Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : Wielokrotna ekspozycja w F100



bobroy
02-01-2010, 14:30
Chcę zrobić zdjęcie wielokrotną ekspozycją. Poza samym ustawieniem kólek w aparacie, w instrukcji jest napisane, że trzeba wprowadzić korekcję ekspozycji zależnie od ilości zdjęć.
I tak dla: ilość ekspozycji - dwie; korekta -1,0eV; trzy; korekta -1,5eV itp.
Czy to robi sam aparat, czy trzeba to zrobić ręcznie? Czy tę korektę wprowadza się dla obu zdjęć, czy tylko dla jednego?

dziadek77
03-01-2010, 00:21
Korekty dla ekspozycji podane w instrukcji to tylko wartości wstępne,sam musisz je wprowadzić.
A samą zabawę w multiekspozycję proponuje poćwiczyć na jednym filmie i samemu sprawdzić wyniki,wszystko zależy od sceny,jasności fotgrafowanego obiektu,czy strefy świateł nałożą sie na negatywie itp.
Najlepiej poćwiczyć na mało kontrastowej scenie i zobaczyć wyniki dla jednego kadru z różnymi ustawieniami,generalnie to bardziej sprawa "wyczucia sytuacji" niż określonych reguł,ale napewno dobra zabawa i czasami zaskakujące efekty :)

bobroy
03-01-2010, 00:45
Korekty dla ekspozycji podane w instrukcji to tylko wartości wstępne,sam musisz je wprowadzić.
A samą zabawę w multiekspozycję proponuje poćwiczyć na jednym filmie i samemu sprawdzić wyniki,wszystko zależy od sceny,jasności fotgrafowanego obiektu,czy strefy świateł nałożą sie na negatywie itp.
Najlepiej poćwiczyć na mało kontrastowej scenie i zobaczyć wyniki dla jednego kadru z różnymi ustawieniami,generalnie to bardziej sprawa "wyczucia sytuacji" niż określonych reguł,ale napewno dobra zabawa i czasami zaskakujące efekty :)
Domyślam się, że dane z instrukcji są dobrane dla jakiejś sceny. Bardziej mnie ciekawi czy korektę wprowadzam taką samą dla wszystkich zdjęć w multiekspozycji.

dziadek77
03-01-2010, 01:12
To już zależy od efektu jaki chcesz uzyskać.Jeśli jeden kadr naświetlisz poprawnie a drugi np z korektą -1,5 do -2,to ostatni kadr będzie wyglądał jak delikatnie nałożony obraz,zakladająć ze nie masz na tyle mocnych światel w kadrze ze wypalą szczególy.
Jeśli scena jest zrównoważona i w pierwszym kadrze "zostawisz" sobie trochę miejsca /np. w cieniach/ w którym umieścisz najważniejsza rzecz z drugiej ekspozycji to możesz skorygowac tylko delikatnie na -1 czy -1,5 tą drugą.
Tu jest właśnie problem z tym że to bardziej metoda prób i błędów oraz tego jak sobie wyobrażasz efekt końcowy,jeśli podczas dwóch ekspozycji to samo miejsce na negatywie dostanie dużo swiatła to mamy białą plamę :/
Jeśli podobne sceny naświetlisz z tą samą korektą np -1 to dostaniesz dwa równoważne obrazy nałożone na siebie.
Tak naprawdę cięzko przewidzieć efekt koncowy,ja używalem jeszcze filtru szarego połówkowego nd2 i zamiast wprowadzać korektę ustawiałem filtr tak by zasłaniał tą część w której umieszczałem pózniej drugi kadr.
Generalnie korekty służą tylko temu żeby nie prześwietlić negatywu który może dostac w niektórych miejscach podwójną ilość swiatła.

MirekM
03-01-2010, 12:09
Przede wszystkim aparat nie wie ile chcesz wykonać multi ekspozycji , co jest wyjściem do właściwego doboru korekty. W cyfrowych z góry definiujemy ilość klatek . I nie zapomnij tego trybu na koniec wyłączyć .