PDA

Zobacz pełną wersję : Aniołeczek w rękach mamy.



mjr
12-01-2010, 10:46
#1#

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img199.imageshack.us/img199/2882/mjr2110.jpg)

mjr
14-01-2010, 10:31
Dziękuję za komentarze.

annasi
14-01-2010, 11:33
Aniołeczek jest piękny ale zdjęcie mi się nie podoba: bo jakiś straszny bałagan z tyłu, ręka mamy ucięta i światło takie niespokojne. Ja bym się pokusiła ubrać małą jeszcze raz w ten strój, posadzić przed telewizorem i na spokojnie zrobić jeszcze kilka zdjęć. :)

tymancjo
14-01-2010, 11:42
Nie ma się co oszukiwać, nieciekawe to zdjęcie. Jak pisał poprzednik ni tu ładu ni składu. Dobre dla mamy i aniołeczka na pamiątkę. Ot i tyle.
I w sumie to jeszcze ramka jest straszna :(

pozdrawiam,
Tomek

mjr
14-01-2010, 13:56
tymancjo, tak króciutko, co jest nie tak z ramką ?


annasi, to jest zdjęcie z jasełek. Całkowicie naturalne. Owszem wiem, że mogę wyczyścić tło, a szczególnie "zielone ufo" nad głową żony i tego kwiatka za Olą.
Rączka owszem ucieka ze światła, ale wydało mi się, że to właśnie nadaje takiej przestrzeni podkreślonej przez światło-cień.

I tak dziękuję chociaż, że te dwa komentarze.

Archibald
14-01-2010, 14:34
...Owszem wiem, że mogę wyczyścić tło...

Chyba lepiej tak kadrować, żeby tło współgrało, niż później "czyścić" ;-) Światło jest za silne i nieciekawie poprowadzone, brzydkie cienie się pojawiły, rączka uciekła w ciemność, osobiście wolę przy bezprzewodowym wyzwalaniu (takie tu było?) odbić światło o sufit/ścianę i zmiękczyć je w ten sposób, tak skupione światło jak na tym zdjęciu wymaga umiejętnego operowania, żeby wyglądało fajnie a nie... niefajnie ;-) Ja tak nie umiem, więc nie ryzykuję. Tzn. ryzykuję, ale nic mi nie wychodzi, więc nie pokazuję ;-)

tymancjo
14-01-2010, 14:54
tymancjo, tak króciutko, co jest nie tak z ramką ?

Za dużo tego jak dla mnie - biała gruba ramka - potem czarne potem szara kreskowa ramka - jakieś to przesadzono odpustowe IMHO.
Może na "białym forum" wygląda to lepiej.

mjr
14-01-2010, 16:16
Archi, to było światło z lampki na biurku.
Zobacz tu. (http://img524.imageshack.us/img524/1700/mjr2065kopia.jpg)

A to zdjęcie ma takie parametry.

1/60 s
f/2.8
ISO 3200

Archibald
14-01-2010, 22:44
No to tym gorzej ;-) Tym gorzej, bo widziałeś już przed wciśnięciem spustu jak światło się rozłożyło :-) Przyznam, że po dłuuuuuugiej przerwie dziś ponownie bawiłem się CLS'em w domu, jak się obrobię to może uda mi się coś na blogu powiesić, zobaczysz jak ja wyobrażam sobie boczne strzelanie światełkiem, aczkolwiek nie twierdzę, że będzie poprawnie ;-)

mjr
15-01-2010, 12:55
Artur z CLS'em jest kłopotliwie.
Swego czasu próbowałem na dwóch SB złapać dzieci, to jak były w ruchy (tzn skakały po kanapie i z biegały z niej, by po chwili wrócić), to wychodziło kiepsko.

A tak poważnie, to kocham "światło zastane" :!: :!: :!:
A teraz gdy mam odpowiednią "zabawkę" co nie boi się wysokiego ISO, praktycznie nie używam lamp błyskowych.

Pozdrawiam Cię serdecznie i powodzenia z CLS'em.

Archibald
15-01-2010, 13:36
Moja zabawka nie pozwala w moich wybitnie ciemnych warunkach pokojowych na zamrożenie ruchu, nawet przy statycznej scenie jest ciężko, przy f1,8 muszę schodzić do 1/60 przy ISO2200 ;-) a z ostatniej zabawy z CLS (z jedną Sabiną) wyszło mi takie coś (http://arturstruk.blogspot.com/2010/01/baniek-puszczanie.html) :-)

Pozdrawiam :-)

mjr
15-01-2010, 15:49
Odwiedzam Twoją stronę regularnie ... także podglądam Cię .... i widziałem tą zabawę z CLS'em.
Uważam, że bardzo udaną.
U mnie jak dwójka biega, to jedynie bardzo szybki 70-200 nadąża za "aniołkami" :D

Pozdrawiam

microbot
16-01-2010, 01:42
Moja zabawka nie pozwala w moich wybitnie ciemnych warunkach pokojowych na zamrożenie ruchu, nawet przy statycznej scenie jest ciężko, przy f1,8 muszę schodzić do 1/60 przy ISO2200 ;-) a z ostatniej zabawy z CLS (z jedną Sabiną) wyszło mi takie coś (http://arturstruk.blogspot.com/2010/01/baniek-puszczanie.html) :-)

Pozdrawiam :-)

Trzecie od góry wyborne :) CLS daje radę. Goła Sabina, czy parasolka?