Zobacz pełną wersję : N50 1.4 VS N85 1.4 VS Sam 85 1.4
Witam wszystkich. Chciałbym poznać opinie posiadaczy i ludzi, którzy mieli kontakt z tymi szkłami. Ceny jakie są każdy widzi:) dlatego chciałem dowiedzieć się jaki wybór był by najlepszy, najrozsądniejszy...przypuszczam że najdroższe będzie najlepsze, ale może niekoniecznie:) wszystkie te szkła służą do portretu (tak mi się przynajmniej wydaje) i stąd moje zainteresowanie tymi obiektywami. Moglibyście się wypowiedzieć co sądzicie o tych szkłach i jakie są wasze odczucia po pracy na tym sprzęcie? W tej chwili posiadam 50/1.8 i przymierzam się do kupna N17-55, ale jakieś typowo portretowe szkło o dużej światło sile by mi pasowało. Myślałem o wymianie 50 1.8 na 1.4, ale może lepszym rozwiązaniem było by kupienie czegoś dodatkowego o dłuższej ogniskowej? Pozdrawiam i dziękuję za wszystkie podpowiedzi.
Photoartbox
06-12-2009, 11:09
Na Twoim miejscu, jesli mialbym kase, kupilbym N85/1.4. 50-ke juz masz, chcesz dokupic N17-55. Samyanag jest manualny, jesli to Ci nie przeszkadza, jest on niewatpliwie duzo tansza alternatywa, dajaca porownywalny obrazek.
a nie myślałeś o szkłach m42 lub starszych manualach nikona?
Troche nie rozumiem. Zastanawisz się pomiędzy Nikkorem 85 f/1.4 i Samyangiem? Przecież to jest parę tysięcy różnicy..
No i właśnie jest to duży plus dla Samyanga:)... a tak poważnie no to po prostu można dłużej zbierać, jeżeli różnica jest tak powalająca, prawda? A tak w ogóle, wątku nie założyłem po to żeby się spierać o ceny, tylko o ich własności optyczne i użytkowe, tym bardziej że Pan Piotr Milecki zamieścił test samyanga/falcona który wypada bardzo, bardzo przyzwoicie i w sumie głosy forumowiczów również również wskazują na dobrą jakość tego szkiełka.
Troche nie rozumiem. Zastanawisz się pomiędzy Nikkorem 85 f/1.4 i Samyangiem? Przecież to jest parę tysięcy różnicy..
a ja rozumiem. nie dla każdego kasa ma decydujący wpływ na wybór. Ja np. też miałem dylemat czy S85 1.4 czy N85 1.4. Stać mnie na Nikkora, ale nie lubię przepłacać, zatem dlatego zastanawiałem się nad Samyangiem. Jednak testy manualnego ostrzenia wyszły tak jak wyszły i zdecydowałem się na Nikkora.
kh29228 może inaczej - gdybym chciał wydać na szkło tyle kasy to raczej wiedziałbym co chce.
Iktorn, jeżeli nie przeraża Cie manualne ostrzenie, co przy f1.4 nie jest specjalnie łatwe - bierz Samyanga. Druga sprawa - i to tylko wyłącznie moja opinia - jeżeli nie żyjesz z fotografii i nie robisz zdjęć komercyjnie to nie opłaca się inwestować w N85 1.4 - w tej sytuacji lepiej kupić 85 f/1.8.
Szczerze mówiąc to trochę się nagrzałem na 1.4:D szczególnie że gdzieś widziałem porównanie 1.4 i 1.8 no i na korzyść 1.4 zdecydowanie:) Ja ostatnio doszedłem do kilku wniosków mianowicie postanowiłem jakim działem fotografii chcę się zajmować czyli Krajobraz i portret szeroko rozumiany właściwie to ogólnie ciało, czyli ogólnie rzecz biorąc ogniskowe do 100mm i żaden MEGA GIGA zoom nie jest mi potrzebny. Pewnie że nie żyje z fotografii, ale to chyba jest jeszcze ważniejsze bo wszystko co robię, robię dla siebie i nie zależy mi na tym żeby mieć milion szkieł, wystarczą mi 3 może 4, ale te 3 może 4 mają być niezawodne i mają sprawiać MI i moim bliskim frajde bo od tego jest hobby. Jednak musi być jakieś ale... tak jak kolega kh29228 mimo wszystko nie lubie przepłacać, ale jak wyjścia nie będzie to sobie będę powoli ciułał te pare ładnych groszy:) Pozdrawiam
Mariusz888
06-12-2009, 18:36
Przepłacanie jest wtedy kiedy za to samo płacimy za dużo w porównaniu do tego co można było zapłacić - płacenie za lepszą jakość (85/1.4 względem 85/1.8) to nie jest przepłacanie... to tak jak mówić że kupując D3 przepłaca się bo można kupić D40... :roll:
No nie nie mogę się zgodzić bo między D3 a D40 jest większa dysproporcja niż w przypadku samyanga i nikkora, przynajmniej z tego co wiele osób pisze, a pod względem samego obrazka to już w ogolę chyba niema różnicy miedzy nikkorem a samyangiem, tylko jeśli chodzi o ta nieszczęsną automatykę. Pytanie czy jest się w stanie przyzwyczaić do manualnego ostrzenia tak żeby dobrze wychodziły te zdjęcia. Nie mowie tego żeby bronić samyanga tylko głośno zastanawiam się czy AF jest wart 3tys.
Mariusz888
06-12-2009, 21:03
Nie mowie tego żeby bronić samyanga tylko głośno zastanawiam się czy AF jest wart 3tys.
A czy Zeiss 85/1.4 który też jest MF jest warty tych 4k więcej? Wg mnie tak - pytanie tylko czy mnie stać czy nie :)
I cena N AF 85/1.4 nie jest większa o 3k zł od Samyanga bo Samyang kosztuje 0.8k a N 4,8k zł więc jak dla mnie wychodzi 4k zł różnicy... ;) Niestety wiele osób broni tego sprzętu bo jest tani a nie dlatego że jest lepszy ;) - owszem jest to ogromna zaleta ale ja w sytuacji że mnie stać tu i teraz nie mam dylemat które szkło bym wybrał tzn czy Samyang czy N/Z ;)
jak chcesz porządne portretowe szkło to kup Nikkora 105/2 DC
jeżeli kasa nie warunkuje zakupów to kup N 85 1,4 jak Ci się nie spodoba w co wątpie to zawsze można go sprzedać , niestety to szkło praktycznie nie traci na wartości ...
Czy kasa nie warunkuje zakupów...hmmm.. pewnie że trochę warunkuje na razie i tak mam zaplanowany zakup N17-55, a później przesiadka na d300 albo s5pro, no ale jeżeli to nikkor jednak miałby sie spisywać dużo dużo lepiej to pewnie będę wolał zbierać dłużej i kupić nikkora:) to i tak w dalszej, niż bliższej przyszłości, ale lepiej wiedzieć jaki jest plan:) w sumie tym bardziej że jeśli ni samyang nie przypasuje to może być ciężko go sprzedać.
nie zapominajmy też o tym, że Nikkor to nie tylko AF, ale także jakość wykonania i jakość mechaniki, która jest jednak lepsza niż w S. Kilka osób pisało o problemach z listkami przysłony, ze zmianą oporu pierścienia ostrości. a szkło jest na rynku od niedawna.
Witam
Jeśli masz pieniądz i chęć robienia portretów - bierz 85 1,4.
Klejnot Nikkorowski.
Nigdzie nie ma wygrawerowane "For Professionals Only", co nie znaczy, że posiadanie tego szkła nie zobowiązuje do nadążenia za nim... :-)
Jest piękne.
Pozdrawiam
Pat
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.