Zobacz pełną wersję : F80 czy inny? jaka cena
witam, moge kupic F80 w idealnym stanie za 350zl, warto? moze cos lepszego w tej cenie? f90x odczuje roznice? wczesniej nie mialem analogowego lustra, mam 2 obiektywy zgodne z FF, t28-75 n50/1.4d uzywane z d50, mam tez cos tam na m42 - bedzie pomiar swiatla z f80? z gory thx za sensowene odp.
F90X i F80 to bardzo różne aparaty.
F90X jest starszy, masywniejszy, i często był używany do fotografii zawodowej, więc wiele egzemplarzy jest bardzo zużytych. Ale F90X ma symulator przysłony AI, więc mierzy światło z każdym obiektywem a nawet bez obiektywu - za to korzystanie z obiektywów typu G jest ograniczone, bo przysłonę można nastawić tylko pierścieniem na obiektywie. Z obiektywów G można korzystać tylko w trybie P i S. Zasilany jest paluszkami AA (R6).
F80 jest nowocześniejszy, ma chyba lepszy AF, ale jest znacznie bardziej amatorski i "plastikowy". Nie ma symulatora przysłony AI, więc mierzy światło tylko z obiektywami z CPU. Zasilany jest drogimi bateriami litowymi; żeby używać paluszków trzeba dokupić battery pack. Dużą jego zaletą jest bardzo ciche i bezwstrząsowe działanie.
Ja wolę F90, ale kolega miał przez lata F80 i był dość zadowolony.
Jeśli potrzebujesz pomiaru światła z obiektywami bez procesora, lepiej nie kupować F80. Ale jeśli masz (albo zamierzasz kupić) jakieś obiektywy G (bez pierścienia przysłon), F90 będzie z nimi działał tylko w dwóch trybach.
Tu jest wątek na ten temat: http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=57130
Chyba najbardziej uniwersalnym wyborem byłby F100.
f100 za drogi :p
czyli f80 nie mierzy swiatla z manualnymi obiektywami? niby nie bedzie az tak podtrzebny.. ew do pentacon 29/2.8 i 200/4.. na adapterze m42, w d80 brakowalo mi wlasnie pomiaru z m42 . szkoda
f100 za drogi :p
czyli f80 nie mierzy swiatla z manualnymi obiektywami?
Nie mierzy niestety, a przydaje się. Wiele fajnych szkieł manualnych można kupić za małe pieniądze.
i to mnie wkurza w nikonie ;/ w canonach dziala..
radekone
09-12-2009, 20:48
W canonach tym bardziej nie dziala. Za to w pentaxach owszem.
F801 polecam... Fajna maszyna
F80 miałem, używałem, baaaaaaadzo lubiłem. Lepsze od niego to dla mnie jedynie F4(s) i F100, ale nie dostaniesz ich raczej w idealnym stanie za 350 zł. Ja bym brał i się nie zastanawiał.
EDIT: ewentualnie bym się zastanawiał nad czymś jeszcze starszym, bez AF nawet, np. Nikon FG, albo FA.
Bierz F80,to bardzo dobry aparat,nie dawno sprzedałem,bo już nie używam analoga,za trochę więcej niż za 350,ale mój byl w nienagannym stanie,a że plastikowy,no cóż ,gwożdzi nie będziesz nim wbijał.
Bierz F80- bardzo fajna puszka, może delikatniejsza od F90, 90x czy serii 801.
- Nie pracuje z manualami - lecz ma zaletę - pracuje z obiektywami nowszymi z VR.
Tak,
miałem f80 bardzo fajna puszka naprawdę warto.
Dokup sobie tylko BP, przydaje się bardzo, aparat jest wtedy wygodniejszy w obsłudze, ponadto na dłuższą metę wychodzi to bardziej ekonomicznie.
Cena 350pln jest kwestią tego w jakim aparat jest stanie, czy jest box komplet zaślepek itp. ale nie jest to wygórowana cena.
Poza f80 polecam f100 ale to już nie za 350 pln.
Pozdrawiam.
mam, używam, jestem bardzo zadowolony.
Ujęły mnie dwa koła nastawcze, które bardzo ułatwiają pracę.
Jakieś niecałe dwa lata temu kupiłem mojego za 850zł z Battery Packiem i wężykiem spustowym.. Sie czasy zmieniają widze..
filipwrx
11-01-2010, 14:29
Myśle że warto. Bawiłem się nim i jest naprawde super.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.