PDA

Zobacz pełną wersję : Mój biznesplan ;) (czyli szkła do D90)



szarakdorsz
16-12-2009, 22:21
Witam,
Chciałem sprawdzić trafność i sensowność mojej przyszłej decyzji co do wyboru szkieł do D90.

Zajmuję się fotografią reportażową (powiedzmy, że już jestem po etapie wstępu do niej ;)), trochę studyjną (w tymczasowym studiu u mnie w domu - trzy lampy studyjne, parasolki etc. - jak na razie portrety, martwa natura) i od czasu do czasu w zdarza mi się robić jakieś sesje w plenerze.

Do tej pory asystowałem parę razy przy ślubach i weselach, raz nawet powierzono mi odpowiedzialność bycia głównym fotografem - pod nadzorem, ale zawsze coś ;). Zazwyczaj pracowałem na kitowym 18-105 i pożyczonym Metzie 48. (a co najśmieszniejsze dedykowanym do Pentaxa, więc o TTLu nie było mowy). Na razie mam zamiar dopasować szklarnie głównie do reportażu - jako, że tutaj na razie mogę coś sobie od czasu do czasu zarobić. Szkła wybierałem z myślą o przyszłej ewentualnej przesiadce na pełną klatkę.

Kit 18-105 + SB-800/900 - Metz 48/Sb-600 będzie dla mnie za słaby - wolę mieć trochę wiecej mocy w zapasie + kilka przydatnych trybów błysku (w miarę możliwości mam zamiar później wymienić kit'a na T17-50/2.8. No chyba, że wygram kumulację w Lotto to N24-70/2.8 ;))
N85mm/1.8D
N35mm/2D

Pozdrawiam serdecznie,
Szarak.

kh29228
16-12-2009, 22:32
T17-50 nie jest pod pełną klatkę, a piszesz, że pod takim względem je wybierasz. moim zdaniem 35 2.0 + 85 1.8 to bardzo uniwersalny zestaw.

ryszkut
16-12-2009, 22:32
18-105 jest bardzo udanym szkłem. tamron lepszy jest światłem co czasem jest bardzo bardzo pomocne.
lampę kupił bym sb900, ale 800 też w zupełności da radę.
35/1.8 jeśli chcesz dx, w przypadku przejścia na pełną klatkę 35/2. sam bym kupował /1.8 a potem ew. sprzedawał.
85 to studia, ale do reportażu raczej nie bardzo. dużo bardziej sobie cenię w tej ogniskowej 70-200.
z taką szklarnią spokojnie dasz radę :)

szarakdorsz
16-12-2009, 22:45
Fakt, dałem d*** z tym Tamronem ;). Jeżeli chodzi o 18-105 to jak już pisałem wcześniej obleciałem nim już kilka wesel. Ogniskowe są bardzo użyteczne, ale jednak brakuje mi tej jasności zwłaszcza jak chce uchwycić światło zastane w ciemnym pomieszczeniu.

85'tke chciałem użyć zarówno do studia jak i do niektórych ujęć podczas ceremonii ślubu (np. zakładanie obrączek, portret panny młodej i/lub pana młodego etc. - z tymże fajnie by było wtedy mi pożyczyć od kogoś znajomego puchę - uniknąłbym żonglowania). i wesela (tutaj już jest więcej luzu więc nie muszę się martwić o szybkość wymiany obiektywu).

Czyli sensownym pomysłem było by zostawienie jak na razie 18-105 i w miarę możliwości zbieranie na N24-70 ew. S24-70/2.8? Funduszy na razie starczy mi na SB-800/900 plus 85 i 35 (chyba, że zamiast 35 zastanowić się nad czymś szerszym jak np. N20/2.8D)

Tak sobie dzisiaj przemyślałem jeszcze raz i doszedłem do wniosku, że dobrze by było zrobić coś takiego (podane w kolejności)

D90 + Kit 18-105 --> N18-105 + N85/1.8 --> T17-50/2.8 + 85/1.8 + S10-20/3.5
Później dokupiłbym D700 (na dzień dzisiejszy to byłby mój wybór) z Nikkorem 24-70/2.8 albo Sigmą i na samym szarym końcu doposażyłbym się w N70-200/2.8

Oczywiście wszystko to rozciągnięte by było na jakiś okres roku - dwóch lat.

Si kabona? :)

nickt
17-12-2009, 17:03
i zostałbyś z niepotrzebnym T17-50 i S10-20 a do tego w ciągu 2 lat pojawiłby się następca D700 i kilka nowych szkieł :D

szarakdorsz
17-12-2009, 17:13
Te szkła zostałyby do drugiego korpusu - D90, którą sobie zostawiam.

Jak już pisałem - D700 to jest to co bym wybierał gdybym miał wybór już dziś. Biorę pod uwagę to, że pewnie coś nowego w tym czasie zdąży wyjść - i to nie raz. ;)
Chyba, że pieprzyć Sigmę 10-20 i dozbierać do N14-24... ale to zależy od tego czy robota będzie i ile znowu wypłacę na warsztaty rysunku i malarstwa w przyszłym roku ;). (nie mówię tutaj tylko o robieniu zdjęć)

karolt
17-12-2009, 20:12
Kombinacje alpejskie... do D90 brałbym 35/1.8 DX (działa też pod pełną klatką) + 17-55/2.8 (nie wiem jak z pełną klatką).
Gdyby mi brakowało szerokiego kąta, no to Sigma 10-20/3.5 HSM lub Tokina 11-16/2.8.
Ale zrobić pomost między DX a FX to może być ciężko z szerokim kątem...

szarakdorsz
18-12-2009, 09:48
Po konsultacji z zaawansowanym znajomym doszedłem do wniosku, (mam nadzieję, że to ostatnia zmiana planu ;)) że czas uwolnić zamrożone fundusze i sprawić sobie najpierw Sigmę 24-70/2.8 HSM i N85/1.8D, szybko dozbierać parę brakujących tysięcy do N70-200/2.8 VR. Dopiero po tym zacząć myśleć o przesiadce na pełną klatkę i wraz z nowym aparatem zakupić N14-24/2.8.

O! ;) Z tego co czytałem to S24-70 oferuje mniej więcej tyle samo co systemowy obiektyw za ok 2000 zł mniej. O N70-200 nie wspominam bo słyszałem już o nim legendy (że niby nawet śniadanie robi :)) i na nim nie mam zamiaru oszczędzać.

I po przesiadce na pełną klatkę będę miał dwa mocne obiektywy, a do drugiej puszki przyczepiona będzie N85/1.8 i/lub jakaś inna poza programowo kupiona stałka ;)

mihow
18-12-2009, 09:57
Idealny zestaw:

DX: 35 2.0, 85 1.8, 17-55 2.8
FX: 35 2.0. 85 1.8 lub 105 DC 2.0, 24-70 2.8

I do tego SB-900 :)

LordRamzes
18-12-2009, 10:18
85 f1,8 i 35 ale f1,8 + T17-50 jak dobrze trafisz zestaw masz jak znalazł i do tego sb 800/900

szarakdorsz
18-12-2009, 11:00
Stałki to jeszcze tak, ale po co mam kupować Tamrona skoro i tak mam zamiar później (tzn. gdy będę miał fundusz) kupić coś z zakresu 24-70? Jeżeli przesiadłbym się na FX to miałbym dwa szkła o tym samym zakresie (na DX Tamron by pełniłby podobną role co 24-70 na FX). A szkło 24-70 powinno się chyba dobrze spisywać na DXie do czasu przesiadki, prawda?

LordRamzes
18-12-2009, 11:21
Przyjacielu już trochę "wesel" za mną i na dx 17-50 jest jak znalazł 24-70(na dx) będzie za ciasno i będzie brakowało , kiedyś natrafisz się na ciasne pomieszczenie więc przypomnisz sobie o czym Ci tu napisałem , umówmy się te 1400zł za używkę tamrona można dać gdyż inwestycja szybko się zwróci a on zarobi jeszcze , nie wspominając ,że potem go sprzedaż i pieniądze się wrócą po części.

Pantani
18-12-2009, 14:16
Co do 70-200 to można spokojnie zaoszczędzić kupując 80-200 AFS - w podanych sytuacjach (reportażach, weselach) wszystko się porusza, więc wydłużanie czasu na vr będzie mało przydatne, raczej krótkie czasy będą wchodzić w grę. Myślę że wykorzystanie vr stanie się w tych sytuacjach niszowe. Oczywiście fajnie zdjąć jakiegoś jazzmana na koncercie w świetle zastanym, ale jak masz tańczących ludzi to raczej 1/250 i krócej.
Z szerokiego kąta S10-20 da ci radę na d90 (piszesz że masz zamiar kupić lampę i jej z rozsądkiem używać:)) po przesiadce na d700 tym bardziej - możesz włączyć kadrowanie dx. Oczywiście cześć matrycy będzie nie użyta ale nie będzie to widoczne, jakość nie tyle spadnie żeby nie dało się drukować. Zakładam ze odbitki 20x30, no to spokojnie...
Przy tym wysokie ISO D700 pozwoli spokojnie jej używać - i tej 3,5 i tej ciemniejszej wersji też. Oczywiście 14-24 nie trzeba opisywać - zarobisz w przyszłości to zamienisz.

Nad stałką N20/2,8 bym się nie zastanawiał zamierzając się na 24-70. Jeśli stałki to połączenie 35ki z 85ką jest fajnym zestawem ale na dx'ie 35 to 50 więc może być za wąsko czasem. No i tu sigma by sie przydała w uzupełnieniu.

karolt
18-12-2009, 15:35
Jeff Ascough napisał swego czasu na blogu, że najchętniej by fotografował samym 24-70/2.8 (mówimy o pełnej klatce) i nic więcej nie potrzeba tak naprawdę.
Sigma 24-70/2.8 HSM jest świetnym wyborem, jak słusznie zauważyłeś, o znacznie tańsza od Nikona, który za dwa(?) razy więcej kasy nie daje niczego w zamian.
14-24/2.8 jest świetnym szkłem, co prawda z mojego puntu widzenia zbędnym, ale jak ktoś musi mieć... Być może lepiej poczekać na Samyanga 14/2.8.
70-200 VR - jeśli w ogóle (wg mnie mało przydatny do reporterki ślubnej), to jego nowa wersja. Albo stary 80-200 AF-S, jeśli się uda upolować.
Tyle o zoomach.
Co do stałek:
16/2.8 rybka (acz niekoniecznie)
20/1.8 Sigmy (lub N20/2.8 lub N24/2.8 )
35/1.4 Nikona, gdy już WRESZCIE Nikon raczy go zaoferować... (póki co musi wystarczać 35/1.8 DX, który o dziwo na FF radzi sobie spoko)
50/1.4 (Sigma jest nieco lepsza, ale Nikkor tańszy)
85/1.4 (od biedy 1.8 )
135/2 DC - od biedy 105/2 DC (acz niekoniecznie).

A gdyby mnie ktoś zmusił do wybrania tylko dwóch body i tylko dwóch szkieł (to moim zdaniem minimum na śluby, ze względów bezpieczeństwa), to na dziś byłyby to:
Sigma 24-70/2.8 (lub Nikkor, ale tylko ze względu na NPS)
Nikkor 35/1.8 DX (do zastąpienia 35/1.4, gdy się pojawi)
(body to na dziś D700 i/lub D3s)

szarakdorsz
19-12-2009, 13:04
Dziękuję bardzo za rady.

W sumie to racja, jeżeli załóżmy przez ten rok mam jeszcze pracować na D90 to wybór T17-50 będzie chyba wyborem bardziej ekonomicznym i starczy mi jeszcze na więcej szkieł (nie brałem pod uwagi tego, że może to jeszcze na siebie zarabiać ;)).

Czyli w coś klasy 24-70 dopiero po przesiadce na FX - OK.

W takim razie w nieodległym czasie powinienem spokojnie uzbierać zestaw D90 + T17-50 + N35/1.8 + N85/1.8, N80-200 i może jeżeli bym na prawdę potrzebował - S10-20

Co do N70-200 (albo 80-200) to sprawa jest taka, że nie tylko do ślubniaków by mi się przydał, chociaż widziałem jak co poniektórzy z nim czasem latają ;).

Pozdrawiam,

Mariusz888
19-12-2009, 13:15
Sigma 24-70/2.8 HSM jest świetnym wyborem, jak słusznie zauważyłeś, o znacznie tańsza od Nikona, który za dwa(?) razy więcej kasy nie daje niczego w zamian.
To jakiś żart? ;) Czekałem bardzo bardzo na tę Sigmę i jak tylko się pokazała wiedziałem już że niestety trzeba dołożyć do Nikkora - btw sam to szkło testowałem ale polecam też zobaczyć test na Photozone - na ostatniej stronie są 2 sample i porównanie ostrości - pierwszy sampel to nie wiem z czego ma bokeh ale kit ma lepszy :D drugi to bokeh jak Pentacon 50/1.8 :D a na porównaniu ostrości to na 2.8 jest takie mydło że daj spokój ;) moje doświadczenia z tą Sigmą też są nie najlepsze dlatego dołożyłem do N bo jest przepaść jak dla mnie ;) więc pisanie że nic się w zamian nie dostaje brzmi tak jak byś kupił Sigmę nie mając nigdy Nikkora w ręku (ja np nie mam zwyczaju wypowiadania się o N600/4 bo nigdy do niego palca nie przyłożyłem więc nie mam jak się wypowiedzieć o tym - taką mam zasadę że wypowiadam się tylko o tym co znam z własnych doświadczeń - chociaż tutaj obalić Twoją wypowiedź może nawet "ludź" kierujący się tylko testami z netu ;) )

EDIT:
Jak już miałbym coś zasugerować pod DX to polecał bym nawet Tamrona 17-50 mimo swojej niechęci do Tamronów - ale ta Sigma 24-70HSM jest po prostu za droga do tego co oferuje... ;)

szarakdorsz
19-12-2009, 13:25
Rozumiem, że na Nikkora 17-55/2.8 nie ma co w ogóle patrzeć? (cena)

Mariusz888
19-12-2009, 13:30
szarakdorsz - jakość super ale cena to już 3-3,5k zł za używkę - jednak jeśli planujesz dłużej pozostać na DX to zdecydowanie polecam zamiast wspomaniej S24-70HSM ;) Tamrona zaproponowałem dlatego że daje relatywnie bardzo dużo za stosunkowo małą cenę - jeśli jednak stać się na N17-55 to zdecydowanie bym go brał także zamiast Tamrona :) nowego N17-55 raczej bym nie kupował bo przy jego cenach już lepiej od razu dołożyć do N24-70 ale używane N17-55 chodzą tak jak mówię 3-3,5k zł spokojnie kupisz w bardzo dobrym stanie :) ew możesz szukać używanego N24-70 - czasem da się upolować w niezłej cenie :)

szarakdorsz
20-12-2009, 00:07
No tak w sumie nie mam zamiaru siedzieć całej wieczności w formacie DX, więc chyba ten Tamron jako rozwiązanie do przesiadki na FX mi się spodobało ;).

No to chyba padło już... T17-50/2.8, 85/1.8, 35/1.8 - 2, N70-200/80-200 no i później przesiadka na FX z N24-70. :)

Dzięki wielkie za rady jeszcze raz. I dziękuję przede wszystkim za niepotraktowanie mnie jako koooolejneeego, który nic nie wie, w ogóle robi brzydkie zdjęcia (bez obejrzenia ich wczesniej oczywiście) i chce się zabrać za ślubniaki. :)

Pozdrawiam,