bagazu i to tylko dlatego, ze mialem juz za duzo podrecznego ;) reszta lotow - statyw szedl jako podreczny (razem z plecakiem foto) i nikt nie plakal.
KaeF
sprzet dziwnie wyglada? wyobraz sobie co ja przechodzilem na lotnisku w oslo biorac na poklad wielki format z rolkasetami i osprzetem.. czasem mozna zwatpic, ale mina operatora skanera kiedy przejezdzal plecak - bezcenna ;]
Polskim celnikom dużo rzeczy dziwnie wygląda:D
Ale głupota pasażerów też powala na kolana. Ostatnio była przede mną kobieta, której wydawało się, że lakier do włosów w sprayu uda się przewieźć w podręcznym jeśli owinie go mocno folią aluminiową.
patenty na trasach Polska-Wyspy powinny być katalogowane na jakiejś śmiechowej stronie, np: gość ma torbę, siatkę z zakupami wolnocłowymi i laptopa. Obsługa mówi, że to za dużo, na co ten wyciąga sznurek, wiąże wszystko razem i mówi "teraz to jest jeden bagaż"
rozumiem, że tamrac expedition8 w ryanie nie przejdzie za cholerę...?
jackrabbit
12-01-2010, 18:01
Zwróć uwagę iż napisałem:
w większości linii lotniczych można wziąć na pokład jedną sztukę bagażu podręcznego o ściśle określonych wymiarach, oraz sprzęt foto/video wraz z torbą/etui.
Nic nie stoi na przeszkodzie zapakowania bagażu podręcznego do komory górnej K3 lub K3L (o ile się zmieści) i problem dwóch bagaży podręcznych rozwiązany.
Nigdzie nie napisalem ze nie mozesz bagazu podrecznego zapakowac do torby foto. Czepilem sie tylko do tych dwoch sztuk bagazu. O ile obsluga na polskim lotnisku przymyka na to oko (bo maja powazniejsze problemy z opanowaniem hordy podpitych Polakow :mrgreen:) to w londynie sie czepiaja
Co do wiazania sznurkiem to zrobilem raz podobnie, mialem torbe podreczna a w drugiej rece reklamowke z mieczem swietlnym (zabawka) ktory byl o 5cm dluzszy niz torba. Jak sie czepili to wyjalem miecz z reklamowki, reklamowke do kieszeni a miecz polozylem na torbie, przeszlo gladko :mrgreen:
Zauważyłem, że od jakiegoś czasu tanie linie szukając oszczędności na paliwie coraz skrupulatniej sprawdzają zarówno wagę jak i wymiary bagażu. Dość często się zdarza, że proszą o włożenie bagażu podręcznego do ramki celem sprawdzenia wymiarów. Ostatnio nawet już przy wchodzeniu do samolotu jedna pani została cofnięta bo stewardessa stwierdziła, że walizka jest za duża i się w schowku nie zmieści. Inna sprawa, że niektórzy faktycznie przesadzają z gabarytami toreb podręcznych. Plecak ma na szczęście tą zaletę, że w razie czego można coś wyciągnąć, przepakować i do ramki wejdzie, więc myślę, że nie powinieneś mieć problemu jeżeli tylko jeden z wymiarów jest większy niż dozwolony. Ja ostatnio latam z NaneuPro Alpha L, który teoretycznie też jest za duży, a problemów z wejściem na pokład nie miałem. Nie napychaj plecaka na full, to w razie czego będziesz miał jakieś pole manewru, ale raczej na luzie Cię do samolotu wpuszczą :-)
Za Karmelem. Leciałam WizzAirem, tanią linią, jakby nie było, do Londynu z NaneuPro Alpha L właśnie. Spakowałam go starannie i kilkakrotnie wymierzyłam, czy aby na pewno da się ścisnąć do odpowiednich rozmiarów; na szczęście nit się nim nie zainteresował. Wracając z Londynu upakowałam go znacznie bardziej i szłam do odprawy z duszą na ramieniu, ale przeszedł bez komentarza. Do schowka zmieścił się bez problemu i z marginesem bezpieczeństwa.
velaskez
12-01-2010, 22:43
Leciałem Lufthansa z plecakiem normalnym turystycznym, bodajże 70l :lol:, koleś z powątpiewaniem zapytał czy to carry on, na odpowiedź że tak, powiedział ok. Lepsza była mina kolesia na rentgenie, bo wiozłem kupe kabli, aparat, lapciaka etc. :) Nikt go nie ważył nawet. Na transatlantyckim locie zmieściłyby się do schowka takie dwa, podczas lotu z Frankfurtu do Wrocka było gorzej, ale dałem rade.
Jeszcze raz dziękuję za wszystkie opinie i porady.
A jak wygląda sprawa na skanerze? Głównie chodzi mi o karty pamięci. Są bezpieczne?
Kilkukrotnie latalem z nawalonym po brzegi fastpackiem 350 i nikt nie robil problemow, ani w LOT, ani w Lufthansie, ani w jakichs lokalnych niemieckich liniach (Air Berlin bodajze).
Lepsza jazde mialem, jak kiedys wiozlem od niemieckiego kontrahenta tlumiki mikrofalowe na zlacze N. Sa to solidne, metalowe cylindry o srednicy ok. 3cm i dlugosci ok. 8cm. Mialem tego kilka sztuk, skreconych razem, wiec na skanerze wygladalo to jak metalowy pret 30-centymetrowej dlugosci :) Po serii dziwnych pytan, podczas ktorych oczy pani z ochrony robily sie coraz wieksze (a jak uslyszala "antenna elements", bo juz mi sie pomysly skonczyly jak jej to wytlumaczyc, to myslalem, ze bic bedzie - nie wiem, myslala ze to antena do detonatora, czy co? :) ), ale w koncu poszlo do rejestrowanego bagazu, dobrze, ze i tak jakas torbe mialem.
KaeF
sprzet dziwnie wyglada? wyobraz sobie co ja przechodzilem na lotnisku w oslo biorac na poklad wielki format z rolkasetami i osprzetem.. czasem mozna zwatpic, ale mina operatora skanera kiedy przejezdzal plecak - bezcenna ;]
Najlepsza minę miała obsługa na polskim lotnisku, gdy kumpel z pracy lecąc do centrali naszej firmy został poproszony przez kolegę o wzięcie do bagażu rejestrowanego kilku tłoczysk amortyzatora samochodowego (dla niezorientowanych - pręt metalowy długości około 35 cm i o średnicy nieco ponad 2 cm).
Został wywołany przez megafon na kontrolę szczegółową bagażu. Obsługa najpierw zapytała co wiezie. Jak powiedział, to kazano mu rozpakować. Pokazał, wszystko OK. Potem mu pokazano jak to wyglądało na skanerze: kilka prętów i w tle zwinięty kabel od ładowarki telefonicznej - obraz na skanerze - pęk lasek dynamitu :) Oczywiście kolor zdradzał ze to lity metal, niemniej... Mina obsługi bezcenna.
Jeszcze raz dziękuję za wszystkie opinie i porady.
A jak wygląda sprawa na skanerze? Głównie chodzi mi o karty pamięci. Są bezpieczne?
Są bezpieczne.
jackrabbit
12-01-2010, 23:49
to jak juz anegdoty sobie opowiadamy to ja mam taka specjalna koszulke ktora zawsze zakladam jak przekraczam granice
cos w tym stylu
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/01/313163104v3_480x480_Front_ColorBlack-1.jpg
źródło (http://images4.cafepress.com/product/313163104v3_480x480_Front_Color-Black.jpg)
zawsze jest niezly ubaw jak to przyuwaza :)
A ja mam koszulkę z napisem na plecach: Fotograf, nie strzelać. Chyba ją założe na czas lotu ;)
Dziękuję wszystkim za cenne uwagi. Pozdrawiam
Odkopię wątek. Ostatnio leciałem wizzair i ryanair. Wizz nie zwracał uwagi na wagę i rozmiary, ale ryan podchodził do tego strasznie rygorystycznie. Puszczali podręczny do 10,5kg, jak więcej to dopłata 35 ojro i do luku. Ja miałem sporo sprzętu w plecaku Naneu Pro Sahara 217. Wymiary idealne, waga 9,9kg ;) Peli 1510 NIE MIEŚCI się w ramkach kontrolnych ryan, ale kumpla puścili, bo różnica była minimalna.
Odkopię...
Ja mam pytanie odnośnie bagażu podręcznego w LOT. Otóż, jest napisane, że wymiary mają być do 118 cm i do 6 kg. Lecę na jeden dzień (UE) i chcę wszystko zapakować w torbę na laptopa. Te 118 cm to jak mam liczyć? Obwód całkowity, czy tylko dwa boki plus grubość?
Poza tym, czy dam radę wnieść perfumy w szklanym opakowaniu, czy tylko plastik?
Z góry dziękuję za pomoc. :)
Dwa boki plus grubość. Z perfumami może być problem jak powyżej 100 ml.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.