PDA

Zobacz pełną wersję : Jakiego Nikona wybrać



greg269
12-12-2009, 20:22
Jestem osobą początkującą i chciałbym zakupić lustrzankę nikona i zastanawiam się nad paroma rozwiązaniami
nikon d3000 + obiektyw 18-55 vr
nikon d3000 + obiektyw 18-105 vr
nikon d5000 + obiektyw 18-105 vr
co wybrać i co polecacie

gie
12-12-2009, 20:27
trójke, trójke wybierz panie

lisek00
12-12-2009, 20:29
A ile masz na to funduszy i czy chcesz nowy czy bardziej używany?

Moonbeam
12-12-2009, 20:29
Nawet dla początkującego nikon d5000 + obiektyw 18-105 vr
Taki zestaw da lepszą jakość obrazu - w D5000 jest bardzo podobna matryca co w D300s, a tej z D3000 bliżej jest to D60.

Pozostałe różnice cytując dpreview:
"The D3000 is pretty closely related to the D5000. There are important differences though, which are detailed here.
10 MP CCD sensor (D5000: 12.3 MP CMOS)
Fixed LCD screen (D5000: Tilt/swivel screen)
No Live View (D5000: Live View with contrast detect AF)
No movie mode (D5000: Movie Mode with contrast detect AF)
More limited ISO range (100-3200 as opposed to 200-6400)
No control of Active D-Lighting intensity (D5000: choice of 'low, normal, high')
No automatic lateral chromatic aberration correction (available in D5000)
No choice of JPEG quality in RAW+JPEG shooting (JPEG basic available only)
Slower continuous shooting (3fps compared to 4fps from the D5000)
No exposure bracketing (available in D5000)"

greg269
12-12-2009, 20:32
powiedzmy że na 3 propozycje mam kasę i może parę groszy jeszcze

pap911
12-12-2009, 20:32
jeśłi Cię nie interesują filmy i inne bajery, to 3000 plus 18-105 będzie moim zdaniem super wyborem i zostanie trochę kasy w kieszeni (w porównaniu do 5000).

greg269
12-12-2009, 20:34
do filmów posiadam kamerę cyfrową

Moonbeam
12-12-2009, 20:40
jeśłi Cię nie interesują filmy i inne bajery, to 3000 plus 18-105 będzie moim zdaniem super wyborem i zostanie trochę kasy w kieszeni (w porównaniu do 5000).

Chyba że interesuje Cię też jakość zdjęć powyżej ISO 400 - wtedy jednak wygrywa D5000. Jeśli masz zamiar robić fotki na ISO 100, 200 (czyli nie reportażowe) to D3000 nada się jak najbardziej.

pap911
12-12-2009, 20:49
Chyba że interesuje Cię też jakość zdjęć powyżej ISO 400 - wtedy jednak wygrywa D5000. Jeśli masz zamiar robić fotki na ISO 100, 200 (czyli nie reportażowe) to D3000 nada się jak najbardziej.

jeśli nie potrzebne duże iso to myślę, ze d3000 i za to co oszczędził na d5000 plus to co ma więcej moze kupic porządniejszą błyskałkę niż wbudowana.
po za tym (poza tym?) szumy i tak nie będą straszne w porównaniu do kompaktów na przykład.

mpwt
12-12-2009, 20:51
Odpowiedz sobie na pytanie, czy chcesz mieć używalne wysokie ISO czy nie. Jeśli nie to D3000, jeśli tak to D5000. Wybór prosty, bo pozostałe parametry niemal takie same :D

GeparD
12-12-2009, 20:57
wg mnie nawet nie ma nad czym sie tu zastanawiac, 3 opcja i tyle. Dzisiaj stwierdzisz ze iso 400 to max co potrzebujesz, a jutro okaże sie ze iso 1000 tez by sie przydalo. Bierz zestaw najdrozszy, na ktory cie stac.

mpwt
12-12-2009, 21:05
No to może D90 + N35/N50 idąc tym tropem? :D

blackside
12-12-2009, 21:13
Zakres tonalny też mają taki sam? Bo jak nie ma różnic to po co faktycznie kupować nawet D300 skoro nie ma różnic poza ergonomią?....
Myślę że troszkę przesadziłeś :-)

mpwt
12-12-2009, 21:24
Zakres tonalny też mają taki sam? Bo jak nie ma różnic to po co faktycznie kupować nawet D300 skoro nie ma różnic poza ergonomią?....
Myślę że troszkę przesadziłeś :-)

Taaaak... taka wielka różnica w zakresie tonalnym, że ho ho... już widzę, jak kolega będzie siedział i wyciskał w Capture NX2 ten zakres, żeby mieć niesamowite, szałowe zdjęcia... bez przesady ;)

greg269
12-12-2009, 21:38
powiem tak prawdopodobnie wybiorę zesaw 3 i tyle ale to jeszcze kwestja do przemyślenia

dzej
12-12-2009, 21:39
Jak zaproponowales w na poczatku, w jednym z zestawow jest 18-55vr, jesli ci to wystarczy, to zastanow sie nad D90 z tym obiektywm, oczywiscie, jesli cie stac na D90 i 18-105vr to bierz;]

greg269
12-12-2009, 21:41
no niestety na d90 to kasy nie wyskrobie

Articool
12-12-2009, 21:42
powiem tak: prawdopodobnie wybiorę zestaw 3 i tyle, ale to jeszcze kwestia do przemyślenia

i to będzie bardzo dobry wybór

m4rox
12-12-2009, 21:51
no niestety na d90 to kasy nie wyskrobie
Jaki masz budżet? Jeżeli 3444 PLN to w fotojoker jest d90 + 18-105 :D

http://www.e-fotojoker.pl/product/aparaty-cyfrowe/nikon/nikon-d90-z-ob-nikkor-18-105mm-dx-vr/

lisek00
12-12-2009, 22:05
Jak masz kwotę 3500 to proponuję:
Używki:
d80 ~ 1500zł
N50/1.8 ~ 400zł
i np. 70-300VR ~ 1400zł
co daje równe 3300zł
:)
bardzo przyjemny zestaw :)
Jak potrzebujesz coś szerzej to zamieniasz 70-300VR na T17-50 i zostaje jeszcze więcej :)

Masaccio
12-12-2009, 22:09
Jaki masz budżet? Jeżeli 3444 PLN to w fotojoker jest d90 + 18-105 :D

http://www.e-fotojoker.pl/product/aparaty-cyfrowe/nikon/nikon-d90-z-ob-nikkor-18-105mm-dx-vr/

W AB Foto (mają sklep w Olsztynie) jest za 3419 zł (cena sklepu internetowego).

http://sklep.abfoto.pl/produkt.php?id=675

greg269
12-12-2009, 22:20
no niestety tyle niemam mam kwotę do 3000 tys zł

mpwt
12-12-2009, 22:25
no niestety tyle niemam mam kwotę do 3000 tys zł

Jesteś tylko świadom, że puszki typu D3000/D5000 to puszki typu "kastrat". Jeśli nie to poczytaj jeszcze o tym. Jeśli jesteś świadom i przemyślałeś kwestię ISO to podtrzymuję to co pisałem wcześniej, że wybór jest wtedy prosty.


Odpowiedz sobie na pytanie, czy chcesz mieć używalne wysokie ISO czy nie. Jeśli nie to D3000, jeśli tak to D5000. Wybór prosty, bo pozostałe parametry niemal takie same :D

Masaccio
12-12-2009, 22:26
Chyba lepiej w takim razie jak kupisz D5000 + 18-105 i do tego jakąś kartę i torbę (może starczy).

dzej
12-12-2009, 22:36
Do 3k kupisz D90 i 18-55. Troche popstrykasz i bedziesz wiedzial co potrzebujesz.

mpwt
12-12-2009, 22:39
Powiem tak, z tego co widzę to D90 można mieć za jakieś 2500 zł (nówka sztuka). Używkę 18-55VR można mieć za 250 zł (ceny forumowe). Nie wiem na ile ma Cię fotografia wciągnąć. Ale jeśli ma cię wciągnąć to bierz D90....

lisek00
12-12-2009, 23:19
A ja obstaję za używką i dobrym szkłem:)
do 3k masz:
d80+T17-50 za ok 2700zł :)

meiss
12-12-2009, 23:21
ale 18-55 szybko może cię zmusić do zakupu dodatkowego obiektywu, wystartował bym z zestawem 18-105. Bo tu już naprawdę ciekawe ogniskowe i zamiast na siłę dokupować coś dłuższego można przyszłe fundusze przeznaczyć na fajną jasną stałkę. Moim zdaniem logiczna jest propozycja mpwt z patrzeniem na iso

mpwt
12-12-2009, 23:23
ale 18-55 szybko może cię zmusić do zakupu dodatkowego obiektywu, wystartował bym z zestawem 18-105. Bo tu już naprawdę ciekawe ogniskowe i zamiast na siłę dokupować coś dłuższego można przyszłe fundusze przeznaczyć na fajną jasną stałkę.

A skąd wiesz co kolegę wkręci? Czy dłuższe, czy krótsze ogniskowe? Toć właśnie dlatego 18-55 za 250 zł głupim pomysłem nie będzie. No chyba, że kolega wie. Trzeba pamiętać, że i tak blisko 90% zdjęć robi się na szerokim kącie.

arseniq
12-12-2009, 23:40
mpwt dobrze gada D90 i nic innego - poza tym nie musisz kupować nowego D90 - możesz używkę a szkło np na raty :D

przykład:
http://www.allegro.pl/item840341723_nikon_d90_d_90_ob_18_70_nowy_gwar_pl _menu.html - nie mów mi że nie uda ci sie skombinować 200zł?

lisek00
13-12-2009, 00:01
Obstaję za używką :)
Dlaczego?
Na początek, sam zobaczysz czy Ci pasuje, jak nie to na używce nie tracisz właściwie nic :)
Na nowym na dzień dobry tracisz na wartości :)

RBT
13-12-2009, 00:27
Używki mogą kupować doświadczeni użytkownicy. W tym wypadku bym odradzał. Myślę, że mod. D5000 jest dobrym aparatem do rozpoczęcia zabawy, zwłaszcza z ob. 18-105.

spongo
13-12-2009, 00:32
Obstaję za używką :)
...
Na nowym na dzień dobry tracisz na wartości :)
Mam ponad rok D90 i tak na nim za wiele nie straciłem
Poza na dzień dzisiejszy też bym kupił D90, polecam.

Azazel85
13-12-2009, 00:42
Wyżej wymienione są różnice w specyfikacji technicznej, a dla mnie np bardzo ważna jest ergonomia aparatu, żeby w TYM momencie ta ergonomia pozwoliła mi, a przynajmniej nie przeszkodziła zrobić zdjęcia z ustawieniami takimi jakie chcę. Ja - nienawidzę menu :) Wchodzisz do menu, a kadr ucieka...:/ Dlatego dla mnie wygodna obsługi aparatu była również bardzo istotną kwestią przy wyborze aparatu.
Do tego wizjer, nie wiem, ale pewnie w 5k i tymbardziej D90 jest "lepszy", dalej - jakość wykonania, zastosowane materiały itd itp.

Ważna rzecz o której wspomniał mpwt - śrubokręt. Czyli kwestia autofocus'u w starych szkłach pozbawionych własnego silnika AF...(a więc drożeje potencjalna szklarnia)...

Podsumowując - wg mnie, pomyśl co chcesz robić z fotografią. Jak bawić się na poważniej, uczyć, rozwijać w tym temacie, to mocno pomyśl o inwestycji w D90, nawet z jakimś podstawowym szkłem 18-55vr chociażby (choć niewiele drożej za 450-500zł widywałem na giełdzie mocjo już chwalonego N 18-70). Taki zestaw pozwoli Ci liznąć aparat, i przede wszystkim dowiedzieć się czego będzie Ci brakowało, czego będziesz potrzebował by robić to co będziesz chciał;)
Jeżeli natomiast fotografia ma być tylko super okazjonalnie "u cioci na imieninach" i kupić lustro chcesz tylko dlatego bo możesz, to taki d3000 z 18-105 (uniwersalniejsze) może się również okazać wystarczający.

meiss
13-12-2009, 01:36
A skąd wiesz co kolegę wkręci?.
Nie wiem. Dlatego właśnie polecam 18-105, dodatkowe 50mm nie zaszkodzi nawet jak będzie niepotrzebne. Gorzej jak będzie potrzebował i nie będzie miał, wtedy albo kolejne szkło, albo kombinacja jak wymienić 18-55 na 18-105. Tylko jak kolega napisał budżet ma nie elastyczny i może być problem z takim zabiegiem.

mpwt
13-12-2009, 01:42
Gorzej jak będzie potrzebował i nie będzie miał, wtedy albo kolejne szkło

Nie gorzej tylko lepiej (bo jak będzie potrzebował 10mm? :p ). Będzie już wiedział co potrzeba, sprzeda 18-55 za tą samą cenę (albo i nie) a w tym czasie dołoży do tego co będzie potrzebował.

GeparD
13-12-2009, 02:19
i zaczyna sie wymiana wyzszosci jednego nad drugim nie wiedzac wogole co autor ma zamiar fotografowac, czy wogole kiedys mial w reku aparat itp itd.

proste pytanie prosta odpowiedz... bierz opcje 3, bedziesz zadowolony.

mpwt
13-12-2009, 02:28
i zaczyna sie wymiana wyzszosci jednego nad drugim nie wiedzac wogole co autor ma zamiar fotografowac

No właśnie nikt tu nie mówi o wyższości jednej opcji nad drugą (etc) i cały czas powtarzam, że nie wiemy co chce focić a co za tym idzie, jaką ogniskową będzie potrzebował...

Ale dobra, ja już się nie odzywam ;)

RBT
13-12-2009, 13:54
Autor wątku na razie się nie odzywa, więc sobie gdybamy. Niemniej jednak ob. 18-105 będzie dużo bardziej uniwersalny od 18-55. To chyba jasne. Nikon D90 jest aparatem dla osób dość zaawansowanych i dla początkującego bym go nie polecał. D5000 jest w sam raz.

dzej
13-12-2009, 15:26
Problem w tym, ze bardzo szybko dochodzi sie do wniosku, ze D5k dosc ogranicza i mozna jednak bylo dolozyc te piec stow.

meiss
13-12-2009, 16:44
ta i jeszcze pięc i kolejne pięć i może jeszcze pięć stówek. A później są takie wątki jak ten: http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=124927 gdzie ktoś ma D700, ale co i jak tam poustawiać to niewiadomo, a aparat pewnie wychodzi z szafy raz do roku. Super sposób na inwestowanie gotówki normalnie.
Panowie kolega zadał konkretne pytanie dotyczące 3 opcji i konkretnie określił budżet, gdzie są do wyboru dwa modele aparatu i dwa modele obiektywów, i może lepiej nie wychodzić poza te ramy w dyskusji o wyższości jednego nad drugim?

blackside
13-12-2009, 16:45
Problem w tym że nie każdy tak myśli. Ja od ponad roku mam D60 i nie cierpie z powodu ograniczeń. A jak tak to z innych wzg. :-)
Czasami robicie z igły widły sądząc że każdy ma zamiar używać 50/1,8 i innych szkieł bez AF-s. A inne ogranicznie są,- jasne tylko czy w zwykłym foceniu naprawdę tak przeszkadzają?
Choć gdyby nie "afera" z błędami D90 to pewnie już bym go kupił bo faktycznie obecnie różnica jest b.mała- co również daje do myślenia....

mpwt
13-12-2009, 20:15
Nikon D90 jest aparatem dla osób dość zaawansowanych i dla początkującego bym go nie polecał.

Ekhm...że co? Dobra, dobra, miałem się nie odzywać... ale, że co? :p

blackside
13-12-2009, 20:21
???
Nie rozumiem a czym różni się D90 od zaawasowanego kompakta<czyli taki co ma pełen manual>?
Czy masz D3000 czy nawet D300 to sposób robienia zdjęć się nie zmienia więc nie wiem o co kaman i w czym problem :-)

brunnerius
13-12-2009, 20:30
D5000 ze względu na wszystko plus odchylany ekranik na prawdę daje multum możliwości, łącznie z pełną kontrolą (no prawie) kadrowania z perspektywy Moniki :D:D

mateuszu
19-12-2009, 21:59
tez bral bym d90 ale z tego co podales to 3

doktor
19-12-2009, 22:27
Ja za to chciałbym teraz zobaczyć tych, którzy twierdzili, że w Nikonie idioci wymyślili D5k, bo po co skoro jest d90. D5k jest prostszy w obsłudze. Nie każdy potrzebuje nawet połowy opcji dostępnych. Jednych to ogranicza, inni dają sobie radę. Aparat jest tańszy, co jest jego zaletą, a są tacy, którzy nie chcą tych dodatkowych guzików. Poza tym przesławne obiektywy na śrubokręt to fetysz dla wybrańców. Początkujący wybierają zoomy afs, a nikon go dla nich robi. Nie każdy marzy o 105 DC f2. Są tacy dla których D5k plus 18-200 to super zestaw. Ja na przykład

krzysztofz24
19-12-2009, 23:17
Ale tu nie ma co gdybac,D90 za 2.5 k nowka- i masz puszke na pare lat conajmniej ,szklo uzywka np 18-55VR ,po paru miesiacach bedziesz widzial w ktora strone isc,czy np stalki cz tele a puszka cie nie ograniczy...i to nie ma tak ze kupisz aparat + obiektyw i koniec ;-),przygotuj sie na wydatki :-),bo zechcesz miec: filtry ,statyw ,jakas lampa
i inne...fotografia to hobby gdzie nie ma ograniczen w ladowaniu kaski:-)

blackside
19-12-2009, 23:57
Ale tu nie ma co gdybac,D90 za 2.5 k nowka- i masz puszke na pare lat conajmniej ,szklo uzywka np 18-55VR ,po paru miesiacach bedziesz widzial w ktora strone isc,czy np stalki cz tele a puszka cie nie ograniczy...i to nie ma tak ze kupisz aparat + obiektyw i koniec ;-),przygotuj sie na wydatki :-),bo zechcesz miec: filtry ,statyw ,jakas lampa
i inne...fotografia to hobby gdzie nie ma ograniczen w ladowaniu kaski:-)

Nie każdy musi wychodzić z takiego założenia... czasem to tylko fotografia.Bez hobby

Antonioo
20-12-2009, 00:33
Nie każdy musi wychodzić z takiego założenia... czasem to tylko fotografia.Bez hobby

no tak, ale w większości przypadków tylko fotografia zamienia się w hobby, a później jeden z drugim się biczuje, bo wybrał niższy model....; )

wojtas0009
20-12-2009, 00:52
zgadzam się... kiedyś szkoda mi było dołożyć 500zł do D80... a teraz nie mam af w kilku na prawdę świetnych i dość przystępnych cenowo szkłach... :)
ale wybór słabszego modelu nie zawsze musi być złym wyborem :) swojego D40 używam już prawie 3 lata i poza brakiem af wbudowanego, większość mi odpowiada ;)

Mariusz888
20-12-2009, 01:01
Poza tym przesławne obiektywy na śrubokręt to fetysz dla wybrańców. Początkujący wybierają zoomy afs,
Dawno się tak nie uśmiałem :lol: tylko burżuje kupują N 18-35 N 20/2.8 + N 24/2.8 +N AF 35/2 + N AF 50/(1.8D/1.4D) + N AF 85/1.8 albo N AF 20-35/2.8 :lol: zwłaszcza że każda ze stałek jest do dostania za cenę 400-1500zł a jedynie ostatni zoom za jakieś 2400zł ;) za to przecież początkujący mogą mieć AF z takim D5000 np z N AF-S 24-70/2.8 :D :D :D jest AF i tanio (podobno.... ;) ) wystarczy jednorazowo wyjąć "na blat" 5,5k i po sprawie zamiast burżujsko sobie składać też fajne szkło z wydatków po np 800zł (35/2, 50/1.4D) lub 1200-1300zł (85/1.8) ;)

Tylko błagam nie pisz mi że zamiast tych szkieł wolisz tego 18-200VR by albo braknie mi słów albo wyśmieję Cię w kolejnym wpisie w tym wątku :lol: bo jeśli mimo wszystko tak napiszesz to trochę tak jakbyś napisał że wolisz Fiata 126p vel "Maluch" zamiast np VW Passata (przykładowo - możesz sobie wstawić każdy inny samochód kosztujący 3 parkingi "Maluchów" ;)) ;)

doktor
20-12-2009, 01:25
Tylko nie pisz mi, że mnie wyśmiejesz. Bo to żaden argument. Bo powinienem zmienić zdanie z tego powodu, że ty tak uważasz. Jeśli wolisz bujać się na kraj świata z torbą pełną szklarni to jest twój wybór. Poza tym obiektyw jest narzędziem jak każde inne. Moja żona używa takiego zestawu D5k z 18-200 i ma przy tej okazji frajdę robiąc fajne foty. Nie nakłonię jej do wymieniania słoików, bo nie bardzo chce się tego nauczyć, nie ma frajdy w zgłębianiu instrukcji obsługi, za to lubi robić fotki. I właśnie taki obiektyw jej pasuje. I nie pisz, że mnie wyśmiejesz, bo to dopiero jest komiczny argument. I sądzisz, że w związku z tym w obawie przed śmiesznością nie powinienem pisać tego posta?

Mariusz888
20-12-2009, 01:33
Jeśli potrzebowałeś czegoś co jest lekkie i uniwersalne trzeba było kupić dobry kompakt... piszę to zupełnie serio... ;) nie rozumiem kupowana lustrzanki która waży "pół kilo" z szkłem które waży drugie tyle po to by mieć żadną jakość obrazu... i jeszcze narzekaniu że inne szkła są ciężkie ;) bo jeśli taka jakość Ci wystarcza to kompakt byłby tańszy i lżejszy... ideą budowy lustrzanki jest wymienna optyka - czy myślisz że zrobiono tak dlatego żeby używać tylko szkieł 18-200? ;)

krzysztofz24
20-12-2009, 01:45
Do blackside,mialem na mysli ,ze kupujac lustszanke,czyli system foto, swiadomie wybieramy: kompletowanie,badz wymiane szkiel (lub innych akcesoriow)
takich jakie man najbardziej pasuja...a kaska na to leci:-),takie zycie;-).Ja sam kupilem S10-20 ,potem sprzedalem i kupilem N16-85 ...i nadal bujam sie z tym smiesznym kredytem z EURO 30x0% za Sigme ktorej dawno nie mam:-P

rooner
20-12-2009, 02:14
Do blackside,mialem na mysli ,ze kupujac lustszanke,czyli system foto, swiadomie wybieramy: kompletowanie,badz wymiane szkiel (lub innych akcesoriow)
takich jakie man najbardziej pasuja...a kaska na to leci:-),takie zycie;-).Ja sam kupilem S10-20 ,potem sprzedalem i kupilem N16-85 ...i nadal bujam sie z tym smiesznym kredytem z EURO 30x0% za Sigme ktorej dawno nie mam:-P

a co to jest "lustszanka" :) ?

Rafar
20-12-2009, 03:20
Na tej giełdzie jest w tej chwili do kupienia Fuji S5pro za 2450, BIerz nawet się nie zastanawiaj... Obiektyw weź 18-55 wersje II gdzieś z Allegro. Acha, nie znam gościa który sprzedaje S5, ale mam Fuji S3pro i wiem, że warto. Szczególnie na początek.

meiss
20-12-2009, 04:06
Jeśli potrzebowałeś czegoś co jest lekkie i uniwersalne trzeba było kupić dobry kompakt... piszę to zupełnie serio... ;) nie rozumiem kupowana lustrzanki która waży "pół kilo" z szkłem które waży drugie tyle po to by mieć żadną jakość obrazu... i jeszcze narzekaniu że inne szkła są ciężkie ;) bo jeśli taka jakość Ci wystarcza to kompakt byłby tańszy i lżejszy... ideą budowy lustrzanki jest wymienna optyka - czy myślisz że zrobiono tak dlatego żeby używać tylko szkieł 18-200? ;)

A znasz jakiś kompakt który da jakość porównywalną z D5000 i tym "marnym" 18-200 czy tylko tak sobie piszesz?

luxmin
20-12-2009, 10:08
ja wiem tylko jedno. Po zakupie D90 i braniu pod uwagę wcześniej D5000 plułbym sobie w brodę gdybym zdecydował się na D5000. Co ciekawe gdybym zdecydował się na D5000 nie wiedziałbym co tracę :mrgreen: więc jak by to powiedzieć starałbym się przyjąć do wiadomości że pewne funkcje w D5000 są poukrywane i żyłbym w błogiej nieświadomości.
A teraz po zasmakowaniu D90 oj żadne D5000 nie wchodzi w grę. Dla samego iso i WB z własnymi ustawieniami z poziomu korpusu warto już zapłacić te 500 zł więcej. Bardzo pomaga mi ten pomocniczy wyświetlacz. Dwie rolki pełniącej różne funkcje choćby bezpośrednia zmiana czasu i przesłony a nie zamartwianie się co teraz włączyć żeby mieć możliwość zmiany tych parametreów itd.

hugues
20-12-2009, 10:20
w D5K ISO czy balans mozes sobie programowo przypisac do klawiszy na korpusie, tak wiec wywaliles 500zl w bloto... ;P

luxmin
20-12-2009, 10:31
a widzisz czyli bardzo dobrze dla D5000. Rozumiem że w D5000 wciskasz zaprogramowany przycisk zmieniasz WB rolką a zmianę widzisz pewnie na ekranie bo pomocniczego ekranu nie ma. A iso podobnie z tymże widać jego zmianę w wizjerze. Jeśli tak to plus dla D5000. A 500 stów i tak w błoto nie poszło bo D5000 ma nie wygodny dla mnie grip ;)

krzysztofz24
20-12-2009, 10:48
a co to jest "lustszanka" :) ?

Ups:-P ,normalnie wstyd.Powinienem napisac LUSTRZANKA ,na usprawiedliwienie dodam,ze post byl pisany z komorki.

Mariusz888
20-12-2009, 12:00
meiss

A znasz jakiś kompakt który da jakość porównywalną z D5000 i tym "marnym" 18-200 czy tylko tak sobie piszesz?
Odpowiem Ci może tak... jeśli nie kupisz kompakta za 300zł tylko za np 1300zł lub 1500zł to możesz mieć kompakta który tak samo robi w RAW i ma porównywalną ostrość oraz zniekształcenia jedynie GO będzie inna ale Tobie na niej nie zależy używając 18-200 ;) po prostu śmieszne jest jak ktoś kupuje lustrzankę a później nie chce korzystać z jej największego dobrodziejstwa czyli wymiennej optyki oraz narzeka "ojej ale ten aparat ciężki..." ;) dodatkowo pisanie że "śrubokręt jest fetyszem" jest niepoważne bo za stosunkowo małe pieniądze można mieć super szkła - to że Ty wolisz ciemnego i plastikowego kita nie znaczy że jest to w ogóle jakieś wyjście dla kogokolwiek jeszcze ;) Ze mnie kilka znajomych z kompaktami się wiecznie śmieje że "łażę z wielką i ciężką jak kamień torbą" a oni z małym kompaktem w kieszeni - i jeśli im kompakt starcza to w życiu nie polecił bym im lustrzanki bo po co? Lustrzanka jest ileś razy cięższa, większa (więc i mniej poręczna, trudniejsza do zapakowania), droższa itd Oczywiście śmiech jest u nich na twarzy dopóki nie zobaczy się zdjęć z jednego i drugiego albo kiedy przyjdzie czas na obróbkę i z kompakta za 350zł robiącego w JPG nie da się nic wyciągnąć ;) Natomiast to co napisałeś nie udowadnia że lustrzanka daje Ci lepszą jakość tylko że "mam po to by mieć lustrzankę" dla jej "mienia"... no a co znajomi powiedzą jak przyjdą na grilla nie ? :lol:

dobrze Ci odpowiedział chociażby luxmin:

Po zakupie D90 i braniu pod uwagę wcześniej D5000 plułbym sobie w brodę gdybym zdecydował się na D5000. Co ciekawe gdybym zdecydował się na D5000 nie wiedziałbym co tracę więc jak by to powiedzieć starałbym się przyjąć do wiadomości że pewne funkcje w D5000 są poukrywane i żyłbym w błogiej nieświadomości.
A teraz po zasmakowaniu D90 oj żadne D5000 nie wchodzi w grę.
:) tym bardziej że różnica wynosi 500zł i masz możliwość podpinania wszystkich szkieł z tym "burżujskim" śrubokrętem ;) gdybyś kupił np D80 to też mógłbyś z nich w pełni korzystać za mniej niż zapłaciłeś za swoje D5000 :p

meiss
20-12-2009, 12:16
Odpowiem Ci może tak... jeśli nie kupisz kompakta za 300zł tylko za np 1300zł lub 1500zł to możesz mieć kompakta który tak samo robi w RAW i ma porównywalną ostrość oraz zniekształcenia jedynie GO będzie inna ale Tobie na niej nie zależy używając 18-200 ;)

Ależ drogi Mariuszu, właśnie z takiego aparatu się przesiadłem na lustro, i pomimo, że Twoje słowa o używaniu jednego szkła nie są skierowane do mnie, to powiem Ci, że nie tylko GO. Ostrość w takich megazoomach, czy hybrydach (ja przesiadłem się z Fuji S9600), w porównaniu z jakimkolwiek lustrzankowym szkłem jakie miałem, jest poprostu słaba, tak samo abberacja i "beczka" jest gorsza. Jedynie zniekształcenia na podobnym poziomie. O szumie nie wspominam. Rozumiem Twój punkt widzenia, ale w sumie, nie moja sprawa, kto jakiego szkła używa i po co kupuje lustrzankę. Niech sobie robi z nią co chce. Tylko nie można innych wprowadzać w błąd, pisząc pewne rzeczy.
P.S. Jak już piszesz w tym wątku, to zastanów się CO i KOMU. To nie ja pisałem o super jakości 18-200 i niepotrzebnym śrubokręcie.
Tym szpanem na grillu to mnie lekko zniesmaczyłeś. Ja Ci wytknęłem pisanie bzdur o jakości kompaktowych megazoomów. Całkiem słusznie zresztą, a ty mi tu walisz jakieś osobiste przytyki o grillu.

stef
20-12-2009, 12:30
Wiecie co? Ja się zastanawiam czy, jeśli ktoś pisze, że jest osobą początkującą,
a Wy piszecie "czy zależy Ci na wysokim ISO?" i "uważaj, bo to kastraty",
takie odpowiedzi mają sens.
Moim zdaniem taka osoba powinna dostać odpowiedź w stylu:
"jak będzie ciemno w mieszkaniu, to jednym aparatem uda Ci się czasem zrobić bez lampy, a drugim nie"
oraz "do tych aparatów nie będziesz mógł dołączać starych obiektywów Nikkor, które nie mają własnego silnika autofocusa"...

Mariusz888
20-12-2009, 12:40
Tylko nie można innych wprowadzać w błąd, pisząc pewne rzeczy.
Dokładnie - więc zrozum że są ludzie chcący używać szkieł ze śrubokrętem więc bez sensu pisać że jest to "fetysz" ;) EOT z mojej strony ;)

meiss
20-12-2009, 13:05
Ile razy jeszcze mam Ci pisać, że to nie moje słowa? Nie dociera?

Mariusz888
20-12-2009, 13:35
Nie Twoje ale to był ogólny wniosek na całość naszej dysputy ;)

meiss
20-12-2009, 13:51
Fajnie bo z tym sie akurat zgadzam, te 500 zwroci sie przy pierwszym zakupie jasnej stałki.

blackside
20-12-2009, 13:58
:-)
Fajnie się zrobiło- nie powiem :-(
Wiecie z mojego puktu widzenia i tego co widzą moje oczy....
1) Nie każdy musi chcieć używać szkieł bez AF-s.
2) Czasem okazuje się że dana stałka i kit oferują podobną jakość na danej ogniskowej.
3) Sam mam stałkę i za nic nie jestem w stanie zrozumieć prób górowania posiadaczy stałek nad userami kitów i zoomów.
4) Różnica pomiędzy tanim lustrem a hybrydą jest i tylko ślepiec może pisać że jej nie ma. Przepraszam nie chcę nikogo obrazić!!!
5) Sam mam kita z D60 i widzę różnice na plus lustrzanki. Oczywiście w odbitkach na pewno nie do odróżnienia...choć moja żona co g. się zna jak pokzauje jej zdjęcia z nikona i mojego starego A610 widzi różnice. A śmiem twierdzić że ten canon generuje lepsze obrazy niż niejeden nowy kompakt.
6) Jeśli ktoś pisze że kompakt da to samo co lustrzanka niech pokaże zdjęcie z iso 800 po wykadrowaniu części zdjęcia. Kto się odważy i co dalej nie widać różnicy...? Zdjęcia prosto z puszki bez obróbki :-)
7) Mariusz a Ty musisz zrozumieć że są ludzie , którzy chcą robić zdjęcia w każdych warunkach i do tego wcale nie muszą mieć stałek. Bo wolą wygode i uniwersalność kosztem jasności . Te dwie działki to niby dużo ale często okazuje się brak stabilizacji powoduje że lepiej mieć stabilizcję, a masz jakąś stałkę ze stabilizacją? Np biorąc na blat nikora 85mmf/1,8D okazuje się że
- ostry jest od f4.0 a nawet 5,6 ale fakt na brzegu jest ładnie czego nie da kit
- z ręki nie zrobisz udanego zdjęcia z czasem 1/40 a przynajmniej będzie problem. A kitem z tą ognikową z VR zrobisz spokojnie z czasem ok 1/20. Więc jasność vs VR... Ale all zależy jakie sceny focimy.
Zmierzam do tego że nie każdy chce i musi fotografować jak zapaleniec, są ludzie co fotografują na spacerach, wyjśćiach i chcą mieć dobre zdjęcia i nie nosić torby z kilkoma szkłami bo wolą pod ręką mieć kobiete.
Wiem że stałki są lepsze ,ale nie znaczy to że tylko nimi można fotografować.
Aha i ostatnio namijętnie porównywałem zdjęcia z FZ-38 kontra D5000 na tej podstawie nigdy się nie zgodzę że hybryda da równie dobre zdjęcia :-)
Meiss- mocny podpis :-)
A i jeszcze jedno , gdyby nie "afera" z awarujnością D90 to sam bym już do kupił. Myślę że te 500 zł to dopłata warta tych pieniędzy- to tak na marginesie . D5000 jest ok- ale D90 ma jednak pare rozwiązań które nawet moim zdaniem są godne tej ceny.

wojtas0009
20-12-2009, 21:38
jeszcze co do kompaktu dającego dobrą jakość zdjęć to chyba Fuji FinePix S200 EXR jest dobrym aparatem :) tak jak S6500 FD, albo S9500 i S9600 ;)

meiss
20-12-2009, 21:57
A no jest, i to na rynku kompaktów lub jak kto woli hybryd, bardzo dobrym aparatem. Ale wiesz..... na oficjalnej stronie Fuji są do pobrania sample. I niestety ostrością to do zoomów nikkora się nie umywa. Oczywiście, nie z mienia to faktu, że przy odbitce A4, różnicy aż tak bardzo nie widać.
Ale tu naprawdę nie ma co się dziwić, jeżeli cały nowy S200 (w podobnych cenach gdy debiutowały, były S100 i S9600) kosztuje mniej lub podobnie co sam obiektyw nikkora 18-200, a w przypadku fuji w oprócz obiektywu trzeba jeszcze resztę aparatu zmieścić w tej cenie. Żeby nie było hybrydy Fuji wspominam bardzo miło i w pierwszym miesiącu po kupnie lustra mocno się zastanawiałem czy nie wrócić :D

wojtas0009
20-12-2009, 22:18
mój dziadek już od ponad 5 lat używa modelu S5000 o ile dobrze pamiętam ;) ma 5 megapixeli ;) reszta już tak bardzo od najnowszych nie odstaje, a zdjęcia są na prawdę bdb jakości ;)
Fuji to Fuji, to prawie Nikon jak dla mnie :) mają sporo wspólnego, co chyba dobrze świadczy o Fuji

lazik_s
21-12-2009, 13:38
Prawdę mówiąc nie rozumiem tych wszystkich orędowników stałek i naganiaczy właśnie na takie szkła. Dla początkujących tutaj na forum pierwszą odpowiedzią na zadane pytenie jest zestaw lektur Bryana Petersona. Książki są naprawdę godne polecenia, bo dają wielki przegląd i odnoszą się do szerokich możliwości. Jest wiele przykładów z podanymi rozwiązaniami jakie użył autor by uzyskac dany efekt i do tego krótki opis na co zwracać szczególną uwagę.

Teraz się pytam tych STAŁKOWCÓW ile zdjęć w tych 5 książkach tego autora jest zrobionych obiektywami ze stałą ogniskową a ile ze zmienną? Ile jest fantastycznych zdjęć z przysłonami większymi niż f5,6 a ile z większą ilością światła? Tak wiem odpowiedź jest prosta: autor książek mało wie o fotografowaniu?

Mariusz888
21-12-2009, 15:53
Nie będę odpowiadał na to pytanie jeśli do mnie "pijesz" nie dlatego że nie chcę tylko dlatego że jedyna sensowna i logiczna odpowiedź jest tak że każdy fotografujący używa przysłony odpowiedniej do zastanego światła i pomysłu który chce uskutecznić - nie ma sensu polecać stałek f1.4 do krajobrazu bo tam można nagminnie biegać ze statywem ale bardzo chętnie zabrałbym Cię na kilka wypadów do wnętrz gdzie mając szkło f5.6 mógłbyś schować aparat do torby ;) zresztą polecam samemu taki test zrobić - albo zapytać fotografów "od ślubów" czego zawsze im najbardziej brakuje ;) zresztą nie tylko ich ale owe stałki można kompletować w miarę tanim kosztem i jednocześnie osiągnąć dobrą światło siłę zestawu zamiast kupić np "trójcę Nikona" za 18 000zł a i tak dostaniemy tylko f2.8 :p ja nie jestem stałkowcem bo uważam że stałki są równie użyteczne jak zoomy chociaż i jedno i drugie przy innych okazjach - tylko powiedz komuś kto ma np 1500-2000zł na puszkę żeby sobie kupił jeszcze szkła za 18 000zł podczas gdy może pokryć podobny zakres ogniskowych stałkami które w dodatku będą jaśniejsze (czyt. użyteczniejsze w ciemnych miejscach jeśli nie chcemy doświetlać) - oczywiście można trzaskać lampą na prawo i lewo ze szkłem skręconym na f11 i też będzie tylko czy to jest "jedyne słuszne wyjście"? ;)

lazik_s
21-12-2009, 16:26
Nie będę odpowiadał na to pytanie jeśli do mnie "pijesz" nie dlatego że nie chcę tylko dlatego że jedyna sensowna i logiczna odpowiedź jest tak że każdy fotografujący używa przysłony odpowiedniej do zastanego światła i pomysłu który chce uskutecznić - nie ma sensu polecać stałek f1.4 do krajobrazu bo tam można nagminnie biegać ze statywem ale bardzo chętnie zabrałbym Cię na kilka wypadów do wnętrz gdzie mając szkło f5.6 mógłbyś schować aparat do torby ;) zresztą polecam samemu taki test zrobić - albo zapytać fotografów "od ślubów" czego zawsze im najbardziej brakuje ;) zresztą nie tylko ich ale owe stałki można kompletować w miarę tanim kosztem i jednocześnie osiągnąć dobrą światło siłę zestawu zamiast kupić np "trójcę Nikona" za 18 000zł a i tak dostaniemy tylko f2.8 :p ja nie jestem stałkowcem bo uważam że stałki są równie użyteczne jak zoomy chociaż i jedno i drugie przy innych okazjach - tylko powiedz komuś kto ma np 1500-2000zł na puszkę żeby sobie kupił jeszcze szkła za 18 000zł podczas gdy może pokryć podobny zakres ogniskowych stałkami które w dodatku będą jaśniejsze (czyt. użyteczniejsze w ciemnych miejscach jeśli nie chcemy doświetlać) - oczywiście można trzaskać lampą na prawo i lewo ze szkłem skręconym na f11 i też będzie tylko czy to jest "jedyne słuszne wyjście"? ;)
Było od razu pisać, iż wszystkie twoje wywody o stałkach dotyczą spełnionych równocześnie następujących warunków:
1. Dynamiczny obiekt
2. "ciemnica"

Mariusz888
21-12-2009, 16:48
Jeszcze możesz dorzucić "większa kontrola nad GO" ;)

bogdi64
21-12-2009, 17:04
śledzę wątek od początku i o zgrozo, człek się zapytał i dostał w odpowiedzi całe wiadro postów i dalej nic nie wie, oprócz tego, że jak nie kupi stałek to zdjęć nie będzie robił, a jak kupi 18-200 to lepiej kodaka za 300zł, każdy początkujący w lustrzankach zadaje to samo pytanie na które zawsze odpowiadam to samo, kup taki na jaki cię stać, możliwie tani z podstawowym obiektywem ( i często się pytam czy to musi być nikon ?) dlaczego tak odpowiadam, bo duża część z tych osób opróżnia konto, bierze raty i robi zakup często ponad swoje potrzeby, polecam zawsze tani model tłumacząc, mniej wydasz to jest szansa, że jak ci się to nie spodoba to nie będziesz szukał pierwszej okazji do sprzedania, ale na własne potrzeby ( biegające dziecko - (ty już kompakt nie wyrabia) i żona w atlantyku) to ci stanowczo wystarczy, a jeśli stwierdzisz, że to podłapałeś to wtedy kompletuj system w kierunku który ci będzie potrzebny, co do zachęty do JASNOŚCI to wspaniale i mamy modę (bo wypada mieć jasną, albo jeszcze jaśniejszą stałkę) wystarczy zobaczyć naszą giełdę ile trafia 35/1,8 i falconów większość zakupiona bo wypada mieć, ale już jak wykorzystać.... to wyższa szkoła, rada ode mnie - idź do sklepu, weź do ręki i zobacz który ci leży, na pozostałe przyjdzie czas, zaraz będzie, że można d90 bo już ma wszystko, tylko może się okazać, że to wszystko to stanowczo za dużo (możliwości i kasa)....pisze to użytkownik ob 18-200 z którego jest zadowolony i jak dzisiaj widać do torby doszedł 35-70 stara ciemna sztuka - po prosty trzeba poznać swoje możliwości (też finansowe), wielkość torby, i niestety obycie, jeśli zaczniesz od podstawowego kita, po pewnym czasie wyjdzie co ci brakuje (a może nic ?) przejrzysz fotki i zobaczysz jaką ogniskową robisz najwięcej zdjęć, a zachęcanie kogoś do kupna worka szkieł i myślenie co teraz założyć (dziecko w tym czasie uciekło) może go tylko zniechęcić, a dla dużej części osób pojęcia , aberacji, go, beczki, itp..to jest czarna magie która i tak do nich nie dotrze bo nie potrzebują tej wiedzy przy zrobieniu 500 fotek do kompa z wczasów i decyzji rodzinnej aby z tego zrobić 24 odbitki 10-/15 cm

lazik_s
21-12-2009, 18:04
Jeszcze możesz dorzucić "większa kontrola nad GO" ;)
To nie jest żaden warunek - co najwyżej cecha danego rozwiązania.

Mariusz888
21-12-2009, 18:10
To nie jest żaden warunek - co najwyżej cecha danego rozwiązania.
No dobra - doszliśmy w takim razie do propozycji że mając szkło 5.6 można mieć taką samą kontrolę nad GO jak w szkle np 2.0 :lol: wiesz - w szkle 2.0 możesz je sobie przymknąć do 5.6 jak chcesz mieć większą GO - ale jak otworzysz szkło 5.6 do 2.0? ;) to nie jest żadna cecha tylko coś czego mogę używać nawet w słoneczny dzień - nikt mi nie każe robić na maksymalnym otworzy przysłony - mam wybór - Ty w 5.6 nie masz ;) (przynajmniej nie w obie strony ;) ) i to nie jest żadna cecha danego rozwiązania bo w tym momencie mylisz pojęcia ;) - owszem z punktu widzenia budowy obiektywu masz rację ale cały czas tutaj mówimy o użytkowaniu tego a nie o konstruowaniu - mając ową możliwość "mogę ale nie muszę" ;)

lazik_s
21-12-2009, 18:26
No dobra - doszliśmy w takim razie do propozycji że mając szkło 5.6 można mieć taką samą kontrolę nad GO jak w szkle np 2.0 :lol: wiesz - w szkle 2.0 możesz je sobie przymknąć do 5.6 jak chcesz mieć większą GO - ale jak otworzysz szkło 5.6 do 2.0? ;) to nie jest żadna cecha tylko coś czego mogę używać nawet w słoneczny dzień - nikt mi nie każe robić na maksymalnym otworzy przysłony - mam wybór - Ty w 5.6 nie masz ;) (przynajmniej nie w obie strony ;) ) i to nie jest żadna cecha danego rozwiązania bo w tym momencie mylisz pojęcia ;) - owszem z punktu widzenia budowy obiektywu masz rację ale cały czas tutaj mówimy o użytkowaniu tego a nie o konstruowaniu - mając ową możliwość "mogę ale nie muszę" ;)
Rozróżnij co to jest "warunek do użycia" a co to jest cecha z niego płynąca. Głębia ostrości, czy jak to określasz większa jego kontrola nie jest warunkiem użycia obiektywu ze stałą ogniskową. Warunkiem zoom vs stałka będzie dynamizm w kadrze i ilość światła a nie głębia ostrości. Jestem ciekaw co ci z tego większego GO jeżeli poprawna ekspozycja wyszłaby ci przy f5.6? Co ci w takim przypadku z GO dla zooma i stałki.

meiss
21-12-2009, 18:39
Heh, a komu przeszkadza jasna stałka? Wybór szkła jak każego innego. Jednego kręcą portrety, a drugiego dzika zwierzyna focona z 200m. I tyle, nie rozumiem, czemu mam sikać na stałki i polecać zoomy, lub na odwrót? Poprostu każdy dobiera sobie narzędzie do potrzeb. Sam mam jasną stałkę i pomimo tego, że ogniskowa 50 mm nie dokońca spełnia moje oczekiwania to zaleta małej GO w portretach jest chyba niezaprzeczalna. I nawet nie myślę nad zastąpieniem jej zoomem w tej dziedzinie. Mam też ciemnego zooma on także znajduje swoje zastosowanie. Nie sądzę nawet żeby porównywać ciemnego ale elastycznego zooma do jasnej lecz nie elastycznej stałki. Poprostu mają różne zastosowanie, a na złoty środek czyli jasnego zooma nie każdego stać. Poza tym jest jeszcze jedno ale, część osób kupuje lustro nie dla małych szumów, czy ostrości, ale dla niewielkiej GO żeby żonie ładne portrety strzelić. Wtedy jasna stałka jest jak znalazł i nie nadwyręża budżetu, bo chyba niektórzy zapominają o jednej rzeczy. Te 5000 na jasnego zooma, to dla wielu młodych ludzi wybór między dobrym szkłem, a pierwszym autem. A jasne portrety chce się robić ;)

Mariusz888
21-12-2009, 18:44
lazik_s
Napisałeś "WARUNEK" a nie "WARUNEK DO UŻYCIA" więc sam sobie rozróżnij to co napisałeś ;) wiadomo że trzeba mieć stałki żeby mieć mniejszą GO ale też NIGDZIE nie napisałem że MUSISZ kupić STAŁKĘ - nawet napisałem że cenię tak samo zoomy jak stałkę ale widać nie doczytałeś ;)

Warunkiem zoom vs stałka będzie dynamizm w kadrze i ilość światła a nie głębia ostrości.
Pierwsze słyszę, że jak wybór zoom vs stałka zależy od dynamizmu akcji? ;) Ludzie którzy fotografują sport czy przyrodę przeważnie używają stałek i nie narzekają że akcja jest za dynamiczna ;) właśnie będzie odwrotnie niż napisałeś czyli warunkiem będzie GO - bo przy pewnych ogniskowych NIGDY nie uzyskasz takiej GO z zooma jak stałki - najprostszy przykład to 50/1.4 lub 85/1.4 - znajdź mi zooma z takim światłem :D pewnie zaraz napiszesz że taką GO można osiągnąć stosując 70-200/2.8 na 200mm/2.8 ale znów będziesz w błędzie bo po pierwsze i najważniejsze zmienia się perspektywa :p a po drugie i mniej ważne to zmienia się odejście od tego co fotografujemy - spróbuj w ciasnym wnętrzu sportretować kogoś na 200mm ;)

Jestem ciekaw co ci z tego większego GO jeżeli poprawna ekspozycja wyszłaby ci przy f5.6? Co ci w takim przypadku z GO dla zooma i stałki.
I znów mylisz pojęcia... weź poczytaj coś przynajmniej co? ;) Większy otwór przysłony daje MNIEJSZĄ GO a nie większą ;)


ale dla niewielkiej GO żeby żonie ładne portrety strzelić. Wtedy jasna stałka jest jak znalazł i nie nadwyręża budżetu, bo chyba niektórzy zapominają o jednej rzeczy. Te 5000 na jasnego zooma, to dla wielu młodych ludzi wybór między dobrym szkłem, a pierwszym autem. A jasne portrety chce się robić ;)
No właśnie :)

lazik_s
21-12-2009, 19:51
Pierwsze słyszę, że jak wybór zoom vs stałka zależy od dynamizmu akcji? ;)
A ja pierwsze słyszę by ktoś pominął drugi warunek o którym pisałem i akurat w tym przypadku, w którym jest nierozłączny.
Sorry ale jak nie rozumiesz tego, że przy dynamicznej akcji i pożądanej ostrości obrazu wiesz że nie możesz użyć długich czasów naświetlania ze względu na poprawną ekspozycję to cofnij się do żłobka. Innego wytłumaczenia nie mam, bo według mnie jak nie podwyższysz ISO, nie użyjesz lampy lub nie zmienisz obiektywu na ten z większym światłem (zazwyczaj stałka) to pomaż o żądanym efekcie. Sorry, ale to są podstawy.
I to ci chcę powiedzieć, że stałka ma zastosowanie w określonych warunkach a zoom w innych.


Ludzie którzy fotografują sport czy przyrodę przeważnie używają stałek i nie narzekają że akcja jest za dynamiczna ;) właśnie będzie odwrotnie niż napisałeś czyli warunkiem będzie GO - bo przy pewnych ogniskowych NIGDY nie uzyskasz takiej GO z zooma jak stałki - najprostszy przykład to 50/1.4 lub 85/1.4 - znajdź mi zooma z takim światłem :D pewnie zaraz napiszesz że taką GO można osiągnąć stosując 70-200/2.8 na 200mm/2.8 ale znów będziesz w błędzie bo po pierwsze i najważniejsze zmienia się perspektywa :p a po drugie i mniej ważne to zmienia się odejście od tego co fotografujemy - spróbuj w ciasnym wnętrzu sportretować kogoś na 200mm ;)
Sorry ale nadal jesteś w kręgu słabego światła. Co jeśli światło zastane będzie bardzo dobre? Zaleta z GO pójdzie na ryby?



I znów mylisz pojęcia... weź poczytaj coś przynajmniej co? ;) Większy otwór przysłony daje MNIEJSZĄ GO a nie większą ;)
Chodziło o "kontrolę"! To ty tego użyłeś.

meiss
21-12-2009, 20:11
Sorry ale nadal jesteś w kręgu słabego światła. Co jeśli światło zastane będzie bardzo dobre? Zaleta z GO pójdzie na ryby?
A czemu zaleta GO ma gdziekolwiek pójść? Czy Ty aby nie piszesz o sytuacji, że światło będzie za jasne i na np f1.4 będzie robić przepały? To już chyba teoretyzowanie, bo zawsze można zejść wtedy z migawką na 1/4000, a nie pamiętam sytuacji żeby zejście na minium ISO i najszybszą migawkę, nadal dawało przepał na f 1.4 czy powiedzmy 2.2. Nawet jeżeli taka sytuacja miała by miejsce, to zawsze jest jeszcze polar, który zabiera polowę tego bardzo dobrego światła. Tylko, że na szkło jasne zawsze taki polar sobie nałożysz i po problemie, a na ciemne jeszcze chyba takiego niema, które zwiększyło by światło 2x w razie potrzeby.:D
jeżeli to ma być argument przeciwko jasnym stałkom, to moim zdaniem jest bardzo słaby i naciągany.


śledzę wątek od początku i o zgrozo, człek się zapytał i dostał w odpowiedzi całe wiadro postów i dalej nic nie wie,
Wie, wie. Jak w każdym tego typu temacie wszystkie sensowne odpowiedzi, są na stronie 1-3, nic ponadto chyba dodać nie można. A reszta stron, to jak w każdym innym temacie, przekomarzanie, że moje jest mojsze ;)

blackside
21-12-2009, 20:31
Wszystko pięknie, tylko co to za przyjemność latać z torbą szkieł. Gdzieś ktoś pisał że dxx to kastraty i sporo zdjęć ucieka bo trzeba w menu grzebać- a co jest szybsze zmiana szkła czy zmiana iso w menu?
Zejdźmy na ziemię, każdy ma swoje. Jeśli ktoś musi, to używa stałek. Jeśli ktoś chce , bo postrzegają Go trendy , to używa stałek.
Ktoś chce zooma i mu wystarcza ok.
Moim zdaniem warto mieć zoom i jasną stałkę.
Jedyna podstawowa wada stałek to brak uniwersalności i opowieści że nie odpinam z body, że cały wyjazd zrobiłem tym szkłem ,są ciężkie do przyjęcia dla zwykłego amatora. Niestety mnóstwa zdjęć się nie da zrobić bo albo nie ma czasu albo nie ma możliwośći.
A inna sprawa że zdjęcia się da robić i są często ładniejsze niż kitem, ale coś za coś.
Co do GO- sam miałem czasem problem bo zdjęcie było z b.bliska i co musiałem przymykać bo to co chciałem było poza GO, więc cały urok jasności ... jak napisał kolega "poszedł na ryby". Sytuacja ekstremalna ale miała miejsce.
Bynajmniej nie chcę wyjść na wroga stałek- bo daleko mi do tego.
Osobiście nie polecałbym tylko na starcie kupować stałek bo czasem można się zrazić.

Mariusz888
21-12-2009, 21:05
lazik_s - weź poczytaj co piszę bo na maturze chyba czytanie ze zrozumieniem u Ciebie poległo...

Sorry ale jak nie rozumiesz tego, że przy dynamicznej akcji i pożądanej ostrości obrazu wiesz że nie możesz użyć długich czasów naświetlania ze względu na poprawną ekspozycję to cofnij się do żłobka. Innego wytłumaczenia nie mam, bo według mnie jak nie podwyższysz ISO, nie użyjesz lampy lub nie zmienisz obiektywu na ten z większym światłem (zazwyczaj stałka) to pomaż o żądanym efekcie.
A co jak stałka i zoom ma f4 ? A co jak i zoom i stałka ma f2.8 ? Sorry ale to są podstawy :lol: wydaje mi się że nie rozumiesz w ogóle o czym tu piszemy - bo na początku zaproponowałem stałki typu np 35/2 albo 85/1.8 a Ty tu wyjeżdżasz ze sportem... będziesz 35/2 robił sport? Podziwiam... :lol: Sorry ale to są podstawy ;)

Sorry ale nadal jesteś w kręgu słabego światła. Co jeśli światło zastane będzie bardzo dobre? Zaleta z GO pójdzie na ryby?
A słyszał kiedyś o zmniejszaniu ISO czy czytał tylko o zwiększaniu? :D po za tym równie dobrze można nakręcić filtr lub już nie wspominając o tak prozaicznej rzeczy jak skrócenie czasu naświetlania... dodatkowo piszesz jak byś był nietrzeźwy - bo nawet przeczytać po ludzku nie umiesz że ja napisałem że szkło 1.4 mogę sobie przymknąć nawet o f11 jak będę w centrum Sahary - Ty za to NIGDY nie otworzysz swojego 5.6 nawet do 4.0 a co dopiero do 1.4 - jeśli nie widzisz różnicy w tym co piszę i w tym na co odpowiadasz - wróć do wątku jutro jak wytrzeźwiejesz :lol: ;) nie wiem co do możliwości sprzętu ma pogoda - idąc Twoim tropem żaden Canonier nie powinien kupić 24/1.4L albo 35/1.4L bo w słoneczny dzień mu oczy wypali czy co? :lol:


Chodziło o "kontrolę"! To ty tego użyłeś.
Bo po co mam się rozwodzić nad "warunkami do użycia" skoro to jedna wierutna bzdura - jak mam jasne szkło to mogę zadecydować czy chcę je otworzyć czy przymknąć i tym samym mieć małą lub dużą GO i to jest KONTROLA - a Ty mi piszesz o jakiś "warunkach do użycia" - kurde pierwsze słyszę o czymś takim - używam tego co jest w danym momencie potrzebne a nie co narzucają Twoje "warunki do użycia" - aparat to nie jest zestaw ratunkowy albo młoteczek do rozbijania szyb w autobusach żeby trzeba było spełniać "warunki do użycia" - serio piłeś coś? Bo jestem prawie pewien... skoro nie rozróżniasz tego o czym ja piszę a o czym piszesz Ty skoro odpisujesz na moje posty a piszesz o czymś zupełnie innym...

lazik_s
21-12-2009, 21:33
lazik_s - weź poczytaj co piszę bo na maturze chyba czytanie ze zrozumieniem u Ciebie poległo...
Wypraszam sobie osobiste wycieczki.


A co jak stałka i zoom ma f4 ? A co jak i zoom i stałka ma f2.8 ? Sorry ale to są podstawy :lol: wydaje mi się że nie rozumiesz w ogóle o czym tu piszemy - bo na początku zaproponowałem stałki typu np 35/2 albo 85/1.8 a Ty tu wyjeżdżasz ze sportem... będziesz 35/2 robił sport? Podziwiam... :lol: Sorry ale to są podstawy ;)
Przecież to ty pisałeś o sporcie! Dla przykładu w tym poście:
http://www.forum.nikon.org.pl/showpost.php?p=1646573&postcount=83
Ja w żadnym poście takiego słowa jak "sport" nie użyłem, więc nie imputuj!


A słyszał kiedyś o zmniejszaniu ISO czy czytał tylko o zwiększaniu? :D
Słyszałem. Powiedz jak je zmniejszysz będąc na granicy możliwości aparatu. Uznawałem zawsze w powyższych postach, że rozpatrujemy ISO 100 jako te graniczne.


po za tym równie dobrze można nakręcić filtr
To ty pisałeś przecież o minimalizacji kosztów. Z jednej strony odrzucasz używanie lampy a z drugiej jest ok jak dołożysz filtr. Brak konsekwencji w kosztach dodatkowych.


dodatkowo piszesz jak byś był nietrzeźwy - bo nawet przeczytać po ludzku nie umiesz że ja napisałem że szkło 1.4 mogę sobie przymknąć nawet o f11 jak będę w centrum Sahary - Ty za to NIGDY nie otworzysz swojego 5.6 nawet do 4.0 a co dopiero do 1.4 - jeśli nie widzisz różnicy w tym co piszę i w tym na co odpowiadasz - wróć do wątku jutro jak wytrzeźwiejesz :lol: ;)
A na te inwektywy nie będę odpowiadał. Są poprostu chamskie!
Z takimi ludźmi nie dyskutuję - EOT


nie wiem co do możliwości sprzętu ma pogoda - idąc Twoim tropem żaden Canonier nie powinien kupić 24/1.4L albo 35/1.4L bo w słoneczny dzień mu oczy wypali czy co? :lol:
Rozmyj mi wodę.

Mariusz888
21-12-2009, 21:41
lazik_s

Przecież to ty pisałeś o sporcie!
O sporcie napisałem w kontekście wyboru stałka vs zoom dla długich szkieł - weź wróć kawałek do mojej wypowiedzi na temat stałek to zobaczysz tam takie szkła:

N 18-35 N 20/2.8 + N 24/2.8 +N AF 35/2 + N AF 50/(1.8D/1.4D) + N AF 85/1.8 albo N AF 20-35/2.8
To są szkła do sportu?

To ty pisałeś przecież o minimalizacji kosztów. Z jednej strony odrzucasz używanie lampy a z drugiej jest ok jak dołożysz filtr. Brak konsekwencji w kosztach dodatkowych.
Pisałem o minimalizacji kosztów w kontekście OPTYKI - wydaje Ci się że lampa za 1500zł jest dużym wydatkiem przy kwocie 20 000zł za obiektywy? ;) Po za tym teraz to Ty wylatujesz z lampą bo nigdzie o niej nie pisaliśmy - Ty musisz ratować swoje ciemne szkło lampą - z jasnym szkłem masz wybór:
-światło zastane
-mieszanie zastanego i sztucznego
-brak lub bardzo mało zastanego i doświetlanie lampą
Niestety z ciemnym szkłem we wnętrzach jesteś zdany od razu na opcję nr3 ;)

A na te inwektywy nie będę odpowiadał. Są poprostu chamskie!
Z takimi ludźmi nie dyskutuję - EOT
A jak mam napisać żebyś zrozumiał o co mi chodzi? Pokaż mi jak zrobić ze szkła 5.6 szkło 2.0 to przyznam Ci rację...

Dla mnie to też EOT bo szkoda czasu na niepotrzebne produkowanie się jeśli ktoś nie jest w stanie zatrybić pewnych rzeczy... :roll: pozdrawiam i życzę owocnego używania ciemnych szkieł i na gorących pustyniach jak i w ciemnych wnętrzach ;)

blackside
21-12-2009, 22:10
"Niestety z ciemnym szkłem we wnętrzach jesteś zdany od razu na opcję nr3 "
Tak , zakładając że sceny będą dynamiczne. W innym przypadku ciemnym kitem ze stabilizacją sobie poradzisz podobnie<ale gorzej> jak np. 50mm f/1,8. Zakładając że stabilizacja skuteczna 2,5 EV. Choć często nawet na 55mm kitem jestem w stanie zrobić zdjęcie z czasem 1/6.
A nie każdy aparat ma do robienia ślubów :-)

mmac
21-12-2009, 22:13
Witam Panowie. Jestem nowy na tym forum. Kilka dni temu kupiłem moją pierwszą cyfrową lustrzankę, D5000 z kitem 18-55. Z zainteresowaniem podszedłem do przeczytania niniejszego wątku. Chciałem się przekonać co grono ludzi, moim zdaniem bądź co bądź doświadczonych w tej materii, poradzi podobnemu do mnie w sytuacji, przed którą ja stanąłem niedawno.
I co?
Z wyjątkiem pierwszych wypowiedzi, kolejni "radzący" coraz bardziej zapominali o koledze potrzebującym pomocy a zaczęli wywody na temat "wyższości świąt Bożego Narodzenia nad świętami Wielkiej Nocy".
Czy będę mógł w przyszłości zadać jakieś "naiwne" dla tego grona samych guru fotografii pytanie, mając nadzieję, że uzyskam pomocne wypowiedzi? Mimo wszystko wierzę, że tak i nadal będę śledził forum.
Przepraszam za może trochę mało merytoryczną wypowiedź. Nie mam jeszcze waszego doświadczenia. Na razie D5000 po dwóch tygodniach jeszcze mnie w niczym nie ogranicza; w przeciwną stronę to i owszem i chyba jeszcze trochę tak będzie.

blackside
21-12-2009, 22:16
mmac- odpowiedź dla autora jest na początku :-)

Mariusz888
21-12-2009, 22:20
blackside - wiadomo :) ale czasem jesteś "u Cioci na imieninach" i mimo że to nie ślub to i tak ktoś się tu czy tam ruszy i pozamiatane ;) trywialny przykład życia codziennego ale tu masz rację że na full statyce da się rekompensować takie braki :) po za tym dużo sytuacji na świeżym powietrzu ;) wiele rzeczy ma miejsce wieczorami/w nocy i znów ciężko złapać moment aby nic się nie rozmazało przy VR ;)

Jacek_Z
21-12-2009, 22:36
Panowie moi mili. Proszę przestać sobie imputować cokolwiek. Picie, rozumienie tekstu itd itp. każdy z was ma inne podejście do robienia zdjęć. W dodatku rozmawiacie na takim poziomie ogólności, że każdy może myśleć o innej sytuacji. Bo z tego co widzę to każdy z was ma rację :-D tylko pisze o czym innym. Ciut dobrej woli, proszę.

mpwt
21-12-2009, 22:43
Jeśli ktoś chce , bo postrzegają Go trendy , to używa stałek.

Bzdura do kwadratu. Kupując używaną 35/1.8, 50/1.8 i 85/1.8 zmieszczę się w jakichś 2k PLN. Teraz pokaż mi zoom, który da mi jakość optyczną tych stałek, jasność tych stałek (no niech będzie te 2.8 ), poręczność tych stałek (są małe i lekkie). A może ktoś po prostu ma rozum i wie co mu potrzeba. Mam standardowy zoom (sorki, nie stać mnie na tzw. stałkojebcę - czyt. N24-70/2.8 ) N25-85G. I zgadnij dlaczego mimo wszystko robiąc fotkę swoim dzieciakom, czy to w domu, czy na spacerze wolę zabrać jednego N50 zapiętego do D700. Och, co za burżuj jestem i trendy... tak. Ludzie, puknijcie się w czoło. Nie macie argumentów merytorycznych to piszecie jakieś bzdury typu, że to jacyś fetyszyści co chcą być trendy. Mamo, ratuj...

A w praktyce jedni wolą stałki, inni zoomy... I proszę o kulturę i merytoryczne wywody. A ja, póki nie będzie mnie stać na N24-70/2.8 wybiorę swoje stałeczki...

Dziękuję i apeluję o kulturę!

lazik_s
21-12-2009, 22:52
Bzdura do kwadratu. Kupując używaną 35/1.8, 50/1.8 i 85/1.8 zmieszczę się w jakichś 2k PLN. Teraz pokaż mi zoom, który da mi jakość optyczną tych stałek, jasność tych stałek (no niech będzie te 2.8 ), poręczność tych stałek (są małe i lekkie). A może ktoś po prostu ma rozum i wie co mu potrzeba. Mam standardowy zoom (sorki, nie stać mnie na tzw. stałkojebcę - czyt. N24-70/2.8 ) N25-85G. I zgadnij dlaczego mimo wszystko robiąc fotkę swoim dzieciakom, czy to w domu, czy na spacerze wolę zabrać jednego N50 zapiętego do D700. Och, co za burżuj jestem i trendy... tak. Ludzie, puknijcie się w czoło. Nie macie argumentów merytorycznych to piszecie jakieś bzdury typu, że to jacyś fetyszyści co chcą być trendy. Mamo, ratuj...

A w praktyce jedni wolą stałki, inni zoomy... I proszę o kulturę i merytoryczne wywody. A ja, póki nie będzie mnie stać na N24-70/2.8 wybiorę swoje stałeczki...
Ale sigmę 70-300 też masz - po co i dlaczego nie stałka?

mpwt
21-12-2009, 22:57
Ale sigmę 70-300 też masz - po co i dlaczego nie stałka?

Bo byłem młody i głupi... dziś żałuję tego zakupu. Ale niedawno zakupiłem stałkę 300mm i tutaj takie porównanie jest z Sigmą http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=124570 Fakt, że to szkło nie jest poręczne, bo do średniego formatu ale ja potrzebuję do astrofoto. Ta stałka przed 20 lat albo lepiej miażdży optycznie Sigmę.

Ale z kolei taki zoom z tego zakresu 70-300 świetnie się spisuje jeśli chodzi o rajdy, etc. Choć fakt, wolałbym znów Nikkora 70-200/2.8. Ale to już inny świat, inne pieniądze.

Nota bene, miałem kiedyś stałkę 14mm f3.5 Sigmy i moim zdaniem przy szerokich kątach znacznie wygodniejszy jest zoom. Stąd wymiana na Sigmę 12-24. Dlatego też, to nie jest tak, że stałka na wszystko jest dobra. Zależy od nas, od tego co chcemy focić, gdzie chcemy focić, etc.

Tak samo jak idę w góry z ciężkim plecakiem wezmę Nikkora 24-85 a nie stałkę. Ale też 80% na moim fotoblogu zrobionych było stałkami N35, N50 czy N105. Jakieś 20% to Sigma 12-24.

swider
21-12-2009, 23:13
pewnie zaraz napiszesz że taką GO można osiągnąć stosując 70-200/2.8 na 200mm/2.8 ale znów będziesz w błędzie bo po pierwsze i najważniejsze zmienia się perspektywa :p
Gwoli ścisłości — perspektywa nie zależy od ogniskowej.

I przestańcie się już kłócić. Jedni wolą banany, inni jak im nogi śmierdzą — to samo jest z używaniem sprzętu.

blackside
21-12-2009, 23:16
"A w praktyce jedni wolą stałki, inni zoomy... "- Ciągle to powtarzam.
mpwt- wydemonizowałem to,to fakt- ale sądzę że stałki powoli "robią się modne", nie żebym uważał że to coś zdrożnego . O to mi chodzi, że ta droga powinna być przemyślana i poparta umiejętym wykorzystaniem.
Sam mam jedną :-( i potrafię ją docenić . Więc w moim przypadku mam mini zoom i stałkę i daje radę.
A co do szukania Ci zoomu, bądźmy poważni ... ale nie zaprzeczysz że gdyby taki był byłby uniwersalny?

lukash996
21-12-2009, 23:56
Gwoli ścisłości — perspektywa nie zależy od ogniskowej.
Jesteś tego pewien?? Bo mi się wydaje, że właśnie jest przeciwnie, ale głowy za to nie dam ;)

Jacek_Z
21-12-2009, 23:59
To dobrze, bo byś ją stracił ;-)
zależy ona od ... odległości

lukash996
22-12-2009, 00:29
Poszukałem i znalazłem miejsce skąd mam ta informację, a mianowicie z książki Nikona którą dostałem z D40. Pisze tam, że perspektywa zależy tak jak mówisz od odległości, a dokładniej położenia względem obiektu, ale także od kąta widzenia który jest zależny od ogniskowej obiektywu. Co Pan na to?? :P

Mariusz888
22-12-2009, 00:31
Generalnie to wszystko jest ze sobą powiązane i później jedno wynika z drugiego więc zależnie w którym miejscu "łańcucha" się zacznie to i tak chodzi o to samo ;)

szelass
22-12-2009, 00:41
kolejna bezsensowna dyskusja o wszystkim=niczym
ileż już tutaj tego było.

(sorki nie mogłem się powstrzymać)

mpwt
22-12-2009, 00:49
mpwt- wydemonizowałem to,to fakt- ale sądzę że stałki powoli "robią się modne", nie żebym uważał że to coś zdrożnego. O to mi chodzi, że ta droga powinna być przemyślana i poparta umiejętym wykorzystaniem.

Rozumiem, że przy zoomach nie trzeba myśleć. Dobra, zapamiętam ;) I co to jest umiejętne wykorzystanie.
Ech... to co napisałeś również tyczy się zoomów. I czy stałki robią się modne? A nawet jeśli, to co?


A co do szukania Ci zoomu, bądźmy poważni ... ale nie zaprzeczysz że gdyby taki był byłby uniwersalny?

Jest taki jeden, który by spełnił 80% oczekiwań. I nie stać mnie na niego. Więc bądźmy poważni :D

Ja już kończę dyskusję. Swoje powiedziałem. Idę teraz szykować się do Świąt! Ciao!


kolejna bezsensowna dyskusja o wszystkim=niczym
ileż już tutaj tego było.

Sezon przedświąteczny. Standard. Ale fakt, że ostatnio takich wątków jest za dużo... stanowczo za dużo.

meiss
22-12-2009, 01:32
A mi wątek się podoba. W odróżnieniu od reszty podobnych, gdzie po pytaniu d60 czy d5000, zawsze zaczyna się "podbijanie stawki", przez używane Dxx, po d90 ew. D200/300 (już całkiem inny pułap cenowy;)), ten wątek poszedł w inną stronę. Całkiem fajną i tak jak wcześniej broniłem zoomów przed jednym z forumowiczów, tak póżniej zgadzałem się z nim gdy bronił stałki. Bo wszystko ma swoje zastosowanie.
Więc powtórzę, wątek świetny i dynamiczny niczym dobry film :), szkoda tylko, że w pewnym momencie zabrakło szacunku do prawa innych forumowiczów do własnych poglądów. Każdy rodzaj szkła jest do czego innego i tak jak pisałem wcześniej (i kilka osób także) czynnik ekonomiczny jeśli chodzi o jasne szkła przemawia za stałkami. A to czy ktoś potrzebuje czynie, to już jego sprawa i niech sam podejmie decyzję.

swider
22-12-2009, 01:48
Jesteś tego pewien??
Absolutnie tak.


zależy ona od ... odległości
Od fotografowanego obiektu -- dodajmy dla jasności.


Poszukałem i znalazłem miejsce skąd mam ta informację, a mianowicie z książki Nikona którą dostałem z D40. Pisze tam, że perspektywa zależy tak jak mówisz od odległości, a dokładniej położenia względem obiektu, ale także od kąta widzenia który jest zależny od ogniskowej obiektywu.
Mogę prosić cytat?


Generalnie to wszystko jest ze sobą powiązane i później jedno wynika z drugiego więc zależnie w którym miejscu "łańcucha" się zacznie to i tak chodzi o to samo ;)
To nie jest dobre podejście bo prowadzi do niedomówień :)

lukash996
22-12-2009, 02:11
Książka nosi tytuł: "Radość fotografowania" str 110
"...perspektywa geometryczna, gdzie kluczową rolę odgrywają: położenie obserwatora (czyli aparatu fotograficznego) względem obiektów, wysokość horyzontu, liczba zbiegów, itd. Ważnym czynnikiem wpływającym na przestrzenny odbiór zdjęć jest również kąt widzenia na zdjęciu, zależny od ogniskowej zastosowanego obiektywu."

Jacek_Z
22-12-2009, 02:13
ale także od kąta widzenia który jest zależny od ogniskowej obiektywu. Co Pan na to?? :Pja na to tak: Jeśli odległość jest duża, a obiekt mały, to dobieramy teleobiektyw, by mieć mały kąt widzenia i by obiekt zajął całą klatkę, a nie był punkcikiem na środeczku (gdybyśmy podpieli szeroki kąt). O dziwo stojąc w tym samym miejscu mamy te sama prespektywę, obojetnie czy robimy szerokim kątem, czy telkeobiektywem. Oczywiście wtedy matryca zarejestruje inny kadr, ale to rzecz wtórna. Mając 100 MPx można wyciąć ze środka szerokiego kąta to, co się ma od razu w teleobiektywie.

mając szeroki kąt podchodzi sie do fotografowanego obiektu. I ma sie wtedy przerysowania. Dlatego, że sie podeszło, nie dlatego, że sie użyło szerokiego kąta.

kąt widzenia obiektywu jest związany z ogniskową (przy konkretnej wielości klatki)


Od fotografowanego obiektu -- dodajmy dla jasności.
tak, oczywiście :-D

lukash996
22-12-2009, 02:24
Możliwe, że autorzy książki przyjęli takie uproszczenie, że jeśli się stoi blisko to się ma krótki obiektyw, jeśli daleko to długi. W końcu to książka dla zielonych, chyba pora zaglądnąć do mądrzejszych publikacji ;)

EDIT

Poszperałem dalej i znalazłem odpowiedź, NIE MIAŁEM racji, co potwierdza kolejny cytat z książki:
"O efekcie rozsunięcia lub zaciśnięcia planów decyduje, odległość fotografa od obiektu a NIE ogniskowa. Zdjęcie wykonane z dużej odległości obiektywem szerokokątnym da taki sam efekt zaciśnięcia planów jak w przypadku teleobiektywu"
Przepraszam za zamieszanie

blackside
22-12-2009, 11:53
Rozumiem, że przy zoomach nie trzeba myśleć. Dobra, zapamiętam ;) I co to jest umiejętne wykorzystanie.
Ech... to co napisałeś również tyczy się zoomów. I czy stałki robią się modne? A nawet jeśli, to co?.

A gdzie coś podobnego wyczytałeś.. ?
Mpwt- widzę że nikt nie może mieć racji poza Tobą. Przeczytaj jeszcze raz bez "złego podejścia".
Przemyślane= nie każdemu musi być z nimi dobrze może mi wystarczy zoom bo nie jest taki straszny a uniwersalny"- myślę że część ludzi jednak tak myśli. Chodziło mi o porównanie wad i zalet w stosunku do wykonywanych zdjęć.
Koniec bo widzę że się nie rozumiemy.

swider
22-12-2009, 12:01
tak, oczywiście :-D
;)


Książka nosi tytuł: "Radość fotografowania" str 110
"...perspektywa geometryczna, gdzie kluczową rolę odgrywają: położenie obserwatora (czyli aparatu fotograficznego) względem obiektów, wysokość horyzontu, liczba zbiegów, itd. Ważnym czynnikiem wpływającym na przestrzenny odbiór zdjęć jest również kąt widzenia na zdjęciu, zależny od ogniskowej zastosowanego obiektywu."
Troszkę niefortunnie jest sformułowane to zdanie. Bo pewnie gro osób, wstawi znak równości pomiędzy słowami "przestrzenny odbiór zdjęć", a perspektywą i zamieszanie gotowe. Tak jak wyżej napisałem — uogólnienia, brak precyzji, powodują szereg niedomówień i błędnych założeń. W książkach dla osób początkujących powinno się zwrócić na to szczególną uwagę.

Ale w końcu doszedłeś do odpowiedzi sam :)

lazik_s
13-01-2010, 17:14
A czemu zaleta GO ma gdziekolwiek pójść? Czy Ty aby nie piszesz o sytuacji, że światło będzie za jasne i na np f1.4 będzie robić przepały? To już chyba teoretyzowanie, bo zawsze można zejść wtedy z migawką na 1/4000, a nie pamiętam sytuacji żeby zejście na minium ISO i najszybszą migawkę, nadal dawało przepał na f 1.4 czy powiedzmy 2.2.
Sory, że bawię się trochę w Archeo, ale dzisiaj akurat było ładniutkie słoneczko i oczywiście wynikło trochę z tego. Zapiąłem do body N35 f1.8. Ustawiłem sobie kadr jeden z bocznym i jeden z tylnym światłem i tryb A. I co? ....
Ano przepał na f1.8 przy ISO200 (iso100 nie używam - bo w moim body to programowe ściemniactwo) zjechałem dopiero do f2.8, co dało poprawną ekspozycję przy czasie otwarcia migawki równym 1/4000s. Także tak tu orędowane f1.8 poszło na ryby i kontrolę nad GO ładnie mi z głowy wybiło przepiękne słoneczko. Tak, jestem zdania, że stałki z niskimi efami w pewnych sytuacjach odpowiadają powiedzeniu "król jest nagi", szczególnie że przez pierwszy plan i poprawny kadr miałem niemiłą przyjemność wwalić się po kolana w zaspę. Z drugiej strony to samo można powiedzieć w pewnych sytuacjach o zoomach :P

mpwt
13-01-2010, 17:38
Ano przepał na f1.8 przy ISO200 (iso100 nie używam - bo w moim body to programowe ściemniactwo) zjechałem dopiero do f2.8, co dało poprawną ekspozycję przy czasie otwarcia migawki równym 1/4000s. Także tak tu orędowane f1.8 poszło na ryby i kontrolę nad GO ładnie mi z głowy wybiło przepiękne słoneczko.

Hint: szary filtr :D

lazik_s
13-01-2010, 17:46
Hint: szary filtr :D
Zgadza się, to jest jedno z rozwiązań.

pppppp
13-01-2010, 21:19
ale awantura, proste pytanie o sprzęt (i dla czego zawsze ten śrubokręt wraca?) a tyle pomysłów;
jedyne treściwe co padło to propozycja d90 + 18-55 (mpwt chyba) będę tego bronił: raz (o czym wspomniano użyteczne ISO) a dwa nie wiem jak w puszkach 3000 i 5000 ma się sprawa z CLS -em a to wg mnie ważniejsza sprawa niż śrubokręt (właśnie w D60 jaki posiadam nie śruby a CLS a mi brakuje najbardziej), nie czytam specyfikacji nowych body bo nie mam zamiaru zmieniać na razie ale jak to nastąpi to właśnie CLS-a musi nowe posiadać (szkieł z silnikami jest coraz więcej i to nie tylko systemowych ale i niezależnych firm). Nie wszyscy wolą kilkuletnie "klekoty" dla większości nowych nabywców ważny jest nowy sprzęt i taka jest polityka firm, nowe szkła tylko z af-s em a stałek samego nikona na szybko naliczyłem 35 1,8 50 1,4 60 2,8 85 3,5 105 2,8 200 2,0 (nikt nie powie że szkło dla amatora) 300 4,0 i pewnie jeszcze parę innych, do tego zoomy i szkła sigmy z hms czy tamrona, naprawdę brak silnika w boby jest coraz mniej uciążliwe a użyteczne wysokie iso się na pewno przyda podobnie jak cls