PDA

Zobacz pełną wersję : D300s Przestrzenie barw



Jatin
08-12-2009, 20:45
Tak się zastanawiam jakie są w praktyce różnice między sRGB a AdobeRGB i w jakich sytuacjach który zastosować?
Może ktoś coś podpowiedzieć?

noraczej
08-12-2009, 21:06
proszę, http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=117855
dziękuję

december
10-12-2009, 16:31
o profilach wiela było. Włącz aRGB i ciesz się lepszymi kolorami :)

karolt
14-12-2009, 19:49
Jeśli pytasz - to w praktyce dla Ciebie nie ma żadnej różnicy. Poza taką, że jak będziesz używał Adobe, to możesz się zdziwić.
A ci, którzy już nie muszą pytać, i tak pracują w RAW i decydują potem w razie potrzeb.
A w ogóle to spytaj google, tony tego jest w sieci.

swider
15-12-2009, 22:07
o profilach wiela było. Włącz aRGB i ciesz się lepszymi kolorami :)
To zalezy od tego jaki Jatin ma monitor.



Pozwol, ze z lenistwa przytocze swoja wypowiedz z wyzej zalinkowanego tematu:


Odpowiedz jest prosta. Potrzebna Ci przestrzen AdobeRGB to z niej korzystaj. Nie widzisz takiej potrzeby ani roznicy pomiedzy tytulowymi sRGB i AdobeRGB? Nie pchaj sie w Adobe :)

Piotr.S
22-12-2009, 22:54
Nieśmiało napomknę, że sRGB gubi ok 30% kolorów (wg innych źródeł 50%) - choć prawda wygląda nieźle na przeciętnym monitorze. Ale to temat "rzeka"

swider
22-12-2009, 23:36
30%/50% w stosunku do AdobeRGB? To nie jest takie proste :) Na przykład czerwienie i część oranży w obu tych przestrzeniach prawie się pokrywa. Zdecydowanie najgorzej w sRGB jest z zieleniami. Ale na "zwykłych monitorach" i tak różnicy nie będzie bo użytkownik nie zobaczy tej ilości barw jaka daje przestrzeń Adobe.

PS.
I tak kolega Jatin popierniczył temat... szkoda palców na stukanie w klawisze :)

Benny_Bennasi
12-08-2011, 15:18
odkopuję :P
Ja biegam i robie krajobrazy i jest tam duuużo zieleni więc czy ja odczuję różnicę w tych dwóch przestrzeniach??
Coś sie zdarzy również w pomieszczeniu bo cykam siostrze co jakiś czas fryzurki na jej stronke internetową bo ma studio fryzjerskie wiec?? :)

darkmajin
12-08-2011, 15:53
więc.. nie wszystkie przeglądarki widzą profil aRGB a nawet jeśli to nie wszyscy, a raczej mniejszość ma monitor który potrafi wyświetlać aRGB, ładnie będzie tylko tam gdzie jest możliwość wyświetlenia takich zdjęć cała reszta będzie oglądała wyblaknięte pstryki

tomek61
21-08-2011, 17:22
Wydaje mi się że wybór przestrzeni kolorów Adobe RGB lub sRGB t zależy także od tego czy foty obrabiasz na potrzeby net (wtedy sRGB) czy też druk,odbitki...
Pozdrawiam

swider
23-08-2011, 01:29
Wydaje mi się że wybór przestrzeni kolorów Adobe RGB lub sRGB t zależy także od tego czy foty obrabiasz na potrzeby net (wtedy sRGB) czy też druk,odbitki...
I to jest sedno sprawy.
Jeśli Twoim ostatecznym medium jest monitor (publikacja zdjęć w internecie) to daj sobie spokój z AdobeRGB, sRGB w zupełności wystarczy (jest standardem w sieci). Jeśli planujesz jakieś konkretne wydruki wysokiej jakości -- to już co innego, wtedy AdobeRGB się przydaje… może nawet ProPhoto. :)

Greg77
25-08-2011, 06:22
Niestety, sa laby ktore skutecznie usuwaja profil kolorow, bo twierdza, "ze robi to balagan".....

Jodła
25-08-2011, 08:55
Aktualnie Adobe RGB jest fajne tylko dla samego użytkownika i osób z profi-monitorami. Po drugie zawsze lepiej mieć jakościowy materiał wyjściowy niż słabszy.
Potem i tak spłaszczasz barwy pod CMYK (druk) i masz je uboższe (nawet od sRGB). Ale może za 20 lat wymyślą druk taki by było piękne odwzorowanie aRGB i bedziesz miał piękne archiwum.

swider
25-08-2011, 16:24
Potem i tak spłaszczasz barwy pod CMYK (druk)
A ile osób drukuje swoje zdjęcia w offsetcie, że mają konwertować przestrzeń RGB do CMYK? :)


Ale może za 20 lat wymyślą druk taki by było piękne odwzorowanie aRGB i bedziesz miał piękne archiwum.
A widział przestrzenie barwne ploterów używanych obecnie? A jeśli ktoś korzysta z RAWów to przestrzenią użytą na daną chwilę wcale się nie przejmuje, ustala sobie podczas konwersji, taką na jaką ma ochotę -- dziś sRGB, za 20 lat ProPhoto.


Niestety, sa laby ktore skutecznie usuwaja profil kolorow, bo twierdza, "ze robi to balagan".....
Bo są laby i „laby”. :)