Zosia_
28-12-2009, 14:53
Mam problem z aparatem i bardzo proszę o pomoc.
Nagle mi się wyłączył. Byłam na dworzu i wyjęłam go na chwilę, żeby zrobić zdjęcie. Nie padał na niego śnieg, bo byłam pod dachem. Nacisnęłam lekko przycisk do robienia zdjęć i...nic. Wyświetlacz mi zgasł, tak jakby aparat się wyłączył. I nie zwinęło się nawet to, co sie wysuwa jak robimy zdjęcie (nie wiem jak się to nazywa ;P). Nie mam pojęcia co się stało. Jakby się zawiesił. W ogóle nie chce się włączyć, nie reaguje na nic. Myślałam, że to wina zimna na dworze, ale przecież nie ma mrozu, a wyjęty był tylko przez chwilę. Wyjmowałam kilka razy baterie i ponownie ją wkładałam. Nadal nic się nie dzieje. Brałam już wszystko pod uwagę. Aparat był już reperowany, kiedy zepsuł się wyświetlacz. Nie wiem czy to może mieć jakikolwiek z tym związek. Przed i po naprawie działał poprawnie.
Bardzo proszę o pomoc. Z góry bardzo dziękuję!
Nagle mi się wyłączył. Byłam na dworzu i wyjęłam go na chwilę, żeby zrobić zdjęcie. Nie padał na niego śnieg, bo byłam pod dachem. Nacisnęłam lekko przycisk do robienia zdjęć i...nic. Wyświetlacz mi zgasł, tak jakby aparat się wyłączył. I nie zwinęło się nawet to, co sie wysuwa jak robimy zdjęcie (nie wiem jak się to nazywa ;P). Nie mam pojęcia co się stało. Jakby się zawiesił. W ogóle nie chce się włączyć, nie reaguje na nic. Myślałam, że to wina zimna na dworze, ale przecież nie ma mrozu, a wyjęty był tylko przez chwilę. Wyjmowałam kilka razy baterie i ponownie ją wkładałam. Nadal nic się nie dzieje. Brałam już wszystko pod uwagę. Aparat był już reperowany, kiedy zepsuł się wyświetlacz. Nie wiem czy to może mieć jakikolwiek z tym związek. Przed i po naprawie działał poprawnie.
Bardzo proszę o pomoc. Z góry bardzo dziękuję!