PDA

Zobacz pełną wersję : Przyszłość DX - czy warto ?



mini21
09-01-2010, 20:15
Witam was.
Forum znów działa, więc mam okazję zapytrać o was o jedną, dość istotną rzecz.
Minęło trochę czasu, technika poszła do przodu.
Nikon wypuścił "tanią" pełnąklatkę, ale zaprezentował też nowe puszki DX.

Zastanawiam się, czy z racji coraz bardziej popularnego formatu FX, dalsza zabawa z DX ma jakiś sens?
Spotkałem się już kilkukrotnie ze zdaniem, że DX pożyje jeszcze jakieś 2-3 lata.
Nie wiem, ile w tym prawdy, ale patrząc na coraz większą liczbę użytkowników FX'a zaczyna to być całkiem możliwe.

Czy Waszym zdaniem dalsze inwestowanie w DX'a ma sens?
Mam body D200 + komplet DX'owych szkieł.
Przyszedł czas na wymianę sprzętu i tu zaczyna się moja zgryzota.
Czy zmienić puszkę na D300, czy zmienić obiektyw na N17-55, a może olać to, zostawić kasę i zbierać na FX?

Niestety, pełna klatka kosztuje i to nie mało, liczą, że zestaw body + grip + 3 obiektywy (14-24, 24-70, 70-200) to ok. 25 tyś. czyli kwota, której nie zobaczę przez długo, długo, nie wiem, co robić.

Skąd te przemyślenia?
Głównie stąd, że coraz częściej słyszę o zaniknięciu w niedługim czasie DX'a z rynku.
Dziwi mnie to trochę, bo DX to w końcu mała kopalnia kasy dla producentów lustrzanek, ale kto wie, może i tak się stanie.

catintheflat
09-01-2010, 20:22
DX nie zniknie tak szybko chociażby, że ma cechy które dla niektórych są istotne. Chociażby crop 1.5x

loki_p
09-01-2010, 20:25
Po co chcesz zmieniać sprzęt? Czego brakuje temu zestawowi który masz teraz? Moim zdaniem niczego a szczerze mówiąc to nie widać żeby to sprzęt cie ograniczał.

zurkow
09-01-2010, 20:29
Gdyby DX miał być produkowany tylko przez 2lata to po co Nikon wypuścił ostatnio 10-24mm, 35mm.

mini21
09-01-2010, 20:34
Po co chcesz zmieniać sprzęt? Czego brakuje temu zestawowi który masz teraz? Moim zdaniem niczego a szczerze mówiąc to nie widać żeby to sprzęt cie ograniczał.

Ostatnio trochę faciłem na ślubach.
No i często ISO w D200 sprawiało mi problemy, ponieważ bałem się wchodzić powyżej ISO 400.

Co do Tamrona 17-50 to przyznam szczerze, że jego celność (głównie w ciemnych pomieszczeniach) i ostrość na 2.8 pozostawiają wiele do życzenia.

Jacek_Z
09-01-2010, 20:41
Ostatnio trochę faciłem na ślubach.
No i często ISO w D200 sprawiało mi problemy, ponieważ bałem się wchodzić powyżej ISO 400.

No ale to nie ma nic wspólnego z zaprzestaniem DX. Co z tego, Że FF w pewnych zastosowaniach jest lepsze?
Ploty zawsze będą, to co sie plotkuje przy obiektywach to juz w ogóle paranoja. I tak mało kto trafia, więc co się przejmujesz plotami?
Skoro wypuszczono nowe 35/1.8 i 85/3.5 tzn że nie ma planów zamknięcia DX w szybkim czasie. Zresztą na razie FX jest po prostu za drogie jak na masowy rynek, więc zupełnie nie rozumiem tych obaw.

Wymieniaj pomału szkła na FX, skoro potem chcesz body FX, lepsze na wyższych ISO. To tyle.

jm
09-01-2010, 20:44
Ostatnio trochę faciłem na ślubach.
No i często ISO w D200 sprawiało mi problemy, ponieważ bałem się wchodzić powyżej ISO 400.

Co do Tamrona 17-50 to przyznam szczerze, że jego celność (głównie w ciemnych pomieszczeniach) i ostrość na 2.8 pozostawiają wiele do życzenia.

d300s na pewno przyniesie poprawę.

Jeśli to Tamron bez silnika, to masz słaby egzemplarz.

Jeśli focisz za pieniądze, to na pewno warto zainwestować w d700 - choć to wcale nie znaczy, że liczba klientów wzrośnie, a Twoje foty od razu staną się o 4 klasy lepsze - będa mniej zaszumione ale ...czy przez to lepsze??
Z drugiej strony używki d300 z minimalnym przebiegiem można znaleźć za naprawdę fajne pieniądze i jeśli finanse nie puszczają Cię swobodnie w d700, to bez sensu się żyłować - niech d300 na siebie zarobi, a potem zawsze może zostać zapasowym body - jak już będziesz kasę trzepać na ślubach itp.

darko
09-01-2010, 20:54
Ostatnio trochę faciłem na ślubach.
No i często ISO w D200 sprawiało mi problemy, ponieważ bałem się wchodzić powyżej ISO 400.

Bez przesady, spokojnie ustawiałem ISO1000, trzeba było tylko dobrze naświetlić i uważać aby za mocno z cieni nie wyciągać, na potrzeby oglądania na monitorze wogóle nie odszumiałem bo nie było takiej potrzeby.

mini21
09-01-2010, 21:54
No ale to nie ma nic wspólnego z zaprzestaniem DX. Co z tego, Że FF w pewnych zastosowaniach jest lepsze?
Ploty zawsze będą, to co sie plotkuje przy obiektywach to juz w ogóle paranoja. I tak mało kto trafia, więc co się przejmujesz plotami?
Skoro wypuszczono nowe 35/1.8 i 85/3.5 tzn że nie ma planów zamknięcia DX w szybkim czasie. Zresztą na razie FX jest po prostu za drogie jak na masowy rynek, więc zupełnie nie rozumiem tych obaw.

Wymieniaj pomału szkła na FX, skoro potem chcesz body FX, lepsze na wyższych ISO. To tyle.

To fakt, dużo w tym racji.
Szkła mam wszystkie pod DX'a, ładnie pokryty mam cały zakres, a wydatek rzędu parunastu tysięcy zł na sprzęt, który nie wiadomo czy się zwróci, to dla mnie chyba za duże ryzyko.

Był też pomysł, żeby sprzedać cały sprzęt i przejść na "czerwoną" stronę mocy.
Canon 5D jest jednak sporo tańszy niż D700, ale nie wiem, jak ze szkłami.

luxmin
09-01-2010, 22:01
oczywiście że nie zniknie a na pewno nie w najbliższym czasie. Dla producentów takie ustawienie i pozycjonowanie aparatów to żyła pieniędzy. Powiedzmy taki D700 czy jego różnica w cenie od D300 to różnica wynikająca z ceny wyprodukowania. Nie. Czy uszczelniony korpus D300 musi kosztować 5 kawałków. Patrząc na niektóre modele konkurencji np. pentaxa odpowiedź brzmi nie.
Czy koszt wyprodukowania najtańszej lustrzanki Sony (chyba tam kiedyś za 100o zł ) to przejaw dobroczynności firmy. Odpowiedź brzmi nie. A może to ten przybliżony koszt faktyczny wyprodukowania lustrzanek.
Dochodzi jeszcze do tego przyszła kwestia miniaturyzacji lustrzanek choćby przez pozbycia się lustra. To może jeszcze wzmocnić dx.

docxxx
09-01-2010, 22:07
Zniknie czy nie zniknie. To nie ma nic do rzeczy. Jesli sprzet Ci odpowiada, to dalej na nim pracuj.

mini21
09-01-2010, 22:12
Trochę do rzeczy ma, bo jeśli mam inwestować w system, który nie ma przyszłości, to jaki ma to sens?

Keek
09-01-2010, 22:17
Trochę do rzeczy ma, bo jeśli mam inwestować w system, który nie ma przyszłości, to jaki ma to sens?

Kupuj nowe pelnoklatkowe obiektywy. D200 uzywaj az Ci sie rozsypie - to chyba nie jest kwestia 40 lat, jak w przypadku starych aparatow? Jesli jednak to konieczne zmien sam aparat. Rob z DXowymi na kropie. Ogolnie - przechodz powoli. Wszelkie drastyczne zmiany nie sluza finansom i ogolnemu zdrowiu psychicznemu. Ocipiec mozna rownie od nieszczescia jak i jego nadmiaru.

loki_p
09-01-2010, 22:18
Jaka inwestycja? Od kiedy to kupowanie sprzętu foto to inwestycja? Aparat ma robić zdjęcia i nawet po wycofaniu DX z produkcji robić ich nie przestanie. Naucz sie wykorzystywać to co masz bo raczej na pewno to nie sprzęt cie ogranicza a nie do końca umiejętne jego wykorzystanie.

MikeS
09-01-2010, 22:19
Z dnia na dzień nic nie znika, nie przechodzi się np z jednej technologii na drugą, robi się to stopniowo, więc nie ma się o co martwić. Póki co moim zdaniem nie ma sensu pakować się w FX na siłę bo to spory wydatek. Ja bym zmienił co najwyżej D200 na D300 z "s" lub bez s. Myślę że iso do 1600 mógłbyś wykorzystać, choć jeśli obecnie nie robisz na wyższych czułościach to bez problemu dasz sobie radę na D300/s.

Jacek_Z
09-01-2010, 22:20
System to masz ciągle ten sam - nikona.
FX będzie miał zawsze pewne parametry lepsze - więc co cie nagle tu niby ma zaskoczyć?
DX będzie żył jeszcze długo, ale to nie oznacza, że robiąc śluby masz się go trzymać.
Przesiadka na body z wymianą całej optyki jest bolesna. Skoro jesteś przewidujący to kupuj juz teraz tylko szkła pod FX, stopniowo wyprzedając te DX. Na końcu zamień body - będzie najmniej boleśnie (finansowo)

robin102
09-01-2010, 22:21
Michał, to nie inwestowanie, ale bezpowrotne topienie pieniędzy :( format DX trzyma się dobrze pod każdym względem i ma ewidentne plusy dodatnie jak i i minusy. Moim skromnym zdaniem trwać będzie i trwać, a userów pełnoklatkowych Nikonów tak na prawdę jest kilka procent w stosunku do wszystkich aparatów tej firmy i pewnie się to utrzyma przez wiele lat, już oni o to zadbają. Zawsze lepiej uprawiać dwa ogródki niż jeden (DX i FX)

Jacek_Z
09-01-2010, 22:27
..a userów pełnoklatkowych Nikonów tak na prawdę jest kilka procent w stosunku do wszystkich aparatów tej firmy i pewnie się to utrzyma przez wiele lat,..
w naszej ankiecie http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=127513
jest 137 pełnoklatkowców i 530 DXowców, więc to całkiem spory procent, jak na początek

prz3mo
09-01-2010, 22:32
w naszej ankiecie http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=127513
jest 137 pełnoklatkowców i 530 DXowców, więc to całkiem spory procent, jak na początek

Właśnie miałem to pisać, że np. D700 jest u nas naprawdę sporo.
Ale trzeba jednak pamiętać, że nasze forum nie jest raczej wyznacznikiem ilości ogółem sprzedawanych korpusów N i trafia do nas zdecydowanie więcej osób "trochę bardziej" inetresujących się fotografią, a więc i mających "lepszy" sprzęt. Ci co kupili np. D5000 do robienia zdjęć na NK raczej się u nas nie rejestrują ;)

Keek
09-01-2010, 22:44
Pamietajcie tylko, ze DX bedzie zawsze tanszy od FX, wiec zawsze bedzie kupowany. W czasach analogowych tez ludzi kupowali f50, f601 i f301.

Rycerz
09-01-2010, 23:14
Ken pisał że dx będzie sie trzymał pewnie do 2020r. :) ;)

Andrzej Olender
09-01-2010, 23:17
Sam jakiś czas temu rozważałem zmianę D300 na D700, byłem tego naprawdę bliski. W porę się jednak opamiętałem i zadałem sobie pytanie ile z tej przesiadki będę miał plusów a ile minusów. Reasumując zostałem przy sprawdzonym D300, zaoszczędzoną kwotę inwestuje w graty oświetleniowe. Nie wierzę że DX szybko zniknie z rynku. DX przecież w niczym tak naprawdę nie przeszkadza.

petrus33
09-01-2010, 23:18
A ja uważam, że dopóki format FX będzie tak drogi, jak jest w dniu dzisiejszym, to format DX będzie miał się bardzo dobrze.
No chyba, że pewnego dnia nastąpi jakiś wielki przełom w technologi i koszty spadną o 90% i taki D700 będzie kosztował 1.000zł, a nie 7.500zł.
Pełna klatka jest cały czas droga i 90% ludzi na nią nie stać. Norwegią nie jesteśmy.
Ale nawet zostając przy aparat DX, warto kupować szkła do pełnej klatki.
Ja tak robiłem, będąc jeszcze na etapie D200. Teraz mam te same obiektywy do D700 i po problemie.

Mariusz888
09-01-2010, 23:31
Po drugie jest duży rynek fotografów przyrody (głównie mowa o zwierzętach), sportowych, lotnictwa itd itd dla których format DX jest ogólnie lepszy niż FX więc myślę że DX zawsze będzie równoległym działem dla FX :) mają cropa nie tracąc MPx jak w przypadku używania trybu DX na FX :)

Duszek
09-01-2010, 23:39
zdjęcia ze światłem zastanym to dla mnie priorytet dlatego FX w końcu jest mój - szkoda tylko, że nie ma tu odpowiednika 17-55/2,8 (24-70 to nie to - za długi i za ciężki i już nie taki pancerny)

docxxx
09-01-2010, 23:52
zdjęcia ze światłem zastanym to dla mnie priorytet dlatego FX w końcu jest mój - szkoda tylko, że nie ma tu odpowiednika 17-55/2,8 (24-70 to nie to - za długi i za ciężki i już nie taki pancerny)

Jakim cudem 24-70 jest za dlugi na FF niz 17-55 na DX?

EDIT:
Acha, w sense fizycznych rozmiarow pewnie;)

Duszek
09-01-2010, 23:55
Jakim cudem 24-70 jest za dlugi na FF niz 17-55 na DX?

EDIT:
Acha, w sense fizycznych rozmiarow pewnie;)

o dokładnie :)

kZC_
09-01-2010, 23:56
Imo.
Niemożliwe, żeby format DX zniknął szybko. Jest ogromny popyt na niego, Nikon bez przyczyny nie wydał ostatnio D3000 czy 5000, nie zapominając już o D90. Już na niektórych brytyjskich forach czyta się o nowych DXowych body takich jak D7000 czy D400.
Dopóki format FX nie stanie się w pełni dostępny dla każdego DX nie zniknie.
Sam posiadam D300, ale "zbieram" szkła które nie sprzedam w przyszłości jak przesiądę się na np. D700.
Jeśli tak marzysz o pełnej klatce to powoli i stopniowo wysprzedawaj szkła kupując w ich miejsce inne.

krzysztofz24
10-01-2010, 00:09
...
Niestety, pełna klatka kosztuje i to nie mało........ bo DX to w końcu mała kopalnia kasy dla producentów

Sam sobie odpowiedziales w pierwszym poscie ;-)mz. Cene D700 mozna by jeszcze przelknac,ale obiektywy pod FX sa wyraznie drozsze,dlatego poki co wroze DX jeszcze duzo czasu-bo ekonomicznie patrzac jest oplacalne produkownie tanszego,szerzej dostepnego sprzetu...

georghe
10-01-2010, 00:24
Moim zdaniem, dzisiaj nie ma sensu zaprzątać sobie głowy tematem zejścia z tego świata systemu DX, bo to jeszcze potrwa, aczkolwiek rozumiem rozterkę w temacie "co kupić", zwłaszcza biorac pod uwagę metki na towarze....
Osobiście, przy zakupie nowych szkieł zacząłem brać pod uwagę temat spasowania z FXem, po to, aby przejście kiedyś było mniej bolesne, bo zakładam, że to nieuniknione, ale póki co, jako zadowolniony użytkownik "trzysety" nie stresuję się kompletnie rozwodem z DXem.
Poza tym obiecałem jej, (tej "trzysecie") że jej nie opuszczę, aż do śmierci....
No to seta !

mini21
10-01-2010, 00:39
Dziękuje wszystkim za opinię.
Jasne jest dla mnie, że dążenie do pełnej klatki jest nieuniknione, ale nie jest to dla mnie jakiś "mus".
Osobiście, jestem zadowolony z DX'a, szczególnie, że nowsze body nie odstają tak mocno jakością od puszek FX.

Dla mnie sprzęt to pewnego rodzaju inwestycja, która w pewnym stopniu chciałbym, żeby się zwróciła, dlatego poważnie myślę o zmianie sprzętu.

Pełną klatkę na razie muszę sobie odpuszczę.
Mam wszystko pod DX i jakoś mi to nie przeszkadza.

Teraz pozostaje ustalenie priorytetu:
Nowe body - D300 da mi na pewno większą swobodę w używaniu wyższych czułości, co da mi większy komfort psychiczny (nie będę się martwił o szumy), albo nowe szkło, czyli lepszy i szybszy AF.

Wybór nie jest łatwy, bo i jedno i drugie jest dość istotne.

rotor
10-01-2010, 01:04
jeszcze coś ponad rok temu, obawiałem się, że już widać zmierzch DXa, ale po korekcie cenowej- obawy przeszły, DX pożyje ładne pare lat i b.dobrze ! :mrgreen:

jm
10-01-2010, 01:28
Teraz pozostaje ustalenie priorytetu:
Nowe body - D300 da mi na pewno większą swobodę w używaniu wyższych czułości, co da mi większy komfort psychiczny (nie będę się martwił o szumy), albo nowe szkło, czyli lepszy i szybszy AF.

Wybór nie jest łatwy, bo i jedno i drugie jest dość istotne.

A ja z czystej ciekawości chcialabym zobaczyć jakies przykłady kadrów, które poszły do kosza zamiast do klienta z powodu .... niemrawego AF w szkiełku, które posiadasz - czyli jakieś, spudłowane, spóźnione itp - mowa oczywiście o takich, które nie nadają się dla klienta z winy szkła, nie fotografa. Oczywiście nie chodzi o ich ocenę, ale o przykład - na zasadzie gdybym miał lepsze szkło, to...miałbym kadr zycia i sławę, a tak....;)

Bez 2 zdań Nikkor 17-55/2,8 jest szkłem lepszym od tamrona w kwestii zarówno budowy jak i AF, ale... czasami nieco się te kwestie demonizuje.... tak mi się przynajmniej zdaje.

mini21
10-01-2010, 03:14
To trochę nie tak.
Tamron ma problemy ze złapaniem ostrości.
Potrafi kilka razy "przelecieć" po całym zakresie i dopiero za 2-3 razem złapać ostrość.
Często robi to od razu, za pierwszym razem, ale bywa (głównie w ciemnych miejscach), że nie radzi sobie za dobrze.
Inną sprawą jest szybkość ostrzenia, która też do demonów prędkości nie należy.

Kolejna rzecz, to mało użyteczne 2.8 w Tamronie.
Trzeba przymknąć, żeby nie wyszło mydełko.

d80
10-01-2010, 09:05
Mam puszkę DX,a szkła kupuję tylko FX.Tym sposobem pozbywam się wad brzegów kadru.W przyszłości nie wykluczam dokupienia korpusu FX ale póki co ISO z D300 mi wystarcza,a już napewno nigdy go nie sprzedam.

Photoartbox
10-01-2010, 10:57
Kolejna rzecz, to mało użyteczne 2.8 w Tamronie.
Trzeba przymknąć, żeby nie wyszło mydełko.

Nie generalizowalbym, chyba naprawde Twoj egzemplarz do udanych nie nalzy. Mialem tego Tamrona (bez silnika) i z D300 spisywal sie przyzwoicie, nie mial wspomnianych problemow z AF (albo przynajmniej nie takie aby przeszkadzaly w fotografowaniu w gorszych warunkach) i byl bardzo ostry na F2.8 nawet na dluzszym koncu. Przyklad 50mm F2.8 -
http://farm5.static.flickr.com/4064/4261266507_a5071ccbc6_o.jpg

jm
10-01-2010, 11:20
Kolejna rzecz, to mało użyteczne 2.8 w Tamronie.
Trzeba przymknąć, żeby nie wyszło mydełko.

Poszukaj innego egzemplarza!

U mnie (wersja bezsilnikowa - Made in Japan) nie ma mowy o mydle (na dwóch body sprawdzane), a z 300setką nie mam też większych zastrzeżeń do AF. Wiem, że zawsze może być lepiej, ale....jednocześnie 4 razy drożej.
Miałam też tamrona... z silnikiem.... i to była niestety porażka - przynajmniej z moim body. Ostry był, ale... działanie AF.... lekki dramat:(

sebar1
10-01-2010, 11:27
Przyklad 50mm F2.8 -

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/01/4261266507_a5071ccbc6_o-1.jpg
źródło (http://farm5.static.flickr.com/4064/4261266507_a5071ccbc6_o.jpg)

czy to jest crop 100% czy miniaturka zdjęcia?

mini21
10-01-2010, 11:40
Właśnie, dobre pytanie.
Faktycznie, zdjęcie ostre.
A ile w tym zdjęciu obróbki?

sebar1
10-01-2010, 11:47
A ile w tym zdjęciu obróbki?

to nawet nie chodzi o obróbkę ale w takiej rozdzielczości ciężko znaleźć obiektyw, który nie da ostrego obrazka
zwłaszcza w centrum kadru
Pozdr

Photoartbox
10-01-2010, 11:51
to nawet nie chodzi o obróbkę ale w takiej rozdzielczości ciężko znaleźć obiektyw, który nie da ostrego obrazka
zwłaszcza w centrum kadru
Pozdr

To nie jest crop i troche nie rozumiem co masz na mysli z tym, ze ciezko znalezc obiektyw, ktory nie da ostrego obrazka??? Sprobuj z mydlanego zdjecia zrobic tak ostre zdjecie, chocby skaly s...y nie uda sie. Zdjecie w postprocesie mozesz lekko podratowac, ale przy takim zblizeniu niewiele to pomoze. I rozdzielczosc 1200x800 nie jest juz taka mala...

sebar1
10-01-2010, 12:05
To nie jest crop i troche nie rozumiem co masz na mysli z tym, ze ciezko znalezc obiektyw, ktory nie da ostrego obrazka???

zrób zdjęcie dowolnym obiektywem, pomniejsz je do takiej miniaturki jak pokazałeś i zapewniam cie, ze będzie ostro
zwłaszcza w centrum kadru
ocenianie obiektywu na podstawie pomniejszonych zdjęć nie ma sensu




Sprobuj z mydlanego zdjecia zrobic tak ostre zdjecie, chocby skaly s...y nie uda sie.

no właśnie, będzie ciężko
ale do takiego formatu jak zapodałeś pewnie się juz da
i dlatego pytałem czy to crop czy miniaturka
Pozdr

Photoartbox
10-01-2010, 12:16
Zebys dalej nie brnal masz nieostrzonego cropa 100% Wywolany z NEF-a w CNX2 na ustawieniach z puszki bez zadnej dodatkowej obrobki. Zapewniam Cie, ze jestem w stanie przy tego typu zdjecia, w rozdzielczosci 1200x800 stwierdzic czy obiektyw jest ostry, czy mydlany.
http://farm5.static.flickr.com/4040/4261386677_89fe7f2c1b_o.jpg

sebar1
10-01-2010, 12:40
Zebys dalej nie brnal masz nieostrzonego cropa 100%

nie brnął?
to sie nazywa rozmowa, i fajnie jak jest na argumenty :)
wielkie dzięki za cropa



Zapewniam Cie, ze jestem w stanie przy tego typu zdjecia, w rozdzielczosci 1200x800 stwierdzic czy obiektyw jest ostry, czy mydlany.

super ale daj tez ta szanse innym.
ocenianie możliwości obiektywu na takiej rozdzielczości bywa nieco mylące...
pełna rozdzielczość lub wycinki dają o wiele pełniejsze wyobrażenie o szkle
Pozdr

Photoartbox
10-01-2010, 12:51
nie brnął?
to sie nazywa rozmowa, i fajnie jak jest na argumenty :)
wielkie dzięki za cropa


No wlasnie, gdzie sa Twoje argumenty? Jak na razie, to jedynie ja jakies przedstawiam...

sebar1
10-01-2010, 13:03
No wlasnie, gdzie sa Twoje argumenty? Jak na razie, to jedynie ja jakies przedstawiam...

ty tak na serio?!?...

zostańmy wiec przy swoich zdaniach bo chyba zresztą temat wątku nam nieco umknął.
A i jeszcze raz dzięki za cropa.
Pozdr

jm
10-01-2010, 13:05
Na miniaturce ostrość zawsze wygląda lepiej niż w pełnej rozdziałce...ale bez przesady - jak zdjęcie jest mydlane, to nawet wyostrzona miniaturka to pokaże i na pewno wyjdzie to mydło, zwłaszcza w takim ujęciu jakie pokazuje Photoartbox, a on pokazuje fotki z dobrego egzemplarza i tyle.

A poza tym... ciagle zapominamy o jednym - ostrość na odbitkach papierowych.... nijak ma się do ostrości wymaganej przez wyświetlanie fotek na monitorze. Fotki do netu wymagają nieco wiekszego wyostrzenia - mimo....miniaturyzacji.... Z reguły foty które wygladaja OK na monitorze są przeostrzone po wywołaniu na papier.

stachmuszel
10-01-2010, 13:43
Witam was.
Forum znów działa, więc mam okazję zapytrać o was o jedną, dość istotną rzecz.
Minęło trochę czasu, technika poszła do przodu.
Nikon wypuścił "tanią" pełnąklatkę, ale zaprezentował też nowe puszki DX.

Zastanawiam się, czy z racji coraz bardziej popularnego formatu FX, dalsza zabawa z DX ma jakiś sens?
Spotkałem się już kilkukrotnie ze zdaniem, że DX pożyje jeszcze jakieś 2-3 lata.
Nie wiem, ile w tym prawdy, ale patrząc na coraz większą liczbę użytkowników FX'a zaczyna to być całkiem możliwe.

Czy Waszym zdaniem dalsze inwestowanie w DX'a ma sens?
Mam body D200 + komplet DX'owych szkieł.
Przyszedł czas na wymianę sprzętu i tu zaczyna się moja zgryzota.
Czy zmienić puszkę na D300, czy zmienić obiektyw na N17-55, a może olać to, zostawić kasę i zbierać na FX?

Niestety, pełna klatka kosztuje i to nie mało, liczą, że zestaw body + grip + 3 obiektywy (14-24, 24-70, 70-200) to ok. 25 tyś. czyli kwota, której nie zobaczę przez długo, długo, nie wiem, co robić.

Skąd te przemyślenia?
Głównie stąd, że coraz częściej słyszę o zaniknięciu w niedługim czasie DX'a z rynku.
Dziwi mnie to trochę, bo DX to w końcu mała kopalnia kasy dla producentów lustrzanek, ale kto wie, może i tak się stanie.

Ja wrócę na chwilę do tematu tego wątku, bo wątków o Tamronie jest na tym forum całe mnóstwo.
Analizowałem temat zamiany D200 na D300/D700 ponad pół roku. Czytałem, analizowałem, przeglądałem fotki ale w końcu wziąłem te aparaty do ręki i zrobiłem całe mnóstwo zdjęć. Nie będę rozpisywał się zanadto tylko napiszę, abyś dozbierał do D700 albo pozostał przy tym, co masz. Między D200 a D300 jest tak mała różnica, że szkoda zachodu. W kwestii poruszanego przez Ciebie używalnego ISO to różnica tylko 1/2EV. Niektórzy piszą, że 1EV, ale to nie prawda, ze względu na zaniżone realne wartości tego parametru w D300. Zresztą poniższe wykresy obrazują to bardzo dobrze.

http://www.dxomark.com/index.php/eng/Image-Quality-Database/Compare-cameras/(appareil1)/203%7C0/(appareil2)/295%7C0/(appareil3)/296%7C0/(onglet)/0/(brand)/Nikon/(brand2)/Nikon/(brand3)/Nikon

Zwróć uwagę, że krzywe w D200/300 prawie się pokrywają, a D700 górują nad nimi.
Dodam, że różnice widoczne na tych zakładkach są naprawdę realne i odczuwalne podczas codziennego fotografowania. Nie są to tylko wykresiki, które nic nie znaczą. Obrazują skalę różnic między tymi puszeczkami.
Osobiście byłem zawiedziony D300 (w kontekście posiadanego D200) i byłem troszkę rozgoryczony, bo musiałem wydać więcej środków na D700. Ale tak właśnie zrobiłem i jestem bardzo zadowolony.

Pozdrawiam!

p.s. D200 zastawiłem, bo to supur pucha.

Photoartbox
10-01-2010, 14:15
Na miniaturce ostrość zawsze wygląda lepiej niż w pełnej rozdziałce...ale bez przesady - jak zdjęcie jest mydlane, to nawet wyostrzona miniaturka to pokaże i na pewno wyjdzie to mydło, zwłaszcza w takim ujęciu jakie pokazuje Photoartbox, a on pokazuje fotki z dobrego egzemplarza i tyle.


Dokladnie. Zawsze jednak znajdzie sie ktos, kto powtorzy jakas mantre, ze zdjecia miniaturki i nic na nich nie mozna stwierdzic. Przypomne, ze wrzucone przeze mnie zdjecie ma rozdzielczosc 1200x800, wiec o miniaturce nie moze byc mowy. I nadal twierdze, ze przy tym typie fotografii i tej rozdzielczosci, kazdy kto ma jakies pojecie w temacie nie bedzie mial problemu z odroznieniem mydla od ostrosci. Jesli ktos uwaza inaczej, to jego sprawa, ale jesli neguje moje wypowiedzi i przyklady, niech przedstawi jakies argumenty.

sebar1
10-01-2010, 14:33
Dokladnie. Zawsze jednak znajdzie sie ktos, kto powtorzy jakas mantre, ze zdjecia miniaturki i nic na nich nie mozna stwierdzic. Przypomne, ze wrzucone przeze mnie zdjecie ma rozdzielczosc 1200x800, wiec o miniaturce nie moze byc mowy. I nadal twierdze, ze przy tym typie fotografii i tej rozdzielczosci, kazdy kto ma jakies pojecie w temacie nie bedzie mial problemu z odroznieniem mydla od ostrosci. Jesli ktos uwaza inaczej, to jego sprawa, ale jesli neguje moje wypowiedzi i przyklady, niech przedstawi jakies argumenty.

masz ewidentne problemy z czytaniem ze zrozumieniem.
Dla ciebie 1200x800 to nie miniaturka dla innego to miniaturka,
chcesz sobie oceniać ostrość na takim formacie to sobie oceniaj,
ja się z tym nie zgadzam i napisałem dlaczego
jakich jeszcze argumentów chcesz?
jaśniej nie mogę/ nie umiem
prosiłem zostańmy przy swoich zdaniach po co to ciągniesz?
Pozdr

Nikuś
10-01-2010, 14:35
(...) Z reguły foty które wygladaja OK na monitorze są przeostrzone po wywołaniu na papier.

Hmm.. mi wychodzi odwrotnie. Właśnie minimalnie przesadzam z wyostrzeniem zdjecia w pliku, a wtedy na papierze wychodzi ok ( mat albo jedwab ) Podobnie ze zdjęciami do druku, choć sam nie robiłem tego procesu, to słyszałem, że mocniej się wyostrza takie fotki z plikach (w CMYK n kanale czarnym), żeby wyszło akurat :)

Przy okazji sie przywitam.. pierwszy post ;)

.

Photoartbox
10-01-2010, 14:59
masz ewidentne problemy z czytaniem ze zrozumieniem.
Dla ciebie 1200x800 to nie miniaturka dla innego to miniaturka,
chcesz sobie oceniać ostrość na takim formacie to sobie oceniaj,
ja się z tym nie zgadzam i napisałem dlaczego
jakich jeszcze argumentów chcesz?
jaśniej nie mogę/ nie umiem
prosiłem zostańmy przy swoich zdaniach po co to ciągniesz?
Pozdr

No coz, nie pozostaje mi nic innego jak jedynie zyczyc ci milego dnia...

mini21
10-01-2010, 16:07
Ja wrócę na chwilę do tematu tego wątku, bo wątków o Tamronie jest na tym forum całe mnóstwo.
Analizowałem temat zamiany D200 na D300/D700 ponad pół roku. Czytałem, analizowałem, przeglądałem fotki ale w końcu wziąłem te aparaty do ręki i zrobiłem całe mnóstwo zdjęć. Nie będę rozpisywał się zanadto tylko napiszę, abyś dozbierał do D700 albo pozostał przy tym, co masz. Między D200 a D300 jest tak mała różnica, że szkoda zachodu. W kwestii poruszanego przez Ciebie używalnego ISO to różnica tylko 1/2EV. Niektórzy piszą, że 1EV, ale to nie prawda, ze względu na zaniżone realne wartości tego parametru w D300. Zresztą poniższe wykresy obrazują to bardzo dobrze.

http://www.dxomark.com/index.php/eng/Image-Quality-Database/Compare-cameras/(appareil1)/203%7C0/(appareil2)/295%7C0/(appareil3)/296%7C0/(onglet)/0/(brand)/Nikon/(brand2)/Nikon/(brand3)/Nikon (http://www.dxomark.com/index.php/eng/Image-Quality-Database/Compare-cameras/%28appareil1%29/203%7C0/%28appareil2%29/295%7C0/%28appareil3%29/296%7C0/%28onglet%29/0/%28brand%29/Nikon/%28brand2%29/Nikon/%28brand3%29/Nikon)

Zwróć uwagę, że krzywe w D200/300 prawie się pokrywają, a D700 górują nad nimi.
Dodam, że różnice widoczne na tych zakładkach są naprawdę realne i odczuwalne podczas codziennego fotografowania. Nie są to tylko wykresiki, które nic nie znaczą. Obrazują skalę różnic między tymi puszeczkami.
Osobiście byłem zawiedziony D300 (w kontekście posiadanego D200) i byłem troszkę rozgoryczony, bo musiałem wydać więcej środków na D700. Ale tak właśnie zrobiłem i jestem bardzo zadowolony.

Pozdrawiam!

p.s. D200 zastawiłem, bo to supur pucha.

Dziękuje bardzo za opinię.
Dałeś mi sporo do myślenia.
Faktycznie, widać, że krzywa D300 i D200 nie odbiegają zbytnio od siebie.
Szczerze mówiąc, mam już spory zamęt.

Nie sądziłem, że ten wątek wywoła tyle emocji ;)
Photoartbox (http://forum.nikon.org.pl/member.php?u=28129) - czy mógłbyś wrzucić gdzieś to zdjęcie w pełnej rozdzielczości (może być nawet nef)?
Wrzuć to na rapidshare czy coś w tym stylu, chętnie obejrzę je w pełnym wymiarze.

Michał Jędrak
10-01-2010, 16:34
Czy DX zginie szybko to nie wiem, ale wiem że dobrze by dla nas było gdyby go nie było :-) Trochę o tym pisałem w tym wątku, warto przeczytać:
http://nikon.org.pl/showthread.php?t=127854

Niestety D200 to niezbyt fajny aparat i przekonasz się o tym jak go porzucisz. AF nie trafia, szumy masakrują zdjęcie powyżej ISO400. Wiadomo, że dla amatorów takie opcje jak DX czy 4/3 to dobre rozwiązanie, ale jeśli ktoś pragnie się bardziej uwolnić od ograniczeń sprzętowych, to tylko pełna klatka. Kiedyś wystarczyło do bylejakiego korpusu włożyć najlepszy film i się miało taką jakby najlepszą matrycę. W cyfrówce jaki aparat kupisz to z takim kiblujesz :-). Teraz DX ma się dobrze, ale jak tylko pojawi się tani korpus z pełną klatką to DX umrze. Szczerze mówiąc to marzy mi się taki aparat, który miałby wymiary Nikona FG czy FM2, byłby wolny, miał małą i lekką baterię (wystarczy taka na 200 zdjęć) i mały ekranik (np niecałe 2 cale), który byłby oszczędny.

W każdym razie Nikon będzie wypuszczał coraz tańsze aparaty z matrycą FX bo to jest dobre z punktu marketingowego. Więc DX będzie stawał się systemem mocno ograniczonym. Zobaczcie jakie emocje wzbudzają kompakty z dużą matryca. To samo jest w segmencie lustrzanek, a emocje użytkowników to kasa dla producentów.

Bartek_902
10-01-2010, 16:42
Ci co kupili np. D5000 do robienia zdjęć na NK raczej się u nas nie rejestrują

A ja ostatnio zauważam że tacy ludzie się pojawiają,widać po tematyce niektórych postów w danych działach:) zreszta codziennie mam do czynienia z tego typu ludzmi sprzedając im sprzęt foto,kupują bo sąsiad ma duży aparat a oni muszą mieć jeszcze większy :D ale mniejsza z tym to nie temat tej dyskusji.

Myśle że DX nie zniknie,tak jak już wspomniano nawet ze względów finansowych,ja np sam rozważam zakup albo d300s albo d700 z tym że d700 to duże obciązenie portfela,nie mówie o aparacie bo kupić aparat to nie sztuka tylko o obiektywach bo do d700 nie ma co byle czego podpinać,a w Dx mamy większy wybór i cenowo zawsze sobie coś dobierzemy,więc narazie sam osobiście skłaniam sie bardziej ku d300s a d700 bądz już d900(?) kupie jak sprzęt który mam na siebie zarobi

mini21
10-01-2010, 17:11
Czy DX zginie szybko to nie wiem, ale wiem że dobrze by dla nas było gdyby go nie było :-) Trochę o tym pisałem w tym wątku, warto przeczytać:
http://nikon.org.pl/showthread.php?t=127854

Niestety D200 to niezbyt fajny aparat i przekonasz się o tym jak go porzucisz. AF nie trafia, szumy masakrują zdjęcie powyżej ISO400. Wiadomo, że dla amatorów takie opcje jak DX czy 4/3 to dobre rozwiązanie, ale jeśli ktoś pragnie się bardziej uwolnić od ograniczeń sprzętowych, to tylko pełna klatka. Kiedyś wystarczyło do bylejakiego korpusu włożyć najlepszy film i się miało taką jakby najlepszą matrycę. W cyfrówce jaki aparat kupisz to z takim kiblujesz :-). Teraz DX ma się dobrze, ale jak tylko pojawi się tani korpus z pełną klatką to DX umrze. Szczerze mówiąc to marzy mi się taki aparat, który miałby wymiary Nikona FG czy FM2, byłby wolny, miał małą i lekką baterię (wystarczy taka na 200 zdjęć) i mały ekranik (np niecałe 2 cale), który byłby oszczędny.

W każdym razie Nikon będzie wypuszczał coraz tańsze aparaty z matrycą FX bo to jest dobre z punktu marketingowego. Więc DX będzie stawał się systemem mocno ograniczonym. Zobaczcie jakie emocje wzbudzają kompakty z dużą matryca. To samo jest w segmencie lustrzanek, a emocje użytkowników to kasa dla producentów.

Chyba trochę przesadziłeś.
AF w D200 jest całkiem spoko, a ISO - no cóż, w końcu to stara puszka.
Mam dziwne wrażenie, że jesteś mocno uprzedzony do DX'a.
Nie zaprzeczam, twoje prognozy na temat przyszłości DX'a mają w sobie wiele prawdy.
Problemem jest cały czas wysoka cena i dlatego nie każdy może sobie na to pozwolić.
Może za 5-10 lat FX stanie się tak powszechny jak obecnie DX, ale nie sądzę, żeby to stało się szybko.

Powiem szczerze, że podjęcie decyzji staje się dla mnie coraz trudniejsze.
Liczyłem, że wasza pomoc mi to ułatwi, a tu robi się coraz gorzej :mrgreen:

furtian
10-01-2010, 17:18
pojawia się tu pewna wyższość nad tymi co mają kasę i kupują nie wiedząc co na pokaz. Moim zdaniem robią dobrą robotę, bo:
- zwiększają obrót i tym samym wpływają na wielkość produkowanych partii i ostatecznie cenę,
- te zakupy nie zawsze stoją na półce, biorą to w łapki dzieci rosnące,
- część z nich wraca jako używki w dobrej cenie,
- niektórzy potrafią się nauczyć.
W końcu jeśli ktoś realizuje marzenie o dobrym sprzęcie, bo wcześniej nie było go stać to też dobrze (są i tacy).
Jeszcze nie jestem nikoniarzem, ale patrzę w tą stronę. Wiele lat amatorsko na analogowej lustrzance i ostatnio kilka lat na olku 3/4 z kitowymi obiektywami. Chyba wreszcie będę mógł zrealizować marzenia. Czuję różnice pełnoklatkowe i dx-owe, jednak na dzisiaj pełna klatka dla amatora jest bardzo droga.
Mam pytania do posiadaczy d700 (nie znalazłem odpowiedzi w innych miejscach):
- czy np. założony do d700 obiektyw fx daje crop 1,5x w trybie zdjęć dx?
- czy można uzywać obiektywów dx do d700 (dla trybu dx oczywiście).
Moje marzenie amatora to body fx z rozdzielczością 24mln dla trybu fx i 12 dla dx, obiektywy 24-70/2,8 i 70-200/2.8 HSM Sigmy. Jeśli można używać z cropem obiektywów w trybie dx to chętnie spacerówka 18-250 sigmy ze stabilizacją i hsm. Zarówno pełna klatka jak i dx mają swoje zalety, jednak dzisiejsze 6mln dla d700 w trybie dx to IMHO nieco zbyt mało. Mój Olek ma 8mln i kadrowanie pokazuje już swoje ograniczenia. A swoją drogą 4/3 nie jest takie złe zwłaszcza na zmniejszenie masy obiektywów.
Fotografia jest jedna i nie dzielę ludzi na zawodowców czy amatorów są po prostu ludzie z większym, czy mniejszym doświadczeniem. Jest inny podział - to artyści i rzemieślnicy, ale to off-topic.
też pierwszy post więc witam i
pozdrawiam - także dziękuję za ogrom wiedzy przekazywany tu na forum :)

Kaleid
10-01-2010, 17:35
Mam pytania do posiadaczy d700 (nie znalazłem odpowiedzi w innych miejscach):
- czy np. założony do d700 obiektyw fx daje crop 1,5x w trybie zdjęć dx?


Daje



- czy można uzywać obiektywów dx do d700 (dla trybu dx oczywiście).


Można, choć nad sensem takiego rozwiązania trzeba się zastanowić.

Co do dyskusji D200 vs D300 - D200 powyżej ISO400, jest w zasadzie nieużywalny. Szum jest bardzo gruby i trudno usuwalny. Owszem, przy pewnych warunkach oświetleniowych i pracy w NN, daje się uzyskać zgrabne rezultaty. Ale w końcu podobno Mallory też wszedł na Mount Everest. Różnica w wysokich iso na korzyść D300 jest wyraźna. Gorzej z niskim, tu górą D200. Kolory z matryc CCD są nie do pobicia :)

maki
10-01-2010, 18:04
A poza tym... ciagle zapominamy o jednym - ostrość na odbitkach papierowych.... nijak ma się do ostrości wymaganej przez wyświetlanie fotek na monitorze. Fotki do netu wymagają nieco wiekszego wyostrzenia - mimo....miniaturyzacji.... Z reguły foty które wygladaja OK na monitorze są przeostrzone po wywołaniu na papier.

Akurat jest na odwrót.
A wynika to z różnicy rozdzielczości monitor/papier - ok. 72/300dpi.

stachmuszel
10-01-2010, 18:10
Hmm...:-) to dziwne, bo ja uzywam w moim D200 ISO do 800-1000 i jakos nikt nie narzeka. Podstawowy warunek to prawidlowa ekspozycja.
AF w D200 w niektorych warunkach zachowuje sie lepiej niz ten z D700.

furtian
10-01-2010, 18:31
Można, choć nad sensem takiego rozwiązania trzeba się zastanowić.
przy np. rozdzielczości 12mln dla dx i cropie 1,5 można mieć 2 w jednym, czyli zalety dx dla fotografii np. przyrodniczej a także sytuacje, gdzie waga sprzętu usprawiedliwia takie rozwiązanie (pieszo i wszystko na plecach). Jedno body załatwia dwie użytecznosci.
dziękuję za informacje
pozdrawiam

stef
10-01-2010, 18:44
Wg mnie, pisząc o szumach D200 vs D300, zapominacie o jednym:
ilość szumu - to jedno, a jego charakter (wygląd) - to drugie,
i w związku z tym moim zdaniem przewaga D300 jest większa niż 1/2 EV.

wlopis
10-01-2010, 18:55
mini21, moim pierwszym i jedynym cyfrowym korpusem jest D80, z obiektywów, poza N18-70, kupowałem tylko te które mogą współpracowac z analogiem, czyli FX, to moje szczęście że w ten sposób wydawałem pieniądze.
Szczęśliwie ominąłem burze związane z pojawieniem się D300/D300s, jeżeli kupię nastepny korpus cyfrowy :) to bedzie FX. Nie fotografowałem D200, ale gdybym miał zmieniac to tylko na D700.
Pod FX mam 35, 50, 85, 70-300, w niedalekiej przyszłości bedzie co podpiąc do FX.
Format DX szybciej przeminie niz klisza.

mini21
10-01-2010, 19:05
No tak...
Ja zaczynając przygodę z fotografią prawie 10 lat temu nie wiedziałem o istnieniu czegoś takiego jak FX.
Zacząłem brnąć w system Nikona i dopiero parę lat temu dowiedziałem się o "Pełnej klacie".
Przez ten czas zdołałem zebrać optykę, która nadaje się pod DX.

Niestety, ceny szkieł FX'owych mnie przerażają i nie mogę sobie na to pozwolić, dlatego pomysł z FX muszę sobie odpuścić.

Wielu z was piszę, ze DX pożyje jeszcze trochę.
Skoro tak, to póki co jestem skazany na ten "system".

Zacząłem jeszcze rozważać inną opcję - przejście na Canona (nie bijcie proszę).
Używane C5D jest znacznie tańsze niż D700 (można go dostać w cenie używanego D300).
Nie wiem wprawdzie, jak wygląda sprawa ceny obiektywów u czerwonych braci.
Ale czy ma to sens?
Jakoś już przyzwyczaiłem się do Nikona.

Jacek_Z
10-01-2010, 19:29
.
Niestety D200 to niezbyt fajny aparat i przekonasz się o tym jak go porzucisz. AF nie trafia, ..
D200 to bardzo fajny aparat i nie mam zamiaru go porzucać. AF jest jednym z najlepszych, na pewno pod katem działania w ciemnościach bez wspomagania jest lepszy niż w nowszych nikonach !



Mam pytania do posiadaczy d700 (nie znalazłem odpowiedzi w innych miejscach):
- czy np. założony do d700 obiektyw fx daje crop 1,5x w trybie zdjęć dx?
- czy można uzywać obiektywów dx do d700 (dla trybu dx oczywiście).
Moje marzenie amatora to body fx z rozdzielczością 24mln dla trybu fx i 12 dla dx,
-tak
-tak
juz jest takie body - D3x. DX wycina trochę więcej niż połowę pikseli z FX, nie ma 12 Mpx.

Michał Jędrak
10-01-2010, 19:36
mini21, według mnie D200 jest naprawdę średnie. Może mógłbym gadać głupoty gdybym go nie miał, ale miałem i cieszę się, że odszedł w siną dal.

A poza tym zachęcam do kupna szkieł Nikkora z półki światła 3.5-4.5. Są naprawdę wyśmienite i w cropach 100% nie rozróżnisz czy zdjęcie było robione 24-70 za 6tys. czy 35-105 za 300zł. Serio, sam testowałem. Ja bym kupił D700 (lub cokolwiek na FX, a ma się podobno pojawić jakiś D800 czy D900) i właśnie szklarnię ze światłem 3.5-4.5. Nie ma więc co narzekać, że nie ma obiektywów pod FX, bo Nikon robi obiektywy do DX od 6 lat a do FX od 50 lat. Każdy AF, nawet z początku lat '80 sprawuje się idealnie na D3, więc na D700 pewnie też. A więc pod FX obiektywów jest może 3-4 razy więcej niż na DX. Sprzedawaj całą optykę pod DX póki ma jeszcze swoją cenę, bo potem będzie tylko gorzej :-)

lukaszD1x
10-01-2010, 19:37
Ja też miałem ostatnio takie obawy że DX zginie chce kupić nowe Body i nie wiem sam co mam wybrać D300s czy D700 wiadomo D700 lepszy ale droszy mam szkła na FX ale Tamron 28-75 mam spadek ostrości na rogach,a co do Canona to L-ki nie są tańsze niż Nikory fakt Canon mam coś czego nie mam nikon 70-200 f/4 dobry tani tele .Ja osobiście przestałem się obawiać że DX zginie Nikon to wkońcu nie Sony nie zrobi czegoś takiego jak A850-Dużo pikseli i wolna pełna kletka :)

eagis
10-01-2010, 19:43
Zacząłem jeszcze rozważać inną opcję - przejście na Canona (nie bijcie proszę).
Używane C5D jest znacznie tańsze niż D700 (można go dostać w cenie używanego D300).
Nie wiem wprawdzie, jak wygląda sprawa ceny obiektywów u czerwonych braci.
Ale czy ma to sens?
Jakoś już przyzwyczaiłem się do Nikona.

W dziale o d100-d700 jest link do artykułu Adama Trzcionki który traktuje o przydatności ww body (dokładniej to C5DMII kontra d700) w fotografii ślubnej - może to też poczytaj:)

Btw, moim skromnym zdaniem DX może z rynku wybić tylko jakaś porównywalna cenowo alternatywa – mam kilku znajomych, którzy kupili lustrzanki ‘bo tak’, bez żadnego merytorycznego uzasadnienia czy potrzeby. Dla nich bez różnicy czy to DX czy FX, byle dawało + 10 do lansu i nie kosztowało więcej niż 3 tys. To ogromny rynek i nie sądzę żeby jakikolwiek producent się go pozbawiał.

Ktoś wcześniej pisał w tym wątku, że FX wśród użytkowników tego forum stanowią dość spory odsetek. Ale to jest forum znacznej mierze ‘świadomych’ nikoniarzy. Jak wczoraj forum nie działało to przyznam się, że zbłądziłem– i wszedłem na jakieś inne i tam ze świecą szukać kogoś kto ma d700 albo wyżejJ

wasilewk
10-01-2010, 19:48
W dziale o d100-d700 jest link do artykułu Adama Trzcionki który traktuje o przydatności ww body (dokładniej to C5DMII kontra d700) w fotografii ślubnej - może to też poczytaj:)

Btw, moim skromnym zdaniem DX może z rynku wybić tylko jakaś porównywalna cenowo alternatywa – mam kilku znajomych, którzy kupili lustrzanki ‘bo tak’, bez żadnego merytorycznego uzasadnienia czy potrzeby. Dla nich bez różnicy czy to DX czy FX, byle dawało + 10 do lansu i nie kosztowało więcej niż 3 tys. To ogromny rynek i nie sądzę żeby jakikolwiek producent się go pozbawiał.

Ktoś wcześniej pisał w tym wątku, że FX wśród użytkowników tego forum stanowią dość spory odsetek. Ale to jest forum znacznej mierze ‘świadomych’ nikoniarzy. Jak wczoraj forum nie działało to przyznam się, że zbłądziłem– i wszedłem na jakieś inne i tam ze świecą szukać kogoś kto ma d700 albo wyżejJ

Prawda, to samo miałem napisać.

Pzdr.

d80
10-01-2010, 19:51
Powiem szczerze, że podjęcie decyzji staje się dla mnie coraz trudniejsze.
Liczyłem, że wasza pomoc mi to ułatwi, a tu robi się coraz gorzej :mrgreen:



Cóż w tym trudnego?Jest Ci potrzebne wysokie ISO kup D700,a jeśli nie to pozostań z mniejszą matrycą i inwestuj w pełnoklatkowe szkła.

Photoartbox
10-01-2010, 19:55
Wole D700 z 50-ka niz D300 z cala szklarnia. Serio, kiedys lata cale, mialem Minolte z 50/1.7 i obskoczylem z nia kilka urlopow, imprez rodzinnych i innych okazji. Jedyne czego by mi na prawde brakowalo, to cos szerokiego, ale i to tez mozna zalatwic dosyc tanio np. Tamron 17-35

Kaleid
10-01-2010, 19:59
Hmm...:-) to dziwne, bo ja uzywam w moim D200 ISO do 800-1000 i jakos nikt nie narzeka. Podstawowy warunek to prawidlowa ekspozycja.
AF w D200 w niektorych warunkach zachowuje sie lepiej niz ten z D700.


Swego czasu używałem nawet 1600, ale po co, skoro można mieć sprzęt który lepiej się sprawdza w tych warunkach. D200 ma sporo zalet, ale wysokie czułości do nich akurat nie należą. D700 to już natomiast zupełnie inna bajka, ale też i inna cena.

mini21
10-01-2010, 20:22
Widzę, że pełnaklatka zawładnęła już umysłami większości naszych forumowiczów :)
Chyba decyzja będzie taka, że kasa zostanie na koncie i dalej będę zbierał kasę.

Ale jak pomyślę, że taki zestaw "marzeń" (D700+grip+14-24+24-70+70-200) to koszt ok. 25 tyś. to mnie przeraża.

A może mógłby ktoś podać jakiegoś linka z wymienionymi obiektywami pod FX?
Jestem ciekaw cen i ilości takich obiektywów, bo nigdy mnie to zbytnio nie interesowało.

Muszę to przekalkulować i może faktycznie spróbuję sprzedać cały swój dobytek i kupię szkła o jakich pisze Michał Jędrak ze światłem 3.5-4.5 a nie 2.8.
Jakoś tak dziwnie przesiadać się ze szkieł 2.8 na szkła 3.5-4.5, ale jeśli nie ma różnicy, to po co przepłacać?

Zrobiliście mi wodę z mózgu, bo byłem prawie zdecydowany na 17-55 lub D300, a tu wszyscy "bierz pełną klatkę".

jm
10-01-2010, 20:23
Zrobiliście mi wodę z mózgu, bo byłem prawie zdecydowany na 17-55 lub D300, a tu wszyscy "bierz pełną klatkę".

Nie wszyscy!;)

Jednak jeśli masz kasę...to bierz:)

mini21
10-01-2010, 20:30
I w tym problem, bo kasy nie mam !!
Dlatego mam taką zagwozdkę - body czy szkło (bo o przejściu na FX nie wspomnę).

Michał Jędrak
10-01-2010, 20:42
Aż się poświęcę i wezmę gdzieś z pudła stary 35-105 i porównam go z 24-70. Postaram sięto wrzucić jutro. Jednak jakbym zapomniał to daj mi znać na priva i cyknę jutro

gietrzy
10-01-2010, 20:47
Nie czytałem całego wątku, ale po pierwsze crop nie zniknie (cena czyni cuda czytaj sprzedaż), po drugie dla mnie pewnym miernikiem było by wypuszczenie/odświeżenie Nikkora DX za ~ $1000 - np. 17-55VR. Wtedy na bank mamy z 6-8 lat pewności ;)
Poza tym imho w kropie będzie bardziej widoczna targetyzacja, do macro super jest taki np. 7D, szczękę podnoszę z podłogi za każdym razem kiedy patrzę na fotki z 100IS (105 f/2.8VR). FX (5D/2 czy D3) póki co mnie jeszcze nie rajcuje tak 7D :mrgreen:

Roman K.
10-01-2010, 20:54
Zestaw D300 + 17-55 jeszcze długo będzie trafnym wyborem. A jeśli DX będzie taniał, tym bardziej relacja jakość/cena będzie coraz lepsza. Jasne, że D700 jest świetnym aparatem, ale wolę D300 z porządnym obiektywem, niż D700 z byle czym.

luxius
10-01-2010, 21:07
Ostatnio trochę faciłem na ślubach.
No i często ISO w D200 sprawiało mi problemy, ponieważ bałem się wchodzić powyżej ISO 400..

zartujesz, ja zrobiłem 150 tys klatek tym body czulosci do 1000 stosowalem bez przeszkod

gdzie Ty tem szum widzisz bo chyba nie odbitkach 15x21 z prawidlowo naswietlonych zdjec?

Waldo11
10-01-2010, 21:30
D700 to już natomiast zupełnie inna bajka, ale też i inna cena.

No właśnie - cena, i to nie tylko korpusu ale i szkieł.

W zasadzie z systemu DX po przejściu na FX pozostanie tylko lampa/lampy i torby do noszenia całego ustrojstwa.
Cała reszta jest kosztownym lub kompromisowym doświadczeniem.

Koszt D700 w stosunku do D300 rośnie o ok. 50% czyli gdzieś o ok. 3000PLN. Czy możliwości rosną w tym samym stosunku? Problematyczne. Pixeli tyle samo, ergonomia ta sama, szybkość podobna, możliwości wyciągania plastyki na pełnych otworach przysłony - sporo większe, możliwości w słabym oświetleniu dużo lepsze. Czyli odczuwalny przyrost możliwości tylko w dwóch kategoriach, pod warunkiem jednakże że do FX dokupimy obiektywy zoom 2.8 a stałki 1.4/1.8 o czym dalej.

-Jeśli zastosujemy szkła typu 14-24, 24-70, 70-200VR osiągi zestawu są maxymalne kosztem ok. 18.000 PLN. Sporo. Sumy te akceptowalne są tylko dla zawodowców bezkompromisowo traktujacych jakość.
Koszt sumaryczny z korpusem: 26.000 zł. Ale mamy pełnię możliwości.

-Jeśli poszukamy szkieł typu 3,5-4,5: N18-35 N28-105, do tego tańsze 80-200 bez VR i silnika - wydamy ok 9-10.000 zł. To jest pierwszy typ kompromisu: tracimy małe głebie ostrości dla 28-105, szybkość i VR dla 80-200, i trochę ogólnej jakości optyki dla wszystkich szkieł. Aha dla dwu pierwszych szkieł tracimy 2/3 do 1 EV z tego co potrafi D700 na wysokim ISO.
Koszt sumaryczny z korpusem: 17.000 zł. Ale idziemy na kompromis (Nazwijmy go kompromisem nr 1).

-Jeśli zastosujemy wariant optyki częściowo niezależnej: N18-35 3,5-4,5 (sensownego zamiennika chyba nie ma), T 28-75 2,8, S70-200 2.8, lub T 70-200 2.8 - odzyskujemy plastykę na F=2.8 dla środka zakresu, oraz szybkość AF dla sigmy, kosztem większego ryzyka występowania problemów z AF dla szkieł niezależnych, oraz kosztem ryzyka słabszej jakości ogólnej obrazu dla tychże szkieł (ryzykiem większym statystycznie dla Sigmy 70-200 niż dla podobnego Tamroma). Ale dla większości tych szkieł tracimy szybki AF.
Koszt sumaryczny z korpusem: ok. 14-15.000 zł (To jest kompromis nr 2).

D300s + N10-24 + N17-55 + S50-150 wychodzi za 15.000. Szkła jasne szybkie i profesjonalne.
D300s + S10-20 4-5.6, S18-50 2.8 HSM, S50-150 wychodzi za 11.500. Szkła trochę słabsze ale nadal jasne i szybkie.

Tak więc do FX trzeba dopłacić do 5 do 11.000 zł lekko licząc(w rozważaniach cenowych pomijam kompromis nr 2) zyskując trochę na wysokich czułościach i trochę plastyki na 2.8 tytułem braku kropa. Te sumy są dla zaczynających, dla zmieniaczy powiększają się o koszt utraty wartości posiadanych szkieł.

Tyle rozważań o kosztach i efektach, natomiast co do przyszłości DX: sam się nad tym zastanawiałem rok temu i wyszło mi że na tanie FX będę jeszcze długo czekał (i po roku nadal się nie zanosi), a biorąc pod uwagę ile producenci Foto zainwestowali w DX - szybko nie zniknie, nawet w segmencie semi-pro. I proszę: nowe szkła DX Nikona i Canona, w tym tak specjalizowane jak macro, oraz pojawienie się D300s, a zwłaszcza Canona 7D, który dorównał a nawet przekroczył wszystko to co Nikon miał w segmencie Dxxx: budowa korpusu, sterowanie lampami, szybkość (pełna wydajność nawet dla RAW 14 bit), autofocus.
Wszystko wskazuje na to że DX będzie zjawiskiem trwałym, a segment 7D/D300 będzie dalej rozwijany. Jeszcze długo. Pojawiają się powoli martyce BSI, na razie w kompaktach, ale ta technologia w DX może w przyszłości wyrównać ich osiągi na wysokich ISO do dzisiejszego FX. wi ęcej naprawdę nie trzeba.

A DX nadal jest nieco mniejszy i lżejszy(zwłaszcza w optyce) co pozwala zamienić np. torbę z korpusem FX + trzy wymienione szkła, na torbę z dwoma korpusami DX i trzema do nich szklami. Waży nieco mniej a kosztuje też nieco mniej.:) A crop przybliża do ptaków i zwierzyny. :-D

Zostałem przy DX. I trzymam się kurczowo D200 czekając co technika nowego i użytecznego przyniesie, może BSI, może S-Rawy jak w Canonach. Pożyjemy, zobaczymy.

mini21
10-01-2010, 21:31
Aż się poświęcę i wezmę gdzieś z pudła stary 35-105 i porównam go z 24-70. Postaram sięto wrzucić jutro. Jednak jakbym zapomniał to daj mi znać na priva i cyknę jutro

Z chęcią zobaczę taki porównanie.
Jutro jakby co się przypomnę.


Zestaw D300 + 17-55 jeszcze długo będzie trafnym wyborem. A jeśli DX będzie taniał, tym bardziej relacja jakość/cena będzie coraz lepsza. Jasne, że D700 jest świetnym aparatem, ale wolę D300 z porządnym obiektywem, niż D700 z byle czym.

No właśnie, ale na D300 i 17-55 nie mam kasy, więc czy lepiej kupić body, czy obiektyw?


No właśnie - cena, i to nie tylko korpusu ale i szkieł.

W zasadzie z systemu DX po przejściu na FX pozostanie tylko lampa/lampy i torby do noszenia całego ustrojstwa.
Cała reszta jest kosztownym lub kompromisowym doświadczeniem.

Koszt D700 w stosunku do D300 rośnie o ok. 50% czyli gdzieś o ok. 3000PLN. Czy możliwości rosną w tym samym stosunku? Problematyczne. Pixeli tyle samo, ergonomia ta sama, szybkość podobna, możliwości wyciągania plastyki na pełnych otworach przysłony - sporo większe, możliwości w słabym oświetleniu dużo lepsze. Czyli odczuwalny przyrost możliwości tylko w dwóch kategoriach, pod warunkiem jednakże że do FX dokupimy obiektywy zoom 2.8 a stałki 1.4/1.8 o czym dalej.

-Jeśli zastosujemy szkła typu 14-24, 24-70, 70-200VR osiągi zestawu są maxymalne kosztem ok. 18.000 PLN. Sporo. Sumy te akceptowalne są tylko dla zawodowców bezkompromisowo traktujacych jakość.
Koszt sumaryczny z korpusem: 26.000 zł. Ale mamy pełnię możliwości.

-Jeśli poszukamy szkieł typu 3,5-4,5: N18-35 N28-105, do tego tańsze 80-200 bez VR i silnika - wydamy ok 9-10.000 zł. To jest pierwszy typ kompromisu: tracimy małe głebie ostrości dla 28-105, szybkość i VR dla 80-200, i trochę ogólnej jakości optyki dla wszystkich szkieł. Aha dla dwu pierwszych szkieł tracimy 2/3 do 1 EV z tego co potrafi D700 na wysokim ISO.
Koszt sumaryczny z korpusem: 17.000 zł. Ale idziemy na kompromis (Nazwijmy go kompromisem nr 1).

-Jeśli zastosujemy wariant optyki częściowo niezależnej: N18-35 3,5-4,5 (sensownego zamiennika chyba nie ma), T 28-75 2,8, S70-200 2.8, lub T 70-200 2.8 - odzyskujemy plastykę na F=2.8 dla środka zakresu, oraz szybkość AF dla sigmy, kosztem większego ryzyka występowania problemów z AF dla szkieł niezależnych, oraz kosztem ryzyka słabszej jakości ogólnej obrazu dla tychże szkieł (ryzykiem większym statystycznie dla Sigmy 70-200 niż dla podobnego Tamroma). Ale dla większości tych szkieł tracimy szybki AF.
Koszt sumaryczny z korpusem: ok. 14-15.000 zł (To jest kompromis nr 2).

D300s + N10-24 + N17-55 + S50-150 wychodzi za 15.000. Szkła jasne szybkie i profesjonalne.
D300s + S10-20 4-5.6, S18-50 2.8 HSM, S50-150 wychodzi za 11.500. Szkła trochę słabsze ale nadal jasne i szybkie.

Tak więc do FX trzeba dopłacić do 5 do 11.000 zł lekko licząc(w rozważaniach cenowych pomijam kompromis nr 2) zyskując trochę na wysokich czułościach i trochę plastyki na 2.8 tytułem braku kropa. Te sumy są dla zaczynających, dla zmieniaczy powiększają się o koszt utraty wartości posiadanych szkieł.

Tyle rozważań o kosztach i efektach, natomiast co do przyszłości DX: sam się nad tym zastanawiałem rok temu i wyszło mi że na tanie FX będę jeszcze długo czekał (i po roku nadal się nie zanosi), a biorąc pod uwagę ile producenci Foto zainwestowali w DX - szybko nie zniknie, nawet w segmencie semi-pro. I proszę: nowe szkła DX Nikona i Canona, w tym tak specjalizowane jak macro, oraz pojawienie się D300s, a zwłaszcza Canona 7D, który dorównał a nawet przekroczył wszystko to co Nikon miał w segmencie Dxxx: budowa korpusu, sterowanie lampami, szybkość (pełna wydajność nawet dla RAW 14 bit), autofocus.
Wszystko wskazuje na to że DX będzie zjawiskiem trwałym, a segment 7D/D300 będzie dalej rozwijany. Jeszcze długo. Pojawiają się powoli martyce BSI, na razie w kompaktach, ale ta technologia w DX może w przyszłości wyrównać ich osiągi na wysokich ISO do dzisiejszego FX. wi ęcej naprawdę nie trzeba.

A DX nadal jest nieco mniejszy i lżejszy(zwłaszcza w optyce) co pozwala zamienić np. torbę z korpusem FX + trzy wymienione szkła, na torbę z dwoma korpusami DX i trzema do nich szklami. Waży nieco mniej a kosztuje też nieco mniej.:) A crop przybliża do ptaków i zwierzyny. :-D

Zostałem przy DX. I trzymam się kurczowo D200 czekając co technika nowego i użytecznego przyniesie, może BSI, może S-Rawy jak w Canonach. Pożyjemy, zobaczymy.


Dziękuje za twoją wypowiedź.
Dużo wniosła do mojej łepetyny i pozwoliła wyciągnąć pewne wnioski.
Zestaw D300s + N10-24 + N17-55 + S50-150 o którym pisałeś daje bardzo duże możliwości, przy cenie znacznie niższej niż pełna klatka.
Szczególnie, że część optyki pokrywającej ten zakres już mam.

O pełnej klatce już nie mam co dalej myśleć (przynajmniej na razie).
Zostanę przy kiepski DX'ie i będę męczył się z nim, póki całkiem nie "zginie śmiercią naturalną".

Teraz pozostaje mi tylko podjęcie decyzji - czy wybrać nowe body, czy nowy obiektyw.
I jedno i drugie jest ważne, dlatego ciężko się zdecydować.

jm
10-01-2010, 21:55
I w tym problem, bo kasy nie mam !!
Dlatego mam taką zagwozdkę - body czy szkło (bo o przejściu na FX nie wspomnę).

Nie dołuj się! Na pewno nie jesteś jedynym, któremu kasa bolesnie staje na drodze.
Myślę także, że nieco się zapętliłeś w swoim rozumowaniu - poszukujesz za wszelką cene zooma - a to nie jest jedyna opcja - może podumaj chwilę nad 35/2 (pod FX się kiedyś nada), lub 35/1.8. Nie wydasz majątku, a będziesz mieć szkiełko do ślubow... uniwersalne. Ja dość długo nie miałam żadnego innego obiektywu tylko 35/2 i bardzo sobie te czasy chwalę.

Poza tym Twój dylemat to...body czy szkło? Jednak celując z używkę body (a zdarzają się naprawdę fajne okazje z niewielkim przebiegiem)....może okazać się, że kupisz i body i 35tkę:)
Celując w 35/2 - musisz pewnie nieco powybierać, aby trafić na super egzemplarz ostry od 2.0, ale trud się opłaci!

PS Jest jeszcze wyborny 28-105/3.5-4.5 - super szkiełko w niewielkich naprawde pieniądzach!

Pomyśl.

Waldo11
10-01-2010, 22:13
I ja bym Ci doradzał używane D300. Jeśli w ogóle masz zamiar zmieniać korpus.

Kupując używkę jeśli nie trafisz pechowo - zyskujesz mniejszą utratę wartości przy odsprzedaży, a mam wrażenie że kiedyś jednak sprzedasz ten korpus. Czuję w kościach że za jakiś czas D400 czy też jego następca dociągnie matrycą do tego czego szukamy dziś w FX. Jestem przekonany że tak będzie i na to czekam.

Co do twoich szkieł nie ruszałbym ich, mam podobny zestaw (namiast Tamrona 17-50 mam Sigmę) i to jest to.
Jeśli Tamron sprawia Ci problemy (chyba to rzadkość, większość ludzi których zmam i mają / mieli byli raczej zadowoleni) wymień go na inny egzemplarz tego samego szkła lub poszukaj Sigmy 18-50/ 2,8 Macro HSM. Jest szybsza ale uwaga: rozrzut jakościowy znaczny, ja sprawdzałem kilka egzemplarzy zanim trafiłem na dobry, a i tak kombinacja 2.8 i 50mm (najtrudniejsza dla tego szkła) wychodzi zaledwie poprawnie. Ale później widziałem sztukę niemal idealną, tyle że po czasie.

N17-55 przy dzisiejszych cenach raczej daruj sobie. Będzie taniej (tylko kiedy:???:)

biegly
10-01-2010, 22:18
Nikon wypuścił "tanią" pełnąklatkę
:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: sorki, ale nie mogłem się powstrzymać!

Photoartbox
10-01-2010, 22:23
Powiem krotko, za wszystko co mam w stopce wlacznie z D700 i oryg. gripem (oprocz lampy) zaplacilem ok. 12.500 -13000 zlotych. Niczego mi nie brakuje i nie mam zadnego obiektywu 3.5-4.5, najciemniejsze co mam to Tamron 2.8-4 ale na tych ogniskowych i tak najczesciej przymykam. Dlatego moim zdaniem troche demonizuje sie "drozyzne" FX.

biegly
10-01-2010, 22:32
Oczywiście sprzet Pro i skierowany do danej grupy, ale przeciętny Kowalski ile bedzie składał ? (A zapewne, nie jeden marzy o D700 jeśli ma pojęcie o foto..)

jm
10-01-2010, 22:40
Niektórzy mają d700 + 24-70/2.8 za dychę tysięcy... ale... to nie na dzisiejsze ceny...

sebar1
10-01-2010, 22:57
Myślę także, że nieco się zapętliłeś w swoim rozumowaniu - poszukujesz za wszelką cene zooma - a to nie jest jedyna opcja

bardzo rozsądny głos w dyskusji
zamiast wywalać kasę na 17-55 i jeszcze bardziej wiązać się z DX kup pełno-klatkową stalkę!
Nikkory 24D czy 35D to bardzo dobre szkła i do DX i FX
No i ich ceny są zdecydowanie bardziej przyziemne...

Jacek_Z
10-01-2010, 22:58
..
Zestaw D300s + N10-24 + N17-55 + S50-150 o którym pisałeś daje bardzo duże możliwości, przy cenie znacznie niższej niż pełna klatka..cały wywód kolegi był bardzo dobry. Tylko myśl jednak perspektywicznie o przesiadce na FX. Tymczasem wszystkie te 3 szkłą do D300 to DX - czyli lipa przy przejściu na FX.
Ja proponuje zestaw szkieł optymalny - Sigma 17-35/2.8-4 (uzywka, juz nie robiony), T 28-75/2.8 i tele albo sigma 70-200/2.8 albo nikkor 70-300 VR. Wszystie szkła pod pełną klatkę. I wyjdzie to taniej niż zestaw do DX, jasność szkieł podobna. Po co sie pakować w drogi 17-55 tylko pod DX ?
Kiedyś przy przesiadce na FX ten zestaw szkieł w stosunku do poprzedniego ma wiadomą zaletę, a prędzej czy później przy swoim zastosowaniu przejdziesz na FX.

Michał Jędrak
10-01-2010, 23:17
Już się sporo tu nagadałem, więc dalej truł nie będę. Powiem tylko jedno: rób co chcesz, ale jeśli planujesz kupno obiektywów, to nigdy prze-prze-przenigdy nie kupuj optyki pod DX. Różnica w cenie optyki FX/DX nie jest duża, a FX doskonale trzyma cenę. Na przykład 85/1.8 jest tak samo cenny od 20 lat, 80-200/2.8 też jest drogi po ponad dwóch dekadach (albo i trzech), obiektywy 105 i 135 2.0DC nadal kosztują majątek itd. Dlatego właśnie nie żałuj na optykę, bo czy zrobisz zdjęcia czy tylko będziesz trzymał obiektywy w szafie, to po 10 czy 15 latach dobrze je sprzedasz. Optyki do DXa nie sprzedasz za dobrą cenę już pewnie za 4 czy 5 lat. A więc jak wywalasz pieniądze na stół to wywal je w słusznej sprawie :-)

robsonzbydzi
10-01-2010, 23:42
Po co sie pakować w drogi 17-55 tylko pod DX ?


A no po to że jakość tego obiektywu powala, miałem różne stałki 35/1,8 ; 50/1,8 i żadna nawet nie zbliża się jakością do 17-55, ostry od 2,8 na wszystkich ogniskowych, pewny AFS, pancerna obudowa.
Jeśli myśli się o czerpaniu z fotografii dochodów nie można iść w kompromisy, moje doświadczenia ze szkłami Sigmy czy Tamrona są nieciekawe i na zawsze oduczyły mnie eksperymentów w tej dziedzinie.

Roman K.
10-01-2010, 23:44
D300 + 17-55 trzeba traktować, jako solidny zestaw podstawowy. Moim zdaniem, jak najbardziej słuszne rozwiązanie dla kogoś, kto dysponuje stosunkowo niewielkim budżetem. Mniej więcej tyle kosztuje samo body D700, czym nie da się robić zdjęć ;)

Jacek_Z
11-01-2010, 00:29
A no po to że jakość tego obiektywu powala, miałem różne stałki 35/1,8 ; 50/1,8 i żadna nawet nie zbliża się jakością do 17-55, ostry od 2,8 na wszystkich ogniskowych, pewny AFS, pancerna obudowa.i zwalająca z nóg cena, szczególnie dla kogos kto szuka oszczędności.
Nie wmówisz mi, że 17-55 jest ostrzejszy (na 50 mm) od 50/1.8 gdy ten jest przymkniety do 2.8.
Stałki mają w dodatku zapas ponad 1 EV w porównaniu do zooma 2.8.
Nie polecałem jednak mini tych szkieł - skupiłem sie na zoomach.

robsonzbydzi
11-01-2010, 01:08
nie przesadzajmy z tą ceną, używki dostaniesz za 3500, jest masa szkieł droższych od tego. Co do 50 1,8 tak uważam że wbrew temu co wszyscy tu piszą nie jest tak rewelacyjny, choć współczynnik cena / jakość powala. Jednak zapas EV o którym piszesz jest średnio używalny na 1,8-2,2 jakość tej stałki nie powala

Jacek_Z
11-01-2010, 01:14
jakość 50/1.8 jest kiepska, jak potrzebne są cropy 100% na monitorze. Jak się robi zdjęcia to wystarcza do całkiem duzych powiększeń.

Roman K.
11-01-2010, 01:19
Nie wmówisz mi, że 17-55 jest ostrzejszy (na 50 mm) od 50/1.8 gdy ten jest przymkniety do 2.8.

Jacku, założę się, że w praktyce różnica będzie pomijalna. Zresztą, już to kiedyś sprawdzałem z 50/1.4
Natomiast fotografując 17-55, można szybko przejść do ogniskowej 30mm, i uzyskać ostry obraz. Z pięćdziesiątką tak się nie da bez ryzyka, że walnie się tyłkiem w jakiegoś kelnera roznoszącego golonki, albo w drużbę z koszykiem pełnym innych dobroci :-D

Waldo11
11-01-2010, 01:20
cały wywód kolegi był bardzo dobry. Tylko myśl jednak perspektywicznie o przesiadce na FX. Tymczasem wszystkie te 3 szkłą do D300 to DX - czyli lipa przy przejściu na FX.
Ja proponuje zestaw szkieł optymalny - Sigma 17-35/2.8-4 (uzywka, juz nie robiony), T 28-75/2.8 i tele albo sigma 70-200/2.8 albo nikkor 70-300 VR. Wszystie szkła pod pełną klatkę. I wyjdzie to taniej niż zestaw do DX, jasność szkieł podobna. Po co sie pakować w drogi 17-55 tylko pod DX ?
Kiedyś przy przesiadce na FX ten zestaw szkieł w stosunku do poprzedniego ma wiadomą zaletę, a prędzej czy później przy swoim zastosowaniu przejdziesz na FX.

Ten wywód (parę postów wyżej) był mój.
Chciałem pokazać nie tylko co ile kosztuje w jakich konfiguracjach, ale też co w danej zyskujemy, pamiętając na co uskarżał się mini21: szumy w D200 i słabość optyczną posiadanego T17-50. I pamiętając o tym że ma 3 szkła DX, oraz że może ew wydać zł na korpus LUB szkło jak sam napisał.

Ja osobiście uważam że wybór FX nie jest oczywisty, również w przyszłości. Wyjątki są dwa:
1. Fotograf jest zawodowcem, dużo fotografuje i dużo sprzedaje. Tym samym szybko amortyzuje sprzęt i bezkompromisowa jego jakość i uniwersalność jest konieczna już dzisiaj.
2. Fotograf jest pasjonatem i czasami coś sprzedaje, ale można przewidzieć że w przyszłości różnica cen korpusów i porównywalnych parametrami szkieł DX i FX spadnie i będzie dla niego do zaakceptowania.
Ze słów mini 21 wnioskuje że żaden z tych warunków nie jest spełniony.

W tej sytuacji uważam że używany D300 (jeśli w ogóle mini21 zdecyduje się na korpus) jest rozwiązaniem optymalnym, jeśli DX będzie intensywnie rozwijany - w przyszłości może być z małą stratą zmieniony na docelowy DX, być może szumowo porównywalny z dzisiejszym FX (w sumie przewaga D700 nad D300 polega przede wszystkim na małych szumach i dobrej tonalności w zakresie wysokich ISO).

Dlatego kupowanie szkieł pod FX już teraz, też uważam za przedwczesne: kto wie czy w ogóle będą w przyszłości potrzebne, a wymuszą sprzedaż tych dzisiaj posiadanych, z utratą wartości.
Natomiast wymiana posiadanego przez mini21 (prawdopodobnie wadliwego nieco) Tamrona 17-50, na N17-55 jest trochę bez sensu, tu nasze zdanie jest zgodne, tyle że kierujemy się innymi kryteriami: ja wciąż uważam że dla pasjonata-półprofesjonalisty stosunek ceny do jakości tego szkła w porównaniu do dobrze wybranych sztuk obiektywów producentów niezależnych (ten sam T17-50 2.8 ,lub wersja z VR, lub S18-50 2.8 HSM) jest nieprzekonywujący, no chyba że na wojnie.

Niestety to samo uważam o próbie zamiany S50-150 na S70-200. Przedwczesne i niepotrzebnie kosztowne.
Poza tym jakoś tej pełnoklatkowej sigmy nie poważam: kiedy kupowałem S50-150 półtora roku temu sprawdzając trzy kolejne sztuki próbowałem jednocześnie w sklepach S70-200 (w głowie kiełkowała myśl: a może pełna klatka w przyszłości?).
No i wyszło że przewaga jakości obrazu trzech szkieł DX nad trzema FX była znaczna, bardzo znaczna. Na 2.8 różnica klasy, zwłaszcza na końcu ogniskowych. Nie wierzę że to przypadek.

Natomiast szkła FX typu 3,5-4,5 czy też 4-5,6 mające zastąpić odpowiedniki DX 2,8 (a mini21 takowe posiada) też są nieco problematyczne (mówiąc delikatnie).
Po co kupuje się D700 ?
1. dla niskich szumów na wysokich ISO (przewaga nad D300 jakieś 2 EV)
2. dla małych głebii ostrości, czyli plastyki, czyli efektowi braku kropa.
Ad1: tracimy 1 EV dla obiektywów 4.0 i 2 EV dla obiektywów 5.6 (czyli całą przewagę D700 diabli wzięli)
Ad2: 35 mm dla F=2.8 w DX daje podobną głebię jak 50mm dla F=4.0 w FX, czyli plastykę diabli wzięli też.
Czyli zakup D700 ze szkłami 3,5 do 5,6 w stosunku do posiadania d300 ze szkłami 2,8 wyjdzie nieco drożej a korzyści żadnych. W tym wariancie mamy zakup D700 dla posiadania D700.

Dlatego uważam że dla wielu nawet przymiarka do FX nie jest oczywista.

Jacek_Z
11-01-2010, 01:27
Znowu mam bronic nie swoich argumentów? Nie pisałem, by kupować ciemne szkła, to pisał Michał.
Ja radzę mini21 stopniowe przechodzenie na FX, czyli stopniowa (a nie jednorazowo 3 szkła) przesiadka na pełnoklatkowe obiektywy, a na końcu przesiadka na D700. Coś do zrobienia w 2 lata.

Roman K: powtórze - ja nie polecałem stałek, tylko T 28-75, co mozna sprawdzić czytając wcześniejsze moje posty.


.Ze słów mini 21 wnioskuje że żaden z tych warunków nie jest spełniony...Ja sądzę, że jest:

Ostatnio trochę faciłem na ślubach.
Z innych wypowiedzi mini (niekoniecznie w tym wątku) wynika, że chciałby zarabiac na fotografii.

mpwt
11-01-2010, 02:02
Ja radzę mini21 stopniowe przechodzenie na FX, czyli stopniowa (a nie jednorazowo 3 szkła) przesiadka na pełnoklatkowe obiektywy, a na końcu przesiadka na D700.

I ja tak właśnie zrobiłem. Choć postawiłem na stałki, bo takowe lubię a z drugiej strony trochę mi w niesmak cena 24-70/2.8...

wrrum
11-01-2010, 02:35
Wiesz, Mini, tak czytam i czytam ten wątek i przychodzi mi do głowy tylko jedna myśl - że Tobie tak na prawdę chodzi o kasę. Chciałbyś FX ale brakuje Ci kasy. Więc poszukaj wyjśc, które ten problem Ci rozwiążą.
Ja od samego początku kupowałem szkła FX. Zanim jeszcze pojawiły się puszki FX. Dzięki temu nie będę miał problemu z przejściem na FX. Mam D80, ostatnio po upadku i zastanawiałem się nad kosztami naprawy i zmianą. Stwierdziłem, że poczekam na jakąś tańszą puszkę FX albo za rok dwa kupię D700. Bo szklarnia mnie nie ogranicza.

Powiesz zaraz, że Ty nie możesz, bo masz już szklarnię DX. Możesz! wyprzedawaj powoli szkła DX a na ich miejsce kupuj FX. Twoje szkła są raczej "wartościowe" więc zgromadzona gotówka pozwoli Ci zamienic je na FX. Problem w tym, że wiąże się to z większym ryzykiem. Musisz kupowac uzywki. Otóż przejrzyj sobie eBay z końcówką .de lub .uk. Ceny tam potrafią byc 40% niższe niż u nas (zaznaczam: potrafią - trzeba polowac).

Swoją szklarnię kupiłem za ceny, jakich w PL nawet w czasie największego dołka nie było. Ryzyko dotyczy przesyłek. Miałem raz pietra jak przez miesiąc jedna nie dotarła. Ale w końcu doszła. Nie chcesz ryzykowac - ubezpieczasz. Moim największym zaskoczeniem było to, że bardziej "tambylcy" boją się wysyłac do nas (a może nawet handlowac z nami) niż my u nich kupowac. Mam za sobą kilka transakcji. Tam sprzedają głównie użytkownicy sprzętu, którzy robią upgrade. Nigdy nie miałem problemu z opisem, stanem, czy wiarygodnością sprzedawcy. Jedyne, co musisz zrobic, to zapytac zawczasu o możliwośc wysyłki do PL.

Polecam!

mini21
11-01-2010, 04:46
Nie dołuj się! Na pewno nie jesteś jedynym, któremu kasa bolesnie staje na drodze.
Myślę także, że nieco się zapętliłeś w swoim rozumowaniu - poszukujesz za wszelką cene zooma - a to nie jest jedyna opcja - może podumaj chwilę nad 35/2 (pod FX się kiedyś nada), lub 35/1.8. Nie wydasz majątku, a będziesz mieć szkiełko do ślubow... uniwersalne. Ja dość długo nie miałam żadnego innego obiektywu tylko 35/2 i bardzo sobie te czasy chwalę.

Poza tym Twój dylemat to...body czy szkło? Jednak celując z używkę body (a zdarzają się naprawdę fajne okazje z niewielkim przebiegiem)....może okazać się, że kupisz i body i 35tkę:)
Celując w 35/2 - musisz pewnie nieco powybierać, aby trafić na super egzemplarz ostry od 2.0, ale trud się opłaci!

PS Jest jeszcze wyborny 28-105/3.5-4.5 - super szkiełko w niewielkich naprawde pieniądzach!

Pomyśl.

Co do stałek, powiem ci, że jakoś o nich nie myślałem.
Mam jakieś obawy, że w kościele będę zbyt ograniczony przez jedną ogniskową, a zmienianie obiektywów co chwila też do mnie nie przemawia.
Dlatego wolę jasnego zooma z dość uniwersalnym zakresem.
Jak na razie mam jedną stałkę, którą bardzo lubię (choć to MF) ale pracy tylko przy jej pomocy sobie nie wyobrażam.
Miałem też kiedyś 50 1.8 i jakoś nie potrafiłem się do niej przekonać.


I ja bym Ci doradzał używane D300. Jeśli w ogóle masz zamiar zmieniać korpus.

Kupując używkę jeśli nie trafisz pechowo - zyskujesz mniejszą utratę wartości przy odsprzedaży, a mam wrażenie że kiedyś jednak sprzedasz ten korpus. Czuję w kościach że za jakiś czas D400 czy też jego następca dociągnie matrycą do tego czego szukamy dziś w FX. Jestem przekonany że tak będzie i na to czekam.

Co do twoich szkieł nie ruszałbym ich, mam podobny zestaw (namiast Tamrona 17-50 mam Sigmę) i to jest to.
Jeśli Tamron sprawia Ci problemy (chyba to rzadkość, większość ludzi których zmam i mają / mieli byli raczej zadowoleni) wymień go na inny egzemplarz tego samego szkła lub poszukaj Sigmy 18-50/ 2,8 Macro HSM. Jest szybsza ale uwaga: rozrzut jakościowy znaczny, ja sprawdzałem kilka egzemplarzy zanim trafiłem na dobry, a i tak kombinacja 2.8 i 50mm (najtrudniejsza dla tego szkła) wychodzi zaledwie poprawnie. Ale później widziałem sztukę niemal idealną, tyle że po czasie.

N17-55 przy dzisiejszych cenach raczej daruj sobie. Będzie taniej (tylko kiedy:???:)

Dziękuje za radę.
Sądzę, że masz dużo racji.
Wymianę puszki planuję, choć po tym, co tu przeczytałem nie jestem do końca pewien.


Jacku, założę się, że w praktyce różnica będzie pomijalna. Zresztą, już to kiedyś sprawdzałem z 50/1.4
Natomiast fotografując 17-55, można szybko przejść do ogniskowej 30mm, i uzyskać ostry obraz. Z pięćdziesiątką tak się nie da bez ryzyka, że walnie się tyłkiem w jakiegoś kelnera roznoszącego golonki, albo w drużbę z koszykiem pełnym innych dobroci :-D

Dokładnie, tego się właśnie obawiam.
Dlatego wybieram raczej zoomy.


Ten wywód (parę postów wyżej) był mój.
Chciałem pokazać nie tylko co ile kosztuje w jakich konfiguracjach, ale też co w danej zyskujemy, pamiętając na co uskarżał się mini21: szumy w D200 i słabość optyczną posiadanego T17-50. I pamiętając o tym że ma 3 szkła DX, oraz że może ew wydać zł na korpus LUB szkło jak sam napisał.

Ja osobiście uważam że wybór FX nie jest oczywisty, również w przyszłości. Wyjątki są dwa:
1. Fotograf jest zawodowcem, dużo fotografuje i dużo sprzedaje. Tym samym szybko amortyzuje sprzęt i bezkompromisowa jego jakość i uniwersalność jest konieczna już dzisiaj.
2. Fotograf jest pasjonatem i czasami coś sprzedaje, ale można przewidzieć że w przyszłości różnica cen korpusów i porównywalnych parametrami szkieł DX i FX spadnie i będzie dla niego do zaakceptowania.
Ze słów mini 21 wnioskuje że żaden z tych warunków nie jest spełniony.

W tej sytuacji uważam że używany D300 (jeśli w ogóle mini21 zdecyduje się na korpus) jest rozwiązaniem optymalnym, jeśli DX będzie intensywnie rozwijany - w przyszłości może być z małą stratą zmieniony na docelowy DX, być może szumowo porównywalny z dzisiejszym FX (w sumie przewaga D700 nad D300 polega przede wszystkim na małych szumach i dobrej tonalności w zakresie wysokich ISO).

Dlatego kupowanie szkieł pod FX już teraz, też uważam za przedwczesne: kto wie czy w ogóle będą w przyszłości potrzebne, a wymuszą sprzedaż tych dzisiaj posiadanych, z utratą wartości.
Natomiast wymiana posiadanego przez mini21 (prawdopodobnie wadliwego nieco) Tamrona 17-50, na N17-55 jest trochę bez sensu, tu nasze zdanie jest zgodne, tyle że kierujemy się innymi kryteriami: ja wciąż uważam że dla pasjonata-półprofesjonalisty stosunek ceny do jakości tego szkła w porównaniu do dobrze wybranych sztuk obiektywów producentów niezależnych (ten sam T17-50 2.8 ,lub wersja z VR, lub S18-50 2.8 HSM) jest nieprzekonywujący, no chyba że na wojnie.

Niestety to samo uważam o próbie zamiany S50-150 na S70-200. Przedwczesne i niepotrzebnie kosztowne.
Poza tym jakoś tej pełnoklatkowej sigmy nie poważam: kiedy kupowałem S50-150 półtora roku temu sprawdzając trzy kolejne sztuki próbowałem jednocześnie w sklepach S70-200 (w głowie kiełkowała myśl: a może pełna klatka w przyszłości?).
No i wyszło że przewaga jakości obrazu trzech szkieł DX nad trzema FX była znaczna, bardzo znaczna. Na 2.8 różnica klasy, zwłaszcza na końcu ogniskowych. Nie wierzę że to przypadek.

Natomiast szkła FX typu 3,5-4,5 czy też 4-5,6 mające zastąpić odpowiedniki DX 2,8 (a mini21 takowe posiada) też są nieco problematyczne (mówiąc delikatnie).
Po co kupuje się D700 ?
1. dla niskich szumów na wysokich ISO (przewaga nad D300 jakieś 2 EV)
2. dla małych głebii ostrości, czyli plastyki, czyli efektowi braku kropa.
Ad1: tracimy 1 EV dla obiektywów 4.0 i 2 EV dla obiektywów 5.6 (czyli całą przewagę D700 diabli wzięli)
Ad2: 35 mm dla F=2.8 w DX daje podobną głebię jak 50mm dla F=4.0 w FX, czyli plastykę diabli wzięli też.
Czyli zakup D700 ze szkłami 3,5 do 5,6 w stosunku do posiadania d300 ze szkłami 2,8 wyjdzie nieco drożej a korzyści żadnych. W tym wariancie mamy zakup D700 dla posiadania D700.

Dlatego uważam że dla wielu nawet przymiarka do FX nie jest oczywista.

Kolejny raz dziękuje za twoją wypowiedź.
Prawdą jest, że "zawodowym" fotografem nie będę i fotografia nie stanie się na pewno moim jedynym źródłem utrzymania.
Jednak od czasu do czasu dorabiam sobie robiąc jakiś ślub.
Dlatego ważna jest dla jakoś obrazka, którego potem będę oddawał młodym.

Co do zamiany Tamrona na Nikkora, coraz bardziej zaczynam się wahać.
Jestem lekko przewrażliwiony na punkcie ostrości i może po prostu przesadzam z tym mydlanym Tamronem.
Gdy kupowałem 17-50 miałem jeszcze D70s, wtedy to szkło wydawało mi się dużo bardziej ostre.

Co do zmiany Sigmy 50-150 na 70-200 to powiem ci szczerze.... ostatnio zrobiłem wymianę w odwrotną stronę.
Miałem parę lat Sigmę 70-200 i szczerze mówiąc nie lubiłem tego szkła.
Ciężkie jak....., za długie przy DX'owej puszce, a taka S50-150 pasuje mi idealnie.


Wiesz, Mini, tak czytam i czytam ten wątek i przychodzi mi do głowy tylko jedna myśl - że Tobie tak na prawdę chodzi o kasę. Chciałbyś FX ale brakuje Ci kasy. Więc poszukaj wyjśc, które ten problem Ci rozwiążą.
Ja od samego początku kupowałem szkła FX. Zanim jeszcze pojawiły się puszki FX. Dzięki temu nie będę miał problemu z przejściem na FX. Mam D80, ostatnio po upadku i zastanawiałem się nad kosztami naprawy i zmianą. Stwierdziłem, że poczekam na jakąś tańszą puszkę FX albo za rok dwa kupię D700. Bo szklarnia mnie nie ogranicza.

Powiesz zaraz, że Ty nie możesz, bo masz już szklarnię DX. Możesz! wyprzedawaj powoli szkła DX a na ich miejsce kupuj FX. Twoje szkła są raczej "wartościowe" więc zgromadzona gotówka pozwoli Ci zamienic je na FX. Problem w tym, że wiąże się to z większym ryzykiem. Musisz kupowac uzywki. Otóż przejrzyj sobie eBay z końcówką .de lub .uk. Ceny tam potrafią byc 40% niższe niż u nas (zaznaczam: potrafią - trzeba polowac).

Swoją szklarnię kupiłem za ceny, jakich w PL nawet w czasie największego dołka nie było. Ryzyko dotyczy przesyłek. Miałem raz pietra jak przez miesiąc jedna nie dotarła. Ale w końcu doszła. Nie chcesz ryzykowac - ubezpieczasz. Moim największym zaskoczeniem było to, że bardziej "tambylcy" boją się wysyłac do nas (a może nawet handlowac z nami) niż my u nich kupowac. Mam za sobą kilka transakcji. Tam sprzedają głównie użytkownicy sprzętu, którzy robią upgrade. Nigdy nie miałem problemu z opisem, stanem, czy wiarygodnością sprzedawcy. Jedyne, co musisz zrobic, to zapytac zawczasu o możliwośc wysyłki do PL.

Polecam!
hehe, prawie zawsze chodzi o kasę.
Gdybym miał wystarczające fundusze, to kupiłbym i D300 i N17-55, albo sprzedał wszystko i kupił FX'a, ale niestety, nie stać mnie na to i szybko nie będzie.
Mogę pozwolić sobie na upragade sprzętu, ale tylko jednego - więc albo szkło, albo body.
Myślałem już o wyprzedaniu szklarni, ale nie chciałbym zostać z ręką w nocniku.
Zanim sprzedam szkła, może się trafić jakaś fucha, a wtedy co - zostanę bez sprzętu?

Co do kupowania na ebay'u, też o tym myślałem.
Chciałem zamówić tam N17-55, bo można znaleźć obiektyw w naprawdę świetnym stanie i po cenie sporo niższej niż w PL, ale do tej pory nigdy nie korzystałem z ebay'a i trochę się boję :)

Mariusz888
11-01-2010, 08:47
Co do stałek, powiem ci, że jakoś o nich nie myślałem.
Mam jakieś obawy, że w kościele będę zbyt ograniczony przez jedną ogniskową, a zmienianie obiektywów co chwila też do mnie nie przemawia.
Dlatego wolę jasnego zooma z dość uniwersalnym zakresem.
Jak na razie mam jedną stałkę, którą bardzo lubię (choć to MF) ale pracy tylko przy jej pomocy sobie nie wyobrażam.
Miałem też kiedyś 50 1.8 i jakoś nie potrafiłem się do niej przekonać.
Wiesz... wydaje mi się że do stałek najlepiej można się przekonać kiedy jest się na nią skazanym ;) byłem niedawno na tygodniowym "wypadzie" za granicą i miałem ze sobą tylko D80 + S10-20 + N50/1.8 - niestety 24-70, 70-210 (którego jeszcze wtedy chyba nawet miałem) czy S150 i inne klamoty musiały zostać w domu bo musiałem ograniczyć wielkość bagażu - początkowo były pytania "czy starczy?", "czy może jednak upychać coś jeszcze?" itd itd - okazało się że starczyło spokojnie ;) mając można powiedzieć że stałki 10 i 50mm (bo 10-20 to dla mnie stałka 10mm :lol: ) - z AF też tak miałem - "ojej musi być co najmniej SWM" ;) - za to zauważyłem ostatnio że z MF Zeissem mam więcej fajnych fotek niż z N24-70 - bo po prostu przez jego szybkość odruchowo mniej się o wszystkim myśli ;) Myślę że powinieneś kiedyś spróbować takiego podejścia bo u mnie wprowadzone lekko z konieczności super się sprawdziło ;)
_______________
PS. A dodam że zwiedzaliśmy naprawdę mega mega szybko ;) tak szybko że szkła zmieniałem czasem w szybki marszu, a sam marsz był tak szybki i długi że czasem to już z człowieka się lał pot i łapało się oddech hehehe (normalnie prawie jak "japońscy turyści" (Ci z kawałów oczywiście) :lol: )

Kaleid
11-01-2010, 09:11
cały wywód kolegi był bardzo dobry. Tylko myśl jednak perspektywicznie o przesiadce na FX.



Kupowanie obiektywu o średnio-wygodnym dla danego korpusu zakresie, bo "być może kiedyś będzie się zmieniać korpus", mija się z celem. Obiektyw zawsze można odsprzedać, a kupując go z drugiej ręki - często nie traci się na tym finansowo. Co innego, jeśli taka przesiadka planowana jest w spodziewanym terminie, a obecny korpus jest traktowany jako tymczasowy.

robin102
11-01-2010, 17:52
Co do stałek, powiem ci, że jakoś o nich nie myślałem.
Mam jakieś obawy, że w kościele będę zbyt ograniczony przez jedną ogniskową, a zmienianie obiektywów co chwila też do mnie nie przemawia.
:)
Musisz ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć. Jak PM wychodzą od ołtarza do drzwi na krótkim odcinku potrafię 2 razy stalki zmienić :) i to ja starymi rencoma :)

Bardziej serio i konkretnie to jakaś komedyja ma tu miejsce, kupować i używać tego na co stać i co w danym czasie jest przydatne. Nie ma co rozważać, że FX wyprze DX bo to odległa odległość w czasie. Jak wyprze to się zmieni na FX i rybka z tym. Mini kto powiedział, że za 2 lata będziesz sie fotografią zajmował ?, może poznasz fajna dziewczynę i zaczniesz dla niej chodzić na balet i to będzie Twoja pasja :) Sens ale też nie za wielki żeby się w kajdany nie zakuwać ma gromadzenie szkieł użytecznych pod FX choć te pod DX też porządne są i takie długo będą. Czym dłużej i więcej robię tych zdjęć to dochodzę do wniosku , że zupełnie nie ma znaczenia czym się fotografuje, jakim szkłem, jakim aparatem. Ważne jak to się fotografuje i co się fotografuje.

ku6i
11-01-2010, 18:07
Mini, coś mi się wydaje, po dłuższej obserwacji Twoich postów, że większy problem masz ze "sprzętem" w głowie niż w torbie/plecaku.
I nie mów mi, że D200 ma nieużyteczne ISO powyżej 400.

NBA
11-01-2010, 18:22
Jak PM wychodzą od ołtarza do drzwi na krótkim odcinku potrafię 2 razy stalki zmienić :) i to ja starymi rencoma :)

Pytanie czy zdążysz jeszcze coś sfotografować sensownie:)


Ważne jak to się fotografuje i co się fotografuje.

A tu się zgadzam...

mini21
11-01-2010, 18:56
Musisz ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć. Jak PM wychodzą od ołtarza do drzwi na krótkim odcinku potrafię 2 razy stalki zmienić :) i to ja starymi rencoma :)

Bardziej serio i konkretnie to jakaś komedyja ma tu miejsce, kupować i używać tego na co stać i co w danym czasie jest przydatne. Nie ma co rozważać, że FX wyprze DX bo to odległa odległość w czasie. Jak wyprze to się zmieni na FX i rybka z tym. Mini kto powiedział, że za 2 lata będziesz sie fotografią zajmował ?, może poznasz fajna dziewczynę i zaczniesz dla niej chodzić na balet i to będzie Twoja pasja :) Sens ale też nie za wielki żeby się w kajdany nie zakuwać ma gromadzenie szkieł użytecznych pod FX choć te pod DX też porządne są i takie długo będą. Czym dłużej i więcej robię tych zdjęć to dochodzę do wniosku , że zupełnie nie ma znaczenia czym się fotografuje, jakim szkłem, jakim aparatem. Ważne jak to się fotografuje i co się fotografuje.

Wiesz Robin, raczej fotografii nie rzucę (prędzej tą dziewczynę - albo ona mnie :mrgreen:).
Już ponad 6 lat, odkąd zacząłem się w to bawić i mimo kilku kryzysów, nadal mam na to ochotę.


Mini, coś mi się wydaje, po dłuższej obserwacji Twoich postów, że większy problem masz ze "sprzętem" w głowie niż w torbie/plecaku.
I nie mów mi, że D200 ma nieużyteczne ISO powyżej 400.

To prawda.
Tu muszę ci przyznać dużo racji.
Mam obawy, że na ślubie nie starczy mi światła, więc (chyba na siłę) szukam pretekstu do zakupu nowego sprzętu.

Na dodatek, mam taką dziwną manię.
Chodzi o to, że oszczędzanie kasy mi nie wychodzi, jeśli nie mam z góry założonego celu.
Jeśli mam coś na oku, to jakoś udaje mi się coś odłożyć, ale kiedy już nie mam celu, to pieniążki wyparowują jak słabej jakości perfumy :-D
Dlatego właśnie założone miałem zakup szkła i do tego dążyłem, a teraz, kiedy już mam prawie całą sumę, zaczynam się wahać.

Pawel Pawlak
11-01-2010, 19:25
moim zdaniem FX jest generalnie PRZEREKLAMOWANY. Mając ograniczone środki, brałbym UŻYWANE D300 (mało wydasz, jak będziesz cciał kiedyś zmienić system na FXa to niewiele stracisz, a podaż tych puszek pozwala na wybranie fajnej sztuki z małym przebiegiem), do tego stałkę - 50f1.4 (albo 1.8 - ale trzeba brać pod uwagę że to 0.7EV różnicy więc np. iso 1000 zamiast 1600), 35f1.8 (tani, dobry optycznie). Pozostałe szkła wiedzę że już masz - nie ma co zmieniać :)
Wydasz najmniej, a efekty na pewno będą lepsze niż wynikałoby z DXO - Już to kiedyś pisałem, wykresy DXO nie biorą pod uwagę tego o czym ktoś już tu napisał - charakterystyki szumów + ostrości detali/krawędzi na wysokich iso. A te są w D300 znaaaacznie lepsze niż w d200.

mini21
11-01-2010, 19:32
Dziękuje Pawle za radę.
Tak też chyba zrobię, choć jeszcze się waham.

Jacek_Z
11-01-2010, 20:18
moim zdaniem FX jest generalnie PRZEREKLAMOWANY. .Powiedział zwolennik cropa osobie chcącej dobrego wysokiego ISO i "plastyki" ;-)

prz3mo
11-01-2010, 20:30
Dziękuje Pawle za radę.
Tak też chyba zrobię, choć jeszcze się waham.

Temat zmierza donikąd. To Ty sam musisz podjąć decyzję, nikt tego za Ciebie nie zrobi. Zdania będą tu podzielona i na pewno nie pomoże Ci to w wyborze :)
Ja kupiłem FX bo chciałem mieć wyższe używalne ISO. Gdyby taka matryca powstała wtedy w DX - kupiłbym DX. Powstała jednak świetna matryca w D3, potem dano ją w D700. Po D80 najtrafniejszym wyborem moim zdaniem był właśnie ten korpus. Kupiłem. I kupiłbym drugi raz. Nie dlatego, że to FX. Tylko dlatego, że ten korpus spełnia praktycznie wszystkie moje potrzeby.

A co do przyszłości FX... na nic nasze dysputy. O tym zadecydują producenci. To oni nam "wmówią" czego jeszcze potrzebujemy, jak opakowane i ile mamy za to zapłacić.

Pawel Pawlak
11-01-2010, 20:30
wcale nie, nie biorę pod uwagę długich szkieł. Wiele osób uprawia fotografię ślubną używając D300 i spokojnie daje sobie radę. Nie można wpadać w paranoję - FX nie jest czymś bez czego nie da się żyć. Oczywiście, FX daje mniejsze szumy niż D300. Ale tym "badziwnym" d300 też da się spokojnie na iso1250-1600 pofocić, najlepiej w trybie 14bitowym z bardzo zadowalającym efektem - (biorąc pod uwagę wielkość odbitek ślubnych, albo prezentację TV), zwłaszcza jeśli się ma opanowaen doświetlanie sabinką.
Wielu już tu było takich co to za wszelką cenę musiało mieć minimum d700 a potem okazywało się że trzeba było się wszystkiego pozbyć bo za napis FX klient płacić więcej nie chciał a bank kazał spłacać kredyt.

bogdi64
11-01-2010, 20:36
tak sobie poczytałem i dalej inwestuję w małą matryce (szkła) patrząc się na jakość ich wykonania to i tak nie dotrwają do końca małej matrycy - więc nie popadam w stresy - epoka F4 i pancernych szkieł minęła teraz jest epoka księgowych i oni na to nie pozwolą abyśmy za długo się cieszyli ich wyrobami -

nokinnikon
11-01-2010, 21:16
Moim zdaniem dx będzie się miało dobrze i długo. Kiedyś było przekonanie, że jak się wymyśliło samochód to rewer już nie ma racji bytu, bo samochód szybszy, na łeb nie pada, mniej w uszach szumi, komary nie rozbijają się na zębach i co ? Ludzie dalej jeżdżą rowerami i robią to z przyjemnością. Fx i Dx mogą wpółistnieć nie wchodząc sobie w drogę.

DonAlberto
11-01-2010, 21:24
Ja też uważam że DX będzie na rynku jeszcze bardzo bardzo długo. Aparaty pewnie będą mniejsze, myślę tez że format 3/4 jest całkiem niezłym rozwiązaniem. Oczywiście nie w tym wydaniu co do tej pory bo ten Olympus P1 i podobne to wg mnie porażka. Ale format DX przy miniaturyzacji korpusu mniejszych uniwersalnych obiektywó typu 18-200 nigdy nie wyjdize z mody. A co do ślubów. Teraz widać po D3s że matrycę poprawili większe używalne ISO więc i w następcy D300s też coś poprawią.

Roman K.
11-01-2010, 21:35
Roman K: powtórze - ja nie polecałem stałek, tylko T 28-75, co mozna sprawdzić czytając wcześniejsze moje posty.


Ano pisałeś. Ale wtręt o stałkach też był ;)
Nie mam aż takiego doświadczenia, nie fotografuję komercyjnie, a już w ogóle nie znam tego Tamrona. Jeśli piszesz, że warto zainwestować w to szło do D700, to pewnie masz rację. Tyle tylko, że kolegi tak szybko na zmianę puszki nie będzie stać ( przynajmniej tak mi wychodzi z postów ), a pracować trzeba tu i teraz. Dokupując, nawet do tego D200 bardzo szybki i dobry optycznie 17-55, zyskuje się na komforcie pracy. Poza tym, do ślubów potrzeba też czegoś szerszego, choćby do zdjęć grupowych; 28mm często może okazać się zbyt mało, zawłaszcza, że na granicznych ogniskowych chyba żaden obiektyw tygrysem nie jest. Kiedyś już właziłem w krzaki z 17-55 podpiętym pod D300. Co z tego, że za bliżej nieokreślony czas szkiełko będzie bardziej pożyteczne? To ma być narzędzie pracy w czasie rzeczywistym.
Ja bym tak zrobił, i spokojnie okładał na system FX. Oczywiście, każdy sam musi podjąć decyzję, ale zawsze warto rozważyć kilka opcji i argumentów.

mini21
11-01-2010, 22:21
Temat zmierza donikąd. To Ty sam musisz podjąć decyzję, nikt tego za Ciebie nie zrobi. Zdania będą tu podzielona i na pewno nie pomoże Ci to w wyborze :)
Ja kupiłem FX bo chciałem mieć wyższe używalne ISO. Gdyby taka matryca powstała wtedy w DX - kupiłbym DX. Powstała jednak świetna matryca w D3, potem dano ją w D700. Po D80 najtrafniejszym wyborem moim zdaniem był właśnie ten korpus. Kupiłem. I kupiłbym drugi raz. Nie dlatego, że to FX. Tylko dlatego, że ten korpus spełnia praktycznie wszystkie moje potrzeby.

A co do przyszłości FX... na nic nasze dysputy. O tym zadecydują producenci. To oni nam "wmówią" czego jeszcze potrzebujemy, jak opakowane i ile mamy za to zapłacić.

Temat jest rozległy, bo ile osób, tyle opinii.
Wiem, że nikt za mnie decyzji nie podejmie, ale może chociaż mi ją ułatwi.
Gdybym miał fundusze, nawet bym się nie zastanawiał i brał FX'a.

havk
11-01-2010, 22:36
Sam sobie odpowiedziales. Gdybys mial fundusze to bys bral FX`a, nie masz ich wiec zostaniesz z bezprzyszlosciowym DX`em. FX tez nie ma przyszlosci, ani sredni i wielki format, przyszlosci w ogole nie bedzie! Wszyscy zginiemy w 2012

Leatherface
11-01-2010, 22:43
A gdybyś mini zmienił samo body na lepsze, ale dalej DXowe? Jeśli FX przyjdzie tak czy siak, to powoli zamieniaj szkła (ale widzisz, narazie body i jego ISO zostaje...)

Roman K.
11-01-2010, 22:45
Zawsze będzie ganianie za króliczkiem. Czasami odnoszę wrażenie, że ta pasja na tym polega :) Dorobisz się D700 + 24-70, w niedługim czasie będziesz chciał więcej. A być może, zaraz będzie D700s, albo jeszcze coś innego.

Andrzej Olender
11-01-2010, 22:55
Zawsze będzie ganianie za króliczkiem. Czasami odnoszę wrażenie, że ta pasja na tym polega :) Dorobisz się D700 + 24-70, w niedługim czasie będziesz chciał więcej. A być może, zaraz będzie D700s, albo jeszcze coś innego.

Podpisuje się pod tym, ile by nie było to i tak ciągle będzie za mało. Trzeba do zachcianek i marzeń podchodzić z dystansem. Inaczej będziemy uprawiać drogie kolekcjonerstwo a nie fotografię. Trzeba cieszyć się i robić zdjęcia aktualnie posiadanych sprzętem, w miarę możliwości dokupować potrzebne graty gdy czujemy stosowne ograniczenia. Sama kwestia FX czy DX to kwestia w dużej mierze indywidualna.

mini21
12-01-2010, 01:46
Podpisuje się pod tym, ile by nie było to i tak ciągle będzie za mało. Trzeba do zachcianek i marzeń podchodzić z dystansem. Inaczej będziemy uprawiać drogie kolekcjonerstwo a nie fotografię. Trzeba cieszyć się i robić zdjęcia aktualnie posiadanych sprzętem, w miarę możliwości dokupować potrzebne graty gdy czujemy stosowne ograniczenia. Sama kwestia FX czy DX to kwestia w dużej mierze indywidualna.

Tu się z wami Panowie muszę z przykrością zgodzić.
Niestety, dążenie do posiadania coraz to nowego (i droższego) sprzętu jest moim lekkim problemem, na którym dość często się łapie.

Jacek_Z
12-01-2010, 01:54
Typowe, że facetów ciagnie do body, a nie do szkieł. Kolekcjonuj dobre szkiełka. Niestety one ważą, a ty tego nie lubisz. Niedobrze.

mini21
12-01-2010, 03:35
Nom, nie lubię, szczególnie teraz, po operacji, kiedy lekarz zabronił mi nosić duże obciążenia :)

RBT
12-01-2010, 19:02
i zwalająca z nóg cena, szczególnie dla kogos kto szuka oszczędności.
Nie wmówisz mi, że 17-55 jest ostrzejszy (na 50 mm) od 50/1.8 gdy ten jest przymkniety do 2.8...
Ale od 24/2.8 już tak.
Odnośnie masy sprzętu - nie przeszkadza ona tylko młodym gniewnym, lecz z wiekiem, zwłaszcza gdy będą musieli taszczyć go przez cały dzień, zmienią zdanie! U Canonierów coraz częściej można zauważyć dziwną przychylność do zooma 70-200 ze światłem 4, także u wielu fotoreporterów. Gdy nie muszą, noszą lżejszy. Lecz to przychodzi dopiero z wiekiem (i doświadczeniem).

Jacek_Z
12-01-2010, 22:01
Bo istnieje róznica między praktykami, a artystami chcącymi zrobic rewelacyjne zdjęcia. Na forum prawie wszystkich można zaliczyc do tej drugiej kategorii. Robia tylko w RAW, szkła musza mieć 1.4, zoomy 2.8, wysokie ISO nienaganne. Jak tego nie maja to jeast usprawiedliwienie dlaczego nie robią rewelacyjnych zdjęć.
Tymczasem praktycy robią zdjęcia czymkolwiek i ważne dla nich by fotka nie schodziła poniżej pewnego poziomu.
To dwa rózne podejścia, dwa różne światy.

loki_p
12-01-2010, 22:48
Bo istnieje róznica między praktykami, a artystami chcącymi zrobic rewelacyjne zdjęcia. Na forum prawie wszystkich można zaliczyc do tej drugiej kategorii. Robia tylko w RAW, szkła musza mieć 1.4, zoomy 2.8, wysokie ISO nienaganne. Jak tego nie maja to jeast usprawiedliwienie dlaczego nie robią rewelacyjnych zdjęć.
Tymczasem praktycy robią zdjęcia czymkolwiek i ważne dla nich by fotka nie schodziła poniżej pewnego poziomu.
To dwa rózne podejścia, dwa różne światy.
I to jest bardzo dobre podsumowanie tego, i nie tylko tego wątku. "To nie sprzęt robi zdjęcia" - tyle razy powtarzane jest cały czas aktualne. Umiejętności, szczęście, dobry moment, umiejętności, poznanie własnego sprzętu, kreatywność, pomysł, no i jeszcze umiejętności :) są często ważniejsze niż posiadany sprzęt. Pewnie że są zdjęcia których np bez odpowiedniego szkła nie zrobimy, a przy innych sprzęt bardzo pomaga jednak dla chcącego amatora wszystko jest możliwe :)

mini21
12-01-2010, 23:04
Tu kolejny raz się muszę zgodzić.
Nic nie da super drogie szkło i jeszcze droższe body, jak zdjęcie będzie bez pomysłu, a już szczególnie, gdy tego zdjęcia nie będzie.

Roba66
12-01-2010, 23:09
Przeczytałem cały wątek... Powiem tak: masz fajny sprzęt, więc nadwyżki finansowe przeznacz na fajne plenery. Masz większe prawdopodobieństwo zrobienia niezłych zdjęć, niż kupując nowy korpus i kręcąc się z nim po mieście.
Przynajmniej ja bym tak zrobił.
Pozdrawiam

mini21
13-01-2010, 00:03
Tak, wszystko fajnie, ale ten korpus ma na siebie zarabiać (w jakimś niewielkim stopniu).
Gdybym chciał body tylko do chodzenia po mieście, czy na wycieczki kupiłbym D40, albo jakąś małpę.

Roba66
13-01-2010, 00:11
Tak, wszystko fajnie, ale ten korpus ma na siebie zarabiać (w jakimś niewielkim stopniu).
Gdybym chciał body tylko do chodzenia po mieście, czy na wycieczki kupiłbym D40, albo jakąś małpę.
A co się stało, że przestał zarabiać? Minęła data ważności matrycy?
Wybacz sarkazm, ale w tym momencie nie wiem o co chodzi. Kolekcjonujesz sprzęt czy robisz djecia?

mini21
13-01-2010, 00:48
:) zdjęcia jeszcze robi, ale w ciemnym kościele rośnie we mnie obawa, że będę zmuszony użyć zbyt wysokiego ISO, co w rezultacie da mi szum na zdjęciach.
Tak naprawdę, to tylko tyle skłania mnie do zamiany D200 na D300.

Jacek_Z
13-01-2010, 00:58
Kup D90 lub nawet D5000 jeśli ci chodzi tylko o szumy. Na robocie (szczególnie na ślubach) dobrze mieć 2 body, nie sprzedawaj D200, trzymaj go jako zapas, a rób D5000 (lub D90).

mini21
13-01-2010, 01:21
A nie uważasz, że to pewnego rodzaju "krok wstecz"?
Odkąd mam D200 jakoś nie wyobrażam sobie powrotu do dwucyfrowego body.
Inna sprawa, że D90 nie miałem okazji wziąć do ręki.

Mariusz888
13-01-2010, 01:26
To dokup D300 ;) w Fotopanoramie chyba nawet stoi używane D300 za 3100zł ;) to niewiele więcej jak D90 ;) możesz tam zadzwonić i zapytać ;)

Jacek_Z
13-01-2010, 01:29
mini21, tobie chodzi o zdjęcia bez szumów, o fajniejsze body z większą ilościa bajerów niż D200, o przejście na FF ? Chyba sam nie wiesz, a my mamy ci doradzać. Te męską decyzję musisz podjąć sam.
Na tyle dużo czytasz to forum, że wiesz o konsekwencjach każdego z tych kroków (przesiadek na inne body).
Szkieł na FF nie chcesz, bo sa cięższe, w konsekwencji więc nie przejdziesz na FF.
D90 nie chcesz, bo ma mniej przycisków niż D200. Siedź więc w kropie, kup D300s i to tyle w temacie.

mpwt
13-01-2010, 01:45
Zaraz Jacek rozszyfruje Miniego i tyle będzie z dyskusji ;)

mini21
13-01-2010, 02:04
mini21, tobie chodzi o zdjęcia bez szumów, o fajniejsze body z większą ilościa bajerów niż D200, o przejście na FF ? Chyba sam nie wiesz, a my mamy ci doradzać. Te męską decyzję musisz podjąć sam.
Na tyle dużo czytasz to forum, że wiesz o konsekwencjach każdego z tych kroków (przesiadek na inne body).
Szkieł na FF nie chcesz, bo sa cięższe, w konsekwencji więc nie przejdziesz na FF.
D90 nie chcesz, bo ma mniej przycisków niż D200. Siedź więc w kropie, kup D300s i to tyle w temacie.

Bardzo dobre podsumowanie.
To prawda, jestem niezdecydowany i nie wiem co robić.

Czy D90 ma mniej przycisków, tego nie wiem, natomiast wydaje mi się, że przesiadka z D200 na D90 to taki "krok w tył".

O FF mogę na długi czas zapomnieć, niestety, nawet kupując tańsze szkła, nie stać mnie.
Co do ciężkości, tu jestem trochę zmieszany.
Miałem Sigmę 70-200, która jak dobrze pamiętam nadaje się pod FF, ale jej ciężar trochę mnie denerwował.
Ciężko było mi utrzymać w miarę długie czasy (1/200 przy 200 mm czasami wyszło poruszone).
Pewnie mam niewytrenowaną rękę i po jakimś czasie dało by się to wyćwiczyć, jednak sprawiało mi to niezły problem.
Na pewno chodzi mi o zdjęcia bez szumów, tego jakoś się obawiam, dlatego myśl o zmianie puchy.

sprocket
13-01-2010, 03:23
mini - przeczytalem caly watek i nie powiem ci co masz wybrac bo ja wiem co ty wybierzesz, moze nie teraz ale w koncu sie zdecydujesz, to jest pewne jak to ze Moda na sukces kiedys sie skonczy :) i ja wiem co
- pelnoklatkowe Sony ;)

mini21
13-01-2010, 08:30
hehehehe :mrgreen:
No to mnie rozbawiłeś !!

swiatlo
13-01-2010, 10:22
Niestety, pełna klatka kosztuje i to nie mało, liczą, że zestaw body + grip + 3 obiektywy (14-24, 24-70, 70-200) to ok. 25 tyś. czyli kwota, której nie zobaczę przez długo, długo, nie wiem, co robić.


Nie rozumiem dlaczego ludzie są tacy ambitni że od razu się rzucają z motyką na słońce. Wszystko albo nic, i to teraz, od razu! Po pierwsze to na cholerę Ci grip? Oczywiście jest przydatny, ale czy nie możesz go sobie kupić za parę lat? Nie da się bez niego fotografować?
Po drugie, dlaczego od razu te trzy szkła na raz? I to trzy topowe, od razu za jednym machem?!
Zacznij od Tamrona 28-75/2.8. Jest trzykrotnie tańszy od Nikona 24-70, a robi dokładnie to samo. A za parę lat jak już zgromadzisz następne fundusze, to sobie zrobisz upgrade.
Podobnie szeroki kąt. Weź na razie stare od DX, ja mam Tokinę 12-24. Wiem że to DX, ale od 18mm działa i na FX. A ten zakresik 14-18 to na razie poczeka na lepsze czasy.
Kup więc samo body D700 i używaj na razie co masz z DX. Też się nadaje. Więcej kombinowania, ale działa.
I z czasem, powoli, krok po kroku, skupuj szkła. Pierwszy rok samo D700, potem 70-200 w następnym, potem znowu za rok 14-24 albo 17-35, za następny 24-70, a na końcu jako kompletnie zbędny luksus sobie sprawisz gripa.
Bądź kreatywny w sprzęcie. Ja tak robię, cierpliwie i powoli. Jeden zakup na rok. A przy okazji też się nauczysz dobrze fotografować, bo mało kto o tym wie, ale przecież o fotografowanie tak naprawdę chodzi.... :)

robsonzbydzi
13-01-2010, 10:25
tak na podsumowanie, D200 szumi ale nie aż tak żeby klient nie zaakceptował tego szumu, zwłaszcza że na odbitkach tego nie widać. Jak nie jesteś zdecydowany to poczekaj kilka miesięcy, na wiosnę będą nowe premiery szkiełek, następcy D90, poczekasz zobaczysz może ceny spadną. W zimie nie masz chyba zleceń ślubnych.

Jacek_Z
13-01-2010, 10:32
.
Po drugie, dlaczego od razu te trzy szkła na raz? I to trzy topowe, od razu za jednym machem?!
Zacznij od Tamrona 28-75/2.8. Jest trzykrotnie tańszy od Nikona 24-70, a robi dokładnie to samo. .Ja juz mu to pisałem. Stopniowa przesiadka, pierw szkiełka. Sam mam Tamrona 28-75 na D700 i sobie go chwalę. Niestety wiele osób na forum daje się wciągnąć w swoisty wyścig szczurów. Trzeba mieć to co najlepsze itd.
Zestaw tamron 28-75, sigma 17-35 i nikkor 80-200/2.8 (dwupierścieniowy) kosztuje (używany) mniej niz 5 tys, to jest 1/5 ceny zestawu topowych nikkorów. Mniej niż 1 z tych nowych nikkorów! A słabszym miejscem jest tylko ta Sigma 17-35, stopniowo do wymiany na nikkora 17-35 lub 14-24.

Roba66
13-01-2010, 10:53
A nie uważasz, że to pewnego rodzaju "krok wstecz"?
Odkąd mam D200 jakoś nie wyobrażam sobie powrotu do dwucyfrowego body.
Inna sprawa, że D90 nie miałem okazji wziąć do ręki.
Nie będzie krokiem wstecz, bo skoro zależy Ci na niskich szumach, to je będziesz miał.
Swoją drogą, chciałbym mieć taki komfort, że jedyne, co mnie ogranicza, to szumy... Człowieku, ja z żoną o każde szkiełko, każdy filtr muszę toczyć prawdziwą "Wojnę polsko-ruską pod flagą biało-czerwoną" ;) To jest dopiero ograniczenie, szumy to mały Miki ;)
Jak Cię stać i polepszy Ci to samopoczucie, to kup D300 czy nawet D700, a jak nie, to kup wycieczkę do Tajlandii, zrobisz kilka zdjęć, weźmiesz parę masaży i zimowa depresja minie jak z bicza strzelił ;)

pawelpiotrm
13-01-2010, 10:59
Przecież kolega napisał, że po operacji więc co się dziwić, że samopoczucie trochę gorsze.
A ja się zastanawiam, czy jak mini zakupi D700 to czy starszy sprzęt nie pójdzie w odstawkę, bo inna plastyka, bo szumy. A wtedy szkoda D200 i dobrej szklarnii.

darko
13-01-2010, 11:02
Mini jak widziałem Cię kiedyś na zlocie toś mi wyglądał na osobnika męskiego a marudzisz jak baba :twisted: (sorry musiałem).
Przelicz jeszcze raz złotówki Zobacz na co Cię stać, jak koledzy pisali nie trzeba od razu topowych obiektywów kupować. Jacek poleca tamrona i obstawiam że wie co mówi, u mnie d700 też będzie z nim współpracował
Taki zestaw d700+tamron+sigma 85 którą masz spokojnie na ślub wystarczy a jak coś zarobisz to dokupisz kolejne szkiełko, nie od razu Rzym zbudowano.
Bądź facetem, podejmij decyzję i idź rób zdjęcia, mogę się założyć że jak zostaniesz przy DX to będziesz dalej marudził a mogłem dołożyć i kupić D700 :mrgreen:

Agraf
13-01-2010, 12:01
mini, też wymyśliłem jakieś 4 - 5 m-cy temu, że D200 szumi i muszę je sprzedać, bawiłem się trzysetką ale d90 szumi mniej, przesiadłem się, chociaż wiedziałem, że chce d700 tylko mnie nie stać, robię tak jak mówi Jacek, kompletuje powoli szkła pod FX, teraz zamierzam zmienić 50/1.8 na 1.4, powiem ci, że szum jest mniejszy ale D200 ma te ccd-owskie obrazowanie, kolorki, znacznie lepszy balans bieli i nie tylko w porównaniu do d90 ale też do d300

stachmuszel
13-01-2010, 13:21
mini, też wymyśliłem jakieś 4 - 5 m-cy temu, że D200 szumi i muszę je sprzedać, bawiłem się trzysetką ale d90 szumi mniej, przesiadłem się, chociaż wiedziałem, że chce d700 tylko mnie nie stać, robię tak jak mówi Jacek, kompletuje powoli szkła pod FX, teraz zamierzam zmienić 50/1.8 na 1.4, powiem ci, że szum jest mniejszy ale D200 ma te ccd-owskie obrazowanie, kolorki, znacznie lepszy balans bieli i nie tylko w porównaniu do d90 ale też do d300

Nareszcie ktoś widzi tak jak ja:-)

kondziu
13-01-2010, 16:23
Agraf jestem tego samego zdania.

Rycerz
13-01-2010, 17:27
ja od kilku dni mam d200 i jestem bardzo zadowolony :) :)

mini21
13-01-2010, 18:13
Wiecie, po waszych wypowiedziach doszedłem do wniosku, że chyba na razie nie będę nic zmieniał.
Na razie poczekam, niech aparat na siebie zarobi.
Kiedy już zacznie, wtedy będę myślał o zmianach.

Przyznam szczerze, że rozwarzałem już wymianę D200 na S5Pro, który (rzekomo, bo nie widziałem na żywca) mniej szumi niż D200, a kolorystyka dzięki zastosowaniu innej matrycy jest znacznie lepsza, a co najważniejsze, praktycznie do tego nie dopłacę.

Kolejny raz wam dziękuje, bo zapewne dzięki wam nie popełniłem błędu (?) i nie pozbyłem się D200.

ku6i
14-01-2010, 02:12
Przyznam szczerze, że rozwarzałem już wymianę D200 na S5Pro, który (rzekomo, bo nie widziałem na żywca) mniej szumi niż D200

Aha, czyli nie wiesz czy to prawda, ale już chcesz zmieniać? :shock:
Mini, nie ..., rób zdjęcia!

mini21
14-01-2010, 02:24
Widzieć, nie widziałem, jedynie poczytałem trochę w necie.
Nie wiem, ile w tym prawdy, że S5pro dużo lepiej oddaje kolory i ma mniejsze szumy na wysokim ISO (czyli to, co przeszkadza mi w D200).
Nie wiem tylko, na ile ta różnica jest odczuwalna.

wywar
14-01-2010, 08:52
Mz bardzo wątpię by DX umarło. 99.9% moich znajomych którzy zwracają się do mnie z prośbą typu "stary doradź mi jaką lustrzankę mam kupić?" wcale nie wie co to crop i pełna klatka - dla nich ma mieć dużego zuma, stabilizacje, jak najwięcej pixeli, kręcić video i być tanie - jak im mówię ,że jak chcą mieć zuma to trzeba dokupić obiektyw to zaczynają się schody: bo drogo (trzeba wyskrobać jeszcze parę stów na szkło), bo trzeba zmieniać obiektywy itd... to mówię stary to po co ci lustro, kup jakąś małpkę z zoomem x22 i problem z głowy - a to nie bo w tv reklamowali ta sony alfa i on chce lustro. Większość z tych co zakupią lustro bo jest moda na lustro (podobna jak niedawno na pixele) nigdy nie dokupi sobie nawet obiektywu (no może po wielkich bólach jakiś do 500zl). Dla korporacji tacy klienci właśnie są największym rynkiem zbytu. Taki lamus nie kupi FF + droga szklarnia bo mu to totalnie zwisa czy ma DX FF i AF-S VRII - po pierwsze ma być tanio i musi to być lustro. Pozdrawiam.

kuba_rsx
14-01-2010, 09:30
W dużym stopniu masz rację. Ale ja jakiś czas temu brałem nowy korpus i stałem przed wyborem DX czy FF i stwierdziłem że nie warto żyłować się na FF.. Po pierwsze koszy body po drugie dużo droższe szkła.
Stwierdziłem że lepiej to co zostanie wrzucić w optykę i akcesoria - nie zarabiam na tym. Niema się co oszukiwać cyfrowe FF jest obecnie poza zasięgiem finansowym wielu z nas.
A taki zielony amator: tak jak mówisz.. Korpus z kitowym szkłem... i DX nie zginie jeszcze długo.

wywar
14-01-2010, 09:54
Powiem ci ,że ja mam FX i DX - z FX praktycznie nie zdejmuję 14-24 (a jak zdejmuję to żeby zapiąć 50/1.4), a reszta szklarni śmiga na DX mimo ,że jest pod FX. Pozdrawiam.

Photoartbox
14-01-2010, 09:55
Jest dokladnie tak jak wywar pisze. Jednakze o tym czy DX przetrwa i jak dlugo, zadecyduja producenci. Jesli bedzie im pasowalo, wmowia wszystkim, ze bez FX zdjec sie nie da robic.

Zen
14-01-2010, 10:02
Mz bardzo wątpię by DX umarło. 99.9% moich znajomych którzy zwracają się do mnie z prośbą typu "stary doradź mi jaką lustrzankę mam kupić?" wcale nie wie co to crop i pełna klatka - dla nich ma mieć dużego zuma, stabilizacje, jak najwięcej pixeli, kręcić video i być tanie - jak im mówię ,że jak chcą mieć zuma to trzeba dokupić obiektyw to zaczynają się schody: bo drogo (trzeba wyskrobać jeszcze parę stów na szkło), bo trzeba zmieniać obiektywy itd... to mówię stary to po co ci lustro, kup jakąś małpkę z zoomem x22 i problem z głowy - a to nie bo w tv reklamowali ta sony alfa i on chce lustro. Większość z tych co zakupią lustro bo jest moda na lustro (podobna jak niedawno na pixele) nigdy nie dokupi sobie nawet obiektywu (no może po wielkich bólach jakiś do 500zl). Dla korporacji tacy klienci właśnie są największym rynkiem zbytu. Taki lamus nie kupi FF + droga szklarnia bo mu to totalnie zwisa czy ma DX FF i AF-S VRII - po pierwsze ma być tanio i musi to być lustro. Pozdrawiam.

Zaobserwowałem to samo o czym pisze Wywar. Zresztą gdzieś widziałem statystyki sprzedaży lustrzanek. FF to zaledwie kilka procent rynku. Tylko na forach fotograficznych gdzie się skupiają zawodowcy i pasjonaci forografii mówi się o FF i o zmierzchu DX-a. Nieraz odnoszę wrażenie że niczym innym już nie da się robić zdjęć.

swiatlo
14-01-2010, 10:34
Życzyłbym sobie aby podobne zażarte rozmowy toczyły się na temat fotografii. Ciekawe jest też to że to faceci są opętani sprzętową obsesją. Nigdy kobiety. Kobiet nigdy nie widziałem na podobnych dyskusjach. Kobiety po prostu lubią fotografować...
Oto cytat z Rockwella:

Good pictures are usually the provenance of artists, who are the ones worrying about creating better pictures, instead of making better cameras. This is why women make a disproportionately better share of good pictures than men: women aren't worrying about the gear.

Mariusz888
14-01-2010, 11:56
Ale wywar ma rację bo tak po prostu jest - nigdy w przyrodzie nie będzie tak aby najwięcej było najlepszych ;) zakup D40 nie jest takim obciążeniem dla portfela jak D3x - tak samo prawie każdego stać na kita 18-55DX w porównaniu do N24-70/2.8 albo zakup starego 70-300 przyrównując do N200-400 ;)

po prostu podatki mamy duże, płace raczej słabe a mentalność ludzie kształtuje nie wiedza i świadomość lecz reklamy i moda pt "sąsiad takiego nie ma" co uważam za szczyt kretynizmu no ale tak jest i już... ;)

Oczywiście że masa ludzi kręci nosem na zmianę obiektywów, a często i na ciężar bo biorą w ciemno lustrzankę - i później jest narzekanie ;) a można było za ułamek ceny mieć wszystko... lekko, tanio, z dużym zoomem, łatwe w obsłudze itd :p

A DX pewnie będzie sobie żył - wierzy ktoś że FX i optyka FX potanieje do poziomu DX? No nieeee wieeerzę ;)


Ciekawe jest też to że to faceci są opętani sprzętową obsesją. Nigdy kobiety. Kobiet nigdy nie widziałem na podobnych dyskusjach. Kobiety po prostu lubią fotografować...

A tusze do rzęs, a lakiery do paznokci... a kremy, pudry i inna chemia.... a buty, torebki, sukienki, szaliki, rękawiczki - nie znasz kobiet opętanych tymi hobby? :p bo ja np znam wiele takich które 95% czasu rozmowy poświęcają na takie tematy.... ;)

Photoartbox
14-01-2010, 12:09
bo ja np znam wiele takich które 95% czasu rozmowy poświęcają na takie tematy.... ;)

He he, zeby tylko 95% czasu ($);)

prz3mo
14-01-2010, 12:21
W dużym stopniu masz rację. Ale ja jakiś czas temu brałem nowy korpus i stałem przed wyborem DX czy FF i stwierdziłem że nie warto żyłować się na FF.. Po pierwsze koszy body po drugie dużo droższe szkła.
Stwierdziłem że lepiej to co zostanie wrzucić w optykę i akcesoria - nie zarabiam na tym. Niema się co oszukiwać cyfrowe FF jest obecnie poza zasięgiem finansowym wielu z nas.
A taki zielony amator: tak jak mówisz.. Korpus z kitowym szkłem... i DX nie zginie jeszcze długo.

Powiem Ci, że przejście na FX nie musi być wcale drogie.
Na moim przykładzie - mając D80 miałem tylko jedno szkło typowo DX - N18-70.
Poza nim miałem N50/1.8, N35/2 i Sigmę 70-200. Wszystkie te szkiełka naprawdę fajnie działają z D700.
Po zakupie D700 dokupiłem tylko spacer zoom - Tamrona 28-75 (optycznie kozak, tylko wolny AF).
Tak więc musialem zmienić tylko JEDNO szkło (choć N18-70 też zostawiłem, bo D80 dalej mam).

Inna sprawa, że gdy przesiadałem się z D80 na model wyższy to D700 był w świetnej cenie (6400) i w sumie grzechem nie było wziąć właśnie tej puszki (wcześniej chciałem D300).

kuba_rsx
14-01-2010, 12:54
Za tą cenę też bym kupił pełną klatkę. Niestety jak brałem to D300s był za 4990 a D700 za 8000. Aż takiego parcia na szkło nie mam żeby mieć FF, może kiedyś jak sie nauczę zdjęcia robić. Obecnie ceny mają się prawie identycznie.
W tej różnicy masz dwie sabiny 900 albo używanego 17-55..

Kraftsman
14-01-2010, 14:06
mini21, oczywiście każdy doradza przez pryzmat własnych doświadczeń i preferencji. A te są często skrajnie różne. Stąd rozdźwięk.

Fotografowałem dotychczas D70s, D300 i D700 różnymi obiektywami, co sygnalizuję tylko po to aby dać obraz mojej perspektywy. Nie chcę Ci doradzać a raczej podzielić się swoimi wrażeniami, nie mam złotej recepty, napiszę tylko co JA bym zrobił na Twoim miejscu. Ano sprzedałbym D200 i wszystko co chodzi pod DX i spróbował uzbierać na używane D700 oraz (na początek) używane stałki 50 i 35 albo jeden jasny ale tańszy zoom 24-70 (np. Tamron). Nie wiem, czy taki zestaw jest w Twoim zasięgu - ale jestem pewien, że odczułbyś skok jakościowy nieporównywalnie większy niż przy przesiadce na D300. Zwłaszcza, że fotografujesz śluby i światło zastane odgrywa dużą rolę.

mini21
14-01-2010, 14:21
mini21, oczywiście każdy doradza przez pryzmat własnych doświadczeń i preferencji. A te są często skrajnie różne. Stąd rozdźwięk.

Fotografowałem dotychczas D70s, D300 i D700 różnymi obiektywami, co sygnalizuję tylko po to aby dać obraz mojej perspektywy. Nie chcę Ci doradzać a raczej podzielić się swoimi wrażeniami, nie mam złotej recepty, napiszę tylko co JA bym zrobił na Twoim miejscu. Ano sprzedałbym D200 i wszystko co chodzi pod DX i spróbował uzbierać na używane D700 oraz (na początek) używane stałki 50 i 35 albo jeden jasny ale tańszy zoom 24-70 (np. Tamron). Nie wiem, czy taki zestaw jest w Twoim zasięgu - ale jestem pewien, że odczułbyś skok jakościowy nieporównywalnie większy niż przy przesiadce na D300. Zwłaszcza, że fotografujesz śluby i światło zastane odgrywa dużą rolę.

Dziękuje za radę.
Nie będę kombinował i zdecyduje się na pełną klatkę.
Myślę tylko, czy zbierać pieniądze i w międzyczasie robić foty (może trafi się jakieś zlecenie), czy sprzedać już teraz cały sprzęt?
Boję się, że jak wyjdzie coś nowego (a to może się w okolicach marca, bo wtedy zazwyczaj wychodzi trochę nowości) to ceny spadną i będzie trudniej sprzedać mój zestaw.

Kraftsman
14-01-2010, 14:24
Dziękuje za radę.
Nie będę kombinował i zdecyduje się na pełną klatkę.
Myślę tylko, czy zbierać pieniądze i w międzyczasie robić foty (może trafi się jakieś zlecenie), czy sprzedać już teraz cały sprzęt?
Boję się, że jak wyjdzie coś nowego (a to może się w okolicach marca, bo wtedy zazwyczaj wychodzi trochę nowości) to ceny spadną i będzie trudniej sprzedać mój zestaw.

Oczywiście zbierałbym kasę i fotografował. Całą operację przesiadki trzeba wykonać mając już resztę kasy, możliwie szybko, tak aby nie cierpieć katuszy bez aparatu.

Agraf
14-01-2010, 14:27
mini przy każdych zakupach tak filozofujesz?:mrgreen: Wracając do tematu, to się nieźle wkurzysz, jak sprzedasz sprzęt, a przez jakiś czas dalej nie będziesz miał kasy na D700, ale mam taki sam problem jak ty i takie same pomysły mi wpadają do głowy, moje d90 leci na łeb, więc do wymarzonego d700 będę musiał dołożyć więcej.

Pawel Pawlak
14-01-2010, 14:34
najlepiej najpierw zadać sobie pytanie - po co nam aparat ? jeśli priorytetme jest robienie zdjęć, to należy się uodpornić na spadek wartości sprzętu foto. Jeśli ważniejsza niż radość fotografowania, jest utrata wartości aparatu, to należy się zastanowić nad innym hobby - takie gdzie nie będziemy narażenie na tak wielki dyskomfort. Może filatelistyka ? ;)

prz3mo
14-01-2010, 14:46
Dziękuje za radę.
Nie będę kombinował i zdecyduje się na pełną klatkę.


Tylko ja zauważam, że po każdym nowym poście jakiegoś użytkownika zmieniasz zdanie....? Litości... :mrgreen:

mini21
14-01-2010, 16:15
mini przy każdych zakupach tak filozofujesz?:mrgreen: Wracając do tematu, to się nieźle wkurzysz, jak sprzedasz sprzęt, a przez jakiś czas dalej nie będziesz miał kasy na D700, ale mam taki sam problem jak ty i takie same pomysły mi wpadają do głowy, moje d90 leci na łeb, więc do wymarzonego d700 będę musiał dołożyć więcej.
Tak, prawie przy każdych.
Ja to nazywam "przemyślane zakupy" :mrgreen:


Tylko ja zauważam, że po każdym nowym poście jakiegoś użytkownika zmieniasz zdanie....? Litości... :mrgreen:
eee, przesadzasz.
D700 już raczej pewne (choć serducho trochę boli jak pomyślę, że tyle kasy trzeba wydać :mrgreen:).
heh, jak pomyślę, że zaczęło się od obiektywu, poprzez D300 a skończy się na D700 to spory skok :)

shaolin
14-01-2010, 17:20
Ty sie martw, zeby ten skok byl widoczny w zdjeciach, ktore zrobisz.

Agraf
14-01-2010, 17:22
D700 jeszcze to dobrze przemyśl, cena d3s spadła, po co będziesz się pakował w starą puchę dozbieraj

jm
14-01-2010, 18:38
Totalny OT -
ja pamiętam, jak kiedyś mini21 kupował .... rower:)

Wątek ciągnął się w nieskończoność, zakupy były omówione w najmniejszym szczególe - mnóstwo osób doradziło to lub owo z gadżetami włącznie...;) - oczywiście każdy przez pryzmat swoich własnych doświadczeń, upodobań i potrzeb.

Zakup się wreszcie dokonał. Tyle, że potem mini21 pisałeś, że ... rower stoi nieużywany;)

Tak mi się tylko przypomniało;)

mini21
14-01-2010, 18:41
Dobrą masz pamięć :mrgreen:
Tak faktycznie było.

Cóż poradzić, jestem typem niezdecydowanym i lubię zasięgnąć opinii innych, często bardziej doświadczonych osób, dlatego tak często proszę o radę.

Mam nadzieję, że to wam nie przeszkadza :-D

jm
14-01-2010, 18:59
mini - zupełnie mi to nie przeszkadza. Tylko...
choćbyś nie wiem jak kombinował, ilu rad wysłuchał, ile opinii przeczytał, to..... pamiętaj, że żyjesz własnym niezależnym życiem i nikt nie przeżyje go za Ciebie.
W każdy życiorys wpisane są od czasu do czasu jakieś błędy i żadne doradztwo Cię przed nimi nie uchroni, a własne błędy, choć czasami dotkliwe, to jednak... są własne i wypracowują coś, co nazywa się ....
doświadczenie życiowe. Bezcenne!

Wszystko powyżej...tyczy się także zakupów i działalności foto.
Cokolwiek zrobisz.... zawsze można lepiej;)

kZC_
14-01-2010, 19:05
czytam ten wątek i czytam, nawet się w nim raz udzieliłem ale nvm.., doszedłem do wniosku, że mini nie wie czego naprawdę chce," może to może tamto albo może .... to". Ktoś już wcześniej napisał, że musisz się sam zapytać po co ci aparat i co chcesz nim fotografować. Jeśli tak napaliłeś się na pełną klatkę to zaciągnij kredyt w banku, u babci czy u osób trzecich i kup w końcu D700, albo poczekaj na D900 lub w ogóle zmień system na Canona.

Bez urazy, ale jeśli chcesz kupić D700 tak jak ten rower :D to może zostań przy obecnym D200 i dokup na początek 24-70?

Peace.

mini21
14-01-2010, 19:40
czytam ten wątek i czytam, nawet się w nim raz udzieliłem ale nvm.., doszedłem do wniosku, że mini nie wie czego naprawdę chce," może to może tamto albo może .... to". Ktoś już wcześniej napisał, że musisz się sam zapytać po co ci aparat i co chcesz nim fotografować. Jeśli tak napaliłeś się na pełną klatkę to zaciągnij kredyt w banku, u babci czy u osób trzecich i kup w końcu D700, albo poczekaj na D900 lub w ogóle zmień system na Canona.

Bez urazy, ale jeśli chcesz kupić D700 tak jak ten rower :D to może zostań przy obecnym D200 i dokup na początek 24-70?

Peace.
Może i masz rację, może faktycznie nie wiem czego chce.
Mnie zależy na tym, żeby oddając zdjęcia młodym nie usłyszeć paru "miłych" słów, bo na zdjęciach widać plamki, albo że zdjęcia są nieostre.
Gdyby zaciągnięcie kredytu było takie proste, to nie zastanawiałbym się długo.
"Liczę każdą złotówkę", dlatego zależy mi, żeby wydać je dobrze.
Nie mogę sobie pozwolić na częste wymiany sprzętu, dlatego muszę zrobić to raz, a dobrze i to jeszcze za niewielką cenę.

robin102
14-01-2010, 19:56
Mini co byśmy tu nie pisali TY i tak zrobisz po swojemy, taki urok jednostki ludzkiej, ludzie generalnie nie sluchają dorad- porad. Służą im jako upewnienie się czy zrobili dobrze, tak dobrze, bo że źle to w ogóle nie biorą pod uwagę. Michale znamy się kopę lat i co by nie pisać o wyższości DX nad FX czy odwrotnie to ja wiem na 102, że Tobie jak na lekarstwo potrzebny jest D700 prawie dosłownie na lekarstwo. Kup go sobie choćby z jedną stląka 50mm f1,8 ja wiem, że wtedy Twój świat bedzie pikniejszy i rower się przyda i chęć do zdjeć robienia wroć. Powiedz to swoim Jareckim (myślę że wiesz o kim mówię ;) )
na giełdzie uczciwy człowiek stary user forum Piwkoo właśnie sprzedaje D700 za przytomne pieniądze. Bierz i ciesz się.
Jak na szkło nie będziesz miał do zimowego focenia regału z książkami to Ci 50mm pożyczę bo szufladę ich mam zanim nie kupisz swojego. Nie męcz się przyjacielu.

ps.
podaj mój numer tel swoim Jarerckim to Im wytłumaczę w czym rzecz

swiatlo
14-01-2010, 20:06
Bez urazy, ale jeśli chcesz kupić D700 tak jak ten rower :D to może zostań przy obecnym D200 i dokup na początek 24-70?


Zupełny nonsens.
Wstęp:
Po pierwsze zawsze drwiłem z posiadaczy samochodów dla których ten samochód był celem samym w sobie. Musiał być dopieszczony, perfekcyjny, mieć gadżety, oni istnieli dla samochodu. Ja zawsze uważałem że samochód istnieje dla kierowcy i jego celem jest przewiezienie jego pasażerów od punktu A do punktu B, i to jest w 100% JEDYNYM jego celem. I tymi którzy się cackali tymi samochodami, rozmawiali o nich, czytali o nich, modlili się do nich, zawsze traktowałem z drwiną.
Podobnie jest ze sprzętem fotograficznym. Aparat służy do robienia zdjęć. Fotograf powinien być dumny z jakości swoich zdjęć, a nie ze sprzętu jaki posiada. Jeśli fotograf więcej uwagi zwraca na własny sprzęt niż na własne fotografie, nie jest dla mnie fotografem, a tylko marnotrawstwem miejsca w czasoprzestrzeni.

Tak więc wracając do meritum, czyli do jakości zdjęć. Przeszedłem drogę od D200 do D700. Pierwsze założenie - nie martwimy się sprzętem, ale jakością fotografii. Czyli światłem, kompozycją, uchwyceniem chwili, cieniami, kontrastami. To jest naszym celem, a nie topowy sprzęt.
I właśnie wychodząc z tego założenia droga od D200 do D700 jest jak przejście z Folksvagena Rabbita na Toyotę Pathfinder z napędem czterokołowym. Owszem, samochód służy do przewozu ludzi i towarów, ale jego możliwości na Rabbicie a jego możliwości na Pathfinderze są nieporównywalne.

Na D200 istniała ciągła obawa o jakość zdjęć - koszmarne szumy występujące już od 400 ISO powodowały że praktycznie czułość powyżej 400 nie istniała, bowiem nigdy i tak tego się nie używało. Chyba że chciałeś całość reportażu wyrzucić natychmiast do kosza. Przesiadka na D700 spowodowała całkowite uwolnienie umysłu i ducha. Na 1600 ISO są mniejsze szumy niż na D400 w D200! Można zrobić cały reportaż na ISO 3200 i praktycznie nawet tego nie zauważyć. Otwiera to tobie zupełnie nowe obszary i możliwości. Nagle nie musisz się martwić o jakość techniczną zdjęć, a skupić się na tym co jest najważniejsze - na samych zdjęciach, czyli na kompozycji, na emocji, na uchwyceniu chwili. Nie martwisz się że nawet jak zrobiłeś cudowne zdjęcie, to i tak go musisz wyrzucić bo się okazuje że ruszone bo przy niskim ISO musiałeś użyć zbyt długiego czasu.

D700 jest aparatem dla tych, którzy właśnie chcą się zająć czystą fotografią bez sprzętowych obsesji i ograniczeń. Zawsze o tym marzyłem - zapomnieć o sprzęcie, a skupić na samej istocie fotografii. I D700 Ci to zapewni.
Kup D700 i najprostsze kitowe szkła. Zajmij się po prostu fotografią. Szkła są nieistotne. Nawet na kitach żaden klient się nie pozna że to kity.
Z D700 sam zobaczysz że to inny kosmos. Inny wymiar.

Walle
14-01-2010, 20:11
A ja po przeczytaniu całego wątku myślę, że mini21 od początku jest zdecydowany na d700, a od nas jedynie oczekuje potwierdzenia :-)

Nawiasem mówiąc temat ciekawy. Sam jakiś czas temu czytając podobny wątek zastanawiałem się, czy aby nie zaszaleć i nie kupić d300s, a jeszcze lepiej d700.
Po chwili doszedłem do wniosku, że przerabiałem już coś podobnego na innym forum (karabinki pneumatyczne) gdzie panował i panuje podobny wyścig zbrojeń.
OK, jeśli ktoś jest zawodowcem, sprzęt jest jego narzędziem pracy lub kasa nie gra roli, to warto pakować się w drogi sprzęt. Amatorom-hobbystom, do których sam należę, wystarczy sprzęt ze średniej półki, plus odrobina talentu. Efekt będzie podobny.

Co do samej przyszłości DX, to przychylam się do wypowiedzi, że zadecydują o tym producenci.

Pawel Pawlak
14-01-2010, 20:17
Światło, ale teraz dopiero D3s daje swobodę o której piszesz - z pewnością każdy z nas zna sytuacje gdzie "czyste" iso 3200 to za mało, potrzeba więcej. Czemu nie mieć swobody na iso10.000 ? trza iść na całość i dozbierać do D3s :mrgreen:;)

Ps. Niestety, trzeba mieć świadomość że D3s będzie dawało taką swobodę najwyżej do premiery d4 - potem okaże się że jest całkiem sporo sytuacji zdjęciowych, w których dopiero czyste iso 51.200 pozwala poczuć komfort pracy ;)

Kalmar
14-01-2010, 20:18
Mini dzięki za wątek, dowiedziałem się sporo, uwagi kolegów są dla mnie wielce pożyteczne.

swiatlo
14-01-2010, 20:28
Światło, ale teraz dopiero D3s daje swobodę o której piszesz - z pewnością każdy z nas zna sytuacje gdzie "czyste" iso 3200 to za mało, potrzeba więcej. Czemu nie mieć swobody na iso10.000 ? trza iść na całość i dozbierać do D3s :mrgreen:;)


No tak, ale musimy jeszcze zdefiniować "swobodę". Bowiem "swoboda" to jest pojęcie relatywne w kontekście danych czasów i możliwości jakie te czasy oferują.
Może za 200 lat będą aparaty gdzie będziesz robić zdjęcia z prawdziwym odwzorowaniem widzianej rzeczywistości do zapamiętanego zdjęcia w stosunku 1-1, i dopiero wtedy narzędziami do obróbki będziesz decydować czy ma być zoom, czy szeroki kąt, jaka GO, jakie kreatywne naświetlenie itd, itp.
Na razie, biorąc pod uwagę funkcję obecnych czasów, czyli stosunek możliwości sprzętu do ceny, to nie ma lepszego body jak D700.

woytec60
14-01-2010, 20:30
Światło, ale teraz dopiero D3s daje swobodę o której piszesz - z pewnością każdy z nas zna sytuacje gdzie "czyste" iso 3200 to za mało, potrzeba więcej. Czemu nie mieć swobody na iso10.000 ? trza iść na całość i dozbierać do D3s :mrgreen:;)

Ps. Niestety, trzeba mieć świadomość że D3s będzie dawało taką swobodę najwyżej do premiery d4 - potem okaże się że jest całkiem sporo sytuacji zdjęciowych, w których dopiero czyste iso 51.200 pozwala poczuć komfort pracy ;)

I wtedy ze słowa fotografia trzeba będzie wykreślić przedrostek "foto".
No po co światło? ;)

mini21
14-01-2010, 20:56
Mini co byśmy tu nie pisali TY i tak zrobisz po swojemy, taki urok jednostki ludzkiej, ludzie generalnie nie sluchają dorad- porad. Służą im jako upewnienie się czy zrobili dobrze, tak dobrze, bo że źle to w ogóle nie biorą pod uwagę. Michale znamy się kopę lat i co by nie pisać o wyższości DX nad FX czy odwrotnie to ja wiem na 102, że Tobie jak na lekarstwo potrzebny jest D700 prawie dosłownie na lekarstwo. Kup go sobie choćby z jedną stląka 50mm f1,8 ja wiem, że wtedy Twój świat bedzie pikniejszy i rower się przyda i chęć do zdjeć robienia wroć. Powiedz to swoim Jareckim (myślę że wiesz o kim mówię ;) )
na giełdzie uczciwy człowiek stary user forum Piwkoo właśnie sprzedaje D700 za przytomne pieniądze. Bierz i ciesz się.
Jak na szkło nie będziesz miał do zimowego focenia regału z książkami to Ci 50mm pożyczę bo szufladę ich mam zanim nie kupisz swojego. Nie męcz się przyjacielu.

ps.
podaj mój numer tel swoim Jarerckim to Im wytłumaczę w czym rzecz

Masz rację.
Czuje, że tak naprawdę szukam tylko potwierdzenia, że D700 to słuszny wybór, albo raczej potwierdzenia, że nie warto pchać się dalej w DX (D300).
Przeglądam giełdę codziennie po kilkanaście razy.
Widziałem jego ofertę i faktycznie, bardzo kusząca.
Niestety, nie uzbieram 7 tyś. tak szybko.
Musiałbym najpierw pozbyć się całego sprzętu, dopiero wtedy starczyło by mi na ten zestaw.

Co do moich "Jareckich", to niestety, do nich te argumenty nie przemawiają, choć mój "Jarecki" też uważa, że jak zmieniać, to od razu na D700.
Niema takiej opcji, żeby wsparli mnie finansowo, bo dla nich to tylko hobby, które potrwa jeszcze z rok, a potem pójdzie w kąt.


A ja po przeczytaniu całego wątku myślę, że mini21 od początku jest zdecydowany na d700, a od nas jedynie oczekuje potwierdzenia :-)

Chyba trafiłeś w 10.
Staram się przekonać samego siebie, że jednak D700 to jedyne "dobre" wyjście.

Inną kwestią jest też obawa przed zostaniem całkowicie bez sprzętu.
Jakoś boję się zostać całkowicie bez aparatu.
Żeby kupić D700 muszę pozbyć się reszty, a zanim się to stanie może minąć wiele czasu.
Jeśli np.: jako pierwsze sprzedam body i zostanę z samymi obiektywami, to zostaję z ręką w nocniku, a nigdy nie wiadomo, czy nie trafi się jakaś "fucha".

Jacek_Z
14-01-2010, 21:51
Inną kwestią jest też obawa przed zostaniem całkowicie bez sprzętu.
Jakoś boję się zostać całkowicie bez aparatu.
Żeby kupić D700 muszę pozbyć się reszty, a zanim się to stanie może minąć wiele czasu.
Jeśli np.: jako pierwsze sprzedam body i zostanę z samymi obiektywami, to zostaję z ręką w nocniku, a nigdy nie wiadomo, czy nie trafi się jakaś "fucha".

Wymiana za jednym razem jest najfajniejsza, ale to spory krok i finansowo spory wydatek. Prawie bezboleśnie możesz to zrobić przechodząc po kolei na obiektywy FX, na końcu wymieniając body z D200 na D700. W dodatku całkiem możliwe, że wtedy już będzie następca D700, więc używki D700 będą w znośniejszych cenach.
O zestawie obiektywów pod FX pisze ci od poczatku.

Mam chęć zamknąc ten wątek.

swiatlo
14-01-2010, 21:57
Mam chęć zamknąc ten wątek.

Jacek, ale wciąż nie ma odpowiedzi na zasadnicze pytania - zakładając przejście z DX do FX, jaką drogą: czy wpierw body D700 i dokupywać szkła, czy wpierw szkła i dopiero na końcu dokupując body.
Ja przyjąłem opcję wpierw body i po kolei szkła i tą opcję polecam, a Ty natomiast proponujesz na odwrót.
Cała zaleta wpierw wymiany body to że od razu możesz korzystać ze swobody focenia na całej gamie ISO, nawet tanimi szkłami. Różnicę pomiędzy tanimi szkłami a drogimi widać dopiero pod mikroskopem, natomiast różnicę w body widać od razu natychmiast gołym okiem.

Jacek_Z
14-01-2010, 21:59
nie o to chodzi czy tanie, bo ja tez proponuje tanie. Sek w tym, ze mini ma same szkla DX, wiec jak pierw zmieni body to bedzie mogl fotografowac tylko na cropie i miec 5 MPX. W tym przypadku wymiana najpierw body niewiele mu da.

kichu
14-01-2010, 22:13
nie o to chodzi czy tanie, bo ja tez proponuje tanie. Sek w tym, ze mini ma same szkla DX, wiec jak pierw zmieni body to bedzie mogl fotografowac tylko na cropie i miec 5 MPX. W tym przypadku wymiana najpierw body niewiele mu da.

otoz to, prawda jest taka ze jak sie ma szkla DX, to zmiana body na FX to de facto poczatek, a nie koneic wydatkow

wiec jak ktos nie ma szkiel kryjacych fx, a ma ograniczone srodki finansowe to taka zmiana moze go w pewnym sensie postawic
w gorszej sytuacji, niz przed nia - bo nagle sie okaze, ze potrzeba nowych szkiel, a nie ma na nie kasy

maki
14-01-2010, 22:13
Czemu niewiele, bedzie miał body FX

kichu
14-01-2010, 22:16
no owszem, chcialem tylko zwrocic uwage, ze taka przesiadke trzeba ogarniac kompleksowo a nie tylko patrzac na sam korpus

nikt nie broni tak robi, dobrze jednak zeby byla to decyzja swiadoma *, a nie zaskoczenie po fakcie

* - z pkt widzenia tego kto takiej zmiany dokonuje, bo generalnie to juz nie moj cyrk i nie moje malpy :)

maki
14-01-2010, 22:23
No 20 strona wątku to chyba jak kupi to świadomie.

Tak w ogóle to fotografię jako taką trzeba kompleksowo ogarnąć i wtedy się okazuje że są ważniejsze elementy i warunki do spełnienia niż body takie czy owakie.

Pawel Pawlak
14-01-2010, 22:31
Tak w ogóle to fotografię jako taką trzeba kompleksowo ogarnąć i wtedy się okazuje że są ważniejsze elementy i warunki do spełnienia niż body takie czy owakie.
święte słowa :)

prz3mo
14-01-2010, 22:50
No, ale przecież mini napisał, że weźmie jednak D700... więc... kłódka? ;) Póki się nie rozmyśli... ;)

swiatlo
14-01-2010, 23:03
nie o to chodzi czy tanie, bo ja tez proponuje tanie. Sek w tym, ze mini ma same szkla DX, wiec jak pierw zmieni body to bedzie mogl fotografowac tylko na cropie i miec 5 MPX. W tym przypadku wymiana najpierw body niewiele mu da.

Jacek, co Ty mówisz? Ja nic nie kropuję. Na mojej Tokinie 12-24 po prostu się zoomuję do 18mm, czyli do momentu kiedy w wizjerze przestaję widzieć winietę. Po prostu zamiast Tokiny 12-24 mam Tokinę 18-24. Na pełnej FX. Razem z Tamronem 28-75 wszystko działa jak ta lala. Dzięki temu bez extra kosztów mam pokryty cały zakres 18-75, co powoduje że jestem good. Pozwala mi to cierpliwie czekać na fundusze na 17-35mm.

FHR
14-01-2010, 23:26
To może małe streszczenie dla zniecierpliwionych i ciekawych, zanim wątek zostanie zamknięty:


Czy zmienić puszkę na D300, czy zmienić obiektyw na N17-55


Pełną klatkę na razie muszę sobie odpuszczę. Mam wszystko pod DX i jakoś mi to nie przeszkadza.


pomysł z FX muszę sobie odpuścić. Zacząłem jeszcze rozważać inną opcję - przejście na Canona (nie bijcie proszę).


O pełnej klatce już nie mam co dalej myśleć (przynajmniej na razie). Zostanę przy kiepski DX'ie i będę męczył się z nim, póki całkiem nie "zginie śmiercią naturalną".


O FF mogę na długi czas zapomnieć, niestety, nawet kupując tańsze szkła, nie stać mnie.


Wiecie, po waszych wypowiedziach doszedłem do wniosku, że chyba na razie nie będę nic zmieniał.


Przyznam szczerze, że rozwarzałem już wymianę D200 na S5Pro


Kolejny raz wam dziękuje, bo zapewne dzięki wam nie popełniłem błędu (?) i nie pozbyłem się D200.


Nie będę kombinował i zdecyduje się na pełną klatkę. Myślę tylko, czy sprzedać już teraz cały sprzęt?

D300 czy 17-55? DX czy FX? Canon, Nikon czy Fuji? "Na razie nic nie będę zmieniał" vs "nie będę kombinował i kupię pełną klatkę". "Dzięki że nie sprzedałem sprzętu" vs "czy sprzedać sprzęt już teraz"? Zmiany wątku jak w dobrym filmie akcji. Pomysły przychodzące i odchodzące niczym małe huragany, których skutki z nie lada trudem usuwał sztab ludzi na przestrzeni 20 stron. Mini21, potrafisz zapewnić zajęcie, nie ma co ;)

Szuwar
14-01-2010, 23:35
Kup D100. Poważnie - świetna puszka.

I nie masz dylematów.

prz3mo
14-01-2010, 23:41
FHR, wyprzedziłeś mnie, miałem zamiar zrobić podobne zestawienie :mrgreen:

Roba66
14-01-2010, 23:45
Stare porzekadło pszczół mówi: wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma.
Nie kupuj nic, wątek sprzedaj do Hollywood jako scenariusz thrillera (koniecznie Bruce Willis w roli głównej i Angelina Jolie jako body). Za tantiemy wystaw imprezę dla forum, a za resztę dopiero kup D700...
Albo przejdź do Olka...
Lub Pentaxa...
A potem to już tylko rób zdjęcia...

jm
15-01-2010, 00:15
Zestawienie FHR powinno zostać wklejone na początek wątku!

Bo ten wątek wcale nie jest o przyszłości DX.... :)

Rycerz
15-01-2010, 00:30
masz dwa wyjścia: poprawić cos w stanie swoich szkieł bo masz co ;) lub kupić magiczną pełną klatkę z odjechaną plastyką ;) i pracować na 50/1.8
teraz sam sie zastanów co ci ułatwi pracę i to zrób!!!

Jacek_Z
15-01-2010, 00:44
Jacek, co Ty mówisz? Ja nic nie kropuję. Na mojej Tokinie 12-24 po prostu się zoomuję do 18mm, czyli do momentu kiedy w wizjerze przestaję widzieć winietę. Po prostu zamiast Tokiny 12-24 mam Tokinę 18-24. Na pełnej FX. Razem z Tamronem 28-75 wszystko działa jak ta lala. Dzięki temu bez extra kosztów mam pokryty cały zakres 18-75, co powoduje że jestem good. Pozwala mi to cierpliwie czekać na fundusze na 17-35mm.ale ty popatrz na podpis mini, a nie na to co ty masz. To nie ty sie przesiadasz tylko mini. On nie ma T 12-24, on nie ma T 28-75. Dlatego ja pisze by wymienil szkla, zanim zmieni body. Dlaczego niby tak duza przesiadka mialaby sie odbyc za jednym razem. W sytuacji, gdy ktos nie ma za duzo kasy. Ja patrze pod katem miniego. Latwo napisac - kup to i tamto. Wazny jest cel (D700), zanim do niego dojdzie troche to potrwa. Wszystko mieliscie od razu?

pedro
15-01-2010, 00:47
Wtrące swoje 0,03 PLN odnośnie DX - czy warto? Oczywiście, że warto. Rynek niepełnoklatkowych lustrzanek jest obecnie zbyt duży, aby którykolwiek z wiodących producentów mógł go w najbliższej perspektywie porzucić. Minie jeszcze kilka generacji aparatów (czli 6-8 lat) zanim przeciętnego Kowalskiego, robiącego "kotlety" i dzieciaka na spacerze, będzie stać na zakup korpusu i szkieł FX.

mini21
15-01-2010, 01:38
FHR (http://forum.nikon.org.pl/member.php?u=8386) - fajne podsumowanie :mrgreen:
Jestem mocno zakręcony (jak zresztą widać).
Ale teraz już postanowiłem, że będę dążył do FX'a.
Powoli, stopniowo, niewielkimi kroczkami.

Zacznę najpierw od wymiany szkieł.
I tu jeszcze raz prośba do was, czy ktoś wie, gdzie znaleźć listę szkieł kompatybilnych pod FF?
Na razie pozamieniam szklarnię, przez ten czas jeszcze trochę dozbieram (przez ten czas może wyjdzie nowe body i ceny D700 pójdą w dół).
Na początek kupię T28-70, bo to zakres, jakiego będę chyba najczęściej używał, potem pomyślę o kolejnych szkłach.

petrus33
15-01-2010, 02:22
Wtrące swoje 0,03 PLN odnośnie DX - czy warto? Oczywiście, że warto. Rynek niepełnoklatkowych lustrzanek jest obecnie zbyt duży, aby którykolwiek z wiodących producentów mógł go w najbliższej perspektywie porzucić. Minie jeszcze kilka generacji aparatów (czli 6-8 lat) zanim przeciętnego Kowalskiego, robiącego "kotlety" i dzieciaka na spacerze, będzie stać na zakup korpusu i szkieł FX.
Nooo, kolega widzę wielkim optymistą jest :))))
Też bym chciał, żeby to tak wyglądało. Niestety wszystko wskazuje na to, że nasze zarobki raczej zbyt szybko nie urosną. Do średniej europejskiej to przynajmniej 15 dobrych lat potrzebujemy. Jedyna nadzieja w tym, że ceny sprzętu może spadną, choć tu też bym nie był taki pewny.

Jacek_Z
15-01-2010, 02:37
.. Jedyna nadzieja w tym, że ceny sprzętu może spadną, choć tu też bym nie był taki pewny.Spadną. Za 6-8 lat używki D700 będą kosztowac w okolicy 1 tys. Spokojnie.

Wiesz, że dokładnie 6 lat temu premierę miał .... D70. A kosztował wtedy ? Kto pamięta? Ja tak :)
Zakup sprzętu to nie inwestycja, o ile na nim nie zarabiamy. Dlatego nie ma co szaleć z kupnem nowości, bo po paru latach się mozna załamać ceną. To wieczny wyścig szczurów. Lepiej kupowac dobre szkła. Mniej sie straci.

alan85
15-01-2010, 02:44
u nas na wsi bodajże 6899zl ehhh to były czasy :)

woytec60
15-01-2010, 09:25
...Lepiej kupowac dobre szkła. Mniej sie straci.
To jest najsensowniejsze zdanie w tym wątku.
Szkło to inwestycja, puszka po trzech latach (chociaż nadal robi dobre zdjęcia) jest technicznym ramolem ;)

pawelpiotrm
15-01-2010, 10:15
ale ty popatrz na podpis mini, a nie na to co ty masz. To nie ty sie przesiadasz tylko mini. On nie ma T 12-24, on nie ma T 28-75. Dlatego ja pisze by wymienil szkla, zanim zmieni body. Dlaczego niby tak duza przesiadka mialaby sie odbyc za jednym razem. W sytuacji, gdy ktos nie ma za duzo kasy. Ja patrze pod katem miniego. Latwo napisac - kup to i tamto. Wazny jest cel (D700), zanim do niego dojdzie troche to potrwa. Wszystko mieliscie od razu?
A czy Tokina 11-16 na 16 mm czy nie pokrywa małego obrazka?

Roba66
15-01-2010, 10:27
FHR (http://forum.nikon.org.pl/member.php?u=8386) - fajne podsumowanie :mrgreen:
Jestem mocno zakręcony (jak zresztą widać).
Ale teraz już postanowiłem, że będę dążył do FX'a.
Powoli, stopniowo, niewielkimi kroczkami.

Zacznę najpierw od wymiany szkieł.
I tu jeszcze raz prośba do was, czy ktoś wie, gdzie znaleźć listę szkieł kompatybilnych pod FF?
Na razie pozamieniam szklarnię, przez ten czas jeszcze trochę dozbieram (przez ten czas może wyjdzie nowe body i ceny D700 pójdą w dół).
Na początek kupię T28-70, bo to zakres, jakiego będę chyba najczęściej używał, potem pomyślę o kolejnych szkłach.
Mini21 - nikt za Ciebie nie podejmie decyzji, musisz być twardy - jak Tommy Lee Jones w Ściganym" ;)
A co do szkieł FX, ale tylko Nikona - zajrzyj tu (http://www.bythom.com/nikonlens.htm).

ku6i
15-01-2010, 11:15
Boże, jak ja Ci dziękuję za to, że mi wystarcza moje muzealne D70 (o ja głupi, zdjęcia nawet na ISO 1600 robię, a na 800 to bez żadnego zastanowienia...) + 2 stałki. A największym problemem jest głowa, w której brak jest odpowiedniej ilości talentu.
Czuję, że mój mózg pracuje w DX, da się go jakoś wymienić na wersję FF? Mam nadzieję, że i plastyka się wtedy poprawi ;)

wlopis
15-01-2010, 14:18
...o ja głupi, zdjęcia nawet na ISO 1600 robię, a na 800 to bez żadnego zastanowienia

Również swoim D80 fotografuję wykorzystując ISO800, wymaga to większego wysiłku przy wywoływaniu zdjęcia jak i dokładniejszej ekspozycji, ale nie jest źle :). Przecież D80 to obciachane D200, zanaczam jestem amatorem, na fotografowaniu nie zarabiam.

Szuwar
15-01-2010, 14:59
Boże, jak ja Ci dziękuję za to, że mi wystarcza moje muzealne D70

No to ja uprawiam już nekrofilie - mam D100 :mrgreen:

wigi
15-01-2010, 17:25
No to ja uprawiam już nekrofilie - mam D100 :mrgreen:

uprawiasz pewnie z musu, bo marzy Cie się FF (co widać w stopce) :mrgreen:

Szuwar
15-01-2010, 21:02
uprawiasz pewnie z musu, bo marzy Cie się FF (co widać w stopce) :mrgreen:

Rozszyfrowałeś mnie :-D.

Mini21 - rób zdjęcia doskonaląc warsztat, odkładaj kasę, a okazja sama się nadarzy, żebyś spłukał się do cna.

marciing
16-01-2010, 14:46
heh dołączę się do tematu. mam podobny problem co mini......

na wiosnę powinienem mieć przypływ gotówki i cały czas myślałem nad kupnem D300s + N35 f1,8 + N300 f4. Ale ostatnio myślę o D700 z tym że pewnie starczy mi już tylko na T 28-75 f2.8 lub N50 f1,4 lub w ostateczności jak będę miał troszkę mniej kasy to N50 f1,8.
Generalnie na fotografii nie zarabiam, jestem amatorem. Co do zdjęć jakie robię to trochę albumowo-rodzinnych, ladszafty jak jestem na wakacjach no i lubię porobić trochę zdjęć na piłce nożnej. co mam obecnie to widać. i teraz nie wiem co lepiej kupić. Jak radzicie? Co lepiej byłoby wybrać?

prz3mo
16-01-2010, 14:49
heh dołączę się do tematu. mam podobny problem co mini......

na wiosnę powinienem mieć przypływ gotówki i cały czas myślałem nad kupnem D300s + N35 f1,8 + N300 f4. Ale ostatnio myślę o D700 z tym że pewnie starczy mi już tylko na T 28-75 f2.8 lub N50 f1,4 lub w ostateczności jak będę miał troszkę mniej kasy to N50 f1,8.
Generalnie na fotografii nie zarabiam, jestem amatorem. Co do zdjęć jakie robię to trochę albumowo-rodzinnych, ladszafty jak jestem na wakacjach no i lubię porobić trochę zdjęć na piłce nożnej. co mam obecnie to widać. i teraz nie wiem co lepiej kupić. Jak radzicie? Co lepiej byłoby wybrać?

W sporcie na pewno przyda Ci się jednak DX.
200mm w FX na piłkę to często za krótko (wiem z doświadczenia, też mam S70-200).
Jeśli nie masz parcia na lepsze wysokie ISO to bierz D300s.

artko
16-01-2010, 14:59
W temacie zmian puszek pod kątem wysokiego ISO i formatu DX, to tylko nieśmiało przypomnę, że zanim wyszło D700 nie każdy fotograf ślubny z Nikonem miał D3 i jakoś ogarniał temat czy to D300 czy D200, ba nawet D50 i D70 się dawało. Nie chciałem wcześniej zajmowac stanowiska co do rozterek autora i w sumie słusznie bo widzę, że (co prawda po 20 stronach wątku :) ) Mini wybrał rozsądnie i ma zamiar kompletować lepsze szkłą - MZ. bardzo słuszna decyzja i patrząc na stopkę kolegi była słuszna już od początku .

marciing
16-01-2010, 15:02
W sporcie na pewno przyda Ci się jednak DX.
200mm w FX na piłkę to często za krótko (wiem z doświadczenia, też mam S70-200).
Jeśli nie masz parcia na lepsze wysokie ISO to bierz D300s.

no i właśnie tu jest problem.... często światła za mało a ja jakoś nie lubię błyskać :) z jednej strony lepsze iso z drugiej 200 na FX może być za mało .....

LordRamzes
16-01-2010, 15:42
nie jeden mnie tutaj zasztyletuje ale ile to się ślubów zrobiło d80 .........;-) i klienci zawsze zadowoleni :)

mini21
16-01-2010, 15:46
nie jeden mnie tutaj zasztyletuje ale ile to się ślubów zrobiło d80 .........;-) i klienci zawsze zadowoleni :)

hehe, to też prawda.
Ja za waszymi radami postanowiłem pozbyć się szklarni i wkrótce także swojego D200 (łezka mi się w oku zakręciła).

Na początku kupię D700 i T28-70, potem, stopniowo będę dokupował jakieś tele i coś szerokiego.

A taki mały OT:
Czy Samyang/Falcon 85 1.4 jest kompatybilny z FF?

prz3mo
16-01-2010, 15:47
Czy Samyang/Falcon 85 1.4 jest kompatybilny z FF?

tak

mini21
16-01-2010, 15:49
nie jeden mnie tutaj zasztyletuje ale ile to się ślubów zrobiło d80 .........;-) i klienci zawsze zadowoleni :)
Dzięki.
To jedno szkło już mam ;)

bijeczek
16-01-2010, 21:45
Ufff... dobrnąłem do końca. Nawet oglądając Pulp Fiction tak dobrze się nie bawię (a jest to jedno z moich ulubionych i najczęściej oglądanych dzieł).
Wracając do tematu - dopóty DX nie umrze, dopóki będzie nań kupiec, a zainteresowanie mniejszym formatem będzie zawsze, od względów finansowych począwszy, na względach gabarytowo-wagowych skończywszy (wszak kobietom, tudzież mężczyznom o skromnej budowie ciała też zdarza się fotografować).

BartekXXX
16-01-2010, 22:22
Ufff... dobrnąłem do końca. Nawet oglądając Pulp Fiction tak dobrze się nie bawię (a jest to jedno z moich ulubionych i najczęściej oglądanych dzieł).
Wracając do tematu - dopóty DX nie umrze, dopóki będzie nań kupiec, a zainteresowanie mniejszym formatem będzie zawsze, od względów finansowych począwszy, na względach gabarytowo-wagowych skończywszy (wszak kobietom, tudzież mężczyznom o skromnej budowie ciała też zdarza się fotografować).

Oczywiście tak samo jak lustrzanki nie wyprą kompaktów z matrycą wielkości 1gr ;)

bijeczek
16-01-2010, 22:30
Oczywiście tak samo jak lustrzanki nie wyprą kompaktów z matrycą wielkości 1gr ;)

Tak, albo jeszcze lepiej - wielkości płatka konfetti z dziurkacza:)

bogdi64
17-01-2010, 00:33
http://www.forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=99886
zobacz koniec tego wątku i niektórzy już są przekonani, że wypierają

pietrobas
17-01-2010, 13:59
Prześledziłem cały wątek, niezwykle ciekawy, z wątkiem humorystycznym :mrgreen: i super porównaniem FHR.
Co do dezycji i problemów miniego. Odbieram to na zasadzie "coś bym zmienił bo mi sie nudzi, ale nie wiem co, i chce kopa do robienia zdjęć" Taką rzeczą z pewnością jest nowa puszka, ale podchodząć do tego czysto pragmatycznie zaczekałbym z tym do premiery następcy D700. Należy sie spodziewać, że ceny spadną i będzie to wg mnei lepszy czas na zmiane.

Natomiast wcielając się w moją role, czyli totalnego amatora, na razie bez własnych środków który wybrał sobie za drogie hobby, na miejscu miniego wolałbym kupić dobry obiektyw, z przeznaczeniem pod pełną klatke, zostawić puszke (ew. zmienic na D300 jeżeli uzywana ma być w kierunku ślubów) i za część pieniędzy kupić kilka książek i poświęcić więcej czasu na fotografowanie, oglądanie zdjęć, doskonalenie warsztatu. Nie chce krytokować, bo nie mam kompetencji, ale moim zdaniem takim sprzętem jaki mini posiadasz da sie zrobić lepsze zdjęcia, nie widze tutaj zbytniego ograniczania przez sprzęt.(Sprawę wysokich iso rozwiązałby nowy korpus i stałeczki.)

Rycerz
20-01-2010, 14:04
koszmarne ;) jest to, że 3-letni aparat ludzie na forum uważają za nierobiący zdjęć i jakiś przestarzały zabytek... :( więc zmiana może troche potrwać...

FHR
20-01-2010, 17:52
Mini, jak to jest, że po 23 stronach tematu stwierdzasz w końcu, że...


Na początku kupię D700 i T28-70

po czym w dziale giełda piszesz


doszedłem do wniosku, że pełna klatka jeszcze jest nie dla mnie?

To jeszcze nie koniec? Możemy spodziewać się tylu odcinków co "Mody na sukces"? :mrgreen: ;)

Photoartbox
20-01-2010, 18:22
Poszuka D700 z mala matryca :D

FHR
20-01-2010, 19:40
Poszuka D700 z mala matryca :D

To nas w pole wyprowadził... ;)

prz3mo
21-01-2010, 00:02
To nas w pole wyprowadził... ;)

Ręce i cycki opadają... ;)

maki
21-01-2010, 00:43
zamknijcie to

mini21
21-01-2010, 01:01
Racja, temat można zamknąć, bo idzie w złym kierunku.