PDA

Zobacz pełną wersję : Sigma DG500ST i przypalony plastik



manio
02-11-2006, 22:03
Mam pytanie do uzytkownikow, czy ktos z was mial moze z ta lampa taki problem :
podczas wysyniecia nakladki szerokokatnej i parokrotnym blysnieciu pokazalo sie jakby przypalenie plastiku, przedniej szyby i szyby palnika, zastanawiam sie czy to przypalil sie jakis paproch ktory siedzial w srodku, czy po prostu nastapilo nadpalenie plastikowych szybek, niestwety lampa kupiona na allegro, sciagana z niemiec, lampa pracuje dalej poprawnie ale mnie to nadpalenie denerwuje, jeszcze jedna prosba, czy ktos z was wie jak taka lampe rozkrecic.
Dzieki za odpowiedz.

Siwucha
03-11-2006, 15:19
Pewnie nie pomogę specjalnie, ale napiszę tylko że miałem podobnego pecha z moją lampą. Też Sigma, tyle że model 430. Po weselu kumpla też mi się zwęglił środek szybki od lampy. Używałem wtedy dość intensywnie domowej roboty "dyfuzora" z pudełka po Danio :P Generalnie nie miało to jakiegokolwiek wpływu na pracę lampy, poza tym że mnie wkurzało..... i niestety systematycznie powiękaszło. Niedawno pojawiły się wręcz jakieś "frędzle" zwęglone w środku i sobie tam "latały". Koniec końców.... "frędzle" się urwały i zdaje się one winne są zatarcia silniczka sterującego zoomem lampy :( Lampa kaputt :(
Może z tego wynikać że to jakaś przypadłość lamp Sigmy :( Może dałoby coś małożenie zewnętrznego dyfuzora, zamiast wbudowanego, i odsunięcie palnika od szybki... może się mylę, ale teraz widzę, że lepiej ostrożnie z tym "poszerzaniem kąta rozbłysku"... szkoda by mi było zwęglić moją nową 500-kę :|

manio
03-11-2006, 17:35
Pewnie nie pomogę specjalnie, ale napiszę tylko że miałem podobnego pecha z moją lampą. Też Sigma, tyle że model 430. Po weselu kumpla też mi się zwęglił środek szybki od lampy. Używałem wtedy dość intensywnie domowej roboty "dyfuzora" z pudełka po Danio :P Generalnie nie miało to jakiegokolwiek wpływu na pracę lampy, poza tym że mnie wkurzało..... i niestety systematycznie powiękaszło. Niedawno pojawiły się wręcz jakieś "frędzle" zwęglone w środku i sobie tam "latały". Koniec końców.... "frędzle" się urwały i zdaje się one winne są zatarcia silniczka sterującego zoomem lampy :( Lampa kaputt :(
Może z tego wynikać że to jakaś przypadłość lamp Sigmy :( Może dałoby coś małożenie zewnętrznego dyfuzora, zamiast wbudowanego, i odsunięcie palnika od szybki... może się mylę, ale teraz widzę, że lepiej ostrożnie z tym "poszerzaniem kąta rozbłysku"... szkoda by mi było zwęglić moją nową 500-kę :|
Dzieki za odpowiedz, cholewa widze ze z moja lampa w takim razie niezbyt dobrze, ciekawe czy daloby sie ja rozkrecic i wyczyscic to upalenie.

KJO
03-11-2006, 17:52
Mam pytanie do uzytkownikow, czy ktos z was mial moze z ta lampa taki problem :
podczas wysyniecia nakladki szerokokatnej i parokrotnym blysnieciu pokazalo sie jakby przypalenie plastiku, przedniej szyby i szyby palnika, zastanawiam sie czy to przypalil sie jakis paproch ktory siedzial w srodku, czy po prostu nastapilo nadpalenie plastikowych szybek, niestwety lampa kupiona na allegro, sciagana z niemiec, lampa pracuje dalej poprawnie ale mnie to nadpalenie denerwuje, jeszcze jedna prosba, czy ktos z was wie jak taka lampe rozkrecic.
Dzieki za odpowiedz.

znajomy miał to ale w ef500 super, dał do serwisu i mu wymienili odbłyśnik i szybkę, zadzwoń do sigmy może ci przyjmą z niemiecką gwarancją

tomassi
03-11-2006, 17:57
no cóż, jak to się mówi: tanie drogie.