Zobacz pełną wersję : Air260 vs. W806
Teraz poproszę o plusy i minusy używanych przez nie jednego z forumowiczów statywów pod lampy studyjne:
- AIR 260 http://www.e-cyfrowe.pl/quantuum-zestaw-torba-2-statywy-oswietleniowe-air-260-p-5876.html
- W806 http://www.fotoellite.pl/index.php?products=product&prod_id=25
Najważniejsze dla mnie to:
- wytrzymałość
- jakość zacisków
- odporność nad oksztyałcenia pod wpływem normatywnego obciążenia /czy występują jakieś problemy/
onufry81
07-12-2009, 12:30
Jeżeli chodzi o ten W806 - jestem z niego niezadowolony , jest nie stabilny od połowy do maksymalnej wysokości, a w szczególności jak się softbox założy. W pracy mam taki (http://www.elfo.com.pl/index.php?menu_id=2&kat_id=15&parentid=0&prodid=289) statyw i jestem z niego zadowolony
Posiadam Air 260 i uważam, że za tą cenę trudno o coś lepszego.
Luźna gumka
07-12-2009, 14:40
Używam W806 i generalnie jest to średni rodzaj chińszczyzny. Przy lampie Powerlux 500Ws z oktą 180cm, statyw wyciągnięty na wysokość 1,80 - 2,00 m się przechyla o parę cm. Najbardziej byłem zaskoczony tym, że to wszystko nie runęło, statyw trzymał się dzielnie - lekko wykrzywiony. Zaciski są średnie. Statyw z lampą 500Ws z Beauty Dishem 70cm z założonym plastrem miodu przy odrobienie nacisku sam "opada".
Natomiast z softami 40x180, chyba 30x140, 80x120, oktą o średnicy 140 cm i lampami statywy sobie radzą bez problemu.
kondeusz przy motylku masz nakrętke do regulacji siły zacisku :) i nic nie będzie ci opadało :)
Mam W806 i kolejny to będzie air. Dziś mnie rozczarował przy wysokości.... minimalnej. Za wysoka bestia była :P
Używam z parasolką 120cm i SB-800 więc się trzyma dobrze. Sprężynka w górnej części dość szybko się posypała, ale to mnie akurat nie przeszkadza.
Bartek - NinoVeron
08-12-2009, 00:35
mam chyba z 6 statywów
806 z Elteca ( http://www.eltec.alpha.pl/produkt.php?id=1344 ) i W-806 (z Funsportu)
pochodzą od tego samego producenta F&V, wyglądają identycznie ... w 99%. Te Funsportowe mają na głowicy 16 mm jeszcze taki mały gwint (1/4") przydatny do montowania poprzeczek. Te z Elteca sa za to tańsze ale nie mają tego dodatkowego gwintu 1/4".
Bawiłem się też kilka razy quantuumowymi AIR 260 (u naszego forumowego kolegi Yaqba) i ... praktycznie nie ma żadnych różnic jakościowych. no... AIR260 ma niższą maksymalną wysokość i jest droższy o 25-30 zł na sztuce (przy kilku sztukach robi się spora różnica :D ).
podsumowując:
- do lamp używam 806 z Elteca - bo są najtańsze
- do poprzeczek z Quantuuma ( http://quantuum.pl/detal.php?id=1025&lang=pl&curr=PLN ) używam W-806 z Funsportu (bo mają głowice z gwintem 1/4")
- AIR260 - używam tylko jak jestem gdzieś, gdzie są tylko te statywy :) Sam ich nie kupię bo nie widzę sesnu przepłacać
Kondeusz - Twój przypadek jest dla mnie dziwny
ja na 806 mam Quantuuma R+600 z oktą 150 cm i często tak jest, że ta lampa z tą oktą jest założna przez cały tydzień ... i nie raz zdażyło mi się zachaczyć o ten statyw i ... nic!! nic się nie przegina i nie przewraca.
Podobnie jest w kombinacji lamp Quantuuma z założonym "słoneczkiem" 70 cm + plaster miodu - u mnie jest to stabilne - jeśli chodzi o zaciski. Zresztą sam miałeś okazję to zobaczyć w Szklarskiej Porębie gdzie właśnie na tych statywach 806 wisiała lampa + to moje słoneczko z plastrem miodu :)
Problem z tym dużym słoneczkiem nie jest w zaciskach statywu a raczej rozłożeniem ciężaru ... gdzie łatwo przewrócić statyw z lampą + słoneczkiem 70 cm - tyle, że ten problem dotyczy wszystkich wymienionych statywów
Używam W806 funsportu z CY100MR i softem 50x70. Mam wrażenie że jeszcze ze trzy takie CY można powiesić. Jak na chińszczyznę wykonane solidnie i w całości (no większości...) z metalu. Minusem jest duża wysokość minimalna i rozłożyste nóżki (zajmują sporo miejsca). Pozatym ok
ja mam w801 :) mniejszego brata w806 . używam z żarówka błyskową i parasolka i spisuje się naprawdę świetnie .
Luźna gumka
09-12-2009, 15:29
Kondeusz - Twój przypadek jest dla mnie dziwny
ja na 806 mam Quantuuma R+600 z oktą 150 cm i często tak jest, że ta lampa z tą oktą jest założna przez cały tydzień ... i nie raz zdażyło mi się zachaczyć o ten statyw i ... nic!! nic się nie przegina i nie przewraca.
Podobnie jest w kombinacji lamp Quantuuma z założonym "słoneczkiem" 70 cm + plaster miodu - u mnie jest to stabilne - jeśli chodzi o zaciski. Zresztą sam miałeś okazję to zobaczyć w Szklarskiej Porębie gdzie właśnie na tych statywach 806 wisiała lampa + to moje słoneczko z plastrem miodu :)
Problem z tym dużym słoneczkiem nie jest w zaciskach statywu a raczej rozłożeniem ciężaru ... gdzie łatwo przewrócić statyw z lampą + słoneczkiem 70 cm - tyle, że ten problem dotyczy wszystkich wymienionych statywów
Dla mnie też jest to dziwne, bo w studiu mam i oktę 140 (chyba, nie mierzyłem) i 180. Może to zabrzmieć jak herezja, ale dla mnie to są dwa różne softboxy. 140 to takie prawie piórko, waga niewielka, mobilne toto i zaciska na lampie, a do tego spokojnie wytrzymuje jej ciężar.
Natomiast 180 to jest normalnie jakiś kolos. Nie dość, że ciężkie to, to jeszcze której lampy bym nie zapiął to zaciski lamp nie wytrzymują i opadają w dół. Raz wyciągnąłem lampę tak na wysokość 2m to ze statywu zrobił się ładny łuk na parę cm. Ale co by o nim nie pisać, to stał i się nie przewrócił, pomimo, że wykrzywiony.
A potwierdzam problem z dużym (70 cm) słoneczkiem, gdzie trzeba mu dodatkowo pomóc podkładając dodatkowy statyw.
A ja mówiłem na kursie o przeciwwagach.
Używam W806 Minusem jest duża wysokość minimalna i rozłożyste nóżki (zajmują sporo miejsca).To co ty określasz jako wady, to sa generalnie zalety. Rozłozyste nogi daja stabilność. Zdaje się, że nie trzeba ich rozstawiac na maxa. Ale gdy się trąci zestaw to może niestety się przewrócić. I wtedy będzie po lampie.
Nie to że odrazu wady ... Bardziej chodziło mi o zwrócenie uwagi na cechy szczególne w określonych warunkach - w tym przypadku :
1. nóżki - ograniczone miejsce w studio
2. wysokość - wiadomo ...
:-)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.