Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : World Press Photo - krótkie pytanie



kh29228
01-12-2009, 23:28
Witam,
mam pytanko, czy do konkursu World Press Photo zgłosić prace może tylko osoba, która jest zawodowym fotografem (w rozumieniu czerpania korzyści finansowych) czy także np. freelancer lub totalny amator?

adrian
02-12-2009, 08:58
Witam,
mam pytanko, czy do konkursu World Press Photo zgłosić prace może tylko osoba, która jest zawodowym fotografem (w rozumieniu czerpania korzyści finansowych) czy także np. freelancer lub totalny amator?

Czytałeś regulamin? ;-) Tam jest wszystko napisane.

2. A photographer's professional status must be established by providing the name of an organization that he/she is affiliated with, a reference (contact information for a person), a press card or other official document.

ryszkut
03-12-2009, 00:54
wydaje mi się że posiadanie legitymacji prasowej obecnie jest na tyle powszechne że nie posiada ona już żadnej wartości. wymaganie którego tak naprawdę nie trzeba spełniać bo przecież byle jaki serwis internetowy z powodzeniem pasuje pod tą regułkę. choć uważam że nie powinno być tak, szczerze to sam bym wysłał jedno swoje zdjecie. może nie jest tylko word presowe ale mi się bardzo podoba. może i kogoś też zachwyci (choć z to nie wierzę ;) )

Paweł M
03-12-2009, 20:02
wydaje mi się że posiadanie legitymacji prasowej obecnie jest na tyle powszechne że nie posiada ona już żadnej wartości. wymaganie którego tak naprawdę nie trzeba spełniać bo przecież byle jaki serwis internetowy z powodzeniem pasuje pod tą regułkę. choć uważam że nie powinno być tak, szczerze to sam bym wysłał jedno swoje zdjecie. może nie jest tylko word presowe ale mi się bardzo podoba. może i kogoś też zachwyci (choć z to nie wierzę ;) )

niestety nie byle serwis internetowy a jedynie taki, który został zarejestrowany w sądzie jako prasa

fIlek
03-12-2009, 20:04
niestety nie byle serwis internetowy a jedynie taki, który został zarejestrowany w sądzie jako prasa

Nie w sądzie, a w Bibliotece Narodowej :D Teraz wystarczy ISSN

dejnekas
03-12-2009, 21:00
to jest konkurs dla zawodowców. Załóżmy, że wygrasz i kiedy już Cię zaproszą i poproszą o parę słów o sobie to co powiesz?- że publikujesz na swoim blogu lub, że masz podrobiną legitymację prasową?

Trochę byłoby wstyd

lechupe
03-12-2009, 21:18
to jest konkurs dla zawodowców. Załóżmy, że wygrasz i kiedy już Cię zaproszą i poproszą o parę słów o sobie to co powiesz?- że publikujesz na swoim blogu lub, że masz podrobiną legitymację prasową?

Trochę byłoby wstyd


Mysle, ze raczej byłaby duma i splendor.

dejnekas
04-12-2009, 19:49
Mysle, ze raczej byłaby duma i splendor.

To się mylisz niestety.

ryszkut
04-12-2009, 21:58
chyba się sam mylisz, przyjacielu. strasznie nie lubię postawy moralnego wodza, który będzie mówił co jest poprawne lub nie.
dejnekas, jeśli zdjecie wygra to znaczy że jest dobre i dla kogo byś nie pracował to znaczy że fotograf się nadaje. co by nie było splendor i duma jest jak najbardziej na miejscu

dejnekas
05-12-2009, 12:04
Mylisz się po raz drugi. Pisałem o tym, że ktoś podszywa się pod zawodowca kiedy nim nie jest. A Ty piszesz o samym zdjęciu. To dwie różne sprawy. Jeśli się podasz za kogoś kim nie jesteś to w przyp. wygranej straszna lipa i wstyd. Jeśli zrobisz dobre zdjęcie to chwała Ci za to.

Nie przyjmuję postawy moralnego wodza ale normalnego uczciwego człowieka, który nie kręci, nie kłamie i nie podszywa się pod zawodowca którym nie jestem. To bardzo proste.

BlackRoger
06-12-2009, 13:00
Mysle, ze raczej byłaby duma i splendor.
Jeśli zdobędziesz jakieś miejsce i jeśli podchodzisz do tego jednorazowo to ok. Twoja sprawa. Dla Ciebie może i duma i splendor. Po paru latach kiedy będziesz pracować w tym zawodzie i będziesz chciał wrócić do konkursu to jak myślisz: nie będą Cię już pamiętać jako tego który próbował ominąć regulamin?

World Press Photo to nie konkurs otwarty dla wszystkich a dla konkretnej grupy zawodowej. W tym przypadku dla zawodowych fotoreporterów.

Równie dobrze można publikować swoje artykuły na temat sposobów leczenia grypy za pomocą czosnku babuni w uznanym periodyku medycznym posługując się dyplomem lekarza kupionym na bazarze.