Zobacz pełną wersję : Tamron - mała refleksja
Gawronnek
31-10-2006, 21:41
Nie mogę się oprzeć pokusie, więc podzielę się z Wami moimi spostrzeżeniami na temat obiektywów firmy Tamron. Robie to po to, żeby dać upust swojej frustracji a i przy okazji poznać Wasze zdanie na temat tej firmy.
Ostatnie 2 tygodnie spędziłem na zakupach i ciągłym testowaniu. Na pierwszy ogień poszedł Tamron 17-50 F2.8, kupiony przez internet. Cóż miał on dosyć mocny FF i po pewnych bojach wrócił do sprzedawcy. Mając to smutne doświadczenie postanowiłem kupować osobiście u sprzedawcy. Niestety żaden z bliższych nie dysponował ww. obiektywem, więc mój wybór padł na Tamrona 28-75 F2.8. Starałem się sprawdzić, go możliwie jak najlepiej w sklepie, jednak dopiero w domu dostrzegłem na spokojnie tym razem BF i to o tyle dziwny, że przy krótkich odległościach od obiektu prawie akceptowalny jednak już przy większych nie możliwy do przyjęcia np. około 8-9 metrów od obiektu ostrzył w miejsce około 2 metrów przed obiektem.
Oczywiście skontaktowałem się z sprzedawcą i w dniu dzisiejszym po nowej dostawie miałem do wyboru juz 4 kolejne obiektywy. Pierwsze 2 i dokładnie ten sam błąd. Dopiero 3 okazał się z miarę trafiony, a 4 był też miał BF jednak coś po środku tych pierwszy a tego dobrego.
Zapytacie do czego zmierza moja wypowiedź? No właśnie, zastanawiam się jak to jest z kontrolą jakość u Tamrona, w sumie jednego z największych producentów obiektywów. Poza tym co się dzieje z tymi walniętymi obiektywami? Kto je kupuje? Miałem zapytać o to sprzedawcy, ale chyba trudno by od niego oczekiwać rzetelnej odpowiedzi.
Jestem obecny na forum kilkanaście miesięcy, i czytałem o podobnych problemach innych użytkowników forum, ale bazując na własnych doświadczeniach dochodzę do wniosku, że źle działających obiektywów jest około 80 %, przy takim partactwie Tamron juz dawno powinien zbankrutować.
Mariusz_W
31-10-2006, 21:58
Ja miałem podobne przejścia z Tamronami, pisałem o tym w wątku http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=12473
być może kupowaliśmy u tego samego sprzedawcy :-)
Ja wolałem wyregulować puszkę niż szukać idealnego egzemplarza.
Pozdrawiam.
Pożyczyłem kumplowi na sesje swojego tamrona i przyszedł z płaczem że wszystkie zdjęcia które robił moim obiektywem są do wywalenia bo wszystko nieostre. U mnie ostrzy w punkt zawsze i nie ma z tym problemów
Podejrzewam że problem jest w puszce a nie do końca w obiektywie...
Gawronnek
31-10-2006, 22:07
KJO gdyby problem był w puszce to inne obiektywy które posiadam wykazywałyby podobne odchylenia, poza tym mam 2 puszki i wady wystepowały identyczne na obu.
Mariusz_W jak to jest naprawę podobno nie można wyregulować tego typu obiektywów do puszki tylko odwrotnie, poza tym jak wyregulować jeśli w jednym na 28 był FF a na 75 BF ;) ? hehe i gdzie ten obiektyw regulowałeś?
Z tego co zuważyłem ,to na początku produkcji nowego modelu obiektywu tamron przykłada się do jakości (albo wypuszcza tylko wyselekcjionowane egzemplaże) . Pirwsze sztuki 28-75 to były cacuszka potem było coraz gorzej i tak jest z 17-50 jeszcze pare tygodni temu trudno było przeczytać o nim negatywną opinie o teraz trudno jest przeczytać pozytywną a jestem w temacie bo chciałem kupić ten obiektyw ale mi się odechciało.
Mariusz_W
31-10-2006, 22:21
Gawronnek (http://forum.nikon.org.pl/member.php?u=915) ja regulowałem puszkę pod obiektyw 17-50. Z 28-75 dałem sobie spokój.
Gawronnek
31-10-2006, 22:50
no właśnie puszkę pod obiektyw i tu jest problem, szczególnie jak się ma więcej obiektywów, albo z czasem zmieni szkiełko, czyli wracamy do punktu wyjścia, Tamron jako producent powinien zbankrutować ;)
OK, ten temat jest dla mnie podstawowy bo w ten piątek zamierzam tego Tamrona 17-50 kupić. Jeżeli jest ryzyko dostania objektywu z tak złą jakością, to jaka jest wasza opinia o Sigmie 18-50?
admin miał chyba z 5 tamronów i nigdy nie marudził...ja przerobilem 4 i też sobie chwalę...i 5 też pewnie będzie tamron :D
Ja mialem ten sam problem z 28-75, wyregulowali mo go pod aparat w serwisie Tamrona w Kolonii za darmo w ciagu tygodnia (bez 1 dna na swieta). Kobieta od nich mowila, ze to wina producentow aparatow - cos ze odleglosc matrycy CCD nie zawsze jest taka jak byc powinna. Na potwierdzenie jej slow moge tylko powiedziec, ze na Photokinie sprawdzilem Sigme 28-75/2.8 i byl identyczny BF. W kazdym razie po darmowej regulacji jest ok.
PS. zakladam, ze pani K. powiedziala mi prawde i i nie ruszali niczego w aparacie.
Gawronnek
01-11-2006, 00:10
Alf zastanawiam się czy Ty jesteś w stanie zrozumieć problemy innych ludzi, nie mówiąc już o ich innych poglądach, poza tym nie wypowiadaj się proszę za Admina, bo to nie prawda co napisałeś, że nie miał nigdy problemów z Tamronami
rozumiem doskonale...ale czy ty jesteś w stanie zrozumieć, że nie wszyscy mają problemy z tamronami, a co do admina, to pokaż mi wątek, w którym wyraża się niepochlebnie o tamronie...bo takich gdzie chwalił było kilka :)
a pomijając wycieczki osobiste...zastanawiam się nad tym co napisał pawl_s (http://forum.nikon.org.pl/member.php?u=1874)...czy aby body nie ma tu jednak decydującej roli...skoro podczepianie różnych obiektywów pod niektóre body nie daje problemów, a w innych body ponad 75% szkieł ma problemy, to coś jest na rzeczy...
przyznam, że oprócz moich tamronów podpinałem szkła kilku kolegów, a ostatnio testowałem tamrona 17-50 manciniego...łącznie z moimi to już kilkanaście szkieł i bez problemów, więc albo mam cholerne szczęście, albo to jednak musi być coś z puszkami...lub na styku puszka-szkło...potwierdzeniem może być to, co pisał KJO (http://forum.nikon.org.pl/member.php?u=3004) parę postów wyżej...
swoją drogą tamron robi szkła również pod inne systemy...czy ktoś sprawdzał jak jest np z canonem?
(..)
swoją drogą tamron robi szkła również pod inne systemy...czy ktoś sprawdzał jak jest np z canonem?
Z tego, co wyczytałem na p.r.f.c, czytując ją, to z Canonem jest podobnie.
Gawronnek
01-11-2006, 02:02
Panowie nie próbowałem odkryć ameryki swoim postem, sprawa jest powszechnie znana i w dużym stopniu dotyczy też Sigmy, (dziwne jest zaiste że praktycznie nie występuje u Nikona) faktem jest że występują takie wady i to dosyć często, zastanawiam mnie co się później dzieje z takimi obiektywami, możemy dyskutować przez kilka dni czego to jest przyczyna puszki czy obiektywu, ja przejrzałem 5 sztuk 28-75 i ewidentnie z moją puszką w miarę dobrze współpracował jeden, a ten który miałem dłużej sprawdzałem też na D70 i było tak samo, z obecnym także jednakowo działają obie puszki, więc nawet jeśli by winić puszkę to musiałbym mieć cholernego pecha, żeby w odstępie prawie 2 lat kupić 2 walnięte
ale wracając do mojego pytania, skoro prawdą jest że nie da się wyregulowac obiektywu, to co sprzedawca-hurtownik a może producent robi z takimi szkłami?
a czy justowanie obiektywu nie będzie miało wpływu na BF?
Miałem podobne problemy z Tamronem.
Odesłałem go do sprzedawcy, który sprawdził pozostałe też pozostałe Tamrony jakie miał na stanie.
Wszystkie miały kosmiczny BF na 70mm i lekki FF na 28.
Teraz mam Nikkora 35-70 i nie mam problemów.
Ja przetestowałem już dwa T 28-75 i obydwa były obarczone wadami. Drugi ze sprzedawców powiedział mi, że "te obiektywy tak mają, a lepiej ostrość to może łapią drogie Nikkory". Dziwne to dla mnie bardzo, bo miałem Nikkora 18-55 i mam stałą 50 1.8 - obydwa za grosze - i żaden nie ma problemu. Robiłem swoją puszką też 70-300G i problemu nie było. Uważam więc, że obarczanie winą puszki, albo wmawianie, że w punkt ostrzą tylko drogie obiektywy nie jest poważne.
Teraz czekam na dwa lub trzy kolejne obiektywy T 28-75, bo tyle ma przysłać sprzedawca do przetestowania. W piątek lub sobotę powinienem je przetestować i dam znać jak wypadły. Tyle, że już fakt konieczności testowania pudła obiektywów, żeby wybrać sprawny źle świadczy o firmie Tamron...
Ja przed zakupem kontaktowałem się z firmą Cichego "NEGATYW" i odpowiedział mi , że zawsze sprawdza ostrość obiektywu.W ofercie sprzedaży na allegro też Pisze "OSTRY". Co Wy na to ??? Jeszcze nie kupiłem ale po przeczytaniu opini GAWRONNKA nie wiem co mam robić, kupować i męczyć się z reklamacjami i wymianami nie bardzo mi się uśmiecha.
Tylko o co Wy macie pretensje? Tamron, czy Sigma to jedynie tania alternatywa dla dobrego obiektywu. Jak ktoś słusznie zauważył z Nikkorami praktycznie takich kłopotów nie ma. Za coś Nikon te większe pieniądze bierze. Tamron nie bierze i widać efekty. Czasem trafi się bardzo dobra sztuka, ale to raczej przypadek, niż reguła. Projekt dobrego obiektywu kosztuje. Właściwie zaprojektowana linia produkcyjna kosztuje. Kontrola jakości na każdym etapie wytwarzania obiektywu kosztuje. Dobre materiały też kosztują. Można oczywiście iść na skróty. Produkować szybciej i taniej, a póżniej konkurować nie jakością tylko ceną, ale efekty takiego działania są właśnie widoczne w Waszych wypowiedziach.
Ciekawe to bardzo. Wytłumacz w takim razie fakt, że obiektyw Nikkor ( a przetestowałem takich kilka) za 500zł ostrzy dobrze, a Tamron za nie mniej niż 1200zł nie?
No przecież napisałem: o projekcie, o linii produkcyjnej, o kontroli jakości, o materiałach, a to się przekłada, między innymi, na dbanie o wizerunek firmy. A tak na marginesie, to ja nie znam obiektywu Nikona, który jako nowy kosztuje 500 zł. Czasem za taka cenę da się kupić 50 f/1,8, są też czasem promocje, czy wyprzedaże, ale to nie jest niestety regułą, a 50 f/1,8 to najtańszy nowy obiektyw Nikona. Porównywanie cen nowych obiektywów Tamrona z cenami używanych obiektywami Nikona nie ma raczej wielkiego sensu. A wniosek płynący z porównania jakości, właśnie sam napisałeś w swoim poście.
Porównaj sobie ceny (i jakość oczywiście też) w przypadku nowych obiektywów:
Tamron 11-18 i Nikkor 12-24
Tamron 17-50 i Nikkor 17-55
Tamron 28-75 i Nikkor 28-70
Myślę, że starczy tych porównań dla udowodnienia tego, co napisałem.
Cenę porównać można albo z katalogu, albo np. z Allegro. Na allegro nowe ostrzące jak trzeba Nikkory o których wcześniej pisałem są w cenie ok. 500zł. Nowy Tamron 1200-1300. Nie ma o czym dyskutować, jeśli jest 2 razy droższy. Polecam sprawdzenie ceny nowego T 28-75 u dystrybutora. O ile dobrze pamiętam ok 1600-1700 - 10% rabatu. Obiektyw za te pieniądze MUSI ostrzyć jak trzeba.
No to szukaj sobie na Allegro tych okazji, wkurzaj się, wymieniaj te obiektywy i licz na to, że kiedyś trafisz na jakiś dobry. Jak zapłacisz więcej, to będziesz miał jeśli nie pewność, to bardzo duże prawdopodobieństwo, że pierwszy zakupiony egzemplarz Nikkora będzie tym dobrym.
I nie porównuj proszę Tamronowego zooma 17-50 ze światłem 2,8, ze stałką Nikona 50 f/1,8, czy z ciemnym jak noc, używanym Nikkorem 18-55, bo tu nie ma co prównywać. To są zupełnie inne klasy obiektywów. A to, że ostrzą prawidłowo, to tylko ich zaleta.
Nie wkurzam się, bo wiem, że zakup Tamrona czy Sigmy to w stosunku do Nikkora kompromis.
A co do porównania używanego 18-55 do T28-75, to faktycznie nie ma sensu porównywanie tych obiektywów, ale dopiero jak obydwa są sprawne. Tamron może sobie teoretycznie wypadać lepiej, ale w praktyce nie ostrząc gdzie trzeba i tak daje gorsze zdjęcia od sprawnego Nikkora z niższej półki.
ale wracając do mojego pytania, skoro prawdą jest że nie da się wyregulowac obiektywu, to co sprzedawca-hurtownik a może producent robi z takimi szkłami?
Znając polskie realia, pewnikiem opchnie go następnemu kupującemu. W końcu znajdzie się frajer, który stwierdzi ze tak juz musi być i nie będzie reklamował.
mam pytanie do osób śledzących zachodnie fora foto...czy tam też jest taki problem z tamronami?
mam pytanie do osób śledzących zachodnie fora foto...czy tam też jest taki problem z tamronami?
Daje mi to trochę do myślenia, bowiem na przykład na najbardziej popularnym w USA sklepie internetowym ze sprzętem fotograficznym B&H Photo Video (www.bhphotovideo.com (http://www.bhphotovideo.com)), przy wielu objektywach są dwie wersje: jedna "USA" i druga "Imported". Zazwyczaj te objektywy z etykietą "Imported" są tańsze.
Co do Tamrona to właśnie kupiłem Tamrona 28-75 w Camera World USA i mam tydzień na testy zanim upłynie czas kiedy mogę go zwrócić. Niestety jestem tylko fotoamatorem, więc moje testy nie są aż tak wiarygodne jak testy zawodowców. Chyba że możecie polecić jakąś procedurę testową którą chętnie wykonam.
Władca Pixeli
02-11-2006, 04:13
Zazwyczaj te objektywy z etykietą "Imported" są tańsze.
Bo są kupowane, z pominięciem oficjalnego dystrybutora, a co za tym idzie bez kosztów gwarancji i dla tego są tańsze.
Niestety Nikon USA nie będzie serwisował, nawet odpłatnie sprzętu "Imported"
Mariusz_W
02-11-2006, 12:30
Niestety jestem tylko fotoamatorem, więc moje testy nie są aż tak wiarygodne jak testy zawodowców. Chyba że możecie polecić jakąś procedurę testową którą chętnie wykonam.
Zrób kilka zdjęć pudełka po tamronie (takie jak to: http://www.pbase.com/image/64557126) (http://www.pbase.com/image/64557126%29). I wstaw cropy na forum bez wyostrzania. ISO max.400, AF ustawiony na AF-S.
- kilka zdjęć z odległośći 3m dla ogniskowej 75mm f-2,8
- kilka z odległośći 1m dla ogniskowej 28mm f-2,8
Gawronnek
02-11-2006, 15:30
światło w sumie co do zdjęć testowych to lepiej ustawić pudełko pod kątem 45 stopni, wtedy zdecydownie będzie widać czy ostrośc wypada dokładnie tam gdzie mierzysz, i czy masz FF czy BF i czy jest akceptowalny, chociaz jak trafi Ci się taki egzeplarz jak mój to pudełka Ci nie wystarczy, bo mój z 3 m miał BF około 20 cm
ta, tylko gdzie u nas serwis tamrona. Swiatło poczekaj na nową wersje sigmy,powinna byc lepsza od poprzedniczki. A tamrona 17-50 miałek kilka dni,mi on poprostu nie podszedł a Wiedźmin sie cieszy. I dobrze.
Niedzwiedz
02-11-2006, 16:01
na tamrony narzekaja na zachodzie zwlaszcza z canonami (bo ich wiecej) i zwlaszcza na BF/FF
poczekajmy na Tokine 16-50 ;)
Witam,
A ja mam taki problemik pośrednio związany z topikiem, niedawno kupiłem przejściókę M42/Nikon i zauważyłem, że po ustawieniu ostrości przy pomocy dalmierza i walnięciu fotki, ostrość ląduje ładny kawałek za celem, podejżewam że albo dalmierz jest wadliwy albo matryca/matówka jest nie tam gdzie być powinna, miał ktoś coś takiego?;
Myślicie, że można z tym zrobić coś ala gwarancja/serwis bo troche mnie to wpieniło;
Mam Nikkora 18-70 i wydaje mi się że ostrzy ok choć wykazuje czasami delikatny BF(choć większa głębia ostrości).
byłem też w sklepie, przetestowałem Tamrona 28-75 i niestety miał znaczny BF i do tego nie był tak ostry jak nikkor.
Bo jak to właściwie jest? Tamron przekazuje info o odległości obiektu, czy może mechanizm działania AF bardziej opiera się na dalmierzu, który mam skopany (to tylko teoria, nic nie twierdze)?
Rozmawiałem o tym z Cichym i mówił, że różnice Tamron/Nikkor wynikają z różnic w napędach AF (SWM/wiertarka w body);
No i masz babo..., chyba wszyscy ten wątek olali:(
jak ktoś cośby miał na temat pogrubionego to niech da znać, bo bede pytałw dziale D50:)
Swoją drogą ciekawe dlaczego trzeba regulować puszki i obiektywy, chyba teraz kiedy jest w środku mikrokod i CPU to powinni dać możliwość wgrywania indywidualnych ustawień dla kilku obiektywów tak aby AF wiedział z którym ma do czynienia i jakie korekty wprowadzać. Przecież to wszystko sprawa przesunięć fazowych w AF. Mam nadzieję, że jak na to wpadną do zrobią nową wersję mikrokodu do mojego D200 i nie będę musiał zmieniać puszki. Teraz mam dobrze ustawione dla 18-200 ale dla 85/1,8 mam już FF i muszę z tym żyć.
No i potestowałem chwilę 2 kolejne egzemplarze 28-75. Obydwa miały BF przy 28mm przechodzący w FF przy 75. Co ciekawe w każdym z nich wada była inna, tzn. różnie się rozkładała w w zależności od długości ogniskowej. Po trzech przetestowanych egzemplarzach zaczynam się już poważnie zniechęcać.
Rozumiem, że może być słaby egz. ale nie kilka kolejnych i każdy inaczej.
Gdyby każdy z nich miał wadę w takim samym stopniu, mógł bym się zastanowić nad sprawnością puszki, bądź współpracą Tamronów z Nikonami wogóle, a tak myślę, że Tamron się nie bardzo przykłada do jakości.
Tylko teraz nie bardzo wiem co dalej, bo jakoś nie bardzo widzę alternatywę dla tego obiektywu.
Ja podobnie mam problem z T 28 - 75. Miałem jeden, kupiłem od miłego forumowicza (nicka nie podam), byl kupiony z tego co wiem w Anglii. Ostrzył bez żadnego problemu zawsze i wszedzie. Niestety na najwiekszym otworze i blisko niego byl nie do uzywania, mydło okrutne. Postanowiłem kupić nowy egzemplarz. Trafiła mi się "ostra" sztuka. Zdjęcie żyleta tylko że co 10. Reszta szła do kosza z powodu BF. Na centralnym polu udawało mu sie trafiać częściej, na bocznych porażka. Poprosiłem o wymiane i dostałem egzeplarz mydlany którego nie wziąłem. Wróciłem do tego poprzedniego. Próbowałem sie pogodzic z zepsutymi zdjeciami ale nie dałem rady. Obecnie odsyłam na naprawe gwarancyjna. Puszki złej sobie nie dam wmówić bo na innych szkłach jest ok.
Szlag mnie trafia !!!! Za każdym razem probuje mi sie wmówić że coś jest nie tak z puszka albo że opisywana wada jest "nie stwierdzalna". Wmawiano mi też że wszytski egzemplarze są takie same i niczym nie różnią się w jakości. TO WIERUTNA BZDURA !!! Nie dajcie sobie wmówić !! Egzemplarze tych szkieł są tak samo dobre jak i tak samo beznadziejne.
Witam!
Na wstępie wypadałoby się przywitać. Zmieniłem system tzn. zdezerterowałem canonierom. Na forum canona wielu ludzi poruszało również ten problem, z tym, że nie dotyczył on w takim stopniu BF, FF co mydlanych egzemplarzy, głównie przy F2.8.
qwerty1237
15-12-2006, 20:33
Witam!
Na wstepie dziendobry kazdemu. Jestem tu poraz pierwszy ale problem opisywany jest mi dobrze znany z autopsji. Posiadalem Canon'a EOS'a 350D i Tamrona 17-50/2.8. To co mozna powiedziec o wspolpracy tych dwoch komponentow to tylko tyle ze totalna porazka. Aparat nie trafial w punkt, nie ostrzyl am gdzie trzeba i byla to prawdziwa loteria. Nie zlicze juz testow jakie przeprowadzalem aby wyeliminowac wade szkla lub puszki. Po przetestowaniu czterech roznych egzemplarzy z dwoma puszkami wyniki byly powtarzalne czyli kicha w kazdym przypadku. Wymiana puszki na 400D dopiero pomogla, no ale w 400D jest juz lepszy AF. Teraz jest po prostu swietnie. Obiektyw jest naprawde ostry i ostrzy prawidlowo. No i te swiatlo, swietna sprawa. Jestem zadowolony ale troche nerwow i kombinowania to kosztowalo. Zaznaczam ze puszke kupowalem razem ze szklem aby byc pewnym ze wszystko bedzie OK. Swoja droga zgadzam sie z przedmowcami, ze Tamron dal ciala nie sprawdzajac swoich szkiel pod katem wspolpracy z aparatami z nizszej polki. Pozdrowka
robin102
26-12-2006, 14:50
No to piknie , a ja sie zastanawiam właśnie nad zakupem tego tamrona 17-50 . Może rzeczywiscie kupić u Cichego On podobno sprawdza te szkła przed wysyłką do klienta , ale z tego co widać słoik może poprawnie ostrzyć z jednym body , a z drugim już nie i co wtedy KUPA.
Ina sprawa , że troche mnie zadziwiają te testy które niektórzy robią np. na linijkę. Lamentuja , że jest BF lub FF 2-3mm . Jakie to potem ma przełożenie na fotce ??. To tej pory użytkowałem system wolny od BF i FF przynajmiej moje graty nie miały tego problemu. No gorąco mi sie zrobiło.
qwerty1237
26-12-2006, 15:09
No nikt nie jest chyba Ci w stanie zagwarantowac ze akurat z twoja puszka szklo bedzie ostrzylo dobrze. Szczegolnie przy kupowaniu czegos na odleglosc. O ile mozesz bryknac sie osobiscie po szklo to zrob to. To jest najlepsze rozwiazanie. Wtedy na miejscu mozesz sprawdzic pare i wybrac te najlepsze. Przynajmniej ja tak zrobilem. Testami na kartki i inne przedziwne cuda sie nie przejmuj bo sa malo miarodajne. Wszystko zalezy jak autofokus aparatu zinterpretuje dana linijke czy co tam bedziesz focil. Najlepiej po prostu aparat w lapke i na powietrze strzelic pare fotek na roznych ogniskowych z roznymi dziorami. Wtedy zobaczysz dopiero czy aparat dobrze ostrzy i nie lapie focusa tam gdzie nie trzeba. Szklo jest naprawde dobre jak na taka kase o ile trafisz na dobra sztuke. Polecam.
Gawronnek
26-12-2006, 15:12
przełożenie błędu rzędu 10 mm na tablicy testowej, na błąd ostrości w terenie to w przypadku moich wadliwych Tamronów było około 2-3 m na odległości 8-10m do obiektu, czyli totalna porażka
Przeczytałem wszystkie postyw tym wątku i nabieram przekonania że dobrze zrobiłem kupując Sigmę 18-50/2.8 Od początku bezproblemowo ostrzy w punkt. I pomyśleć że byłem już na wyciągnięcie ręki przed zakupem T28-75/2.8 Brrr...
Przeczytałem wszystkie postyw tym wątku i nabieram przekonania że dobrze zrobiłem kupując Sigmę 18-50/2.8 Od początku bezproblemowo ostrzy w punkt. I pomyśleć że byłem już na wyciągnięcie ręki przed zakupem T28-75/2.8 Brrr...
O tej Sigmie krążą opinie jeszcze gorsze niz o Tamronie brrr....
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikon.org.pl/images/icons/icon7.gif)
Czy to oznacza że tafiłem na dobry egzemplarz?
Fotofil o ktorej sigmie mówisz, tej nowej z dopiskiem MACRO czy poprzedniej wersji i do jakiej puszki ja przyczepiasz?
robin102
09-01-2007, 17:27
Kurde przecież Tamron robi też obiektywy dla wielkich na C. N. M. pod ich znakami firmowymi jako podwykonawca. Też mają problemy z FF BF ????????? , a i prośba do kolegi Gwaronnka czy mógłbyś zamieścić fotki testowe tego ostatniego tamrona którego wybrałeś ewentualnie podrzućic mi na
[email protected]
Wrzućcie tutaj bo ja tez wlasnie stoje przed podobnym wyborem. Kieruje sie wlasnie w strone ww. sigmy. Nawet jesli nie bedzie ok to w Lodzi podobno jest m iejsce gdzie za darmo reguluja ja pod puszke i nie ma problemow z FF/BF...
Gawronnek
09-01-2007, 23:39
ok obiecuje jutro zrobię jakieś porównanie z 50mm F1.8 , bo gdyby się kierować sama tablica testową to można by uznać mojego Tamrona za wadliwego ;)
Gawronnek
10-01-2007, 13:16
wrzucam zdjęcia testowe, możecie sami sobie porównać jak to wygląda, na tablicy testowej może nie jest idealnie, dlatego dla porównania wrzucam zdjęcia tych samych kadrów z 50 F1.8 i 85 F1.8
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.sie.vectranet.pl/%7Egawronnek/tamron/test1.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.sie.vectranet.pl/%7Egawronnek/tamron/test2.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.sie.vectranet.pl/%7Egawronnek/tamron/test3.jpg)
Tamron
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.sie.vectranet.pl/%7Egawronnek/tamron/test4.jpg)
Nikkor 50
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.sie.vectranet.pl/%7Egawronnek/tamron/test5.jpg)
Tamron
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.sie.vectranet.pl/%7Egawronnek/tamron/test6.jpg)
Nikkor 85
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.sie.vectranet.pl/%7Egawronnek/tamron/test7.jpg)
Tamron
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.sie.vectranet.pl/%7Egawronnek/tamron/test8.jpg)
Nikkor 50
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.sie.vectranet.pl/%7Egawronnek/tamron/test9.jpg)
Tamron
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.sie.vectranet.pl/%7Egawronnek/tamron/test10.jpg)
Nikkor 85
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.sie.vectranet.pl/%7Egawronnek/tamron/test11.jpg)
(http://www.sie.vectranet.pl/%7Egawronnek/zdjecia/test.zip)
Tablica jest ok choc sample wygladaja lepiej na nikkorku. Przynajmniej na moim monitorze...
Gawronnek
10-01-2007, 23:14
hmm, nie ma się co dziwić Nikkory to stałki ;)
teraz juz calkiem nie wiem co zrobic bo planuje kupic tamrona i o jego bledach wiem dlatego zawsze prosze sprzedawcow , wypytuje sie, czy moga sprawdzic.
ale pewnie bede zmuszony jechac obok do wroclawia , znalezc sklep i samemu wyprobowac.
A co do sigm to ja nie mam zastrzezen.
Mam sigme, kitow'ą (ta tansza:') i nie moge narzekac.
Ostrosc lapie zawsze tam gdzie ja chce.
a wlasnie. Kto zna jakis dobry foto sklep we wrocku.
(procz sigmy pro,gdzie zreszta tamrona nie kupie)
A czy ktoś miał doświadczenia z Tokinami?
Czy występują podobne problemy?
Gawronnek czy mi sie zdaje czy twoj nikkor 85 na tablicy testowej ma lekkiego BF (2-4mm)?
(ostatnie zdjecie)
i twoj tamron jest lepszy niz moj ;) bo wg mnie na 1 fotce (rozumiem ze to zdjecie tamronem) - jest calkeim wporzadku i do zaakceptowania ;)
MareckiMarek
21-01-2007, 22:10
Ten test jest bezsensowny bo nie należy ostrzyć na tablice ustawione pod kątem. Miejsce ostrzenia powinno być prostopadłe do osi optycznej bo inaczej AF w aparacie może sobie znaleźć lepszy kontrast np. na bliższej krawędzi czarnego paska i pokazać FF.
Powinno się to zrobić np. w taki sposób.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2007/01/3589_nik80200_af-1.jpg
źródło (http://www.optyczne.pl/tmp/3589_nik80-200_af.jpg)
A wracając do Tamrona 17-50. Miałem dwa egzemplarze, obydwa miały FF na 17mm z 30D i celowały w punkt przy 50mm.
aries.mehehe
22-01-2007, 03:36
Ciekawa teoria z tą dobrą jakością na dzień dobry, a potem masówka już byle jaka. Ja mam Tamrona z innej półki w ogóle (55-200mm LD DiII 4 - 5,6) więc nie ma co porównywać, ale ostrzy idealnie na wszystkich ogniskowych (z Nikonem D50). Sztuka numer 1272. Testów żadnych nie robiłem, ale przez ~10 miesięcy użytkowania bym zauważył FF/BF gdyby był jakiś konkretny.
Ja mam w takim razie pytanie. Czy BF i FF jest uzależniony od konstrukcji obiektywu czy aparatu ?
Moje rozumowanie idzie tak. Ostrość łapie układ AF bazujacy na przesunięciu fazowym, który jest umieszczony w puszcze. Pierwsza przyczyna jaka się nasuwa to ew. "luzy" w obiektywie powodujące, że kiedy silnik AF się zatrzymuje bezwładność części obiektywu powoduje minimalne przesuniecie po złapaniu ostrości. Tak powinno się dziać w trybie AF-S, natomiast podejżewam, że w trybie AF-C układ powinien cały czas dążyć do wyrównywania ostrości co objawiało by się ciagłym "chodzeniem" ostrzenia. Druga ewentualność jaka się pojawia to zniekształcenia optyki w punkcie ostrzenia (trzeba brać takową ewentualność pod uwagę) i myślę, że przez wytwórców obiektywów byłoby to usuwane poprzez wprowadzenie korekty "na elektronice" obiektywu. Przyczyna BF i FF w konkretnym obiektywie pojawia się sama - zła korekta, zapisana w obiektywie. Przyjmując ta opcję wadliwy obiektyw powinien wykazywać taki sam błąd na różnych body. Ale ale, w kwesti różnych body można by się zastanowić, czy błąd nie wynika z dopadowania body-obiektyw (to tłumaczyło by dlaczego u jednych osób obiektyw nie wykazuje błędów ostrzenia, a u innych tak oraz dlaczego servis/producent odrzuca reklamacje). Tylko co może być przyczyną BF/FF na styku obiektyw-body ? Tu utnę swoje rozważania czekając na osobę, która bardziej się na tym zna i ew. skoryguje mój błędny światopogląd. Pomyśle i po rozważam jeszcze nad tym, bo myślę, że ważne jest określenie przyczyny takiego, a nie innego stanu rzeczy i co tak naprawdę powoduje, że Nikkory nie przejawiają wad FF/BF, a Tamrony,Sigmy itp. często są nimi obarczone.
qwerty1237
22-01-2007, 11:17
Nie jestem zadnym ekspertem ale moim zdaniem bledy BF/FF wynikaja z wielu przyczyn z korych niepowtarzalnosc wykonania szkiel i body jest jedna z nich. Druga przyczyna jest to ze dana firma (Canon/Nikon) nie udostepnia wszystkich swoich tajnikow firmom trzecim produkujacym szklarnie i dlatego wychodza takie kwiatki. Przkladowo podam ze najgorszy syfny kit Canona ostrzy bardziej pewnie i szybciej niz Tamrony. Wnioski jakby nasuwaja sie same. W zasadzie to sie nie dziwie firmom takim jan Canon czy Nikon ze nie chca sie dzielic posiadanymi technologiami bo co nieco kasy zainwestowaly w rozwijanie technologi i badania a tu ktos chce sobie przyjsc, produkowac szkla do ich aparatow po konkurencyjnej cenie i trzepac kase. Niestety trzeba sie z tym pogodzic i kropka. Ja akurat posiadam oslawionego/znienawidzonego Tamrona ale musze powiedziec ze z moim body ten oiektyw to po prostu bajka i nie mam z nim zadnych problemow, ale kupujac go nie ograniczylem sie tylko do wziecia pierwszego lepszego z polki, lecz przetestowalem pare sztuk.
robin102
22-01-2007, 22:34
A jeszcze ciekawsze jest to, że ten plaskikowy obiektywik canona 18-55 który trochę na wyrost chwalisz jest produkowany tak naprawdę przez Tamrona w fabrykach Tamrona podobnie jak Nikkor 18-55 też jest robiony przez Tamrona.
Nie jestem zadnym ekspertem ale moim zdaniem bledy BF/FF wynikaja z wielu przyczyn z korych niepowtarzalnosc wykonania szkiel i body jest jedna z nich.
Ja nie wiem, powtórzę to co mi pani z serwisu Tamrona w Kolonii powiedziała. Według niej to producenci aparatów umieszczają matryce niedokładnie i stąd biorą się problemy z BF/FF. W każdym razie wiem, że na Photokinie pod mój d70s podpiąłem mój Tamron 28-75/2.8 i Sigme 28-75/2.8 ( nie jestem pewien, czy to nie 70 było, ale nie ma znaczenia tutaj) i w obydwóch był taki sam BF. Ale za to wziąłem na stoisku Tamrona ich egzemplarz 28-75/2.8 i było OK.
Mam nadzieję, że utrzymam się w temacie...
Z waszych wypowiedzi w tym wątku wnioskuję, że problem BF/ FF dotyczy współpracy obiektywów z body CYFROWYMI. Czy takie problemy pojawiają się też z aparatami ANALOGOWYMI? Pytam, bo sam używam tylko analogów i z czymś takim się nie spotkałem. Czy ktoś z was próbował podpiąć taki "wadliwy" egzemplarz obiektywu Tamrona, czy Sigmy do analogowego body? Oczywiście wyłączamy tutaj obiektywy przeznaczone wyłącznie do cyfry.
qwerty1237
22-01-2007, 23:49
A jeszcze ciekawsze jest to, że ten plaskikowy obiektywik canona 18-55 który trochę na wyrost chwalisz jest produkowany tak naprawdę przez Tamrona w fabrykach Tamrona podobnie jak Nikkor 18-55 też jest robiony przez Tamrona.
Chyba sie nie zrozumielismy bo napisalem:
Przkladowo podam ze najgorszy syfny kit Canona ostrzy bardziej pewnie i szybciej niz Tamrony..
No to tego naprawde nie rozumiem. Piszesz ze niby ta sama fabryka produkuje oba szkla a ludzie zazwyczaj skarza sie na BF/FF z Tamronami a nie z kitami. Osobiscie nie sadze aby Canon udostepnil wszystkie tajniki technologi Tamronowi. To tak jakby zrobil im prezent i stwierdzil ze na szklarni juz nie musi zarabiac bo od tego sa inni. Wierzysz w to??? Bo ja nie...
robin102
23-01-2007, 13:00
Sorki rzeczywiście się nie zrozumieliśmy.
Ale w temacie pozostając to nie przesadzajmy. Jakie mogą być tajniki technologiczne w produkcji 18-55 ?? . Napewno nie wieksze niż w produkcji zmyślnych nakretek do buelek chroniacych przed otwarciem przez dzieci. Nie przesadzajmy z tymi tajnikami. Technologia produkcji tanich szkieł jest tak opanowana jak puszek aluminiowych do piwa, a kiedyś to były czary. Jak wyciagnać aluminnium żeby nie pękało ???.
Ten test jest bezsensowny bo nie należy ostrzyć na tablice ustawione pod kątem. Miejsce ostrzenia powinno być prostopadłe do osi optycznej bo inaczej AF w aparacie może sobie znaleźć lepszy kontrast np. na bliższej krawędzi czarnego paska i pokazać FF.
Powinno się to zrobić np. w taki sposób.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2007/01/3589_nik80200_af-1.jpg
źródło (http://www.optyczne.pl/tmp/3589_nik80-200_af.jpg)
A wracając do Tamrona 17-50. Miałem dwa egzemplarze, obydwa miały FF na 17mm z 30D i celowały w punkt przy 50mm.
a skad wziasc taka tabelke? gotowa? sa gdzies jakies sample ;)?
ps. Moj tamron an focus charcie na 50mm jest "idealny" za to na 17mm ma rzeczywiscie BF, ale niewielki (0,5cm)
jakby nie bylo... poki tego nie wiedzialem - twierdzilem ze super ostrzy... a teraz od czasu do czasu "widze blad" :P
qwerty1237
23-01-2007, 21:10
No to kolejny Tamron znow sie zepsul od FocusCharta.
robin102
24-01-2007, 01:00
Kurde skąd Oni Ci sprzedawcy biorą te Tamrony . Ze śmietnika czy co, a może na nasz rynek jak to zwykle bywa idzie pokątną drogą tzw. "wtaroj sort" . Czyli to co w oficjalnym obiegu dilerskim nie można sprzedawać oddaje się sprzedawcom drugo i trzecio ligowy. W końcu producent też musi z czegoś żyć. Kto jest dystrybutorem tych szkieł na POLANDA ???
A mi tam sie trafił dobry egzemplarz, cud chyba jakiś ;p
qwerty1237
24-01-2007, 16:22
Dobre egzemplarze sa ale trzeba poszukac.
robin102
24-01-2007, 16:53
Dobre egzemplarze sa ale trzeba poszukac.
To chora sprawa żeby szukać. Szukac to należałoby złego egzemplarza, normalne sprawne powinny być bez szukania. Na dziś jest tak ,że jak przewalisz z 10 szt to znajdziesz 2 dobre (nie bardzo dobre). W końcu to prosta konstrukcja i nic tam trudnego do wytworzenia nie ma.
Użytkownicy Tamronów lub niedoszli użytkownicy powinni normalnie zbojkotować produkty tego producenta i ich nie kupować , albo uderzyć oficjalnie do przedstawicielstwa na Europę , że śmieci jakieś są sprzedawane na polskim rynku i to w sumie niewiadomego pochodzenia. Smiem twierdzić, że mogą to nawet być podróbki orginalnych wyrobów.
qwerty1237
24-01-2007, 19:02
To chora sprawa żeby szukać. Szukac to należałoby złego egzemplarza, normalne sprawne powinny być bez szukania. Na dziś jest tak ,że jak przewalisz z 10 szt to znajdziesz 2 dobre (nie bardzo dobre).
Zgadzam sie w pelni. Pomarzyc niestety fajna rzecz...
Użytkownicy Tamronów lub niedoszli użytkownicy powinni normalnie zbojkotować produkty tego producenta i ich nie kupować , albo uderzyć oficjalnie do przedstawicielstwa na Europę , że śmieci jakieś są sprzedawane na polskim rynku i to w sumie niewiadomego pochodzenia. Smiem twierdzić, że mogą to nawet być podróbki orginalnych wyrobów.
Prawda jest chyba niestety taka ze Tamron ma gleboko w dupie polski rynek co mozna chociazby zauwazyc po braku serwisowania pogwarancyjnego co dla mnie jest skandalem.
Władca Pixeli
24-01-2007, 20:11
Prawda jest chyba niestety taka ze Tamron ma gleboko w dupie polski rynek co mozna chociazby zauwazyc po braku serwisowania pogwarancyjnego co dla mnie jest skandalem.
Na amerykańskich forach też czytałem o podobnych problemach z Tamronami więc wygląda na to, jakośc spadła.
Ja kupilem w Niemczech i regulowalem w Niemczech. Na forum niemieckim tez narzekaja ludzie, wiec to nie tylko polski problem.
Gawronnek
24-01-2007, 23:30
w sumie zacząłem ten wątek, i widzę narastająca frustracje dużej liczby użytkowników Tamronów, jest też rzesza nie zadowolonych userów Sigmy, tylko Nikkorowcy raczej się nie skarżą (ale pod warunkiem że to nie są stare szkła do analogów, bo te też dziwnie współpracują z cyfrą), tylko skąd wsiąść kasę na zestaw Nikkorów 12-24, 28-70 i 70-200 to prawie 14 tys, więc nadal będziemy wyszukiwać po sklepach poprawnie działających z naszym body egzemplarzy, ja osobiście się już poddałem w tych poszukiwaniach, w sumie moje braki w fotografii nie wynikają z braku obiektywów tylko moich umiejętności, ale ile kasy wydałem na ciągłe wymiany, żeby się tego dowiedzieć, to lepiej nie będę pisał, bo może przeczyta to żona albo mąż innego userów tego forum
Piotrze,
czy mam rozumieć, że Twój ostatni nabytek 17-50/2.8 też ma jakieś nieprawidłowe zawirowania? Tak sobie snuję plany odległe i czasem mgliście to szkiełko mi się pojawia jako element pożądany do mojego zestawu. Dodatkowo gdzieś czytałam opinię, że ten szerszy tamron wykazuje mniej wadliwego działania niż ten 28-75, a tu nagle czytam taki Twój post....że się poddałeś w poszukiwaniu dobrego egzemplarza....
Ja też powoli leczę się z przekonania że taki czy inny obiektyw załatwi mi udane zdjęcia - no ale kuracja nadal trwa;)
Generalnie uważam, że te egzemplarze krążą od jednego kupca do drugiego, aż się trafi układ optymalny - dana puszka funguje z konkretnym egzemplarzem szkła... a sprzedawcy te wadliwe sprzedają kolejnym nabywcom potem wynieniają na inne, potem ponownie... ech tez im jest niełatwo - no bo trza sporą dokumentację prowadzić - który kupiec miał, który egzemplarz a którego jeszcze nie miał (chyba po numerach seryjnych lecą?)
PS - mąż pracuje przy drugim komputerze - więc nie czyta;)
Gawronnek
25-01-2007, 02:16
Karolino, nie chce już zanudzać, bo może to ja jestem jakiś przewrażliwiony, gdyby były takie miejsca gdzie jest kilka sztuk, może bym próbował, przynajmniej wydaje mi się, że już wiem czego szukać i na co zwrócić uwagę, oczywiście robiąc zdjęcia na niskim ISO w dobrych warunkach oświetleniowych, w kilku miejscach na tym forum, naśmiewano się z tego iż tablice testowe zepsuły obiektywy i coś w tym jest, bo w przeciwieństwie do testowanych T28-75 które miały BF czy FF albo oba na raz zależne od ogniskowej, (mój na tablicy ma minimalne odchyły) T17-50 ostrzy w punkt idealnie, ale wg mojej oceny na F2.8 przy zdjęciach obiektów odległych o 2-3 metry robiło się bardzo miękko, żeby nie powiedzieć mydło, zrobiłem sobie porównanie dla 50 mm obu Tamronów z Nikkorem 50 F1.8, oczywiste jest iż nie ma co równać z 50-tką, ale w skali do 10, gdzie 10 to Nikkor, T28-75 wypadł na 6 a T17-50 na 3, pisze oczywiście o egzemplarzach które miałem, zdjęcia po prostu zatracały szczegóły, w sumie miałem możliwość przetestowani dokładnie lub na szybko 7 Tamronów, w mojej ocenie w miarę poprawny był 1, stąd moje zniechęcenie, dodam tylko że gdyby nie 2 letnia walka z wymiana obiektów to pewnie starczyłoby mi na Nikkora, w sumie na każdym obiektywie traciłem parę złoty ;)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.