Zobacz pełną wersję : Jakie ustawienia w menu dla body i lampy z parasolką
Mój początek zabawy z błyskaniem.Teorii trochę liznąłem czas na praktykę.
Mam modelkę+D300+SB900+wężyk 5m z TTL-em i zabieram się za portret:-D.
Ustawiam modelkę,lampa na statyw i pytanie jak skonfigurować ten sprzęt?Będzie jakieś światło zastane(okno),ustawiam body w tryb M i tu pytanie jaki tryb dla SB900 i jak ustalić prawidłowo ekspozycję?
Maciek R
29-12-2009, 12:54
Myślę, że dobrym wyjściem będzie korpus w M i lampę również w M!
Ustawiasz ekspozycję dla światła zastanego - jeśli widać okno to ustawiasz na to co za oknem, żeby nie było przepalone, a lampą dopalasz modelkę.
To chyba tak najprościej, żeby było jakoś w miarę równo dopalone wszystko.
Ja na przykład lubię niedoświetlać tło o jakieś 1EV może 2EV, ale to oczywiście zależy od Ciebie.
Przejrzyj wątki przyklejone, jest tam sporo przykładów błyskania w pomieszczeniach.
Ktoś polecał technikę cross-light (chyba tak to się nazywa, teraz nie mam czasu sprawdzić) - popróbuj.
Maciek R dziękuję o to właśnie mi chodziło.
Lepsze światło portretowe będzie z samej parasolki+zastane (wyzwolenie lampy kablem) czy parasolka+wbudowana+zastane(wyzwolenie CLS-em).Który sposób wybrać na początek zabawy z błyskami?
Maciek R
29-12-2009, 14:43
Jakie będzie lepsze światło - nie mam pojęcia. Ja sam stawiam w tej zabawie pierwsze kroki.
Ja wykorzystuję CLS'a, więc u mnie wygląda to tak: zastane + parasolka + wbudowana (ale wyłączona [--], tylko do wyzwalania). Nie wiem czy dobrym pomysłem będzie dopalać wbudowaną.
Pobłyskasz, to zobaczysz, co jest dla Ciebie akceptowalne i co daje lepsze efekty.
P.s. Mimo wszystko, tylko i wyłącznie związane jest to z kwestią wygody, wykorzystywałbym CLS'a, a kabel tylko w plenerze czy innych trudnych sytuacjach kiedy to CLS by nie domagał. ;)
CLS znowu przyjemnie mnie zaskoczył :-D.
Możliwość odpalenia zdalnie parasolki lampą wbudowaną która jest wyłączona robi wrażenie.Już wiem co jak ustawić,bardzo mi pomogłeś.
Maciek R
29-12-2009, 18:08
Bo CLS sam w sobie jest bardzo fajny, daje sporo możliwości i nie jest skomplikowany.
Ma też swoje ograniczenia, ale jego zalety zdecydowanie mi wszystko rekompensują.
Wadą jest to, że lampy pracujące w CLSie nie są takie tanie, jakbyśmy chcieli - dużo taniej wychodzą chińczyki (lampy + radio). ;)
Miłego błyskania.
Pozdrawiam.
J Nie wiem czy dobrym pomysłem będzie dopalać wbudowaną.
Wbrew głosom purystów ma to czasem sens. Wbudowana na jakiejś ujemnej korekcie (-0.7 do -3.0). Obok główna na CLS z parasolką. Ja mam jeszcze taki dyfuzorek na wbudowaną za 18 zł. Złamane nadmierne cienie głównej lampy a nie widac że jest.
Póki mnie nie stać na odpowiednią ilość "dużych" lamp używam i będę używał. Acha, w pionowym ujęciu obrót aparatu prawo-lewo żeby lampusia była przeciwna do parasolki.
Wbrew głosom purystów ma to czasem sens. Wbudowana na jakiejś ujemnej korekcie (-0.7 do -3.0). Obok główna na CLS z parasolką. Ja mam jeszcze taki dyfuzorek na wbudowaną za 18 zł. Złamane nadmierne cienie głównej lampy a nie widac że jest.
Póki mnie nie stać na odpowiednią ilość "dużych" lamp używam i będę używał. Acha, w pionowym ujęciu obrót aparatu prawo-lewo żeby lampusia była przeciwna do parasolki.
Ja nie za często ustawiam lampę po prawej stronie, bo jak focę w plenerze z większym gabarytowo szkłem niż 35 czy 50 (np Sigma 17-70), to zasłaniam sobie obiektywem wbudowaną. A na razie nie mam radyjek ani lampy master. Co innego w pomieszczeniu, gdzie światło się jakoś tam odbija i rykszetem dociera do lampy slave.
Zoom w lampie za parasolką dobieramy jakoś w zależności od odległości do fotografowanego obiektu?Czy raczej staramy się jak najbardziej rozprosz światło ustawiając ogniskową na 10mm.Przyjmijmy że chcę sfotografować całą postać siedzącą w jakimś pokoju obiektywem 35mm.
Zoom w lampie za parasolką dobieramy jakoś w zależności od odległości do fotografowanego obiektu?Czy raczej staramy się jak najbardziej rozprosz światło ustawiając ogniskową na 10mm.Przyjmijmy że chcę sfotografować całą postać siedzącą w jakimś pokoju obiektywem 35mm.
jest w polskim necie na blogu któregoś w czołowych strobistów rozważanie (sorry, nie pamiętam którego). najciekawsze są praktyczne dowody czyli zdjęcia parasolki podczas błysku. Widać które części są jasne, a które ciemne, które pracują a które nie..
Może sfotografuj parasolkę? Zoom chyba nie powinien dużo przekraczać parasolki (o ile przekracza) bo to jest światło nad jakim jest słaba kontrola.
To, o czym piszesz jest na blogu studiowplecaku :) Lampę najlepiej ustawić na jak najszerszy kąt żeby najlepiej wypełnić parasolkę światłem. Odnośnie samego mieszania źródła światła błyskowego z zastanym za oknem, możesz mieć różną temperature barwową, a co za tym idzie przebarwienia. Mogą się przydać filtry ocieplające na lampę. No chyba, że masz zamiar konwertować to do BW - wtedy problem znika. Ja ogólnie przy fotografowaniu z parasolką ustawiam lampę na 1/16, może 1/8 a czas w BODY na 1/125 i przysłonę powiedzmy na f4. Im bardziej przymykam, tym bardziej rozkręcam lampę.
To, o czym piszesz jest na blogu studiowplecaku :) Lampę najlepiej ustawić na jak najszerszy kąt żeby najlepiej wypełnić parasolkę światłem. Odnośnie samego mieszania źródła światła błyskowego z zastanym
...
Ja ogólnie przy fotografowaniu z parasolką ustawiam lampę na 1/16, może 1/8 a czas w BODY na 1/125 i przysłonę powiedzmy na f4. Im bardziej przymykam, tym bardziej rozkręcam lampę.
a) zgadza się, w plecaku. Super słowo, prawdę mówiąc tak zacząłem patrzeć na kompletację mojego sprzętu. ;)
b) do mieszania mam maxi-komplet filtrów korekcyjnych (akurat od Michała Dulemby)
c) do do mocy, znów jestem niepokorny ;) często parasolkę stawiam nie w M ale w CLS-TTL. Raz na 20 jest gruby przepał lub niedoświetlenie, co od razu widać, pozostałe (chocby chwilę później następne zdjęcie) są precyzyjne. Bardzo wygodne jak trzeba pokombinować, bliżej, dalej itd.
c) do do mocy, znów jestem niepokorny ;) często parasolkę stawiam nie w M ale w CLS-TTL. Raz na 20 jest gruby przepał lub niedoświetlenie, co od razu widać, pozostałe (chocby chwilę później następne zdjęcie) są precyzyjne. Bardzo wygodne jak trzeba pokombinować, bliżej, dalej itd.
Przy użyciu sprzętu z mojej stopki o CLSie można zapomnieć :) Ba.. nie jest mi on jakoś specjalnie do szczęścia potrzebny. Przecież np. w warunkach studyjnych nie używa się TTLa :)
Dla początkujących kolegów jeszcze ważny hint odnośnie tego co JacekCz napisał - bliżej/dalej. Tutaj należy pamiętać, że moc światła spada w funkcji kwadratu odległości. Czyli np. metr dalej nie będzie o połowę mniejsze, a 4 razy. Coś w tym stylu...
jest w polskim necie na blogu któregoś w czołowych strobistów rozważanie (sorry, nie pamiętam którego). najciekawsze są praktyczne dowody czyli zdjęcia parasolki podczas błysku. Widać które części są jasne, a które ciemne, które pracują a które nie..
Znalazłem,dajemy szeroko http://www.studiowplecaku.pl/jak-ustawic-lampe-blyskowa-w-parasolce/
Oprócz zooma w lampie pamiętaj też o zoomie parasolki :D - tzn o jej odległości od flesza na statywie.
Dla początkujących kolegów jeszcze ważny hint odnośnie tego co JacekCz napisał - bliżej/dalej. Tutaj należy pamiętać, że moc światła spada w funkcji kwadratu odległości. Czyli np. metr dalej nie będzie o połowę mniejsze, a 4 razy. Coś w tym stylu...
Ściśle rzecz biorąc, ten wzór z kwadratem dotyczy źródła punktowego (np. gołej lampy aparatowej). Dla parasolki na bliskich dystansach będzie nieco łagodniej się osłabiać, ale oczywiście też.
Ściśle rzecz biorąc, ten wzór z kwadratem dotyczy źródła punktowego (np. gołej lampy aparatowej). Dla parasolki na bliskich dystansach będzie nieco łagodniej się osłabiać, ale oczywiście też.
Czyli parasolka łagodzi prawa fizyki ;-)
Czyli parasolka łagodzi prawa fizyki ;-)
nie łagodzi.
Prawa fizyki, a ściślej ich wyraz w popularnych praktycznych wzorach, obowiązują w okreslonych warunkach. Nieskończenia mały punkt, doskonała prosta, idealna próżnia itd.
Kwesta "modelu". Model jest zawsze uproszczeniem rzeczywistości, pytanie na ile.
Porównaj "szkolny" wzór na jakąś siłę a wzór jakim wytrzymałosciowiec liczy belkę mostu, za głowę się złapiesz.
Parasolka jest "milionem" nieskończenie małych źródeł światła (niech matematycy mi wybaczą). Podczas oddalania od jednego wybranego punktu (tu zgadzam się, działa kwadrat) coraz bardziej wchodzi w działanie innych punktów. NIE WIEM jak to policzyć. Jakieś całki, jakieś różniczki. Kiedy źródło staje się "punktowym" ... bo ja wiem ... np. jak jest mniejsze niż 5% (a może 15%?) odległości? Ale nikt nie używa parasolki by świecić z 10-20 metrów.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.