Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : zdjęcia z ręki a superostre szkła



Android
10-12-2009, 11:14
witam... Powiem tak: zdecydowałem się na obiektyw N 24-70/2.8 ( pomimo czesto poruszanej na forum niedoskonałości mechanicznej ). Jak tylko poczułem to szkło w ręku - pobiegłem z tablicą testową i paroma innymi obiektywami do ogrodu na "testy". Zaczynało się ściemniać więc już nie targałem statywu tylko "informacyjnie" przestrzeliłem superostry (podobno) N24-70 a także kilka innych obiektywów z mojej szklarni. Pogoda nie sprzyjała - czas 1/160 f-4. Szok nastąpił stosunkowo szybko - przed monitorem. "Superostry" N24-70 okazał się mydłem a reszta zaprezentowała się nieco lepiej. Następnego dnia już "na poważnie" ze statywu powtórzyłem całą zabawę - i niespodzianek nie było. N24-70 rzeczywiście okazał się ostry - wszystko było tak jak się tego spodziewałem. Dodam że naprawdę potrafię (jeszcze) stać nie chwiejąc się....:)Do czego zmierzam: Jak krótki powinien być czas naświetlania aby mikroporuszenia aparatem nie zabijały ostrości...? Oczywiście mówimy o superostrym oddawaniu detali przez dobre szkła. 1/160 i bliskie pole to za mało - to już wiem. Oczywiście gra rolę ogniskowa, itd...Chyba między bajki należy włożyć opowieści o ostrych fotach na 1/15 ( bo mam łapy z betonu ).

wesu
10-12-2009, 11:24
Chesz miec superostre zdjecia - uzyj statywu ;)

Photoartbox
10-12-2009, 11:25
Dobrze byloby gdybys zdefiniowal, co dla Ciebie jest "superostre" a co "mydlo" i moze poparl to przykladami.

raider
10-12-2009, 11:29
Teoretycznie dla pełnej klatki minimalny czas przy którym przeciętny człowiek zrobi nieporuszone zdjęcie wynosi 1/ogniskowa. Czyli np. ogniskowa 50 mm = czas 1/50.

artful
10-12-2009, 11:38
jest różnica między tzw. mydłem, a zdjęciem poruszonym, to raz
a dwa, 1/160 na FX przy 70mm powinieneś dać radę zrobić nieporuszone zdjęcie (kwestia wprawy) i nie chodzi o to czy "stoisz nie chwiejąc się", tylko czy Ci drżą łapy, jeśli drżały Ci z wrażenia (nowe szkło, itp.) mogłeś poruszyć zdjęcie, weź kilka głębszych oddechów i spróbuj raz jeszcze:-)

Android
10-12-2009, 11:42
W zasadzie chodzi o to jaki czas ustawiony w puszce potrafi wyeliminować potrzebę uzycia statywu. Biorąc pod uwagę "wszelakie" różnice w jakości obrazu. Zakładam też "onanistyczne" podejście do ostrości - włącznie z analizą maksymalnych rozdzielczości na duzych monitorach...

JacekCz
10-12-2009, 11:49
Są triki, trzymanie łokci przy ciele, budowanie trójkątów z ciała (podparcie zarówno od nóg plus pupą o ławkę, trójkąt z rąk itd). Trzyma się lepiej kosztem mniejszego napięcia mięśni czyli mniejszych drgań - w dwu punktach ciało musi wkładać wysiłek na utrzymanie równowagi. Był też taki numer ze sznurkiem od podłogi (trzymany nogą) do śruby statywowej. Wykorzystuje sie przedmioty w otoczeniu.

W ogóle to nie trzyma się kurczowo a pewną elastycznością.
Można dojść zdecydowanie (jak ktoś dużo denaturatu nie pije) do 2x podrecznikowych czasów, przy odrobinie szczęścia do 4x.
Po wysiłku (wejście na szczyt góry) trzeba się nastawić że będzie gorzej.

A w ogóle to od niedawna odkrywam monopod (50mm, 1/6 sek, fakt że zdjęcia klimatyczne a nie żyletki, ale w ogóle na pełnej dziurze), na razie prowizoryczny ze starego wiotkiego statywu, ale jestem na kupnie. Jaki wygodny w podróży (długość złożonego) a dość długi przy pracy do pozycji stojącej - jaki polecicie?

Mellan
10-12-2009, 11:56
... Zaczynało się ściemniać ... Pogoda nie sprzyjała ...

Fotografia, to "malowanie światłem". Sytuacja słabych warunków oświetleniowych była najprawdopodobniej przyczyną Twoich rozterek. Spróbuj w lepszych warunkach lub doświetl, po prostu.

W kwestii czasu: czasem używam statywu, ale częściej z ręki, bo

Teoretycznie dla pełnej klatki minimalny czas przy którym przeciętny człowiek zrobi nieporuszone zdjęcie wynosi 1/ogniskowa. Czyli np. ogniskowa 50 mm = czas 1/50.
tyle wystarczy.

Zauważ, że dla ogniskowej 14mm o której wspominasz na końcu posta, daje to całkiem długi czas.

Mariusz888
10-12-2009, 12:02
Android

1/160 i bliskie pole to za mało - to już wiem.
No proszę Cię... tylko bez takich herezji :D z definicji masz dokładnie 1/70s dla FX - do 1/160 daleko ;) to masz dla najdłuższej ogniskowej - dla każdej krótszej musi być lepiej - np ja mam jedno z bardziej udanych foto z 50mm na 1/15s właśnie ;) więc...

( bo mam łapy z betonu )
Chyba jednak nie do końca ;)

JacekCz
10-12-2009, 12:02
Zauważ, że dla ogniskowej 14mm o której wspominasz na końcu posta, daje to całkiem długi czas.
Ja bym interpretował "razy Crop" czy 1/20 sek.
Spotkałem się z wymaganiem "ale nie mniej niż 1/30 (1/60)".

Co nie zmienia faktu, że nieustannie je naruszam.

Mariusz888
10-12-2009, 12:04
Ja bym interpretował "razy Crop"
Zauważ że autor wątku ma FX a nie DX ;)

Android
10-12-2009, 12:13
Wątek zamienia się w wolne przemysliwania na temat bezpiecznych czasów przy których foty "udają się". Mnie chodzi o mikroporuszenia ( ale jednak ) które w widoczny sposób ( tzn. do zauważenia w wielkich powiększeniach ) powodują że nie fotografujemy już żyleciastym obiektywem na 7kzł a tanim kitem.

krolewicz
10-12-2009, 12:23
nie bardzo rozumiem Twój tok rozumowania, to wina ostrego obiektywu, że Ty nie potrafisz go utrzymać w bezruchu?

fjerzy
10-12-2009, 12:26
Mój kolega wypił może wódki i potrafi ustać zdjęcie robione 0,25s. Ja nie wypiłem tak dużo i często 0,125s to dla mnie za dużo. Przypadłość osobnicza i tyle.

Mariusz888
10-12-2009, 13:19
Wątek zamienia się w wolne przemysliwania na temat bezpiecznych czasów przy których foty "udają się". Mnie chodzi o mikroporuszenia ( ale jednak ) które w widoczny sposób ( tzn. do zauważenia w wielkich powiększeniach ) powodują że nie fotografujemy już żyleciastym obiektywem na 7kzł a tanim kitem.
A co to są mikroporusznia? Dla mnie coś takiego nie istnieje - albo foto jest ostre albo poruszone - jak może być coś pośredniego... jeśli jest poruszone choć trochę to czy mało czy dużo jest poruszone i tyle... ;)

Mam wrażenie, że poszukujesz idealnej recepty na "zawsze ostre" foto w każdych warunkach, a one przecież są zmienne - dla mnie to wątek raczej dąży do podobnego pytania jak "jakie najlepsze ustawienia na ślub" albo "jak ustawić lampę" ;) jak jest jasno to przecież logiczne że możesz sobie zapodać i 1/1000s - w ciemnym wnętrzu będziesz schodził na max w dół z czasem więc jak chcesz poznać idealną receptę? ;) Nie ma czegoś takiego jak optymalny czas bo jedna osoba utrzyma właśnie 1/15 a inna tylko 1/125 - kwestia wprawy i trzęsących się rąk ;)

fjerzy
10-12-2009, 14:15
Wątek zamienia się w wolne przemysliwania na temat bezpiecznych czasów przy których foty "udają się". Mnie chodzi o mikroporuszenia ( ale jednak ) które w widoczny sposób ( tzn. do zauważenia w wielkich powiększeniach ) powodują że nie fotografujemy już żyleciastym obiektywem na 7kzł a tanim kitem.

Masz rację poszliśmy w złym kierunku. Po części, to chyba wina tytułu Twojego wątku. Moim zdaniem zrobiłeś zbitkę dwóch różnych tematów.

Z jednej strony średnie obiektywy kitowe i te z wyższej półki, z drugiej szybkość pracy migawki a poruszenie obrazu przy zdjęciach z ręki. Efekt końcowy bywa podobny, ale badanie zupełnie różne i nie można ich mieszać. temat pierwszy wyższość lepszego obiektywu nad kitowym można udowodnić tylko w warunkach "laboratoryjnych" to znaczy takich, gdzie jedyną zmianą będzie wymiana obiektywu, a fotografowany element pozwala na dokonywanie ocen (np. plansza testowa).

Tak więc aparat musi być przytwierdzony na stałe, wszystko inne też stałe, tylko obiektyw wymieniany. W drugim przypadku, metodą prób trzeba zobaczyć "co może nasza ręka" i nie sądzę, żeby mając lepszy obiektyw, mogła więcej. To zły trop moim zdaniem.

bloodcrawler
10-12-2009, 14:50
Przypominam o dużym rozrzucie jakościowym zdarzającym się wśród 24-70 ;). Po wszelkich testach na statywie proponowałbym o tym pomyśleć.

Mariusz888
10-12-2009, 15:26
Ale skoro ze statywu wyszło mu ostro to znaczy że szkło powinno być ok - więc to raczej nie wina szkła ;)

Android
10-12-2009, 15:58
Myślę że istnieje pewien zakres czasów powyżej których nie musimy się martwić o degradację obrazu ( nie mylić z widoczną nieostrością ) Na mój gust - ale może się mylę - to co najmniej 1/250 przy zdjęciach z ręki statycznego obiektu. A może i krócej. Mikroporuszenia zawsze są...nawet na statywie ( patrz - testy statywów ) A z ręki nie wierzę że da się wykorzystać pełną "moc" obiektywu przy czasach poniżej 1/250. Owszem - "ostre" na 1/15 też da się zrobić... ale co to za ostrość. Polecam taką fotę powiększyć do pełnej rozdzielczości i zweryfikować taką "ostrość".

Mariusz888
10-12-2009, 16:14
Owszem - "ostre" na 1/15 też da się zrobić... ale co to za ostrość. Polecam taką fotę powiększyć do pełnej rozdzielczości i zweryfikować taką "ostrość".
Teraz to już faktycznie herezje piszesz... ;) A myślisz że jak oglądam zdjęcia pod kątem selekcji do obróbki? Ja ZAWSZE oglądam 100% lub 200% - bo oglądanie w 25% to nadaje się do wstępnej selekcji - jestem mega czepialski jeśli chodzi o ostrość i takie właśnie detale więc proszę - nie mów mi że foto które u mnie przeszło wszystkie stopnie selekcji nie jest ostre ;) wiadomo że nie zawsze da się np na 50mm zrobić to ostre na 1/15s - jednak jeśli Tobie nie wychodzi nawet na 1/100 to znaczy że trzęsą Ci się ręce albo nie umiesz i musisz nabrać wprawy... pisanie że coś jest niemożliwe mimo że wiele osób jest w stanie to zrobić jest bezsensowne ;) ja mogę odpowiadać za swoje foto i wiem że da się schodzić z czasami poniżej ogniskowej nawet mimo tego że niektórzy pod DX mnożą przez 1,5 :)

gietrzy
10-12-2009, 16:18
Digital cameras do not take sharp images. This is nothing to do with the focusing. It is caused by the interpolation of colour data. Each pixel is only able to record a single colour - red, green or blue. To record the information for the missing colours, it takes the data from adjacent pixels that are sensitive to these colours. But as the colour data is increased, so the sharpness suffers....
.... images from more recent EOS professional digital cameras can still look softer than those from earlier models. This is because recent models have more pixels, which means that pixel size is smaller (11.5µm on the EOS-1D; 7.2µm on the EOS-1Ds Mark II). Smaller pixels are more sensitive to camera shake, as a smaller movement will cause the image to move across more pixels. You need to hold the camera steadier - ideally on a tripod.

For the same reason, sports photographers also need to re-think their shutter speeds, as blur from subject movement will be more apparent on cameras with more pixels. Where possible, consider increasing the shutter speed, even if this requires an increase in ISO speed.

Dla nowszych konstrukcji (MPx) warto rozważyć 1/ogniskowa x nie crop tylko 2 czyli dla 35mm/1.8 to będzie 1/80.
http://cpn.canon-europe.com/content/infobank/capturing_the_image/pixels_and_image_size.do

Android
10-12-2009, 17:58
No i to mi się podoba - gietrzy - przysłał sensowne wyjaśnienie. Wynika z tego że im "większa" w sensie rozdzielczości matryca - tym bardziej podatna na poruszenia. Im mniejsze piksele - tym łatwiej je "zaburzyć" ruchem. Osobiście o tym nie pomyślałem ale to ciekawy punkt widzenia.

Nocturnal-Amnesia
21-12-2009, 02:45
Chciał bym zwrócić uwagę na to, że to nie jest tak, że pewna osoba po 2 kartonach wódki utrzymuje 1/4 a druga 1/8. Istotą jest przede wszystkim. Rozmiar pixla matrycy. Zdolności rozdzielcze szkła. Oraz skala odwzorowania dla danej odległości/ogniskowej. Zakładając że ręka ci drga tylko w 1 osi (co jest oczywistą nie prawdą). Dokonujesz przesunięcia aparatu wobec obiektu. Jeśli przesuwasz aparat o 1mm (ciężki przypadek drgawek). To przy skali odwzorowania 1:1 przesuwasz, zogniskowane światło, o 1mm na matrycy. jeśli masz rozmiar px 0,01 mm to konieczne jest ograniczenie amplitudy drgawek do takiej wielkości. Oczywiście to kwestia sytuacji w której olewamy czas. W rzeczywistości twoje drgawki maja jeszcze prędkość. Czyli czas w jakim aparat pokonuje 1mm. Zakładając że dzieje się to w 1 sek. Możesz przyjąć że granicą dla aparatu z rozmiarem px 0,01mm jest 0,01sek czyli 1/100. W takim bowiem czasie twoja aparat, naświetli szerokość 1 pixla. Stąd też przy odwzorowaniu 1:2 czas może być 2x krótszy. Jeśli się mylę proszę o korektę. Oczywiście sytuacja się też zmienia w zależności od odległości, fotografowanego obiektu od aparatu. Przemieszczenie się względem drzewa odległego o km o 1 mm robi dużo mniejszą różnice niż od drzewa odległego o 10 cm. Ale to, także wynika ze skali odwzorowania. To by było na tyle.