Zobacz pełną wersję : Mała Dama (Chrzest)
bialogardzianin
19-12-2009, 17:57
Witam! Mała ślicznotka podczas ceremonii Chrztu Św.
1.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.iv.pl/viewer.php?file=p1x6xnyg436c4ry61xfx.jpg)
2.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.iv.pl/viewer.php?file=josvlqc47c9kvhv4fcp.jpg)
3.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.iv.pl/viewer.php?file=zh3crjxc6shfww35cmd5.jpg)
4.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.iv.pl/viewer.php?file=w9ib9aew1tf0bzu6q8b.jpg)
5.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.iv.pl/viewer.php?file=c76ymo4dlt60il02wfef.jpg)
6.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.iv.pl/viewer.php?file=sj5glgnq89vm5izj5e.jpg)
7.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.iv.pl/viewer.php?file=umamf3vuv46jhak3d0ym.jpg)
Mnie z przykrością muszę stwierdzić że się to nie podoba. Tylko nr 7 by mi odpowiadało, a tak to mała ślicznotka praktycznie na każdym kadrze obcięta i to tak do kitu. To brak jej samych stópek, to samej dłoni. Tak jak by się w kadrze nie zmieściła.
Momenty złapane fajnie - gdyby nie te wyżej wspomniane "cięcia" byłoby bardzo dobrze. Ich rzeczywiście nie powinno być - psują odbiór całości.
Poza tym mankamentem, to miła seria. ;)
bialogardzianin
19-12-2009, 21:49
... praktycznie na każdym kadrze obcięta i to tak do kitu...
Rozwiń proszę tą myśl. Dlaczego do kitu? Nigdzie nie ściąłem jej rączek, na wykonanie kadrów z nr 5 miałem momenty, więc uznałem, że zrobię zdjęcia z urzekającymi spojrzeniami (nie bacząc na stópki w kadrze- wtedy o tym nie pomyślałem a mając stałkę musiałbym się wychylić/ cofnąć i wtedy być może straciłbym moment). Zdjęcie nr 5 po lewej- mała objęła rączką ławkę więc tylko kciuka widać, w sumie gdybym przesunął chociaż 5 cm w prawo obiektyw, byłoby pewnie lepiej ale powtórzę się- to był moment. Ona ciągle ruszała się, odkrywała świat, więc cudem łapałem momenty (oraz ostrość). :) Z pokora przyjmuję Wasze uwagi.
Nie ma sprawy już rozwijam
1. Foto poruszona i dziecko obcięte
2. Tutaj bohaterka cała i to by było fajnie ale pani po lewje akurat ni w 5 ni w 10
3. Dziewczynka do połowy i dodatkowo praktycznie zlana z tłem
4. Dziewczynka do połowy
5.1. Obcięte stopy i dłoń
5.2. Obcięte stopy
6. Dziewczynka obcięta
7. I tu mi się podoba cały kadry. Wszyscy widoczni eleganco i dodatkowo fajny moment.
Jeżeli bym coś jeszcze mógł powiedzieć - to to że prócz tej 7 to jeszcze obróbka mi odpaowiada z wyjątkiem 3.
Może i trochę poobcinane, ale idąc tym tropem należałoby cały reportaż robić fisheye i to najlepiej z chóru. Czasem moment, kadr ważniejszy niż obcięta jakaś część ciała.
To takie moje zdanie i niekoniecznie trzeba sie z nim zgadzać.. :)
pozdrawiam
Może i trochę poobcinane, ale idąc tym tropem należałoby cały reportaż robić fisheye i to najlepiej z chóru. Czasem moment, kadr ważniejszy niż obcięta jakaś część ciała.
To takie moje zdanie i niekoniecznie trzeba sie z nim zgadzać.. :)
pozdrawiam
No oczywiście jak najbardziej masz rację że są takie momenty w których obcieęcia nie mają znaczniea ani kadrowanie tylko pokaż mi te momenty bo ja ich nie widzę aż tak aby przyciągnęły moją uwage i odwróciły ją od tego co napisałem. Co to tego fishehe to lekko przesadziłeś gdyż np. w przypadku fotki 5 i 6 bo te moim zdaniem najbardziej biją po oczach, zwróć uwagę iż nad dzieckiem jest natyle miejsca aby obiektyw lekko skierować w dół i nie obciąć nózek i tak samo lekko w prawo aby nie obciąć dłoni.
Myślę, że gdyby autor może troszkę inaczej wykadrował te zdjęcia, poobcinane części ciała nie odwracałyby tak bardzo uwagi od samych ujęć.
Co do zdjęcia nr 5a i b to tutaj faktycznie nie do końca wyszło jak powinno.. Ale rodzice zapewne i tak będą bardzo zadowoleni..
Z chórem trochę przesadziłem :)
pozdr
A mnie się 7 bardzo podoba - świetnie uchwycony moment.
Kolorystycznie mi tylko te zdjęcia w ala sepii nie leżą - wiele osób się upiera, żeby na chrztach zabierać zdjęciom kolory. O ile nie jest to uzasadnione naprawdę czymś istotnym, to ja bym tak nie robiła.
bialogardzianin
19-12-2009, 23:42
...Kolorystycznie mi tylko te zdjęcia w ala sepii nie leżą - wiele osób się upiera, żeby na chrztach zabierać zdjęciom kolory. O ile nie jest to uzasadnione naprawdę czymś istotnym, to ja bym tak nie robiła.
Ja nie wiem jaka jest moda, stosuję najczęściej zasadę: tam gdzie emocje- tam kolory niepotrzebne, B&W skupia uwagę widza na emocjach, spojrzeniu, minie, fakturze. A la sepia to taki substytut czerni i bieli, oczywiście rodzice dostali różne zdjęcia aby odnaleźli w nich swe ulubione. :) Mam nadzieję, że mimo "obciętych" nóżek, widz odnajdzie w zdjęciach emocje towarzyszące odkrywaniu świata przez szkraba.
... tylko pokaż mi te momenty bo ja ich nie widzę aż tak aby przyciągnęły moją uwage i odwróciły ją od tego co napisałem...
To straszne co napisałeś, aż tak nieczuły jesteś? ;) agape, kedazi i Bett coś jednak odnaleźli więcej w tych zdjęciach niż tylko obcięte stópki (zdaję sobie sprawę z kadrowania, mimo to dałem zdjęcia na forum aby nauczyć się na swych błędach). BTW, czasem warto dać poruszone, nieostre zdjęcie (1 na to zasługuje za uśmiech) niż je skasować.
Masz rację w tym co piszesz - zazwyczaj jeśli robi się zdjęcia klientom, to dajesz im to, co chcą dostać starając się jednocześnie być poprawnym technicznie. Ale jeśli nie do końca wyjdzie to tylko ktoś, kto się bardziej zna i bardziej przyjrzy - zauważy jakąś nieostrość.
To forum chyba jest jednak przede wszystkim po to, żeby te niedoskonałości techniczne punktować ;)
Ja "przerobiłam" wszystkie (dostępne na rynku polskim) książki dotyczące portretowania dzieci i naczelna zasada jest taka, żeby nie obcinać kończyn w stawach (kolana, łokcie, nadgarstki etc.) :D Wiem, że to trudne, bo dziecko nie pozuje zazwyczaj. Ale należy dążyć do doskonałości :)
bialogardzianin
20-12-2009, 00:04
Po to je opublikowałem żeby być wypunktowanym. Za to dziękuję wszystkim a szczególnie Pimps. Dzięki za poradę dot. "obcinania", jest ona powszechnie stosowana. Czy jeśli już przycinać to na udach i łydkach? :)
bialogardzianin - nie jestem nieczuły, ale oglądam te zdjęcia i po prostu piszę o nich to co wiedzę. Zdjęcia chrztu to reportaż a ja tu tego nie widzę bo gdybyś nie napisał że to chrzest to ja bym praktycznie tego nie wiedział gdyż nigdzie tego nie pokazałeś.. Nie ma księda, ołtarza, chrzcielnicy, nawet samego momentu chrztu czyli polania główki dzieciaka czy nawet podejścia kapłana do dziecka. Tego mi brakuje i dlatego odebrałem te foty jako fotki zrobione w kościele i tylko tyle, a co za tym idzie patrzyłem na techniczną stronę zdjęć i się dopatrzyłem. Nie pisałem tego aby cię urazić a raczej w formie rady - moim zdaniem lepiej napisać krytyczniej niźli cukrować, gdyż zauważam że coraz więcej na tym forum pojwaia się pochwał. Sam jestem marnym fotopstrykaczem ale jak coś już uda mi się zrobić i się odważę to pokazac publicznie, zdaję sobie sprawę z tego że wiele osób może napisać że jest be, ale sam się na to decyduję.
krzysztofz24
20-12-2009, 15:11
Co do drobnych mankamentow w kadrowaniu (wspomniane ciecia) ,to dla mnie nie rzucaja sie tak bardzo w oczy.
Ogolnie set bardzo udany,ladnie zlapane chwile,zdjecia mi sie podobaja-ze szczegolnym wskazaniem na 5a,6 i 7.
bialogardzianin
20-12-2009, 21:12
... Nie ma księda, ołtarza, chrzcielnicy, nawet samego momentu chrztu czyli polania główki dzieciaka czy nawet podejścia kapłana do dziecka. Tego mi brakuje i dlatego odebrałem te foty jako fotki zrobione w kościele i tylko tyle, a co za tym idzie patrzyłem na techniczną stronę zdjęć i się dopatrzyłem...
Wszystkie atrybuty Chrztu Św. zostały uwiecznione, pomyślałem sobie jednak, że ciekawsze będa powyższe ujęcia a nie te, które każdy wykona.:) Dziękuję za ciepłe słowa, następnym razem mam nadzieję, że nie zapomnę o nóżkach. ;)
bialogardzianin
20-12-2009, 21:15
Co do drobnych mankamentow w kadrowaniu (wspomniane ciecia) ,to dla mnie nie rzucaja sie tak bardzo w oczy.
Ogolnie set bardzo udany,ladnie zlapane chwile,zdjecia mi sie podobaja-ze szczegolnym wskazaniem na 5a,6 i 7.
Bardzo dziękuję. Zaznaczam, że nie opublikowałem zdjęć tylko dla tego typu opinii jaką opublikował krzysztofz24, ale także a może przede wszystkim dla słów krytyki jaką przdstawił Pimps.
bialogardzianin
21-12-2009, 13:05
Jeszcze zadaję temat do dyskusji: dlaczego mistrzom mogą ujść takie cięcia a szarakom nie? ;)
Zdjęcia nie są moje, zakryłem twarze aby były nierozpoznawalne. Na twarzach widać radość, emocje a mimo to można było całą wiązankę skadrować i dłonie Pana Młodego również, nieprawdaż?
1. Obcięta wiązanka
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.iv.pl/viewer.php?file=ce59nk0cbby0xsl49f0s.jpg)
2. Obcięte dłonie
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.iv.pl/viewer.php?file=imehnw60mdisok71y6a.jpg)
Jeszcze zadaję temat do dyskusji: dlaczego mistrzom mogą ujść takie cięcia a szarakom nie? ;)
Zdjęcia nie są moje, zakryłem twarze aby były nierozpoznawalne. Na twarzach widać radość, emocje a mimo to można było całą wiązankę skadrować i dłonie Pana Młodego również, nieprawdaż?
Pewnie dlatego że to mistrzowie - ale myślę że gdbyby te foty były wystawione i nie opisane że to robił mistrz znalazły by się słowa krytyki.
wystawione i nie opisane że to robił mistrz znalazły by się słowa krytyki.
ogolnie mozna powiedziec ze kazde zdjecie wyrwane z kontekstu (tego KTO ROBIL i W JAKIM CELU??) moze w rezultacie zostac bardzo roznie ocenione przez ludzi.
np skopiowac 1 czy 2 losowe zdjecia z bloga Rafała Milacha i wkleić do mojego bloga ;)- wtedy kazdy powie: "co to za pstryki przypadkowe???" lub "co to za kicha" :) ...a na blodu Rafała M (uznanego przeciez fotografa na swiecie) wszystko łaczy sie w pewną calosc, jest spojne i przemyslane.
ale wlasnie- jak odroznic dobrego fotografa od zlego w czasach fotografii cyfrowej - gdzie dobrze wygladajace zdjecie moze zrobic kazdy, a do tego w baaardzo łatwy sposob??... "dobrze wygladające" ale jeszcze nie DOBRE.
jest nawet taka strona w sieci (http://samesies.tumblr.com/) gdzie tworcy pokazują jak rozni ludzie moga robic takie same zdjecia. Daje do myslenia....
Dobry fotograf (mistrz) ma plan, ma wizje, czesto robi wedle pewnego zalozenia- dlatego zdjecia jego są spojne i zawsze wykonywane w konkretnym celu (jesli cel jest znany dopiero wtedy przyklada aparat do oka).
Zly fotograf dziala jak na loterii- czasem zalozy takie szko, czasem inne, czasem obrobi tak, czasem obrobi siak, czasem utnie ręce, czasem nie utnie...a przede wszystkim najpierw robi zdjecia a potem dodaje do tego filozofie ;)
Mistrzowie też sie "mylą" i czasem zdarzy sie im uciąć to i owo ale to inna juz historia.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.