Zobacz pełną wersję : [ Przyroda ] Tak zimowo
Jeszcze ze śniegiem mi nie idzie, ale próbuje.
1.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://zbysior1601.eu.interia.pl/sojka4.jpg)
2.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://zbysior1601.eu.interia.pl/sikorka19.jpg)
3.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://zbysior1601.eu.interia.pl/dzwoniec3.jpg)
I wreszcie dołapałem rudzika… wstawiając gęstą firankę w okienko namiotu, po prostu mnie widział.
Jeszcze taki sobie, ale jestem dobrej myśli.
4.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://zbysior1601.eu.interia.pl/rudzik5.jpg)
Wszystkie ładne. Jak miło zobaczyć rudzika i i bogatkę częstującą dzwońca:)
no, no ptasia stołówka i frekwencja smakoszy zapowiada się wielce obiecująco :)
zprkangur
17-12-2009, 22:59
Zbysior rozszalałeś się w ten zimowy czas :-D
aż strach sie bać, jak wiosna nastanie :-P
Dzięki
Kurcze ile one jedzą, nie nadążę im nosić, za to sprawiają mi wielką radość, po prostu będę musiał zamówić ciężarówkę łuskanego słonecznika:-D.
Zapomniałem dodać… pierwszy mazurek się pokazał:-D, teraz już wiem – mieszkam na wsi:-D.
borregaard
18-12-2009, 10:37
Zazdroszczę Ci tej różnorodności gatunków...
Fajne foty,a trójeczka b.sympatyczna...:-D
Ładnie pokazane,tak...zimowo
Zazdroszczę Ci tej różnorodności gatunków...
Fajne foty,a trójeczka b.sympatyczna...:-D
Dzięki:-D
Dom był szukany ze szczególnym uwzględnieniem ptactwa, ale to, co tu fruwa przerosło moje najśmielsze oczekiwania:-D, czuje, że jak bym rów z wodą wykopał to zleciałyby się czaple i żurawie:mrgreen:.
Właśnie kupiłem dziesięć kilo łuskanego słonecznika… może wystarczy na dwa tygodnie:mrgreen:.
Dwojka za fajne kolory i trojka za uchwycony moment :D
Ogolnie jest bdb! :)
nr 3 i 4 jak dla mnie :-D
Dzięki wszystkim za opinię:-D.
Dzisiaj z drugiej strony domu wylądowało stadko kwiczołów:-D, prawdopodobnie przyleciały zimować, cały dzień urzędowały na drzewach, starałem się ich nie płoszyć, może zostaną.
Te ptaszki lubią jagody jałowca, owoce jarzębiny, jabłka i gruszki… trzeba mi na zakupy się wybrać:mrgreen:...zdaje się, że skończę jak Villas:mrgreen:
jajacek44
18-12-2009, 21:29
Wybieram karmienie dzwońca :-D U mnie dzisiaj przy karmniku był nawet bażant, ponieważ pies z racji mrozu siedział w domu.
Kurde cały czas piszę karmik zamiast karmnik chyba Ojczystego zapomniałem.
Też masz gościnny karmnik:-D, u mnie niestety bażanty grasują tylko u sąsiada, ale on ma krzaczory a ja trawnik trochę brzózek i starych dębów… nijak klimat dla bażanta, jednak będę próbował je skłonić żeby, choć na chwilkę wpadały przez siatkę.
jajacek44
18-12-2009, 22:54
Ten" karmnik" to specjalnie sprawdzałem. Dla bażanta specjalnie przytargałem od znajomego worek pszenicy, ale czatownia przy karmniku jest tak umiejscowiona, że brakuje miejsca do fotografowania bażanta. Po prostu kończy się moje podwórko. A żeby objąć obiektywem całego bażanta trzeba minimum 15 metrów (mowa o 300 mm).
Zbysior i jajacek44 jakże ja Wam zazdroszczę. Ja mieszkam w kołchozie blokowym i z ptaszków to tylko gołębie karmione przez sąsiadkę spleśniałym chlebem. Na ptaszki wyjeżdżam do założonego przeze mnie karmnika w ciemnym lesie. Karmnik to wielka tuba pcv zasypywana smakołykami (samokarmnik). Teraz do karmnika w ogóle nie można dojechać, bo góra tam straszna i ślisko. Ale miejsce przeurocze. Jakże ja chciałbym mieć ptaszki w swoim ogródku.
Nikonozaur
19-12-2009, 02:38
Jak zwykle super foty Zbyszku, szczególnie trójka i czwórka wpadły mi w oko.
Jeśli ptaszory tak żarcie wymiatają może pomyśl o zainstalowaniu taśmociągu. :mrgreen:
jajacek44
Bażanty mógłbym fotografować tylko wystarczy tło, czyli prześcieradło dalej przenieść, u mnie z tej strony gdzie są chaszcze jest wąsko, ale długo, niestety żeby fotografować ze słońcem muszę mieć obiektyw skierowany ze spadem gruntu i jest problem z tłem, dopiero jak tuje urosną wszystko będzie w porządku. Zawsze musi być jakiś feler.
Pszenicę mam, tym maluchom nie bardzo smakuje wiec nie wiedziałem, co z nią zrobić teraz zmieszam z kukurydzą i podrzucę bażantom, trochę za siatkę, ale więcej na moją stronę może się skuszą i przefruną.
Joksic
Do tej pory mieszkałem w kamienicy w centrum Krakowa i miałem taką samą sytuację, jednak bądź dobrej myśli może kiedyś też się wyrwiesz, ja czekałem 52 lata, więc nie brzmi to zbyt optymistycznie jednak teraz czasy są inne i jak się bardzo chce to wszystko można.
Nikonozaur
Taśmociąg już mam tylko do wynoszenia, utworzyły go sikorki, przyjemnie się przyglądać jak przez cały dzień podfruwają po trzy lub więcej, jak jedne odlatują to w powietrzu są już następne, inne czekają na siatce, która cała jest nimi usiana.
Krzaczory u sąsiada aż się trzęsą od sikorek a jak siedzę w namiocie to dochodzą mnie przeróżne dziwne głosy taki gwar tam panuje. Z ciekawostek dodam, że A. Kruszewicz w Ptaki Polski pisał o zdolności sójek do naśladowania głosów, sam tego doświadczyłem… siedząc w namiocie usłyszałem trochę chrapliwe miałczenie kota, okazało się, że to sójka podlatując na karmnik zaczęła miałczeć identycznie jak mój kot, gdy patrzy na ptaki.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.