Zobacz pełną wersję : Lampa błyskowa a ekspozycja M i A + synchro na 2 kurtynę
Fidosanok
05-01-2010, 02:24
Witam!
Po przeczytaniu książki Joe McNally'ego - tej o małych lampach (notabene świetnej) naszły mnie pewne wątpliwości... W/w twierdzi, że w 95% korzysta z programu "A" w aparacie (przytaczam z pamięci) i nie wyłącza synchronizacji na 2 kurtynę nigdy. Temat jest dosyć obszerny , ja jednak pokrótce tylko omówię go. Chodzi mi głównie o sytuację, kiedy aparat ustawia ekstremalnie (jak na dane warunki fotografowania), czyli w danej sytuacji powiedzmy czas 1/6 s czy nawet 1/15 przy f/1.8 85mm. Chcę doświetlić odpowiednio tło a potem naświetlić obiekt korzystając z synchro na 2 kurtynę. Wszystko dobrze, ale przy takiej ogniskowej i czasie zdjęcia wychodzą mi poruszone, bo główny obiekt nie znajduje się w cieniu, by można było go "doskonale zamrozić" . Chodzi mi np. o warunki panujące w ciemnym kościele. ISO jest max, jakie chcę ustawić. Czy zmieniając na tryb M i ustawiając takie same wartości zdjęcie wyjdzie mi tak samo naświetlone? Jeżeli chciałbym zmniejszyć ryzyko poruszenia zdjęcia i przejść w tryb M nie mam możliwości ustawienia synchro na 2 kurtynę - dlaczego? Czy jeżeli by się dało, to by coś zmieniło, że naświetlanie byłoby przy zamykaniu migawki? Widzę, że McNally pięknie fotografuje, ale ja bałbym się cały czas używać priorytetu przysłony, właśnie ze względu na czasami zbyt długie ustawiane czasy. Można to jakoś pogodzić? Odnoszę się do konkretnie zdjęć w kościołach, bo akurat ta kwestia mnie interesuje. Dobrze by było ustawiać tylko jednym pokrętłem w aparacie, a czas niech se dobiera on sam, ale boję się wzrostu liczby nieudanych fotek. Nie wiem czy trochę nie zagmatwałem - jeżeli tak to przepraszam, ale i tak proszę o odpowiedz... :D
sirdoniu
05-01-2010, 09:42
Cześć
Przy czasach 1/6s czy 1/15s i ogniskowej 85mm to rzeczywiście trudno o nie-poruszone zdjęcie - dokładnie tak jak piszesz. Sam się zmagam z tego typu problemem i jak mi program A takie czasy proponuje (przy wysokich ISO) to po prostu przechodzę w M i skracam odpowiednio czas. Wtedy oczywiście aby doświetlić lampa musi błysnąć mocniej. Ja z reguły jednak ją koryguję na minus bo nie lubię zbytnio błyskać - wtedy oczywiście wychodzi mi pewnie niedoświetlenie, ale poruszenia nie mam. Generalnie lepiej mieć ciemne ostre zdjęcie niż poprawnie naświetlone, ale rozmazane:) Z rozmazanym nic już nie zrobisz (tylko do kosza) a niedoświetlone jeszcze da się wyciągnąć. Poza tym nie rozumiem dlaczego nie możesz ustawić drugiej kurtyny na programie M - ja z tego dość często korzystam. Używasz lampy zewnętrznej?
Na takie warunki w kościele, o których piszesz (kiedy automat podaje takie długie czasy) nie znam innego rozwiązania - tylko przejśc na M.
pozdrawiam
Teoria jest taka ze nie ma znaczenia czy parametry ustawisz w trybie A czy M. Autorowi chodziło o trochę inną rzecz. W pracy reportera w gazecie, którą opisuje nie ma czasu na dłuższe ustawienia aparatu i kontrolowanie drabinki ekspozycji. Uzywa On synchronizacji na 2 kurtyne żeby automatyka mogla swobodnie dobierać czas do zadanej przysłony bez ograniczeń body. Minimalizuje on tym samym efekt który często występuje np przy wychodzeniu z budynku gdzie nastawy ekspozycji sa diametralnie inne wewnątrz i na zewnątrz. Ich korekcja zajmuje się automatyka bez konieczności kręcenia kółkami. Stąd też jego porównanie, że w obecnych czasach przy dobrodziejstwach jakie daje nam elektronika aparatu, używanie trybu M jest jak zakup ferrari zeby jeździć nim w niedzielę do kościoła.
sirdoniu
05-01-2010, 12:55
Ja wiem, że tryb A zwalnia z konieczności pilnowania drabinki, jednak w kiepskich warunkach takich jak np. czasami w kościele nie ma wyjścia - trzeba przejśc na M, żeby nie rozmazać zdjęcia.
Po co reporterowi szybkie zdjęcie (bez kręcenia kółkami) skoro będzie rozmazane. Swoją drogą sprawny reportet zna swoją poszkę na pamięć i bez odrywania oka od wizjera odróci kółkiem 2 razy i po kłopocie. Ja bym nie chciał, żeby mi ślub robił ktoś, kto 10 sekund ustawia parametry, żeby zrobic fotkę:)
W sytuacji, którą autor wątku opisuje (kiepskie światło w kościele) nie ma innego wyjścia. Mozna oczywiście na max. ciągnąć ISO o ile ktoś to zaakceptuje. Trzeba przejśc na M a wychodząc z kościoła mozna jednym ruchem przejść na A - co za problem?
Jeżeli chciałbym zmniejszyć ryzyko poruszenia zdjęcia i przejść w tryb M nie mam możliwości ustawienia synchro na 2 kurtynę - dlaczego? :D
Synchro na 2 kurtynę działa w Manualu.
Jest to REAR
SLEVE (czy jak się to pisze) to jest wymuszona synchronizacja z długimi czasami. W automatyce te dwie funkcje są sprzęgnięte. W M działa zasadniczo REAR bo czas i tak dobierasz sam.
Ja wiem, że tryb A zwalnia z konieczności pilnowania drabinki, jednak w kiepskich warunkach takich jak np. czasami w kościele nie ma wyjścia - trzeba przejśc na M, żeby nie rozmazać zdjęcia.
Zawsze jeszcze można ustawić tryb S i ustawić bezpieczny czas naświetlania. Ewentualną kwestię zbyt dużej głębi pstrości skorygować kompensacją ekspozycji.
sirdoniu
05-01-2010, 16:19
Zawsze jeszcze można ustawić tryb S i ustawić bezpieczny czas naświetlania. Ewentualną kwestię zbyt dużej głębi pstrości skorygować kompensacją ekspozycji.
Z trybem S masz rację - tak też można.
Z kwestią dużej głębi ostrości to nie rozumiem - jak będziesz skracał czas w trybie S to głębia ostrości będzie raczej maleć (wartość przysłony F będzie się zmniejszać)
Z trybem S masz rację - tak też można.
Z kwestią dużej głębi ostrości to nie rozumiem - jak będziesz skracał czas w trybie S to głębia ostrości będzie raczej maleć (wartość przysłony F będzie się zmniejszać)
No właśnie, a czasem pożądana jest większa głębia. Wówczas ujemna korekta powoduje zwiększenie przysłony (i głębi) niestety kosztem niedoświetlenia.
Fidosanok
05-01-2010, 22:49
Dziękuję wszystkim za odpowiedzi!
Poza tym nie rozumiem dlaczego nie możesz ustawić drugiej kurtyny na programie M - ja z tego dość często korzystam. Używasz lampy zewnętrznej?
pozdrawiam
A widzisz... dopiero teraz załapałem, że myliłem pojęcia - chodzi mi ,że myślałem o "slow", a pisałem o "rear". Apropo's to czy jest różnica w ujęciach statycznych przy SLOW i przy REAR? Mówię mając na myśli naświetlenie tła... wydaje mi się że chyba nie powinno być - czy się mylę? Bo przy panoramowaniu jest zasadnicza - to wiadomo.
HUBACZ wydaje mi się, że nie jest całkiem tak jak piszesz. Większość fotografii z książki to nie ujęcia reportażowe, a raczej praca przy ujęciach w zakresie od kilku minut do kilku godzin (chodzi mi o ustawianie wszystkiego - od sprzętu po całą resztę). Opisuje, że nie wyłącza synchro na 2 kurtynę - w zasadzie spoko przy ujęciach ustawianych, ale co do reportarzu właśnie, może być problem ze zbyt długimi czasami.
Synchro na 2 kurtynę działa w Manualu.
Jest to REAR
SLEVE (czy jak się to pisze) to jest wymuszona synchronizacja z długimi czasami. W automatyce te dwie funkcje są sprzęgnięte. W M działa zasadniczo REAR bo czas i tak dobierasz sam.
sirdoniu, Raf 007 macie rację - teraz przestudiowałem jeszcze raz instrukcję - to w zasadzie ja myliłem pojęcia, jak pisałem wyżej... . W M REAR działa u mnie normalnie. Hmmm tylko czy w kościele ustawienie na rear w trybie M coś zmieni ? A co do książki to wydawało mi się że mimo wszystko lepiej jest ustawiać slow, bo przy jakimkolwiek ruchu wygląda to naturalniej, ale Joe działa inaczej, ciekawe dlaczego wybiera akurat ten tryb w priorytecie przysłony, a nie slow. Swoją drogą jest jeszcze ustawienie SLOW REAR. Stosujecie je do czegoś?
sirdoniu
05-01-2010, 23:25
...czy jest różnica w ujęciach statycznych przy SLOW i przy REAR? ...
Wg mnie przy statycznych scenach nie ma to żadnego znaczenia
............ że w obecnych czasach przy dobrodziejstwach jakie daje nam elektronika aparatu, używanie trybu M jest jak zakup ferrari zeby jeździć nim w niedzielę do kościoła.
tu się nie zgodzę, 99,99% używam manualu, i w takich sytuacjach również, wtedy tło mam naświetlone na jednym poziomie (wiem stary już jestem i elektronice nie wierzę)
Fidosanok
06-01-2010, 02:12
Masz prawo się nie zgadzać, z tym że to co przytoczył Hubacz to stwierdził Joe McNally (mniej więcej w tym sensie) - a to "niewkijdmuchałfotograf" ;). Masz jednak rację co do powtarzalności ujęć - bardzo ułatwia to postprocessing. Ja mimo wszystko też trochę boję się nieprzewidywalności automatyki - McNally jednak na tyle zna swoje Nikosie, że działa w trybie A połączonym z kompensacją ekspozycji w 95%. Ma to też swoje zalety.
Pozdrawiam i idę spać :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.