PDA

Zobacz pełną wersję : N 50 1.8 dziwna barwa przy pełnym otwarciu.



wonito
30-11-2009, 11:15
Mam takie pytanie
zauważyłem ,że przy otwarciu stałki od około 2,8 do 1,8 zdjęcia dostają dziwnego zabarwienia.
Jest to delikatne zabarwienie w kolorze pomarańczowo-różowym.
Nie mogę sobie poradzić z balansem bieli.
Pozostaje obróbka na kompie czy można to jakoś zniwelować ?

kh29228
30-11-2009, 13:18
z tego co piszesz to normalne - abberacja. w miejscach dużych kontrastów może wystepować taka kolorowa obwódka.

wonito
30-11-2009, 14:23
Zapomniałem dodać ,że chodzi o zdjęcia z uzyciem lampy błyskowej. Poniżej 2,8 zabarwienie zdjęcia.
Nie chodzi o obwódki tylko o całe zdjęcie to coś jak delikatna sepia.

JacekCz
30-11-2009, 14:39
Zapomniałem dodać ,że chodzi o zdjęcia z uzyciem lampy błyskowej. Poniżej 2,8 zabarwienie zdjęcia.
Nie chodzi o obwódki tylko o całe zdjęcie to coś jak delikatna sepia.

Nie masz auto white balance i trochę światła zastanego?
Wtedy od przysłony być może zależy kolor....
Jakie mniej więcej masz parametry zdjęcia tu i tu, jaki program?

Wiem że koledzy zażądają zdjęć z exifami jeśli mają pomóc.

PRR
30-11-2009, 14:52
Ja się zawsze zastanawiam jak to jest, że tak często pojawiaja się tutaj pytania o dziwne efekty, które pojawiają się przy użyciu danego obiektywu, ale bez zdjęć. Skoro widzisz jakieś dziwne zabarwienie na zdjęciu, które zrobiłeś, to czy nie łatwiej jest wstawić to zdjęcie na forum niż je opisywać? To forum fotograficzne, a nie literackie.

wonito
30-11-2009, 15:03
Sytuacja wygląda tak
Porównuję ten obiektyw do 18-105 po ustawieniu balasu wszystko jest ok , a zmiana przysłony nie wpływa na ciepłotę barw.
Ze stałką jest natomiast tak.
Po ustawieniu balasu na wyzszych przysłonach jest ok a po otwarciu na 2,0 robi sie lekko pomarańczowo.
Balans jest ustawiony różnie
czasem sprawdza się A WB na pozycji b6 lub b4
czasami jest ok prz balansie na lampę ustawienie b6-b3
czasem jade na kelwinach 3750-4200
najcześciej aparat tryb A , lampa na -0,7, czas 60, iso 200
Problem jest taki ,że przy przymknięciu od 2,8 wszystko jest ok, a jak tylko schodze poniżej to zdjęcie się dalikatnie ocieplają się tym dziwnym pomarańczem z różem.
Przy ustawieniach aparatu na M
i zmianie czasu na 160 przy iso 200 jest lepiej.


Ja się zawsze zastanawiam jak to jest, że tak często pojawiaja się tutaj pytania o dziwne efekty, które pojawiają się przy użyciu danego obiektywu, ale bez zdjęć. Skoro widzisz jakieś dziwne zabarwienie na zdjęciu, które zrobiłeś, to czy nie łatwiej jest wstawić to zdjęcie na forum niż je opisywać? To forum fotograficzne, a nie literackie.

To problem tego ,że komp w pracy a aparat w domu ale cos jutro wstawię.

Mariusz888
30-11-2009, 16:30
Wg mnie coś jest nie tak - nie wierzę, że aberracja wpływa na całe foto ;) u mnie nie obserwuję w 50/1.8 jakiś wielkich różnic w kolorze na różnych przysłonach - powiedział bym że kolory zawsze są ok, jedynie na maxa otwarte jest trochę mniej kontrastowe ale to co innego niż zafarb - ale bez zdjęć to tylko wróżenie... ;)

raider
01-12-2009, 01:38
Tak jak napisał JacekCz pewnie jest to efekt oddziaływania światła zastanego - przy jasnym obiektywie światło lampy błyskowej miesza się ze światłem pochodzącym np. od żarówki

Jendrek.gd
01-12-2009, 10:39
Mysle że kolega Raider ma rację. To wpływ zastanego światła. Proponowałbym zrobić zdjęcie z krótszym czasem np 1/250 co ograniczy ilośc zastanego światła. Ja walczyłem u mnie w salonie z WB i teraz żaróweczki palą się jak się paliły, czas 1/250, WB na flasch i zdjęcia (jpg) są OK

wonito
01-12-2009, 10:51
Po dłuższych testach widze ,że jest to problem trybu aparatu, niewątpliwie związany ze światłem.
Problem w tym ,że na trybie preselekcji przysłony aparat dobiera tylko jeden czas naświetlania = 1/60 i jest to najkrótszy czas migawki dla błysku. Tutaj pojawia sie problem z balansem bieli przy F< 3,2. Zbyt długi czas migawki i zbyt dużo wpada światła zastanego co skutkuje mocnym ociepleniem barw i brak możliwości ich oziębienia balansem bieli. Poza tym jest to bez sensowne bo jak dopasuję balans do niskiej przysłony to po jej zmianie mam niebieski zdjęcie.
Wiec chyba zostaje w takiej sytuacji tylko manual bo po zmniejszeniu czasu w okolicy 1/160-1/125 problem z ociepleniem barw znika.
To wyjście wydaje sie najlepsze.
Czytałem gdzies radę aby w takiej sytuacji dopasować balans na światło zastane ale niestety wydaję mi sie to mało sensowne bo przy zmianie przysłony wszystko muszę ustawiać od nowa.
A wystarczy przy tych samych ustawieniach skrócić czas i po problemie.
Wiem ,że niczego nie odkrywam ale piszę swoje doświadczenia ,żeby było sensowne zakończenie tematu ,który właściwie powinien się znaleść w dziale ze sprzętem a nie w obiektywach.
Moje pierwsze spostrzeżenie dotyczyło obiektywu bo jest niewątpliwie związane z pełnym otwarciem danego szkła, a 18-105 otwiera sie do F/3,5 więc problem zupełnie nie wystepował bo na wysokich przysłonach np. f/16 dochodzi tylko do delikatnego oziębiania barw. Natomiast po rzekroczeniu f/3,2 w dół dochodzi do silnego przebarwienia na pomarańczowo czy w inne kolory, zależy od światła zastanego.

Jendrek.gd troszkę mnie wyprzedził, długo pisałem :)

JacekCz
04-12-2009, 17:18
Po dłuższych testach widze ,że jest to problem trybu aparatu, niewątpliwie związany ze światłem.
....
Wiec chyba zostaje w takiej sytuacji tylko manual bo po zmniejszeniu czasu w okolicy 1/160-1/125 problem z ociepleniem barw znika.
To wyjście wydaje sie najlepsze.
...
Czytałem gdzies radę aby w takiej sytuacji dopasować balans na światło zastane ale niestety wydaję mi sie to mało sensowne bo przy zmianie przysłony wszystko muszę ustawiać od nowa.


a) niewątpliwie
b) jak chcesz mieć wszystkie wady lampy (czarne tło, cienie itd)
c) jest sensowne, dopasowujesz na zastane i lampę filtrami foliowymi do tego samego (na ciepło, orange). Ogrom szczegółów na dziale lamp.
Mniam mniam właśnie mi przyszły zamówione folie ;) Sa też 'ciepłe' dyfuzory na niektóre lampy.

PRR
04-12-2009, 21:16
i nadal tak trudno jest wrzucić przykładowe zdjęcie? lepiej opisywać efekt dziesięcioma zdaniami niż wstawić jedno zdjęcie?

wonito
05-12-2009, 12:13
No ale po co ?
Jak dla mnie temat rozwiązany
przy jasnym obiektywie (przysłona poniżej 2,8) wpada zbyt duzo zastanego światła (żarówek) co powaduje silne ocieplenie zdjęcia.
lekka korekta czsu naświetlania znosi ten problem.

JacekCz
05-12-2009, 22:40
No ale po co ?
Jak dla mnie temat rozwiązany
przy jasnym obiektywie (przysłona poniżej 2,8) wpada zbyt duzo zastanego światła (żarówek

A dla mnie inaczej rozkładam akcenty, światło zastane nie jest wrogiem, jest przyjacielem do ciekawych zdjęć.
Szczegóły są do znalezienia.

wonito
07-12-2009, 10:56
Tak ja sie z Tobą całkowicie zgadzam, że zimne światło lampy nie upiększa zdjęć.
Tylko chodzi nam o inne sytuacje.
Ja w tym konkretnym przyadku potrzebuje szybkiej korekty barw do neutralnych, bez konieczności dłuższego ustawiania aparatu (dodam ,że palnik tylko wbudowany, brak ocieplających dyfuzorów) i konieczność dość czestej zmiany przysłony.
No i po tej stronie stoi pewnie jeszcze brak odpowiednich umiejętności :)

JacekCz
07-12-2009, 12:25
Ocieplający dyfuzor na wbudowaną kosztuje 18-24zł (trzy, z jednym ciepłym kolorem). Mam od niedawna, taki popularny z alledrogo, nie mam jeszcze swojej opinii, już wiem nie będzie radykalnie negatywna.

Bolą cię proporcje miedzy zastanym i błyskiem. Zmienia je w podstawowym zakresie migawka. Przysłona zmienia je pośrednio, jak jest mnie przysłonięta to lampa na automatyce błyska słabiej (na ręcznej lampie przysłona nie wpływała by teoretycznie na mieszanie świateł). Rożnica filozofii przysłony a migawki ujawni się np. z większą zmianą odległości.