Zobacz pełną wersję : 105/2.0 DC i FF
Przyjechal obiektyw i pierwsze co widze to potezny front focus (ostrzy przed punktem na ktory jest ustawiana ostrosc) zrobilem korekte +20 (D700) ale dalej jest FF, zrobilem rowniez kilka zdjec na LV w trybie statywowym (detekcja fazowa?) w tym trybie ostrzy w punkt i jest niemilosiernie ostry ale to marna pociecha bo przeciez portretow ze statywu i z LV robic nie bede:(
oddawac do regulacji czy dac sobie spokoj?
tak to wyglada (a tu link do duzego pliku na ktorym lepiej widac roznice) (http://www.digifoto.pl/nikonforum/105dc_1.jpg)
http://www.digifoto.pl/nikonforum/105dc_1maly.jpg
DC ustawione neutralnie ?
ja przerobilem kilka egz tych obiektywow (105/135DC) i wniosek byl taki, ze na FXach +20, na DXach chcialy +10
przy czym generalnie tak, proponuje porobic serie zdjec na 0, +10, +20 w roznych warunkach, swiatlo wewnatrz, dzienne i cos innego
niz maskotki, tekst etc.
jak probowalem ustawic to szklo na wykresie, to mozna bylo zwariowac, jak grzebalem i ustawialem focac normalne rzeczy to w koncu
znalazlem ustawienie, ktore pasuje
przez tydzien uzywalem 135DC i byl u mnie ok.
Konradzie, jesli chcesz, moge podrzucic puszke do testow
chetnie przypialbym do jakiegos innego korpusu zeby wykluczyc puszke (ale biorac pod uwage ze pozostale szkla ostrza ok to raczej ne korpus)
gdzie mozna Cie jutro zlapac bo mam 48h na odeslanie szkla
dla mnie to był jeden z argumentów (tzn. ryzyko problemów z BF/FF) żeby kupić 85 1.4, bo niestety już kilkakrotnie słyszałem, że te 105'ki potrafią być obdarzone taką przypadłością
moim zdaniem, jeśli masz możliwość zwrotu szkła, zrób to
i jeszcze pytanie za 200 punktow czy korekty sie sumuja
tzn korekta ogolna + korekta dla danego szkla?
i jeszcze pytanie za 200 punktow czy korekty sie sumuja
tzn korekta ogolna + korekta dla danego szkla?
nie
a jeszcze dodam od siebie, ze ezg szkiel ktore przerabialem zachowywaly sie identycznie na roznych body (w sensie na
dwoch roznych d3 i dwoch roznych d700 chcialy +20, na dwoch roznych DX (d300 i d300s) chcialy +10)
aaa to szklo, ze wzgledu na funkcje DC i pewna ilosc nieskorygowanych abberracji nigdy przy ostrzeniu normalnym nie osiagnie takiej dokladnosci jak via LV, nie mniej jednak nie powinny tak odstawac jak u Ciebie
teraz to juz zdurnialem
korekta dla obiektywu +20 i dalej jest FF
korekta dla korpusu +20 i trafia idealnie w punkt
ki h....?
a to u siebie tez kiedys zauwazylem, ze korekta globalna daje ciut inne efekty niz lokalna dla szkla
mimo wszystko - jesli zalezy Ci na szkielku DC - poszukalbym innego egzemplarza, ktory miescilby sie w +20 przy korekcji indywidualnej
na forach zagranicznych generalnie norma jest korekcja miedzy +10 a +20 i jest to cecha pt. ten typ tak ma
co ciekawe problem nie wystepuje ze starszymi korpusami cyfrowymi i analogowymi
takze jakies drobne roznice hard lub softwarowe zwiazane z AF w nowych puszkach wychodza
alternatywny plan awaryjny to sprobowac DC na +F2 (przesunie Ci to nieco pkt ostrosci we wlasciwym kierunku) i od tego miejsca zapinac korekcje indywidualna
ale ja bym mimo wszystko szukal innego egz
ps. piszemy go przez "ch", zeby byl dluzszy :D
kichu juz gdzies wyczytalem ze korekta dc pomaga
f2-dc2 i korekta dla szkla +20 - trafia w punkt to samo analogicznie dla wyzszych wartosci f i dc
kurcze gdyby byla korekta do 30 to bym sie zmiescil;)
ciekawe ze pozostale moje szkielka trafiaja w punkt bez korekt
jesli musisz trafic w punkt na dc +f2 oraz +20 to daj sobie spokoj
na moich - w sensie przerabianych przeze mnie szklach - to bylo tak ze punkt to albo samo dc +f2 albo samo +20 (przy dc=0)
ta niekompatybilnosc to jakies czary mary zwiazane z kompatybilnoscia funkcji DC i ukladami af w nowych body
to samo szkielko podpiete np. do d100 pracowalo idealnie
u mnie tez na korpusach na ktorych dc wymagaly korekty wszystkie inne szkla pracowaly normalnie
to teraz wiadomo, że nowy firmware do puszki powinien dopuszczać korektę +/- 100:)
a tak na serio, to zdziwiony jestem, że korekta "globalna" działa inaczej niż indywidualna
no niestety na to wychodzi ze globalna korekta jest jakby "mocniejsza" ale w przypadku jednego szkla to bez sensu bo nie mozna globalnej przypisac do konretnego obiektywu a "obiektywowa" jest zbyt mala
poza tym logicznie knujac powinno byc tak ze korekta globalna jest baza od ktorej liczy sie korekta szkla tymczasem wychodzi cos....w zasadzie niewiadomo co...
dla mnie wniosek taki ze powinna byc jedna skala ale wieksza
to prawda, bo ta globalna jest na grzyb. ale przyznasz, że jeśli zwiększyliby zakres korekty to wiele problemów by zniknęło, a myślę, że takie rozszerzenie możliwości korekty nie jest jakiś dużym problemem
to może globalną na +20 a indywidualną dla szkieł które nie wymagały do tej pory korekty na -20 - no ale to już kombinacje - raczej bym odesłał
no skoro globalna dziala mocniej to znaczy tyle ze da sie pojechac mocniej w jedna albo druga strone wiec czemu nie zrobic tego dla szkiel....juz widze odpowiedz nikona ....BO NIE!;)
Też miałem to cudo na D300 i w zasadzie nie dało się wyregulować, 85/1.4 okazało się mniej kapryśne. To jest dosyć typowy problem dla tego szkła, opisywany na międzynarodowych forach i optymalne wydawało by się regulowanie szkła pod body, ale to zdaje się oferuje jedynie serwis Sigmy z jej szkłami a nie osławiony serwis na Postępu...
Mariusz888
16-12-2009, 00:49
LOL normalnie - szkła na rynku od tylu lat i ustawicznie to samo... coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że dobrze zrobiłem nie kupując szkła DC ;) chociaż 135/2DC chodzi mi wciąż po głowie - jednak jak widać bez puszki z korekcją ani rusz, a i to może być za mało :(
Jak możesz ja bym odesłał - szkoda się męczyć - tym bardziej że normalnie to świetne szkło więc jest o co walczyć :)
ciekaw jestem tylko czy jest to wina braku współpracy funkcji DC z nowoczesnymi układami AF, czy problem leży gdzieś indziej
dc jest analogowe wiec problem chyba gdzie indziej tkwi
imo szklo fajne tyle ze przekombinowane troche
Mariusz888
16-12-2009, 09:54
dc jest analogowe wiec problem chyba gdzie indziej tkwi
85/1.4 też jest w sumie analogowe ;) taki sam śrubokręt - już nie wymieniając tego że jest multum śrubokrętowych szkieł spod analoga, a w sumie tylko z DC są takie wieczne problemy :roll: dziw bierze że tego nie sprawdzili jak wyszły nowe korpusy i się zaczęły narzekania... przecież zawsze można spróbować coś z tym zrobić... ;)
analogowe w sensie ze dc jest funkcja obiektywu ktora sie wywoluje przemieszczaniem grupy soczewek za pomoca pierscienia a defacto reki a defacto aparat nie wie co sie wlasciwie dzieje i nie odnotowuje tego w swej elektronice;) to mialem na mysli
85/1.4 też jest w sumie analogowe ;) taki sam śrubokręt - już nie wymieniając tego że jest multum śrubokrętowych szkieł spod analoga, a w sumie tylko z DC są takie wieczne problemy :roll: dziw bierze że tego nie sprawdzili jak wyszły nowe korpusy i się zaczęły narzekania... przecież zawsze można spróbować coś z tym zrobić... ;)
Ni tylko z DC. Sporo problemow jest także np. z N85/1.8 (przeważnie FF w pewnym zakresie odległości na nowych korpusach Nikona).
Korekty w puszce odpuściłbym sobie i od razu zaczął rozważać temat serwisu i jakiejś kalibracji.
Co z tego że korekta z puszki da dobre wyniki przy odległości ostrzenia 5m jak przy ostrzeniu na 15m wszystko sie znów rozjedzie. Cała ta korekta w puszkach do jedna wielka ściema. Przynajmniej do momentu kiedy zacznie być uwzględniania odległość ostrzenia.
Kalibracje DC w serwisie bym sobie odpuscil, sam wysylalem do Niemiec do centralnego serwisu i tam szklo, ktore na +20 chodzilo ok, w serwisie zostalo sprawdzone i odeslane jako zgodne ze specyfikacja producenta.
Problem ze szklami DC wynika z niekompatybilnosci starych szkiel z nowymi korpusami, a nie tym, ze te szkielka sa walniete. 6-7 egzemplarzy ktore przewinely mi sie przez rece wymagalo identycznej korekcji na kilku roznych body FX (D3+D700) i takze identycznej rownej na kilku body DXowych (D300 + D300s). Te same szkielka podpiete do starszych body cyfrowych (D100) lub analogowych (F100/F5) chodzily idealnie.
U conika wystepuje moim skromnym zdaniem jak dla mnie problem walnietego szkla w sensie egzemplarza, poniewaz nie wyrabia z korekcja indywidualna w zakresie +10 do +20, jednak prosze tego nie mieszac z faktem, ze korekcja w zakresie +10 do +20 oznacza walniete szklo, bo nie oznacza.
Korekty w puszce odpuściłbym sobie i od razu zaczął rozważać temat serwisu i jakiejś kalibracji. Co z tego że korekta z puszki da dobre wyniki przy odległości ostrzenia 5m jak przy ostrzeniu na 15m wszystko sie znów rozjedzie. Cała ta korekta w puszkach do jedna wielka ściema. Przynajmniej do momentu kiedy zacznie być uwzględniania odległość ostrzenia.
Nie jest to prawda, bo korekcja jest na tyle niewielka, ze przy wiekszych odleglosciach a juz tym bardziej wiekszych przyslonach zjadana jest przez glebie ostrosci. Mowa o stalkach.
RomanZWrocławia
16-12-2009, 12:22
Mam 105DC kupione na giełdzie od Kolegi kichu1979. Na d700 używam z korekcją dla szkła na + 20 i jestem zadowolony.Mowa tu najbliższej możliwej odległości ostrzenia. Jeśli potrzebuję bezlitośnie analitycznej rzeźniczej ostrości to zakładam 24-70/ 2,8. Natomiast 105 jest aksamitna. Funkcji DC nawet nie miałem ochoty dotykać. Conik jak chcesz mogę podesłać - jeśli jeszcze nie skasowałem - testy 105 z korekcją AF od -20 do +20. W przypadku mojego egzemplarza różnica między korektą AF 0 , +20 jest zauważalna, ale subtelna.
POZDRAWIAM
Kalibracje DC w serwisie bym sobie odpuscil, sam wysylalem do Niemiec do centralnego serwisu i tam szklo, ktore na +20 chodzilo ok, w serwisie zostalo sprawdzone i odeslane jako zgodne ze specyfikacja producenta.
Na ten problem serwis raczej jest bezradny:
http://forum.nikon.org.pl/showpost.php?p=1615853&postcount=1
Nie jest to prawda, bo korekcja jest na tyle niewielka, ze przy wiekszych odleglosciach a juz tym bardziej wiekszych przyslonach zjadana jest przez glebie ostrosci. Mowa o stalkach.
Jak masz FF/BF przy odległości ostrzenia 15 m i go skorygujesz za pomocą korekty w puszce to dla najbliższej odległości ostrzenia raczej nie będziesz trafiał z ostrością. Tak przynajmniej było w moim 85/1.8 i d300.
Jak masz FF/BF przy odległości ostrzenia 15 m i go skorygujesz za pomocą korekty w puszce to dla najbliższej odległości ostrzenia raczej nie będziesz trafiał z ostrością. Tak przynajmniej było w moim 85/1.8 i d300.
to w takim przypadku to ja bym obstawial walniete szklo lub korpus i nie zrzucal winy na funkcje korekcji AF w korpusie jako takiej
to nie jest normalne zachowanie tego szkla (wiem, bo mialem)
Ja nie obstawiałem ja sprawdziłem :) Z d700 szkło działa idealnie. Z poprzednią puszką inne szkła działały idealnie.
Korygować z poziomu body owszem można ale nigdy nie będzie to rozwiązanie idealne działające zawsze. Najlepiej stać się posiadaczem dobrze dogadującej się pary szkło-body.
marcinas
16-12-2009, 15:35
u mnie 105dc z dwoma puszkami d700 śmiga idealnie bez korekty
a u mnie niekoniecznie....jak widac obiektywy DC to loteria i podstawowym kryterium przy zakupie powinno byc sprawdzenie pod katem BF/FF
Problem ze szklami DC wynika z niekompatybilnosci starych szkiel z nowymi korpusami, a nie tym, ze te szkielka sa walniete. 6-7 egzemplarzy ktore przewinely mi sie przez rece wymagalo identycznej korekcji na kilku roznych body FX (D3+D700) i takze identycznej rownej na kilku body DXowych (D300 + D300s). Te same szkielka podpiete do starszych body cyfrowych (D100) lub analogowych (F100/F5) chodzily idealnie.
Miałem zarówno 105DC jak i 135DC i zaryzykowałbym stwierdzenie, że działają dobrze nie tylko z D100, ale i pozostałymi cyfrówkami nie mającymi możliwości korekty AF (np. z D80).
marszull
17-12-2009, 11:57
moze wyczuwaja ze aparat ma mozliwosc korekty i sie rozkalibrowuja
jakis nowy patent nikona, nigdy nie ujawniany - sztuczna inteligencja w obiektywach
Miałem zarówno 105DC jak i 135DC i zaryzykowałbym stwierdzenie, że działają dobrze nie tylko z D100, ale i pozostałymi cyfrówkami nie mającymi możliwości korekty AF (np. z D80).
Zdyboo ma problem w połączeniu 105DC z D90, który nie ma możliwości korekty AF
Jakoś faktycznie dziwnie jest z tymi obiektywami. Moje 105 i 135 ostrzy bez konieczności korekty, ale 200/2 z jedną puszką D3 wymagało -10, natomiast z pozostałymi w punkt - to jest dla mnie zagadka.
Zdyboo ma problem w połączeniu 105DC z D90, który nie ma możliwości korekty AF
Tylko, że czasami może się trafić wadliwy/rozjechany egzemplarz (zarówno obiektywu jak i puszki) ;)
Jakoś faktycznie dziwnie jest z tymi obiektywami. Moje 105 i 135 ostrzy bez konieczności korekty, ale 200/2 z jedną puszką D3 wymagało -10, natomiast z pozostałymi w punkt - to jest dla mnie zagadka.
Sprostuje, Twoje szkielka tez wymagaly korekcji (u mnie +20) i po niej chodza w punkt. Nie zauwazyles dlatego, ze widac to tylko na pelnej diurze jak sie foci w okolicach min odleglosci ostrzenia. Na wiekszych ogleglosciach oraz w studio (gdy przymykasz) problem ten zjada 'glebia ostrosci'.
Co do 200/2 potwierdzam i to zachowanie dla mnie tez jest duza zagadka szczerze mowiac...
Tylko, że czasami może się trafić wadliwy/rozjechany egzemplarz (zarówno obiektywu jak i puszki) ;)
Czasami też trafiają się zestawy z korekcją, które działają prawidłowo. Może to one są rozjechane ;) :)
Tomasz Dudrak
17-12-2009, 13:53
Moja 105 DC kupiona od Wigiego działa bez żadnej korekty na D700. Ostrzy prawidłowo zarówno na bliskiej, jak i dalekiej odległości.
streetfighter69
17-12-2009, 13:58
Z tego co tu czytam wynika, ze jednak konkurencyjne 135L jest znacznie lepszym wyborem :) To jednoczesnie troche smutne, bo do portretow na FF 135mm jest najfajniejsza ogniskowa, 85mm jest troszke krotkie. I wynika z tego, ze w systemie Nikona nie ma idealnego szkla portretowego o tej ogniskowej.
Z tego co tu czytam wynika, ze jednak konkurencyjne 135L jest znacznie lepszym wyborem :) To jednoczesnie troche smutne, bo do portretow na FF 135mm jest najfajniejsza ogniskowa, 85mm jest troszke krotkie. I wynika z tego, ze w systemie Nikona nie ma idealnego szkla portretowego o tej ogniskowej.
Coś w tym jest.
Wiele osób łudziło się, ze po wprowadzeniu FX przez nikona, szybko odświeżą też szklarnię pod pełną klatkę.. Niestety tak się nie dzieje i dziur w oszkleniu trochę jest.
Ja też lubię spore ogniskowe do portretu i targam z D700 - 70-200, co wagowo nie jest przyjemne.. no, ale trudno się mowi.
Z tego co tu czytam wynika, ze jednak konkurencyjne 135L jest znacznie lepszym wyborem :)
Chyba nie tylko 135L. (http://www.mag-image.com/blog/?p=651)
Z tego co tu czytam wynika, ze jednak konkurencyjne 135L jest znacznie lepszym wyborem :) To jednoczesnie troche smutne, bo do portretow na FF 135mm jest najfajniejsza ogniskowa, 85mm jest troszke krotkie. I wynika z tego, ze w systemie Nikona nie ma idealnego szkla portretowego o tej ogniskowej.
A tam, gadanie. W tym watku zrobiono z igly widly. Generalnie kupujesz, ustawiasz korekcje i zapominasz.
To ze koledzek conik trafil sie bubel rozjechany egzemplarz to inna historia i trafic sie moze z kazdym szklem.
A jednoczesnie sposobu obrazowania tego szkla nie mozna niczym innym podrobic.
streetfighter69
17-12-2009, 18:22
Generalnie kupujesz, ustawiasz korekcje i zapominasz.
Gorzej, jak ustawianie nie przynosi rezultatow :) Albo jak nie ma opcji tuningu AF w body (co oczywiscie nie dotyczy korpusow FX Nikona :) A jak sam pisales, serwis w tej sprawie rozklada rece, wiec alternatywy nie ma.
Gorzej, jak ustawianie nie przynosi rezultatow :)
No to kupiles walniety egzemplarz. Moze sie zdarzyc z kazdym szklem. Od taniej 50-tki po supertele.
Jak juz pisalem przerobilem juz z 6-7 roznych egz tych szkiel (105 i 135DC) na dodatek pochodzacych
i kupowanych z roznych stron swiata (HK, UK, PL) na kilku roznych korpusach i kazdy z tych egzemplarzy
dzialal prawidlowo przy identycznej korekcji (zawsze +20 na FX (D3, D700) i +10 na DX (D300s, D300).
Podobne informacje mozna wyczytac na obcojezycznych forach, np. nikoncafe.com. Takze nie da sie
zaprzeczyc, ze jakis problem kompatybilnosci miedzy tymi obiektywami a nowymi puszkami wystepuje,
natomiast z tego co sam mialem okazje doswiadczyc a i takze przeczytac u wielu innych osob, jest to
sytuacja wyjatkowo powtarzalna i jednoczesnie zastanawiajaca (bo nie jest to jakis losowy BF/FF pt
ot walniety egzemplarz).
Cuda niewidy wyczynialem, gdy trafilem pierwszy egz tego typu szkla is prawdzalem wszystko co sie da,
wysylalem do serwisu etc. etc. Natomiast dzis uzbrojony w wiedze, ktora mam, biorac szklo DC do reki
robie 2-3 fotki z min odleglosci bez korekcji, na +10 i +20 i po 2-3 minutach nawet bez wrzucania fotek
do kompa wiem, czy egz ktory trzymam w rece jest sprawny czy tez nie. Krotka pilka.
Natomiast mimo tej malej niedogosnosci/koniecznosci zzaplikowania korekcji szkielka DC sa klasa sama
w sobie, glownie dlatego, ze obrazuja zupelnie inaczej (nie lepiej/gorzej ale inaczej) niz cala pozostala
szklarnia Nikona, a takze wiele szkiel konkurencji. Za to je bardzo cenie i co wiecej sa to jedne z tych
obiektywow, ktore gdyby nie doczekaly sie odswiezenia (w sensie 135DC AFS a nie zwyklej 135tki),
beda caly czas perelkami w szklarni z bagnetem F. Choc malo popularnymi i nie zawsze do konca
zrozumialymi.
streetfighter69
17-12-2009, 22:54
No to kupiles walniety egzemplarz
Ja nie kupilem zadnego egzemplarza :) Nie zdazylem bo przesiadlem sie na Canona. Gdybym mial Nikona, pewnie kupilbym predzej czy pozniej 135DC, ale mimo wszystko, wydaje mi sie, ze 135L jest lepszym (dla mnie) szklem, przede wszystkim bardzo ostrym w calym zakresie przyslon. Nie mialem nigdy w reku Zeissa 135/1.8, moze jest jeszcze lepszy, ale Sony poki co i tak jeszcze jest z tylu, jesli chodzi o puszki.
streetfighter69...... 135L tez niebawem sie pojawi....jak napisalem wczesniej to szklo 105dc bylo powodem tej drastycznej poniekad decyzji
streetfighter69
18-12-2009, 19:08
Conik, pociesze Cie byc moze, ze poki co wszystko, co podpinam zarowno do 40d, jak i 5d, pasuje bez dostrajania i wizyt w serwisie :) I jest ostrrrrrrrrrrrrreeeeeeee :)
Dzięki temu obiektywowi dowiedziałem się co to FF i BF, mój były D80 był traktowany imbusem przez trzy miesące.
Obiektyw był wymieniany, podpinałem inne 105-tki, robiłem testy itp.
Moja teza jest następująca-obiektyw z czasów analogowych, miękko rysujący zwłaszcza na f2- i wszystkim się podobało. Bo kto nim robił portrety z minimalnej odległości ostrzenia?
Po prostu taki jest i tyle.
Na D700 dzięki korekcji +20 mój trafia w punkt-co jak czytam jest standardem.
Podczas Nikon roadshow w Białymstoku spec tłumaczył jak się robi zdjęcia portretowe. Tłum spragnionych wiedzy zaopatrzony głównie w kity, a on tłumaczy, że portrety się robi czymś takim (patrzę spoza głów-105) i na największej dziurze. Po wykładzie podchodzę do niego, pytam się o FF on, że nic takiego, trafia w punkt, żadnej korekcji. Zamieniamy szkła-obiektyw identyczny jak mój, z korekcją +20 OK, na zero ewidentny FF. On mi mówi, że na wyświetlaczu nie widać-pytam go czy mogę zobaczyć na jego D3X-efekt taki sam jak u mnie. Otrzymałem odpowiedź, że to obiektyw typowo portretowy i nie można nim zrobić właściwie nic innego. Przy okazji zerknąłem na poprzednie jego foty robione modelce podczas wykładu-przysłona min. f/4.
Dodam, że jest to mój ulubiony obiektyw, taki magic lens, do portretów, architektury, pejzaży, street photo i diabli wiedzą do czego jeszcze.
W razie czego jestem w B-stoku dostępny
streetfighter69
19-12-2009, 00:33
Czyli wychodzi na to, ze jest to obiektyw tylko do korpusow z korekcja AF :) Hmmm...
Mariusz888
19-12-2009, 00:37
Czyli wychodzi na to, ze jest to obiektyw tylko do korpusow z korekcja AF :) Hmmm...
No niestety tak na to wychodzi :roll: ból jest taki że myślałem o nim zanim kupiłem 85mm... teraz mimo 85'tki myślę właśnie o 135DC ale chyba będzie ciężko dopóki człowiek nie zaopatrzy się w puszkę z korekcją... :roll:
Ostatnio ktoś na forum napisał, że "postęp nie może przesuwać się w tył" a wg mnie to jest właśnie przykład na coś takiego skoro ze starymi puszkami nawet bez korekcji AF szkła DC śmigają że hej a z nowymi nie... i nawet czasem korekcja nie pomaga... :roll: odwrotna kolejność była by wręcz normalna ale taka?... ;)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.