Zobacz pełną wersję : chce zakupic dobry sprzet ? zamierzam kupic d90 co do niego ?
amranlondon
16-12-2009, 14:06
Witam
wszystkich forumowiczow
Jestem poczatkujacym fotografem i
Zamierzam kupic nikona d90
i sie obecnie zastanawiam ktory zestaw kupic
wyszukalem chyba najlepsze opcje moze sie myle 2
http://cgi.ebay.co.uk/ws/eBayISAPI.dll?ViewItem&item=200406842560&ssPageName=STRK:MEWAX:IT#ht_11782wt_1167
z 3 lensami nikona ?
czy lepiej moze
http://www.allegro.pl/item851160035_nikon_d90_18_270_stabilzacja_wypas_1 3_akcesoriow.html
z 1 dobrym lensem tamrona ??
czy moze byc ??
http://cgi.ebay.com/Nikon-D90-Digital-SLR-Camera-Body-7-LENS-KIT-on-SALE_W0QQitemZ380186562405QQcmdZViewItemQQptZDigit al_Cameras?hash=item5884e28f65#ht_19915wt_1167
i nad tym zestawem zastanawiam sie najbardziej
gdyz ma najwiecej obiektow natomiast czy beda mi potrzebne i czy te tamrona sa lepsze czy nikona ?
+ obiektyw 650-1300mm Long Range Lens czy bedzie robil dobre zdjecia z daleka ?
zamierzam robic zdjecia ludzi , krajobrazow i wnetrz ( domy , mieszkania ) .
dziekuje z gory za rade !!!! ;)
streetfighter69
16-12-2009, 14:16
Nie kupilbym zadnego z tych zestawow. Do twoich zastosowan kupilbym wszystko osobno i zlozyl nastepujacy zestawik:
1) D90 body
2) Sigma 10-20 (wersja ciemniejsza lub jasniejsza w zaleznosci od potrzeb, obie bardzo dobre optycznie) - do krajobrazow i wnetrz
3) Nikkor 85/1.8 do portretow
4) Nikkor 35/1.8 do calej postaci i np. reporterki
Jesli ten zestaw przekracza twoj budzet to zamiast D90 wzialbym D80 i komplet ww szkiel.
Przede wszystkim kup jeden obiektyw np N 38 1.8 (ok 750zł) + zewnętrzna lampa np. SB-600 lub wyżej.
Jeżeli tym zestawem nauczysz się fotografować i poznasz możliwości tego zestawu to dopiero wtedy możesz pomyśleć o czymś dodatkowym.
Jeżeli kupisz 3 szkła do nauki fotografowania to nic z tego nie będzie.
Uzasadnienie? Nauczysz się odpowiednio kadrować bo nie ma lepszego zoom'a jak własne nogi i szukanie odpowiedniej perspektywy.
Przede wszystkim kup jeden obiektyw np N 38 1.8 (ok 750zł) + zewnętrzna lampa np. SB-600 lub wyżej.
Jeżeli tym zestawem nauczysz się fotografować i poznasz możliwości tego zestawu to dopiero wtedy możesz pomyśleć o czymś dodatkowym.
Jeżeli kupisz 3 szkła do nauki fotografowania to nic z tego nie będzie.
Uzasadnienie? Nauczysz się odpowiednio kadrować bo nie ma lepszego zoom'a jak własne nogi i szukanie odpowiedniej perspektywy.
Najlepsza rada jaką można dać
Zupełnie nie rozumiem dlaczego zoom nożny ma być lepszy od tego w obiektywie.I tak się kadruje i tak,tyle że można wygodniej i z większymi możliwościami-nie wszędzie można podejść albo odejść.Dajcież spokój z tą mitologią.Zawsze się znajdą tacy co uważają,że trzeba się narobić,żeby coś dobrego zrobić.A to GP(gówno prawda).
Namawiam na kitowy Nikkor 18-105 VR - bardzo przyzwoity i uniwersalny.
PS.Po co początkującemu zewnętrzna lampa?W zupełności wystarczy wbudowana + odpowiednie jej dostrajanie.
Jak się trochę otrzaskasz to przyjdzie czas na dodatki,obiektywy itd.A jest możliwe ,że wcale nie będziesz ich potrzebował.
Zupełnie nie rozumiem dlaczego zoom nożny ma być lepszy od tego w obiektywie.I tak się kadruje i tak,tyle że można wygodniej i z większymi możliwościami-nie wszędzie można podejść albo odejść.Dajcież spokój z tą mitologią.Zawsze się znajdą tacy co uważają,że trzeba się narobić,żeby coś dobrego zrobić.A to GP(gówno prawda).
Namawiam na kitowy Nikkor 18-105 VR - bardzo przyzwoity i uniwersalny.
No to dlaczego twoim zdaniem są zoom'y a dlaczego stałki bo mnie się wydaje po twoim poście że tu chodzi tylko o ty czy stoisz w miejscu i kręcisz zoom'em czy musisz podejść lub się oodalić.
Zacytuję sam siebie :"nie wszędzie można podejść lub odejśc".Stałki są do czegoś o czym się już wie,że się tego chce.
Zacytuję sam siebie :"nie wszędzie można podejść lub odejśc".Stałki są do czegoś o czym się już wie,że się tego chce.
Takie podejście mają niestety ludzie, którzy właśnie zaczęli zabawę w fotografowanie od zoomów w komplecie. Większość ze "starej" gwardii pamięta czasy, kiedy zoom to było pojęcie abstrakcyjne:) bo go nie było, a kiedy nastały to finansowo były nieosiągalne. Dlatego nauczyli się zoomać nogami i kadrować ( klisza to wymusiła ) w wizjerze, a nie na komputerze.
Najlepszą metodą nauczenia się kompozycji i odpowiedniego kadrowania jest stałka, w tym wypadku 35/1.8.
Zoom później ułatwia fotografowanie, ale nauka od początku niestety uczy złych nawyków.
Co do tego, że "Stałki są do czegoś o czym się już wie,że się tego chce" się zgodzę, ale tylko w kwestii długich i jasnych tele - od 300mm w górę.
everyman
16-12-2009, 18:22
Zupełnie nie rozumiem dlaczego zoom nożny ma być lepszy od tego w obiektywie (...)
Nie jest ani lepszy, ani gorszy ponieważ to dwie różne sprawy. Proponuję zrobić zdjęcie twarzy tak, aby wypełniła cały kadr na powiedzmy okolicach 20mm, a następnie zamknąć ten sam obszar na 135mm. Mamy dwie różne fotografie. Tym samym ogniskową wybieramy w zależności od tematu (i warunków), a kadrujemy nogami i rękoma.
Odnośnie stałka vs zoom, to prawda jest taka, że ze względu na budowę układu optycznego obiektywy stało ogniskowe charakteryzują się zazwyczaj lepszą jakością oraz jasnością. Stałki chyba także lepiej wyrabiają kreatywność i bardziej wymuszają przeanalizowanie kompozycji.
Namawiam na kitowy Nikkor 18-105 VR - bardzo przyzwoity i uniwersalny.
Osobiście nie lubię super-zoomów, więc odradzam.
PS.Po co początkującemu zewnętrzna lampa?W zupełności wystarczy wbudowana + odpowiednie jej dostrajanie.
Po części się zgadzam. Jeśli ktoś ma jej używać raz do roku na imieninach cioci, to na początek lepiej dołożyć tę kasę do jaśniejszego obiektywu. Ale stwierdzenie, że wystarcza wbudowana... wystarcza, ale do bezprzewodowego wyzwalania zewnętrznych. Centralny błysk zabija (imo) cały klimat i bardzo ogranicza.
Jak się trochę otrzaskasz to przyjdzie czas na dodatki,obiektywy itd.A jest możliwe ,że wcale nie będziesz ich potrzebował.
Popieram. Na początek kup coś w stylu:
Tamron 17-50mm f/2.8 - na początek wystarczy do krajobrazu i mieszkań. Spełni swoje zadanie jako szkło spacerowe i podstawowy obiektyw. W swojej klasie oferuje bardzo dobrą jakość za rozsądną cenę.
Nikkor 85mm f/1.8 - dobra ogniskowa do portretu. Sprawdza się zarówno przy ciasnych kadrach jak i całej postaci.
Jeśli zapoznasz się z tym zestawem, to zobaczysz czego Tobie brakuje... czy będą to lampy błyskowe i blendy; jakieś szerokie szkła; dłuższe tele do ptaszków/sportu/itp; czy może obiektywy do makro; lub jeszcze coś innego.
Zupełnie nie rozumiem dlaczego zoom nożny ma być lepszy od tego w obiektywie.I tak się kadruje i tak,tyle że można wygodniej i z większymi możliwościami-nie wszędzie można podejść albo odejść.Dajcież spokój z tą mitologią.Zawsze się znajdą tacy co uważają,że trzeba się narobić,żeby coś dobrego zrobić.A to GP(gówno prawda).
Namawiam na kitowy Nikkor 18-105 VR - bardzo przyzwoity i uniwersalny.
Kolego - w każdej szkole fotografii powiedzą ci, że naukę powinno rozpoczynać się właśnie od szkła standardowego ponieważ ono pokazuje tyle co ludzkie oko oraz uczy świadomego kadrowania i po prostu... myślenia. Pomijam aspekt finansowy oraz jakość tych fotografii (ostrość, kolory, kontrast).
PS.Po co początkującemu zewnętrzna lampa?W zupełności wystarczy wbudowana + odpowiednie jej dostrajanie. Jak się trochę otrzaskasz to przyjdzie czas na dodatki,obiektywy itd.A jest możliwe ,że wcale nie będziesz ich potrzebował.
Kolejna bzdura. Lampę wbudowaną w tych aparatach masz po to, aby wyzwolić lampę zewnętrzną bezprzewodowo. Wbudowana lampa ma zasięg 2-3m i kompletnie nieużyteczne światło.
I to tyle w tym temacie mam do powiedzenia.
streetfighter69
16-12-2009, 19:09
Kolego - w każdej szkole fotografii powiedzą ci, że naukę powinno rozpoczynać się właśnie od szkła standardowego ponieważ ono pokazuje tyle co ludzkie oko oraz uczy świadomego kadrowania i po prostu... myślenia. Pomijam aspekt finansowy oraz jakość tych fotografii (ostrość, kolory, kontrast).
Ciekawe po co powstalo tyle optyki w tych wszyskich systemach, skoro wszystko mozna zrobic standardowa stalka 35/50mm :) Jednak "stara gwardia" nie moze przebolec, ze teraz nie trzeba byc masochista zeby robic zdjecia. Owszem, stalki ucza wiele, zwlaszcza jesli chodzi o operowanie GO, ale nie przesadzajmy. Do nauki kadrowania zoom bedzie tak samo dobry, jak stalka. Ja, korzystajac z zooma, zazwyczaj uzywam glownie jego koncow, czyli mam jakby dwie stalki naraz podpiete do korpusu. Nie widze roznicy w kadrowaniu, bo kadruje sie w wizjerze, a nie w obiektywie.
Z uzytkowania kilku obiektywow plynie tez cenna nauka, jakie szklo stosowac do zamierzonych przez nas zastosowan.
Po co początkującemu zewnętrzna lampa?
Dziwne. Z jednej strony starzy "guru" kaza biegac z jedna ogniskowa, celem wyrabiania prawidlowych nawykow, a z drugiej polecaja uzywanie wbudowanej lapmy... :) Czyzby idea mentorska tychze "guru" sama sobie przeczyla? Dajcie spokoj, naprawde. Niech wam zal nie sciska posladkow tylko dlatego, ze POCZATKUJACY zamierza kupic sobie wiecej sprzetu, niz wy sami mogliscie kupic, zaczynajac swoja zabawe w fotografie. Wg mnie nawet D3x bylby dobry dla poczatkujacego, mogacego sobie pozwolic finansowo na taki sprzet. Ba, uwazam wrecz, ze nauczylby sie na nim wiecej, niz na debilnych amatorskich D3000 czy D5000, ktore bardziej oglupiaja i zniechecaja, niz motywuja do nauki. W D3x nie ma wyboru trybow tematycznych. Chcac zrobic dobry portret nocny, trzeba wysilic mozgownice, a nie przestawic pokretlo i cieszyc sie, ze aparat zrobil wszystko za nas. Problem tylko w tym, ze "guru" zaczynajacy od Zenita (nb. znacznie trudniejszego w obsludze niz JAKAKOLWIEK lustrzanka cyfrowa) nie przeboleliby faktu, iz POCZATKUJACY ma lepszy sprzet niz oni.
amranlondon
16-12-2009, 19:16
to co mam w koncu zakupic sam nie wiem !
tamron 17-50 f2.8
nikkor 85mm f1.8
nikkor 35mm f1.8 ktory z tych obiektywow
mam budzet 4000-5000zl tak wiec nie wiem czy moze powinienem zakupic cos innego ??
Moim zdaniem, nie powinno się podchodzić do sprawy mam 4k-5k, to chcę je wydać. Jeżeli jesteś początkujący to myślę, że D90 + standardowy zoom wystarczy. Jaśniejszy tamron 17-50 albo ciemniejszy nikkor 18-70. Po co Ci więcej na początek. Na pewno gotówka przyda się na akcesoria: statyw, torbę, może polarek jakiś, i pewnie jakaś literatura:)
Ciekawe po co powstalo tyle optyki w tych wszyskich systemach, skoro wszystko mozna zrobic standardowa stalka 35/50mm :) Jednak "stara gwardia" nie moze przebolec, ze teraz nie trzeba byc masochista zeby robic zdjecia. Owszem, stalki ucza wiele, zwlaszcza jesli chodzi o operowanie GO, ale nie przesadzajmy. Do nauki kadrowania zoom bedzie tak samo dobry, jak stalka. Ja, korzystajac z zooma, zazwyczaj uzywam glownie jego koncow, czyli mam jakby dwie stalki naraz podpiete do korpusu. Nie widze roznicy w kadrowaniu, bo kadruje sie w wizjerze, a nie w obiektywie.
Z uzytkowania kilku obiektywow plynie tez cenna nauka, jakie szklo stosowac do zamierzonych przez nas zastosowan.
Dziwne. Z jednej strony starzy "guru" kaza biegac z jedna ogniskowa, celem wyrabiania prawidlowych nawykow, a z drugiej polecaja uzywanie wbudowanej lapmy... :) Czyzby idea mentorska tychze "guru" sama sobie przeczyla? Dajcie spokoj, naprawde. Niech wam zal nie sciska posladkow tylko dlatego, ze POCZATKUJACY zamierza kupic sobie wiecej sprzetu, niz wy sami mogliscie kupic, zaczynajac swoja zabawe w fotografie. Wg mnie nawet D3x bylby dobry dla poczatkujacego, mogacego sobie pozwolic finansowo na taki sprzet. Ba, uwazam wrecz, ze nauczylby sie na nim wiecej, niz na debilnych amatorskich D3000 czy D5000, ktore bardziej oglupiaja i zniechecaja, niz motywuja do nauki. W D3x nie ma wyboru trybow tematycznych. Chcac zrobic dobry portret nocny, trzeba wysilic mozgownice, a nie przestawic pokretlo i cieszyc sie, ze aparat zrobil wszystko za nas. Problem tylko w tym, ze "guru" zaczynajacy od Zenita (nb. znacznie trudniejszego w obsludze niz JAKAKOLWIEK lustrzanka cyfrowa) nie przeboleliby faktu, iz POCZATKUJACY ma lepszy sprzet niz oni.
Nie jestem "guru", ale czuję się wywołany do tablicy.
Jak zaczynałem swoją zabawę w fotografię ten Zenit był na wyżynach ówczesnej techniki:), no może się to wydawać dzisiaj śmieszne, ale prawdziwe. Był zdecydowanie droższym aparatem i trzeba było dużo więcej sobie odmówić niż dzisiaj kupując D80 czy D90, o wychodzeniu i odstaniu w kolejkach nie wspomnę. Dotyczy to również obiektywów, których było mało dostępnych w sklepach. Zmiana natomiast takiego na M42 zajmowała wiele kadrów - no ale warto było.
To, że chcę podpowiedzieć oczekującemu pomocy, który chce się uczyć nie oznacza że Ciebie też mam na myśli - Ty już swój kierunek w doborze sprzętu dla siebie znasz.
Stałki, przede wszystkim uczą myślenia patrzenia na świat przez pryzmat kadru, jak się jest wygodnym to najlepiej usiąść w fotelu i zapiąć sobie zooma 18-270 ( szkoda że nie ma 10-1000 ) i nie przejmować się perspektywą - przecież jest zoom, to że później pojawiają się zdjęcia na forum ( które nie powinny być przeniesione z karty do komputera ) to właśnie po części efekt takiej łatwizny.
Ja dalej będę jednak proponował na początek stałkę, w tym wypadku 35/1.8. Z czasem kolega sam dojdzie do tego, co mu brakuje. Jak będzie chciał to dokupi stałki w danym zakresie, jak nie to zooma - ale to będzie jego świadoma decyzja, a nie nasze podpowiedzi.
Co do D3000, D5000 i D3x - czy nie ma nic po środku? Skrajności nie są dobre, a jeżeli już to na dzień dzisiejszy najbardziej uniwersalną puszką spod znaku N jest D3s.
streetfighter69
16-12-2009, 19:52
Wilku, zobacz kilka postow wyzej i przeczytaj, co ja zaproponowalem autorowi watku :) Sa tam dwie stalki i jeden "nazwijmy to zoom", bo i tak wielu ta Sigme wykorzystuje niemal jako stalke, zablokowana na 10mm :) Dwie stalki wsadzilem tam po to, aby poczatkujacy zauwazyl roznice w obrazowaniu (glownie w perspektywie) miedzy klasycznymi ogniskowymi 35 i 85mm i nauczyl sie rozrozniac, kiedy ktorego z tych obiektywow uzyc. To zdecydowanie lepsze, niz uczyc poczatkujacego, ze 35mm jest zarowno do pejzazu, jak i portretu. Wg mnie dwie stalki ucza cztery razy wiecej, niz jedna i dlatego zaproponowalem 35 i 85 na poczatek. A Sigma jako szeroki kat do DX bedzie znakomita, bo niestety, ale 35 na cropie to baaaaaaaaaaaardzo wasko. Zwlaszcza, ze kolega zaznaczyl, ze chce fotografowac wnetrza, czego chyba nikt nie wzial pod uwage... Chcialbym zobaczyc takich pro, co foca wnetrza 35-tka na DX i cos im z tego wychodzi :)
Jak widzisz, Wilku, nasze podpowiedzi wcale az tak sie nie roznia, zawieraja podobne przeslania, aby zaczynac od "klasyki", ale moja propozycja rzuca poczatkujacego na znacznie glebsze wody :) Tyle, ze im glebsza woda, tym lepsza motywacja, aby sie nauczyc plywac :) A przy okazji kolega nauczy sie zonglowac obiektywami i... czyscic matryce :) :) :)
kronos28
16-12-2009, 19:56
Ciekawe po co powstalo tyle optyki w tych wszyskich systemach, skoro wszystko mozna zrobic standardowa stalka 35/50mm :) Jednak "stara gwardia" nie moze przebolec, ze teraz nie trzeba byc masochista zeby robic zdjecia. Owszem, stalki ucza wiele, zwlaszcza jesli chodzi o operowanie GO, ale nie przesadzajmy. Do nauki kadrowania zoom bedzie tak samo dobry, jak stalka. Ja, korzystajac z zooma, zazwyczaj uzywam glownie jego koncow, czyli mam jakby dwie stalki naraz podpiete do korpusu. Nie widze roznicy w kadrowaniu, bo kadruje sie w wizjerze, a nie w obiektywie.
Z uzytkowania kilku obiektywow plynie tez cenna nauka, jakie szklo stosowac do zamierzonych przez nas zastosowan.
Dziwne. Z jednej strony starzy "guru" kaza biegac z jedna ogniskowa, celem wyrabiania prawidlowych nawykow, a z drugiej polecaja uzywanie wbudowanej lapmy... :) Czyzby idea mentorska tychze "guru" sama sobie przeczyla? Dajcie spokoj, naprawde. Niech wam zal nie sciska posladkow tylko dlatego, ze POCZATKUJACY zamierza kupic sobie wiecej sprzetu, niz wy sami mogliscie kupic, zaczynajac swoja zabawe w fotografie. Wg mnie nawet D3x bylby dobry dla poczatkujacego, mogacego sobie pozwolic finansowo na taki sprzet. Ba, uwazam wrecz, ze nauczylby sie na nim wiecej, niz na debilnych amatorskich D3000 czy D5000, ktore bardziej oglupiaja i zniechecaja, niz motywuja do nauki. W D3x nie ma wyboru trybow tematycznych. Chcac zrobic dobry portret nocny, trzeba wysilic mozgownice, a nie przestawic pokretlo i cieszyc sie, ze aparat zrobil wszystko za nas. Problem tylko w tym, ze "guru" zaczynajacy od Zenita (nb. znacznie trudniejszego w obsludze niz JAKAKOLWIEK lustrzanka cyfrowa) nie przeboleliby faktu, iz POCZATKUJACY ma lepszy sprzet niz oni.
Noooo... normalnie siedze i łapska mi się "tszensom" ze wsiekłosci że ten oto młodociany adept fotografii ma kurna lepsze możliwości sprzętowe i finansowe niż ja kiedzyś. "Nomanie" gotuje się we mnie na samą myśl... Sorry ale "lol" :lol:
Bardziej doświadczeni koledzy radzą co chłopaka nauczy patrzeć fotograficznym okiem na świat a nie bezmyslnie cykać foteczki a potem je gnieść w fotosklepie czy innym gimpie, bo "może coś się uda z tego wyrzeźbić". Tego własnie dzisiejszym adeptom fotografii kompletnie brak - spojrzenia fotografa i przysłowiowego "oka fotografa". Myslą że jak nacykają fafnylion zdjęć zapełniając podczas jednego pleneru wszystkie karty po brzegi to bedzie git "bo coś się wybierze" - otóż nie. Sztuka polega na tym aby zrobić mniej zdjęć ale wszystkie z nich przemyślne - kompozycyjnie, "ekspozycyjnie" itd. To czy coś z tego wyjdzie czy nie to inna bajka ale ważne że taki adpet przyłożył się i pomyslał zanim wcisnął spust migawki a nie cykał jak i ile popadnie.
Faktem jest niezaprzeczalnym - stałka UCZY i to doskonale kadrować i wykorzystywać dostepne ( często mocno przez jej ogniskową ograniczone) możliwości. Zoom - też uczy ale zdecydwoanie wolniej pozwalając na margines błędu (tam gdzie zawsze mamy jakąs elastyczność, margines błędu itd. to na 99,9% popelniamy więcej błędów).
BAH! Ja idę o krok dalej - jeżeli chcesz się naprawdę nauczyć, drogi kolego początkujący, fotografować, chcesz się nauczyć poszanowania dla kadru, klatki i zdjęcia - KUP ANALOGA. Nic tak nie uczy jeżeli będziesz miec w puszce diapozytyw za np. 30zł od rolki i będziesz miał w głowie kołaczącą się myśl - "jak spartole tą klatkę - to parę złotych w plecy..." (materiał + wywołanie + skan/papier). Nic tak nie uczy jak konsekwencje fianasowe... Osobiście mnie nauczyło pieknie. Nie kręcę filmów aparatem robiąc 3000 zdjęc z jednego pleneru tylko jak zrobię 10 do 30 to już jest święto... Ale sobie stane, 20x pomyślę, wszystko sprawdzę po kilka razy, poczekam na ciekawe światło i dopiero wtedy nacisnę spust...
No i zaczęła się wojna pomiędzy "starymi kliszowcami jednoobiektywowymi" a "młodymi cyfrowcami zoomowymi". A kolega tylko spytał co kupić.
Moim zdaniem zestawy jakie wybrał autor wątku to wyciągactwo kasy od młodych adeptów fotografii.
http://cgi.ebay.co.uk/ws/eBayISAPI.dll?ViewItem&item=200406842560&ssPageName=STRK:MEWAX:IT#ht_11782wt_1167 - stąd brałbym tylko body i 50/1.8.
http://www.allegro.pl/item851160035_nikon_d90_18_270_stabilzacja_wypas_1 3_akcesoriow.html - stąd tylko body.
http://cgi.ebay.com/Nikon-D90-Digital-SLR-Camera-Body-7-LENS-KIT-on-SALE_W0QQitemZ380186562405QQcmdZViewItemQQptZDigit al_Cameras?hash=item5884e28f65#ht_19915wt_1167 - też tylko body i 50/1.8.
Cała reszta to, moim zdaniem, gadżety nic nie warte. I prędzej czy później 3/4 się popsuje, 2/4 wyląduje w szafie nigdy nie używane a 1/4 trafi na giełdę.
Ja wybrał bym tak:
ok 2500 nowe body D90, 35/1.8 jakieś 900, SB600 około 900, to daje jakieś 4300. Jak jest kaska to może jeszcze jakieś 90 mm do makro, jako krótkie tele i do portrecików. Gdyby kolega stawiał na zoom, to wybrałbym T17-50/2,8. I według mnie to w zupełności na początek wystarczy. Reszta będzie potrzebna jak kolega się określi co Go najbardziej pociąga w fotografii.
Pozdrawiam.
to co mam w koncu zakupic sam nie wiem !
tamron 17-50 f2.8
nikkor 85mm f1.8
nikkor 35mm f1.8 ktory z tych obiektywow
mam budzet 4000-5000zl tak wiec nie wiem czy moze powinienem zakupic cos innego ??
Kup d90 i 35mm f1.8. Na początek bardzo dobry zestaw do nauki. Zoomem niczego się nie nauczysz, wiem to z własnego doświadczenia.
Pozdrawiam
streetfighter69
16-12-2009, 20:20
Myslą że jak nacykają fafnylion zdjęć zapełniając podczas jednego pleneru wszystkie karty po brzegi to bedzie git "bo coś się wybierze"
Kronos, dlatego ja zaczynalem w cyfrze od dwoch kart 4GB, a teraz mam jedna 2GB do Canona 5d i styka mi w zupelnosci :) Zazwyczaj i tak jeszcze formatuje karte, zanim ja zapelnie :) Druga dokupie tylko po to, zeby miec backup, jak mi tamta padnie.
I zgadzam sie ze wszystkimi, ktorzy polejaca stalki, bo sam - jako pierwszy w tym watku - je zaproponowalem.
Wracajac do zestawu dla autora watku, to przy jego budzecie widzialbym to tak:
D80/90 + Tamron 17-50 + 85/1.8.
Biore tu pod uwage, ze autor chce fotografowac wnetrza, a 35mm na DX sie do tego kurna nie nadaje :)
amranlondon
16-12-2009, 20:34
czyli z tych wszystkch opini ( dziekuje bardzo ) wynika ze najlepiej jak zaopatrze sie w
d90 body +
lens nikona 35 1.8 + nikon 85. 18 czyli te - >>>
http://www.jessops.com/online.store/products/24636/show.html
http://www.jessops.com/online.store/products/76070/show.html ??
streetfighter69
16-12-2009, 20:41
Swietny zestaw na poczatek. Z czasem dokup cos szerokiego i lampe i bedzie naprawde super.
Do autora wątku:
Kup d90 z kitowym 18-105, i dodatkowo 50mm/f1.8, moim zdaniem będziesz zadowolony i zmieścisz się w przedziale cenowym a jeszcze na dodatki zostanie.
A tu uzasadnienie:
Kiedy kupiłem pierwszą lustrzankę (było to d80) kupiłem od razu sigmę 10-20, nikora 18-135, 50/1.8 i okazało się że najchętniej używałem tego najbardziej uniwersalnego i tylko tego zostawiłem a resztę sprzedałem bo mimo że podobały mi się "efekty" jakie te obiektywy dawały to nie umiałem ich wykorzystać. Dopiero później kiedy moja świadomość fotograficzna rosła odnajdywałem potrzeby posiadania szerokiego konta czy jasnej stałki, czy też długiego teleobiektywu.
Tobie też radzę zacząć od czegoś bardzie uniwersalnego, z czasem sam dowiesz się czego Ci brakuje. Albo, albo i nie po nie jest powiedziane że fotografia pochłonie Cię na tyle by na sprzęt wydać dużo kasy, albo zwyczajnie możesz nie mieć czasu lub zacięcia do fotografii i spoczniesz na podstawowym obiektywie 18-105.
niestety ale fotografia to nie tylko robienie zdjć, (a przynajmniej na początku) to również świadoma nauka poprzez czytanie książęk, tego forum, oglądanie zdjęć innych, nauka obróbki zdjęć.
nie wiem czy dla kogoś takiego jak Ty zestaw stałek to takie dobre wyjście, bo łatwo możesz się zniechęcić aniżeli zachęcić
streetfighter69
16-12-2009, 21:02
nie wiem czy dla kogoś takiego jak Ty zestaw stałek to takie dobre wyjście, bo łatwo możesz się zniechęcić aniżeli zachęcić
Kiedys byly tylko stalki, a mimo to kto mial zostac fotografem, ten nim zostal. W przypadku ludzi o slomianym zapale nie ma znaczenia, czy kupia sprzet za 30tys. czy za tysiac, bo i tak z tej maki chleba nie bedzie.
... W przypadku ludzi o slomianym zapale nie ma znaczenia, czy kupia sprzet za 30tys. czy za tysiac, bo i tak z tej maki chleba nie bedzie.
zgadzam się z powyższym, jednak wydaje mi się że kolega któremu doradzamy może być zawiedziony mając tylko dwie stałki 35 i 85, na pewno ucieszy go możliwośc zabawy go i jakośc obrazka ale zoom jest łagodniejszy dla początkującego z lustrem po przejściu z kompakta megazooma i o to między innymi się rozchodzi. Wątpie że nasz kolega wie jak odniesć te dwie ogniskowe 35 i 85 do siebie a albo jak je odnieść do rzyczywistości. Megazoom to megazooom wszystko się tam mieści.
pzdr
Z tymi radami zoom czy stałka jest jak z focusem :) kiedyś napisalibyście, po co auto focus, nie ma nic lepszego od ręcznego strojenia, po co automatyka, najlepszy tryb manualny, po co zoom, najlepsza stałka, cóż program jest po to, żeby z niego korzystać, z zooma też można korzystać, fakt mniej zabawy, ale czy startujący musi wszystko sobie od razu utrudniać??? niech zacznie od zooma i automatyki. Może dojrzeje do stałki a może nie. Ja mam nikkora 17-55 i 50mm f1,4 do tego drugiego jeszcze nie dorosłem :)
Kit 18-200 czy coś w tym stylu na początek jak najbardziej!
Według mnie warto troche poczekać z zakupem d90 - to nowy korpus i wysoka cena...juz w tej chwili widać jej tendencję do spadku...ceny d70s/80 są wówczas bardzo atrakcyjne...Dzięki temu zaoszczedzisz kase i dowiedz sie dzięki ograniczenim korpusów, czego ci brakuje(o ile znajdziesz takie). Z doświadczenia wiem, że dostrzeżesz te braki, minie parę miesięcy - cena d90 spadnie. Zzawsze parę stów w kieszeni....Aczkolwiek, ile kasy byś nie zaoszczędził, w tej pasji jest zawsze mało:)
czyli z tych wszystkch opini ( dziekuje bardzo ) wynika ze najlepiej jak zaopatrze sie w
d90 body +
lens nikona 35 1.8 + nikon 85. 18 czyli te - >>>
Świetny zestaw. Można tylko pozazdrościć. To zestaw, który da ci sporo radochy i odkrywania nieznanych "zakamarków" fotografii ;) Serio! :D
Także popieram ten zestaw (35 + 85). Polecam także kupno zew. lampy błyskowej. W pomieszczeniach mimo wszystko będzie ciężko ze światłem, a lampa nawet ta "najsłabsza" (SB-600) daje świetne rezultaty. Zresztą przy zastosowaniu 85-tki do portretu w ostrym konstrastowym świetle będziesz mógł nią sobie doświetlić cienie. W pomieszczeniach zaś dzięki jasnym szkiełkom doświetlisz sobie scenę i złapiesz więcej światła zastanego.
Jeżeli po jakimś czasie zauważysz, że Twoje fotki naprawdę są dobre i już poznasz dobrze sprzęt, kup sobie jakiegoś zooma "spacerowego" np. N 16-85 lub N 18-70 lub nawet ambitniej N 17-55 2.8. Wtedy będziesz miał zestaw idealny :)
pozwole sobie napisac tutaj posta.
jestem poczatkujacy i sam mialem podobny dylemat.
kupilem d90 z kitowym 18-105 - pobawilem sie nim tydzien i kupilem stalke 50mm 1.8.
okazala sie byc za ciasna wiec dokupilem 35mm i jest rewelacyjny.
zatem polecam koniecznie 35mm - nie bedziesz go praktycznie zdejmowac z aparatu. idealny wybor. jakosc ekstra.
kitowy 18-105 przydaje sie tylko do zabawy i eksperymentow.
cudow z niego nie bedzie, ale trzeba przyznac ze jest bardzo uniwersalny i na pewno sie przyda, dopoki nie uzbierasz na cos lepszego.
po okresie wstepnej nauki juz bedziesz wiedzial, co bardziej Ci odpowiada - czy szeroki kat czy wiekszy zoom i wlasnie dzieki kitowej 18-105, doszedlem do wniosku ze bardziej przydaje mi sie szeroki kadr, dlatego kupilem tokine.
teraz pewnie kitowy pojdzie na sprzedaz na rzecz lampy, ktora niestety bardzo by mi sie przydala.
streetfighter69
16-12-2009, 23:50
Czyli wracamy praktycznie do tego, co zaproponowalem na samym poczatku: S10-20, N35, N85. I po co ta cala dyskusja :) :) :)
Czyli wracamy praktycznie do tego, co zaproponowalem na samym poczatku: S10-20, N35, N85. I po co ta cala dyskusja :) :) :)
Oj, szeroki kąt. Mniam... ludzie rzucają się często bezmyślnie na długie tele a zapominają, że szerokie też fajne :D
4) Nikkor 35/1.8 do calej postaci i np. reporterki
35 do krajobrazu też fajna! :D
Zestawu N35 + N85 używam od kilku miesięcy, także zgadzam się z przedmówcami polecającymi ten zestaw.
Da ci to bardzo dobrą jakość obrazu, w sumie za nie aż tak duże pieniądze.
Szerokiego kąta nie stosuję, więc nie wypowiadam się w tej sprawie.
Dodam tylko, że dziś dokupiłem do tego zestawu N 18-70 3,5-4,5, (bo tani) ale to tak bardziej jako uzupełnienie i na wszelki wypadek.
Czyli wracamy praktycznie do tego, co zaproponowalem na samym poczatku: S10-20, N35, N85. I po co ta cala dyskusja :) :) :)
nie twierdze ze nie masz racji, zobacz co mam w stopce, z czego moimi podstawowymi szklami sa 17-35 (wlasciwie to stalka dla mnie na17) i 35, ale ja wiem co robie i do czego uzywam mojego sprzetu. Jakby nie bylo to po jakim s czasie dopoero czlowiek wie w czym sie "specjalizuje" i do tego dobiera sprzet bez kompromisow! jak lubie krajobraz to kupuje sigme 10-20 jak lubie portret to zestaw stalek, jak lubie krecic pierscieniami i miec pelna kontrole nad ekspozycja to kupuje manualne szkla bez af-a.
amranlondon - nie słuchaj tych mędrców i zacznij od uniwersalnego zooma ,a jak już załapiesz co i jak (choćby już po tygodniu jak jeden z kolegów pisał) to będziesz wiedział czego chcesz.
Ta cała "stara gwardia" chciałaby żeby wszyscy szli tą samą drogą co oni,tyle że oni(a właściwie my-bo ja też jestem tzw."stary wyjadacz") nie mieli innych możliwości - Ty masz.Jak masz przyzwoitego zooma i chcesz się uczyć to masz kilkanaście(albo -dziesiąt) różnych stałek w jednym.Kluczem nie jest sprzęt ,który do czegoś zmusza,albo Cię ogranicza,tylko Twoje dążenie do uzyskiwania coraz lepszych efektów.
amranlondon - nie słuchaj tych mędrców i zacznij od uniwersalnego zooma
To obraza czy wyraz szacunku? W ogóle twoja wypowiedź tak mi się średnio podoba...
Nie wiem nawet do kogo wypowiedź Dudera jest skierowana... O jakich możliwościach on piszę? Właściwie co ma oznaczać "stara gwardia" ? Dla formalności mam 27 lat i chyba stary nie jestem, ale kto wie :D
Pozdrawiam
Wiek nie ma tu nic do rzeczy ,chodzi o sposób myślenia.Są w każdej dziedzinie ludzie którzy muszą tworzyć mity,hierarchie i sztywne reguły ,bo bez tego źle się czują.Lubią myśleć o sobie ,że należą do elity wtajemniczonych,więc powtarzają "prawdy wiary" - krótko mówiąc są konserwatywni.Nie lubią nowości,udogodnień i ułatwień,bo to podkopuje ich pozycję(a myślą,że jakąś mają).Nie chcę tu nikogo obrażać i nikogo konkretnie nie mam na myśli.Wystarczy jednak uderzyć w stół,a nożyce same się odzywają.
W tej konkretnej sprawie spór jest o to czy uczyć na liczydłach czy na kalkulatorze.Już słyszę głosy,że liczydła "wyrabiają" wyobraźnię.Roon-Ty pewnie nie wiesz co to są liczydła,tzn.nie miałeś z nimi bliższego kontaktu.Ponieważ masz wątpliwości powtarzam-moje słowa nie są przeciw komuś,tylko przeciw czemuś.
mpwt - niespecjalnie mi zależy ,by moje wypowiedzi komuś się podobały.A Twoje pisze się dużą literą.
Wiek nie ma tu nic do rzeczy ,chodzi o sposób myślenia.Są w każdej dziedzinie ludzie którzy muszą tworzyć mity,hierarchie i sztywne reguły ,bo bez tego źle się czują.Lubią myśleć o sobie ,że należą do elity wtajemniczonych,więc powtarzają "prawdy wiary" - krótko mówiąc są konserwatywni.
Jak dla mnie forma w jakiej to piszesz to mimo wszystko próba obrazy innych. Ja to widzę inaczej: ktoś myśli inaczej niż ty i próbujesz ich zdyskredytować. Zamiast przejść na merytorykę to wolisz pojechać po innych.
Nie lubią nowości
Taaaaak... Bo taki Nikkor 35/1.8, 85/3.5 i inne to starocie, szkła rodem z XX wieku.
udogodnień i ułatwień
No pewnie, lepiej użyć ISO pierdtylion i mieć szum zamiast wziąć 35/1.8. Gdzie tu ułatwienia, bo chyba nie przy odszumianiu? Jak robię dziecku fotkę to po co mi 18-105 (jaką ma wartość f na 85mm?) jak mogę założyć 85/1.8 czy 50/1.8. Bo chyba o jakości obrazka nie musimy już dyskutować? A może polecić świetny zoom do makro też?
bo to podkopuje ich pozycję(a myślą,że jakąś mają)
I znowu wycieczki osobiste... Bez komentarza
Nie chcę tu nikogo obrażać i nikogo konkretnie nie mam na myśli. Wystarczy jednak uderzyć w stół,a nożyce same się odzywają.
Ale jednak obrażasz. Znów, 0 (słownie: zero) merytoryki a wycieczki...
W tej konkretnej sprawie spór jest o to czy uczyć na liczydłach czy na kalkulatorze.
Świetna teoria! Gratulujemy porównania. Ale moim zdaniem totalnie nie trafione. Porównaj sobie wykresy MTF nawet tych najtańszych stałek z twoimi zoomami, które proponujesz (mówisz o tym genialnym N18-105 cały czas?).
Już słyszę głosy,że liczydła "wyrabiają" wyobraźnię.
A ja przed oczyma wyobrażam sobie piękniejszy portrecik z N18-105@105 niż z N85/1.8 czy N105/2.8... piękny widok...
Mimo wszystko proszę Cię o więcej kultury i merytorycznej dyskusji.
A co do tego czy zoom czy stałka. Ja osobiście używam jednych i drugich. Ale jesli chodzi o standardowe zakresy w zupełności wystarczy mi 35 i 50. Gdy idę robić portret biorę 105/2.8. A jak chcę szeroko to biore S12-24. Wykorzystuję szkła świadomie i wiem do czego służą. Osobiście jeśli już miałbym polecać jakiś zoom na początek to coś jasnego, może Tamron czy Sigma ze światłem 2.8 z zakresu 17-50? Ale jeśli ktoś mnie spyta, który zestaw na początek: czy N35 i N85 czy N18-105 bez wahania powiem, że ten pierwszy.
everyman
17-12-2009, 02:34
amranlondon - nie słuchaj tych mędrców i zacznij od uniwersalnego zooma ,a jak już załapiesz co i jak (choćby już po tygodniu jak jeden z kolegów pisał) to będziesz wiedział czego chcesz.
Ta cała "stara gwardia" chciałaby żeby wszyscy szli tą samą drogą co oni,tyle że oni(a właściwie my-bo ja też jestem tzw."stary wyjadacz") nie mieli innych możliwości - Ty masz.Jak masz przyzwoitego zooma i chcesz się uczyć to masz kilkanaście(albo -dziesiąt) różnych stałek w jednym.Kluczem nie jest sprzęt ,który do czegoś zmusza,albo Cię ogranicza,tylko Twoje dążenie do uzyskiwania coraz lepszych efektów.
Jako "młoda gwardia" zgodzę się (i tylko po części) z tym co podkreślone... resztę przemilczę.
Nie wiem jak można polecać zoomy 10-tysiącpięćsetstodziewięćset mm. Są ciemne i mogą tylko zniechęcić osobę rozpoczynającą zabawę z fotografią do aparatu. Moim zdaniem są one wytworem marketingowców dla tych co idąc za modą przesiadają się z kompaktów na lustrzanki. Jeśli ktoś decyduje się na lustrzankę i zestaw obiektywów to znaczy, że:
a) albo mu zależy na jakości (co sugerowałby temat: "chce zakupić dobry sprzęt ? (...)" )
b) albo chce być modny / poszpanować (co w dzisiejszych czasach już nie jest szpanem).
Oczywiście można najpierw siebie sprawdzić pod kątem tematyki - co komu leży. Na początku nauki jednak upodobania potrafią się zmienić kilka razy (i to w dłuższym okresie czasu), więc kupowanie długiego zooma tylko na jakiś czas, aby zobaczyć jaka ogniskowa nam pasuje mija się z celem. Tym bardziej, że N18-105mm na takich 35/85mm da zupełnie inny obraz niż odpowiadające tym ogniskowym stałki. Łapanie światła zastanego, zabawa głębią ostrości, rozdzielanie planów, itd, itp. Nikt tutaj nie poleca przecież topowych szkieł, tylko to co najrozsądniejsze w danym budżecie na początek. Samo N35mm + N85mm będzie na początku pewnie trudne do opanowania, dlatego moim zdaniem warto wzbogacić ten zestaw o coś szerszego (polecona S10-20mm) lub nawet zastąpić w oszczędniejszej wersji N35mm takim T17-50mm i mieć na starcie T17-50mm i N85mm. Wiele osób w zoomach korzysta głównie ze skrajnych ogniskowych, dlatego w pierwszym wariancie (tym z sigmą) nie masz co przejmować się przerwami w ciągłości milimetrów i gdyby starczyło kasy to polecam taki właśnie zestaw.
Podsumowując: Chcesz "wygody", gdzie do małego plecaczka pakujesz cały sprzęt i jednym obiektywem robisz zdjęcia podczas wycieczki, niczym się nie przejmujesz, a ich jakość jest (teoretycznie) lepsza od tych jakie uzyskiwało się kompaktem -> D90 + N18-105 i zostanie pewnie jeszcze na wspomnianą wycieczkę. Chcesz się rozwijać, wyczuć przestrzeń, uzyskiwać coraz lepsze efekty i nie czuć się ograniczonym po pierwszym miesiącu -> S10-20 + N35 + N85.
Powtarzam nie chodzi o obrażanie tylko pokazanie mechanizmów takiego ,a nie innego sposobu myślenia.Co miałem merytorycznie do powiedzenia to już dawno powiedziałem.
mpwt - O czym mówisz?O wykresach i Twoich upodobaniach?Rozmawiamy tu o sprzęcie dla POCZĄTKUJĄCEGO.Trzeba pomyśleć co będzie dobre dla niego.Ty już wiesz od jakiegoś czasu co z czym się je,a on być może nie ,albo słabo.Jak mu dasz tylko stałkę to się z nią może męczyć i zniechęcić.
A co do zarzutu,że brak mi kultury...No tak tzw.autorytetów nie wolno ruszać.Toż to obraza Boska.
Czy kultura ma polegać na obłudnym potakiwaniu i ukłonach?
Najmocniej przepraszam,że ośmieliłem się niezgodzić z Szanownymi Panami.
everyman - kolejny głos w chórku,że zoomy są be.Dla Ciebie pewnie tak,ale z całą pewnością nie dla zielonego i z pewnością go nie zniechęcą,a wręcz przeciwnie.
mpwt - O czym mówisz?O wykresach i Twoich upodobaniach?Rozmawiamy tu o sprzęcie dla POCZĄTKUJĄCEGO.
Swoją pierwszą stałkę do d70s kupiłem parę miesięcy po zakupie zestawu z N18-70. Była to 50/1.8. To co odkryłem to zupełnie inny świat. Traktowałem te parę miesięcy jak stracony czas. I nigdzie nie pisałem, że zoomy są ble... dorabiasz na siłę swoją teorię... Chciałbym też (i serio, bez złośliwości) zobaczyć twój dorobek, zobaczyć twoje zdjęcia robione stałkami czy zoomami. Bo tu mówimy cały czas o fotografii. Ale też chciałbym zobaczyć, skąd się bierze twój osąd, że stałki to tylko dla konserwatystów a zoomy są nowoczesne, poręczne i wygodne.
Jak mu dasz tylko stałkę to się z nią może męczyć i zniechęcić.
Aha, czyli ty jesteś guru tutaj i wiesz, że dla niego zoom będzie super, bo się nie zniechęci. Zobacz, a są i tacy co myślą odwrotnie. Patrz posty wyżej... i jakoś przy tym nie obrażają innych.
A co do zarzutu,że brak mi kultury...No tak tzw.autorytetów nie wolno ruszać.Toż to obraza Boska.
Co innego mieć inne zdanie, poprzeć to jakimiś wywodami i nie obrażać a co innego mieć inne zdanie, obrażać i nic ponadto. Jak tego nie rozumiesz to wybacz... I żeby było jasne, proszę mnie traktować jako autorytet, bo ja się za takowego nie uważam.
Czy kultura ma polegać na obłudnym potakiwaniu i ukłonach?
A teraz to głupa rżniesz... sorry... wydaje mi się, że po prostu z tobą nie może zaistnieć merytoryczna dyskusja. Dziękuję za rzeczową rozmowę z Tobą.
No nie- widzę,że dyskusja nie ma sensu.Stosujesz niedozwolone chwyty.Przypisujesz mi zdania,których nie napisałem.
Gdzie napisałem,że TY uważasz że zoomy są bee?
Gdzie napisałem,że stałki są dla konserwatystów?!!!Skąd Ci się to wzięło?
Ja twierdzę ,że do stałek trzeba "dorosnąć",a nie od nich zaczynać.Bo są do specjalnych celów.
Gdzie napisałem,że kogokolwiek osobiście traktuję jak autorytet?Widać niektórzy się za takowy uważają skoro uważasz że ich obraziłem.
I nic ponad to?A o czym ja cały czas mówię?
Mówię o podejściu do nauki fotografii,a Ty widzisz tylko jakieś urazy,obrazy itd.
PS.Twoją chęć sprawdzenia moich osiągnięć odbieram niestety jako coś w rodzaju :"A kto ty jesteś,żeby się tu mądrzyć?"
I jeszcze - wracając do wykresów - zajrzyj łaskawie do Optycznych.pl do testu N 18-105 i pokaż mi równie dobre wyniki MTF jakiejś "ekonomicznej" stałki.Tak ,N 35/1,8 i N 50/1,8 są blisko,ale jednak troszkę im brakuje.A ten zoom to takie byle co przecież.
northrop
17-12-2009, 04:53
MTF zdjec nie robi. Czy to bedzie 18-200, czy 35 /1.8, czy tez 24-70... to jak ustawisz wszystkie obiektywy na 35mm i 5.6 to na czesto ogladanych domowych zdjeciach w rozdzielczosci dajmy na to 800*600 i tak roznicy nie zauwazysz. Mniejsza o to...
A cale argumentowanie stalki vs. zoom'y. Panowie... kazdy ma tam jakies swoje racje. Ja podobnie jak mpwt tez zaczynalem od 50mm i wlasciwie, nie rozstaje sie ze szklem do dzis bo to i poreczne i male i przydatne, a i frajda z tym tez nie mala. Ale w wiekszosci i tak strzelam teraz zoom'ami. Kto co woli, kazdy uczy sie po swojemu i na swoj sposob odkryje swoje silne i slabe strony w fotografii. Ja jestem zdania, ze zaczynanie fotografii od stalki ma tyle samo plusow i minusow, co zaczynanie tej fotografii od zoom'a. Kazdy z nas jest inny, a aparaty i obiektywy to tylko nazedzia, ktore maja w nas te cechy fotografa pomoc utrwalic na papierze (czy tez na monitorze, jak kto woli).
Ja się tylko wtrącę, że proponowanie jako jedynego szkła 35mm na sam początek to troche słabo, zwłaszcza jak kolega chce robić krajobrazy... bo to taka ogniskowa ni w tą, ni w tą. Ani nie uzyska dynamicznej perspektywy, ani nie obejmie za wiele pierwszego planu, który zazwyczaj jest bardzo istotny, ani nie zrobi wycinka krajobrazu.
Co do reszty zastosowań to oczywiście świetny obiektyw, bardzo Ci się przyda, powinieneś go mieć, ale nie jako jedyny obiektyw.
Imo najlepszym zestawem jest to co zaproponował Streetfighter69: 10-20,35,85. Jest to komplet który wystarczy Ci na początku w 90% sytuacji i da naprawdę wiele możliwości. Tylko nie wiem czy Ci się to zmieści w budżecie. Ew zamiast 10-20 możesz kupić 18-70/18-105 - i tak będzie sporo szerzej niż 35, więc do landszafcików, architektury i spacerowego pstrykania będzie extra. Używane 18-70 kosztuje ok 500zł...
kto pamięta ile mm miało kitowe szkło do zenita? ;)
everyman
17-12-2009, 11:24
everyman - kolejny głos w chórku,że zoomy są be.Dla Ciebie pewnie tak,ale z całą pewnością nie dla zielonego i z pewnością go nie zniechęcą,a wręcz przeciwnie.
Gdzie ja napisałem, że zoomy są bee? N14-24, N24-70, N70-200 (2.8)... dla mnie zestaw marzeń, a jak jeszcze wzbogacić go o stałki typu: N85 1.4, N105 2.8, N200 2.0. Tylko to nie są zabawki dla kogoś kto zaczyna (chyba, że wygrał w lotka). Wymieniłem dwa zestawy: T17-50 + N85 1.8 lub ten zaproponowany przez streetfighter69 ...ups w obu są obiektywy zmiennoogniskowe. Jedyne co odradziłem to N18-105 głównie dlatego, że jest ciemny 3.5-5.6, a jedyną jego zaletą jest to, że idąc na spacer ma się wszystko w jednej ręce.
Nie chcę, żeby to zabrzmiało w formie (jak to określiłeś): "a kim Ty jesteś, żeby się mądrzyć", ale jakie szkła przerobiłeś, że jesteś tak pewny swoich racji?
kto pamięta ile mm miało kitowe szkło do zenita? ;)
58mm? ;)
Szanowny Forumowiczu Duder.
Jeżeli już podważasz wypowiedzi doświadczonej - jak to nazwałeś - "starej gwardii" (mam 30 lat i nie jestem stary - nazwałbym to inaczej - trochę doświadczony) to staraj się uzasadniać swoje wypowiedzi jakimiś konkrentymi argumentami. Sam zapewne zauważyłeś mnóstwo ludzi biegających do okoła z super zoomami i lawiny kiepskich zdjęć zasypujących laby fotograficzne. OK - rozumiem i nie dyskredytuję. Po to są aparaty aby robić nimi zdjęcia. Ale na Boga! Nie tutaj o to chodzi! Chodzi o to, aby człowiek rozpoczynający swoją przygodę z fotografią, i mniemam, chcący się rozwijać, otrzymał odpowiednią dawkę informacji pożytecznych co do sprzętu jakim powinien tą przygodę rozpoczynać. Nie wiem, czy kiedykolwiek fotografowałeś stałym szkłem. Jeżeli tak i nie zauważyłeś różnicy to kiepski z ciebie gotograf i nie powinieneś zabierać głosu w tak ważnych sprawach.
A teraz uzasadnię kolejny raz: obiektyw stałoogniskowy posiada inną budowę niż zmiennoogniskowy, a co za tym idzie, inne obrazowanie, kontrast, ostrość i wiele innych fajnych rzeczy. Naukę fotografowania powinno rozpoczynać się od rzeczy dobrych, sprawdzonych, które wygenerują rzeczy dobre i warte obejrzenia. Jeżeli kogoś na to stać to jeszcze lepiej i nie proponuj człowiekowi kiepskich rozwiązań, które spowodują, że zniechęci się to swojego hobby. Autor wątku zapewne chciałby rozwijać się w odpowiednim kierunku i mieć z tego satysfakcję na odpowiednim poziomie, a Ty go do tego zniechęcasz.
Pisałem to już wcześniej, ale powtórzę raz jeszcze bo tego nigdy za mało: obiektyw standardowy uczy FOTOGRAFOWANIA a nie focenia. Fotografowanie to myślenie, myślenie i jeszcze raz myślenie oraz postrzeganie świata, szukanie perspektywy i jeszcze raz myślenie. Każdy autorytet fotografii powie Ci, abyś założył na aparat 35mm, przykleił klejem do aparatu i zapomniał o czymś takim jak zoom. Dopiero potem zauważysz dlaczego nadal producenci produkują takie obiektywy...
(...) A cale argumentowanie stalki vs. zoom'y. Panowie... kazdy ma tam jakies swoje racje. Ja podobnie jak mpwt tez zaczynalem od 50mm i wlasciwie, nie rozstaje sie ze szklem do dzis bo to i poreczne i male i przydatne, a i frajda
z tym tez nie mala.
No widzisz. Czyli coś w tym jest... :)
(...) Kto co woli, kazdy uczy sie po swojemu i na swoj sposob odkryje swoje silne i slabe strony w fotografii. Ja jestem zdania, ze zaczynanie fotografii od stalki ma tyle samo plusow i minusow, co zaczynanie tej fotografii od zoom'a. Kazdy z nas jest inny, a aparaty i obiektywy to tylko nazedzia, ktore maja w nas te cechy fotografa pomoc utrwalic na papierze (czy tez na monitorze, jak kto woli).
No właśnie nie. Gdyby każdy robił to co woli dowolnymi narzędziami to mielibyśmy chaos. W każdej dziedzinie. Wiesz dlaczego istnieje ten problem? Ponieważ producenci zasypali nas aparatami w zestawach kitowych z tanimi obiektywami i wszystkim się wydaje, że są one dobre do nauki fotografowania. Ktoś, kto chce się czegoś nauczyć kupi w końcu 50mm lub 35mm i prawdopodobnie staną się one dla niego podstawowymi obiektywami w torbie. A dlaczego? Bo stałki są po prostu lepsze od zoomów i daję więcej satysfakcji :) Oczywiście nie twierdzę, że zoomy nawet kitowe są złymi obiektywami. One są dobre i nawet bardzo dobre, ale przy odpowiednich ustawieniach i w odpowiednich warunkach. Ale niestety rozleniwiają i nie uczą odpowiedniego podejścia do fotografii.
I jeszcze jedno - zoomy mamy obecnie dlatego, że obecna technika pozwala nam na ich produkowanie, co kiedyś było niemożliwe. I osobiście na co dzień używam zoom'a bo jest mi po prostu wygodniej :) Ale gdy chcę zrobić coś ambitniejszego zawsze na body ląduje 35mm, 28mm, 24mm lub coś dłuższego do portretu - ale zawsze bez pierścienia ogniskowej :)
Każdy autorytet fotografii powie Ci, abyś założył na aparat 35mm, przykleił klejem do aparatu i zapomniał o czymś takim jak zoom. Dopiero potem zauważysz dlaczego nadal producenci produkują takie obiektywy...
Właśnie z tym stereotypem próbuję walczyć bo uważam ,że początkujący dopiero po pewnym czasie,kiedy już pozna podstawy(choćby ekspozycji) nabierze wprawy w posługiwaniu się samym aparatem,sam poczuje potrzebę szukania innych/głębszych możliwości.Wiem z doświadczenia,że na 10 zaledwie 1 może 2 sięgnie po coś więcej.Większości wystarczy w zupełności uniwersalny sprzęt,który zapewni im dużo frajdy.A Wy chcecie od razu robić z każdego artystę i wielkiego fotografika,moim zdaniem na siłę i zupełnie niepotrzebnie,a właściwie wręcz szkodliwie.Spróbujcie myśleć o innych,a nie o sobie.
Zresztą w drugim zdaniu powyższego cytatu sam piszesz :"Dopiero POTEM zauważysz...."
Do tego piszesz,że sam używasz zooma bo Ci tak wygodniej....No tak,ale młody to niech się nabiega.
Swoją drogą ciekawe dlaczego nie ma w handlu zestawów KIT z ob.stałoogniskowymi.Mogłyby się nazywać "Starter kit dla przyszłego artysty fotografii".
Właśnie z tym stereotypem próbuję walczyć bo uważam ,że początkujący dopiero po pewnym czasie,kiedy już pozna podstawy(choćby ekspozycji) nabierze wprawy w posługiwaniu się samym aparatem,sam poczuje potrzebę szukania innych/głębszych możliwości.Wiem z doświadczenia,że na 10 zaledwie 1 może 2 sięgnie po coś więcej.Większości wystarczy w zupełności uniwersalny sprzęt,który zapewni im dużo frajdy.A Wy chcecie od razu robić z każdego artystę i wielkiego fotografika,moim zdaniem na siłę i zupełnie niepotrzebnie,a właściwie wręcz szkodliwie.Spróbujcie myśleć o innych,a nie o sobie.
Zresztą w drugim zdaniu powyższego cytatu sam piszesz :"Dopiero POTEM zauważysz...."
Swoją drogą ciekawe dlaczego nie ma w handlu zestawów KIT z ob.stałoogniskowymi.Mogłyby się nazywać "Starter kit dla przyszłego artysty fotografii".
To nie jest stereotyp, tylko podstawa fotografii...
Podstawy ekspozycji? O czym Ty piszesz człowieku? Ekspozycję można poprawić w komputerze jeżeli zdjęcie nie jest totalnie przepalone. Są niestety cztery podstawowe elementy, których nie uda Ci się poprawić w komputerze - jest to kompozycja, kadr, ostrość i GO. Jeżeli to spierniczysz, to zdjęcie idzie do kosza. Jeżeli zna się zasady kompozycji, ustawiania ostrości i opanuje się GO, to ekspozycja jest rzeczą do poprawienia. Zresztą dzisiaj trudno to spartolić i źle naświetlić zdjęcie. W fotografii cyfrowej nie chodzi o to, że można wszystko zrobić w komputerze, tylko o to, aby przy tym komputerze wcale nie siedzieć a ograniczyć się tylko do przegrania zdjęć, lekkiej korekcji WB, naświetlenia i drukowania.
Na samym początku całej dyskusji zaznaczyłem, że stałka 35mm nauczy człowieka wszystkiego czym jest szeroko pojęta fotografia. Specjalnie nie poleciłem obiektywu stałoogniskowego za 2000zł lub więcej ani taniej 50-tki 1.8 (bo to nie jest standard dla DX) ani super dobrego, ale drogiego zoom'a 17-55 2.8, tylko tanią standardową 35-tkę 1.8 DX. Od takiego obiektywu każdy powienien rozpocząć swoją przygodę z fotografią. Takie jest moje zdanie i tak doradzam wszystkim, którzy proszą mnie o poradę bo tak też mnie uczono i dobrze na tym wyszedłem. I nadal będę tak twierdził. Ale oczywiście autor wątku zrobi po swojemu bo takie ma całkowite prawo.
Jeżeli chodzi o Twoje ostatnie pytanie to już odpowiadam. KIT'owe zestawy robione są dlatego bo są tanie, uniwersalne, wygodne i ogólnie super, bo "Łał... mam aparat i obiektyw do wszystkiego - po co mi więcej". Niestety takie jest podejście. Dobrze wiemy, że jeżeli coś jest do wszystkiego, to jest do niczego. I kropka. Oczywiście do codziennego fotografowania wystarczą, ale raczej nie do ambitniejszych celów.
Z zadanego pytania przez autora wątku zrozumiałem, że kupił samo body bez obiektywu. Domyślam się, że obiektyw KIT'owy jest dla niego za słaby i chciał kupić coś ambitniejszego. Dlatego zaproponowałem na początek 35-tkę bo od tego powinno się zacząć. Zresztą D90 jest świetnym, ale także wymagającym aparatem. Ktoś, kto kupuje taki sprzęt powinien wymagać czegoś więcej niż tylko zielonego programu, którego mam nadzieję autor wątku nie będzie używał :) Ale niestety znam wiele osób, które wydały grube pieniądze na sprzęt klasy D300, D700 i nadal nie wiedzą do czego służy przycisk AF/AE-L. Więcej - niektórzy mają nawet problemy ze zmianą obiektywu. Dawno już wyciągnąłem wnioski. Ludzie nadal myślą, że kupując lustrzankę cyfrową zwolnią się z myślenia i aparat zrobi za nich wszystko. A jest zupełnie odwrotnie. Coś strasznego...
Czy tak trudno jest głosić własne poglądy bez mieszania z błotem poglądów innych uczestników forum ?
Swoją drogą, autor wątku musi mieć niezły ubaw.
Autor wątku pisze wyraźnie,że zamierza kupić D90 ,a zestawy które przytoczył świadczą o tym ,że może nakupować różnych głupstw tylko dlatego,że jest ich dużo.I być może słyszał te mity,że lepiej mieć stałki,bo to bardziej "profesjonalnie".Przepraszam autora wątku - nie do niego osobiście musi się to odnosić(ale może).
I powtarzasz tę mantrę o podstawach fotografii,jakbyśmy jej nie znali.No tak,ale ci co pouczają są wyżej....
I wszystko się zgadza pod warunkiem,że się tego chce.A żeby chcieć to trzeba mieć pojęcie.
Tych co nie potrzebują niczego więcej uważasz za gorszych najwyraźniej.
Czy tak trudno jest głosić własne poglądy bez mieszania z błotem poglądów innych uczestników forum ?
Oczywiście nie powinno to mieć miejsca i nie miałem zamiaru nikogo urazić, ale czytania bzdur nie zniosę.
Swoją drogą, autor wątku musi mieć niezły ubaw.
Oby tylko wyciągnął odpowiednie wnioski.
I powtarzasz tę mantrę o podstawach fotografii,jakbyśmy jej nie znali.No tak,ale ci co pouczają są wyżej....
Bez komentarza...
Tych co nie potrzebują niczego więcej uważasz za gorszych najwyraźniej.
Nie powiedziałem, że są gorsi, tylko mają to na co się zdecydowali... Moją intencją w całych tych wywodach jest to, aby człowiek rozpoczął od rzeczy, które nauczą go bycia lepszym fotografem, lepszego spojrzenia na świat, niż cała rzesza pseudofografów, którzy "kupili sobie lustrzanki" za 5000zł i używają trybu zielonego.
Już wcześniej napisałem: albo zaczynamy FOTOGRAFOWAĆ albo FOCIĆ.
Niestety od kogoś, któ kupuje lustrzankę zawsze wymagam trochę więcej niż kupno 18-105 do fotografowania wszystkiego...
Autor wątku pisze wyraźnie,że zamierza kupić D90 ,a zestawy które przytoczył świadczą o tym ,że może nakupować różnych głupstw tylko dlatego,że jest ich dużo.I być może słyszał te mity,że lepiej mieć stałki,bo to bardziej "profesjonalnie".Przepraszam autora wątku - nie do niego osobiście musi się to odnosić(ale może).
I powtarzasz tę mantrę o podstawach fotografii,jakbyśmy jej nie znali.No tak,ale ci co pouczają są wyżej....
I wszystko się zgadza pod warunkiem,że się tego chce.A żeby chcieć to trzeba mieć pojęcie.
Tych co nie potrzebują niczego więcej uważasz za gorszych najwyraźniej.
Forum, ani ten wątek nie jest miejscem aby kogokolwiek pouczać!!!!, pomagamy jedynie autorowi sugerując rozwiązania, które oczywiście naszym zdaniem są najlepsze. Owszem, ostateczny wybór będzie należał do autora, ale skoro zwrócił się z konkretnym zapytaniem, rozumiem że chce uniknąć błędu przy wyborze obiektywu/ów.
Widzę, że kanony przyjęte przez większość Ciebie nie przekonują, co nie oznacza że to TY masz rację. To, że dzisiaj sprzedaje się zestaw z kitem-zoomem to nie ma nic wspólnego z chęcią uczenia "nowych" fotografii - to jest czysta ekonomia i marketing. Lepiej sprzedać kita bo świadomy amator ( tu o zawodowcach nie piszę ) i tak wróci i kupi stałkę lub stałki.
Gdybym myślał o systemie ( obojętnie jakiej firmy ) tak jak Ty to napisałeś " Tych co nie potrzebują niczego więcej uważasz za gorszych najwyraźniej" to bym kupił zaawansowany kompakt, a nie lustro; nigdy nie uważam i nie będę ich za gorszych.
Stałki - to nie bardziej profesjonalnie, stałki to bardziej świadomie.
Na koniec: sam mam parę zoomów ( bardzo rzadko z nich korzystam, bardziej dla wygody na "na imieninach" ), ale większość moich zdjęć jest z jednego zooma 200-400 i stałek od 35 do 300mm.
Witam
wszystkich forumowiczow
Jestem poczatkujacym fotografem i
Zamierzam kupic nikona d90
i sie obecnie zastanawiam ktory zestaw kupic
wyszukalem chyba najlepsze opcje moze sie myle 2
http://cgi.ebay.co.uk/ws/eBayISAPI.dll?ViewItem&item=200406842560&ssPageName=STRK:MEWAX:IT#ht_11782wt_1167
z 3 lensami nikona ?
czy lepiej moze
http://www.allegro.pl/item851160035_nikon_d90_18_270_stabilzacja_wypas_1 3_akcesoriow.html
z 1 dobrym lensem tamrona ??
czy moze byc ??
http://cgi.ebay.com/Nikon-D90-Digital-SLR-Camera-Body-7-LENS-KIT-on-SALE_W0QQitemZ380186562405QQcmdZViewItemQQptZDigit al_Cameras?hash=item5884e28f65#ht_19915wt_1167
i nad tym zestawem zastanawiam sie najbardziej
gdyz ma najwiecej obiektow natomiast czy beda mi potrzebne i czy te tamrona sa lepsze czy nikona ?
+ obiektyw 650-1300mm Long Range Lens czy bedzie robil dobre zdjecia z daleka ?
zamierzam robic zdjecia ludzi , krajobrazow i wnetrz ( domy , mieszkania ) .
dziekuje z gory za rade !!!! ;)
Przedewszystkim i po pierwsze,nie kupuj całej "szklarni" naraz.Najpierw D90 + jeden obiektyw + lampa.
Zestawy podane przez Ciebie pasują jak ulał do kogoś kto nie wie czego chce.Do robienia zdjęć ludzi,krajobrazów i wnętrz na początek wziąłbym Nikkora af-s DX 18-70 f3.5-4.5 + lampa Nikon SB-600.
Zostanie jeszcze na karciochę pamięciochy i plecak/torbę.
wilk325
I znowu przykładasz swoją miarę.
I nie jest prawdą,że kanony mnie nie przekonują,tyle że kanony są dla choć trochę zaawansowanych.Dokładnie tak jak napisałeś:"świadomy amator ( tu o zawodowcach nie piszę ) i tak wróci i kupi stałkę lub stałki."I dalej :"Stałki - to nie bardziej profesjonalnie, stałki to bardziej świadomie."No z ust mi to wyjąłeś,tylko pytam:kto jest świadomy - początkujący?
I nie jest prawdą,że kanony mnie nie przekonują,tyle że kanony są dla choć trochę zaawansowanych.
Gdzie tak jest napisane? :) Zabawę z fotografią można zacząć już w przedszkolu, no może trochę później... :)
Zaczynając własnie od tych kanonów uczymy się podstaw i prawdziwej fotografii.
Dokładnie tak jak napisałeś:"świadomy amator ( tu o zawodowcach nie piszę ) i tak wróci i kupi stałkę lub stałki."I dalej :"Stałki - to nie bardziej profesjonalnie, stałki to bardziej świadomie."No z ust mi to wyjąłeś,tylko pytam:kto jest świadomy - początkujący?
Dlatego autor wątku zadał pytanie na tym forum, aby uzyskać odpowiedź i dokonać świadomego wyboru popartego kanonami, praktyką i doświadczeniem tych już bardziej świadomych :)
Więc niech mu doświadczeni doradzą,żeby naukę jazdy rozpoczynał od auta WRC.Wiem ,to nie najlepsze porównanie.
Więc niech mu doświadczeni doradzą,żeby naukę jazdy rozpoczynał od auta WRC.Wiem ,to nie najlepsze porównanie.
No przecież nikt nie każe autorowi kupować od razu obiektywu za kupę kasy tylko super taniego szkła 35mm 1.8 za 760zł :) Za taką jakość obrazu i światło to na prawdę nie jest dużo. Ba - taniej nawet niż za 18-105 :)
Masz rację - użyłeś złego porównania...
A w przypadku tego zooma ma nie gorszą jakość i duuużo większą uniwersalność.
A w przypadku tego zooma ma nie gorszą jakość i duuużo większą uniwersalność.
Uniwersalność może i tak, ale raczej na spacerze. Zwróc uwagę, że na zdjęciu istnieje jeszcze coś takiego jak głębia ostrości, bokech, kontrast. 18-105 raczej nie da cie takiej jakości.
Zapomniałeś chyba jeszcze o światłosile.
kto pamięta ile mm miało kitowe szkło do zenita? ;)
58 mm ?
Na początek proponuję:
Niedrogiego zooma (np. N18-105vr), aby się dowiedzieć jakich ogniskowych najczęściej używasz (w necie można znaleźć programy, które w bardzo przejrzysty sposób pokazują statystyki użytych ogniskowych, przesłon, iso, itd).
Jedną jasną stałkę (np. N35/1.8), do nauki oraz kiedy zabraknie światła.
Po roku używania takiego zestawu, dalsze decyzje odnośnie szklarni, będą już dużo łatwiejsze. :)
greenman
17-12-2009, 16:11
Popieram, kup na początek kita, zobacz co najbardziej lubisz fotografować: reportaż - kup 35mm, portrety - kup 85mm, w pomieszczeniach - kup lampę.
Nie ma co rzucać się na początek na głęboką wodę ton sprzętu którego w większości nie wykorzystasz, fotograf robi zdjęcia a sprzęt ma tylko pomóc i ułatwić :)
mihow - O niczym nie zapomniałem.Poza światłem ten zoom ma wszystko co trzeba dla amatora nie tylko początkującego.A jak wiadomo taki delikwent myśli tylko o bokehu i głębi.
Widzę,że nareszcie nie jestem sam.Uff...
Uniwersalność może i tak, ale raczej na spacerze. Zwróc uwagę, że na zdjęciu istnieje jeszcze coś takiego jak głębia ostrości, bokech, kontrast. 18-105 raczej nie da cie takiej jakości.
Zapomniałeś chyba jeszcze o światłosile.
Do krajobrazu ten obiektyw znakomicie się nadaje, a to jeden z tematów które autor wymienia.
Uniwersalność może i tak, ale raczej na spacerze.
Twoim zdaniem na spacerze robi się marne zdjęcia?Ty pewnie do każdego przygotowujesz się tygodniami.
Sorry,ale niestety muszę zwalczać takie poglądy.
streetfighter69
17-12-2009, 18:44
Operujac ciemnym zoomem (obojetnie jak dobrym optycznie) o zakresie 18-105, ograniczamy sobie znacznie mozliwosci kreatywnego fotografowania. Taki zoom, wg mnie, nadaje sie tylko do krajobrazu i do studio (czyli wszedzie tam, gdzie potrzebujemy raczej duzej GO i wysokiej przyslony), ewentualnie do pstrykania z lampa lub w sloneczny dzien (co raczej nie jest zgodne z zasada niefotografowania w sloncu). Pamietam, jak po trzech miesiacach meczenia sie z kitem 18-55VR, dokupilem 50.1.4. Od tamtej pory kit lezal w szafie, a do korpusu przyklejona byla stalka. Do dzis zdarza mi sie, ze fotografujac zoomem, zoomuje nogami :) Stalki - te najjasniejsze - sa wspanialym narzedziem, skutecznie zniechecajacym do korzystania z zooma. W Canonie z zoomow mam tylko Tamrona 28-75. Reszta to stalki.
Twoim zdaniem na spacerze robi się marne zdjęcia?Ty pewnie do każdego przygotowujesz się tygodniami.
Czy ja powiedziałem, że na spacerze robi się marne zdjęcia? Czytaj proszę ze zrozumieniem i nie dokładaj pomiędzy wiersze czegoś, czego nie napisałem. Uniwersalny jest, ale raczej na spacerze, a nie do poważnej fotografii.
Jeżeli zaś chodzi o przygotowania. Zdziwiłbyś się kolego, ile to czasu czasem trzeba się przygotowywać aby zrobić dobre zdjęcie, ale zapewne za moment napiszesz, że taki fotograf to dupa nie fotograf.
Ja nie rozumiem? A Ty sam siebie rozumiesz? Chyba nie.
"Uniwersalny jest, ale raczej na spacerze, a nie do poważnej fotografii"
Jaki sens wynika z tego zdania?
Jeśli nie taki,że na spacerze robi się NIEPOWAŻNE fotografie,to ja wymiękam.Nie widzę sensu dalszej polemiki.
A co do przygotowań i tego co z nich wynika ,to z moich i kilku znajomych doświadczeń mogę zaryzykować twierdzenie,że najciekawsze zdjęcia powstają bez nich.Oczywiście poza tymi,których bez przygotowania w ogóle nie można by zrobić.I nie ma to żadnego związku z jakością fotografa.
Nie widzę sensu dalszej polemiki.
Pierwsza dobra decyzja.
Życzę powodzenia i masy udanych zdjęć.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.