Zobacz pełną wersję : d90 - jakie szkło na początek
Witam, może standardowe pytanie, ale przy d90 trochę więcej możliwych odpowiedzi (silnik AF w body),
do tej pory robiłem tylko zdjęcia głuptakami - najczęściej o ekwiwalencie pełnej klatki 35-105. i zdażało się że trochę mi brakowało od dołu i góry.
Chcę kupić body a do tego :
docelowo chcę zostać posiadaczem kilku stałek (imprezy, portret, makro), ale dopóki nie będę miał określonych precyzyjnie potrzeb (wiadomo - dobra jasna stałka kosztuje) , myślałem o zakupie czegoś w zakresie 16-85 (kit 18-105 - jest za duży do codziennego użytkowania więc odpada).
co polecicie (ja myślałem o nikorze 18-70 3,5-4) , ale może macie coś innego ciekawego - do 1000 zł (może nie mieć własnego silnika - jakiś starszy ale dobry obiektyw, lub też coś z poza nikkora?
owszem kilka osób polecało już na start stałkę - ale obawiam się że mocno mnie to ograniczy (jedna stałka) - i będę nie zadowolony z początków nauki focenia lustrzanką.
, myślałem o zakupie czegoś w zakresie 16-85 (kit 18-105 - jest za duży do codziennego użytkowania więc odpada).
Z tego co wiem, 16-85 wcale mniejszy nie jest, a jest chyba nawet cięższy:)
Zamiast podawania wyznacznika w postaci rozmiarów szkła w tej klasie sprzętu, może lepiej zainwestować D40+18-55 i mieć na co dzień?:)
Nie jestem złośliwy, pytam poważnie.
Jeśli zależy na wielkości obiektywu, to jedynie Sigma 18-200 mimo dużego zakresu jest całkiem zgrabna i stosunkowo lekka.
Sowulus12
03-01-2010, 14:14
No ale Sigma jest słaba optycznie i ciemna jak tabaka ;)
Sporo było o tym napisane ale może warto raz jeszcze:
Jeżeli nie masz doświadczenia z lustrzanką to proponuję nie zaczynać od stałek bo nie wiesz co konkretnie będziesz chciał fotografować i nie wiesz jakie ogniskowe będą dla ciebie użyteczne - dlatego rekomenduję zoom.
W pieniądzach o których piszesz wielkiego wyboru nie mamy i chyba najlepszym stosunkiem jakości do ceny będzie tu N18-70 - miałem go jest dobrze wykonany, ma metalowy bagnet, służył mi kilka lat bez najmniejszego problemu, ma szybki cichy AF i użyteczny przedział ogniskowych.
18-105 to też dobry wybór ale jeżeli jest za duży dla ciebie to odpada.
Pozostaje jeszcze Tamron 17-50 f/2.8 - nie będę o nim pisał bo jest o nim wszystko napisane co można i nie można napisać ;) Jest jasny f/2.8 jest bardzo pożądane.
I jak już kupisz zoom i popstrykasz kilka miesięcy może dłużej to sprawdź za pomocą specjalnego oprogramowania (poszukaj w google) jakich ogniskowych najczęściej używasz - prawdopodobnie najczęściej używane będą nie więcej niż 3 ogniskowe i te ogniskowe są dla ciebie punktem wyjścia do przesiadki na stałki.
Takie jest moje zdanie.
polecam 18-70 - to bardzo fajne szkiełko, ale ciemnawe, zatem jak wybrałbym tamrona 17-50. posiadałem i byłem bardzo zadowolony
nie, wcale nie uważam za złośliwe to co piszesz - co do 16-85 - podałem te ogniskowe jako brzegowe - w zakresie których chciałbym się poruszać.
co do "body" - jak już się do czegoś przyzwyczaję to nie chce mi się zmieniać - więc wolę kupić to co mi odpowiada na starcie.
chyba faktycznie N18-70 na początek będzie dobrym rozwiązaniem - nie chciałem pisać go wcześniej jako swojego faworyta - ale potwierdzasz to co myślalem.
a jakieś pomysły na coś bez silnika , do nauki? znalazłem tutaj podtemat na którym pokazujecie zdjęcia wykonane starymi obiektywami, które można dopasować zapewne też do d90. często ich ceny są znacznie niższe niż nowoczesnych zoomów, a jakościowo chyba im nie ustępują?
A ja pójdę w inną stronę - polecę Ci kupno 18-55VR, który jest bardzo tani przy zakupie z body, a jednocześnie zapewnia całkiem niezłą jakość zdjęć oraz dodatkowo stałkę 35/1.8, która także nie drenuje zbyt mocno kieszeni.
Taki zestaw spokojnie wystarczy Ci na długo...
no dobra - znalazłem program do analizy EXIF, i z historii zdjęć z roku 2009 (robionych głuptakiem - sony W90 o ekwiwalencie 35-105) wyszło że najwięcej robię zdjęć na ogniskowych 27, 35,50, 80.
tylko dlaczego program wziął sobie ogniskową 27, skoro aparat zaczyna ekwiwalent od 35?
może mi to ktoś wytłumaczyć? program który uruchomiłem to exposure plot.
czyli powiedzmy że stałka 35 (ekwiwalent 50) 1.8 byłaby jak najbardziej trafiona.
no i stałka 50 (ekwiwalent około 75-80) by teoretycznie też załatwiało sprawę dla dłuższej ogniskowej
Ale by brakowało mocno dołu - 24 (ekwiwalent 35),
to może faktycznie na początek wziąść jakąś dobrą 18-55 - do nauki (przed stałkami)
jest coś fajnego jasnego do 1000 zł oprócz kita?
a kiedyś dodatkowo po prostu w ciemno kupić np. 50-150 lub 55-200 do sporadycznej zabawy w TELE?
a może z innej strony - ile makszymalnie mógłbyś wydać?
no tak jak na początku wspomniałem - na start - czyli na naukę mogę po zakupie body, dodatkowo wydać 1000 zł, a co będzie później? sami wiecie - że jeżeli złapie się bakcyla do budżet może być elastyczny, ale o tym to może za parę miesięcy
Polsar74
03-01-2010, 22:28
od kiedy zakupiłem 35mm DX - ciężko mi ją odkręcić od body :-)
Jacenty Z.
03-01-2010, 23:01
[...] a kiedyś dodatkowo po prostu w ciemno kupić np. 50-150 lub 55-200 do sporadycznej zabawy w TELE?
Nie to, żebym się czepiał słów, ale jeśli mówimy o Sigmie 50-150/2.8, to na pewno nie jest to ani zbyt długie tele, ani też szkło, które kupuje się po prostu w ciemno - bo pewnie mało kogo stać by wybulić prawie 3000 zł za coś, czego będzie używał sporadycznie.
Jeżeli chodzi o krótki zoom i teleobiektyw, to warto chyba się zastanowić, czy mieć dwa obiektywy (np. 17-70 lub 18-105 i 70-300 - w przypadku krótszego z nich płacąc za lepsze osiągi wielkością i ceną), czy kupować krótkiego 18-55 i 55-200 (ani krótki, ani długi, ani jasny, tyle że stabilizowany - moim zdaniem "ni to pies, ni to wydra"...) - a wkrótce i tak szukać jeszcze czegoś dłuższego.
Zamiast kita może niezłym rozwiązaniem byłaby też Sigma 17-70/2.8-4.5 DC Macro HSM?
od kiedy zakupiłem 35mm DX - ciężko mi ją odkręcić od body :-)
Mam to samo.
Stałka 35/1.8 spowodowała , że Sigma 28-70 / 2.8 leży i się kurzy :)
Morświnek
03-01-2010, 23:20
Przez 3 lata eksploatowałem zestaw D80 z 18-70 i moim zdaniem to rewelacja na początek (obiektyw), jak jeszcze nie wiemy co nas czeka, co dalej ze szklami itp. jest stosunkowo tani wiec nie ma takich boleści jak za jakis czas okazuje sie że nie wystarcza i trzeba się rozwijać. W porownaniu z np. 28-80 ktory mialem podpięty pod F80 to był szok. 18-70 okazal się cichutkim i szybkim o niezłym zakresie obiektywem. W tej cenie to moim zdaniem bez konkurencji. Natomiast jeśli chodzi o 18-55 to mam uraz po krótkim używaniu z D50. Rozlecial się i całe szczęście!!! Nie sądzę że nowwsza wersja jest dużo lepsza.
Na dalekie wyprawy np w Tatry to ja teraz naprawdę się zastanawiam co zabrać, czy D700 z 24-70 czy starego i poczciwego D80 i to wlaśnie z 18-70, a bo lekki, malo miejsca zajmuje w plecaku i jak spadnie 300m w dół to nie taka tragedia:)
Największa wada to chyba wciąganie kurzu do środka, ni ale cóż to tylko tani zoom:)
pisząc "w ciemno" miałem na myśli wiele pochlebnych opinii na jego temat , co do ceny - nie za bardzo pamiętałem (kojarzyłem coś koło 2000).
a propo sigmy 17-70 - kilka razy się przewinęło na forach że 2,8 to jest tylko osiągalne na najkrótszej ogniskowej a potem się od razu ściemnia. coś było jeszcze na temat prędkości AF i przekłamywań. więc chyba nadal bezpiecznym rozwiązaniem dla początkującego jest N18-70.
może gdzieś mi się uda znaleść dodatkowo jakąś tanią stałkę 35 lub 50 z dawnych lat bez AF? - podobno czasami można na allegro kupić do 100 zł? jaki musi być mocowanie pod D90? (jak się to nazywało za dawnych lat)?
100 zł to w końcu tylko jedno tankowanie zbiornika w samochodzie :)
np : http://www.allegro.pl/item870137307_obiektyw_nikkor_nikon_nikon1_8_50_1_ 1_8_ideal.html
a może jeżeli z krótszą ogniskową - TAMRON 17-50 2.8 ?? może jak się potarguje to się w 1000 zł zmieszczę?
Witam
Koledzy mam mały dylemacik. Przeczytałem sporo postów i nadal mam wątpliwości. Fotografuje od 8 lat, a od 2 próbuje sił na ślubach. Na chwile obecną nie dysponuje super sprzętem bo D70s + kit + 50\1.8 + S70-300DG no i Sabinka 900. Chciałbym się trochę rozwinąć i zacząć zarabiać. Planuje przeznaczyć max 6-7tyś na nowe body i jakieś dobre szkiełko. Myślałem o 2 opcjach:
1. D90 + 2 szkiełka [np. T17-50/2.8 lub T28-70/2.8 lub N35/1.8 + T70-200/2.8]
2. D300s + jedno szkiełko
i oczywiście kartę 2x 4GB i ewentualnie grip alpha
Prosiłbym o rzetelną opinie kolegów którzy zajmują się tymi rzeczami [ nie ujmując innym :) ]
Jestem bardziej za opcją nr.1 ale bardzo kusi mnie D300s :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.