PDA

Zobacz pełną wersję : Uszkodzony mechanizm przysłony w D70 - co dalej?



Makowiec
30-10-2006, 16:09
Mam problem z D70 (po gwarancji), czasem niepoprawnie ustawia się przysłona. Obie fotki poniżej zrobione tym samym szkłem - Nikon 35-70/2.8D, aparat ustawiony na P (już wiem, że źle to brzmi - patrz kolejne posty :)), przysłona na 2.8, ostrość na prawą żółtą "kulkę" ale widac że na jednym jest teoretycznie dobrze, a na drugim przysłona tak na oko koło 5.6.

http://www.dworniak.com/fnikon/error/blad2.jpg

http://www.dworniak.com/fnikon/error/blad1.jpg

Aparat ma już swój przebieg - prawie 30.000 "klatek", mialem z nim wypadek w czerwcu z wpietym teleobiektywem w efekcie ktorego szkło sie zakleszczylo, bylem na zleceniu w terenie musiałem wypiąć szkło na siłę, wygiąłem wtedy trochę język ustawiajacy przysłonę w body. Podgiąłem go domowym sposobem i do tej pory bylo OK. Nie chcę go ciągle zaginać "po domowemu" bo w końcu coś urwę.
Mieliscie podobny problem może? Usiłuję dowiedzieć się w serwisie w Warszawie jaki będzie koszt naprawy i co ważniejsze czas jej realizacji. Czy muszę dodawać, że nie mogę się ani dodzwonić - zajęte, ani doczekać na odpwiedź na zapytanie mailem :(

Czy znacie jakiś alternatywny sposób naprawy - inny, szybszy serwis? Aparat muszę mieć w ręku przed 15.11 ze wzglęgu na zlecenie. Niestety nie zawsze mogę robić slajdy - klient nasz pan i swoje wymagania ma :(

spiritchaser
30-10-2006, 16:40
Spróbuj tutaj:

Adam Bieniek
Zakład Naprawy Sprzętu Fotograficznego.
Warszawa, ul. Al. Jerozolimskie 113 /115,
tel. 022 6299959.

freefly
30-10-2006, 17:02
Spróbuj tutaj:

Adam Bieniek
Zakład Naprawy Sprzętu Fotograficznego.
Warszawa, ul. Al. Jerozolimskie 113 /115,
tel. 022 6299959.

Pan Bieniek naprawiał mi kilka lat temu obiektyw 75-300 Sigma. Muszę przyznać że jego szybkość działania (kilka lat temu, nie wiem jak jest dzisiaj) mocno mnie zdumiała. W ciągu 10 dni zdołał ściągnąć z Japoni potrzebna część (pękł wewnętrzny pierścień z lekkiego stopu,do którego przykręcony jest bagnet na skutek upadku obiektywu razem z aparatem ze stołu). Polska nie była wtedy jeszcze w UE. Nikt wtedy w Warszawie nie chciał mi naprawić tego uszkodzenia. Obiektyw przebywał w Pana Bieńka 12 dni.

Cichy
30-10-2006, 17:24
Mam problem z D70 (po gwarancji), czasem niepoprawnie ustawia się przysłona. Obie fotki poniżej zrobione tym samym szkłem - Nikon 35-70/2.8D, aparat ustawiony na P, przysłona na 2.8, ostrość na prawą żółtą "kulkę" ale widac że na jednym jest teoretycznie dobrze, a na drugim przysłona tak na oko koło 5.6.

Uważasz, że ustawienie w tryb P gwarantuje , że aparat będzie ustawiał jedną i taką samą przesłonę ? :D

Makowiec
30-10-2006, 17:43
Uważasz, że ustawienie w tryb P gwarantuje , że aparat będzie ustawiał jedną i taką samą przesłonę ? :D

Ten temat wyszedł niejako przypadkiem - nie zrobiłem fotek testowo pod kątem tego błędu bo nie mogłem go na nim złapać - ot takie "szczęście". Oczywiście zgodnie z prawem Murphy'ego w najmniej oczekiwanym momencie błąd będzie wyskakiwał raz za razem. Wybrałem fotki reprezentatywne aby pokazać o co chodzi z wcześniej wykonanych. Wiem co robi tryb "P" :) ale zobacz dane EXIF (nic nie modyfikowałem w nich) - elektronika wykazuje 2.8 dla obu zdjęć przy różnych czasach. Uznałem, że nie muszę robić osobnych zdjęć skoro te pokazują o co mi chodzi :)
Ale za uwagę dziękuję - faktycznie zabrzmiało mało fachowo ;)

Cichy
30-10-2006, 18:10
Przeczyść, zresetuj pod spodem, wyjmij baterie, odśwież styki, uaktualnij firmware, pomódl się - może któraś z opcji pomoże. Jeśli nie - chyba serwis :)

Makowiec
31-10-2006, 11:23
Podgiąłem go domowym sposobem i do tej pory bylo OK. Nie chcę go ciągle zaginać "po domowemu" bo w końcu coś urwę.

No i się sprawa - niestety - wyklarowała. Taką oto odpowiedź dostałem z serwisu Foto-Tronik.pl skądinąd bardzo miła i szybka obsługa:

"Niestety podginanie "domowym sposobem" najszęściej włąśnie powoduje późniejsza niepoprawną pracę. Przy
wybieraku przysłony znajduje się szereg kół zębatych kontrolowanych przez czujnik optyczny. W przypadku zagięcia wybierak zacina się (najczęściej zakleszczając o ścianki prowadnicy). Niestety aparat w tym przypadku należy rozebrać na części pierwsze (demontując nawet migawkę oraz część czołówki). Koszt naprawy w tym przypadku to 550 zl."

Biorąc pod uwagę obecny poziom cen body D70 oraz fakt, że wspomniany błąd nie jest regularnie pojawiającą się przeszkadzajką będę musiał wytrzymać aż stanie się to natarczywe a D200 stanieje :/ No i pozostaje mi jeszcze ukochane F6 :)
Dziękuję wszystkim za pomoc i uważajcie na aparaty - nie warto nimi rzucać. Przynajmniej nie D70 z podpiętym tele ;)

Erie
31-10-2006, 11:39
Powiem tak, spróbuj z innym serwisem - rozpiętość cenowa jest czasem absurdalna. Jak w 2001 spaliłem płytę główną w moim PC to w pierwszym serwisie powiedzieli, że to tylko do producenta i że koszt będzie w granicach 500 PLN (nowa płyta wówczas 750 PLN), kolejny powiedział, że to się wogóle nie da. A w ostatnim serwisie (do którego wszedłem przypadkowo) powiedzieli, żeby płytę przynieść i zobaczą. Okazało się, że to było tylko (albo aż) parę kondensatorów które się spaliły -> wymiana na większe (płyta pracowała i pracuje do tej pory stabilniej niż przed naprawą) - koszt 50 PLN.

Tu masz już gotową diagnozę co i jak (zresztą sam wiedziałeś wcześniej). Zapytanie w innym serwisie ile to będzie kosztowało to co najwyżej strata czasu i paru złotych na telefon. Na naszym forum czytałem już o jakimś bardzo dobrym serwisie.

Pozdrawiam
Erie