Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : prawie jak TOP GUN [bardzo głęboka szuflada]



hesja
11-12-2009, 09:53
Podczas porzadkow na stronie postanowilem obrobic stare foty z prób I-22. Kilka już pokazywałem ale tych (1 i 2) pewno nie :)
Oczywiście skwasiłem fotę nr 1 bo domyślacie się, że akcja miała charakter dość dynamiczny :) niestety mój Zenit nie miał mozliwości robienia zdjęć seryjnych :)
śp. Krzysiek Siek (najlepszy pilot jakiego znałem) robił specjalnie dla mnie naloty na wieżę pod foto.

1.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/12/8197-1.jpg
źródło (http://www.hesja.pl/photos/8197.jpg)

2.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/12/8211-1.jpg
źródło (http://www.hesja.pl/photos/8211.jpg)

i dla przypomnienia kilka już kiedyś prezentowanych (dla mlodziezy ktora moze nie pamieta co to polski przemysl lotniczy) :)
3.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/12/8210-1.jpg
źródło (http://www.hesja.pl/photos/8210.jpg)

4.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/12/8207-1.jpg
źródło (http://www.hesja.pl/photos/8207.jpg)

5.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/12/8212-1.jpg
źródło (http://www.hesja.pl/photos/8212.jpg)

6. Wspomniany Krzysiek Siek w środku (z lewej Boguś Mrozek)

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/12/8208-1.jpg
źródło (http://www.hesja.pl/photos/8208.jpg)

david
11-12-2009, 10:50
6. Wspomniany Krzysiek Siek w środku (z lewej Boguś Mrozek)

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/12/8208-1.jpg
źródło (http://www.hesja.pl/photos/8208.jpg)

... a z prawej kto? :)

wilk325
11-12-2009, 10:58
Ale masz fajne buty:), i jak się świecą.

hesja
11-12-2009, 11:05
Ale masz fajne buty:), i jak się świecą.
buty najwazniejsza rzecz zawsze :) cala pensja na nie wtedy poszla ;P
ale swoje zapracowaly - Wiecie o co chodzi :D

kifcio
11-12-2009, 11:40
Szczerze zazdroszczę takich wspomnień. Fotki super :)

mikkay
11-12-2009, 11:48
... a z prawej kto? :)

Tom Cruise ;)

Robteek
11-12-2009, 12:00
I pomyśleć, że 28 lat temu składałem własnymi ręcami prototyp, tego odkurzacza.

hesja
11-12-2009, 12:19
I pomyśleć, że 28 lat temu składałem własnymi ręcami prototyp, tego odkurzacza.

napisz cos wiecej plissss :)

Mariorz
11-12-2009, 12:24
Jak tylko się otworzyły foty, od razu wzrok przyciągnęły te wyglancowane na wysoki połysk buty!!!!
Zdjęcia do reklamy jak znalazł!

Pozazdrościć takich fotek!

Blister
11-12-2009, 12:24
Ładniutka ta czerwona Iryda;)

Dyziek
11-12-2009, 12:35
Szkoda tego projektu, bo to był naprawdę fajny samolocik.
Buciki jak marzenie na lotnisko, kadrował fotę bo na oryginale były obok jeszcze 3 panie;):)

Krzychu_Z
11-12-2009, 13:00
SP-PWD - pełen czad - widuje go (ją ?) codziennie, tyle że co z tego...

michaelsoncam
11-12-2009, 14:02
1 czadowa.
Buciki bucikami ale ta zalotna poza :).
Fajnie ze przypomniales samolotka.
Pozdrawiam.

Robteek
13-12-2009, 23:50
napisz cos wiecej plissss :)

Tak naprawdę to temat na jakiegoś bloga a nie na ten wątek,
Sławek bardzo trudno wybrać coś szczególnego z moich prawie rocznych kontaktów z prototypem Irydy.

Chcę byście mnie dobrze odebrali, minęły lata więc prawdę można pisać.

W skrócie, w tamtych przedwojennych czasach, uczyłem się w WSK-PZL na Okęciu.
Były to lata 79-82, nie pamiętam dokładnie, jako młody dobrze zapowiadający się uczeń , głupi bo zawsze mi się chciało w przeciwieństwie do wielu moich kolegów, dostąpiłem zaszczytu najpierw produkować na Prototypowni elementy do Irydy a potem je montować na samolocie.
No na samolocie, to trochę za dużo powiedziane, kadłubie stojącym na hali montażu. Był to chyba ten pierwszy nieszczęsny egzemplarz, sam kadłub z ogonem i tylnym usterzeniem, bez skrzydeł nośnych.
Dorabialiśmy różne elementy aluminiowe do płatowca, elementy podwozia i trochę elektrycznych układów awioniki.

Cóż mogę w takim telegraficznym skrócie napisać?, nie jest to taka piękna historia.
Chyba za długo miałem do czynienia z tym i innymi projektami PZL-u i za dużo poznałem tych tzw. inżynierów lotnictwa i na pewno za dużo słyszałem i widziałem bym mógł po latach zachwycać się tym projektem.

Opinia moja jest na dziś taka.
Bardzo dobrze, że nie wprowadzono tego projektu do seryjnej produkcji. Wyrządzono by wielką krzywdę naszym pilotom i na długie lata ugrzęźli byśmy w produkcję tego czego zupełnie nie potrafiliśmy robić.

Na koniec może zdradzę tajemnicę o której nie wszyscy wiedzą, a może to oficjalne wieści.
Iryda to nic innego jak nieudolna mutacja genialnego w swoim czasie projektu jakim była Iskra.
Robiony bez pomysłu, w chałupniczy sposób, w fatalnych warunkach, bez odpowiedniego zaplecza maszynowego
i trochę na intuicję i umiejętności złotej rączki, czyli robotnika.

Reszta przy piwie .

hesja
13-12-2009, 23:58
dzieki :)
nasze odczucia sa podobne....

My za to sprawdzalismy tylko czy ona spelni wymagania taktyczno techniczne...

o tym ze nie spelnila to wszyscy wiemy

Ktos gdzies kiedys (wiemy kto) rozwalil polski przemysl lotniczy dosc skutecznie
a wielu lat i pieniedzy potrzeba by sie zespol konstrukcyjny wyksztaltowal niestety...

mori
14-12-2009, 08:55
Ciekawie usłyszeć potwierdzenie plotek tak "z pierwszej ręki". Dużo się mówiło swego czasu o powodach klapy projektu.
Mieliście przynajmniej okazje styczności z tymi samolotami. Partyzancko czy nie ale przynajmniej coś próbowano robić.
Jak się to skończyło to niestety wiadomo. Swoją dorgą co się potem stało z tymi płatowcami?
Wie ktoś może?

Aha, hesja, klasa buciki :)

hesja
14-12-2009, 09:04
Swoją dorgą co się potem stało z tymi płatowcami?

podejrzewam ze straszą lub pomnikują w rozmaitych miejscach :)

Jedna stoi u mnie w pracy (w pełni sprawna) i widze ją codziennie:

*

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/12/1513-1.jpg
źródło (http://www.hesja.pl/photos/1513.jpg)

**

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/12/1514-1.jpg
źródło (http://www.hesja.pl/photos/1514.jpg)

mori
14-12-2009, 09:06
A widzisz.... nie wiedziałem że są jeszcze egzemplarze w stanie lotnym.
Jest jeszcze możliwość zobaczyć ją w powietrzu?

hesja
14-12-2009, 09:09
to juz jest powazniejsza sprawa
nasza jest sprawna i co jakis czas "przedmuchiwana"
ale latanie to juz kwestia setek "pozwolen" a z tymi to już nie tak hop siup :)

co do innych egz. to nie mam orientacji ale podejrzewam, ze sa lotne sztuki tez

Krzychu_Z
14-12-2009, 09:48
Swoją dorgą co się potem stało z tymi płatowcami?
Wie ktoś może?


Wie - SP-PWD stoi na terenie Instytutu Lotnictwa, tuż koło Iskry... Jako eksponat oczywiście...

mori
14-12-2009, 11:43
Wie - SP-PWD stoi na terenie Instytutu Lotnictwa, tuż koło Iskry... Jako eksponat oczywiście...

to jest ta wersja M93K z silnikami K-15 ?

Krzychu_Z
14-12-2009, 14:07
to jest ta wersja M93K z silnikami K-15 ?

Czy to jest M93K to nie wiem bo na wersjach Irydy się nie znam, miał K-15 / K-16) ale generalnie żadnego z silników w tej chwili nie ma. Ten czerwony ze zdjęć na pierwszej stronie...

mori
14-12-2009, 14:29
jak to ten czerwony to M93K ;)

kopeniek
14-12-2009, 20:48
Podczas pięknych czasów na PRz (Technikum Bieszczadzkie :)) panowało przekonanie, że takie podejście do projektu I-22 to sprawa polityczna (zakup Alpha Jetów)... Kto wie, może faktycznie było to przyczyną takiego podejścia PZL-u do tego projektu??.... Jak dla mnie to wielka szkoda, szczególnie ludzi... Na jednych z zajęć analizowaliśmy czarną skrzynkę z tego feralnego lotu :(...

Robteek
15-12-2009, 00:52
A ja od wczoraj zastanawiam się czy ten egzemplarz, który się rozbił to był ten na którym ja pracowałem.
Niestety nie mogę sobie za diabła przypomnieć choćby jednego oznaczenia z kadłuba.
Wszystko wskazuje , że tak. Bo nasz był pierwszy. Tego jestem pewien.
Żadnych nazw na rysunkach nie było nawet I-22, tylko oznaczenia numeryczne.
Dopiero po latach dowiedziałem się , że to była Iryda.

A i jeszcze jedno pytanie, z ciekawości. Dla nas największym problemem było wykonanie czubka dziobu.
Nie ta technologia profilowania blach itd. pisałem wcześniej.
Nigdy też nie widziałem gotowego samolotu w realu.

Hesja,
- czy Wasza Iryda ma kopułę nosa wykonaną z aluminium z jednego elementu czy z dwóch połączonych
szwami wzdłużnymi?.
- czy te elementy są nitowane czy zgrzane?.
- a może jest wykonana z kompozytu ?

hesja
15-12-2009, 01:09
sprawdze.....
tu masz info o locie i katastrofie Bachty:

Katastrofa nb 02. 1987r.
W listopadzie 1986r. odpowiedzialni za to ludzie uznali, że prototyp nb 02 jest gotowy do rozpoczęcia prób flatterowych. Do połowy grudnia 1986r. wykonano 17 lotów. W ostatnim samolot osiągnął prędkość przyrządową 840 km/h. W dniu 15.12.1986r. samolot zademonstrowano w Dęblinie. Po przerwie świąteczno-noworocznej w dniu 20.01.1987r. wznowiono loty, a tydzień później osiągnięto prędkość 874 km/h, co biorąc pod uwagę wysokość lotu dało rzeczywiście prędkość 980 km/h.
W dniu 30.01.1987r. próby w locie prowadził wojskowy pilot doświadczalny mjr Jerzy Bachta.
Pierwszy lot rozpoczął o godzinie 1311 i trwał on 48 minut. Do drugiego w tym dniu lotu wystartował o
godzinie 1504 . W jego trakcie pilot wykonał trzy rozpędzenia do prędkości 855 km/h na wysokości 2
500m, podczas których odpalił impulsary rakietowe według określonych nastaw celem wzbudzenia
drgań, które rejestrowała odpowiednia aparatura. Przy czwartym rozpędzeniu do analogicznej
prędkości i odpaleniu impulsarów nastąpiło jednoczesne samoistne sprężyste odkształcenie tylnej części
kadłuba i spowodowaną tym zmianą kąta zaklinowania statecznika poziomego. Zaniepokojony
narastającą siłą na drążku sterowym pilot zareagował prawidłowo. Już po trzech sekundach od odpalenia
impulsarów zmniejszył obroty silników do biegu jałowego i próbował drążkiem likwidować narastające
nurkowanie. Lecz po kolejnych trzech sekundach rozpoczął się proces niszczenia sterów wysokości.
Pozbawiony ich samolot błyskawicznie pogłębiał nurkowanie z przeciążeniem ujemnym do
wartości –4g. Pilot utracił przytomność. Miał tylko 3 sekundy na podjęcie decyzji o wystrzeleniu się.
Nastąpił kilkusekundowy niekontrolowany lot w kierunku ziemi ze stopniowo niszczoną strukturą
tylnej części kadłuba, z wysokości około 2 000 m do uderzenia o ziemię. Tragiczny lot trwał ponad 21
minut i zakończył się śmiercią pilota i całkowitym zniszczeniu prototypu.

wiecej (baaardzo duzo)
na http://samoloty.pl/content/view/1852/1732/1/6/

Krynio70
15-12-2009, 23:13
Zd kapitalne!!! ach te czasy:)

Krynio70
16-12-2009, 00:15
a co do sp K. Sieka to widzialem co wyprawial na 21 szym w Modlinie i na iskrze w Deblinie oj oj dzialo sie wtedy!!!

hesja
17-12-2009, 01:09
a co do sp K. Sieka to widzialem co wyprawial na 21 szym w Modlinie i na iskrze w Deblinie oj oj dzialo sie wtedy!!!

caly Krzysiek....

przez to tez zginal ale dzieki temu uratowal zycie innym (dluga historia)

Drzemi
20-12-2009, 01:32
Osz, Iryda w locie - zazdroszczę! :D

abend
07-01-2010, 01:23
Tu masz "kifcio" Irydę nr 204 SP-PWF , którą uchwyciłeś w MWP, a która jest obecnie na numerach SP-PWG.
Numer boczny był brany z końcówki numeru fabrycznego a nr rejestracyjny SP jak w wydziale komunikacji - nadawany.
Dlatego nr boczny "wojskowy" nie zmienia się.
A może ktoś wie dlaczego jedna M-93 była z avioniką polską i silnikiem RR, a druga z avioniką Sagem i silnikiem K-15?
Czy to był "chłit" marketingowy, czy przypadek? Pozdrowienia dla mojego sympatycznego Mielca.

hesja
07-01-2010, 09:02
a wynikalo to z potrzeby/checi przetestowania mozliwosci zarowno RR jak i Sagema
Pamietam jak piloci baaardzo chwalili ta awionike :)

a i wielkie dzieki za wyjasnienie moich dylematow numerowych :)

a wiec to "moja" kochana 204-ka stoi w Muzeum? :)
Bedzie trzeba sie wybrac na spotkanie po latach :)

gadzeciarz
11-01-2010, 21:16
5 bardzo mi się podoba,ładne kolorki,fajne ujęcie.