PDA

Zobacz pełną wersję : Jak działać na ślubie??



boro21
01-01-2010, 23:05
Witajcie
to mój pierwszy post więc proszę o wyrozumiałość;-)
Koleżanka zwróciła się z prośbą bym był na jej weselu i pstryknął parę fotek :-)

jestem fotografem amatorem mam Nikona D80 + 18-200 VR Nikkora + SB 900

czytam fora różne , różne wątki by czegoś sie dowiedzieć i im więcej czytam tym bardziej jestem przerażony że sie zgodziłem ....

ślub jest 9-tego stycznia i zaczynam sie denerwować dość mocno
kilka razy pstrykałem znajomym pare fotek na ślubie w kościele i hm było różnie
zabawa w ustawianie lampy do góry do tyłu na wprost wszystko z dyfuzorem dawały różne efekty
kiedyś kolega poradził mi by ustawić lampe z dyfuzorem na wprost czas na 1/60 i strzelać a reszta sama wyjdzie ...hm zapomniałem o ISO miąłem na 200 potem na auto zdjęcia były hm ...no były ... ale tła nie było tylko młodzi byli ostrzy a reszta ....widze ciemność

zwracam się z prośbą o parę podstawowych rad (jeśli takie sa) co do robienia fotek tym sprzetem w kościele i na weselu

wiem że to pytanie jest hm rozległe ale moze jednak ktoś mi pomoże

strasznie sie zaczynam denerwować taki mój pierwszy raz ...i nie chce wypaść tragicznie ps

kupiłem juz 2 akumulator i w gripie mam nadzieje ze wystarczy jeśli uważanie że nie to też poprosze o podpowiedź kupie trzeci to na wyjazdach sie i tak przyda;-) akumulatorków do lampy to mam baaardzo dużo (z zabawek córki:-)) jeszcze tylko karty musze pożyczyc bo mam 4 gb sdhc i 2x 16 ale na tych 16 tkach boje sie robic jak co padnie to strace wszystkie foty może uda mi sie jeszcze pożyczyc pare kart SD

i podstawowe pytanko czy zdjęcia mam pstrykać jako jpeg cz RAW
w RAW-IE jeszcze nigdy nie robiłem ale wiem ze ten format daje wiele mozliwości do obróbki zdjęć ;-)

jakiś programik już mam :-)



oj strasznie zakręciłem ale mam nadzieje że jesteście wyrozumiali jestem przerażony i potok słów wylewa się ze mnie

bogdi64
01-01-2010, 23:11
moja zasada - w trakcie "ważnych " zleceń się nie eksperymentuje - robi się to co się umie.......

novell
01-01-2010, 23:27
a co jak ci pucha padnie?
zlotego ustawienia nie ma. dostosowuje sie je do warunkow otoczenia. zapoznaj sie z obiektami i swiatlem w nich panujacych. 18-200 to ciemne szklo ale bogu dzieki SB900 ma zapas mocy ktora mozna wykorzystac.
zdecydowanei w 8 dni nie nauczysz sie wszystkiego. moze warto strzelac w raw i moze ktos ci je "wywola" bo z jpg to czasem ciezko bedzie cos wyciagnac.....

boro21
01-01-2010, 23:45
mam do gripa jeszcze takie pojemnik na 6 czy 8 paluszków ale na akumulatorkach takich to chyba długo nie pociągne nie sprawdzałem jeszcze tego

na tych razem to tak spokojnie około 2000 tyś zdjęć robię oczywiście z zamontowana lampa jesli jest wymagana
nie wiem ile na ślubie zrobię moze z 1000 peknie albo wiecej ;-0

chyba kupie na wszelki wypadek akumulatorek nowy jeszcze zdąże go przynamniej raz rozladować:-) do soboty

novell
01-01-2010, 23:47
akumulatorem sie nie przejmuj. zamiast walic jak najety sie skup i lap co warte by nie ucieklo.....

pawulon
02-01-2010, 00:53
* Rób w RAWach, na kompie dostosujesz sobie kolorystyk (WB) i poprawisz prześwietlone/niedoświetlone fotki.
* Staraj sie nie używać obiektywu dalej niż 80mm bo będzie już ciemno.
* W kościele Tryb M 1/40 - 1/50 - tak żeby złapać jak najwięcej światła zastanego, ale trzeba BARDZO uważać żeby nie poruszyć fotek, dlatego stabilnie trzymaj aparat o nic na szybko, tylko pomału.
* Na sali przy ciemnym obiektywie zatrzymujesz ruch lampą błyskową więc też można ustawić tryb M 1/50 - 1/60. Przy jasnych stałkach nie obejdzie się powyżej 1/100 żeby nie poruszyć zdjęcia.
* Nie wiem czy masz jakieś dyfuzory na lampe, ale chociaż Stofen albo skarpeta by się przydały (palnik na 45 stopni) lub z Lightsphere (palnik na 60 stopni). W ostateczności odbłyśnik z lampy (palnik na 45*).
* Nie wolno robić zdjęć z bliska z lampą podniesioną na 90 stopni bo wypala głowy.
* W kościele i na sali ze względu na ciemny obiektyw daj minimum ISO 800. Szumy będą, ale ważniejsze są ostre zdjęcia a na odbitkach i tak ni będzie widać szumu nawet z czułości 3200. Pamiętaj żeby po wyjściu z kościoła z jechać z ISO i zmienić tryb na A lub P.
* W zestawie z lampą masz koloryzatory światła błyskowego. Możesz uzyć tego najbardziej żółtego w kościele i na sali. Unikniesz żółtego tła.

stachu321
02-01-2010, 04:22
Z tym zjeżdżaniem z ISO po wyjściu z kościoła bym uważał. Zależy o której będzie uroczystość - zwróćcie uwagę na to, że jest zima i przed 17 ciemno jak w D... Ja bym raczej radził po wyjściu z kościoła, żeby nie zapomnieć włączyć lampy. Może i w kościele uratuje Cie zastane, ale na zewnątrz jak będzie buro i ponuro możesz mieć nie lada quiz do rozwikłania. Powodzenia :)

spongo
02-01-2010, 10:20
Nie pstrykaj za ostro, sb900 wytrzymuje dużo serii ale potrafi zapiskać z powodu ciepła, może to lekkiego obciachu narobić.

tbogdanowicz
02-01-2010, 11:24
Kilka razy robiłem zdjęcia na różnych rodzinnych imprezach za pomocą Zenitów, a później Nikonów analogowych i cyfrowych. Z mojego doświadczenia wynika, by mając ciemny obiektyw i używając lampy, nie podchodzić za blisko (wypalisz pierwszy plan, lub tło wyjdzie ciemne), używać czułości minimum ISO 400 (dla D80 ISO 640 jest całkiem znośne nawet na monitorze - o ile nie trzeba wyciągać z cieni, a na wydruku to nawet 800 przejdzie). Czasy to nawet 1/30 (w sytuacji gdy Młodzi stoją/siedzą, gdy się poruszają to można lekko skrócić) pozwoli to wykorzystać światło zastane - masz przecież VR, a do tego KONIECZNIE staraj się o coś oprzeć (monopod trochę utrudnia szybkie poruszanie się, ale bywa pomocny), lampa niby "zamraża" ruch, ale nie ma co liczyć że pozwoli uniknąć poruszonych zdjęć.
Powodzenia

Arthuros
02-01-2010, 12:23
Jak możesz to pożycz jakąś jasną stałke, lub jasniejszy zoom, ten twoj 18-200 to straszna ciemnica, akumulatorami sie nie przejmuj, starczą,
Gdzie masz ten ślub? może ktoś z forumowiczów podejdzie na zasadzie backup'u.

sevenoo
02-01-2010, 12:26
boro , napisz gdzie i kiedy masz ten slub.
Jezeli Zgierz - ten zgierz w woj lodzkim to mogę ci jakos pomoc.
Zapraszam tez do grupy Łódzkiej KORAB.
napisz do mnie PW to Ci wszystko wyjasnie:)

marius_m
02-01-2010, 12:49
Nie masz się co w ogóle stresować. Stres potrafi ograniczyć człowieka. Przecież Twoi znajomi - młodzi wiedzą co robią jak nie chcą wydać złotówki ( tak się domyślam ) na profesjonalnego fotografa. I nawet gdyby jakimś cudem nie udało Ci się żadne zdjęcie ( bo np. pucha by się zawiesiła) to przecież nie będzie Twoja wina tylko ich, że zdjęć nie będą mieli. Oczywiście to jest skrajna opcja, ale nawet przy takiej nie ma się co martwić przy takim układzie. Najlepiej podejdź do tego na luzie, że co zrobisz to będzie i wtedy efekt będzie lepszy niż miałbyś się stresować, że coś się nie uda.

WALOD
02-01-2010, 13:34
Witajcie
to mój pierwszy post więc proszę o wyrozumiałość;-)
Koleżanka zwróciła się z prośbą bym był na jej weselu i pstryknął parę fotek :-)

jestem fotografem amatorem mam Nikona D80 + 18-200 VR Nikkora + SB 900



Autorze wątku.
Skoro Twoja koleżanka -jak piszesz- poprosiła Cię abyś "pstryknął parę fotek" to absolutnie nie masz się czym przejmować. Po prostu idź tam i "pstryknij". Myślę że byłby większy dla Ciebie problem gdybyś miał najzwyklejszą gitarę klasyczną i został poproszony o "pobrzdękanie" na całym weselu.
Bardzo proszę aby mojej wypowiedzi niewłaściwie nie interpretować. Nie jest moim zamiarem obrażanie kogokolwiek. Pragnę jednak zwrócić Waszą uwagę na to, że dorośli ludzie wstępujący w związek małżeński, powierzają archiwizację jednego z najważniejszych dni swojego życia osobie do tego nie przygotowanej. Jeśli świadomość nowożeńców jest właśnie taka, to myślę, że wymagania są jeszcze mniejsze. Dlatego autor wątku powinien do swojego zadania podejść "bezstresowo" bo prawdopodobnie jego umiejętności i praca włożona w fotografowanie tej uroczystości to i tak dużo więcej niż oczekuje koleżanka.
Ustawienia programowe aparatu i lampy pozwolą na bezstresowe zarejestrowanie obrazu, oczywiście "bez wodotrysków".
Nic tylko iść i "pstrykać".
Pozdrawiam.

boro21
02-01-2010, 20:58
własnie sie zastanawiam nad zakupem obiektywu stałki 50 mm nikkora z światłem 1,8 koszt w fotojokerze 577pln może to mi się przydać?? do portretów czy w kościele ...tylko boję sie że podczas zmiany szkieł coś mi umknie wartego ujęcia

a co do lampy to właśnie jak córce w żłobku robię zdjęcia na imprezach to w małej sali gdzie jest bardzo ciepło lampa bardzo szybko sie odzywa że ciepło ale wyłączyłem to pikanie i działa ale zastanawiam się czy nie oddać do reklamacji

malibu
02-01-2010, 21:09
po tym co napisałeś o lampie wątpie czy przyda Ci się ten nikkor , przyda Ci się trochę wiedzy na temat fotografii a tego nie kupisz

boro21
02-01-2010, 21:37
po tym co napisałeś o lampie wątpie czy przyda Ci się ten nikkor , przyda Ci się trochę wiedzy na temat fotografii a tego nie kupisz

Co do lampy wyłączyłem informacje głośną ale jeśi widzę że jest jej za gorącą na siłe nie pstrykam dalej bo wiem że uszkodze lampę i tyle ..zdejmuje dyfuzor i daje jej troszke odsapnąć :-)
a przy świtle 1,8 to tej lampy nie bedę musial odpalać chyba:-) a
zreszta jak teraz jeszcze zaczne myśleć o zmianie obiektywu w trakcie ślubu to przybedzie mi następna partia siwych włosów... juz mam ich sporo a dopiero 30 lat na karku

co do wiedzy ....zgadzam się nie jestem w stanie jej kupić Mastercard...jedynie obiektyw :) jak już pisałem jestem amatorem ..mam jakąs jedna książke o fotografowaniu "Szkoła fotografowania National Geografic" ale dla mnie czytając ją hm ..czarna magia .. ja uczę sie najlepiej rozmawiając z inna osoba ( pewno jak wiekszość :-) ) mam kolegę fotografa do którego wybieram sie od momentu zakupu lustrzanki by pokierował mnie jak robic zdjęcia , a nie tylko pstrykać na oślep niestety obowiązki życia codziennego i moja leniwość ! spowodowały że nie odwiedziłem go z ...zakąską by wprowadził mnie w tajniki fotografowania:-) chętnie sie zgodziłem na utrwalenie zaślubin na zdjęciach bo lubie fotografować i spodobało mi sie wyzwanie ......tylko jak zacząłem czytać o fotografii ślubnej to mi szczęka opadła i hm..... dalej to juz wiem że za tydzień mam fotografować

stalen
03-01-2010, 21:01
Aby nie mieć problemów z przegrzaniem lampy w najważniejszych momentach nie pstykaj zdjęć ile się da. Przed ślubem pomyśl jakie ujęcia koniecznie trzeba zrobić i te zrób. Byłeś na innych ślubach i wiesz jak przebiega impreza i do tego dopasuj scenariusz. Jeżeli nie wiesz co uwiecznić to popatrz na zdjęcia innych na forum. W kościele nie kombinuj. Przećwicz wcześniej ustawienia do kościoła oraz w pozostałych warunkach (nawet sobie zapisz). Potem tylko je ustaw i rób zdjęcia. Może nie będą to jakieś dzieła artystyczne ale przyzwoity dokument. Twoim znajomym chyba o to chodzi bo inaczej skorzystali by z zawodowca. No i polecam RAW +JPG. Jak wyjdzie dobrze naświetlone to weźmiesz JPG a jak kiepsko to z RAW-a więcej wyciśniesz.

Jurecki
05-01-2010, 01:43
Nic się nie stresuj... idź i rób swoje.
W gripie wystarczą 2 baterie spokojnie na 1,5 tys. fotek - chyba że już mają wiek przedemerytalny :)
Lampa(a masz dobrą) z 2 kompletami eneloop w średnich warunkach też da radę - chociaż trzeba być oszczędnym z mocą.
Szkiełko 50/1.8 jest warte grzechu i nie tylko na taką okazję się przyda, ale zoom w nogach. Nie sądzę, że obędziesz się wtedy bez lampy - to jest zima i pewnie mało światła będzie.
Na 50/1.8 objechałem na "drugiego" (zawodowiec był oczywiście) przyjęcie weselne kolegi i moje fotki również wybrali sobie do wywołania na papier do albumu i bardzo nie odstawały od innych.
Zmianę obiektywu zaplanuj sobie - śluby mają stały scenariusz i jak ktoś napisał powyżej skoncentruj się na tym co "musisz" zrobić i nie pstrykać dla pstrykania.
Zdecydowanie format RAW - tu można wiele poprawić.
Im więcej wpuścisz zastanego światła tym ważniejsze jest, żebyś miał poprawnie ustawiony WB, ale to temat innych wątków.
Ale bez przesady z dopalaniem dla "zabicia" zastanego tu potrzebne jest odpowiednie wyważenie.
Przeciętnie ludzie patrzą ciut inaczej na fotografie niż ci, którzy się na tym naprawdę znają. Ma być ostro, "ciocię i wujka" ma być widać z młodymi :)
Podchodzą bardzie emocjonalnie niż "technicznie".
Trzymam kciuki i życzę udanych "pstryknięć" :)

dareknik
05-01-2010, 11:53
Może zamiast 50/1.8 kup coś bardziej uniwersalnego czyli N 35/1.8, też tani, dobry i ostry od pełnej dziury. Pozwoli pracować przy dłuższych czasach niż 50mm i można nim obsłużyć ok. 80% Kościoła i całe wesele. N 18-200 też da się użyć do szerokich kątów całego Kościoła, ale nie przekraczaj nim raczej 40mm bo przesłona będzie za duża, za ciemny. ISO używaj do 800 i korekta lampy -1 do -1,7, szeroki kąt bez lampy.
Jak piszesz o 1000 zdjęć z Kościoła, to Ksiądz Cię pogoni, zrób 100-150 ale pomyśl nad nimi, lampa nie zacznie dzwonić.

WALOD, świadomość społeczeństwa jest taka, że jak zobaczą Kogoś w Rodzinie lub Znajomych co posiada aparat i jest większy od kompakta i jeszcze z dużym obiektywem to uważają tą Osobę że zrobi im hiper wypaśne zdjęcia. Zapominają że w Kościele (styczeń, ciemno na dworze i kościele) jest ciemnica, warunki mocno inne niż na dworze w lecie o godz.13.00 w słoneczny dzień.

Najlepiej dogadaj się z SEVENOO i Ich Grupą, może Ktoś od Nich robi śluby albo kompletuje portfolio i sobie poćwiczy lub pożyczy Ci obiektyw (35mm i 50mm). Najlepiej jak Pomogą Ci zrobić Kościół, z salą weselną Sobie poradzisz.

Powodzenia

!AGresT
05-01-2010, 16:11
Najlepiej dogadaj się z SEVENOO i Ich Grupą, może Ktoś od Nich robi śluby albo kompletuje portfolio i sobie poćwiczy lub pożyczy Ci obiektyw (35mm i 50mm). Najlepiej jak Pomogą Ci zrobić Kościół, z salą weselną Sobie poradzisz.

Powodzenia

I to jest bardzo słuszna koncepcja.

Odyseusz
05-01-2010, 20:58
Szczerze to powiem tak. Zaczynałem od 18-200 vr wesela u znajomych robić zanim do torby trfiły lepsze szkła. I jest to możliwe oczywiście z lampą bo bez niej jesteś już spalony przynajmniej na niskich czułościach. Natomiast tak jak chłopaki piszą, musisz wtedy popróbować np. w czasie kazania gdzieś na boku i wybrać najbardziej optymalne iso. Wszystko zależy od oświetlenia kościoła. Pamiętaj o wspomnianych rawach i to że zdjęcie niedoświetlone można doświetlić natomiast prześwietlone nadaje się już tylko do kosza. Co do obiektywu 50mm nie wiem czy ci się za bardzo przyda i będziesz miał czas się bawić w zmianę i szkła i ustawień. Lepiej skup się na dopracowaniem techniki jednego szkła.Ceremonia w końcu trwa 45 minut i nie jest to czas na naukę od zera ;)

franz55
13-01-2010, 13:49
musisz wtedy popróbować np. w czasie kazania gdzieś na boku i wybrać najbardziej optymalne iso.
Wiem, że ślub się odbył ale:

Jak się trafi 'przyjemny' prowadzący i powie dosadnie co myśli o tych 'ćwiczeniach' podczas kazania to nie będzie miłe ani dla fotografującego ani tym bardziej dla PM.
Ja bym spróbował troszkę inaczej - przejść się do kościoła jak nie ma mszy, poprosić kościelnego o zapalenie świateł i wtedy poćwiczył. A nie tak w trakcie mszy i to kazania.:)