PDA

Zobacz pełną wersję : jaki najlepszy i tani legalny program do obróbki zdjęć ?



ralfox78
24-10-2006, 13:54
Witam. Stoje przed wyborem zakupu legalnego programu do obrobki zdjec pod winXP (komp o wysokich parametrach) . PS2 jest oczywiście za drogi. W zasadzie to chodzi mi by mial podstawowa funkcje tzw "stempel" z PS. A moze znacie jakies darmowe porzadne programy ?. W sumie jesli chodzi o kupno to nichcialbym wydac wiecej niz 300zl - bo to do zastosowan domowych. Bardzo prosze o porade jaki wybrac. Nie musi obslugiwac Nefow, wystarczy tylko *.jpg. Czy ktos pomoze ?

P.S. kiedys (troche dawno) na tym forum (tyle ze starym) byla mowa nie raz o jakims porzadnym bezplatnym programie prawie takim jak PS (niestety zapomnialem nazwe).

Prosze o pilna pomoc. Pozdrawiam

qooba
24-10-2006, 14:04
pewnie chodziło ci o Gimpa

ralfox78
24-10-2006, 14:12
Kuba thx !! no wlasnie GIMP , zapomnialem, a skad go mozna pobrac ? i czy jest np lepszy od platnego adobe photoshop elements 5 ?? (bo tylko tego widze w przystepnej cenie) ? prosze o rade. Bardzo duzo pracowalem na PS7 i szukam czegos zblizonego, maxymalnie zblizonego pod wzgledem wykorzystania funkcji, Kubo pomozesz jeszcze ?

alexkoz
24-10-2006, 14:18
jeżeli znasz psa, to może jednak pies elements. Wiem że niektórzy trochę narzekają na to że GIMP mało intuicyjny jest, no ale wiadomo, za darmo.
Ponizej link z oficjanej strony GIMPa:
http://www.gimp.org/windows/

ralfox78
24-10-2006, 14:28
Kubo a które to pliki pobrać i tak z ciekawości jest jakaś polska łatka ?

alexkoz
24-10-2006, 14:35
odrobiłem zadanie za ciebie - polska wersja językowa: http://imagio.pl/pliki/gimp.html
pozdrawiam nieKuba :)

PaSkal
24-10-2006, 14:51
Jest jeszcze zwierzak zwany GIMPShop - GIMP z interfejsem zrobionym na Photoshopa.

http://www.gimpshop.net/

Nie wiem o polskiej wersji. Trzeba mieć Dot net.

Mam teraz trial PSE 5. Jak na amatorskie narzędzie, jest niewątpliwie rozbudowany, choć ma różne uproszczenia, które albo pewnie trzeba umieć obejść, albo pogodzić się z ograniczonymi możliwościami ingerencji w zdjęcie.
Kosztuje niecałe 300 zł.

Zerknij też na www.faststone.org (http://www.faststone.org) To jest darmowa przeglądarka/ organizator zdjęć, ale ma też różne możliwości edycji.

Jest też dużo innych... Trzeba pogrzebać

Paweł

futrzak
24-10-2006, 17:10
Co do Gimpa to faktycznie mało intuicyjny jest, ale dla tego że to potężny kombajn do wszystkiego - od obróbki zdjęć do trójwymiarowych map w grach. Z polską wersją nie ma najmniejszego problemu bo program wychodzi z innego pomysłu niż soft pod Windows - żeby działał potrzebujesz GTK+ (na stronie gimpa http://www.gimp.org (http://www.gimp.org/) doczytasz którego) przy instalacji wybierasz język dla GTK i wszystkie programy które z niego korzystają mają w podstawowym interfeisie (brrrr) polski jako język. Słyszałem też o czymś co się Pixel32 nazywa i jest darmowe do zastosowań niekomercyjnych ale nie mialem styczności - podobno wzorowane mocno na PS. Gimpa dodatkowo rozbudujesz pluginami a jak się przyzwyczaisz to praca nad każdym obrazem w oddzielnym oknie może się spodobać - praktycznie wszystko masz pod myszą :D

Erie
24-10-2006, 18:07
A może PaintShop PRO by Cię zainteresował. Kosztuje troszkę więcej (poniżej 450 PLN) ale jest to kawał dobrego softu - moim zdaniem lepszy o wiele od PS Elements.

pX
24-10-2006, 18:08
Jest jeszcze paint.net http://www.getpaint.net/ - jego najnowszą wersję alpha 3 można pobrać stąd (http://www.getpaint.net/redirect/mirror_300_alpha1_betanews.html)

krzysztof jot
24-10-2006, 19:26
nie wiem, czy zamiast płacic kilkaset za Elements 5 nie lepiej szarpnąć sie
na CS2 z tej oferty za 1500 brutto http://navisystems.pl/sklep/product_info.php?cPath=87_88_106&products_id=288

stig
24-10-2006, 21:30
nie wiem, czy zamiast płacic kilkaset za Elements 5 nie lepiej szarpnąć sie
na CS2 z tej oferty za 1500 brutto http://navisystems.pl/sklep/product_info.php?cPath=87_88_106&products_id=288

W duza ostroznoscia podchodzilbym do takich ofert. Nie ma zadnych okolicznosci na usprawiedliwienie tak niskiej ceny.

Ark
24-10-2006, 22:39
Stig ma rację. Uważaj na takie oferty.
Z darmowych zapewne najlepszy jest GIMP, z komercyjnych Corel PainShopPro X lub Adobe PSE 5.

PS. Osobiście używam PSE 4 i ogólnie jestem zadowolony.

Jacek_Z
24-10-2006, 23:34
ciekaw jestem co oferuje Capture One LE - kosztuje zdaje się koło 400 zł.
Bo wersja pro to koło 2 tys.
Co jest w LE?
Stig - używasz?
Muszę sobie pościągac triale.

stig
24-10-2006, 23:45
ciekaw jestem co oferuje Capture One LE
[...]
Muszę sobie pościągac triale.

tutaj (http://phaseone.com/Content/Software/LESoftware/ProductOverview/WhyGoPRO.aspx#) znajdziesz porownanie wersji LE i Pro. Pod tabela kliknij na "Feature comparison"

ALF
25-10-2006, 01:41
w granicach 187-350zł są różne wersje corel phot-opaint

ralfox78
25-10-2006, 07:21
dzieki serdeczne, sciagnalem gimpa - i jest naprawde calkiem niezly, to fakt ze trzeba sie przyzwyczaic, a tak z ciekawosci czy mozna gimpa uzywac w jednoosobowej firmie ? czy musi tam byc juz program platny ?

maroo
25-10-2006, 07:46
A bawił się już ktoś tym cackiem? http://pixel.info.pl/
Na razie jeszcze w zasadzie go nie ma, ale zapowiada się raczej ciekawie.

ralfox78
25-10-2006, 08:05
czy mozna uzywac legalnie Gimpa w jednoosobowej firmie ???????????? Jak wyglada sprawa licencji, w koncu jest bezplatny, ale czy mozna z niego korzystac ? Prosze o rade.

pebees
25-10-2006, 09:10
Ralfox78 można. Tylko bez wprowadzania do ewidencji :)

ralfox78
25-10-2006, 09:27
dzięki peebes

ralfox78
25-10-2006, 11:28
To w takim razie jeszcze jedno pytanie: mam zamiar w tej chwili zakupić legalne oprogramawanie (nie graficzne) dla siebie prywatnie, niemniej jednak, chcę zalożyć działalność gospodarczą w przyszlym roku, więc jeśli teraz zakupię na fakturę - to nie będzie problemów, że prowadząc działalność gospodarczą korzystam z tego oprogramowania komercyjnie ? Czy też lepiej się wstrzymać, i zakupić na fakturę po założeniu działalnści ? Proszę jeszcze o tych kilka wskazówek i już nie bedę strasznie zamęczał :-)

pebees
25-10-2006, 19:35
Obojętne. Jeśli kupisz po założeniu działalności, na f-rę, to po prostu wrzucisz sobie w koszty i odliczysz vat (o ile będziesz tak się rozliczał i był płatnikiem vat).

Vadim
25-10-2006, 23:18
Nie tak do końca. Jako osoba prywatna nie jesteś tym samym, co osoba fizyczna prowadząca działalność gospodarczą. Jeśli chcesz używać oprogramowania legalnie zakupionego przed zarejestrowaniem działalności, to będziesz musiał wprowadzić oprogramowanie jakąś umową do podmiotu gospodarczego. Do tego dochodzi brak możliwości odliczenia VAT i wrzucenia w koszty tego zakupu. Zdecydowanie odradzam. Jak możesz się wstrzymać z zakupem, to się wstrzymaj i kup na firmę.

Pozdrawiam

PaSkal
26-10-2006, 17:27
Jeśli chcesz używać oprogramowania legalnie zakupionego przed zarejestrowaniem działalności, to będziesz musiał wprowadzić oprogramowanie jakąś umową do podmiotu gospodarczego.

A dlaczego?
Kto mi broni używać komputera i oprogramowania (albo czegokolwiek innego) będącego moją własnością przed założeniem działalności do jej prowadzenia?
Wyjątkiem jest samochód, bo z niezarejestrowanym na działalność trzeba prowadzić księgę pojazdu i jest to upierdliwy proceder - oczywiście jeśli koszty związane z samochodem chcę odpisywać od przychodu.

Paweł

drekar
26-10-2006, 19:10
Od siebie dorzuce tylko link do strony dla poczatkujacych w Gimpie: http://www.gimp.signs.pl/
Strona chyba juz nie rozwijana (a szkoda), jednak w wielu prostych przykladach pokazuje mozliwosci jakie drzemia w tym darmowym narzędziu.
Jesli chodzi o podstawowe operacje na obrazach, trudno mowic tu o nieintuicyjnosci-wszystko jak na talerzu, filtry, maski...a calkowity koszto 0 zl ;)

Gawronnek
26-10-2006, 19:12
No właśnie kto sie kompetentnie wypowie na ten temat, bo ja jestem w takiej sytuacji że sporo rzeczy które będę używał w działalności musze kupić najpierw na siebie (taki jest wymóg Urzędu Pracy). Czy aby to używać musze wciągnąć to wszystko na działalność?

PaSkal
26-10-2006, 22:09
Nie musisz niczego "wciągać na działalność".
Osoba fizyczna prowadząca DG nie musi robić remanentów, inwentaryzacji majątku itp. Nikt Ci nie broni używania rzeczy "prywatnych" do zarabiania pieniędzy. Fiskusowi nie zależy, żebyś obniżał sobie przychody (zwiększając koszty).
Nie wiem o takim wymogu UP, ale to jest równoznaczne z tym, że jeśli kupisz te rzeczy "prywatnie", to nie możesz ich wrzucić w koszty Twojej działalności. Używać ich w działalności możesz jak najbardziej.
Postaram się dowiedzieć o taki wymóg, bo coś mi się on nie podoba.

Poza tym, co to znaczy "sporo rzeczy", i jakie to rzeczy (jeśli oczywiście wolno mi zapytać?)
Może część kupisz teraz, a resztę później, już wrzucając w koszty?

Dyskusja trochę robi się OT, ale jeśli masz zamiar stać się "działantem", to gorąco, naprawdę bardzo gorąco, jeśli tylko Cię stać, polecam znalezienie dobrego biura księgowego, które Ci zrobi wszystkie papiery (PITy, VATy, roczne zeznanie) i doradzi sensownie jak maksymalnie zmniejszyć haracz, który musisz płacić miłościwie nam panującym. To jest koszt rzędu 200 PLN, ale uwierz mi - w czasie, który zmarnotrawisz na szarpanie się z papierami i urzędem skarbowym będziesz w stanie zarobić na to biuro i zaoszczędzisz sobie stresu. Jak jest kontrola skarbowa (bo oni lubią gnębić maluczkich), to kontrola jest w biurze, a nie u Ciebie - kolejna oszczędność czasu i nerwów. Co najwyżej zadzwonią do Ciebie z jakimś pytaniem. A koszt biura oczywiście wrzucasz w swoje koszty. Ja biuro księgowe traktuję jako luksus równorzędny z komórką, internetem etc. - wszystko narzędzia mojej pracy.

Rozgadałem się, ale swoje frycowe zapłaciłem jak zaczynałem tę zabawę, więc teraz jestem mądry... ;)
Jakby co, to daj znać mailem, może będę coś jeszcze wiedział.

PZDR
Paweł Skaliński

Gawronnek
27-10-2006, 09:38
Dziękuje za wyjaśnienia, co do UP do dostałem dofinansowanie i napierw muszę je wydać i się rozliczyć a dopiero ruszyć z działalnością

PaSkal
27-10-2006, 10:41
...dostałem dofinansowanie i napierw muszę je wydać i się rozliczyć a dopiero ruszyć z działalnością

Aaaaa, jasne. Nie chcą, żebyś od razu mógł nawrzucać wszystko w koszty.

Kupuj więc, zakładaj działalność i działaj :-)

Koszty zdążysz sobie nabić później.

Paweł

PaSkal
27-10-2006, 11:53
Zadzwoniłem do Adobe w Polsce i miły pan powiedział mi tak:

Legalnie możliwy jest upgrade każdej wersji Photoshopa do każdej następnej.
To nie musi być takie oczywiste, bo niektóre inne programy Adobe nie mają takiej dowolności - upgrade można zrobić np. tylko do dwóch wersji wstecz.

Technicznie możliwy jest upgrade Photoshopa od wersji 5.5 do każdej następnej.

Czyli wychodzi na to, że jeśli ta szóstka to jest wersja box (nie OEM), to nie ma w tej ofercie nic złego.
Wersje OEM PS6 były rozdawane m.in. z profesjonalnymi skanerami Agfa i jakimiś jeszcze. Jeśli kupuję taką wersje PSa bez tego skanera, to upgrade jest nielegalny.

Pozdrawiam,

Paweł

ralfox78
27-10-2006, 13:24
a jak się ma rzecz - legalności oprogramowania - jeśli chodzi o kontrolę, czy jeżeli mam zainstalowany legalny program, do tego licencję i płytę, a nie mam faktury zakupu to czy mogą się przyczepić, czy też faktura nie jest obowiązkowa (chodzi mi np o windę xp, legalnie zainstalowany,naklejka na kompie, legalna płytę, książeczka, pudełko a nie mam dowodu zakupu). Poradzcie czy musi być dowód zakupu oprogramowania ?????

PaSkal
27-10-2006, 13:31
1. Oryginalna płyta instalacyjna
2. hologramo-naklejka (czy jak tam). Kiedyś jeszcze nie było naklejek tylko jakies certyfikaty.
3. faktura (dowód zakupu).

Musisz mieć przynajmniej dwie z tych rzeczy.
Ja np. dostałem Łyndołza od kochanego przyjaciela w prezencie 8) i faktury nie mam.

Paweł

ralfox78
27-10-2006, 13:37
dzięki sliczne Pawle, ale czy jesteś 101% pewien, że tak można ? i czy jest to gdzieś napisane w prawie ? a jeśli chodzi np o photoshopa i identyczną sytuację - czy musi być dowód zakupu ??

PaSkal
27-10-2006, 14:00
W przypadku Microsoftu właściwie tak.

W przypadku innych programów - nie wiem. Myślę, że trzeba się zdrowym rozsądkiem kierować. Dla mnie najmocniejszym argumentem jest oryginalna płyta w opakowaniu i klucz produktu/ certyfikat autentyczności (CoA).
Nie wiem jak jest, kiedy kupisz coś od producenta i ściągniesz instalkę (w tym Adobe). Wtedy pewnie trzymałbym mejle potwierdzające, kopie przelewu itp.
To co zdroworozsądkowe dla mnie, nie musi być zdroworozsądkowe dla smutnej pani z US... :confused:

P.

pX
27-10-2006, 14:36
To co zdroworozsądkowe dla mnie, nie musi być zdroworozsądkowe dla smutnej pani z US... :confused:
US nie zajmuje się szukaniem nielegalnego oprogramowania - US interesuje ew. przychód z tytułu nieodpłatnego świadczenia. Za taki uznawano korzystanie z darmowego (freeware, GPL itp) oprogramowania w działalności gospodarczej. Dlatego dla US ważna jest faktura, a nie gówna w postaci naklejek, "certyfikatów" itd. bo jeżeli używasz w działalności gospodarczej do wytworzenia korzyści czegoś co otrzymałeś darmowo, a jest płatne (windows od przyjaciela) to powstaje przychód z tytułu nieodpłatnego świadczenia.
Nielegalnego oprogramowania poszukuje w naszym kraju policja. Wydaje mi się, że kradzież własności intelektualnej ścigana jest na wniosek poszkodowanego (producenta, jego przestawiciela albo organizacji zbiorowo zarządzającej prawami autorskimi). Często też w wyniku rutynowych sprawdzeń (donosik, IP z huba DC na osiedlu, transakcje z portali internetowych itp) dochodzi do kontroli i wtedy trzeba wykazać legalność pochodzenia oprogramowania. Można to wykazać na wiele sposobów. Kwestie naklejek itp wynikają z umów pomiędzy producentem oprogramowania, a jego użytkownikiem (np. niektórzy twierdzą, że umowy M$ nie są umowami licencyjnymi w myśl prawa autorskiego, co nie oznacza, że można postępować niezgodnie z nimi). Tyle bo temat szeroki - niech mnie ktoś poprawi jeśli się mylę.

pdzran
27-10-2006, 14:43
1. Oryginalna płyta instalacyjna
2. hologramo-naklejka (czy jak tam). Kiedyś jeszcze nie było naklejek tylko jakies certyfikaty.
3. faktura (dowód zakupu).

Musisz mieć przynajmniej dwie z tych rzeczy.
Ja np. dostałem Łyndołza od kochanego przyjaciela w prezencie 8) i faktury nie mam.

Paweł

Nie jestem pewien czy tak jest ... w ten sposob to starsza wersje Windows np 98 moge zainstalowac u siebie i wszystkich znajomych.
Nie wydaje mi sie , moim zdaniem trzeba miec fakture / paragon.

W przypadku hologramu sprawa moze byc prostsza - MUSISZ miec naklejony na kompie , wiec nie mozna uzyc na kilku kompach.

pX
27-10-2006, 15:03
w ten sposob to starsza wersje Windows np 98 moge zainstalowac u siebie i wszystkich znajomych.
Nie możesz bo złamiesz umowę z producentem, a przy okazji prawo.
Kwestie zabezpieczeń uwierzytelniających (typu naklejka) to wtórna kwestia. Dzięki naklejce czy też certyfikatowi można szybciej (łatwiej, taniej) stwierdzić legalność produktu. Chyba nie chcesz powiedzieć, że ktoś kto nie nakleił naklejki, a ma dowód nabycia i legalny nośnik (dzięki czemu łatwo sprawdzić legalność towaru) zostanie skazany przez sąd na 2 lata (no chyba, że są już takie orzeczenia...)?? W każdej niejasnej kwestii będzie na pewno dokonane sprawdzenie - jeżeli nie masz wszystkich elementów układanki, to musisz mieć ich tyle, aby wykazać, że wszystko jest OK.
Jeśli zadzwonisz na infolinię M$ (nie gryzą, naprawdę) to oczywiście otrzymasz "jedynie słuszną wykładnię", ale nie znaczy, że jedyną prawdziwą - było już o tym w sieci wiele razy.

pdzran
27-10-2006, 15:10
Nie możesz bo złamiesz umowę z producentem, a przy okazji prawo.
Kwestie zabezpieczeń uwierzytelniających (typu naklejka) to wtórna kwestia. Dzięki naklejce czy też certyfikatowi można szybciej (łatwiej, taniej) stwierdzić legalność produktu. Chyba nie chcesz powiedzieć, że ktoś kto nie nakleił naklejki, a ma dowód nabycia i legalny nośnik (dzięki czemu łatwo sprawdzić legalność towaru) zostanie skazany przez sąd na 2 lata (no chyba, że są już takie orzeczenia...)?? W każdej niejasnej kwestii będzie na pewno dokonane sprawdzenie - jeżeli nie masz wszystkich elementów układanki, to musisz mieć ich tyle, aby wykazać, że wszystko jest OK.
Jeśli zadzwonisz na infolinię M$ (nie gryzą, naprawdę) to oczywiście otrzymasz "jedynie słuszną wykładnię", ale nie znaczy, że jedyną prawdziwą - było już o tym w sieci wiele razy.

Majac Windows'a , fakture i nienaklejona naklejke jestes traktowany tak , jakbys nie mial legalnej licencji.
Powiedz mi , z jakiego powodu nie nakleja ktos naklejki , chociaz w pudelku jest jak byk naklejka i stosowna informacja ?
Wiem , bo skladam komputery + Windows , ze to moj psi obowiazek taka naklejke nakleic.
Naklejka ma sluzyc identyfikacji , owszem ale takze bezsprzecznemu potwierdzeniu faktu , ze Widnows z tym numerem moze byc zainstalowany tylko i wylacznie na tym komputerze.

Rozumiem , ze moge w takim razie kupic na gieldzie legalny program , ktory ktos kiedys kupil , uzywal , znudzil mu sie i moge go uzywac bez problemu ?
Na gieldzie powiedzmy , ze nie dostane faktury na to oprogramowanie ale jak najbardziej mam legalny soft.
Nie wydaje mi sie i z tego powodu jest potrzebny dowod zakupu ...

Inna sprawa to co orzekaja sady czy to co robi BSA - tego nie wiem , wiem natomiast co powinno sie znajdowac w moim posiadaniu.

pX
27-10-2006, 15:58
Rozumiem , ze moge w takim razie kupic na gieldzie legalny program , ktory ktos kiedys kupil , uzywal , znudzil mu sie i moge go uzywac bez problemu ?
Na gieldzie powiedzmy , ze nie dostane faktury na to oprogramowanie ale jak najbardziej mam legalny soft.
Nie wydaje mi sie i z tego powodu jest potrzebny dowod zakupu ...

Tak, możesz zakupić dowolny program, który komuś się znudził i używać go bez problemu - o ile umowa z producentem oprogramowania nie stanowi inaczej (dowolność umów pod warunkiem zgodności z prawem).
Wydaje mi się, że zbytnio wziąłeś pod uwagę tzw. licencję OEM M$.
Robi się offtopic.

pdzran
27-10-2006, 16:33
Tak, możesz zakupić dowolny program, który komuś się znudził i używać go bez problemu - o ile umowa z producentem oprogramowania nie stanowi inaczej (dowolność umów pod warunkiem zgodności z prawem).
Wydaje mi się, że zbytnio wziąłeś pod uwagę tzw. licencję OEM M$.
Robi się offtopic.

Moze troszke offtopic ale ...
OEM mozna sprzedac ze sprzetem o ile dobrze wiem , np. ktos pozbywa sie kompa z windowsem o officem.
Jesli sie myle to mnie poprawcie.

A co do Photoshopa , to mozna go odkupic od kogos bez faktury/paragonu ?
Pytam , bo byc moze moj brat bedzie potrzebowal.
Co w przypadku , jak ktos zarejsstrowal program na witrynie Producenta ?

PaSkal
27-10-2006, 16:44
Naklejanie naklejki i niemożność przeinstalowania na innym komputerze dotyczy OEM.
To zresztą napisałem a propos tego PSa - kiedyś szóstkę sprzedawali ze skanerem. Jeśli kupię OEM PS6 razem z tym skanerem, to nie ma problemu (wg pana z Adobe w Warszawie).

Oprogramowanie box mogę instalować, przeinstalowywać, odinstalowywać i cudować - rejestracja i aktywacja nie ma nic do rzeczy. Zresztą, na oprogramowaniu box nie ma naklejki do naklejenia. Jest tylko klucz produktu i płyta.

Adobe nawet pozwala na instalację jednego programu na dwóch komputerach, pod warunkiem, że nie są używane jednocześnie, a na drugim komputerze może pracować tylko jedna osoba (nie można pozwalać na nim pracować komuś innemu).

Jak jest z odsprzedawaniem programów (czy raczej licencji) osobom trzecim - nie wiem.

P.

pX
27-10-2006, 16:50
Moze troszke offtopic ale ...
OEM mozna sprzedac ze sprzetem o ile dobrze wiem , np. ktos pozbywa sie kompa z windowsem o officem.
Jesli sie myle to mnie poprawcie.
No jeśli składasz komputery to powinieneś wiedzieć. W tej chwili umowa jest juz całkowicie zagmatwana (M$ OEM bo o niej wypowiadasz się). A w zasadzie umowy są dwie - jedna dla tego co składa/instaluje ("Producent systemów" - i to na niego spada obowiązek naklejenia naklejki jeśli takowa jest), a druga dla użytkownika oprogramowania. Inaczej traktowane jest oprogramowanie w "pakiecie OEM" (nieotwarte pudełko), a inaczej zainstalowane na dysku. Ale zainstalowane oprogramowanie OEM jest przypisane do danego systemu i można je legalnie użytkować tylko na systemie do którego zostało przypisane. Myślę zatem, że komputer z oprogramowaniem OEM mozna sprzedać i legalnie użytkować (cały zestaw).

A co do Photoshopa , to mozna go odkupic od kogos bez faktury/paragonu ?
Mamy wolność zawierania umów - kupujesz legalnie cały pakiet (nośniki, licencja itd.) i niby dlaczego nie?
Z zarejestrowanym pakietem było gorzej (z tego co pamiętam), ale najlepiej jakby wypowiedział się ktoś kto przez to przechodził.

pX
27-10-2006, 17:06
A w ogóle to radzę czytać licencję od oprogramowania - tylko od tego, które chce się kupić :wink: bo dość mocno się zmieniają. I wtedy nie wejdzie się w paradę producentowi.
A jeśli ma się wątpliwości to warto zadzwonić do dystrybutora/przedstawiciela (to co zrobił PaSkal) i zwykle sa poinformowani w zawiłościach bo ktoś przed nami na pewno próbował zrobic dany myk :)

pdzran
27-10-2006, 18:03
No jeśli składasz komputery to powinieneś wiedzieć. W tej chwili umowa jest juz całkowicie zagmatwana (M$ OEM bo o niej wypowiadasz się). A w zasadzie umowy są dwie - jedna dla tego co składa/instaluje ("Producent systemów" - i to na niego spada obowiązek naklejenia naklejki jeśli takowa jest), a druga dla użytkownika oprogramowania. Inaczej traktowane jest oprogramowanie w "pakiecie OEM" (nieotwarte pudełko), a inaczej zainstalowane na dysku. Ale zainstalowane oprogramowanie OEM jest przypisane do danego systemu i można je legalnie użytkować tylko na systemie do którego zostało przypisane. Myślę zatem, że komputer z oprogramowaniem OEM mozna sprzedać i legalnie użytkować (cały zestaw).

Mamy wolność zawierania umów - kupujesz legalnie cały pakiet (nośniki, licencja itd.) i niby dlaczego nie?
Z zarejestrowanym pakietem było gorzej (z tego co pamiętam), ale najlepiej jakby wypowiedział się ktoś kto przez to przechodził.

Kiedys bylo tak , ze mozna bylo kupic Windows z dowolnym podzespolem , czyli np. myszka , pozniej zmienili , ze podzespol wchodzacy w sklad jednostki centralnej , czyli odpadala myszka i klawiatura.
Co do Office , to kiedys mozna bylo kupic z nowym komputerem albo max. do miesiaca od jego zakupu , nie wiem czy nie zmienili teraz , ze tylko i wylacznie z nowym a juz np. nastepnego dnia NIE - ale nie jestem pewien.
Warunki zawsze sprawdzam jak Klient kieruje zapytanie co chcialby kupic i czy moze zakup rozlozyc na raty.

Co do "uzywanego" softu to , niektore w kodzie aktywujacym maja zakodowana nazwe firmy , niektore firmy po zaaktywowaniu produktu juz nie chca wyrazic zgody na odsprzedanie.
Znam tez takie produkty , powiedzmy programy magazynowe , ktore kupila FIRMA S.C. i jak przeksztalcila sie w FIRMA Sp. z o.o. to juz nie mogla z nich korzystac.
Wszystko kwestia umowy ... ale jak wskazuje praktyka , nikt szczegolowo ich nie czyta.

Tak jak napisales , najlepiej zadzwonic.

Inna kwestia to legalnosc "uzywanego" programu , ktory moze pochodzic np. z kradziezy - tutaj kwestia jesgt dosc trudna.

pX
27-10-2006, 18:22
Kiedys bylo tak , ze mozna bylo kupic Windows z dowolnym podzespolem [ciach]
Tak, treść umowy zmienia się co pewien czas - przy rozmowie z infolinią pytają kiedy był realizowany zakup, aby ustalić o którą umowę chodzi.

Inna kwestia to legalnosc "uzywanego" programu , ktory moze pochodzic np. z kradziezy - tutaj kwestia jesgt dosc trudna.
No, trzeba uważać, ale jeżeli ktoś bardzo będzie chciał oszukać to pewnie mu się uda.

Teraz zupełnie OFF - mógłbyś nie wstawiać spacji przed przecinkiem?? Źle się czyta pomijając fakt, że jest to błąd typograficzny.

Jacek_Z
27-10-2006, 19:18
jak kiedyś kupując w sklepie komputerowym zestawiony specjalnie dla mnie komputer
powiedziałem o załozeniu 3 partycji na dysku i dołozeniu kolejnego dysku, to sprzedawca powiedział, że wg licencji windowsa powinienem mieć zakupiony nie jeden system operacyjny. O ile to prawda to i tak jest to bez sensu, bo jak mieć kilka systemów na jednym kompie i po co? Ale nie zdziwiłbym sie, to nie jedyna paranoja.

pX - urząd skarbowy moze mi zakwestionowac uzywanie darmowego oprogramowania w działalnosci gospodarczej?
jak będę chciał linuksa, gimpa - to mi nie wolno, bo są darmowe?
a komu mam za nie zapłacić? jak zdobyć na to fakturę? nie mogą mi chyba dyktowac co wolę w pracy.
(nie mam żadnego z wymienionych, chodzi o zasadę)

pX
27-10-2006, 19:26
pX - urząd skarbowy moze mi zakwestionowac uzywanie darmowego oprogramowania w działalnosci gospodarczej?
jak będę chciał linuksa, gimpa - to mi nie wolno, bo są darmowe?
Jacku - przeczytaj tutaj http://prawo.vagla.pl/node/5912
Było bardzo głośno o tym swego czasu i parę osób nieźle się na tym przejechało.
Na szczęście jest już interpretacja MF w tej sprawie (tutaj (http://www.vat.pl/pages/i/1230.php)), korzystna dla podatnika, ale... Mało paranoi w naszym kraju??

luxius
29-10-2006, 13:32
Erie napisal:
A może PaintShop PRO by Cię zainteresował. Kosztuje troszkę więcej (poniżej 450 PLN) ale jest to kawał dobrego softu - moim zdaniem lepszy o wiele od PS Elements.

Czy moglbys rozwinac ten temat?

Erie
29-10-2006, 21:36
cena:
http://sklep.komputronik.pl/pelny.php?id=25778 - wersja PL klasyczna
http://sklep.komputronik.pl/pelny.php?id=26574 - wersja dla uczniów, studentów, nauczycieli
(przepraszam, że akurat komputronik ale nie chciało mi się szukać ofert w necie)

a co do samego programu to polecam ściągnięcie Triala - http://www.corel.com/akdlm/6763/downloads/trials/PaintShopProX/Corel_PaintShopPro1003_PL_TBYB_TD_CD.exe (101 MB więc może troszkę potrwać) - nie jestem jakimś resellerem oprogramowania aby ładnie opisywac działanie/ porównania między różnymi programami - polecam po prostu zapoznanie się z tym programem i sądzę, że nie będziesz żałował