PDA

Zobacz pełną wersję : Helios 58/2 - problem z przysłoną?



Jacenty Z.
11-12-2009, 09:24
W poszukiwaniu stałki Sigmy lub Nikkora ostatnio sam trafił w moje ręce całkiem fajny Helios, którego za pomocą przejściówki (bez mydlącej soczewki do ostrzenia na nieskończoność, więc ostrzy tylko na kilka metrów, no i oczywiście wiem, że bez pomiaru światła i praca w trybie M) zamocowałem do mojego D60.

Zauważyłem jednak dziwny objaw. Przy robieniu zdjęć testowych martwej natury w domu - z odległości 50-70 cm (co wygląda na minimum dla tego obiektywu) przymykałem przysłonę w zakresie od f/2.0 do f/16. I tu niespodzianka: Małe zmiany w głębi ostrości (pomiędzy f/2 a f/5.6 i f/16 naprawdę małe, ale to może kwestia ostrzenia na mały i bliski obiekt) widzę. Ale przymknięcie przysłony o pełną działkę powinno pociągać z sobą dwukrotne wydłużenie czasu naświetlania (co robię rzecz jasna ręcznie) - tymczasem gdy przedłużam czas, zdjęcia stają się ewidentnie prześwietlone. Tak więc możliwe jest zrobienie zdjęć serii zdjęć z przysłonami od f/2 do f/16 przy tym samym czasie, np. 1/160 s (oczywiście wszystkie bez lampy) - i wszystkie są poprawnie naświetlone!

Czy ktoś z Was zetknął się z czymś podobnym? Z czego może to wynikać?... Podejrzewałem uszkodzenie (blokadę?) mechanizmu przysłony, ale zmiany głębi ostrości jednak są zauważalne (chyba, że mogłem zgubić punkt ustawiania ostrości, mimo że fotografowałem ze statywu - i to oszukało pomiar światła centralnie ważony)... Proszę o poradę.

Vinci
11-12-2009, 09:30
Nie napisałeś czy zablokowałeś popychacz przesłony w Heliosie. jeśli tego nie zrobiłeś, to masz odpowiedź.

JacekCz
11-12-2009, 10:40
Masz Heliosa -2 z preselekcyjną (lepsza do tych zadań) czy -4 a automatyczną (nieprzydatną) ?
Był tu wątek z moim udziałem, poszukaj.

PS. Pomijając zabawę, najtańszy manual Nikona (Tamrona, kogo znajdziesz, ale dedykowany) da ci znacznie lepszą funkcjonalność również w zakresie przysłony. A to kosztuje już podobnie jak Helios plus przejściówka.

My starzy posiadamy Heliosy chyba bardziej z sentymentu ;)

Jacenty Z.
12-12-2009, 11:50
Dzięki za odzew. Nie, nie blokowałem popychacza przysłony - bo nie wiem jak i o co chodzi. Coś mi kiedyś mignęło na Forum na ten temat -więc pewnie będę musiał poszperać.

Egzemplarz który dostałem jest opisany Helios-44M-6. Oryginalnie miał założony jakiś pierścień (choć znajomy, który mi go podarował, mówi, że szkło używane było tylko z Zenitem), co jednak uniemożliwiało zamontowanie przejściówki M42/Nikon, więc go zdjąłem.

Zgadzam się, że funkcjonalność takiego szkiełka jest ograniczona - wąskie pole widzenia, MF i mała odległość ostrzenia to kombinacja w której ciężko upchnąć jakiś obiekt - raczej głównie do martwej natury i portretu. Za to rozmycie tła (zwłaszcza źródeł światła) wygląda obiecująco. Podobają mi się też mały rozmiar i radziecka "toporność" tego szkła :) Na razie próbuję się nim uczyć stałki. Ale jakiś jasny Nikkor lub Sigma i tak mnie pewnie czeka - prędzej czy później.

adolfik9501
12-12-2009, 13:31
Jeden (http://www.olympusclub.pl/zrob-to-sam/blokowanie-bolca-helios.html) ze sposobów.

Slon
12-12-2009, 14:11
tu jest bardzo prosty sposob:
http://foto.recenzja.pl/Subjects-index-req-viewpage-pageid-23.html

U mnie dziala od ok 2 lat :)

Jacenty Z.
13-12-2009, 00:49
Dziękuję za obrazowe wyjaśnienie :) Przejrzałem też ponownie podobne wątki na tym Forum i na forum M42, i wiem już o co chodzi (nie mając zbyt pojęcia o obiektywach bez elektroniki sądziłem, że ten bolec jest od napędu AF i sam się dociśnie przez zamontowanie przejściówki, albo że powinien wystawać - tak jak bolec korpusu). Chyba wybiorę metodę "na szczypce"...

Vinci
13-12-2009, 16:30
polecam jednak metodę opisana na forum Olympusa (tę z wkładem do długopisu). Nic nie psujesz, nie wyginasz, nie zalewasz klejem. Jedyny moment "krytyczny" to odkręcenie tylnej pokrywy obiektywu. Ale jeśli wiesz do czego służy śrubokręt to sobie poradzisz.
Pozdrawiam

Jacenty Z.
13-12-2009, 23:08
Wiedziałem. Niestety, mój idealny do tego celu wkrętak do regulacji głowic magnetofonowych (o ile ktoś jeszcze pamięta co to magnetofon ;) ) wcięło podczas jednej z licznych przeprowadzek. Dostępne masowo chińskie produkty - albo w gwiazdkę, albo o szerokości mocno stępionego dłuta - średnio się do tego nadają.

Nie wiem jak w innych wersjach Heliosa, ale w mojej bolec popychacza przysłony jest najprawdopodobniej stalowy i spasowany dość luźno, zaś jego spęczenie niemożliwością. Jedyne, co mi się udało, to lekko zdeformować czubek bolca, dzięki czemu dał się on zaklinować wewnątrz obudowy. Niestety, podziałało 20 minut, i od nowa...

Vinci
17-12-2009, 16:02
Ja kupiłem swego czasu w markecie za grosze taki zestawik precyzyjnych śrubokrętów (made in ChRL). Na szczęście śrubki w obiektywie nie siedzą "ciasno" i śrubokręcik dał radę. W środku obiektywu nic nie popsujesz, pierścień trzymający tylne soczewki można po odkręceniu zabezpieczyć odrobiną "super-glue" (ja użyłem lakieru do paznokci) żeby się nie odkręcał. Mam ostrzenie niby do nieskończoności, ale kitowy 105 ostrzy na nieskończoność jakby minimalnie lepiej (z naciskiem na niby i minimalnie). Oczywiście jest poprawa do stanu sprzed wysunięcia soczewek bo wtedy ostrzenia na nieskończoność w ogóle nie było. Może to kwestia lepszych powłok w Nikkorze i lepszego kontrastu? nie wiem. Za to przy portretach helios wypada zdecydowanie lepiej biorąc pod uwagę zniekształcenia geometryczne i ostrość. Dlatego warto się pobawić moim zdaniem