PDA

Zobacz pełną wersję : zabrudzilem matryce sprezonym powietrzem!



barracuda
29-10-2006, 16:39
Witam. Co poradzicie na taki przypadek. Miałem paproch na matrycy D50. Postanowilem go wydmuchac sprężonym powietrzem ale przechylilem zbyt mocno od pionu puszke i wylecialo cos w rodzaju plynu czy czegość podobnego. Na matrycy zrobił się jakby kleks. Sprawdziłem i niby nie widać tego na zdjęciach. Ale wolałbym żeby tego nie było. Jak to usunąć? Są sposoby na czyszczenie takiego zabrudzenia???

krystek
29-10-2006, 16:48
jest. nazywa sie serwis. jak nie widac na zdjeciach to zaloz obiektyw i zajmij sie czyms powazniejszym

wigi
29-10-2006, 16:52
barracuda, posłuchaj krystka i kończ wątek

qczman
29-10-2006, 16:52
Na wstepie nie wpadaj w poploch. Mialem podobna sytuacje.
Z tym ze ja dmuchalem przez slomke powietrze, nie dosc ze troche zaplulem filtr dolnoprzepustowy, to jeszcze zablokowala sie taka przyslona chroniaca owy filtr i przez jakis czas nie chciala otworzyc matrycy.
Spanikowalem, ale po pewnym czasie sie odblokowala sama. Lecz nie zaszkodzilo tez wyjecie baterii.
Jednakze paprochy nadal zostaly i przy zablokowaniu "zarysowaly" filtr. Jednakze to "porysowanie" udalo mi sie wyczyscic za pomoca metanolu na szmatce od obiektywow ;) - nie polecam wykonywac tego samemu !!!
Na forum bylo glosno odnosnie sprezonego powietrza. Po prostu NIE UZYWA SIE GO do optyki itp !!!

Prosze mnie poprawic jezeli pomylilem jakies pojecia :D

R
29-10-2006, 17:06
"to jeszcze zablokowala sie taka przyslona chroniaca owy filtr i przez jakis czas nie chciala otworzyc matrycy."


:O:O:O

israel
07-11-2006, 19:39
Witam,
odnosnie sprezonego powietrza i plam ktore czasami pozostawia - przynajmniej u mnie schadza z czasem, nawet juz po kilkunastu minutach (max do kilkudziesieciu godzin), zalezy jak mocno sie psiknie i jak na razie u mnie zeszly z wszystkiego na czym mi sie udalo je zrobic (powierzchnie szklane, tworzywa sztuczne).
pozdrawiam

pdzran
07-11-2006, 19:55
nie wiem ale w ten sposob to mogles ja uszkodzic
jak przechylisz sprezone powietrze , to wylatuje z niego bardzo zimny jak to mowisz kleks , sprawdz na reku lub nodze
efektem zmrozenia moze byc pekniecie elementu

251kris
07-11-2006, 20:22
"to jeszcze zablokowala sie taka przyslona chroniaca owy filtr i przez jakis czas nie chciala otworzyc matrycy."

R , Widocznie do wersji S musieli doożyć takie ustrojstwo, bardzo podobne do migawki .:)

adrian
07-11-2006, 20:25
Witam,
odnosnie sprezonego powietrza i plam ktore czasami pozostawia - przynajmniej u mnie schadza z czasem, nawet juz po kilkunastu minutach (max do kilkudziesieciu godzin), zalezy jak mocno sie psiknie i jak na razie u mnie zeszly z wszystkiego na czym mi sie udalo je zrobic (powierzchnie szklane, tworzywa sztuczne).
pozdrawiam

Jesteś pewien, że nic tam nie zostało? Żadne pozostałości po plamach?

Jogi
08-11-2006, 10:08
zablokowala sie taka przyslona chroniaca owy filtr

proponuję stworzenie nowoczesnego słownika użytkowników lustrzanek cyfrowych;
niektóre propozycje:
korpus - czarne pudełko
obiektyw - takie okrągłe do wkręcania w dziurę czarnego pudełka
aha zapomniałem, że przeciętny użytkownik lustrzanki cyfrowej nie wie, że się to w ogóle odkręca

niech ktoś potwierdzi, że to nie ja zwariowałem :???:

cube
08-11-2006, 10:26
aha zapomniałem, że przeciętny użytkownik lustrzanki cyfrowej nie wie, że się to w ogóle odkręca

oj gdyby nie wiedzieli ze to sie odkreca nie byloby ciagu historii o kleksach i dmuchaniu aparatu przez slomke, ja w dziecinstwie robilem to z zabami, widac pokolenie ewoluuje.

darsedz
08-11-2006, 10:42
Skąd miałeś sprężone powietrze... Np: niektóre kompresory mogą posiadać elementy smarownicze, drobinki oleju mogą też pochodzić z samej spręzarki... więc dla wszystkich chętnych: spręzarkę bym stanowczo odradzał :)

anwas
08-11-2006, 11:20
O Jezuniu czytam i nie wierzę...A nie lepiej otworzyć tę przesłonkę co to zakrywa filtr dolnoprzepustowy i puścić tam porządnego bąka?Powinien wydmuchać wszystko...

odie83
08-11-2006, 11:31
Będziecie się śmiać, ale ja pierwszy raz robiłem porządki w puszce... odkurzaczem :shock:
Tak mi polecił jeden dziennikarz/fotograf z Głosu Wielkopolskiego od którego odbierałem aparat jako od pośrednika sklepu. W sumie to miał rację, bo nic nie wpadnie i zamiast wzbijać pyłki kurzu, które potem lądują gdzie indziej po prostu je wysysa :)
Bałem sie tylko żeby mi lustra nie wciągnęło :twisted:

Erie
08-11-2006, 12:02
Ale takim zwyczajnym odkurzaczem - takim co się podłogi czyści? Czy też taki specjalnym malutkim co używa sie np. w serwisach do czyszczenia małych elementów podczas napraw? Bo jeśli takim wielkim pudłem do domowych porządków to chyba bym faktycznie się bał, że lustra może nie wciągnie, ale np przesunie odrobinę - siła ssąca jednak jest spora, a wątpię aby konstruktorzy przewidywali, że ktoś będzie wsysał lustereczko ;).

amator
08-11-2006, 13:32
Ja mam hybrydowy system czyszczenia,:) w pobliżu mocowania obiektywu umieszczam rurę normalnego odkurzacza aby wysysał brudy ze środka i dodatkowo dmucham na filtr matrycy gruchą. Wszystkie paprochy zdmuchnięte z filtra nie pozostają wtedy w środku body. Oczywiście nie robię ssania na maksa i zachowuje jakiś odstęp rury od body coby niezassać jakiś części. Działa to narazie w 100%.

vant
08-11-2006, 14:41
pałeczki z watą(takie do uszu) chuch na matryce i przeczyścić....schodzi wszystko.

odie83
08-11-2006, 15:16
vant
Te pałeczki mogą zostawiać włókna, które przyklejają się za pomocą skroplonej pary z ust ;)

Erie
Oczywiście że zwykłym odkurzaczem :), ale rury nie wkładałem głębiej niż do krawędzi mocowania obiektywu. Tylko "uszczelniłem" sobie to obejmując dłonią kocówkę rury...

sprocket
08-11-2006, 15:40
Ktos kiedys pokazywal matryce czyszczona odkurzaczem :) silny przeplyw powietrza elektryzuje powloke filtra i jeszcze wiecej osadza sie tego kurzu, odradzam zupelnie, ale moze macie jakies specjalne odkurzacze ;)

AMI
08-11-2006, 16:12
Witam All,

Ku przestrodze ... nigdy nie czyści sie matrycy sprężonym powietrzem, bo oprocz powietrza moga wyleciec chemiczne niespodzianki ( szczególnie jak się nie trzyma pojemnika w miare prosto ) ...

Ja zawsze oddawałem do serwisu ( niech diabli porwa Nikona za 70 zlotych czyszczenie ) :)

Pozdrawiam :

AMI

amator
08-11-2006, 16:16
Ktos kiedys pokazywal matryce czyszczona odkurzaczem :) silny przeplyw powietrza elektryzuje powloke filtra i jeszcze wiecej osadza sie tego kurzu, odradzam zupelnie, ale moze macie jakies specjalne odkurzacze ;)
Przecież nikt nie każe czyścić filtra matrycy z siłą Karchera, kurcze to logiczne, że to musi być delikatne ssanie, to kurz a nie kamienie.:)
A tak na marginesie to widzę, że jaki by pomysł nie padł na forum dotyczący czyszczenia matrycy to zawsze sie znajdzie jakisz geniusz, który właśnie w ten sposób zniszczył filtr matrycy. Jak padnie hasło odkurzacz to ssanie na maksa i części w odkurzaczu, jak pałeczki wełniane to ktoś użyje za dużo alkoholu albo za mocno przyciśnie i jeszcze gorzej, jak sprężone powietrze albo grucha to na matrycy woda albo talk.
Troszke też trzeba przy tym pomyśleć i to właśnie brak logicznego i rozsądnego wdrożenia tych pomysłów powoduje większość kłopotów.

mazilis
08-11-2006, 16:33
Ale wszyscy polecają czyszczenie w serwisie, mają tam jakieś dodatkowe sprzęty czy inne sposoby czyszczenia?

freefly
08-11-2006, 16:58
Ale wszyscy polecają czyszczenie w serwisie, mają tam jakieś dodatkowe sprzęty czy inne sposoby czyszczenia?

Oczywiście. Nie mogą przecież ryzykować zniszczenia sprzętu wykorzystując domowe sposoby.
http://www.kinetronics.com/
Np. ta firma zajmujaca się anty-statyką jest jedną z przodujących w produkcji sprzętu oraz akcesoriów wykorzystywanych w optyce i kinemotografii do czyszczenia z kurzu i innych syfów (osobiście używam ich specyfików zupełnie bezstresowo-żegnaj serwisie).

Sindbad
08-11-2006, 17:36
Też kiedyś walczyłem z pyłkiem, ale dlatego że na zdjęciach wychodziła upiorna plama. Natomiast generalnie daję sobie spokój ze zbytnią sterylnością. Jak obejrzałem sobie kiedyś swoje zeskanowane negatywy i zobaczyłem ile mają paprochów, rys i innych atrakcji to mi przeszło stresowanie się byle kropeczką czy kreseczką na matrycy. Dawniej jakoś człowiek się tym tak bardzo nie przejmował, no chyba że była chamska rysa w poprzek kadru bo pan w labie wyszarpywał film z maszyny...

tomassi
08-11-2006, 17:58
Tak czy siak - jak powietrze wyciagasz w jednym miejscu, to wewnątrz body tworzy się podciśnienie więc to co wciągnie odkurzacz musi też wpłynąć innymi szparami do wnętrza puszki, oczywiście razem z drobinami kurzy pyłu itp. Na dłuższą metę może się okazać, że nie jest to najlepszy sposób.



vant
Te pałeczki mogą zostawiać włókna, które przyklejają się za pomocą skroplonej pary z ust ;)

Erie
Oczywiście że zwykłym odkurzaczem :), ale rury nie wkładałem głębiej niż do krawędzi mocowania obiektywu. Tylko "uszczelniłem" sobie to obejmując dłonią kocówkę rury...

jurgen
08-11-2006, 18:32
Panie i Panowie
umiar i rozsądek, powietrze pionowo (używam tetenala) i delikatnie, jeżeli jest cos opornego to suchy wacik :)
pozdrawiam
Kiedyś jaki s TIP w Stodole nawracał mnie jak to się czyści optykę. Na koniec dodał, że tak jak ja to robię, to se można traktować obiektyw za 500 pln. Postawiłem go na baczność.

charmside
08-11-2006, 18:43
Tez mnie czeka czyszczenie i to w nowym D70s (zabrudzony fabrycznie) nie wiem czy oddawac do sklepu czy podmuchac grucha? Po przeczytaniu prawie wszystkich postow na ten temat mam metlik w glowie ktorej metody uzyc. Na poczatku moze wyprobuje gruszke :)

KJO
08-11-2006, 19:00
Tez mnie czeka czyszczenie i to w nowym D70s (zabrudzony fabrycznie) nie wiem czy oddawac do sklepu czy podmuchac grucha? Po przeczytaniu prawie wszystkich postow na ten temat mam metlik w glowie ktorej metody uzyc. Na poczatku moze wyprobuje gruszke :)

tylko sprawdź czy:

a) nie masz w niej talku

b) ma miękką końcówkę

jeśli 2x TAk to podczas gruchania ;) trzymaj aparat do góry nogami, wtedy masz pewność że paproch wypadnie z korpusu ;)

przynajmniej jak tak czyscze swój i znajomych sprzęt

fragles
08-11-2006, 19:08
Kurde... nie róbcie takiego nabożeństwa z dmuchania matrycy...

Wczoraj pierwszy raz po 7 miesiącach użytkowania dmuchałem gruchą moją puchę... Miałem widoczne przy f 22 pyłki. I co? 10 dmuchów i jest czysto. Zwykła grucha z apteki (oczywiście sprawdzona na okoliczność talku).

Nie wiem jak bardzo musiałbym zabrudzić matrycę (filtr) żeby się porwać na czyszczenie dotykowe... Chyba musiałbym śniadanie jadać nad otwartą puszką:)

Spróbujcie najpierw kilkakrotnie przedmuchać gruchą a dopiero potem zabierajcie się za jakieś inne cuda.

israel
08-11-2006, 21:16
Jesteś pewien, że nic tam nie zostało? Żadne pozostałości po plamach?

jak na razie nie zdazylo sie zeby zostala plama z takiego "smarku" :) co prawda nie czyscilem nigdy matryc w cyfrowkach tym ale wiele innych rzeczy mi sie zdazalo juz czyscic. Nie wiem jak jest z odpornoscia materialu z ktorego jest zrobiona matryca na nagle zamrozenie - tak jak juz ktos wspomnial - z drugiej jednak strony bylo to raczej krotkotrwale i reakcja materialu mogla byc minimalna.
pozdrawiam

barracuda
09-11-2006, 22:00
I tak oto, mam nadzieje, ze jutro lub pojutrze dostanę wyczyszczona puszkę. Koszt 80 zł plus przesyłka kurierem. A co do czyszczenia to niestety kleks z plynu który się wydostał z puszki ze sprężonym powietrzem nie zszedł samoistnie nawet po kilkudziesięciu godzinach. Nie był co prawda jakoś bardzo widoczny na zdjęciach ale można był zauważyć spadek ostrości, rozmazanie obrazu. Tak czy siak dotykowo to już wolałem tego ustrojstwa nie ruszać. Jedno jest pewne, niegdy już nie użyję do czyszczenia matrycy sprężonego powietrza, niby wiedziałemo tym żeby nie przechylac puszki ale i tak, drobny przechył i już coś z niej wyleciało. W gruncie rzeczy na przyszłość to się zastanawiam czym tą matrycę czyścić żeby było całkiem bezpiecznie.,, Ale będę się zastanawiał przy następnym paprochu. I jeszcze jeden wątek odnośnie samego serwisu Nikona.... Zanim wysłałem aparat dużo się naczytałem, właściwie samych negatywnych opinii. Odpukać... ale do tej pory nie było źle. Mogłem się dodzwonić, a jak się wzięli do naprawy to najpierw powiadomili mnie telefonicznie o kosztach, a po naprawie o tym, że już jest po i że jutro wysyłaja aparat. Mam nadzieję, że tym optymistycznym akcentem nie zapeszyłem ale może serwis nie taki straszny jak piszą...:)

charmside
09-11-2006, 22:21
Zanim wysłałem aparat dużo się naczytałem, właściwie samych negatywnych opinii. Odpukać... ale do tej pory nie było źle. Mogłem się dodzwonić, a jak się wzięli do naprawy to najpierw powiadomili mnie telefonicznie o kosztach, a po naprawie o tym, że już jest po i że jutro wysyłaja aparat. Mam nadzieję, że tym optymistycznym akcentem nie zapeszyłem ale może serwis nie taki straszny jak piszą...:)

Oby wszyscy mieli tak mile doswiadczenia w serwisie NIKONa :)
Czego sobie i wam zycze :):):)

charmside
11-11-2006, 21:55
No i poczyscilem, niestety gruszka nie pomogla :( dmuchalem, dmuchalem... dmuchalem i to dosc mocno bez zadowalajacych rezultatow... Nawet paprocha z matowki nie udalo sie zdmuchnac. Dzis wybralem sie do centrum i pan ze sklepu polecil mi Speckgrabber... Wyglada to jak srubokret (juz widzialem te rysy na matrycy:)). Po powrcie do domu na poczatku znow gruszka i znow bez efektow :-?. Nadszedl czas na SpeckGRABBER'a z drzeniem rak dotknalem nim matowki - paproch zniknal :). Na matrycy nie widzialem nic - zadnego paprocha - wiec na oko go dorwalem wiedzac ze obraz jest odwrocony o 180 stopni... Polacam ten magiczny "srubokrecik" nie pozostawia sladow i dziala na zasadzie dotyku a nie pocierania. Skuteczny jak czegos nie mozemy zmuchnac...


PS. Zaplacilem za niego 12 euro, to tak jakby ktos pytal o cene tego cudenka...

arthx
12-11-2006, 00:46
http://www.kinetronics.com/cgi-local/SoftCart.100.exe/online-store/scstore/speckgrabber_product.html?L+scstore+qtqp7578ffc2f7 c2+1117982683

SpeckGRABBER (SG) $3.50/ SpeckGRABBER Pro (SGP) $10.50
troche drogo cie skasowali - ale fajna rzecz :)

Artur
12-11-2006, 02:21
[QUOTE=charmside;157586]No i poczyscilem, niestety gruszka nie pomogla :( dmuchalem, dmuchalem... dmuchalem i to dosc mocno bez zadowalajacych rezultatow... Nawet paprocha z matowki nie udalo sie zdmuchnac. Dzis wybralem sie do centrum i pan ze sklepu polecil mi Speckgrabber... Wyglada to jak srubokret (juz widzialem te rysy na matrycy:)). Po powrcie do domu na poczatku znow gruszka i znow bez efektow :-?. Nadszedl czas na SpeckGRABBER'a z drzeniem rak dotknalem nim matowki - paproch zniknal :). Na matrycy nie widzialem nic - zadnego paprocha - wiec na oko go dorwalem wiedzac ze obraz jest odwrocony o 180 stopni... Polacam ten magiczny "srubokrecik" nie pozostawia sladow i dziala na zasadzie dotyku a nie pocierania. Skuteczny jak czegos nie mozemy zmuchnac...



A gdzie kupiles wpomnianego Speck'a w internecie czy gdzies u nas?
pzdr.

freefly
12-11-2006, 02:59
To nie śrubokręcik tylko sztyfcik na którego końcu znajduje się specjalny polimer.

Uchaty
12-11-2006, 03:37
To niezupełnie odpowiedź na pytanie... :)
Ja też nie potrafię tego znaleźć... :]

Uchaty
12-11-2006, 03:43
BTW przy okazji - ostatnio czyściłem matrycę w takim małym warsztaciku, którego nie lubię, ale byłem blisko i w potrzebie - tam była taka specjalna sprężarka, dmuchająca zjonizowanym powietrzem. Sprzęt stacjonarny, wyglądał na b. wiekowy. Ciekaw jestem, czy dałoby się kupić coś takiego...
Ja wiem, że negatywy bywają mocno porysowane, ale lubię czystą matrycę i nie lubię wydatków na czyszczenie wraz z wizytami w serwisach.
Acha - BTW brzmi tak, że taka usługa w Tricity kosztuje ok. 20-30 zł.
Jak dla mnie - miesięcznie niestety... :\

charmside
12-11-2006, 12:52
A gdzie kupiles wpomnianego Speck'a w internecie czy gdzies u nas?
pzdr.

Mieszkam w Dublinie, nie wiem czy mozna go dostac Polsce. Przez internet na pewno z Niemieckiej strony wiec szybciej poleci do Polski.

charmside
12-11-2006, 12:53
http://www.kinetronics.com/cgi-local/SoftCart.100.exe/online-store/scstore/speckgrabber_product.html?L+scstore+qtqp7578ffc2f7 c2+1117982683

SpeckGRABBER (SG) $3.50/ SpeckGRABBER Pro (SGP) $10.50
troche drogo cie skasowali - ale fajna rzecz :)


No niestety tylko w USA maja takie ceny, a po kilku posrednikach cena troche rosnie...
Pozdrawiam

PS. Pozdrowienia dla Płocka :)

Artur
12-11-2006, 19:23
Mieszkam w Dublinie, nie wiem czy mozna go dostac Polsce. Przez internet na pewno z Niemieckiej strony wiec szybciej poleci do Polski.

A mozesz podac adres niemieckiej strony? Bede wdzieczny.
pzdr.

Artur
12-11-2006, 19:41
Juz mam. Sorry, ze zawracalem glowe. I nawet jest po polsku. Dla zainteresowanych adres: http://www.kinetronics-europe.de/seiten/pl/pl_start.html

pzdr