PDA

Zobacz pełną wersję : Zeiss 18/3.5 oraz 21/2.8 wasze doświadczenia...



Mariusz888
10-01-2010, 21:46
Miał ktoś jakieś doświadczenia? Sampli w necie wiele nie ma, testów i to wartych przejrzenia jeszcze mniej - ostatnio Ken zapodał testy i porównania obu z innymi szkłami i wypadły rewelacyjnie - 18 jednak jest ciut za ciemna jak na taką cenę wg mnie i trochę ostro winietuje...

Jednak bardzo ale to bardzo ciekawi mnie jak sprawują się pod ostre słońce....? Ken napisał że spoko i jak się chce flar to należy dodać w PS, ale N14-24 też niby ma powłoki N i cuda nie widy a pod słońce pada od progu... ;) Pytam bo chcę wymienić na któryś z nich swoją S10-20 (oraz N24-70) która jest morderczo dobra pod słońce (jedno a może i jedyne szkło jakie widziałem w którym osłona przeciwsłoneczna jest praktycznie zbędna nawet w upalny dzień) ;)

verus
11-01-2010, 02:18
będę miał doświadczenia za miesiąc to coś napiszę :mrgreen:

Mariusz888
11-01-2010, 14:45
Już mogę coś napisać bo podpinałem dziś Z21/2.8 i Z50/1.4... po gotyckich pieśniach Kena Rockwella osłaniających Z21/2.8 jako najlepszą stałkę z zakresu 20-24mm JA osobiście jestem nią załamany ;) jest to wice-najdroższy Zeiss (ceny w PL w przedziale 5800-6300zł) - wykonanie? No miazga jak to Zeiss - jak rzucisz w kogoś tym to "gips murowany" (o ile nie gorzej) - praca pierścieni - kolejna miazga ;)

Teraz coś o fotkach - podpinam, ustawiam w non-CPU i co? Pierwsze foto mydło, drugie to samo... ok trzecie i czwarte już spoko JEDNAK takich na prawdę żyletek mam 1 (słownie 1) na chyba 28 fotek... :roll: czyli da się ale wygląda to trochę jak przypadek - BO na pewno wizjer i kropkę mam dobrze ustawioną skoro na 85/1.4 sobie dobrze daję radę ;) może trafił dobry motyw (kontrastowa reklama) chociaż też nie do końca bo tablica wisząca w sklepie jest biało czarna wiec kontrastu jej odmówić nie można ;) gdyby wszystkie wychodziły takie jak to jedno to mogę kupować ;) jednak większość fotek taka nie wychodzi mimo większej GO niż 85'tce oraz tego że ostrzy się 21ką banalnie BO pierścień ostrości jest do 2m a później jest nieskończoność - więc praktycznie najczęściej możemy go sobie zalock'ować i nic nas nie interesuje - jednak pięknie nie ma bo fotki wychodzą mało ostre nawet na nieskończoności... i dla f2.8 i dla f4 a i nawet f8 nie powala wg mnie często...

Myślę sobie podepnę N24-70 którego to przecież chcę sprzedać... miazga... 24/2.8 może ciut gorsze (ale to ani promil różnicy) od Z albo i nawet porównywalne - inne ogniskowe miażdżą - pierwsze foto z 24-70 zrobione na 70/2.8 które to podobno jest najsłabsze roznosi Zeissa na miazgę... ;) 35 i 50mm to samo... myślę sobie "ale kicha"... no to podpinam jescze Z501/4 bo jak już jestem i jest to dlaczego nie... :)

I co? 50'tka na którą wszyscy psioczą na forum że niby najsłabszy Zeiss jest wg mnie bardziej wart wydatki niż 21mm... przy 2.8 nie ma już praktycznie żadnych wad- na 1.4 jak sie dobrze to trafi to jest w pełni używalna i ostra - ew czasem wyjdzie trochę CA ale zalezy od motywu wg mnie super szkiełko :) małe ostre i fajne - i co najśmieszniejsze jest najtańszym Zeissem ;) którym powinno się ostrzyć trudniej bo jest jaśniejsze i ma większą ogniskową wiec jedno i drugie powoduje zawężenie GO - więc znów pytanie - dlaczego tymi którymi się powinno ciężko ostrzyć daję radę a z Z21/2.8 wychodzi tak sobie? :roll:

Wczoraj byłem już tam "napalony" że już wczoraj S10-20 i N24-70 miały trafić na giełdę - dziś po teście mocno ochłonąłem (stety niestety) ;) prawdopodobnie jednak wszystko zostanie jak jest... dziwi mnie jednak test Kena gdzie 21/2.8 kładzie N14-24... więc...

ALBO ja mam taki wypasiony egzemplarz N24-70 (zresztą testowany przed zakupem przez Czornyja który to owy egzemplarz w pełni zatwierdził) ALBO Z21/2.8 który stoi w Fotopanoramie jest taki słaby (może jakiś po przejściach, powystawowy albo nie wiem) - niemniej wątpię w wadę mechaniczną Zeissa bo jak mówię to jest kawał lufy czołgowej... ;) po za tym tam nie ma się co zepsuć ;)

Jak ktoś będzie bardzo ale to bardzo chciał to mogę zrobić słupkowe porównanie z sampli ale przyznam że nie za bardzo jest co sklejać oraz średnio mi się chce - tak trochę się niestety zasmuciłem tym Z21 (który to ponoć jest lepszy niż Z18/3.5).... :roll:

deep
11-01-2010, 18:41
nie ma jednakowych szkieł, moim zdaniem powinieneś szukać innej sztuki. Nie ma znaczenia tutaj że to Zeiss. Z 14-24 też przebierałem, różnice szkłach (mówię o tym samym modelu) są na tyle duże że można błędną opinię wystawić danemu modelowi. Są oczywiście wspólne cechy danego szkła, ale wady w jednym mogą być bardziej wyraźne a w drugim mniej.

kh29228
11-01-2010, 18:57
dokładnie tak. ja raz spróbowałem 14-24 w jednym z salonów Fotojoker i po tym co zobaczyłem stwierdziłem, że jest beznadziejnie nieostry. Pewnie mieli jakąś walniętą sztukę, ale niesmak pozostał:)

Mariusz888
11-01-2010, 18:59
Oczywiście :) natomiast dziwi mnie tylko to że ma to miejsce (prawdopodobnie) w przypadku Zeiss'a który jednak jest ciut solidniejszy z reguły niż Nikon i do każdego szkła daje papierek że zostało sprawdzone - dziwie mnie też to że na TYM szkle da się uzyskać żyletę na 2.8... ale po prostu jej uzyskiwanie nie jest przewidywalne - tak raczej nazwał bym ten problem - bo skoro da się kiedykolwiek otrzymać bardzo ostry obraz to znaczy że szkło raczej nie jest wadliwe pod względem samej optyki ale może coś jest gorzej skalibrowane na styku mechanika/optyka ;) no nie wiem - w przyszłym tygodniu podobno mają mieć inną sztukę tego Zeiss'a więc będzie kolejny rekonesans - jeśli Zeiss znów nie zda to Nikkor zostaje i przestaję myśleć chwilowo o Zeissach bo trzeba się skupić na wymianie jednego z body na FX ;) najlepsze bo na naszym całym forum nie ma chyba nikogo kto używa Z18 lub Z21... ;) pewnie dlatego że większość ludzi wybierze za te pieniądze bez namysłu N14-24... :p

kichu
11-01-2010, 19:04
jedna z obszerniejszych i dokladniejszych recenzji Zeissow (wszystkich) ktore czytalem (niestety platna, diglloyd.com)


Wide angle fans should be excited about the 21/2.8 Distagon, especially Canon shooters. Nikon users are going to have a harder choice; with the superior color uniformity and near-zero distortion at 21mm, the Nikon 14-24 makes a strong case for itself.

The ZF 21/2.8 Distagon offers very high imaging performance. Wide open, image quality is excellent, improving only modestly upon stopping down, with peak performance at f/5.6 for most of the frame, but f/8 required to overcome lingering corner weakness (which may be due to slight field curvature in the extreme corners).

Like the rest of the ZF line, contrast is outstanding, background rendition (bokeh) is very pleasing, and images have a very three-dimensional look.

The main negatives of the 21/2.8 Distagon are its wave-type distortion and uneven color rendition which results in cyan-tinted corners.


i gosc pisze dalej


Indeed I did experience some unexpected asymmetry among 4 copies (5 as of July 2009) of the 21/2.8 Distagon but it’s not clear that the variation is lens-related or camera related; some contradictory results have obtained after a multi-day shooting effort.

Mariusz888
11-01-2010, 19:32
A może ma jakiegoś focus shifta? :roll: no bo jak np ostrząc w jedno miejsce mogę mieć GO z 15 cm w tył? Tym bardziej skoro zdarzyło się jedno idealnie wyostrzone foto - oraz skoro jestem w stanie wyostrzyć trudniejszymi do ostrzenia szkłami jak Z50/1.4 czy Z85/1.4... do tego nie mogę obczaić jak można nie trafić szkłem które od 2m ma nieskończoność a do tego ma małą ogniskową i nie jest ultra jasne?? ;)

kichu1979 - dzięki za recenzję :) tyle że tak na prawdę to nie wiele się wyjaśniło - jedynie że jest to mega super szkło osiągające pełnię możliwości przy 5.6 a co najśmieszniejsze to to najlepsze foto jest z f2.8 hehe i miażdży ten sam motyw zrobiony na f8 ;) jedynie ten wpis na końcu jest dosyć niepokojący chociaż On sam nie wie skąd to się bierze - dziwne jest tylko że taka rozbieżność jest w takim produkcie :roll:

Z tym 14-24 to jeszcze jestem w stanie przeboleć po tym co wiemy o wyrobach Nikona ALE od stałki takiej firmy za takie pieniądze to już się oczekuje jakości - Nikkor AF 20/2.8 dla porównania jest w cholerę tańszy, ma AF, CPU itd - manualne 20/2.8 to już w ogóle kosztuje tyle co śrubka z Zeiss'a ;)

Chyba niewiele się wyjaśni dopóki nie podepnę innego egzemplarza (o ile takowy się znajdzie) - ale na razie dopóki się nie utwierdzę że warto to nawet nie wystawiam N24-70 ;)
___________________
PS. Zeissy z lampą beznadziejnie jakoś doświetlają w porównaniu do szkła z CPU ;)

kichu
11-01-2010, 19:48
to ja bym jeszcze proponowal porownac ostrzenie normalne oraz w live view i zobaczyc czy jest tak samo czy inaczej

Mariusz888
11-01-2010, 20:09
Żeby nie być gołosłowny to wrzucę coś ;) oczywiście wszystkie sample przykompresowane żeby to się nie ładowało wieki - i tak daje ogólne porównanie i wyobrażenie o surowych plikach ;)

Zeiss (cropy 100% z centrum kadru - ostrzone na środkowym punkcie)

f2.8 ale pod kątem do ściany - mydło...

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img259.imageshack.us/img259/3212/20338126.jpg)

f2.8 prostopadle - jest OK

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img696.imageshack.us/img696/8725/48858507.jpg)

f4.0 - dalej prostopadle i już kiszka mimo większej GO i przeostrzania od nowa...

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img693.imageshack.us/img693/2220/49069681.jpg)

f2.8 - ostrzone na krzyżyk a ja widzę ostrość zupełnie gdzie indziej - do tego pomniejszyłem trochę bo było by za duże żeby wstawiać

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img693.imageshack.us/img693/4524/84059775.jpg)

f2.8 - tak jak poprzednio na krzyżyk a gdzieś poleciało w tył... ;)

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img686.imageshack.us/img686/8495/29926638.jpg)

I ogólnie można by takie fotki mnożyć - szkło super jak się trafi... ja jednak nie jestem w stanie "skumać" jak to szkło działa tak żeby osiągać tym egzemplarzem przewidywalne efekty... tym bardziej że jak mówię powinno się nim ostrzyć najprościej a "jaja" są ;)

Dla porównania Nikkor który w ogóle sam się podobno rozsypuje, złażą gumy i w ogóle to nie Zeiss... - a fotki nim zrobiłem na zasadzie pstryk, pstryk pstryk w kilka sekund żeby tylko mieć "w miarę porównanie" - i nie rozczulałem się na idealnie ostrzenie itd ;)

70/2.8 - pierwsze zdjęcie jakie zrobiłem po podpięciu go dziś... ;)

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img686.imageshack.us/img686/6793/23389245.jpg)

50/2.8

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img23.imageshack.us/img23/9103/37788581.jpg)

35/2.8

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img262.imageshack.us/img262/7092/98112098.jpg)

24/2.8

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img262.imageshack.us/img262/9695/22443438.jpg)

EDIT

to ja bym jeszcze proponowal porownac ostrzenie normalne oraz w live view i zobaczyc czy jest tak samo czy inaczej
Nie mam czegoś takiego jak LV ;) zresztą nawet gdyby było idealnie to ja nie chcę ostrzyć przez monitorek tylko przez wizjer więc ma działać normalnie ;)

deep
11-01-2010, 20:12
Masz BF :) a tak na serio to widocznie za "daleko" ostrzyłeś, trzeba było strzelać z różnymi wariantami. Widać że z tyłu jest ostro.

Mariusz888
11-01-2010, 20:13
Owszem - widać że z tyłu jest ostro... w widziałem ostro tam gdzie ostrzyłem ( o kropce już nawet nie wspominam bo wiadomo że się paliła ;) ) - nawet robiłem tak że strzelałem po 2 fotki kręcąc w obrębie palenia się zielonej kropki żeby nie było że "dioda ma bezwład" - i tak wszystko jest nie takie ;)

deep
11-01-2010, 20:21
Z szerokimi szkłami kropkę można sobie wsadzić w d...
Czasami szkła mizernie mają wyskalowaną podziałkę odległości, a w tych naszych cyfrowych wizjerach gówno widać, trzeba szkło wyczuć i kręcić po kawałku i strzelać fotki. Po kilku takich zabawach wszystko wiadomo. Na dłuższych szkłach lepiej widać w wizjerze więc łatwiej trafić, na szerokich lepiej posługiwać się hiperfokalną.

Mariusz888
11-01-2010, 20:26
Ale musiało być w miarę dobrze BO jak byłem blisko to się dało kręcić - jak ostrzyłem na drugi koniec sklepu to wiadomo -> kręcimy do oporu i jest nieskończoność (co tu jest bardzo szybko bo powyżej 2m) - po drugie w wizjerze też widziałem że jest nieźle ;) a z tym "po kawałku" to powyżej napisałem że tak robiłem - tzn ustawiałem ostrość i jak się kropka paliła to robiłem drugie z jeszcze ciut podciągniętym pierścieniem ostrości i co? I żadna nie jest ostra ;) po za tym czy ja wiem czy można sobie wsadzić...? Mi się kropka zawsze zapalała jak było ok - to jest pierwszy przypadek takich "atrakcji" ;) a wzrok mam dobry skoro na jednej sztuce S10-20 na 10mm przy f4 zdiagnozowałem już w wizjerze i na wyświetlaczu mały FF (ale to była 1 na 12 jakie miałem chyba w rękach) więc o zły wzrok się nie posądzam - skoro tam dałem radę na 10/4 to na 20/2.8 nie dam rady? ;)

deep
11-01-2010, 20:31
Nie kręć na nieskończoność, bo może być nie ostro, niektóre szkła potrafią ostrzyć troszkę za nieskończoność i jest kicha. Lepiej ustawić na 2-3m i policzyć sobie czy się zmieści obiekt w głębi ostrości.

Mariusz888
11-01-2010, 20:38
deep - no nie wiem - u mnie z Z85 ustawiam do końca i jest idealnie ostro - w Zeissach jest to ładnie wyskalowane jeśli chodzi o obrót pierścienia i znaczek na skali - bo to o czym piszesz to się z tym już kiedyś spotkałem - w jakiejś sigmie bodajże - że była niby nieskończoność a dało się dalej przekręcić i było mydło - ale tak jak mówię - nie wierzę trochę że w Zeissie jest to tak samo bo tu oznaczenie spotyka się z końcem możliwości kręcenia ;)

po za tym nie większość tych sampli (a wszystkie tu wstawione) jest na odległości poniżej 2m więc to nie ma z tym nic wspólnego ;)

deep
11-01-2010, 20:40
No to jak tyle się już wyjaśniło, to pozostaje ci sprawdzić inną sztukę :)

Mariusz888
11-01-2010, 20:44
No... o ile to będzie inna sztuka ;) bo przyznam się że jak pytałem o N 105VR to ponoć było więcej jak przyszedłem okazało się że jest 1... jak kupowałem N24-70 to też było więcej jak przyszedłem to znów była 1 ;) a skoro Z21 nie ma tu nikt na forum to czy aż tak się będą sprzedawać żeby ściągali kolejne ? Nie wiem - ale pójdę z ciekawości chociażby - jak nie to zostanie Nikkor ;) gdybym miał jak się zapożyczyć "wprzód" to zamówił bym np tam gdzie kupowałem Z85 i gdyby się okazało wtopą to by się odesłało ale niestety tak szybko nigdzie tyle nie zorganizuję ;)

SWegnerowski
11-01-2010, 20:50
Witam

Mam od jakiegoś roku Zeiss’a 25/2,8 i powiem tak: to jest trudne szkło:?! Trzeba się go nauczyć, ale jak już się to zrobi to potrafi się odwdzięczyć i wygenerować obraz niemal doskonały. Żeby nie było wątpliwości ja się jeszcze nie nauczyłem. Mam zrobione nim kilka świetnych (techniczne) zdjęć, ale niestety znacznie więcej zdjęć rozczarowuje. Zeiss 25 ostrzy od 17 cm i można nim robić zdjęcia macro, więc pierścieniem ostrości jest co robić. Moim zdaniem zdjęcia z małej odległości jest łatwiej wykonać poprawnie, ponieważ można ustawić ostrość dużo precyzyjniej. Na odległości bliskiej nieskończoności zdecydowanie trudniej o precyzję i to chyba tu leży problem. Niestety nie bardzo można też liczyć na potwierdzanie ostrości przez puszkę, bo działa to średni precyzyjnie. Mimo odległości rzędu 4-5 m minimalny ruch pierścienia ma wpływ na ostrość - nie wiem dlaczego????
Swoją drogą to jest ciekawe, że Mariusz888 ma takie same spostrzeżenia, co do nieprzewidywalności Zeiss’ów. Nie wiem, może te szkła nie są tak naprawdę przystosowane do współpracy z matrycą.

Pozdrawiam

Mariusz888
11-01-2010, 20:58
SWegnerowski - ale ja nie mam problemów z manualnym ostrzeniem ani na 10mm ani na 20 ani nawet 85 czy 200mm ;) kropka może nie jest super precyzyjna ale DZIAŁA to raz a dwa skoro robię kilka fotek w obrębie się jej świecenia i żadne nie jest ostre to znaczy że coś jest nie tak ;) wg mnie to nie jest trudne szkło tylko coś jest wg mnie nie tak ;) w sklepie nie ma skomplikowanych motywów tylko tak jak tu lampa i płaska tablica wiec nie może już być prościej ;)

Na odległości bliskiej nieskończoności zdecydowanie trudniej o precyzję i to chyba tu leży problem
Nieskończoność to jest nieskończoność - jeśli wychodzi mi po za odległość kręcenia i mam tylko nieskończoność to czy wychodzi o 20cm czy o 200m musi być idealnie ;) Na nieskończoności robi się najprościej zdjęcia z wszystkich jakie można zrobić - ustawiamy na nieskończoność i możemy zapomnieć o ustawienia ostrości - nie da się tego źle zrobić ;)

Mimo odległości rzędu 4-5 m minimalny ruch pierścienia ma wpływ na ostrość - nie wiem dlaczego????
To nie wiem jak to robisz na 4-5m skoro 25/2.8 tak samo ma od 2m nieskończoność ;) więc jak chcesz wtedy kręcić pierścieniem ;) no pomyślmy logicznie - nasz jedyny problem jest taki że
-widzimy w wizjerze GO tam gdzie chcemy (np)
-mamy go "skręconego" do końca na nieskończoność
-pali się kropka

A fotki są nieostre to coś jest na rzeczy nie? ;)

mibartek
11-01-2010, 21:05
hmmm
a z tą nieskończonością to na pewno jest tak że jest zaraz po 2 metrach ? Czy 2m to ostatnia wartość na skali przed znakiem nieskończoności ? Nie wiem czy mam racje ale np może być tak że nieskończoność "zaczyna" się na 3,5 metra np tylko nie upchnęli już tego na skali.
ja testy na nieskończoności to mimo wszystko robiłbym na rzeczywiście dużych odległościach.
ps. przed chwilą sprawdziłem pod tym względem moją Tokinę 12-24. Na skali też jest ostatnie 2 metry a potem nieskończoność. To jak teraz ostrzyłem na książki na półce to jest jeszcze na pewno przynajmniej 1 metr pomiędzy równymi 2m a końcem skali.

edit : od razu uprzedzam ripostę - oczywiście moje rozumowanie nie usprawiedliwia nieostrych fotek na bliższych odległościach ;-)
dotyczy jedynie samej nieskończoności. Chociaż w fotopanoramie jest trochę przestrzeni to jeżeli wybrałeś optymalny punkt robienia zdjęć to mogłeś mieć spokojnie ponad 4 metry odległości od fotografowanego obiektu - ale czy tak zrobiłeś - nie wiem ;-)

Mariusz888
11-01-2010, 21:15
Chociaż w fotopanoramie jest trochę przestrzeni to jeżeli wybrałeś optymalny punkt robienia zdjęć to mogłeś mieć spokojnie ponad 4 metry odległości od fotografowanego obiektu - ale czy tak zrobiłeś
Fotografowałem prawie ze środka (no może dalej) - tam gdzie wisi ta tablica do testowania obiektywów w stronę gdzie stoją gablotki ze szkłami - no a może nawet z ciut dalsza dlatego że stała tam jeszcze ta lampa z softboxem więc trzeba było nawracać dookoła niej ;) myślę że z 3-4m powinno być spokojnie :) w końcu do duuużo dalej niż cała lada w tym sklepie która też trochę ;)


ale np może być tak że nieskończoność "zaczyna" się na 3,5 metra np tylko nie upchnęli już tego na skali.
Zobacz sobie poniżej jak blisko jest 2m i nieskończoność - może parę cm upchnęli ale to jest tak że kręcisz kręcisz i zaraz jest nieskończoność - jest bardzo blisko - w Zeissach skala jest dobrze przemyślana i ciężko w niej znaleźć martwe obszary ;)

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.zeiss-foto.pl/library/produkty/distagon_21.jpg)

SWegnerowski
11-01-2010, 21:26
Wydaje mi się, że skoro szkło jest w stanie wygenerować co najmniej poprawny obraz to znaczy, że wszystko z nim jest w porządku W moim egzemplarzu tak właśnie jest i z tego co zrozumiałem Tobie też „udało” się zrobić jedno poprawne zdjęcie. Co do ostrzenia w okolicach nieskończoności to u mnie wygląda to tak:
Fotografuję odległy motyw (4-6m), więc ustawiam na nieskończoność, puszka potwierdza ostrość, a fotka jest nie ostra. Żeby była ostra to muszę ciut cofnąć pierścień. I cały problem jest właśnie w tym „ciut”. Raz „ciut” to jest pół milimetra innym razem milimetr. Ja niestety nie mam idealnego wzroku (noszę okulary) i jest to dla mnie trochę nie komfortowe. Myślałem, że problem jest właśnie w moim ostrzeniu, ale skoro Ty masz podobny problem …


Pozdrawiam
Sergiusz

mibartek
11-01-2010, 21:27
no wg mnie to wcale nie tak super blisko właśnie na tej skali ;-)
bo domyślam się że nieskończoność jest na środku znaczka a nie na początku. na oko to odległość od 2m do środka tego znaczka jest zbliżona do odległości między 1m a 2m. A trzeba pamiętać że to wcale nie znaczy że między 2m a nieskończonością jest 1m tylko pewnie więcej. Zauważ że im bliżej nieskończoności tym ruch pierścienia powoduje coraz większe "skoki" w odległości ostrzenia.

Mariusz888
11-01-2010, 21:40
SWegnerowski

W moim egzemplarzu tak właśnie jest i z tego co zrozumiałem Tobie też „udało” się zrobić jedno poprawne zdjęcie.
Jedno poprawne zdjęcie na np 20 mogę przyjąć w kit'cie a nie w stałce super firmy, stałce która kosztuje 6000.... ;) tutaj wymagam poprawnego zdjęcia zdjęcie po zdjeciu... może być nie tak jak trzeba jeśli sam zawalę ale nie żeby szkło zawalało ;)

Myślałem, że problem jest właśnie w moim ostrzeniu, ale skoro Ty masz podobny
Nawet jak przyjmiemy że tak jest to to niczego nie tłumaczy... dlaczego? Ano dlatego że praktycznie wszystkie nieostre przykłady są zrobione z poniżej 2m - te z nieskończoności są jeszcze spoko w miarę ogólnie - jednak przy ostrzeniu starałem się zrobić więcej takich rzeczy które mieszcząsię w granicy skali pierścienia ostrości więc to eliminuje taki powód nieostrych zdjęć ;)
mibartek

bo domyślam się że nieskończoność jest na środku znaczka a nie na początku. na oko to odległość od 2m do środka tego znaczka jest zbliżona do odległości między 1m a 2m.
Nie... nieskończoność jest idealnie w połowie znaczka - kreseczka jest super spasowana jak w każdym Zeissie jakiego widziałem ;) więc jest tam duuużo bliżej niż od 1-2 m - dwa że ciągle dywagujemy o nieskończoności - a co z fotkami które są zrobione na mniejszej odległości a nie są trafione? ;) Np tablice albo te plecaki? ;)

mibartek
11-01-2010, 21:47
dwa że ciągle dywagujemy o nieskończoności - a co z fotkami które są zrobione na mniejszej odległości a nie są trafione? ;) Np tablice albo te plecaki? ;)

nie wiem ;-) że zacytuje samego siebie :


od razu uprzedzam ripostę - oczywiście moje rozumowanie nie usprawiedliwia nieostrych fotek na bliższych odległościach ;-)

;-)

SWegnerowski
11-01-2010, 21:53
Fakt, mój egzęplarz na mniejsze odległości <2m w zasadzie nie ma problemu.

Pietern
11-01-2010, 22:04
Wydaje mi się, że skoro szkło jest w stanie wygenerować co najmniej poprawny obraz to znaczy, że wszystko z nim jest w porządku W moim egzemplarzu tak właśnie jest i z tego co zrozumiałem Tobie też „udało” się zrobić jedno poprawne zdjęcie. Co do ostrzenia w okolicach nieskończoności to u mnie wygląda to tak:
Fotografuję odległy motyw (4-6m), więc ustawiam na nieskończoność, puszka potwierdza ostrość, a fotka jest nie ostra. Żeby była ostra to muszę ciut cofnąć pierścień. I cały problem jest właśnie w tym „ciut”. Raz „ciut” to jest pół milimetra innym razem milimetr. Ja niestety nie mam idealnego wzroku (noszę okulary) i jest to dla mnie trochę nie komfortowe. Myślałem, że problem jest właśnie w moim ostrzeniu, ale skoro Ty masz podobny problem …



Witam

Mam od jakiegoś roku Zeiss’a 25/2,8 i powiem tak: to jest trudne szkło:?! Trzeba się go nauczyć, ale jak już się to zrobi to potrafi się odwdzięczyć i wygenerować obraz niemal doskonały.


Hm, dawno się tak dobrze i głośno nie śmiałem. I przypomniało mi się jak "uczyłem się" szkieł do Prakticy... Uczyłem się je nosić, bo ciężkie były jak diabli. Ale reszta działała normalnie, a to też Zeiss. :-)
A na poważnie, to jeżeli szkło za kilka tysięcy trzeba "ciut" cofnąć, żeby było ostro i te "ciut" trzeba mieć w palcach, to ja myślę, że to chyba nie jest normalne. W końcu za taką kasę powinni dodawać do każdego szkła "palcową "ciut" miarkę". :-)
Piotr

Mariusz888
11-01-2010, 22:08
Pietern - no też tak myślę ;) dla mnie to jest jakieś nieporozumienie - tym bardziej że jak mówię - zawsze byłem i jestem propagatorem MF generalnie i zawsze mi odpowiadało - a tu nagle takie szkło którym trafianie nie powinno przysporzyć problemów nawet osobie bez jakiejś mega wprawy w MF - przysparza problem mi - osobie nie mającej żadnych problemów w ostrzeniu MF w praktycznie każdej ogniskowej ;) z tym ciut w tę ciut w tamtę to nawet wolę nie myśleć i staram się nie dopuszczać tego do myśli że takie szkło może tak robić ;)

SWegnerowski
11-01-2010, 22:40
Hm, dawno się tak dobrze i głośno nie śmiałem. I przypomniało mi się jak "uczyłem się" szkieł do Prakticy... Uczyłem się je nosić, bo ciężkie były jak diabli. Ale reszta działała normalnie, a to też Zeiss. :-)
A na poważnie, to jeżeli szkło za kilka tysięcy trzeba "ciut" cofnąć, żeby było ostro i te "ciut" trzeba mieć w palcach, to ja myślę, że to chyba nie jest normalne. W końcu za taką kasę powinni dodawać do każdego szkła "palcową "ciut" miarkę". :-)
Piotr

Rozumiem, że wracamy do ostrzenia w okolicach nieskończoności i w takiej sytuacji nie widzę w tym nic śmiesznego. Jeśli pomiędzy znacznikiem nieskończoności, a cyferką „2” są jakieś 5-6 mm to określenie „ciut” jest jak najbardziej na miejscu, bo różnica pomiędzy 4 a 5 m odpowiada właśnie takiemu „ciut” na pierścieniu. Co więcej to „ciut” przekłada się na faktyczną ostrość na zdjęciu. Poza tym napisałem, że niestety nie mam doskonałego wzroku i w związku z tym muszę się tego „ciut” nauczyć. Być może ktoś inny po prostu zobaczy to w wizjerze.

Pozdrawiam
Sergiusz

spiritwood
11-01-2010, 22:53
Przy tych szkłach gdyby to o czym piszecie było normą, to zaraz by się podniósł raban na forach zagranicznych, a już na bank na ''opiniach o szkle' wystawianych przez klientów Amazon czy B&H.
Moim skromnym zdaniem to jest po prostu walnięta sztuka. Być może ciężko w to uwierzyć, ale i Zimmermanowi się palec czasem omsknie ;)

Mariusz888
11-01-2010, 23:52
No coś w tym jest ;)

maciej007
15-01-2010, 17:31
Mariusz gdzie podpinałeś 21/2,8 , mam kilka Zeissów i poszukuję właśnie takiego.
Mam 100/2 , 35/2 i nigdy nie miałem nic podobnego z tymi szkłami.
Fotografuję nimi na D3 i niestety stwierdziłem że wspomniana kropka potwierdzająca ostrość
a ostry obraz w wizjerze nie zawsze się pokrywają. Dzisiejsze aparaty z założenia produkowane są do obiektywów z AF i chyba dlatego "kropka" nie działa perfekcyjnie. Nigdy podczas focenia Zeissami nie zwracam uwagi na kropkę
i ostre fotki wychodzą mi 100 na 100. Ale u znajomego na (bez urazy doskonały aparat w swojej kategori) D200 nie potrafię dokonać takiej sztuki. Jest to dla mnie zbyt duża różnica obrazu w wizjerze.

MirekM
15-01-2010, 18:12
Mam S5 Fuji i z CZ35/2.0 w słabszych warunkach lub na ciemniejszym obiekcie od ok. 1,5m ostrzenie na wizjer zwykle jest loterią . Dla tego wspomagam się kropką . Co prawda ta kropka okazuje się być odcinkiem . Ostrość prawidłowo jest pokazywana miganiem od strony odległości mniejszych . Ciekawe jest to , iż potwierdzenie prawidłowe miganiem uzyskuję kręcąc od strony odległości mniejszych do migania . Kręcąc od odległości dalszych poprzez palącą się kropkę do jej migania potrafi nie dać właściwej ostrości. Najlepsze rezultaty to jednak LV , nawet z ręki .

thr
15-01-2010, 19:14
Zgadzam się z MirekM i maciej007.
Niestety nawet w serii Dxxx wizjer DX jest maleńki. Jak spojrzę czasem przez starego manualnego nikona to szczęka mi opada, to jest przepaść jeśli chodzi o wielkość obrazu w wizjerze, a do tego w manualu mam przecież jeszcze klin. Z moich doświadczeń niestety ustawianie manualne krótkich ogniskowych właśnie na jasnych szkłach przy odległościach powyżej 3ch metrów to jest często niespodzianka w DX. U mnie kropka wskazuje przeważnie poprawną odległość podobnie jak u MirekM zaraz przed poprawnym ustawieniem wg puszki, czyli gdy zaczyna migać.

maciej007
15-01-2010, 21:39
Wielka prośba ,czy ktoś na forum posiada D700 z Zeissami.Jak wygląda ostrzenie w wizjerze w manualu ,bez "kropki".Miałem zamiar zamienić D3 na D700 w najbliższych dniach ze względu na żonę czyli ciężar( nie żony tylko aparatu) i nie używania szkieł z AF , szybkostrzelność nie jest mi potrzebna.Kilka razy strzelałem z D700 na próbę ale z AF i wstyd przyznać że dopiero teraz czytając wątek uzmysłowiłem sobie potencjalny/subiektywny problem? Mam nadzieję że nie.

Mariusz888
16-01-2010, 00:05
Ja nie mam do Was pytań - ile jeszcze razy na tym forum będę musiał napisać że ustawiam ostrość w MF prawie zawsze idealnie na D200? ;) Kurczę - napisałem że podpinałem Zeissy:
-21/2.8
-35/2
-50/1.4
-50/2
-85/1.4

i 21/2.8 który ma największe GO ze względu na małą ogniskową i słabe światło w porównaniu do reszty a TYLKO NIM nie mogę trafić ;) więc nie wiem ile osób i ile razy zainsynuuje mi że albo na D200 się nie da ustawiać ostrości w MF albo znów kropka jest niedokładna ;) ja kropki mógłbym nie mieć w D200 bo nie nią się sugeruję głównie - a tym co widzę w wizjerze ;) kropka jest pomocniczo do z grubsza ustawiania ostrości ;) dla mnie to jest ogólna wtopa z tym Z21 bo myślałem że mój 24-70 polegnie na wstępie a tu się okazuje że mam na tyle dobrą sztukę że nawet jest bardzo porównywalna z przymkniętą Z50/1.4 do 2.8 :) a tego Z21 to kładzie nawet jak jest niepodpięty ;)

maciej007 - odezwij się do użytkownika Verus - On ma D700 i Zeissy :) ja generalnie przez Z21 na razie odłożyłem wymianę 24-70 na Zeissy i zająłem się upgradem puszki (być może właśnie będę poszukiwał powoli D3 ;) )

Slon
16-01-2010, 00:19
Wielka prośba ,czy ktoś na forum posiada D700 z Zeissami.Jak wygląda ostrzenie w wizjerze w manualu ,bez "kropki".Miałem zamiar zamienić D3 na D700 w najbliższych dniach ze względu na żonę czyli ciężar( nie żony tylko aparatu) i nie używania szkieł z AF , szybkostrzelność nie jest mi potrzebna.Kilka razy strzelałem z D700 na próbę ale z AF i wstyd przyznać że dopiero teraz czytając wątek uzmysłowiłem sobie potencjalny/subiektywny problem? Mam nadzieję że nie.

co prawda nie posiadam zadnego zeissa (no biometar, ale on sie nie liczy), ale mam D700 z zalozona muszla oczna DK-17M (ta powiekszajaca). Musze powiedze, ze w takiej konfiguracji wizjer w D700 prezentuje sie naprawde porzadnie :)

tu kolega pokazywal porownanie wielkosci wizjerow:
http://www.forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=80109

maciej007
16-01-2010, 00:46
Tak czy siak muszę odwiedzić szybciutko jakiś sklepik z D700 i samemu przetestować.Może się starzeję i wzrok nie ten , lub człek przyzwyczaja się do lepszego i wydziwia.Nie twierdzę że na D200 nie da się ustawić ostrości tylko że ja mam z tym problem , tak jak napisałem możliwe że subiektywny.Ale podtrzymuję że korzystanie z obiektywów MF jest skuteczniejsze i dokładniejsze proporcjonalnie od jakości obrazu w wizjerze.Ja odczuwam istotną różnicę i dla mojego zastosowania jakość puszki to w dużym stopniu widoczki w wizjerze:)

Mariusz888
16-01-2010, 01:43
Ale nie no spoko - ja jestem tego świadom że z lepszym wizjerem jest prościej ;) tylko że już tyle razy insynuowano mi że na D200 nie da się ustawić ostrości manualnie bo mały wizjer albo że kropka nie dokładna że już nudzi mi się pisanie tego samego w kółko ;) sam znam gościa który ma lepszy wizjer w puszce niż ja a twierdzi że nawet patykiem by nie tknął manuala bo mu to zupełnie nie pasuje a do tego mówi że On nie jest w stanie ustawić manualnie ostrości ;)

spiritwood
16-01-2010, 13:07
Jak wygląda ostrzenie w wizjerze w manualu ,bez "kropki".Miałem zamiar zamienić D3 na D700 w najbliższych dniach i nie używania szkieł z AF , Kilka razy strzelałem z D700 na próbę ale z AF i wstyd przyznać że dopiero teraz czytając wątek uzmysłowiłem sobie potencjalny/subiektywny problem? Mam nadzieję że nie.



Ja mam D700 i używam praktycznie wyłącznie szkieł MF (w tym jednego Zeissa ZF 35mm, bo o Zeissy było pytanie). Ostrzenie na wizjerze nie stanowi żadnego problemu i w zasadzie nie brakuje mi AF. Kropka czasami się przydaje, ale lepszy od kropki jest Katz z rastrem i klinem (na którego to Katza czekam z niecierpliwością). Miałem tego Katza w D200 i tam w zasadzie załatwiał problem małego wizjera. W każdym razie jeżeli ktoś ma dobry wzrok to ostrzenie nawet na gołej matówce D700 jest łatwe i przyjemne. Odsetek zdjęć nietrafionych jest naprawdę znikomy.

.

maciej007
16-01-2010, 14:42
No i po testach.Ostrzenie w D3 jak i w D700 jest w moim przekonaniu bardzo zbliżone i nie nastręcza żadnych problemów(użyłem CZ 100/2 i CZ 35/2.Co ciekawe posiadając D3 od 2008 chciałem zakupić zamiennik matówki z rastrem i klinem , z tego co pamiętam Katz takowej nie posiadał , do D700 tak i to już zaraz po premierze.Korespondowałem z kimś z forum który też namiętnie szukał z kiepskim rezultatem.Wniosek jeden zawodowcy nie używają MF lub mają super wzrok (X-meny? jak dla mnie ofcors).
Dziękuję za pomoc i dzielenie się opiniami również na PW.Dla mnie pozostaje spokojna przesiadka z D3 na D700 .Dziwnie się czuję , pierwszy raz mam wrażenie zejścia sprzętowego w dół ze względu na wagę(aparatu) :)

prz3mo
16-01-2010, 14:46
pierwszy raz mam wrażenie zejścia sprzętowego w dół ze względu na wagę(aparatu) :)

heheh... jeśli chodzi akurat o wagę to D700 z gripem waży bodajże więcej niż D3 :mrgreen:

maciej007
16-01-2010, 14:58
Grip nie wchodzi w rachubę w MF , no i gabaryty w miejscach gdzie czasem podróżuję drażnią jak złoty roleks albo i lepiej.

Mariusz888
16-01-2010, 14:58
prz3mo - ale z tego co wymieniliśmy się z maciej007 wiadomościami na PW to On nie zamierza używać gripa ;) gdyby zamierzał to faktycznie nie będzie aparat ani lżejszy ani mniejszy ;) Ja np obecnie obficie myślę ( ;) ) i w przypadku D700 pewnie grip się pojawi u mnie ale z drugiej strony każdorazowe odkręcanie gripa żeby wymienić aku w body coś mi się zdaje że będzie mnie drażnić ;) a z drugiej strony delikatnie używane będzie raczej ciężko trafić (na pewno w dobrej cenie w dodatku) ;)

Co do ostrzenia to fakt - te 5% kadru to jest marginalna rzecz i praktycznie na co dzień nie ma to żadnego znaczenia - jest to chyba najmniejszy minus D700 względem D3 ;)
EDIT
maciej007 - spóźniłem się o minutkę hehe

kh29228
16-01-2010, 21:43
w przypadku D700 pewnie grip się pojawi u mnie ale z drugiej strony każdorazowe odkręcanie gripa żeby wymienić aku w body coś mi się zdaje że będzie mnie drażnić

możesz trzymać baterię w gripie i wcale go nie odkręcać od body.

Andrzej Olender
16-01-2010, 21:46
możesz trzymać baterię w gripie i wcale go nie odkręcać od body.

Dokładnie, ja nie zdejmuję gripa bo po co :)

Mariusz888
16-01-2010, 21:49
Mhm no czyli wychodzi na to że wtedy w body być jej nie musi wcale - z tym że fajnie jak są 2 na raz to ładujemy i zapominamy o prądzie ;)

Andrzej Olender
16-01-2010, 21:56
Mhm no czyli wychodzi na to że wtedy w body być jej nie musi wcale - z tym że fajnie jak są 2 na raz to ładujemy i zapominamy o prądzie ;)

Owszem, baterii nie musi być w body. Z kolei zdjęć robię tyle na jednym aku że i tak zapominam o prądzie :)

prz3mo
16-01-2010, 22:00
prz3mo - ale z tego co wymieniliśmy się z maciej007 wiadomościami na PW to On nie zamierza używać gripa ;)

Spoko :)



z drugiej strony każdorazowe odkręcanie gripa żeby wymienić aku w body coś mi się zdaje że będzie mnie drażnić ;) a

Ja używam jednego aku (dwa zapasowe - w torbie), który jest w gripie i go nie odkręcam. Kupiłem go do pionowych kadrów, starcza mi wydajność jednego :)

mibartek
17-01-2010, 18:15
Mhm no czyli wychodzi na to że wtedy w body być jej nie musi wcale - z tym że fajnie jak są 2 na raz to ładujemy i zapominamy o prądzie ;)

po przesiadce z D200 to nawet jeden aku na D700 vs 2 sztuki na D200 więcej wyciągnie chyba

Mariusz888
17-01-2010, 18:26
OK dzięki za info - myślałem że obligatoryjnie musi być aku w puszce :) ale jak nie to spoko :)
mibartek - no być może ;) w D200 co prawda nie jest źle ale fakt że 2aku w D80 np to starczały na "wieki wieków" w porównaniu do nawet żywotności 2 aku z D200 ;)

Arczi
20-01-2010, 17:24
Witam,

Temat co prawda zszedł na wymianę body/aku, ale nie widziałem wcześniej wątku i nieco się spóźniam z opinią ;) Z21/2,8 kupiłem z pierwszej polskiej dystrybucji (przyjechało bodaj 10 sztuk) jakoś w połowie zeszłego roku. Kupiłem całkowicie w ciemno, bez podpinania i wysyłkowo, miałem tylko zaufanie... Wystarczyło. Używam tego szkła z d700 i jest to absolutny killer, tak jak opisuje się w necie. Zwykle do fotek 'spacerowych' ustawiam f8 i wszystko od 1m do nieskończoności jest ostre, więc nie mogę się nadziwić historii Mariusza. Na początku zrobiłem jednak kilka 'testów' (takich domowych, typu strzelanie na różne odległości/przysłony, ble ble ble) i było (jest!) super. Nie chodzi nawet o ostrość na 2.8 czy 4 w centrum, bo ona jest i już. Większe wrażenie robią narożniki na FF; takiej ostrości na tak szerokim szkle nie widziałem nigdy, 14-24 faktycznie się chowa (oczywiście, można by pewnie porównywać różne sztuki, ale różnica MZ jest wyraźna). Mając takie doświadczenie przychylam się do opinii o marnej/zwichrowanej jakości krakowskiego egzemplarza. Zaskakujące, ale jednak... Jeśli ktoś jest zainteresowany mogę jutro lub w weekend zrobić parę sampli na zadanych ustawieniach/motywach i podesłać mailem, o ile chętnych nie będzie zbyt wielu ;)

Pzdr, A.

Mariusz888
20-01-2010, 19:34
Arczi to nie tyle Ty się powinieneś dziwić ile ja się powinienem i faktycznie się dziwię ;) bo o Z21 panuje świetna opinia a tu taka lipa... f8 to tam wiadomo - łątwiej trafić i ostrość lepsza - ale dla mnie f2.8 czy f4 w tym szkle które tam było to żenada... tzn może nie tyle ostrość co coś w tym szkle nie grało - bo 1 mam faktycznie superowe foto - bardzo ostre (na 2.8) i ostrzejsze nawet niż inne na f8 ;) więc coś jest "nie halo" ;) np Z85/1.4 trafia mi się banalnie łatwo w porównaniu do 21/2.8 więc kolejny znak że coś nie gra... trzy że faktycznie Z85/1.4 jest wyborny - uwielbiam to co robi to szkło - jednak byłem przekonany że Zeissa można kupić w ciemno... okazuje się że jednak nie, a może właśnie przede wszystkim nie dlatego że jest przewalenie drogi ;) jednak po tym co pisał Czornyj i Kichu o Hasselach i Leice + teraz Zeiss wychodzi na to że WSZYSTKO trzeba testować przed zakupem i nie ma co wierzyć w legendy o smokach (czy. jakości ;) )

Arczi - jak Ci się uda to może wrzuć tu do wątku? Nie będziesz musiał tyle rozsyłać a i będzie jakieś porównanie w jednym miejscu. :)

maciej007
20-01-2010, 21:41
Arczi super , coś na zewnątrz na 2.8 i 8 najlepiej architektura bo w Bydgoszczy jak i u mnie z górami to pewnie ciężko :)
Gdyby jeszcze coś z lampą w pomieszczeniu :) , strasznie mnie to szkło kręci , troszkę dla mnie szerokie ,jakoś poniżej 35 nie lubię schodzić
ale .... oj piękne ono.

Arczi
24-01-2010, 21:53
Witam,

Dopiero dziś miałem czas coś pstryknąć, choć z powodu mrozu (czyli baaardzo szybko sztywniejących palców i ogólnego dyskomfortu) cudów nie ma ;) Niestety, aby cokolwiek pokazać potrzebuję zaangażowania osób trzecich, bo nie mam aktualnie dostępu do kompa z softem. Wyślę te rawy (10 szt.) 1-2 osobom, które byłyby chętne je z grubsza obrobić (wszystko na '0'/neutral) i zamieścić na forum w postaci adekwatnej do celów (czyli pewnie z cropami interesujących fragmentów). Uprzedzam tylko, że nie jest to żaden miarodajny test - bardziej pstryki tych samych motywów przy różnych przysłonach, ale coś tam można sobie wypatrzeć... Ktoś chętny? Mariusz? Maciej? Dajcie znać na PM z mailami.

Pzdr, A.

Mariusz888
24-01-2010, 22:11
Ja dziś odpadam przez nawał roboty - w ten weekend mam jej tyle że nie miałem czasu nawet na 1 zdjęcie generalnie (nie licząc testu puszki hehe ;) - w ogóle forum to przez ostatni dni bardziej kontroluję pod kątem PW niż ogólnego pisania więc ja dziś niestety tego nie wstawię ;) w sumie to najwcześniej mogę coś powycinać po jutrze ;)

maciej007
26-01-2010, 19:34
Mariusz w związku z tym co pisze wilk325 w wątku z D , BF/FF tego Zeissa może istnieć tylko w twoim body ,a każdym innym trafiać idealnie.
Sam przyznałeś że twój obiektyw 24-70/2,8 może wykazywać teoretycznie ogromny BF/FF w moim D3, a przecież u ciebie działa OK.
Czyli co body czy szkło jest z defektem ? Kontrola jakości jak ktoś zauważył odpada , przecież z niektórymi zestawami szkło/body trafia idealnie.
Mówimy tu na razie o firmowym komplecie Pro Nikona , czyli nasze N są beeee ?
Teraz Zeiss , tutaj bardziej zaufałbym jakości naszych sąsiadów nie jest to masowa produkcja ( jak część N made in China) , każdy ale to każdy obiektyw jest sprawdzany indywidualnie , nawet przy każdym szkle jest podpis optyka który przetestował szkło ( długopisem :) )
Moi znajomi zza wielkiej wody ( dzięki którym zanabyłem kilka CZ) , a trzeba niestety przyznać że jest tam wykorzystywana większość CZ nawet nie słyszała żeby Zeiss miał BF/FF za to Nikon sporo. Jestem ciekaw dlaczego określa się że to obiektyw ma BF/FF , a może i na to wygląda niektóre zestawy body/szkło się gryzą :)

kichu
26-01-2010, 20:02
maciej ale zeiss to jest szklo manualne :)

maciej007
26-01-2010, 20:13
Wiem,
troszkę to prowokacja ale jak wytłumaczyć problem body/szkło ? Może potwierdzenie ostrości działa tak samo jak AF ? Obraz który widzimy w wizjerze jest z lustra a nie z matrycy , poprawianie BF/FF w body jest softem , może tu jest błąd ? Wcale nie jestem przekonany czy winne szkło czy body . Przecież Mariusz w wizjerze widzi w manualu ostry obraz z lustra i strzela tak?
No to co , można skalibrować obiektyw tzn. obraz w wizjerze będzie nieostry a fotki wyjdą ostre ?

karabud
27-01-2010, 00:17
Potwierdzenie ostrosci moze nawalac. Ale jezeli wina szkla to ja nie wiem co napisac. W tej cenie mozna miec n14-24 i nad czym sie tu zastanawiac?

Mariusz888
27-01-2010, 00:34
maciej007

w wątku z D , BF/FF tego Zeissa może istnieć tylko w twoim body ,a każdym innym trafiać idealnie.
To NIE jest problem z moim body ;) to jest problem wszystkiego - body jest jak najbardziej sprawne i trafia idealnie ze szkłami których używam (i nie tylko) ;)

Po za tym TO MANUAL - nawet choćby miał kilometrowego BF/FF to widzę rozkład GO w wizjerze więc teoria o BF/FF puszki itd odpada na wstępie ;)

Sam przyznałeś że twój obiektyw 24-70/2,8 może wykazywać teoretycznie ogromny BF/FF w moim D3, a przecież u ciebie działa OK.
Bo tym steruje elektronika - tam nie decyduję ja kiedy jest ostro a kiedy nie tylko czujnik - jeśli czujnik będzie myślał że jest ok wtedy kiedy nie jest OK to nie będzie OK ;) problem BF/FF dotyczy TYLKO obiektywów AF - z manualami to jedynie może być źle ustawiony obraz na matówce (co też należy wykluczyć skoro jestem w stanie trafiać szkłami dużo trudniejszymi pod kątem ostrzenia w MF ;) )

a może i na to wygląda niektóre zestawy body/szkło się gryzą
W przypadku szkieł AF zdecydowanie się zgodzę ;)

Może potwierdzenie ostrości działa tak samo jak AF ?
Yyyy no powiedział bym że nawet na pewno ;) skoro przy szkle MF możesz sobie ustawić potwierdzenie ostrości na konkretny punkt AF to wręcz mega logiczne że steruje tym potwierdzeniem również układ AF (a jeśli nie on to co? Bo nic innego tam już nie ma ;) )

obraz w wizjerze będzie nieostry a fotki wyjdą ostre
To i jest i nie jest możliwe - tzn możliwe generalnie jest bo tak jak napisałem zależy od zgrania obrazu na matówce z tym co jest faktycznie - jednak jest to niemożliwe w tym przypadku ponieważ z żadnym innym szkłem po za tym jednym jedynym Z21 nie miałem problemów z ustawianiem ostrości nawet na szkłach w których ustawia się sporo trudniej ostrość ;) - do tego nie byłbym w stanie trafiać swoim Z85/1.4 gdybym miał to źle zgrane ;)

maciej007
27-01-2010, 05:27
No i wreszcie doszliśmy do konkretnych wniosków.
Podstawa jak napisał Mariusz888 - problem BF/FF dotyczy TYLKO obiektywów AF !!!!
Jeśli obraz w wizjerze/matówce jest ostry to NIE ISTNIEJE możliwość innego zapisu zdjęcia na matrycy .
Jedynie zasugerowanie się elektronicznym potwierdzeniem ostrości ,poza złym wykonaniem zdjęcia może spowodować w MF objaw BF/FF.
Może ktoś ma inne wytłumaczenie to proszę o merytoryczne podanie wyjaśnienia , bez subiektywnych dodatków typu , zawsze robię i trafiam , konkretnie co poza czynnkiem ludzkim może spowodować zapis innego obrazu/ostrości niż widoczny w matówce( i jaka jest w tym wina szkła). Co w budowie obiektywu MF jest złego jeśli przekazuje ostry obraz ,koniec kropka . Przecież te obiektywy działają jak lornetki , napiszcie reklamację że ustawiają ostrość gdzie indziej niż chcecie .

karabud
27-01-2010, 11:56
Jak szkło jest nieostre to może być "inny obraz" i w zasadzie tyle. Nie rozumiem po co ta obrona szkła na siłe. Pewnie walnięte i tyle. Te szkła też są robione na dalekim wschodzie pod takim samym nadzorem jak Nikon/Canon etc. Zeiss nadzor i reczna produkcje to ma do kamer gdzie sprzet kosztuje naprawde grube pieniadze.

maciej007
27-01-2010, 12:14
Jak szkło jest nieostre to może być "inny obraz" i w zasadzie tyle. Nie rozumiem po co ta obrona szkła na siłe. Pewnie walnięte i tyle. Te szkła też są robione na dalekim wschodzie pod takim samym nadzorem jak Nikon/Canon etc. Zeiss nadzor i reczna produkcje to ma do kamer gdzie sprzet kosztuje naprawde grube pieniadze.

Kolego masz lustrzankę i widzisz obraz w wizjerze wytworzony przez szkło , to gdzie może być "inny obraz" ?.
Czy rozumiesz zasadę działania lustrzanek ?.Po to je stworzono aby właśnie można było stwierdzić że dokładnie to co widzimy to fotografujemy .Prosiłem o merytoryczne przedstawienie / wyjaśnienie problemu. Walnięte szkło nie wytworzy ostrego obrazu na matówce , jeśli jest inaczej wytłumacz w jaki sposób jest to możliwe , chociażby teoretycznie.
Przecież Nikon nie montuje w puszkach czarnych dziur zniekształcających fale świetlne :)

karabud
27-01-2010, 12:18
Kolego masz lustrzankę i widzisz obraz w wizjerze wytworzony przez szkło , to gdzie może być "inny obraz" ?.
Czy rozumiesz zasadę działania lustrzanek ?.Po to je stworzono aby właśnie można było stwierdzić że dokładnie to co widzimy to fotografujemy .Prosiłem o merytoryczne przedstawienie / wyjaśnienie problemu. Walnięte szkło nie wytworzy ostrego obrazu na matówce , jeśli jest inaczej wytłumacz w jaki sposób jest to możliwe , chociażby teoretycznie.
Przecież Nikon nie montuje w puszkach czarnych dziur zniekształcających fale świetlne :)

Nie zrozumiales tego co pisze. Jezeli szkło jest nieostre to w wizjerze mozesz miec wzglednie ostry obraz natomiast po zrobieniu zdjęcia będzie nieostro. Inaczej nieostrymi szkłami nie dało by się ustawić ostrości. Idąc dalej uważasz że ostrość szkła można ocenić w wizjerze?;)

maciej007
27-01-2010, 12:36
Nie zrozumiales tego co pisze. Jezeli szkło jest nieostre to w wizjerze mozesz miec wzglednie ostry obraz natomiast po zrobieniu zdjęcia będzie nieostro. Inaczej nieostrymi szkłami nie dało by się ustawić ostrości. Idąc dalej uważasz że ostrość szkła można ocenić w wizjerze?;).


Zrozumiałem doskonale , przeczytaj raczej to co piszesz. "Inaczej nieostrymi szkłami nie dało by się ustawić ostrości"
Ja to napisałem ? Przecież Mariusz WYRAŻNIE twierdzi że ustawił w wizjerz ostry obraz , czyli szkło ostrzy ! I widać to na przedstawionych zdjęciach , jedynie według autora nie w punkt który ustawił. Idąc dalej twierdzę że ostrość obrazu w MF , a co za tym idzie MUSIMY ocenić w wizjerze.Nie trafienie ostrością w punkt w MF to co według ciebie oznacza ?

karabud
27-01-2010, 12:39
.


Zrozumiałem doskonale , przeczytaj raczej to co piszesz. "Inaczej nieostrymi szkłami nie dało by się ustawić ostrości"
Ja to napisałem ? Przecież Mariusz WYRAŻNIE twierdzi że ustawił w wizjerz ostry obraz , czyli szkło ostrzy ! I widać to na przedstawionych zdjęciach , jedynie według autora nie w punkt który ustawił. Idąc dalej twierdzę że ostrość obrazu w MF , a co za tym idzie MUSIMY ocenić w wizjerze.Nie trafienie ostrością w punkt w MF to co według ciebie oznacza ?

Jezeli jest ustawione w wizjerze ostro i jest inny punkt ostrosci w uzyskanym zdjeciu to ewentualnie matowka jest zle ustawiona. Natomiast potwierdzenie ostrosci dziala jak af i sie myli jak af.

kh29228
27-01-2010, 12:48
ale gdyby byłaby to wina matówki, to na innych szkłasz, a szczególnie na f/1.4 występowałby ten sam problem

maciej007
27-01-2010, 12:52
Jezeli jest ustawione w wizjerze ostro i jest inny punkt ostrosci w uzyskanym zdjeciu to ewentualnie matowka jest zle ustawiona. Natomiast potwierdzenie ostrosci dziala jak af i sie myli jak af.

O to mi chodziło , na pierwszy rzut oka coś jest złego ze szkłem, po zastanowieniu i przemyśleniu zaczynam mieć wątpliwości. Na spokojnie ,jeśli jest, co widać na zdjęciu możliwość uzyskania ostrości , to musi zaistnieć inny powód takich zdjęć. Mariusz przyznaje że BF/FF może istnieć tylko na AF i tu się zgadzam. Na zdjęciach za to jest właśnie widoczny BF/FF no to dlaczego ? Masz rację ,potwierdzenie ostrości w tym wypadku działa jako namiastka AF i wytwarza nam ukochane BF/FF.Innego wytłumaczenia nie znam i zupełnie szczerze proszę o podanie, jeśli ktoś zna merytorycznego wyjaśnienia zaistniałych BF/FF.

Mariusz888
27-01-2010, 13:25
ale gdyby byłaby to wina matówki, to na innych szkłasz, a szczególnie na f/1.4 występowałby ten sam problem
Dokładnie :) dlatego napisałem to już w tym wątku chyba z 5 razy ale zacytuję Ciebie żeby było jeszcze więcej bo chyba inaczej tego nie przewalczymy ;)

maciej007 - szczerze to nie wiem dlaczego tak było z tym szkłem - sam byłem więcej niż zaskoczony - byłem pewny że N24-70 powędruje na sprzedaż a ja wrócę po tego Z21 na drugi dzień i wyjdzie razem ze mną ;) i dobrze że tak nie zrobiłem ;)

obiektyw na pewno jest sprawny optycznie bo inaczej nie udało by mi się uzyskać 1 fotki bardzo ostrej - z drugiej strony 1 na prawie 30 to jest żałośnie niski rezultat :roll: jeśli obiektyw jest niby OK, potwierdzenie działa, w wizjerze widzę ostry obraz to nie wiem czego to może być wina ;) pewne jest że takim Z50/1.4 który stał obok niego na półce mogę ostrzyć bez problemu a tym Z21/2.8 nie... kompletnie tego nie rozumiem ;)

Może po prostu jest rozjustowany albo coś - w końcu w wizjerze nie widzimy obrazu w tak wysokiej rozdzielczości (tzn sama rozdzielczość może i jest ale powiększenie nie) jak na fotkach zrzuconych na dysk i oglądając w 100% rozmiarze... uważam że to jest chyba jedyne wytłumaczenie - w końcu w wizjerze nie powiększamy sobie obrazu do formatu zrobionego zdjęcia i ten mały defekt może skutkować tym że wydaje się że jest ostro a w rzeczywistości mała niedokładność w układzie optycznym sprawia że foto jest nieostre albo udaje się zrobić ostre przypadkiem (bo np był za mocno ustawiony pierścień ostrości w stosunku do tego jak ustawiony być powinien) ;)

maciej007
27-01-2010, 13:43
Owszem - widać że z tyłu jest ostro... w widziałem ostro tam gdzie ostrzyłem ( o kropce już nawet nie wspominam bo wiadomo że się paliła ;) ) - nawet robiłem tak że strzelałem po 2 fotki kręcąc w obrębie palenia się zielonej kropki żeby nie było że "dioda ma bezwład" - i tak wszystko jest nie takie ;)

Myślę że jedynym rozsądnym wytłumaczeniem jest ta nasza kropka :) Mimo że focę tylko na MF często sam sugeruję się potwierdzeniem ostrości. Mimo że na wzrok nie narzekam , często nawet w dużym i jasnym wizjerze D3 i szkiełkami jeszcze jaśniejszymi 35/2 i 100/2 mam problem z uzyskaniem pewności ostrego obrazu w wizjerze. No i wtedy walę na podstawie kropki. Efekt - potwierdzenie(tylko kropka i jako taki obraz w wizjerze)w dobrym oświetleniu 75 % ostrych fotek , skoncentrowanie się tylko na obrazie w wizjerze 99-100% trafionych. Czym ciemniej tym odsetek ostrych spada. Czy wpinając obiektyw do body zmieniałeś jakieś ustawienia w menu?

Mariusz888
27-01-2010, 14:50
maciej007 - proszę Cię przeczytaj ten wątek od początku (albo tylko nawet same moje wpisy) - bo podkreśliłem że u mnie kropka działa OK chyba z kilkanaście razy już ;) skoro jest w stanie działać z 85/1.4 to jak może nie działać z 21/2.8? ;) to nie jest problem kropki skoro tak samo nie mogę się sugerować tym co widzę w wizjerze - to jest ewidentnie problem szkła - i jedyna możliwość jaka mi przychodzi do głowy to taka jak napisałem powyżej ;)

maciej007
27-01-2010, 15:45
AF Nikona raz działa dobrze z jednym obiektywem z drugim nie , przeczytaj z działu D , wilk ma obiektyw 200/2 który z jednym body wali w punkt z drugim nie. Czyli potwierdzenie ostrości body Nikona nie jest wiarygodnym sprawdzianem szkła a tym bardziej MF. Tak jak napisałem ,często lecz nie zawsze potwierdzenie ostrości w szkłach MF w trzech różnych puszkach może jedynie wywołać masę śmiechu. Mogę się założyć o dobrą flaszkę że obiektyw wróci do sklepu po sprawdzeniu w Niemczech z adnotacją że jest OK.

teo
10-07-2010, 14:14
Hej, a może w tym całym manualnym ostrzeniu chodzi o bezwładność operatora? Bo w sumie przy AF to komputer zatrzymuje silnik, przy kropce i manualu jest troche bardziej skomplikowana droga: chodzi mi o to, że między zauważeniem kropki a zatrzymaniem ręki mija pewien czas, dość krótki co prawda, ale ręka wciąż jeszcze obraca pierścieniem i istnieje prawdopodobieństwo, że wyosrzy się lekko "za". Pewnie jedni mają to lepiej wyćwiczone, inni gorzej.... Chyba nie ma to jak klasyczna matówka z klinem i mikrorastrem.

Mariusz888
10-07-2010, 16:14
teo - nie obraź się ale napisałeś to tak jakbyś się wypowiadał o czymś o czym nie masz totalnego pojęcia... Miałeś w ogóle kiedyś w rękach Zeiss'a? Bo chyba nie skoro piszesz coś takiego...

a może w tym całym manualnym ostrzeniu chodzi o bezwładność operatora? Bo w sumie przy AF to komputer zatrzymuje silnik, przy kropce i manualu jest troche bardziej skomplikowana droga: chodzi mi o to, że między zauważeniem kropki a zatrzymaniem ręki mija pewien czas, dość krótki co prawda, ale ręka wciąż jeszcze obraca pierścieniem i istnieje prawdopodobieństwo, że wyosrzy się lekko "za"
Większej bzdury na tym forum jeszcze chyba nie widziałem... :roll: :roll: :roll:

Jakbym robił test tego manuala w reporterce to może by można był zarzucić pośpiech - ale przy spokojnym strzelaniu do tego co w sklepie i do zawieszonej tam tablicy testowej to sorry... jaka bezwładność? Nie wiem jak Ty - ja nie mam żadnych problemów z bezwładnością... ani swoją ani swojej ręki... :lol: ale to pewnie dlatego że całe życie zawsze byłem bardzo sprawny manualnie i niezależnie czy chodzi o wykonywanie modeli, grę na instrumentach, malowanie, rysowanie czy kręcenie pierścieniem ostrzenia - radzę sobie bez problemu... ;)

Po prostu szkło było ZWALONE... nie rozumiem jak ogóle możesz sugerować błąd operatora jak strzelamy do czegoś co jest np od nas 4m a szkło ma nieskończoność od 2m... dyskutowaliśmy wcześniej o znaczku że może być przesunięty środek szkła względem tego co jest na obudowie - tu mógłbym się zgodzić ale to znów udowadnia że jest to wina szkła... tym bardziej że w Zeiss'ache jest tak że aby mieć nieskończoność kręcisz pierścieniem do oporu, do końca i tyle - nie jest w jak w Nikkorach że trzeba celować, trochę w przód, trochę w tył - tam jest tak że lecisz do końca i znaczek na obudowie idealnie ma kreskę na środku znaczka nieskończoności - tak samo działały inne Zeissy oraz mój 85/1.4 który ma nieskończoność od 15m i zawsze jest ostro jak ustawię tak nieskończoność... ;)

Pomijam nawet problem trafiania z mojej strony bo nie ma co porównywać - skoro ogniskową 85mm trafiam a 21mm nie to znaczy że to nie moja wina, tak samo jak to że tym 85mm trafiam na f1.4 a tu przy 21mm na f2.8 miałbym problem? I nieskończoność od 15m a tu od 2m... choćby ktoś nie wiem jak się upierał to nie jest wina operatora czyli moja... tym bardziej że jak podpiąłem później Z50/1.4 to jakoś znowu mimo większej ogniskowej i lepszego światła mogłem trafiać precyzyjnie ;)

teo
10-07-2010, 17:43
Ej, spokojnie - nic nikomu personalnie nie zarzucam, to faktycznie tylko teoria, wiec po prostu napisałem. Cieszę się, że jesteś sprawny manualnie:)

Andrzej Olender
10-07-2010, 18:33
Taki ładny dzień a tu tak nerwowo ;)
Ogólnie wszystkie znane mi szkła manualne posiadają inaczej pracujący pierścień ustawiania ostrości niż szkła AF.
Opór pierścienia jest najczęściej tak dobierany by nie było mowy o jakiejkolwiek bezwładności. Oczywiście mogą trafić się rozklekotane sztuki z pierścieniem ruszającym się od samego chuchania :)

Mariusz888
10-07-2010, 19:16
Andrzej Olender

Opór pierścienia jest najczęściej tak dobierany by nie było mowy o jakiejkolwiek bezwładności.
Dokładnie - tym bardziej w Zeissach pierścień ma taki skok że nie ma szans na coś takiego :)

Taki ładny dzień a tu tak nerwowo
Bo jest konkretny przypadek i konkretne dowody albo ich brak - z samego teoretyzowania nic się nie dowiemy... ;) a mimo że takie piękny dzień to niektórzy nadal pracują więc... ;)

teo
10-07-2010, 19:30
Skoro tak te Zeissy chwalą tu i tam to czuje, że w końcu będzie trzeba spróbować;) Może zacznę od 35/2.0 - to moja ulubiona ogniskowa.

Mariusz888
10-07-2010, 21:25
No chwalą bo to świetne szkła ALE jak widać można trafić kompletny bubel jak wspomniany Z21 którego testowałem czy Z25 kolegi z forum - zapewniam że tak działające szkło doprowadza do szewskiej pasji a z konta ubywa sporo co tylko potęguje nienawiść do szkła ;)

Po za tym to manual - nie każdemu pasuje - znam ludzie którzy nie kupili by manuala nawet jakby to było szkło 1-1000mm/1.2 w obudowie wielkości kita ;) po za tym manual nie do wszystkiego się nadaje dla każdego - dynamiczne sceny można tym robić ale trzeba wprawy i trzeba chcieć - to jest zupełnie inny świat niż szkła z AF ;) A co do Z35/2 to dla mnie np szkoda że jest "tylko" 2.0 a nie np 1.4... przy tej cenie... :roll:

teo
11-07-2010, 01:05
Najlepsze zdjęcia zrobiłem manualnymi szkłami. Flektogon 35/2.4 i Foma cięta z metra... Stare dobre czasy... Dla mnie osobiście zdjęcie nie musi być super ostre i idealnie skomponowane. W sieci jest mnóstwo technicznie dobrych zdjęć, które nic nie mówią. Na których "nie widać" fotografa, tylko sprawność jego sprzętu.

karabud
11-07-2010, 17:08
Najlepsze zdjęcia zrobiłem manualnymi szkłami. Flektogon 35/2.4 i Foma cięta z metra... Stare dobre czasy... Dla mnie osobiście zdjęcie nie musi być super ostre i idealnie skomponowane. W sieci jest mnóstwo technicznie dobrych zdjęć, które nic nie mówią. Na których "nie widać" fotografa, tylko sprawność jego sprzętu.

Super fajnie!Tylko jak to sie ma do tematu?;)

Ja nie kupowalbym Zeissa w Pl. Dla mnie polscy dealerzy to czesto tzw podejrzane typy. Sciagna jak najtaniej szkla nawet jak zwalone. Jak sie patrzy na nasze/zagraniczne fora to u nas duzo latwiej o jakies dysfunckcje sprzetu.
W tym kontekscie nie dziwi mnie ze takie szklo tu mieli. W sumie to najlepsze szklo na 21mm(moze tylko zuiko 21/2 i 3.5 jest porownywalne)...ja bym szukal w usa nie dosc ze taniej to bardzo male podobienstwo zeby rupiecia dostac.

Mariusz888
11-07-2010, 20:04
No czy ja wiem - pewnie nie tylko u nas są zwalone - ja to zwalam na karb tego że Fotopanorama wtedy dopiero zaczynała dystrybować Zeiss'a i może po prostu taką sztukę dostali "z braku laku" (pomijam sensowność takiej "reklamy" ;) ) natomiast w USA nie w USA - teraz już tak tanio nie jest - dolar droższy niż kiedyś a jak Ci go opodatkują i oclą to wcale nie wychodzi już tak tanio - po za tym wysyłka jest droższa to dwa a trzy, że jak trafisz takiego zwalonego mimo wszystko to trzeba odsyłać i znowu koszta większe - są modele które opłaca się w PL kupić, jak i takie które faktycznie kosztują prawie raz więcej... najlepiej to sobie po niego samemu do USA zalecić i kupić przy okazji - wtedy odpadają Ci opłaty i możesz sprawdzić na miejscu ;) ale w PL też nie jest tak źle - możesz wynegocjować trochę rabatu, jest gwarancja 3 lata i ogólnie do przeżycia - z tym że tez bym sobie życzył u nas takich cen jak w USA (i to nie tylko w przypadku Zeissa ;) )

Trevor
12-07-2010, 20:35
Udało się zrobić ostre zdjęcie? TAK
Czy cokolwiek się zmienia w szkle po naciśnięciu spustu? NIE

Jeśli używasz tylko matówki to znaczy, że masz źle położoną matówkę. Albo źle ostrzysz manualnie
Może rozkład głębi ostrości wprowadza zamęt. Wbrew pozorom na jasnych szerokich stalkach jest najtrudniej.

Jeśli korzystasz z kropki, to ona jest jeszcze mniej sprawna niż w przypadku obiektywu AF. Obiektyw AF przekazuje informacje do body.
MF nie, podejrzewam, że kropka nawet nie wie jaka to ogniskowa. Wydaje mi się, że obiektyw szerokokątny jest "trudniejszy" dla układu AF od takiej np 85.

Jest jeszcze możliwość, że aberracja sferyczna akurat jest w tym szkle taka, że na tej matówce jest przesunięcie ostrości.

Najfajniej byłoby sprawdzić matówkę i kropkę w ten sposób (potrzebny LV, może warto się przejść do jakiegoś kolegi z D700):
aparat na statywie, ustawiamy ostrość, sprawdzamy przez LV i patrzymy ile brakowało. I odwrotnie, ustawiamy przez LV i patrzymy czy w matówce też jest ostro.

Wszystko oczywiście IMHO.

Mariusz888
12-07-2010, 22:01
Jeśli używasz tylko matówki to znaczy, że masz źle położoną matówkę. Albo źle ostrzysz manualnie
A piszecie do mnie skąd agresja.... ;) :roll: weź przeczytaj cały wątek - skoro mogę idealnie wyostrzyć KAŻDYM szkłem czy to AF, czy manual i obiektywami od ogniskowych 14 po 150 mm to nie wpadłbym na to że jest źle położona matówka... weź przeczytaj mój poprzedni post bo już powtarzanie 100x tego że skoro np Z85/1.4 czy 50/1.4 to jak mogę nie trafiać 21/2.8... :roll:

Kropka tak samo potwierdza mi wtedy kiedy mam ostro na matówce - więc to nie jest wina kropki - to że przy pierścieniu takiego Zeissa jest pewien zakres działania pierścienia przy paleniu się kropki to ja wiem - niemniej nie róbmy sobie jaj ;)

APARAT IDEALNIE POTWIERDZA OSTROŚĆ - i widać że niedokładnie przeczytałeś bo test był robiony na D200 a nie D700 jednak z technicznego punktu widzenia puszki nie ma to nic do rzeczy bo i D200 i D700 potwierdzają bądź potwierdzały dobrze ostrość i matówkę też miałem/ mam dobrze zgraną...

Szkło którym nijak nie mogę trafić podczas gdy trafiam każdym innym, o każdej ogniskowej i każdym świetle oznacza że szkło jest zwalone ;)

Trevor
13-07-2010, 17:24
A piszecie do mnie skąd agresja.... ;) :roll: weź przeczytaj cały wątek - skoro mogę idealnie wyostrzyć KAŻDYM szkłem czy to AF, czy manual i obiektywami od ogniskowych 14 po 150 mm to nie wpadłbym na to że jest źle położona matówka... weź przeczytaj mój poprzedni post bo już powtarzanie 100x tego że skoro np Z85/1.4 czy 50/1.4 to jak mogę nie trafiać 21/2.8... :roll:

Źle mnie odebrałeś.
Ja Ci niczego nie wmawiam, napisałem tylko jakie są moim zdaniem możliwości. Mam nadzieję że to nie matówka, ani kropka, ale mrówka robotnica, która siedzi w szkle :).
No ale jeśli jesteś pewien że na matówce jest ostro, a na zdjęciu ostrość jest (aparat nie został poruszony) gdzie indziej. To albo na matówce jest przekłamanie albo w twoim oku.



Kropka tak samo potwierdza mi wtedy kiedy mam ostro na matówce - więc to nie jest wina kropki - to że przy pierścieniu takiego Zeissa jest pewien zakres działania pierścienia przy paleniu się kropki to ja wiem - niemniej nie róbmy sobie jaj ;)

*A moim zdaniem to znaczy tylko tyle, że mylenie się kropki jest wtedy i tylko wtedy gdy myli się matówka i oko. :)



APARAT IDEALNIE POTWIERDZA OSTROŚĆ - i widać że niedokładnie przeczytałeś bo test był robiony na D200 a nie D700 jednak z technicznego punktu widzenia puszki nie ma to nic do rzeczy bo i D200 i D700 potwierdzają bądź potwierdzały dobrze ostrość i matówkę też miałem/ mam dobrze zgraną...

*Nie dla tego obiektywu.
*Chodziło mi o to, żeby zobaczyć u kolegi który ma D700 a nie iść do kolegi z D700 w ręku.



Szkło którym nijak nie mogę trafić podczas gdy trafiam każdym innym, o każdej ogniskowej i każdym świetle oznacza że szkło jest zwalone ;)

W takim znaczeniu tak, "jest zwalone".

Czy porównywałeś wyostrzanie przez LV i klasyczne z tym szkłem? Pytam z ciekawości, nie żeby przepychać swoje zdanie?

Mariusz888
13-07-2010, 18:08
Nie - nie sprawdzałem na LV bo i po co? Nie wyobrażam sobie używania obiektywu z LV nawet gdyby normalnie miał metrowego BF/FF a z LV chodził perfekt - każdym szkłem trafiam idealnie patrząc w wizjer to od tego wymagam tego samego - tym bardziej przy tej cenie ;) Ale spoko - wiem teraz przynajmniej o co Ci chodziło ;) Po za tym jak mówię - podpinałem po tym szkle innego Zeissa (50/1.4) i "jak ręką odjął" :)