PDA

Zobacz pełną wersję : Nowy D300s fotek wykonanych 650, i brudna matyca



pablosek2
22-12-2009, 00:09
Witam !

Zakupiłem nowego Nikona D300s i zrobilem nim z 650 zdjec z czego zmienialem pare razy obiketyw, i po robieniu fotek na tle bialym zobacyzlem ze na niektórych fotkach ukazuje sie czarne plamki.

Czy wykonanie Czyszczenia matrycy przy wlaczeniu i wylczeniu wyszysci matryce ? Czy moge wielokrtonie powtorzyc ten proces podczas właczenia i wylaczenia aparatu ??
I czy te czyszczenie to faktycznie znikna plamki czy tylko zecheta w sprzedazy tego typu aparatu.


Pozdrawim

burz
22-12-2009, 00:10
a moze to martwe piksele?

pablosek2
22-12-2009, 00:11
Niestety ale to plama czarna.. Martwe piksele to biale plamki ? czy jak to mozna okreslic ?

jm
22-12-2009, 00:16
Skoro są pyłki na matrycy, to włącz czyszczenie - może być jednorazowo (niekoniecznie przy każdym włączaniu/wyłączaniu!). W isntrukcji napisano, że aparat ma podczas czyszczenia leżeć poziomo, żeby uzyskać najlepszy efekt. U mnie był jakiś pyłek widoczny przy f22, po czyszczeniu zgodnie z instrukcją jest czysto. Z tym, że wiadomo, są pyłki i pyłki;) Pewnie niektóre z nich są bardziej oporne na strzepanie?

pablosek2
22-12-2009, 00:24
Wykonałem kilka razy czyszczenia i przy zrobieniu fotki na tle bialym z lampa (nie wiem czy dorby pomysl z lampa) ale nie ma juz nic. Czy ten proces trzeb powtarzac co jakis czas po zrobieniu zdjec czy wymianie obiektywu.

pablosek2
22-12-2009, 00:27
Miałem wczesniej inny model Nikona i nie mialem problemu z Matryca pomimo ze obiektyw byl zdejmowany wiele razy. To standart ze pylek sie wkradnie na matryce. I ze pisza o tym w ksiazakach czy w opisie aparatu czyszczenie matrycy poprzez Wlaczenie i wylaczenie działa poprawnie.

jm
22-12-2009, 00:28
Oj, nie ulegajmy panice;)
Raz na jakiś czas - ja mam aparat 2 tygodnie i może ze 4 razy to włączyłam - z tym że ze 2 razy były dla sprawdzenia czy odkurzacz w ogóle działa (w cichym pomieszczeniu, jak przyłożysz ucho, to słychać).

Od czasu do czasu włączysz i pstrykasz dalej.
Foto z lampą - OK, byel przysłona domknięta:)

MikeS
22-12-2009, 00:30
To Wy nie macie włączonego czyszczenia matrycy przy każdym on/off ? 0_o
Oczywiście wyolbrzymiłem pytanie w drugą stronę bo istotne dla mnie bardziej jest czemu w ogóle tą opcję ktoś wyłącza? Zużycie baterii chyba nie jest aż tak wielkie?
Ja mam czyszczenie matrycy włączone przy każdym on/off i przez ok 7 miesięcy w D90 nie pojawił mi się żaden pyłek, obecnie w D300s od niedawna także.

ska
22-12-2009, 00:32
Pytanie, kto z was używa F22 żeby się przejmować takimi pierdołami ?

pablosek2
22-12-2009, 00:34
Kolego na przyslonie 4,5 - 5,6 zauwazylem plamki na zdjeciu wiec, dlatego zadalem pytanie.

jm
22-12-2009, 00:34
Ja mam ustawione OFF:)
Nie chodzi o zużycie baterii (nawiasem mówiąc... jestem pod wrażeniem jak długo bateria wytrzymuje!)

Czemu zatem? Nie wiem, - w zasadzie bez szczególnego powodu - może dlatego, że w domu odkurzacz włączam też tylko wtedy jak chcę poodkurzać?:mrgreen: Tak przez analogię;)
Jak dywan czysty, odkurzacz stoi i ma wolne;)

jm
22-12-2009, 00:36
Pytanie, kto z was używa F22 żeby się przejmować takimi pierdołami ?

Nie żeby się przejmować, ale żeby stan matrycy sprawdzić - np oprócz pyłków czy nie ma rys/innych uszkodzeń itp - stąd te f22 - nie dla focenia:)

Joa
22-12-2009, 00:38
A ja się tylko zastanawiam - odnośnie autora wątku - czy to jakiś problem: wyciągnąć wnioski z instrukcji? Przeczytać ją ze zrozumieniem?

Też ostatnio kupiłam D300s.
I też zauważyłam (po kilkudziesięciu zdjęciach) obecność na matrycy syfa, widocznego już przy f8.
Instrukcja na ten temat mówi wszystko. I już.

edit: MikeS chyba wyczerpał temat.

edit2: Autorze wątku - pytanie o obiektyw zadaj proszę we właściwym dziale. A jeszcze lepiej - użyj opcji "szukaj".

pablosek2
22-12-2009, 00:40
Oj kolezanko Joa instrukcje tez czytalem ale zapytac osoby ktore mialy doczynienia nie szkodzi...

Joa
22-12-2009, 00:44
Oj kolezanko Joa instrukcje tez czytalem ale zapytac osoby ktore mialy doczynienia nie szkodzi...
Widać z niedostatecznym zrozumieniem.
Każdy ocenia po sobie - a mnie instrukcja wystarcza.

pablosek2
22-12-2009, 00:46
A ja mysłalem ze to kobiety trudno zrozumiec ;) a to jednak instrukcja tylko..

mpwt
22-12-2009, 01:07
Kolego na przyslonie 4,5 - 5,6 zauwazylem plamki na zdjeciu wiec, dlatego zadalem pytanie.

To idź wyczyść matrycę i nie marudź :p
Ech... grucha w aptece za 10 zł.

Joa
22-12-2009, 01:19
To idź wyczyść matrycę i nie marudź :p
Ech... grucha w aptece za 10 zł.
Ejjj no... funkcja czyszczenia matrycy naprawdę daje radę :) bez gruchy :)

mpwt
22-12-2009, 01:22
Ejjj no... funkcja czyszczenia matrycy naprawdę daje radę :) bez gruchy :)

No to nie w D700 :D

Joa
22-12-2009, 01:28
No to nie w D700 :D
Co do D700 nie mam zdania :) gadane było o D300s :)

mpwt
22-12-2009, 01:36
gadane było o D300s :)

Przepraszam :(

MikeS
22-12-2009, 01:44
edit: MikeS chyba wyczerpał temat.
Poczułem się doceniony :mrgreen:
Dla autora wątku dodam, że gdybyś nie chciał z jakiegoś powodu samemu wyczyścić matrycy (zakładam że opcja czyszczenia nie pomoże a Tobie brak umiejętności, boisz się samemu, lub coś innego) to zwykle serwisy liczą sobie ok 80zł za czyszczenie matrycy w zależności od modelu, ok 20-40zł za lustro (choć w Krakowie na Czapskich zrobili mi lustro za free :mrgreen:). To by było chyba na tyle.
Pozdrawiam
Mike

Zen
22-12-2009, 02:29
To Wy nie macie włączonego czyszczenia matrycy przy każdym on/off ? 0_o
Oczywiście wyolbrzymiłem pytanie w drugą stronę bo istotne dla mnie bardziej jest czemu w ogóle tą opcję ktoś wyłącza? Zużycie baterii chyba nie jest aż tak wielkie?
Ja mam czyszczenie matrycy włączone przy każdym on/off i przez ok 7 miesięcy w D90 nie pojawił mi się żaden pyłek, obecnie w D300s od niedawna także.

Również ja czyszczenie mam przy off/on. Body D90 mam od ponad roku, około 20 i kilka tys fot. Zero zabrudzeń.

oszo
22-12-2009, 15:48
Poczułem się doceniony :mrgreen:
Dla autora wątku dodam, że gdybyś nie chciał z jakiegoś powodu samemu wyczyścić matrycy (zakładam że opcja czyszczenia nie pomoże a Tobie brak umiejętności, boisz się samemu, lub coś innego) to zwykle serwisy liczą sobie ok 80zł za czyszczenie matrycy w zależności od modelu, ok 20-40zł za lustro (choć w Krakowie na Czapskich zrobili mi lustro za free :mrgreen:). To by było chyba na tyle.
Pozdrawiam
Mike

Myślę, że to podsumowuje dyskusję.

pozdrawiam

pawel1967
22-12-2009, 16:17
No i tu jest przewaga D300 nad D700 . W D700 już na 5,6 każdy pyłek wylezie a w matrycy DX już musi być pylisko aby było widoczne na przysłonie 11 . Przez lata czyściłem przy pomocy sprężonego powietrza matrycę . warunek musi być puszka trzymana delikatnie w pionie aby nie wydostawała się ciecz mogąca zapaskudzić na amen matrycę . Przez lata sprawdzało się w Pentaxach

Averne
22-12-2009, 17:03
Pytanie, kto z was używa F22 żeby się przejmować takimi pierdołami ?

Np. ja :)

Ale żeby zminimalizować problem syfu na matrycy wystarczy zmieniać obiektywy z body przechylonym bagnetem w dół. Redukuje to jakieś 90% problemów.

NBA
22-12-2009, 18:16
U mnie w D300 po ponad roku użytkowania i wymianie szkieł w każdych warunkach 0 pyłu było...


No i tu jest przewaga D300 nad D700

Tylko bez przesadyzmu...

pablosek2
27-12-2009, 20:22
Bylem w plenerze robilem fotki. Byla pora ze snieg sypal byla pora ze sucho ładnie jak dzis.. i Dzis robie fotki i nagle po kilkunastu zdjeciach plama przy zrobieniu zdjecia.. ?? Czyszczenie matrcy przez aparat nic nie daje. Nawet Gy wlanczam Obraz Live to widac na wyswietlaczu ta plame ? Matrcya do czyszczenia ?

Jakis dobry serwis procz Nikona mozecie polecic co od reki zrobia ?

Diamond*Bitch
27-12-2009, 20:31
Małe pyłki zdmu****e gruszką. Co do plamy to chyba czyszczenie na mokro przyniesie rezultaty. Skoro jesteś z W-wy to oddaj do referencyjnego serwisu. Przecież to i tak bez znaczenia komu zapłacisz? :)

cheyenne
27-12-2009, 20:47
w d90 przez 6 miesięcy nie zauważyłem żadnych pyłków

pablosek2
27-12-2009, 21:09
Aparat mam z jeden miesiac niecały a juz sie brudna matryca robi.. Czy w Nikonie w na Posteu zrobia to odrazu ? to jest w 100% matryca ?? Bo jak wlanczam Live obraz to odrazu widac na wyswietlaczu plamke.

e..storm
27-12-2009, 21:16
nie widzicie brudnej martycy?, proponuje f22 i jasny kadr :)

pablosek2
27-12-2009, 21:35
Nie rozumiem twojej wypowiedzi. Widac okragla jasno czarna plame po zrobieniu zdjecia i podczas robienia zdjecia na Live wyswietlaczu.

neomarcel
28-12-2009, 10:39
Dołączę do tematu - wykonałem ok. 1000 fotek D300s i jakoś tak kiedyś z nudów sprawdziłem czystość matrycy -szok - pracowałem praktycznie na jednym obiektywie (18 - 105) i roiło się od okruszków, a czyszczenie matrycy w puszcze mam włączone. Przedmuchałem matryce grucho i w zasadzie po sprawie, przy F32 coś tam można dojrzeć ale to mikroskopijne ślady...

Mam wątpliwości do jakości automatycznego czyszczenia matrycy w tym aparacie, poprzednio używałem D60, wykonałem nim ok. 8000 fotek kilka razy pracował cały dzień w kurzu i matryca była praktycznie czysta i nigdy jej nie przedmuchiwałem.....

pablosek2
28-12-2009, 22:00
Tło białe przyslona F22 i nie tylko jedna kropka wyskauje, serwis Nikona stwierdzil ze to potrwa 48H roboty ?? Czy lepiej oddac to innemu serwisowi ? Gwarancja obejmuje czyszczenie matrycy ?

MikeS
28-12-2009, 22:16
Tło białe przyslona F22 i nie tylko jedna kropka wyskauje, serwis Nikona stwierdzil ze to potrwa 48H roboty ??
Aż dziw że tak szybko :mrgreen:

kuba_rsx
28-12-2009, 22:21
To ja nie wiem..5tys klapnięć i ani pyłka. Może wam sie z obiektywów kurz sypie :D

pablosek2
28-12-2009, 22:43
Uzywam tylko Sigmy 120-400mm i nie wiem jak moze sie kurz dostac do srodka obiektywu. Oddawac do serwisu nikona czy zaufac innmeu pod wykonwcy ? W waw na ul Zurawia chcą 120PLN za matryce czyszczenie a w innym serwisie powiedzieli ze sie nie podejma bo aparat na gwarancji..

To jak mam gwarancje moge sie ubigac o zrobienie tego za darmo ?

mpwt
28-12-2009, 22:53
W Warszawie to się u Pana Bieńka zostawia na Jerozolimskich (niedaleko pl. Zawiszy), 50 zł i po sprawie.

pablosek2
28-12-2009, 22:58
Fachowiec konkretny ? Jutro sie wybiore do Nikona i ciekawe co mi powiedza, i znowu bedzie mi mwoic ze czyscil ale nie wyczyscil :D Czy jak uniose lustro i gruszka dmuchne co pomoze?

kuba_rsx
28-12-2009, 23:01
Jak widać może się dostawać i bym się tym specjalnie nie przejmował..
Matryca to wiadomo inna sprawa. Heh widzę jeszcze nam tu powstanie jakaś teoria o szczególnej kurzliwości D300s.

pablosek2
28-12-2009, 23:02
I czy na gwarancji mi to zrobia ?

mpwt
28-12-2009, 23:58
Fachowiec konkretny?



Ja tam u pana Bieńka czyszczę swoje D700. 50 zł :D

neomarcel
29-12-2009, 00:07
Gwarancja nie obejmuje czyszczenia matrycy.

Koszt zabiegu w przypadku D300s - 150zł

Jeśli puszkę dostarczysz do ok 10tej to wieczorem odbierasz ją z serwisu.

bloodcrawler
29-12-2009, 00:49
150 zł za czyszczenie matrycy? :D Nie no... Nawet 50 to imho dużo jeśli nie jest to sprzęt który zarabia na siebie. Konkurencyjny serwis czyszczący chyba otworzę :D.

DonAlberto
29-12-2009, 00:59
Za 50 zł to i ja mogę te matryce czyścić. He he niezły biznes czyszczenie matrycy za 150 to już złodziejstwo. No chyba że serwisant ma parkinsona i jest duży odsetek zadrapanych i często wymieniać trzeba.

NBA
29-12-2009, 01:10
Za 50 zł to i ja mogę te matryce czyścić. He he niezły biznes czyszczenie matrycy za 150 to już złodziejstwo. No chyba że serwisant ma parkinsona i jest duży odsetek zadrapanych i często wymieniać trzeba.

Ja tam nie wiem, co wy robicie z tymi puszkami, w końcu jest sensor, plujecie tam czy jak??? Zmieniam często szkła i w żadnej puszce (odpukać) nie było nic do czyszczenia...

MikeS
29-12-2009, 15:23
Ja tam nie wiem, co wy robicie z tymi puszkami, w końcu jest sensor, plujecie tam czy jak??? Zmieniam często szkła i w żadnej puszcze (odpukać) nie było nic do czyszczenia...

Chyba faktycznie coś jest nie tak z czyszczeniem w body. Ja mam nówkę od miesiąca, jedno szkło którego nigdy nie zdjąłem na dworze a i tak mam jakieś mini syfy ;)
Ta sprawa śmierdzi :D

MagMa
29-12-2009, 15:42
Chyba faktycznie coś jest nie tak z czyszczeniem w body. Ja mam nówkę od miesiąca, jedno szkło którego nigdy nie zdjąłem na dworze a i tak mam jakieś mini syfy ;)
Ta sprawa śmierdzi :D

Czy w D300s jest jeśli o to chodzi jeszcze gorzej niż w D700? Bo w D300 nie było to przecież tak uciążliwe jak w D700.

Szardin
29-12-2009, 15:45
Chyba faktycznie coś jest nie tak z czyszczeniem w body. Ja mam nówkę od miesiąca, jedno szkło którego nigdy nie zdjąłem na dworze a i tak mam jakieś mini syfy ;)
Ta sprawa śmierdzi :D

Kolego ... może dlatego , że na dworze a nie na polu ..... :-)

mpwt
29-12-2009, 15:49
Ojej, od dawna wiadomo, że te czyszczenie matrycy w body (niezależnie od marki) to tylko chwyt marketingowy. Nic gruchy nie zastąpi :D

Szardin
29-12-2009, 16:04
a czy wielkość gruchy ma znaczenie ?

no i słyszałem , że czasem pojawia się problem talku w gruszce ....

oszo
29-12-2009, 16:11
... że na dworze a nie na polu ..... :-)

Jestem pewien, że to jest główny powód:)

bloodcrawler
29-12-2009, 16:38
a czy wielkość gruchy ma znaczenie ?

no i słyszałem , że czasem pojawia się problem talku w gruszce ....

Wielkość ma znaczenie jeśli idzie za nią odpowiednia siła pchająca powietrze ;). A talk nawet jeśli by był, to można się go pozbyć płukając parę razy gruszkę.

mpwt
29-12-2009, 17:35
no i słyszałem , że czasem pojawia się problem talku w gruszce ....

To trzeba się go pozbyć przed pierwszym użyciem w aparacie, prawda? :D

Szardin
29-12-2009, 22:41
To trzeba się go pozbyć przed pierwszym użyciem w aparacie, prawda? :D


tak , całkiem to proste - dzięki

Michał1972
30-12-2009, 00:56
Dołączając się do wątku... Jeżeli nie pomaga funkcja czyszczenia matrycy w aparacie, nie pomaga nawet gruszka a
ma się troszkę cierpliwości i minimum zdolności manualnych to proponuję sprawdzony przeze mnie system GreenClean'a - Wet&Dry Sweeper. Dwie szpatułki dostosowane wielkością do rozmiaru matrycy. Jedna nasączona płynem, druga do wytarcia. Pierwszą dwa, trzy razy przesuwamy po martycy, drugą wycieramy matrycę w ten sam sposób.
Po takim zabiegu matryca czysta idealnie. Koszt zestawu 75 zł za 3 komplety szpatułek. Może sprzedają też pojedyńczo za 25 zł. Oczywiście komplet dwóch szpatułek jest do jednorazowego użytku.

MikeS
30-12-2009, 17:33
Czy w D300s jest jeśli o to chodzi jeszcze gorzej niż w D700? Bo w D300 nie było to przecież tak uciążliwe jak w D700.
Niestety, nie mam porównania. Zbyt biedny jestem na taki luksus ;)


a czy wielkość gruchy ma znaczenie ?
Podobno wielkość nie ma znaczenia... ;)

kymaj
30-12-2009, 17:55
Dołączając się do wątku... Jeżeli nie pomaga funkcja czyszczenia matrycy w aparacie, nie pomaga nawet gruszka a
ma się troszkę cierpliwości i minimum zdolności manualnych to proponuję sprawdzony przeze mnie system GreenClean'a - Wet&Dry Sweeper. Dwie szpatułki dostosowane wielkością do rozmiaru matrycy. Jedna nasączona płynem, druga do wytarcia. Pierwszą dwa, trzy razy przesuwamy po martycy, drugą wycieramy matrycę w ten sam sposób.
Po takim zabiegu matryca czysta idealnie. Koszt zestawu 75 zł za 3 komplety szpatułek. Może sprzedają też pojedyńczo za 25 zł. Oczywiście komplet dwóch szpatułek jest do jednorazowego użytku.

a w życiu bym sam nie czyścił!! matrycę można bardzo łatwo zniszczyć, przecież to tak delikatne jak cholera, latwiej juz chyba klinkąć w 2 sekudny stempel w PS niz potem placić za matryce i wymiane, swego czasu był tu gdzieś obszerny wątek na temat "pseudoczyszczenia" radze poszukać i przeczytać

bloodcrawler
02-01-2010, 13:50
a w życiu bym sam nie czyścił!! matrycę można bardzo łatwo zniszczyć, przecież to tak delikatne jak cholera, latwiej juz chyba klinkąć w 2 sekudny stempel w PS niz potem placić za matryce i wymiane, swego czasu był tu gdzieś obszerny wątek na temat "pseudoczyszczenia" radze poszukać i przeczytać

Jak ktoś chce płacić za coś komuś kto zrobi to identycznie jak on to proszę bardzo, w pełni rozumiem jak ktoś nie ma na to czasu i są to puszki pracujące cały czas na chleb. Natomiast nawoływanie do czyszczenia w serwisach ze względu na własny strach i traktowanie wnętrza aparatu jako sacrum które broń boże profanum trochę mnie śmieszy.

R.i.P.
03-01-2010, 11:59
Kiedyś w moim pierwszym D40x miałem zasyfioną matrycę pyłkami. Nie miałem możliwości kupienia dużej gruszki więc zakupiłem taki mały zestaw "lens cleaning" i postanowiłem wyczyścić matrycę takimi specjalnymi patyczkami do uszu z zestawu wraz z odpowiednim płynem. OMG. To była tragedia... powstające mazy nie chciały w ogóle zniknąć. Na matrycy było pełno małych włókien z patyczka. Przy tym nerwy, że spieprzyłem sprawę i trzęsące się dłonie. Po kilknastu minutach udało się. Udało się ale nie warto. Dobrze, że D300s ma "shaking mirror" ;]

Michał1972
03-01-2010, 23:57
a w życiu bym sam nie czyścił!! matrycę można bardzo łatwo zniszczyć, przecież to tak delikatne jak cholera, latwiej juz chyba klinkąć w 2 sekudny stempel w PS niz potem placić za matryce i wymiane, swego czasu był tu gdzieś obszerny wątek na temat "pseudoczyszczenia" radze poszukać i przeczytać

Nie tak łatwo, gdy się to robi w odpowiedni sposób i z odpowiednim zestawem. Przecież ja nie polecam tego sposobu do czyszczenia matrycy za każdym razem. Są natomiast zabrudzenie, których nie da się przedmuchac gruszką nie mówiąc już o automacie czyszczącym w korpusie.
A serwis w jaki sposób czyści matrycę ? Jakoś inaczej, bezdotykowo ?! Jasno piszę o używaniu odpowiednich zestawów czyszczących do matryc.


Jak ktoś chce płacić za coś komuś kto zrobi to identycznie jak on to proszę bardzo, w pełni rozumiem jak ktoś nie ma na to czasu i są to puszki pracujące cały czas na chleb. Natomiast nawoływanie do czyszczenia w serwisach ze względu na własny strach i traktowanie wnętrza aparatu jako sacrum które broń boże profanum trochę mnie śmieszy.

Trafiłeś w samo sedno, lepiej bym tego sam nie ujął :). Zauważyłem, że czasem trzeba też pisac o oczywistych sprawach :)
Oczywiście nie namawiam nikogo do czyszczenia matrycy szpatułkami za każdym razem. Po jakimś czasie (w zależności od tego, w jaki sposób ktoś użytkuje aparat) mogą pojawic się zanieczyszczenia, które nie dają się przedmuchac. Dlatego też napsałem o swoim sposobie, który sprawdziłem. Podałem również nazwę produktu, który uważam za bezpieczny do tego celu. Nie uważam tego, za pseudoczyszczenie ale za to samo co robi serwis - o czym tak trafnie wspomniał Bloodcrawler.


Kiedyś w moim pierwszym D40x miałem zasyfioną matrycę pyłkami. Nie miałem możliwości kupienia dużej gruszki więc zakupiłem taki mały zestaw "lens cleaning" i postanowiłem wyczyścić matrycę takimi specjalnymi patyczkami do uszu z zestawu wraz z odpowiednim płynem. OMG. To była tragedia... powstające mazy nie chciały w ogóle zniknąć. Na matrycy było pełno małych włókien z patyczka. Przy tym nerwy, że spieprzyłem sprawę i trzęsące się dłonie. Po kilknastu minutach udało się. Udało się ale nie warto. Dobrze, że D300s ma "shaking mirror" ;]

No właśnie - kupiłeś zestaw "lens cleaning", czyli taki do optyki a nie do matryc. Dlatego więc pisałem o używaniu specjalnych zestawów do matryc. Płyn, którym nasączona jest szpatułka mokra nie zostawia żadnych mazów (bo jest przeznaczony do czyszczenia właśnie matryc), a szpatułka sucha nie pozostawia z kolei żadnych włókien.
System czyszczenia matrycy w aparacie nie zawsze wyczyści wszystko dokładnie. Szpatułki to ostateczne rozwiązanie jak już nic innego nie pomaga. Przecież takie czyszczenie to się robi raz na rok lub jeszcze rzadziej.

i jeszcze o jednym zapomniałem dodac. Nie odważyłbym się "bawic szpatułkami", bez uprzedniego przedmuchania gruszką matrycy z pyłków. Przecież przeciągnięcie patyczkiem po matyrycy z pyłkami jest samo w sobie już niebezpieczne (pomijając jakośc waty na patyczku).

woytec60
04-01-2010, 00:18
Ojej, od dawna wiadomo, że te czyszczenie matrycy w body (niezależnie od marki) to tylko chwyt marketingowy. Nic gruchy nie zastąpi :D
Nie pisz tego czasem na forum Olympusa bo Cię zlinczują ;)
Na poważnie, Olek chyba jedyny ma dobrze działającą czyszczałkę.
Wiem bo używałem E-510 i E-3, żonglerka szkłami na wietrze nie robiła na nich większego wrażenia.
Może tak dobrze działa bo mniejszą matrycą łatwiej zatrząść? Tam raczej "omiatają" matrycę ultradźwiękami.
Nie wiem na pewno, w każdym bądź razie działa to jak należy.


Na razie moje D700 opiera się paprochom ale zmieniam szkiełka trzymając body bagnetem ku dołowi i zmieniam je raczej tam, gdzie nie ma przeciągów ;)

mpwt
04-01-2010, 02:45
Na razie moje D700 opiera się paprochom ale zmieniam szkiełka trzymając body bagnetem ku dołowi i zmieniam je raczej tam, gdzie nie ma przeciągów ;)

Chyba coś jest z tą małą matrycą na rzeczy. W D70s czy w D80 zawsze wystarczała mi grucha. A teraz D700 drugi raz się kwalifikuje do czyszczenia na mokro, a raptem rok z haczkiem go mam.

Co do czyszczenia to miałem na myśli Nikona. O Olkach już słyszałem pochlebne opinie. :D