PDA

Zobacz pełną wersję : d5000 - poruszanie się po menu



emmilius
22-12-2009, 13:13
Witam!
Nie znalazłem tego na forum a jeżeli przeoczyłem to przepraszam. Chodzi mi o to czy w nikonie d5000 podczas poruszania się po menu (głównie zmiana wielkości przesłony i czas migawki) trzeba korzystać z wyświetlacza czy można również to zrobić przez wizjer. Mam dotąd Coolpixa P90, i lustra bez dodatkowego wyświetlacza z ustawieniami w rękach jeszcze nie trzymałem. Może to głupie pytanie ale wydaje mi się cholernie niewygodne np. zmienianie o 1 poziom czasu naświetlania na wyświetlaczu a następnie gapienie się w wizjer żeby zrobić zdjęcie i tak w kółko. Dodam że zdecydowanie jak większość chyba preferuję robienie zdjęć przez wizjer.

slav1973
22-12-2009, 13:26
Zmienianie parametrów ekspozycji (czas, przesłona, korekcja ekspozycji, regulacja siły błysku) można robić patrząc przez wizjer. Do tego służy kółko lub kółko i jakiś przycisk. Jesli odpowiednio zaprogramuje się przycisk Fn, to mozna równiez bez odrywania oka od wizjera zmieniać czułość ISO.

Gusioo
22-12-2009, 13:29
W D60 mam wszystko w wizjerze, a główny LCD wyłączony - podejrzewam, że i w Twoim aparacie masz te informacje podane i główny LCD nie jest do niczego potrzebny.

emmilius
22-12-2009, 13:40
Super. O to mi chodziło, dzięki wielkie za pomoc.

Michaelg
23-12-2009, 21:40
Witam Was serdecznie.

Od dziś jestem szczęśliwym posiadaczem Nikona D5000. Mam pytanie ponieważ chcę rozładować akumulator i usiąść do czytania instrukcji a nie mogę robić już zdjęć ponieważ SPUST MIGAWKI JEST ZABLOKOWANY- NAŁADUJ AKUMULATOR. Jednak zdjęcia przeglądać mogę i poruszać się po menu. Jak wyłączyć tą blokadę żeby nawet na skrajnie wyczerpanym aku- można było robić zdjęcia?

jackrabbit
23-12-2009, 21:49
Witam Was serdecznie.

Od dziś jestem szczęśliwym posiadaczem Nikona D5000. Mam pytanie ponieważ chcę rozładować akumulator i usiąść do czytania instrukcji a nie mogę robić już zdjęć ponieważ SPUST MIGAWKI JEST ZABLOKOWANY- NAŁADUJ AKUMULATOR. Jednak zdjęcia przeglądać mogę i poruszać się po menu. Jak wyłączyć tą blokadę żeby nawet na skrajnie wyczerpanym aku- można było robić zdjęcia?

ktorego slowa w zdaniu "naladuj akumulator" nie rozumiesz? ta blokada po cos jest :)

pixel-x
23-12-2009, 22:00
Witam Was serdecznie.

Od dziś jestem szczęśliwym posiadaczem Nikona D5000. Mam pytanie ponieważ chcę rozładować akumulator i usiąść do czytania instrukcji a nie mogę robić już zdjęć ponieważ SPUST MIGAWKI JEST ZABLOKOWANY- NAŁADUJ AKUMULATOR. Jednak zdjęcia przeglądać mogę i poruszać się po menu. Jak wyłączyć tą blokadę żeby nawet na skrajnie wyczerpanym aku- można było robić zdjęcia?

W taki sposób aparat uniemożliwia całkowite rozładowanie akumulatora bo powoduje to trwale uszkodzenie i spadek wydajności.Więc nie kombinuj i postępuj zgodnie z instrukcją.Przeładowanie i rozładowanie szkodzi akumulatorom i np.do ładowania akumulatorów do lampy błyskowej najbezpieczniej używać ładowarek procesorowych .

Zen
23-12-2009, 22:06
Witam Was serdecznie.

Od dziś jestem szczęśliwym posiadaczem Nikona D5000. Mam pytanie ponieważ chcę rozładować akumulator i usiąść do czytania instrukcji a nie mogę robić już zdjęć ponieważ SPUST MIGAWKI JEST ZABLOKOWANY- NAŁADUJ AKUMULATOR. Jednak zdjęcia przeglądać mogę i poruszać się po menu. Jak wyłączyć tą blokadę żeby nawet na skrajnie wyczerpanym aku- można było robić zdjęcia?

Akumulator to energia...a bez energii ani rusz. Np spróbuj uruchomić auto na rozładowanym ako itp, itd.

Michaelg
23-12-2009, 23:57
Ok, rozumiem.

Czyli jak ładowarka mi pokaże, że już naładowała- dioda przestanie migać tro nie trzymać akumulatora dalej tylko wyłączyć ładowarkę- bo akumulator będzie faktycznie w pełni naładowany? Trzymałem do a ładowarce ok godziny i już się nieby naładował. Świeży aku, dopiero kupiony aparat. Tak ma być?

blackside
23-12-2009, 23:59
Blokade masz w celu zabezpieczenia. Lustro musi iść w góre i dół, migawka musi trzasnąć... a jak padnie w trakcie???
Przeglądać możesz bo najwyżej Ci się wyłączy- nie kombinuj i naładuj jak aparat grzecznie prosi.

Michaelg
24-12-2009, 00:01
Ok, ok!

A jak ładowarka po ok godzinie grzecznie pokazuje że już naładowała to wyjąć aku?

kamillo44
24-12-2009, 00:20
Ok, ok!

A jak ładowarka po ok godzinie grzecznie pokazuje że już naładowała to wyjąć aku?

no raczej, a do instrukcji obsługi kolego to zajrzałeś? to taka biała książeczka, na pewno była w pudełku, poszukaj, znajdziesz tam bardzo dużo przydatnych informacji :-P

pixel-x
25-12-2009, 11:53
Ok, ok!

A jak ładowarka po ok godzinie grzecznie pokazuje że już naładowała to wyjąć aku?

Akumulator rozładowany ładuje się ok 1,5 godz.Nowy może ładować się krócej i rozładowywać szybciej dlatego należy go / sformatować lub uformować /czyli rozładowywać do końca i ładować do pełna przez kilka cykli . To spowoduje prawidłowe działanie.Potem można już doładowywać w miarę potrzeb.Wrzuć w google hasło "ładowanie akumulatorów"No i jak napisał kamillo44 biała książeczka ze zrozumieniem oczywiście...................

stecarlos
25-12-2009, 12:13
CZy ktokolwiek jest z stanie wyjaśnić sens formatowanie baterii li-ion? Wg. nie jest potrzebne, ot po ptrostu zaszłość historyczna z czasów NiCD i NiMH. Wszystkie akumulatorki trafia jak leżą rozładowane.

Gusioo
25-12-2009, 12:23
CZy ktokolwiek jest z stanie wyjaśnić sens formatowanie baterii li-ion?
Ja, ja wyjaśnię:

To zaszłość z czasów, gdy w bateriach grasował tzw. efekt pamięciowy i trzeba było uważać, żeby ją rozładować do końca. W nowych typach baterii jakiekolwiek formowanie nie ma sensu.

wer
25-12-2009, 14:29
Wracając do tematu początkowego. W czasie przeglądania zdjęć nic się złego nie stanie, w czasie robienia jeśli aparat wyłączy się to mogą być ciekawe efekty. Wystarczy wspomnieć, że dane na karcie mogą pójść w cholerę, zostaną otwarte pliki do zapisu, ale nie zostaną poprawnie zamknięte. Przy zapisywaniu listy plików może polecieć informacja o tym co jest na karcie. A lepiej naładować akumulator niż płacić ontrackowi tysiące za odzyskiwanie zdjęć.

Zink
26-12-2009, 20:57
CZy ktokolwiek jest z stanie wyjaśnić sens formatowanie baterii li-ion? Wg. nie jest potrzebne, ot po ptrostu zaszłość historyczna z czasów NiCD i NiMH. Wszystkie akumulatorki trafia jak leżą rozładowane.
Tak, jest to potrzebne, aby sprzęt korzystający z akumulatora "nauczył się", jaki jego poziom oznacza stan "naładowania", a jaki stan "rozładowania" (te poziomy mogą się zmieniać w miarę zużywania się akumulatora). Dzięki temu aparat poprawnie wyświetla poziom energii i blokuje wyzwalanie przy właściwym stanie akumulatora.

andrstac
27-12-2009, 19:58
Tak, jest to potrzebne, aby sprzęt korzystający z akumulatora "nauczył się", jaki jego poziom oznacza stan "naładowania", a jaki stan "rozładowania" (te poziomy mogą się zmieniać w miarę zużywania się akumulatora). Dzięki temu aparat poprawnie wyświetla poziom energii i blokuje wyzwalanie przy właściwym stanie akumulatora.

No tutaj to jesteś w błędzie. W przypadku Li-Ion w każdym aku jest procesor odpowiedzialny za zarządzanie ogniwami. I to on decyduje czy aku jest naładowany, rozładowany i ile energii w danym momencie się w ogniwach znajduje. Aparat tylko odczytuje te informacje. Tak więc LI-Ion nie da się za bardzo rozładować ani przeładować bez odpięcia tego sterownika. Ładowarka do Li-Ion to właściwie tylko zasilacz o określonych parametrach
Co do formatowania LI-Ion to polega to wyłącznie na tym że kilka pierwszych ładowań/rozładowań należy przeprowadzić do końca, potem można ładować w dowolnym momencie.
Inną sprawą jest że zazwyczaj sterownik po przeprowadzeniu około 500 cykli stwierdzi że ogniwa są zużyte i nie będzie ich (akumulatora) naładować do pełnej pojemności, co nie znaczy że rzeczywiście są zużyte. Jest to szczególnie zauważalne w przypadku akumulatorów o dużych pojemnościach, np w laptopach.

Oczywiście cały czas pod pojęciem akumulator Li-Ion mam na myśli zestaw ogniw w jednej obudowie, a nie pojedyncze ogniwo.

Ps: przepraszam za odejście od tematu

Zink
27-12-2009, 20:18
Nie jestem tak bardzo w błędzie. W niektórych akumulatorach Li-Ion (głównie starszych, ale są one używane też dzisiaj, np. w komórkach) nie ma procesora, który by przekazywał informacje (jest tylko układ zabezpieczający przed przeładowaniem i całkowitym rozładowaniem), więc urządzenie musi samo zbierać informacje potrzebne do poprawnego określenia stanu naładowania. W bardziej "inteligentnych" akumulatorach układ kontroli jest w akumulatorze, zamiast w urządzeniu, ale on też potrzebuje tych informacji, więc zmieniło się tylko miejsce analizy i trzymania informacji, a wielokrotne ładowanie i rozładowywanie nadal spełnia to samo zadanie.
Dodatkowo to, co napisałem poprzednio, nie ma nic wspólnego z problemem przeładowania i nadmiernego rozładowania; chyba źle mnie zrozumiałeś.