PDA

Zobacz pełną wersję : Nikon FA



Jacek_Z
21-12-2009, 17:57
Albo nie umiem obsługiwac aparatu, albo dostałem zepsuty :(
Kto ma ten aparat pod ręką? Najlepiej proszę o PW z podaniem nr tel, zadzwonię. Na razie nie mogę nawet wyzwolić migawki. Baterie zmieniłem na nowe, a i tak jest martwy.

axer
21-12-2009, 18:58
Nie mam Jacku tego body, ale jeśli jest "martwe" pomimo wymienionych baterii to sprawdź, czy wyzwala migawkę na czasie mechanicznym - M250 albo B. Jeśli nie - puszka jest padnięta. Jeśli tak - wsadź małą kulkę folii aluminiowej między baterię a dociskającą ją pokrywkę (tak by nie zrobić zwarcia). Zakładam oczywiście, że włączasz aparat przez odciągnięcie dźwigni naciągu filmu o jakieś 30 stopni (w pozycji złożonej aparat jest wyłączony).

Jacek_Z
21-12-2009, 19:13
gałka się nie daje przekręcic w pozycję M250 i B.
mogę nią kręcić w zakresie czasów 1 - 1/4000s

EDIT
aaaa juz mi sie udało ja przekręcić, po wciśnięciu guziczka z tyłu.

axer
21-12-2009, 23:05
której?

Aparat nadal martwy. Działa tylko na M250. Baterie mam nowe (choć chińskie). Coś w wizjerze powinno się zapalać gdy nacisnę spust do połowy jak sadzę? Na przykład światłomierz.

Jeśli działa tylko na M250, a na pozostałych czasach albo nic się nie dzieje, albo tylko podnosi lustro i nic więcej - to jest to problem z zasilaniem. Baterie mogą być ok, ale styki być zaśniedziałe. Pooglądaj dokładnie powierzchnie, z którymi stykają się baterie. W wizjerze powinno coś się dziać po odchyleniu dźwigni i wciśnięciu spustu do połowy - choćby wyświetlenie czasu na wewnętrznym lcd.

Jacek_Z
22-12-2009, 00:06
Styki wyglądają idealnie, czyste. Ale mimo to umyłem wszystko :-D w alkoholu izopropylowym (nawet baterie :mrgreen: i gwinty zakrętki) i pomogło. Cos tam się pokazuje w wyświetlaczu, tylko trochę bez sensu :mrgreen:
Muszę poczekać do jutra i sprawdzić światłomierz w dziennym świetle.

Jacek_Z
22-12-2009, 21:45
Czasy są odmierzane chyba OK, biorąc to na słuch.
Światłomierz działa poprawnie dla trybu P oraz S.
W trybie A i M wskazania sa idiotyczne, jest niedoświetlenie o parę EV lub nawet poza zakresem (Lo). Czy w trybie A (czyli tam, gdzie automatycznie dobierany jest czas) gałka czasów musi być w jakimś konkretnym położeniu? Czy może być ustawiona obojętnie na jakim czasie, bo body i tak da swój czas?

Pomiary na ścianę oświetloną żarówką:
W trybie S pokazuje mi że poprawna ekspozycja to czas 1/60 przysłona 4
W trybie A pokazuje czas 1/2 albo 1/4 s dla ... wszystkich przysłon!!!, obojetnie jak kręcę pierścieniem przysłon czas sie nie zmienia
W trybie M poprawna ekspozycja to czas 1/2 przysłona 4 (6 EV roznicy od trybu S)
W P mi pokazuje czas 1/60, nie wiadomo jaka wtedy jest przysłona.

Może to kwestia zaczepu symulatora przysłony?

EDIT:
Teraz widzę, faktycznie nie wraca pierścień symulatora przysłony, ten wkoło mocowania bagnetu. Po przekręceniu w pozycje np 22 i powrocie do 2.8 pierścień zostaje na 22. Nie wraca na 2.8. Eeeh.
Ktoś ma pojęcie co to jest? Zerwana sprężynka? Naprawa za grosze? Czy to coś poważniejszego?

spiritwood
22-12-2009, 23:11
W trybie A pokazuje czas 1/2 albo 1/4 s dla ... wszystkich przysłon!!!, obojetnie jak kręcę pierścieniem przysłon czas sie nie zmienia


No to chyba masz coś spieprzone.
Mała uwaga. Na jakim pomiarze sprawdzasz? Na matrixie jest bardzo mało czuły. Podobny test na lampkę typu Tiffany od przesłony 2.8 do 22 pokazuje w zasadzie od 15 do 30. Na centralnym ważonym zakres jest już większy: od 125 do 1000.

EDIT

W tzw międzyczasie dopisałeś - zdiagnozowałeś problem. ja niestety od strony mechanicznej leżę - pomóc niestety nie umiem. Macie w Bydzi sławny na całą polskę warsztat ;) Pewnie pomogą.

Rodzaj pomiaru zmieniasz tym pokrętłem poniżej self-timera. W pozycji wyciśniętej to jest matrix, w pozycji wciśniętej - CW. Jak chcesz mieć CW na stałe - wciśnij i przekręć: zostanie w tej pozycji.
Pierścień wraca. Może to rzeczywiście kwestia jakiejś sprężynki za 50 groszy ;). Oby.

miron19j
22-12-2009, 23:49
Twoje opinie o tym aparacie? Uwagi, minusy itd.
ma takowego, tylko, że teraz nie mam do niego dostępu. Dla mnie aparat bomba, niepozorny, "taki stary" (nie stać pana na cyfrowy?
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikon.org.pl/images/icons/icon10.gif)). Robię nim cz-b i nie zdarzyło się, żeby sknocił klatkę. Może dlatego, że nie wymagam od niego zbyt wiele. Super odskocznia od tych wszystkich ISO, WB, szumów, bad pikseli itp. itd.

spiritwood
22-12-2009, 23:59
Mam kilka analogowych Nikonów MF: F2AS, F3, FA, FM2, FM3A i powiem szczerze, że w zasadzie poza niuansami wszystkie są bardzo podobne do siebie. Nie ukrywam, że F3, FA i FM3A są wygodne z powodu trybu A, co przy dynamicznych scenach jest nie lada ułatwieniem. FA jako jedyny z w/w ma pomiar matrix - teoretycznie najbardziej zaawansowany ze wszystkich pomiarów, ale to oczywista oczywistość, że tak zacytuję klasyka ;)
Matrix przy slajdach się przydaje - trochę więcej wybacza niż CW.
Legenda głosi, że FA lubi się psuć przez nafaszerowanie elektroniką, która nie była najwyższych lotów na początku lat osiemdziesiątych. Ponoć często wycieka wyświetlacz LCD (chyba LCD???) w wizjerze. Stwierdzam kategorycznie, że u mnie nic takiego się nie dzieje, a aparat odziedziczyłem po tacie (żyje ;)). Wszystko działa w jak najlepszym porządku.
Dokonałeś dobrego zakupu - myślę, że będziesz baaaardzo zadowolony.

Darek72
23-12-2009, 00:07
Teraz widzę, faktycznie nie wraca pierścień symulatora przysłony, ten wkoło mocowania bagnetu. Po przekręceniu w pozycje np 22 i powrocie do 2.8 pierścień zostaje na 22. Nie wraca na 2.8. Eeeh.
Ktoś ma pojęcie co to jest? Zerwana sprężynka? Naprawa za grosze? Czy to coś poważniejszego?

Jeżeli w FA jest to rozwiązane tak samo jak w FE2 to pewnie przyczyną jest zerwana sprężynka powrotna symulatora przysłon.
A co do minusów FA to brak pamięci pomiaru światła, brak podświetlenia wewnętrznego wyświetlacza i to, że w trybie P nie pokazuje wartości przysłony.

spiritwood
23-12-2009, 00:16
Podświetlenie nie jest za bardzo potrzebne w warunkach, w jakich fotografuje się analogiem ;) Przesłonę widać, LCD jakoś też świecie swoim bladym światłem, kompensacja się podświetla. Mnie tam nigdy nie brakowało światła w wizjerze ;)
Trybu P chyba nigdy nie użyłem, więc nie wiem.

Jacek_Z
31-12-2009, 19:44
Naprawiony, działa :)
Musiałem kupić jakiś aparat (tak nie do końca, mam i tak F801), bo podczas pleneru kichu1979 sprezentował mi rolkę .... Kodachroma 64 :-D i w ten sposób mnie wrobił :mrgreen:

Muszę teraz zrobić tym jakoś strasznie wysmakowane zdjęcia :-D ;-) do końca 2010. Mam na to cały rok, ciekawe, czy zdążę :)

spiritwood
31-12-2009, 20:25
Jeżeli będziesz się do tego zabierać jak ja, to nie zdążysz. Mam ze dwie Velvie i cztery Ilfordy, które od półtora roku siedzą w lodówce i czekają na TEN dzień ;) Jak dotąd nie nadszedł... Z pięć razy chciałem zostawić cyfrę i wziąć na wyjazd tylko analoga ale za każdym razem lenistwo zwyciężyło i analog pozostawał*w domu. Inna sprawa, że nie mam skanera a ProfiLab skanuje cieniutko, no ale to tylko taka wymówka chyba... ;)

ekonet
31-12-2009, 22:14
Jeżeli będziesz się do tego zabierać jak ja, to nie zdążysz. Mam ze dwie Velvie i cztery Ilfordy, które od półtora roku siedzą w lodówce
Ha, ha - ja mam jeszcze w lodówce metalową puszkę z Fotopan HL. I parę slajdów ORWO. Niedługo zyskają wartość zabytkową. :)

Jacek_Z
01-01-2010, 03:16
W Bydgoszczy jest Muzeum Fotografii, znam kustosza. Podaruj mu eksponaty :wink:

gALL
03-01-2010, 19:32
Rozczarujesz sie tym Kodachromem, serio. To material do archiwizacji.

Wkrec lepiej rolke Velvii 50 lub jak znajdziesz RSX 50/100

Jacek_Z
03-01-2010, 21:33
Rozczarujesz sie tym Kodachromem, serio. Trzeba spróbować legendy, póki to mozliwe.:-D


Wkrec lepiej rolke Velvii 50 lub jak znajdziesz RSX 50/100"normalne" slajdy to ja co nieco znam, choć generalnie obracałem się ciągle w kręgu tych samych materiałów. Preferowałem w pewnych sytuacjach Provię, w innych kodakowskie Ektachromy. Ciekawostka - asortyment kodaka na średni format i na mały obrazek się dość mocno różnił (w Fuji - nie). Lubiłem Ektachroma GX i GW - no ale tych filmów nie ma na mały obrazek. Velvie używałem dość rzadko, bo do zdjęć ludzi to jej nie radzę używać:-D. Agfa mi nie leżała, Konica była słaba, nie miała odpowiedniej gęstości.
Przegląd slajdów miałem fantastyczny, bo wywoływaliśmy usługowo diapozytywy dla połowy sporego w końcu miasta. Trafiało do nas wszystko. Czasami także kodachromy :mrgreen: od niczego nieswiadomych fotografów.