Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : D90 a wstrząsy od "biegania"



lechu92
01-12-2009, 19:56
Witam.
Mam d90 i chciałbym go brać bez stresu na " bieganie" czy jak kto woli jogging, nie często bo pewnie tylko w soboty bo tylko wtedy robię dłuższe trasy i co najważniejsze wtedy mam światło bo w tygodniu to już ciemno jest.
Moje pytanie wynika z tego że jakieś 3 miesiące temu zabiłem hdd w ipodzie classicu160 (miał ze 4 misiące) no i niestety skończyło sie na wymianie dysku, i od tego czasu już go ze sobą nie biorę :D Niby w aparacie nie ma hdd ale sobie pomyślałem że takie długotrwałe rytmiczne wstrząsy mogą mu raczej nie pomagać...

BTW znacie jakieś modele plecaków a aparat sprawdzone, które są wygodne , zwłaszcza do takiego biegania ?
I tak samo czy znacie jakieś statywy które są na tyle małe żeby zmieścić się do jakiegoś plecaka(nie dużego ) i żeby utrzymały d90 z jakimś troszkę cięższym obiektywem ?

Pozdrawiam, Robert :)

Ediface
01-12-2009, 21:23
Jeżeli sprzęt będzie w plecaku (obojętnie jakim), to wstrząsy powstające podczas biegania raczej nie powinny mu zaszkodzić. Jeżeli masz obawy to zawsze możesz plecak wypełnić dodatkową pianką lub innym materiałem tłumiącym drgania.

pJarosław
01-12-2009, 22:32
Ja z moim biegam czasami za autobusem i nic mu się nie dzieje :D

lechu92
01-12-2009, 23:34
No ja też, czasami biorę go w plecack i robię trasę kilkanaście kilometrów łącznie, i też nic mu nie jest, ale po prostu się tak zastanawiam, czy łatwo jest go takimi wstrząsami uszkodzić...

AsKier
02-12-2009, 10:34
ty masz problem z bieganiem a ja kiedys zastanawiałem sie czy jak jade autem po dziurach to moze sie cos stać od drgań - a jeżdżę codziennie duużo a aparat mam zawsze w plecaku postawionym na podłodze w aucie...wyluzowałem :D

Robsonek
02-12-2009, 10:48
Mozesz spokojnie biegac a aparacikowi nic nie bedzie :)

Z plecakow moge z czystym sumieniem polecic jakas serie Lowepro np Flipside

Pozdrawiam

maciusiek
10-06-2011, 11:51
Opiszę moją sytuację: Wczoraj kupiłem aparat (D 90) podlaczyłem kitowy obiektyw i położyłem go luzem na półce w szafce. Pech sprawił, że nie zauważyłem, że drzwiczki są otwarte, wieć gdy przechodziłem, uderzyłem w nie głową, one się odbiły od ściany i tak się skończyło, że te drzwi trzykrotnie, bardzo mocno uderzyły o szafkę, w której są zainstalowane (APARAT BYŁ WŁAŚNIE W TEJ SZAFCE0. Moje pytanie brzmi: Czy mogło się COKOLWIEK złego stać aparatowi przez drgania które powstały poprzez te 3 silne uderzenia drzwiczek o szafkę? Proszę o pilne odpowiedzi

arturmsi
10-06-2011, 11:59
jeśli nie uderzyłeś bezpośrednio aparatu...a od drgań wywołanych uderzeniem nie podskakiwał na wszystkie strony to będzie wszystko ok ;p

nie możesz spr czy wszystko działa jak należy ?

stroop
10-06-2011, 12:02
Z aparatem nie, ale coś złego może stać się z głową :)

maciusiek
10-06-2011, 12:03
wiesz włącza sie jeszcze jestem zielony w tym aparacie. nie mam karty pamieci by sprawdzic czy wszystko ok, wiesz moze robic zdjecia, a ja jako niedoświadczony nikonowiec moge nie zauważać ze cos jest nie tak i tego sie boje

draco1234
10-06-2011, 12:04
Dużo podróżuję by bike z moim D90 w plecaku LowePro SlingShot i tak od prawie trzech lat, był w Bieszczadach, Pieninach i innych górach, do tego łódzkie drogi i działa, a chłopaki z serwisu Nikon Polska nie mogli się na targach w Łodzi nadziwić, że jest w takim dobrym stanie...

88y
10-06-2011, 15:22
Gdyby temat dotyczył D7000 to nic by mu ni zaszkodziło a nawet pomogło :)

dzej
10-06-2011, 20:56
Dużo podróżuję by bike z moim D90 w plecaku LowePro SlingShot i tak od prawie trzech lat, był w Bieszczadach, Pieninach i innych górach, do tego łódzkie drogi i działa, a chłopaki z serwisu Nikon Polska nie mogli się na targach w Łodzi nadziwić, że jest w takim dobrym stanie...

Ja tez swojego na rower biore, Najwiecej problemu to miałem, jak go chcialem do torby ramowej upchać:D

Kundzior
13-06-2011, 18:09
Weźcie się w końcu za robienie zdjęć....

ocean
13-06-2011, 20:11
Nie widzę problemu. Ja się przymierzałem do plecaka fotograficznego, ale olałem to i noszę w zwykłym. Normalnie wrzucam go do środka bez żadnych gąbek czy specjalnych zabezpieczeń. Śmigam z nim po wertepach w lesie na rowerze, zabrałem go tak w Tatry i nic. Nawet się nie zająknął.

Kundzior
13-06-2011, 21:59
Tu nie ma co pieścić, im bardziej pieścisz tym bardziej boli Cię każdy wstrząs, ryska i tam takie pitu pitu. To nie wafel ryżowy że ma się rozsypać.

TMB
14-06-2011, 22:53
Kundzior - ale wiesz, taki tandem d90 z czyms to mniej wiecej minimum 3,5tys zł. Więc to nie mało, może dla jednych więcej, dla drugich mniej, ale to nadal 3,5 kafla! Dlatego, nie dziw się, że dbają o niego.
Ja po kilkunastu godzinach spędzonych w czatowni znajdującej się na łasce na rzece, przestałem się przejmować i martwić o sprzet i jego kontakty z piachem. Oczywiscie od czasu do czasu przedmucham i zsypie te kilka ziarenek....ale każdy musi przejść ten etap, więc nie ma sie co dziwic;)

Kundzior
14-06-2011, 23:00
TMB dlatego z doświadczenia staram się kolegom oszczędzić trudu, szybciej będę myśleć o fotografii a nie o ryskach kurzach itd. Panowie i Panie, od normalnego użytkowania sprzętu nic się mu nie stanie :) (rym shoot) :)

krzysztofz24
14-06-2011, 23:41
(.....) Pech sprawił, że nie zauważyłem, że drzwiczki są otwart, wieć gdy przechodziłem, uderzyłem w nie głową, one się odbiły od ściany i tak się skończyło, że te drzwi trzykrotnie, bardzo mocno uderzyły o szafkę, w której są zainstalowane (APARAT BYŁ WŁAŚNIE W TEJ SZAFCE0. Moje pytanie brzmi: Czy mogło się COKOLWIEK złego stać aparatowi(....)
Spokojnie:-), o ile nie przywaliles dynka bezposrednio w swojego D90:-) to nic mu nie bedzie.

Do autora. Jakikolwiek plecak foto i bedzie dobrze. Ja mojego niedawno sprzedanego D60 przypinalem z tylu na kanapie jak jezdzilem motorem, w zwyklej kaburze typu colt, plus jedna linka elastyczna i nigdy nie zaprotestowal. To samo robie z aparatami ktore obecnie mam w stopce i wszystko gra. Takze spokojnie:-), byle ci sie aparat luzem nie majtal na szyii na pasku. Jak juz wspomnialem styka jakikolwiek plecak foto.

TMB
15-06-2011, 13:06
TMB dlatego z doświadczenia staram się kolegom oszczędzić trudu, szybciej będę myśleć o fotografii a nie o ryskach kurzach itd. Panowie i Panie, od normalnego użytkowania sprzętu nic się mu nie stanie :) (rym shoot) :)

Ano tak; ale to wszystko zalezy od postawy fotografa - czyli co to znaczy normalne użytkowanie ;) Tak jak niektórzy z działu przyroda, trzymaja N300/2.8 zaledwie 3-4cm nad lustrem wody, pływając na zwykłym materacu wodnym i to dla nich jest właśnie norma...a dla innych :razz: ?