Paput
27-11-2009, 17:36
Witam forumowiczów;
Przez cały czas leciałem na CF-kach (8, 4 gb). Ostatnio w starociach znalazłem kartę (a może dysk? Nie wiem jak to nazwać) microdrive 4gb Hitachi. Wszystko było ok, konferencja dla prasy, zdjęcia powolutku lecą, nie szarżuję (bo i po co :) ). Wyszedłem na zewnątrz, trafił mi się fajny motyw z kotkami. Noc już, absolutnie wsciekle żółte światło portowe, więc przełączam na RAW+JPG. zrobiłem ok. 5-6 zdjęć (co ok. 1-2s) i... bufor pełen. Rozumiem, że RAW+JPG ważą cholernie dużo, ale normalnie przy CF mogłem zrobić ok. 10-15 zdjęć w odstępach 2s i dopiero się bufor zapełniał.
Chciałem wyłączyć aparat, ale lampka dostępu CF cały czas się świeciła. Z zegarkiem w ręku zapisywało 2,5 minuty.
W związku z tym pada moje pytanie: Czy taka jest charakterystyka karty (lub konkretnego modelu) Microdrive, że ma niską prędkość zapisu, czy jest to może wina warunków atmosferycznych (mroźny, wietrzny portowy wieczór)?
Może jest jeszcze inny powód powolnego zapisu?
Pozdrawiam
Paput
Przez cały czas leciałem na CF-kach (8, 4 gb). Ostatnio w starociach znalazłem kartę (a może dysk? Nie wiem jak to nazwać) microdrive 4gb Hitachi. Wszystko było ok, konferencja dla prasy, zdjęcia powolutku lecą, nie szarżuję (bo i po co :) ). Wyszedłem na zewnątrz, trafił mi się fajny motyw z kotkami. Noc już, absolutnie wsciekle żółte światło portowe, więc przełączam na RAW+JPG. zrobiłem ok. 5-6 zdjęć (co ok. 1-2s) i... bufor pełen. Rozumiem, że RAW+JPG ważą cholernie dużo, ale normalnie przy CF mogłem zrobić ok. 10-15 zdjęć w odstępach 2s i dopiero się bufor zapełniał.
Chciałem wyłączyć aparat, ale lampka dostępu CF cały czas się świeciła. Z zegarkiem w ręku zapisywało 2,5 minuty.
W związku z tym pada moje pytanie: Czy taka jest charakterystyka karty (lub konkretnego modelu) Microdrive, że ma niską prędkość zapisu, czy jest to może wina warunków atmosferycznych (mroźny, wietrzny portowy wieczór)?
Może jest jeszcze inny powód powolnego zapisu?
Pozdrawiam
Paput