PDA

Zobacz pełną wersję : Poznawanie prawdziwego oblicza LIBII



dlugas1982
02-01-2010, 12:37
Witam

W ramach "bezrobotnej nudy" skłoniłem się zaprezentować swój "reportaż" z podróży do LIBII
będę wrzucał w tym wątku fotki pojedynczymi seriami, każdy set z osobna dla innego miejsca/czasu

Na pierwszy rzut, może nie aż tak oczywiste oblicze tego pięknego kraju, jakim jest SAHARA (nie piszę pustynia Sahara, bo to masło maślane, ponieważ sahara znaczy po prostu pustynia :mrgreen: ). Koniec wymądrzania czas coś pokazać i przy okazji opisać co i jak.

Od razu po wjechaniu do Libii wita nas szanowny Pan Muammar al-Kaddafi (http://pl.wikipedia.org/wiki/Muammar_al-Kaddafi )

1.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/01/_IGP2941aa-2.jpg
źródło (http://lh4.ggpht.com/_v4IQljkPuqw/SzyoukwZ3OI/AAAAAAAABBg/o6OUaT0lWqk/s576/_IGP2941aa.jpg)

co nie dziwi, bo jego wizerunek jest praktycznie wszędzie

Po kilku dniach pobytu w tym kraju czysto arabskim udałem się na pustynię, w końcu lubię słoneczko :-)

Po 8 godzinnej jeździe autokarem zajechałem do hotelu na obrzeżach pustyni. Na zewnątrz "tylko" 41C w cieniu, na szczęscie miałem pokój z klimatyzacją :-D

2.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://lh3.ggpht.com/_v4IQljkPuqw/SzyoSgVUMYI/AAAAAAAABA4/0QmFsXDbrgA/s720/P1010415aa.jpg)
troszkę głośna bo na poziomie dobrego agreagtu prądotwórczego, ale wiała aż miło.

Po krótkim odpoczynku przygotowałem sprzęt i biegiem do auta. Oczywiście zasiadłem na miejscu z przodu obok kierowcy żeby mieć lepsze widoki i doznania.

3.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/01/P1010340aa-2.jpg
źródło (http://lh5.ggpht.com/_v4IQljkPuqw/SzyhiT2b-nI/AAAAAAAAA_E/ohs6H46xJQ0/P1010340aa.jpg)

Odracam głowę w stronę kierowcy a tu siedzi zielony ninja :mrgreen: a dokładnie Toureg (inaczej troglodyta)

4.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/01/_IGP3311aa-2.jpg
źródło (http://lh5.ggpht.com/_v4IQljkPuqw/Szyhngoa53I/AAAAAAAAA_o/gUatcGZqgEE/s576/_IGP3311aa.jpg)

Dzizas co on niewyprawiał z tym autem i z nami. Zapuścił jakąś mega arabic music z taśmy z radioodtwarza w aucie, które trzeba było co chwila wkładać w swoje miejsce bo wypadało na tych "lekkich" wertepach.
Co do samej jazdy to wjeżdzał byle wyżej byle szybciej, bo dla niego też to była niezła frajda.

Po krótkiej jeździe na pełnym gazie po "płaskiej" częsci Sahary, wysiedliśmy z aut na krótki spacer na niewysoką górkę, z której było widać 3 państwa: LIBIĘ, ALGIERIĘ i TUNEZJĘ

5.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/01/_IGP3259aa-2.jpg
źródło (http://lh4.ggpht.com/_v4IQljkPuqw/SzyhkNfLTgI/AAAAAAAAA_M/iTdJ54sIoJM/_IGP3259aa.jpg)
To małe coś (nasz przewodnik) na dole pokazuje właśnie Algierię :mrgreen:

Zlazłem na dół do terenówek patrze a te wariaty w sukienkach spuszczają powietrze z opon, żeby nie zapaść się po piasku jak będą wariować po wydmach.

6.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/01/_IGP3254aa-2.jpg
źródło (http://lh6.ggpht.com/_v4IQljkPuqw/SzyhjZOM6YI/AAAAAAAAA_I/M0IC5XHpzEA/s576/_IGP3254aa.jpg)

Jeśli chodzi o te diuny (wydmy) zakochałem się w nich. Miały niektóre lekko ponad wysokość bloku 4 pietrowego i gdzie tylko sięgnąć wzrokiem tylko piach.

7.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/01/_IGP3295aa-2.jpg
źródło (http://lh4.ggpht.com/_v4IQljkPuqw/SzyhlssNUQI/AAAAAAAAA_Y/1_cQl6bYzes/_IGP3295aa.jpg)


8.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/01/_IGP3286aa-2.jpg
źródło (http://lh4.ggpht.com/_v4IQljkPuqw/SzyhkqXZ0wI/AAAAAAAAA_Q/BKZitbu5OG0/_IGP3286aa.jpg)

Po pół godzinnej przejażdżce po górach piasku, kolejna przerwa na pochodzenie boso po gorącym, lekko ubitym przez upał i wiatr piasku. REWELACJA :!:

9.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/01/_IGP3299aa-2.jpg
źródło (http://lh4.ggpht.com/_v4IQljkPuqw/SzyhmdoKiXI/AAAAAAAAA_g/2ZYmAFvyJL4/_IGP3299aa.jpg)

10.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/01/_IGP3320aa-2.jpg
źródło (http://lh5.ggpht.com/_v4IQljkPuqw/Szyho4SJuTI/AAAAAAAAA_w/R8RkPBwqxGA/_IGP3320aa.jpg)

Wracając do auta patrzę i widzę świetny obrazek: środek pustyni, dookoła sam piach, nicość a nasz kierowca-fanatyk gada sobie przez komórczaka - Kadafi znowu ma plusa :mrgreen:

11.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/01/_IGP3298aa-2.jpg
źródło (http://lh3.ggpht.com/_v4IQljkPuqw/Szyhl1wDp8I/AAAAAAAAA_c/XDeKOjWWxlw/s576/_IGP3298aa.jpg)

Ok wsiadamy i jedziemy dalej. Trafiamy na zaprzyjaźnionego dżipka, tylko jest ciut wyżej jak my i dalej, ZNIEWAGA ! :evilsmile:

12.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/01/_IGP3307aa-2.jpg
źródło (http://lh6.ggpht.com/_v4IQljkPuqw/SzyhmxdeheI/AAAAAAAAA_k/oO9wIT7uAmc/s576/_IGP3307aa.jpg)

My wyjedziemy jeszcze wyżej tłumaczy nam po swojemu człowiek pustyni

13.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/01/_IGP3317aa-2.jpg
źródło (http://lh5.ggpht.com/_v4IQljkPuqw/SzyhoE6M4FI/AAAAAAAAA_s/lZrORDCpTyg/_IGP3317aa.jpg)
i kolejny szok w środku pustyni Kadafi wybudował sobie drogę, a u nas w środku miasta dziurawe drogi mamy :-/

Patrzę na zegarek, zbliża się pora pierwszego posiłku dla muzułmanów, cały dzień poszczą i nic niepiją bo jest RAMADAN. O ustalonej godzinie wszyscy moga zasiąść i delektować się strawą i wodą. Podziwiam ich za to, ja cały dzień pocę się jak prosię wypijam po 4 litry wody a oni włączają wolnijeze obroty i daja radę.

Ale tuż przed jedzeniem trzeba się wyciszyć, pokontemplować chwilę w samotności.

14.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/01/P1010373aa-2.jpg
źródło (http://lh5.ggpht.com/_v4IQljkPuqw/SzyhlFD0EjI/AAAAAAAAA_U/D8z9a-huXus/P1010373aa.jpg)

Nadszedł zmierzch i wreszcie może sobie chłop spokojnie pojeść.

15.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/01/_IGP3340aaa-2.jpg
źródło (http://lh5.ggpht.com/_v4IQljkPuqw/SzyhqHS0PKI/AAAAAAAAA_4/jzvKB-8dJB8/s576/_IGP3340aaa.jpg)

Ja w międzyczasie chodzę po tych górach piachu i pstykam. Widzę coś jasnego w oddali...

16.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/01/_IGP3347aa-2.jpg
źródło (http://lh5.ggpht.com/_v4IQljkPuqw/Szyhqt5yxVI/AAAAAAAAA_8/I5Ke0oTMghc/s576/_IGP3347aa.jpg)

Pytam przewodnika cóż to, a on mi na to że to jest ta droga w środku pustyni tylko teraz włączyły się światła :!:
Wymiękłem już kompletnie, co potrafi kasa z ropy.

16.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/01/_IGP3351aa-2.jpg
źródło (http://lh4.ggpht.com/_v4IQljkPuqw/SzyhrWreNNI/AAAAAAAABAA/D_WHGFLykAU/_IGP3351aa.jpg)

Na zakończenie imprezy na pustyni rozpalamy ognisko ze znalezionych suchych kawałków palmy

17.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/01/_IGP3355aa-2.jpg
źródło (http://lh6.ggpht.com/_v4IQljkPuqw/SzyhsHfBTGI/AAAAAAAABAE/DU1iN1U9UlI/_IGP3355aa.jpg)

Żałuję, że nie spędziłem całej nocy na pustyni, ale to już trzeba by bardzo dobrze zaplanować, bo aż takim diehardem nie jestem że w spodenkach i japonkach w nocy spać w tonie piachu :lol:


-----------------------------------------

Może szczytem techniki to wszystko nie jest, ale bardzo mile wspominam ten wypad na pustynie libijską i w tym sentymentalizmie swoje niedoróbki mnie aż tak nie draznią :]. Uwagi mile widziane :-B

Za niedługo jak "zajdzie potrzeba" to wrzucę inne sety

pozdrawiam

Argymir Iwicki
04-01-2010, 00:57
Kolego, a jak się dostałeś do Libii, dużo, tfu, zachodu, cię to kosztowało?
pozdro!

dlugas1982
04-01-2010, 02:03
Trudno,a gdzie tam -ledwo żeśmy wjechali tam po prawie 10 godzinnej jeździe do granicy:D ale po koleji:

Z racji tego, że można tylko do Libii wjechać/wlecieć "zoorganizowaną grupą" i z wydanymi wizami libijskimi, wjechałem od strony Tunezji autokarem z biurem TRIADA w formie objazdówki.Tanio i oni wszystko załatwiają.
Na szczęście było to końcem sierpnia tego roku, bo od tego czasy zmieniły się już przepisy libijskie i żeby od tamtej pory wjechać do tego kraju każdy musi mieć przy sobie w gotówce TYSIĄC DOLARÓW lub 750 EURO, nie żartuje wcale, bo nas prawie nie wpuścili, udało się tylko dlatego że znali naszego pilota i wogule to biuro, ale już miałem wizję powrotu do Tunezji przed oczami :[

Kraj nieskażony tym biznesowym arabstwem ("heloł maj friend" i bakszyszem), któro na potęgę mnie denerwowało np. w Tunezji. Jak już jesteś w Libii, to sam stajesz się atrakcją dla "tubylców", bo bardzo rzadziutko kogokolwiek widzą "białego" u siebie. Bardzo mili ludzie i bardzo uczciwi, kraj się strasznie szybko rozwija, wbrew temu co myślałem zanim odbyłem tam podróż. Totalna opozycja do Tunezji i Egiptu w 100% w podejściu do turysty.
Jak ludzię zechcą wrzucę kilka setów z "libijskich" rzymskich zabytków z początku naszej ery :D i nie tylko

pozdrawiam i służe pomocą jakby co

moshica
05-01-2010, 13:40
No to czekam z niecierpliwością na foty z Sabrathy, Leptis Magny !!! Zaskocz nas i mnie bo to moje ulubione miejsca !!!

dlugas1982
05-01-2010, 14:11
No bedzie leptis, sabratha, trypolis i trochę pustyni z trasy :)
Zaskoczyć pewnie nie zaskoczę bo dopiero poznawałem tajniku sprzętu.
Kiedy byłeś w Libii?i z Traidą czy Rainbowem czy na "własną rękę"?

pozdrawiam

moshica
05-01-2010, 14:34
Kolego do Libii miałem jechać dwukrotnie znając wszystko za, przeciw, znając historię miejsc, geografię i mając wszystko dopięte na zasadzie przyjeżdżam i robię serię zdjęć. Za pierwszym razem nie wypaliło z urlopem i terminem więc pojechałem w inne miejsca a ubiegłą jesienią Triada na tydzień przed zrezygnowała, argumentując że z grupy 20 osobowej było tylko 4 chętnych do zapłacenia 1000$ wjazdowego, więc szczerze powiedziawszy odechciało mi się i poleciałem do Maroka, czego nie żałuję. Jedynie żal miejsc z zabytkami rzymskimi !

dlugas1982
05-01-2010, 15:22
no to niestety pewnei trafiłeś na ten okres po sierpniu po wprowadzeniu przez Libie nowych wymagań :( niestety Libia ogólnie "leje" na turystów i turystykę. Zapewne te dolce, które trzeba teraz mieć mają odstraszyć chętnych ale to też dziwne bo moga przecież zakazać wjazdu i tyle, ale pewnie jeszcze mają resztki poprawności polityycznej i takie zakazy by nie były już mile widziane w świecie, sam nie wiem, dziwną politykę prowadzą to jest fakt.

Niestety/stety w ruinach byłem tuż przed obchodami 40lecia zielonej rewolucji i w każdym miejscu historycznym były poustawiane już banery, głosniki i cały sprzęt do obchodów tego święta, więc 100% antyczność tychże miejsc trochę mi zburzyli, ale dobrze że w ogóle wjechałem tam :) u nas byłą tez grupa chyba 18osób, więc tez nie bogato, ale rewelacja taka kameralna ekipka.


A co "śmieszne" ja planowałem jechać na objazd z Triadą do Maroko, ale wykupili mi dzień wcześniej okazyjną cenę to przeszedłem do planu B jakim była LIBIA i też nie żałuję.
Masz może wątek z Maroko gdzieś na forum?

pozdrawiam

moshica
05-01-2010, 15:45
No trochę Ci popsuli tymi "sprzętami" miejsca historyczne. Ja zawsze nastawiam się w tych miejscach na tematykę "architektura". Ale zawsze mogłeś i pewnie zrobiłeś tak potraktować wówczas kategorię jako "reportaż". Mój plan A była Tunezja-Libia a plan B Maroko ;-)
Ostatni wątek na ten temat już podaję : http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=66358
Jako że temat porusza indywidualną turystykę, też ja osobiście polecam w Maroku taka formę zwiedzania. Wiem co mówię, bo poznałem to od strony zoorganizowanej oraz indywidualnej i ta druga opcja jest o wiele ciekawsza !

dlugas1982
05-01-2010, 15:58
Przez upał do głowy nie wpadł mi do głowy reportaż, siet, ale dałem d.upy
Ja też uważam że indywidualna turystyka bardziej zapada w pamięć od suchych faktów, odbębnienia miejscówki i pstrykania fotek szkaradząć każdą swoim obliczem
Co najważniejsze niemasowa turystyka jest piękniejsza i o dziwo lepiej mi się odpoczywa jak się troszku wysilę i na końcu coś ujrzę, co tylko nieliczni mogą zobaczyć, niż leżenie na plaży czy na basenie w opcji all i łapanie brązu,

Ale każdy wypoczywa jak chce :D

moshica
05-01-2010, 16:03
ja też z tych co TY, żadne leżenie przy basenie. Gdybyś optował na Maroko indywidualnie mogę pomóc w tej sprawie. Sam się wybieram ponownie na przełomie lato/jesień.

dlugas1982
05-01-2010, 16:14
kurczę widzę teraz że mój temat chyba bardziej pasuje w działTurystyka fotograficzna niż tutaj
muszę dojść jakiegoś moda co by mi przeniósł wątek

a o Maroko to temat do przemyslenia jak najbardziej, ale najpierw muszę znależć pracę z okazji nowego roku :(

moshica
05-01-2010, 16:36
Uwielbiam wątki Turystyka ;-) prezentuj zdjęcia to admin nas stąd nie wykurzy !;-)
A bez kasy to ciężko coś planować, ale potem jak się tam jest to nic innego nie istnieje, tylko Ty, plener i pucha w łapie...

moshica
11-01-2010, 19:29
No i gdzie obiecywane zdjęcia ?

dlugas1982
11-01-2010, 19:59
jakoś weny twórczej i chęci brak :( bo chwilę to schodzi (tekst i fotki)

Ale dam radę prędzej czy później.

Joa
11-01-2010, 23:18
Zanim dasz radę jeszcze coś w tym wątku popełnić, to ja Cię naprowadzę na właściwy trop i wyszczególnię Ci wszystkie Twoje błędy:
"pojedyńczymi", "niedziwi", "niezapaść się", "przejażcze", "gorąc", "muzułmaninów", "niepiją", "wreście", "w między czasie", "cuż", "niejestem", "niedrażnię", "niewpuścili", "wogule" (x2), "niebyły", "niewiem", "nie masowa"...
Polska język trudna język???
Trochę szacunku dla czytających.
Porażka :(

dlugas1982
12-01-2010, 02:14
Dziękuję za erratę, narobiłem kilka błędów, ale nie ma co się tak spinać :)
Szacunek mam dla wszystkich na tym forum.

Dzięki za czas mi poświęcony i za poprawki, bo ja i tak nie mam uprawnień na takie rzeczy.
Z "nie" zawsze miałem problem to fakt, a ogonki gubię czasami, bo pozostał mi głupi nawyk po pobycie w uk i ich systemie operacyjnym. Tłumaczą się winni - to też wiem :]
Przed kolejną wrzutką tutaj, przepuszczę przez worda albo machnę sobie odpowiednią wtyczkę do firefoxa.

Pozdrawiam

moshica
17-01-2010, 01:02
no i zdjęć nadal brak.....słomiany zapał ;-)

dlugas1982
17-01-2010, 20:21
Nie naciskaj, żaden słomiany zapał tylko roboty ostro szukam i czasu miałem mało. W tym tygodniu coś wrzucę nie marudź :D

moshica
18-01-2010, 17:39
no już dobrze, dobrze......poczekam, ale z robotą licho, przynajmniej u nas w Silesii....

dlugas1982
28-01-2010, 14:27
Dzięki za dobre słowa i nie będę ukrywał że głównie one skłaniają mnie do kontynuowania wątku :-B



Znowu się zaczęło mi niestety nudzić, więc coś wrzucę. Nie będzie to takie ekscytujące jak poprzedni set o Saharze, ale jest to nadal utrzymane w tej tematyce, ponieważ właśnie z miasta GHADAMES wyruszyliśmy na pustynię na podbijanie wydm.

Polecam przeczytać krótki opis miasta tutaj (http://pl.wikipedia.org/wiki/Ghadames), żeby mieć ogólny zarys miejsca o nazwie GHADAMES.

Zaczynajmy więc "foto-opisówkę":

Tradycyjnie już u bram miasta wita nas sam "przywódca".

1.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/01/_IGP3462a_zmieC58420nazwC499-1.jpg
źródło (http://lh4.ggpht.com/_v4IQljkPuqw/S2BDyqV1tYI/AAAAAAAABGk/u7U8YXKknCU/_IGP3462a_zmie%C5%84%20nazw%C4%99.jpg)

Planujemy zwiedzić lokalne muzeum, ale jest niestety zamknięte ze znanego już nam nie jednokrotnie powodu - trwających przygotowań do obchodu 40lecia "zielonej rewolucji", a że sam Muammar al-Kaddafi za kilka dni ma przylecieć i chyba zawita do tego muzeum, więc nie zastanawiając się zbyt długo po prostu je zamknęli. Można tylko domyślać sie, że chodzi o ze względy bezpieczeństwa.

Ruszamy więc na miasto. Na jednym ze skrzyżowań wita nas "znajomy" z rodzimego kraju znak.

2.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/01/_IGP3444a_zmieC58420nazwC499-1.jpg
źródło (http://lh6.ggpht.com/_v4IQljkPuqw/S2BDvBMBgFI/AAAAAAAABGU/LlYDDw-hOuU/_IGP3444a_zmie%C5%84%20nazw%C4%99.jpg)

Na ulicy stoi sobie zaparkowane "klasyczne" autko. Nie jest to jednak standard bo można też tu spotkać całkiem porządne zagraniczne auta. Jednak na darmo szukać wśród nich samochodów z amerykańskich koncernów. Przeważają japońskie i niemieckie marki.

3.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/01/_IGP3370a_zmieC58420nazwC499-1.jpg
źródło (http://lh4.ggpht.com/_v4IQljkPuqw/S2BDmJTLYhI/AAAAAAAABFs/GHPpOX8sG-8/_IGP3370a_zmie%C5%84%20nazw%C4%99.jpg)

Ot takie pustynno-arabskie klimaty. Szybki zakup wody, bo jest "tylko" 40C w cieniu i udajemy się w kierunku "starego miasta". Spotykamy się z naszym lokalnym przewodnikiem, który dość biegle włada różnymi językami m.in. angielskim i francuskim. Miły, bardzo spokojny człowiek, no i trzeba przyznać "interesująco" wyglądający.

4.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/01/_IGP3365aaaa_zmieC58420nazwC499-1.jpg
źródło (http://lh4.ggpht.com/_v4IQljkPuqw/S2BDkDYTllI/AAAAAAAABFk/BNJ6j_AIGQk/_IGP3365aaaa_zmie%C5%84%20nazw%C4%99.jpg)

Po drodze udaliśmy się na stary arabski cmentarz, który wygląda nieco inaczej niż nasze polskie miejsca spoczynku. Wszystkie kamienne "nagrobki" są skierowane w stronę Mekki (http://pl.wikipedia.org/wiki/Mekka).

5.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/01/_IGP3369a_zmieC58420nazwC499-1.jpg
źródło (http://lh5.ggpht.com/_v4IQljkPuqw/S2BDlYQvUcI/AAAAAAAABFo/HavELpIK6nE/_IGP3369a_zmie%C5%84%20nazw%C4%99.jpg)

Dotarliśmy do bram "starego miasta", które od 1986 roku wpisane zostało na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Samo miasto podzielone jest na siedem dzielnic. Uliczki tworzą istny labirynt dlatego jest odgórny wymóg wynajęcia lokalnego przewodnika, ponieważ samemu bardzo łatwo można się zgubić. Dlaczego strata orientacji w tym miejscu jest bardzo prawdopodobna wyjaśnię później.
Przed wejściem do mediny można spotkać "tubylców", którzy również często tu przychodzą z powodu specyficznej zalety tego "starego miasta".

6.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/01/_IGP3433a_zmieC58420nazwC499-1.jpg
źródło (http://lh3.ggpht.com/_v4IQljkPuqw/S2BDt5bT8tI/AAAAAAAABGQ/N536m9f7i5M/_IGP3433a_zmie%C5%84%20nazw%C4%99.jpg)

Zaleta ta polega mianowicie na tym, że w miesiącach upalnych - które w tej szerokości geograficznej i w dodatku w bliskim sąsiedztwie pustyni wypełniają sporą część roku kalendarzowego, temperatury rzędu 40C na zewnątrz w cieniu jak dziś to norma. W "starym mieście" utrzymuję się ona w okolicach 25C, co daje odczuwalną różnicę. Dzieje się tak ponieważ wszystkie budynki i ulice w tym mieście zbudowane z takich materiałów i w tak specyficzny sposób, że tworzy to jedną wspólną całość, która daje jak najwięcej cienia i chłodu. Drugą istotną rzeczą jest to, że większość uliczek jest zakryta przed palącym słońcem, ale o tym za chwilę.

7.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/01/_IGP3414a_zmieC58420nazwC499-1.jpg
źródło (http://lh4.ggpht.com/_v4IQljkPuqw/S2BDqTXioeI/AAAAAAAABGA/1Py4axiifq8/_IGP3414a_zmie%C5%84%20nazw%C4%99.jpg)

Podziwiamy uliczki, które są odrestaurowane i zachowane w świetnym stanie. Gliniane ściany o specyficznej teksturze wykonanej przez dłonie, a dokładnie palce niewolników, obecnie przez wynajętych pracowników z Algierii. Ten sam zabieg można ujrzeć na ścianach budynków mieszkalnych (patrz fot.7)

8

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/01/_IGP3374a_zmieC58420nazwC499-1.jpg
źródło (http://lh6.ggpht.com/_v4IQljkPuqw/S2BDnbW8wSI/AAAAAAAABF0/LRz3SLzFiUw/_IGP3374a_zmie%C5%84%20nazw%C4%99.jpg)

Białe wykończenia świetnie komponują się z glinianym kolorem i zielenią wszech obecnie rosnących palm daktylowych. Można także natrafić na jedną upartą palmę, która także postanowiła "pozwiedzać" uliczki starego miasta :D

9.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/01/_IGP3376aa_zmieC58420nazwC499-1.jpg
źródło (http://lh5.ggpht.com/_v4IQljkPuqw/S2BDotuSKNI/AAAAAAAABF4/k8jCAbMnSww/_IGP3376aa_zmie%C5%84%20nazw%C4%99.jpg)

Oprócz kilku w pełni otwartych dróżek, prawie każda uliczka jest zadaszona albo zwykłymi deskami, grubymi belami lub po prostu glinianym dachem.

10.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/01/_IGP3378aa_zmieC58420nazwC499-1.jpg
źródło (http://lh3.ggpht.com/_v4IQljkPuqw/S2BDgcoVcOI/AAAAAAAABFU/lRljJ9K5plo/_IGP3378aa_zmie%C5%84%20nazw%C4%99.jpg)

11.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/01/_IGP3418aa_zmieC58420nazwC499-1.jpg
źródło (http://lh3.ggpht.com/_v4IQljkPuqw/S2BDsPl2-pI/AAAAAAAABGI/QXFqEo5amb4/_IGP3418aa_zmie%C5%84%20nazw%C4%99.jpg)

Nie dość, że wygląda to świetnie kiedy padające światło wręcz tańczy w tych miejscach, ale także ten zabieg rewelacyjnie chroni przed wszechobecnym upalnym słońcem. Te "dachy" spełniały także drugą bardzo osobliwe zadanie. Mianowicie spełniały także funkcje uliczek i ścieżek. Te "napowietrzne" dróżki były potrzebne z tego względu, że na dole odpoczywali, spotykali i poruszali się tylko i wyłącznie mężczyźni. Kobiety były "zmuszone" do wręcz niewidocznego dla męskiej sfery przemieszczania się po mieście owymi dachami.
Widok z "górnej" część miasta.

12.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/01/P1010444a_zmieC58420nazwC499-1.jpg
źródło (http://lh4.ggpht.com/_v4IQljkPuqw/S2BDpboaJlI/AAAAAAAABF8/gowS2yDP3fM/P1010444a_zmie%C5%84%20nazw%C4%99.jpg)

Każdy dach tworzył swoisty placyk po którym można było się przemieszczać.
13.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/01/_IGP3402a_zmieC58420nazwC499-1.jpg
źródło (http://lh4.ggpht.com/_v4IQljkPuqw/S2BDiSYaVAI/AAAAAAAABFc/VVsQo8P20e4/_IGP3402a_zmie%C5%84%20nazw%C4%99.jpg)

Po zejściu na dół, znowu trafiamy do zamkniętego od góry i z obu boków labiryntu. Właśnie dlatego każdemu spacerującemu tutaj turyście potrzebny jest lokalny przewodnik. Uliczki są kilkukilometrowe, bardzo zapętlają się i często panuje w nich totalna czerń. Od tej całkowitej ciemności przeważnie chronią specjalnie zaprojektowane świetliki oraz system wizjerów i załamań przez które światło dzienne dostaje się do środka i nie ma potrzeby chodzić wszędzie z latarkami czy pochodniami.


14.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/01/_IGP3416a_zmieC58420nazwC499-1.jpg
źródło (http://lh5.ggpht.com/_v4IQljkPuqw/S2BDrcinZ_I/AAAAAAAABGE/Gh5hMlcan0o/_IGP3416a_zmie%C5%84%20nazw%C4%99.jpg)

Gra światłocieni taka jak bym chciał była trudna do złapania :(

15.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/01/_IGP3428_zmieC58420nazwC499JPG-1.jpg
źródło (http://lh4.ggpht.com/_v4IQljkPuqw/S2BDxj4tKTI/AAAAAAAABGg/qXiq3GhLQZA/_IGP3428_zmie%C5%84%20nazw%C4%99.JPG)

Od czasu do czasu pojawiają się jakieś szykowne drzwi w tych uliczkach i nie raz można zajrzeć co za sobą skrywają.

16.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/01/_IGP3420a_zmieC58420nazwC499-1.jpg
źródło (http://lh3.ggpht.com/_v4IQljkPuqw/S2BDtKN689I/AAAAAAAABGM/_rRVSnm2tYc/_IGP3420a_zmie%C5%84%20nazw%C4%99.jpg)

Jeśli chodzi o drzwi tu znowu muzułmanie mieli (mają?) swoiste zwyczaje. Otóż jak kobieta wyszła od siebie z domu, przemknęła nad głowami mężczyzn do swojej "koleżanki" następnie schodziła z dachu specjalnymi małymi glinianymi schodkami (ja się ledwo mieściłem w nich, ale jestem lekko ponad średnią krajową jeśli chodzi o wzrost :] ) Jak już znalazła się na dole to szybciutko zabierała się do kołatała do drzwi, ale nie robiła tego jak wszyscy. Puka bardzo delikatnie i nie nachalnie, to był znak dla osoba wewnątrz że z drugiej strony stoi kobieta. Wtedy gospodyni czy inna domowniczka może otworzyć. Kiedy zaś puka mężczyzna - robi to stanowczo i głośno, kobiecie wtedy nie wolno otwierać drzwi, czyni to inny mężczyzna.

Za drzwiami znajdowało się już opuszczone miejsce zamieszkania. Składa się ono z jednej dużej izby i dwóch mniejszych "pokoików", jeden dla rodziców a drugi dla dzieci, bez drzwi wewnętrznych jedynie z wiszącymi kocami. Ściany są bogato przystrojone i piękne kontrastują z idealną bielą. Nasz przewodnik opowiada o ludziach tu żyjących w przeszłości.

17.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/01/_IGP3388a_zmieC58420nazwC499-1.jpg
źródło (http://lh6.ggpht.com/_v4IQljkPuqw/S2BDhtmnt9I/AAAAAAAABFY/QfewIZ8a9nI/_IGP3388a_zmie%C5%84%20nazw%C4%99.jpg)

Pomimo tego że rząd w latach 70tych wybudował w sąsiedztwie całkiem nowoczesne osiedla to ostatnia rodzina mieszkająca w starej części miasta wyprowadziła się dopiero kilka lat temu.



No i dobiegł koniec wycieczki po historycznym mieście zwanym "PERŁĄ PUSTYNI" który do XIX wieku odgrywał ważna rolę w transporcie pustynnym. Obecnie żyje tutaj 7 tysięcy ludzi i całkiem nieźle sobie radzą z pustynnym klimatem. Przykład ? Proszę bardzo

18.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/01/_IGP3445a_zmieC58420nazwC499-1.jpg
źródło (http://lh4.ggpht.com/_v4IQljkPuqw/S2BDwJAToVI/AAAAAAAABGY/vZ7SECH8NIU/_IGP3445a_zmie%C5%84%20nazw%C4%99.jpg)

i nasz hotel z widokiem na pustynię

18.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/01/IMG_7009a_zmieC58420nazwC499-1.jpg
źródło (http://lh6.ggpht.com/_v4IQljkPuqw/S2BDjbG4gzI/AAAAAAAABFg/cdT5nud7UNY/IMG_7009a_zmie%C5%84%20nazw%C4%99.jpg)


Jestem świadom, że moje fotki nie do końca oddają klimat i całokształt tego miejsca, ale chyba wygląda to w miarę interesująco.

Dzięki i pozdrawiam. Następne sety powstaną w miarę chęci i możliwości

Leszek_P
28-01-2010, 15:00
bardzo ciekawie pokazane i opowiedziane
kobiety wędrujące dachami, sposoby pukania... niezłe...

- dzieki za poświęcony czas
ale już się przygotuj na prośby o następne odcinki... :)

dlugas1982
28-01-2010, 15:41
bardzo ciekawie pokazane i opowiedziane
kobiety wędrujące dachami, sposoby pukania... niezłe... no sama prawda tamtych rejonów z czasów zamierzchłych i czasem nawet obecnych :)

e tam prośby, polonistą nie jestem więc szału nie ma :D

dzięki za dobre słowo i pozdrawiam

Andy_O
28-01-2010, 16:59
Exxxtra!!! Dzięki!!!
Naprawdę uwielbiam oglądać takie relacje.

fruchu
28-01-2010, 17:23
Dzieki za druga czesc, milo bylo obejrzec i pocztac troche ciekawostek ;-)

moshica
31-01-2010, 00:23
Ja również dziękuję za foto relację z tych miejsc, których z kilku powodów nie dane mi było zobaczyć. Jako dopełnienia całości brakuje mi właśnie tych miejsc do kolekcji. A swoją drogą to ja poczekam na Sabrathę i Leptis Magnę....w końcu obiecałeś mi !!!

dlugas1982
31-01-2010, 01:41
moshica (http://forum.nikon.org.pl/member.php?u=1529) damy radę ale z tych miejsc co chyba najmniej pamiętam z opowieści przewodnika bo zawsze z tyłu się plątałem i szukałem ujęć bez postaci ludzkich. No i siłą rzeczy wiele mi umknęło historycznych opowiastek.

Coś jednak przedstawię bo to faktycznie ciekawe miejsca.

Dzięki za "cukier", działa to mobilizacyjnie :)

moshica
31-01-2010, 21:20
ja lubię słodzić herbatę, ale oceny wystawiam surowe zazwyczaj;-) Swoją drogą się rozumie, że te miejsca należało fotografować bez ludzi...ok uzbroję się w cierpliwość, ale pamiętaj...będą naciski ;-)

Kubasto
03-02-2010, 21:43
dlugas1982 a dalo rade wejsc miedzy ludzi,tak a propos tytulu watku.

dlugas1982
03-02-2010, 22:08
Kubasto
Tytuł jest wieloznaczny, jeśli "pijesz" że za mało poznawania ludzi w moich "opowieściach" :D to wiedz, że każdy kraj ma kilka oblicz, zabytki, kultura ludzie itp. Doba teraz poważniej

Jakieś tam fotki ludzi mam i wrzucę je za jakiś czas. Szału nie ma, bo nie plątalismy się za często po bocznych uliczkach, bo niestety program zwiedzania był zbyt napięty :( Ale coś tam się znajdzie, bo zakątki "nie turystyczne" były praktycznie wszędzie, nawet w centrach miast, bo owych turystów jest w samej LIBII malutki promil w porównaniu do innych popularnych państw arabskich, na szczęście :]

Za niedługo coś ponownie skrobnę.

Pozdrawiam

Kubasto
03-02-2010, 22:16
Libia jest specyficznym krajem,pytanie bylo z mala ironia :) pije slodka herbate :).Czy jest mozliwe poszwedanie sie samemu po tych bocznych uliczkach bez "opieki"?
Pozdrawiam!
Kuba

dlugas1982
04-02-2010, 00:49
Zasadniczo zawsze w autobusie, hotelu i podczas grupowego "zwiedzania" miast, był z nami "opiekun" z ramienia libijskiego biura podróży, no i platał się też koło nas "policjant" wyznaczony odgórnie przez jakiś tam urząd libijski. Ten policjant to był po prostu młody chłopaczek (faktycznie policjant tylko w cywilnych europejskich ciuszkach), który nic specjalnego nei robił tylko chodził z nami wszędzie i siedział z przodu w autokarze podczas jazdy. Kiedy zwiedzaliśmy starożytne zabytki , to "opiekunowie" odpoczywali wcieniu koło autokaru lub spali w nim, bo po prostu nie chciało im się zwiedzać razem z nami w takim upale, ale wszędzie indziej, czy to w mieście czy nawet na pustyni na "safari" byli z nami :)

Najwięcej czasu wolnego mieliśmy w Trypolisie - stolicy Libii, tak ok 3 godzinek na pląsanie się gdziekolwiek bez naszego polskiego pilota i tych dwóch "nianiek". Na początku czułem się nie pewnie, niezbyt bezpiecznie w tych zaułkach, ale to wina zapewne tunezyjczyków :D
Libia moim zdaniem jest bardzo bezpieczna - co kilka km na drogach budki z kontrolą policyjno-militarną,w każdym mieście spora liczba policjantów i żołnierzy, ale bez przesady nie tak jak w Bagdadzie czy Kabulu :) teraz wiem, że byłem o wiele "bezpieczniejszy" niż np. w Sousse.

Troszkę było jeszcze czasu na samodzielne nocne zwiedzanie miasteczka,które było nie daleko stolicy,gdzie wiekszość nocy spaliśmy w hotelu. Ale czasem niestety po prostu brakowało sił na te spacery. Wyjazd o 7/8 rano, powrót 20 a raz po 23, papu, kompu i spanie.

Trafiliśmy na Ramadan, więc życie dopiero zaczynało tętnić pełną parą w okolicach 21-22.Za dnia prawie puste ulice, wiekszość sklepów pozamykana.
Trudno pstryka się w nocy streeta ciemnym szkłem, szczególnie jak się nawet teg ow Polsce nie robiło:]A druga sprawa człowiek zdaje sobie sprawę tam, że dla tubylców jest "zjawiskiem" rzadko spotykanym i bardzo mocno zauważalnym. Nasze żonki pomimo chust na głowach, spodni z długimi nogawkami i bluzkami z długimi rękawami, zawsze rzucały się w oczy. My też lekko odróżnialiśmy się wyglądem i ubraniem od męskiej części miasta. Byliśmy czymś innym dla nich.

Teraz wiem, że ten kraj jest piękny do zwiedzania właśnie z powodu braku stonki turystycznej a sami libijczycy nie są skażeni bakszyszem czy handlowaniem/wciskaniem na siłę. Teraz też żałuję, że nie zrobiłem więcej fotek obrazujących ich prawdziwe życie, ale człowiek odwagi streetowej uczy się dość długo. Wszędzie spodziewałem się bakszyszu za fotkę lub jakiejś awantury, w końcu to bardzo twardzi muzułmanie a Ci jak wiadomo nie specjalnie przepadają za kradnięciem im dusz aparatem.Oj niestety znowu się myliłem, dopiero po kilku dniach to zauważyłem, znowu wina tunezyjczyków :]Ale czasami jak spojrzałem na mijającą nas kobiete któej widać tylko oczy i to czasem nawet za siateczką, a ona tym swoim spojrzeniem świdruje Cię aż po pięty, ciary przechodziły po plecach. One jeszcze bardziej nie lubią być obserwowane a co dopiero fotografowane. Pewnie kwestia "zaprzyjaźnienia" się przez dłuższą chwilę i zapewne kilka jakiś fajnych fotek by było z ulic, nawet z kobietami normalnie ubranymi, ale nie mam wprawy i dopiero uczę się tych kwesti.

Na szczęście mój pogląd na Libię zmienił się po tej wycieczce o 180stopni. Wcześniej miałem ich za kraj zacofany, biedny i dość niebezpieczny, coś w stylu mniejszej wersji Iranu czy Iraku. Oj nie doinformowany byłem i to bardzo.
Ja Libię polecam dla wytrwałych podróżników, nawet jak się jedzie na zwykłą wycieczkę z biurem. Na własną rękę trudno jest tam się dostać niestety lub stety właśnie. Ale dla chcącego nic trudnego.

Jakiś secik z ludźmi i ulicami wrzucę albo przed Leptis Magna i Sabrathą lub tuż po.

Alem się rozpisał :)

Pozdrawiam i dzięki za zainteresowanie.

Kubasto
04-02-2010, 20:57
Dzieki wielkie!Bardzo dobrze,ze sie rozpisales:) no i wklejaj reszte fotek.
Dobrze,ze ubek (policjant)nie przeszkadza w zwiedzaniu.

Na szczęście mój pogląd na Libię zmienił się po tej wycieczce o 180stopni. Wcześniej miałem ich za kraj zacofany, biedny i dość niebezpieczny, coś w stylu mniejszej wersji Iranu czy Iraku. Oj nie doinformowany byłem i to bardzo
To mi sie najbardziej podoba,jak to mowia podroze ksztalca :) Ciesze sie z Twojego podejscia.
Zycze wielu udanych wyjazdow.
Pozdrawiam!
Kuba

dlugas1982
27-07-2010, 01:34
Temat powraca. Tym razem bez opisówek tekstowych (z braku chęci póki co, może w przyszłości coś napiszę)

Ponownie Libia:


Stolica - TRYPOLIS- (http://pl.wikipedia.org/wiki/Trypolis)

1.


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/07/_IGP2922abc-1.jpg
źródło (http://lh6.ggpht.com/_v4IQljkPuqw/TE4OBnZ5bGI/AAAAAAAABsQ/SfVsYXCaf0c/_IGP2922abc.jpg)


2.



https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/07/_IGP3104abc-1.jpg
źródło (http://lh3.ggpht.com/_v4IQljkPuqw/TE4OCBvIqyI/AAAAAAAABsg/wPRYCpjMYBo/_IGP3104abc.jpg)


3.


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/07/P1010287abcc-1.jpg
źródło (http://lh5.ggpht.com/_v4IQljkPuqw/TE4OWtEEVcI/AAAAAAAABs0/Fj_rEvvHuog/P1010287abcc.jpg)


4


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/07/_IGP3096abc-1.jpg
źródło (http://lh5.ggpht.com/_v4IQljkPuqw/TE4OCLFCXLI/AAAAAAAABsc/yl9ZXPDNBJk/_IGP3096abc.jpg)


5


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/07/_IGP3116abc-1.jpg
źródło (http://lh6.ggpht.com/_v4IQljkPuqw/TE4OWUlORNI/AAAAAAAABso/5n_aZQSH-qA/_IGP3116abc.jpg)


6


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/07/_IGP3089abc-1.jpg
źródło (http://lh5.ggpht.com/_v4IQljkPuqw/TE4OB2nHcTI/AAAAAAAABsY/DjHuFQwLL-U/_IGP3089abc.jpg)


7


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/07/P1010295abc-1.jpg
źródło (http://lh5.ggpht.com/_v4IQljkPuqw/TE4OWy3r1-I/AAAAAAAABs4/peNiXhXM7-I/P1010295abc.jpg)

8.


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/07/P1010279abc-1.jpg
źródło (http://lh6.ggpht.com/_v4IQljkPuqw/TE4OWR1ylDI/AAAAAAAABsw/1XdShH1oRfc/P1010279abc.jpg)

9.


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/07/_IGP3087abc-1.jpg
źródło (http://lh6.ggpht.com/_v4IQljkPuqw/TE4OBnaJWiI/AAAAAAAABsU/VbQcMuQ7nfc/_IGP3087abc.jpg)



Jak ktoś ma ochotę tutaj są zdjęcia w formie galerii i lepiej się ogląda KLIK (http://www.tomela.cba.pl/fotorelacje/trypolis-libia-2009/)

moshica
28-07-2010, 15:38
czy celowo na zdjęciach jest takie ziarno ? chodziło o zamierzony efekt ?

dlugas1982
28-07-2010, 20:54
celowo, ale czy trafnie - oceńcie sami :)

fruchu
29-07-2010, 11:39
Ja bym wolal bez ziarna ;-)

jaroo1
29-07-2010, 14:17
zdjęcia ok co do ziarna może delikatnie mniej szczególnie na niedoświetlonych.

dlugas1982
29-07-2010, 22:24
ok to następny secik już będzie bez groszku :]

Pantani
19-09-2010, 01:40
ósemka rewelacja właśnie z ziarnem

audik
21-09-2010, 15:44
zdięcia z pustyni bajka, jazda terenówkami super, szczególnie, że miałem mały taki substytut tego w Tunezji. Zdjęcia z miasta takie sobie jakoś mnie nie pochłonęły. Ale najwięcej brakuje mi... stacji benzynowej !!! i podanej ceny :D W Tunezji litr ropy przemycanej z Libi 60-80gr ( zresztą większość na medynach towaru jest z stamtąd ). Jak cena w Libi wiesz ??

A jak aparat na pustyni, jak zawieje to piasek a właściwie to pył jest wszędzie.

dlugas1982
21-09-2010, 16:39
W Libii z tego co pamiętam paliwo kosztuje też coś około 50gr za litr ropy, ale na prawdziwej stacji, bo na tych dzikich to już prawie za darmo :)
Ogólnie litr dobrego paliwa kosztuje maxymalnie tyle co litr dobrej wody mineralnej.

Z miasta możliwe, że ziarno zbyt pojechane jednak za bardzo i odbiło się to na ogólnym odczuciu.

Mój sprzęt na pustyni prawie nie zebrał nic, korpus fabrycznie uszczelniony a obiektyw przyjął pył na klatę. Myślę że bardziej morskie słone powietrze jak bywałem na plaży, mu zaszkodziło, bo przez kilka dni ciut ciężej chodził tubus od ostrości. Ale teraz już jest ok.

Ujęcia stacji benzynowych mam i to kilka różnych ich typów :) cen brak, bo nawet nie było cennika, w chwili wolnego czasu zapodam set o paliwie i energii elektr.

Klimatyzator i baryłka ropy powinna być na ich fladze :]

dlugas1982
26-02-2011, 13:15
10.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/02/IMG_68141a-2.jpg
źródło (https://lh3.googleusercontent.com/_v4IQljkPuqw/TWjfeZs9pLI/AAAAAAAACHs/4FJS1DOFVDE/IMG_6814-1a.jpg)

11.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://lh5.googleusercontent.com/_v4IQljkPuqw/TWjTewb1PmI/AAAAAAAACHc/wnvPa4zaJ8M/IMG_6809abc.jpg)

cdn.

dlugas1982
26-02-2011, 13:55
11.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/02/IMG_6809a1-2.jpg
źródło (https://lh5.googleusercontent.com/_v4IQljkPuqw/TWjpjvSiFQI/AAAAAAAACH8/fYWlokPT0PE/IMG_6809a-1.jpg)

dlugas1982
24-05-2011, 17:43
Wątek obecny można sobie uzupełnić o nowe miejsce LEPTIS MAGNA, które pokazałem z troszkę innym spojrzeniem i podejściem.

ZAPRASZAM http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=180859

dlugas1982
22-07-2011, 13:09
Znowu uzupełnię o kolejne miejsce.


SAHARA Północna, rejony styku granic 3 państw: Libii, Tunezji i Algierii.
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=185145

dlugas1982
05-09-2011, 14:41
Ponownie uzpuełniam o kilka ujęć z LEPTIS MAGNA,
Możne je przejrzeć tutaj
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=180859 lub tutaj https://picasaweb.google.com/101256884432471622464/LEPTISMAGNALIBIALibya2009

robsonzbydzi
07-09-2011, 09:21
te zdjęcia są już archiwalne, teraz nic w libii nie będzie już takie samo, niech cieszą się ci którzy zdążyli odwiedzić ją pod rządami pułkownika, do których ja też na szczęście się zaliczam, bo teraz myślę będzie to jeden z bardziej niebezpiecznych krajów dla turystów, masowy dostęp do broni, anarchia i wewnętrzne nienawiści między ludnością arabską a czarnymi emigrantami. Myślę że na wiele lat ukrócą turystykę do tego kraju a szkoda.

moshica
07-09-2011, 09:29
mnie niestety te objazdówkę cofnęli 2 lata temu, nie zebrała się grupa ;-(
mogę tylko ubolewać...