Zobacz pełną wersję : Nowy D300s fotek wykonanych 650, i brudna matyca
pablosek2
22-12-2009, 00:09
Witam !
Zakupiłem nowego Nikona D300s i zrobilem nim z 650 zdjec z czego zmienialem pare razy obiketyw, i po robieniu fotek na tle bialym zobacyzlem ze na niektórych fotkach ukazuje sie czarne plamki.
Czy wykonanie Czyszczenia matrycy przy wlaczeniu i wylczeniu wyszysci matryce ? Czy moge wielokrtonie powtorzyc ten proces podczas właczenia i wylaczenia aparatu ??
I czy te czyszczenie to faktycznie znikna plamki czy tylko zecheta w sprzedazy tego typu aparatu.
Pozdrawim
a moze to martwe piksele?
pablosek2
22-12-2009, 00:11
Niestety ale to plama czarna.. Martwe piksele to biale plamki ? czy jak to mozna okreslic ?
Skoro są pyłki na matrycy, to włącz czyszczenie - może być jednorazowo (niekoniecznie przy każdym włączaniu/wyłączaniu!). W isntrukcji napisano, że aparat ma podczas czyszczenia leżeć poziomo, żeby uzyskać najlepszy efekt. U mnie był jakiś pyłek widoczny przy f22, po czyszczeniu zgodnie z instrukcją jest czysto. Z tym, że wiadomo, są pyłki i pyłki;) Pewnie niektóre z nich są bardziej oporne na strzepanie?
pablosek2
22-12-2009, 00:24
Wykonałem kilka razy czyszczenia i przy zrobieniu fotki na tle bialym z lampa (nie wiem czy dorby pomysl z lampa) ale nie ma juz nic. Czy ten proces trzeb powtarzac co jakis czas po zrobieniu zdjec czy wymianie obiektywu.
pablosek2
22-12-2009, 00:27
Miałem wczesniej inny model Nikona i nie mialem problemu z Matryca pomimo ze obiektyw byl zdejmowany wiele razy. To standart ze pylek sie wkradnie na matryce. I ze pisza o tym w ksiazakach czy w opisie aparatu czyszczenie matrycy poprzez Wlaczenie i wylaczenie działa poprawnie.
Oj, nie ulegajmy panice;)
Raz na jakiś czas - ja mam aparat 2 tygodnie i może ze 4 razy to włączyłam - z tym że ze 2 razy były dla sprawdzenia czy odkurzacz w ogóle działa (w cichym pomieszczeniu, jak przyłożysz ucho, to słychać).
Od czasu do czasu włączysz i pstrykasz dalej.
Foto z lampą - OK, byel przysłona domknięta:)
To Wy nie macie włączonego czyszczenia matrycy przy każdym on/off ? 0_o
Oczywiście wyolbrzymiłem pytanie w drugą stronę bo istotne dla mnie bardziej jest czemu w ogóle tą opcję ktoś wyłącza? Zużycie baterii chyba nie jest aż tak wielkie?
Ja mam czyszczenie matrycy włączone przy każdym on/off i przez ok 7 miesięcy w D90 nie pojawił mi się żaden pyłek, obecnie w D300s od niedawna także.
Pytanie, kto z was używa F22 żeby się przejmować takimi pierdołami ?
pablosek2
22-12-2009, 00:34
Kolego na przyslonie 4,5 - 5,6 zauwazylem plamki na zdjeciu wiec, dlatego zadalem pytanie.
Ja mam ustawione OFF:)
Nie chodzi o zużycie baterii (nawiasem mówiąc... jestem pod wrażeniem jak długo bateria wytrzymuje!)
Czemu zatem? Nie wiem, - w zasadzie bez szczególnego powodu - może dlatego, że w domu odkurzacz włączam też tylko wtedy jak chcę poodkurzać?:mrgreen: Tak przez analogię;)
Jak dywan czysty, odkurzacz stoi i ma wolne;)
Pytanie, kto z was używa F22 żeby się przejmować takimi pierdołami ?
Nie żeby się przejmować, ale żeby stan matrycy sprawdzić - np oprócz pyłków czy nie ma rys/innych uszkodzeń itp - stąd te f22 - nie dla focenia:)
A ja się tylko zastanawiam - odnośnie autora wątku - czy to jakiś problem: wyciągnąć wnioski z instrukcji? Przeczytać ją ze zrozumieniem?
Też ostatnio kupiłam D300s.
I też zauważyłam (po kilkudziesięciu zdjęciach) obecność na matrycy syfa, widocznego już przy f8.
Instrukcja na ten temat mówi wszystko. I już.
edit: MikeS chyba wyczerpał temat.
edit2: Autorze wątku - pytanie o obiektyw zadaj proszę we właściwym dziale. A jeszcze lepiej - użyj opcji "szukaj".
pablosek2
22-12-2009, 00:40
Oj kolezanko Joa instrukcje tez czytalem ale zapytac osoby ktore mialy doczynienia nie szkodzi...
Oj kolezanko Joa instrukcje tez czytalem ale zapytac osoby ktore mialy doczynienia nie szkodzi...
Widać z niedostatecznym zrozumieniem.
Każdy ocenia po sobie - a mnie instrukcja wystarcza.
pablosek2
22-12-2009, 00:46
A ja mysłalem ze to kobiety trudno zrozumiec ;) a to jednak instrukcja tylko..
Kolego na przyslonie 4,5 - 5,6 zauwazylem plamki na zdjeciu wiec, dlatego zadalem pytanie.
To idź wyczyść matrycę i nie marudź :p
Ech... grucha w aptece za 10 zł.
To idź wyczyść matrycę i nie marudź :p
Ech... grucha w aptece za 10 zł.
Ejjj no... funkcja czyszczenia matrycy naprawdę daje radę :) bez gruchy :)
Ejjj no... funkcja czyszczenia matrycy naprawdę daje radę :) bez gruchy :)
No to nie w D700 :D
No to nie w D700 :D
Co do D700 nie mam zdania :) gadane było o D300s :)
gadane było o D300s :)
Przepraszam :(
edit: MikeS chyba wyczerpał temat.
Poczułem się doceniony :mrgreen:
Dla autora wątku dodam, że gdybyś nie chciał z jakiegoś powodu samemu wyczyścić matrycy (zakładam że opcja czyszczenia nie pomoże a Tobie brak umiejętności, boisz się samemu, lub coś innego) to zwykle serwisy liczą sobie ok 80zł za czyszczenie matrycy w zależności od modelu, ok 20-40zł za lustro (choć w Krakowie na Czapskich zrobili mi lustro za free :mrgreen:). To by było chyba na tyle.
Pozdrawiam
Mike
To Wy nie macie włączonego czyszczenia matrycy przy każdym on/off ? 0_o
Oczywiście wyolbrzymiłem pytanie w drugą stronę bo istotne dla mnie bardziej jest czemu w ogóle tą opcję ktoś wyłącza? Zużycie baterii chyba nie jest aż tak wielkie?
Ja mam czyszczenie matrycy włączone przy każdym on/off i przez ok 7 miesięcy w D90 nie pojawił mi się żaden pyłek, obecnie w D300s od niedawna także.
Również ja czyszczenie mam przy off/on. Body D90 mam od ponad roku, około 20 i kilka tys fot. Zero zabrudzeń.
Poczułem się doceniony :mrgreen:
Dla autora wątku dodam, że gdybyś nie chciał z jakiegoś powodu samemu wyczyścić matrycy (zakładam że opcja czyszczenia nie pomoże a Tobie brak umiejętności, boisz się samemu, lub coś innego) to zwykle serwisy liczą sobie ok 80zł za czyszczenie matrycy w zależności od modelu, ok 20-40zł za lustro (choć w Krakowie na Czapskich zrobili mi lustro za free :mrgreen:). To by było chyba na tyle.
Pozdrawiam
Mike
Myślę, że to podsumowuje dyskusję.
pozdrawiam
pawel1967
22-12-2009, 16:17
No i tu jest przewaga D300 nad D700 . W D700 już na 5,6 każdy pyłek wylezie a w matrycy DX już musi być pylisko aby było widoczne na przysłonie 11 . Przez lata czyściłem przy pomocy sprężonego powietrza matrycę . warunek musi być puszka trzymana delikatnie w pionie aby nie wydostawała się ciecz mogąca zapaskudzić na amen matrycę . Przez lata sprawdzało się w Pentaxach
Pytanie, kto z was używa F22 żeby się przejmować takimi pierdołami ?
Np. ja :)
Ale żeby zminimalizować problem syfu na matrycy wystarczy zmieniać obiektywy z body przechylonym bagnetem w dół. Redukuje to jakieś 90% problemów.
U mnie w D300 po ponad roku użytkowania i wymianie szkieł w każdych warunkach 0 pyłu było...
No i tu jest przewaga D300 nad D700
Tylko bez przesadyzmu...
pablosek2
27-12-2009, 20:22
Bylem w plenerze robilem fotki. Byla pora ze snieg sypal byla pora ze sucho ładnie jak dzis.. i Dzis robie fotki i nagle po kilkunastu zdjeciach plama przy zrobieniu zdjecia.. ?? Czyszczenie matrcy przez aparat nic nie daje. Nawet Gy wlanczam Obraz Live to widac na wyswietlaczu ta plame ? Matrcya do czyszczenia ?
Jakis dobry serwis procz Nikona mozecie polecic co od reki zrobia ?
Diamond*Bitch
27-12-2009, 20:31
Małe pyłki zdmu****e gruszką. Co do plamy to chyba czyszczenie na mokro przyniesie rezultaty. Skoro jesteś z W-wy to oddaj do referencyjnego serwisu. Przecież to i tak bez znaczenia komu zapłacisz? :)
cheyenne
27-12-2009, 20:47
w d90 przez 6 miesięcy nie zauważyłem żadnych pyłków
pablosek2
27-12-2009, 21:09
Aparat mam z jeden miesiac niecały a juz sie brudna matryca robi.. Czy w Nikonie w na Posteu zrobia to odrazu ? to jest w 100% matryca ?? Bo jak wlanczam Live obraz to odrazu widac na wyswietlaczu plamke.
e..storm
27-12-2009, 21:16
nie widzicie brudnej martycy?, proponuje f22 i jasny kadr :)
pablosek2
27-12-2009, 21:35
Nie rozumiem twojej wypowiedzi. Widac okragla jasno czarna plame po zrobieniu zdjecia i podczas robienia zdjecia na Live wyswietlaczu.
neomarcel
28-12-2009, 10:39
Dołączę do tematu - wykonałem ok. 1000 fotek D300s i jakoś tak kiedyś z nudów sprawdziłem czystość matrycy -szok - pracowałem praktycznie na jednym obiektywie (18 - 105) i roiło się od okruszków, a czyszczenie matrycy w puszcze mam włączone. Przedmuchałem matryce grucho i w zasadzie po sprawie, przy F32 coś tam można dojrzeć ale to mikroskopijne ślady...
Mam wątpliwości do jakości automatycznego czyszczenia matrycy w tym aparacie, poprzednio używałem D60, wykonałem nim ok. 8000 fotek kilka razy pracował cały dzień w kurzu i matryca była praktycznie czysta i nigdy jej nie przedmuchiwałem.....
pablosek2
28-12-2009, 22:00
Tło białe przyslona F22 i nie tylko jedna kropka wyskauje, serwis Nikona stwierdzil ze to potrwa 48H roboty ?? Czy lepiej oddac to innemu serwisowi ? Gwarancja obejmuje czyszczenie matrycy ?
Tło białe przyslona F22 i nie tylko jedna kropka wyskauje, serwis Nikona stwierdzil ze to potrwa 48H roboty ??
Aż dziw że tak szybko :mrgreen:
kuba_rsx
28-12-2009, 22:21
To ja nie wiem..5tys klapnięć i ani pyłka. Może wam sie z obiektywów kurz sypie :D
pablosek2
28-12-2009, 22:43
Uzywam tylko Sigmy 120-400mm i nie wiem jak moze sie kurz dostac do srodka obiektywu. Oddawac do serwisu nikona czy zaufac innmeu pod wykonwcy ? W waw na ul Zurawia chcą 120PLN za matryce czyszczenie a w innym serwisie powiedzieli ze sie nie podejma bo aparat na gwarancji..
To jak mam gwarancje moge sie ubigac o zrobienie tego za darmo ?
W Warszawie to się u Pana Bieńka zostawia na Jerozolimskich (niedaleko pl. Zawiszy), 50 zł i po sprawie.
pablosek2
28-12-2009, 22:58
Fachowiec konkretny ? Jutro sie wybiore do Nikona i ciekawe co mi powiedza, i znowu bedzie mi mwoic ze czyscil ale nie wyczyscil :D Czy jak uniose lustro i gruszka dmuchne co pomoze?
kuba_rsx
28-12-2009, 23:01
Jak widać może się dostawać i bym się tym specjalnie nie przejmował..
Matryca to wiadomo inna sprawa. Heh widzę jeszcze nam tu powstanie jakaś teoria o szczególnej kurzliwości D300s.
pablosek2
28-12-2009, 23:02
I czy na gwarancji mi to zrobia ?
Fachowiec konkretny?
Ja tam u pana Bieńka czyszczę swoje D700. 50 zł :D
neomarcel
29-12-2009, 00:07
Gwarancja nie obejmuje czyszczenia matrycy.
Koszt zabiegu w przypadku D300s - 150zł
Jeśli puszkę dostarczysz do ok 10tej to wieczorem odbierasz ją z serwisu.
bloodcrawler
29-12-2009, 00:49
150 zł za czyszczenie matrycy? :D Nie no... Nawet 50 to imho dużo jeśli nie jest to sprzęt który zarabia na siebie. Konkurencyjny serwis czyszczący chyba otworzę :D.
DonAlberto
29-12-2009, 00:59
Za 50 zł to i ja mogę te matryce czyścić. He he niezły biznes czyszczenie matrycy za 150 to już złodziejstwo. No chyba że serwisant ma parkinsona i jest duży odsetek zadrapanych i często wymieniać trzeba.
Za 50 zł to i ja mogę te matryce czyścić. He he niezły biznes czyszczenie matrycy za 150 to już złodziejstwo. No chyba że serwisant ma parkinsona i jest duży odsetek zadrapanych i często wymieniać trzeba.
Ja tam nie wiem, co wy robicie z tymi puszkami, w końcu jest sensor, plujecie tam czy jak??? Zmieniam często szkła i w żadnej puszce (odpukać) nie było nic do czyszczenia...
Ja tam nie wiem, co wy robicie z tymi puszkami, w końcu jest sensor, plujecie tam czy jak??? Zmieniam często szkła i w żadnej puszcze (odpukać) nie było nic do czyszczenia...
Chyba faktycznie coś jest nie tak z czyszczeniem w body. Ja mam nówkę od miesiąca, jedno szkło którego nigdy nie zdjąłem na dworze a i tak mam jakieś mini syfy ;)
Ta sprawa śmierdzi :D
Chyba faktycznie coś jest nie tak z czyszczeniem w body. Ja mam nówkę od miesiąca, jedno szkło którego nigdy nie zdjąłem na dworze a i tak mam jakieś mini syfy ;)
Ta sprawa śmierdzi :D
Czy w D300s jest jeśli o to chodzi jeszcze gorzej niż w D700? Bo w D300 nie było to przecież tak uciążliwe jak w D700.
Chyba faktycznie coś jest nie tak z czyszczeniem w body. Ja mam nówkę od miesiąca, jedno szkło którego nigdy nie zdjąłem na dworze a i tak mam jakieś mini syfy ;)
Ta sprawa śmierdzi :D
Kolego ... może dlatego , że na dworze a nie na polu ..... :-)
Ojej, od dawna wiadomo, że te czyszczenie matrycy w body (niezależnie od marki) to tylko chwyt marketingowy. Nic gruchy nie zastąpi :D
a czy wielkość gruchy ma znaczenie ?
no i słyszałem , że czasem pojawia się problem talku w gruszce ....
... że na dworze a nie na polu ..... :-)
Jestem pewien, że to jest główny powód:)
bloodcrawler
29-12-2009, 16:38
a czy wielkość gruchy ma znaczenie ?
no i słyszałem , że czasem pojawia się problem talku w gruszce ....
Wielkość ma znaczenie jeśli idzie za nią odpowiednia siła pchająca powietrze ;). A talk nawet jeśli by był, to można się go pozbyć płukając parę razy gruszkę.
no i słyszałem , że czasem pojawia się problem talku w gruszce ....
To trzeba się go pozbyć przed pierwszym użyciem w aparacie, prawda? :D
To trzeba się go pozbyć przed pierwszym użyciem w aparacie, prawda? :D
tak , całkiem to proste - dzięki
Michał1972
30-12-2009, 00:56
Dołączając się do wątku... Jeżeli nie pomaga funkcja czyszczenia matrycy w aparacie, nie pomaga nawet gruszka a
ma się troszkę cierpliwości i minimum zdolności manualnych to proponuję sprawdzony przeze mnie system GreenClean'a - Wet&Dry Sweeper. Dwie szpatułki dostosowane wielkością do rozmiaru matrycy. Jedna nasączona płynem, druga do wytarcia. Pierwszą dwa, trzy razy przesuwamy po martycy, drugą wycieramy matrycę w ten sam sposób.
Po takim zabiegu matryca czysta idealnie. Koszt zestawu 75 zł za 3 komplety szpatułek. Może sprzedają też pojedyńczo za 25 zł. Oczywiście komplet dwóch szpatułek jest do jednorazowego użytku.
Czy w D300s jest jeśli o to chodzi jeszcze gorzej niż w D700? Bo w D300 nie było to przecież tak uciążliwe jak w D700.
Niestety, nie mam porównania. Zbyt biedny jestem na taki luksus ;)
a czy wielkość gruchy ma znaczenie ?
Podobno wielkość nie ma znaczenia... ;)
Dołączając się do wątku... Jeżeli nie pomaga funkcja czyszczenia matrycy w aparacie, nie pomaga nawet gruszka a
ma się troszkę cierpliwości i minimum zdolności manualnych to proponuję sprawdzony przeze mnie system GreenClean'a - Wet&Dry Sweeper. Dwie szpatułki dostosowane wielkością do rozmiaru matrycy. Jedna nasączona płynem, druga do wytarcia. Pierwszą dwa, trzy razy przesuwamy po martycy, drugą wycieramy matrycę w ten sam sposób.
Po takim zabiegu matryca czysta idealnie. Koszt zestawu 75 zł za 3 komplety szpatułek. Może sprzedają też pojedyńczo za 25 zł. Oczywiście komplet dwóch szpatułek jest do jednorazowego użytku.
a w życiu bym sam nie czyścił!! matrycę można bardzo łatwo zniszczyć, przecież to tak delikatne jak cholera, latwiej juz chyba klinkąć w 2 sekudny stempel w PS niz potem placić za matryce i wymiane, swego czasu był tu gdzieś obszerny wątek na temat "pseudoczyszczenia" radze poszukać i przeczytać
bloodcrawler
02-01-2010, 13:50
a w życiu bym sam nie czyścił!! matrycę można bardzo łatwo zniszczyć, przecież to tak delikatne jak cholera, latwiej juz chyba klinkąć w 2 sekudny stempel w PS niz potem placić za matryce i wymiane, swego czasu był tu gdzieś obszerny wątek na temat "pseudoczyszczenia" radze poszukać i przeczytać
Jak ktoś chce płacić za coś komuś kto zrobi to identycznie jak on to proszę bardzo, w pełni rozumiem jak ktoś nie ma na to czasu i są to puszki pracujące cały czas na chleb. Natomiast nawoływanie do czyszczenia w serwisach ze względu na własny strach i traktowanie wnętrza aparatu jako sacrum które broń boże profanum trochę mnie śmieszy.
Kiedyś w moim pierwszym D40x miałem zasyfioną matrycę pyłkami. Nie miałem możliwości kupienia dużej gruszki więc zakupiłem taki mały zestaw "lens cleaning" i postanowiłem wyczyścić matrycę takimi specjalnymi patyczkami do uszu z zestawu wraz z odpowiednim płynem. OMG. To była tragedia... powstające mazy nie chciały w ogóle zniknąć. Na matrycy było pełno małych włókien z patyczka. Przy tym nerwy, że spieprzyłem sprawę i trzęsące się dłonie. Po kilknastu minutach udało się. Udało się ale nie warto. Dobrze, że D300s ma "shaking mirror" ;]
Michał1972
03-01-2010, 23:57
a w życiu bym sam nie czyścił!! matrycę można bardzo łatwo zniszczyć, przecież to tak delikatne jak cholera, latwiej juz chyba klinkąć w 2 sekudny stempel w PS niz potem placić za matryce i wymiane, swego czasu był tu gdzieś obszerny wątek na temat "pseudoczyszczenia" radze poszukać i przeczytać
Nie tak łatwo, gdy się to robi w odpowiedni sposób i z odpowiednim zestawem. Przecież ja nie polecam tego sposobu do czyszczenia matrycy za każdym razem. Są natomiast zabrudzenie, których nie da się przedmuchac gruszką nie mówiąc już o automacie czyszczącym w korpusie.
A serwis w jaki sposób czyści matrycę ? Jakoś inaczej, bezdotykowo ?! Jasno piszę o używaniu odpowiednich zestawów czyszczących do matryc.
Jak ktoś chce płacić za coś komuś kto zrobi to identycznie jak on to proszę bardzo, w pełni rozumiem jak ktoś nie ma na to czasu i są to puszki pracujące cały czas na chleb. Natomiast nawoływanie do czyszczenia w serwisach ze względu na własny strach i traktowanie wnętrza aparatu jako sacrum które broń boże profanum trochę mnie śmieszy.
Trafiłeś w samo sedno, lepiej bym tego sam nie ujął :). Zauważyłem, że czasem trzeba też pisac o oczywistych sprawach :)
Oczywiście nie namawiam nikogo do czyszczenia matrycy szpatułkami za każdym razem. Po jakimś czasie (w zależności od tego, w jaki sposób ktoś użytkuje aparat) mogą pojawic się zanieczyszczenia, które nie dają się przedmuchac. Dlatego też napsałem o swoim sposobie, który sprawdziłem. Podałem również nazwę produktu, który uważam za bezpieczny do tego celu. Nie uważam tego, za pseudoczyszczenie ale za to samo co robi serwis - o czym tak trafnie wspomniał Bloodcrawler.
Kiedyś w moim pierwszym D40x miałem zasyfioną matrycę pyłkami. Nie miałem możliwości kupienia dużej gruszki więc zakupiłem taki mały zestaw "lens cleaning" i postanowiłem wyczyścić matrycę takimi specjalnymi patyczkami do uszu z zestawu wraz z odpowiednim płynem. OMG. To była tragedia... powstające mazy nie chciały w ogóle zniknąć. Na matrycy było pełno małych włókien z patyczka. Przy tym nerwy, że spieprzyłem sprawę i trzęsące się dłonie. Po kilknastu minutach udało się. Udało się ale nie warto. Dobrze, że D300s ma "shaking mirror" ;]
No właśnie - kupiłeś zestaw "lens cleaning", czyli taki do optyki a nie do matryc. Dlatego więc pisałem o używaniu specjalnych zestawów do matryc. Płyn, którym nasączona jest szpatułka mokra nie zostawia żadnych mazów (bo jest przeznaczony do czyszczenia właśnie matryc), a szpatułka sucha nie pozostawia z kolei żadnych włókien.
System czyszczenia matrycy w aparacie nie zawsze wyczyści wszystko dokładnie. Szpatułki to ostateczne rozwiązanie jak już nic innego nie pomaga. Przecież takie czyszczenie to się robi raz na rok lub jeszcze rzadziej.
i jeszcze o jednym zapomniałem dodac. Nie odważyłbym się "bawic szpatułkami", bez uprzedniego przedmuchania gruszką matrycy z pyłków. Przecież przeciągnięcie patyczkiem po matyrycy z pyłkami jest samo w sobie już niebezpieczne (pomijając jakośc waty na patyczku).
woytec60
04-01-2010, 00:18
Ojej, od dawna wiadomo, że te czyszczenie matrycy w body (niezależnie od marki) to tylko chwyt marketingowy. Nic gruchy nie zastąpi :D
Nie pisz tego czasem na forum Olympusa bo Cię zlinczują ;)
Na poważnie, Olek chyba jedyny ma dobrze działającą czyszczałkę.
Wiem bo używałem E-510 i E-3, żonglerka szkłami na wietrze nie robiła na nich większego wrażenia.
Może tak dobrze działa bo mniejszą matrycą łatwiej zatrząść? Tam raczej "omiatają" matrycę ultradźwiękami.
Nie wiem na pewno, w każdym bądź razie działa to jak należy.
Na razie moje D700 opiera się paprochom ale zmieniam szkiełka trzymając body bagnetem ku dołowi i zmieniam je raczej tam, gdzie nie ma przeciągów ;)
Na razie moje D700 opiera się paprochom ale zmieniam szkiełka trzymając body bagnetem ku dołowi i zmieniam je raczej tam, gdzie nie ma przeciągów ;)
Chyba coś jest z tą małą matrycą na rzeczy. W D70s czy w D80 zawsze wystarczała mi grucha. A teraz D700 drugi raz się kwalifikuje do czyszczenia na mokro, a raptem rok z haczkiem go mam.
Co do czyszczenia to miałem na myśli Nikona. O Olkach już słyszałem pochlebne opinie. :D
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.