PDA

Zobacz pełną wersję : AF-S 70-300VR - paproch i serwis?



lazik_s
19-12-2009, 09:54
Cześć,
dosłownie 2 dni temu kupiłem nowiutki Nikkora AF-S 70-300VR i przy czyszczeniu i zakładaniu filtra UV zauważyłem paproch wewnątrz obiektywu. Mam wobec tego pytanie czy to normalne, że nowy obiektyw ma już w środku jakieś paprochy? Jak sprawdzić na zdjęciu czy ten paproch jest widoczny?

No i najgorsza opcja: czy sprzęt należy wysłać (o trwogo!) do serwisu?

timi
19-12-2009, 09:56
Myślę ze to normalna i często spotykana rzecz ze jest coś w środku. A tak na poważnie jeżeli go nie widać na zdjeciach przestań się nim przejmować.

siedemczwartych
19-12-2009, 09:57
jeśli kupiłeś przez internet, to masz 10 dni na zwrot towaru bez podania przczyny.
Więc jeśli uważasz, że paproch to problem, to odsyłaj do sklepu.
Szkoda zabawy z serwisem.

PLANATAGINIS
19-12-2009, 10:11
Nie zauważysz tych paprochów na zdjęciach.
Z czasem jest normalną rzeczą, że się tam pojawią ale w nowym to trochę dziwne...

Skoro od 2 dni go używasz i już go czyścisz to wystarczyło ażeby zassało jakiś pyłek.

lazik_s
19-12-2009, 10:15
Ten paproch raczej nie jest widoczny na zdjęciach. RACZEJ. Nie mam pojęcia jak to sprawdzić - a na "normalnych" zdjęciach raczej nie rzuca się w oczy. Moje pytanie jest podyktowane innymi względami - co jak w późniejszym czasie obiektyw będzie musiał trafić jednak do serwisu? Będą gadali, że to powinno się zgłosić z dni od zauważenia? Chciałbym uniknąć sytuacji w której piszą że sprzęt w środku zabrudzony bo niby jak go ja zabrudziłem?

@siedemczwartych (http://www.forum.nikon.org.pl/member.php?u=10942): w normalnym sklepie

BTW co do tego obiektywu mam dodatkowe pytanko: czy to normalne że AF "klapie" przy znalezieniu punktu ostrości? W kitowym 18-105VR tego nie słyszałem a tu od razu rzuciło mi się "inne" działanie AF.

lazik_s
19-12-2009, 10:18
Nie zauważysz tych paprochów na zdjęciach.
Z czasem jest normalną rzeczą, że się tam pojawią ale w nowym to trochę dziwne...

Skoro od 2 dni go używasz i już go czyścisz to wystarczyło ażeby zassało jakiś pyłek.
Nie ja go tylko raz założyłem na body i gdy był już na body przy czyszczeniu zauważyłem ten pyłek. A czyściłem tylko przednie szkło by zakręcić filtr ochronny. Jak niegroźny to się nie będę przejmował.

Ozborn
19-12-2009, 12:48
On na pewno nie groźny i jak go nie widać to rób zdjęcia:) i ciesz się z obiektywu.

oszo
23-12-2009, 14:38
Niestety taka ich wada, też go mam i paprochy pojawiły się od razu ale są nieprzeszkadzające.

Fortaigne
23-12-2009, 15:48
jeśli kupiłeś przez internet, to masz 10 dni na zwrot towaru bez podania przczyny.

pod warunkiem że towar jest nierozpakowany więc....

PLANATAGINIS
23-12-2009, 16:05
pod warunkiem że towar jest nierozpakowany więc....
czy aby na pewno?

Art. 7. ust. 3. Ustawy o ochronie niektórych praw konsumentów mówi co innego:
"(..) To, co strony świadczyły, ulega zwrotowi w stanie niezmienionym, chyba że zmiana była konieczna w granicach zwykłego zarządu.(..)"

Fortaigne
23-12-2009, 17:46
w takim razie po co kupować obiektywy, zakupić w sklepie internetowym obiektyw za 5000 zł pofocić, po czym 9 dni przed końcem wysłać oświadczenie o rezygnacji, po zwrocie pieniązków zamówic w kolejnym sklepie i tak do końca życia...obiektywy za darmo . Myślę że interpretacja słów "...granicach zwykłego zarządu" nie dotyczy używania sprzętu...Słowo "nierozpakowany" może nieco niefortunne ale wątpie aby uzywany sprzęt można było zwracać, pewnie i na to jest jakis paragraf. Inaczej ludzie (a są tacy) korzystali by w sposób absurdalny który opisałem.

lortek
23-12-2009, 18:00
wez kartke papieru albo jakas inna białą jednolita powierzchnie... ustaw nawyzsza wartosc przyslony, ustaw ostrosc na tą kartke... i zrób jej zdjęcie... z lampa i bez i kombinuj ze skrajnymi ogniskowymi... jak sa paprochy to wszystkie wyjda na zdjeciu... bedziesz wiedzial gdzie jest paproch dzieki czemu bedziesz wiedzial w ktorym miejscu mozesz sie spodziewac paprocha przy normalnym fotografowaniu (czyt. na przyslonach do f8 ;p) i wtedy sam okreslisz czy ten paproch Ci przeszkadza czy tez nie...

n70-300 ma to do siebie ze wciaga rozne syfy... ja w swoim d40 przy zoomowaniu podczas patrzenia przez wizjer czuje na oku dmuchanie... staram sie nie zmieniac ogniskowych niepotrzebnie w miejscach zakurzonych czy podczas jakis zamieci....

to klapanie o ktorym piszesz to normalne... u mnie w kazdym razie tez tak jest... dodatkowo przy vr mozesz tez sie spodziewac roznych dzwiekow ale nie przejmuj sie raczej tym... w obiektywach zawsze znajduje sie jakis kurz, ktorym lepiej nie zaprzątać sobie głowy

pozdrawiam

edit.:
oczywiscie przy fotografowaniu kartki wyjda Ci tez paprochy z matrycy jak masz.... taka tez jest mozliwosc... ;p

PLANATAGINIS
23-12-2009, 18:20
Fortaigne
"...w granicach zwykłego zarządu", czyli sprawdzenie rzeczy, której nie mogłeś dokonać w momencie zakupu, np. w sklepie.
Żeby było zabawnie to pewien Pan kupował perfumy osobiście w Sephorze. Po paru dniach przyleciał z nimi i powiedział, że strasznie boli go po nich głowa. Ekspedientka zawołała kierownika. Suma sumarum reklamacja została uznana i kasa klientowi została zwrócona. Jaki z tego morał?

Fortaigne
23-12-2009, 18:27
Jaki z tego morał?


uuu zaszokował mnie kierownik :)

bloodcrawler
23-12-2009, 18:45
w takim razie po co kupować obiektywy, zakupić w sklepie internetowym obiektyw za 5000 zł pofocić, po czym 9 dni przed końcem wysłać oświadczenie o rezygnacji, po zwrocie pieniązków zamówic w kolejnym sklepie i tak do końca życia...obiektywy za darmo . Myślę że interpretacja słów "...granicach zwykłego zarządu" nie dotyczy używania sprzętu...Słowo "nierozpakowany" może nieco niefortunne ale wątpie aby uzywany sprzęt można było zwracać, pewnie i na to jest jakis paragraf. Inaczej ludzie (a są tacy) korzystali by w sposób absurdalny który opisałem.

Można tak robić. Ze sprzętem foto również, pod warunkiem oczywiście że nie jest uszkodzony i opakowanie również nie jest zniszczone. Warunek "nierozpakowany" dotyczy tylko płyt CD/DVD i innych takich które można skopiować. Ludzie nie nadużywają tego w ten sposób o którym mówisz, możesz być pierwszy.

yogur
26-12-2009, 02:17
Można tak robić. Ze sprzętem foto również, pod warunkiem oczywiście że nie jest uszkodzony i opakowanie również nie jest zniszczone. Warunek "nierozpakowany" dotyczy tylko płyt CD/DVD i innych takich które można skopiować. Ludzie nie nadużywają tego w ten sposób o którym mówisz, możesz być pierwszy.

Można rozpakować i można spróbować. Ważne aby nie było śladów użytkowania, zostały wszystkie metki worki i inne . Ostatnio tak zwróciłem plecak Lowepro.