Zobacz pełną wersję : czytnik czy aparat??
Od niedawna używam cyfry i mam jedno pytanie w związku z tym co czytam na forum. Wszyscy radzicie korzystać z czytników kart pamięci, zamiast kabla do aparatu. Czy to tylko kwestia wygody, czy są może jakieś ważniejsze powody? Nie znalazłem nic w instrukcji aparatu na ten temat.
coach_lodz
25-11-2009, 20:03
ja z uwagi na wygodę i już... po prostu nie podłaczyłem nigdy Nikona do kompa... niektóe sprzęty mają jakieś swoje programy do zgrywania a to dla mnie zbędne zabieranie czasu...
tylko czytnik , jest szybciej i wygodniej a przy cenie czytnika naprawdę warto zainwestować :)
wasilewk
25-11-2009, 20:07
Od niedawna używam cyfry i mam jedno pytanie w związku z tym co czytam na forum. Wszyscy radzicie korzystać z czytników kart pamięci, zamiast kabla do aparatu. Czy to tylko kwestia wygody, czy są może jakieś ważniejsze powody? Nie znalazłem nic w instrukcji aparatu na ten temat.
Kabel jest USB i komputer na tym złączu ma +5V. Jakie zasilanie ma Twoja cyfra ? Jeśli +7.4V - to nadmiar prądu, wynikający z różnicy napięć (potencjału), gdzieś popłynie... Nie szkoda aparatu ? A już widziałem +12V na złączu USB (uszk. PC).
Pzdr.
Tylko czytnik
- bezpieczniejszy ze względu na napięcie i przepięcia
- szybszy niż USB w aparacie.
- w przypadku upadku na ziemie ( jak to z aparatami bywało podczas sczytywania danych), nic mu się nie stanie, aparat często tego nie wytrzymuje.
Są fajne czytniki do zabudowy w kompie stacjonarnym (30-40 PLN), notebooki często mają już zabudowane czytniki SD
a co sądzicie o takich czytnikach w postaci pendrive po około 10 zł?
np: http://allegro.pl/item823825597_czytnik_kart_pamieci_sd_sdhc_mmc_pen drive_w_wa.html
Antonioo
25-11-2009, 20:39
czytnik, czytnik, czytnik:)
a co sądzicie o takich czytnikach w postaci pendrive po około 10 zł?
np: http://allegro.pl/item823825597_czyt...rive_w_wa.html
to się szybko rozklekocze:) wg mnie
to się szybko rozklekocze:) wg mnie[/QUOTE]
eeee tam, czytnik jak kazdy inny nie ma roznicy, czy kupisz za 50 czy za 5zl
eeee tam, czytnik jak kazdy inny nie ma roznicy, czy kupisz za 50 czy za 5zl
Tia... proponuję jednak doinwestować do czytnika co by chociaż był szybki a producent podawał rzeczywiste prędkości.
wasilewk
25-11-2009, 21:40
to się szybko rozklekocze:) wg mnie
eeee tam, czytnik jak kazdy inny nie ma roznicy, czy kupisz za 50 czy za 5zl
Dla mnie: czytniki z wieloma wejściami (na różne karty) rezerwują wiele liter jako dyski. Czasami nie wiem jaką literę nacisnąć, Dlatego wybieram zawsze czytnik Kingston pojedyńczy, na taką kartę, jaką używam. Mam dwa rodzaje kart (CF i SD) i dwa czytniki. Ważne dla mnie jest również to, że Kingston nie instaluje mi na kompie dodatkowego oprogramowania w celu odczytu karty (m.in. Toshiba tak robi).
Pzdr.
Kabel jest USB i komputer na tym złączu ma +5V. Jakie zasilanie ma Twoja cyfra ? Jeśli +7.4V - to nadmiar prądu, wynikający z różnicy napięć (potencjału), gdzieś popłynie... Nie szkoda aparatu ? A już widziałem +12V na złączu USB (uszk. PC).
Pzdr.
Chyba nie zrozumiałem.... przecież aparat nie podaje napięcia na USB. Poza tym, na pewno wszystko przystosowane jest tak żeby nie było żadnych zongów, na pewno moce i maksymalne prądy są poprzeliczane :P
No chyba że rzeczywiście MOBO jest popsuta to wtedy można uszkodzić aparat.
eeee tam, czytnik jak kazdy inny nie ma roznicy, czy kupisz za 50 czy za 5zl
Czytnik potrafi wykończyć kartę, więc lepiej kupić coś lepszego niż z najtańszej (no name) półki....
Jeśli mamy 101% pewności, że USB z komputera nie spali nam aparatu, to nie ma znaczenia. Jeśli nie, to lepiej czytnik. Mniej kosztuje :)
wasilewk
25-11-2009, 22:19
Chyba nie zrozumiałem.... przecież aparat nie podaje napięcia na USB. Poza tym, na pewno wszystko przystosowane jest tak żeby nie było żadnych zongów, na pewno moce i maksymalne prądy są poprzeliczane :P
No chyba że rzeczywiście MOBO jest popsuta to wtedy można uszkodzić aparat.
"Wszystko jest dobrze, jak jest dobrze" - wystarczy jednak przecierający się kabelek, lub niedokładnie wetknięta wtyczka - no i wydatek gotowy ! "Po co drażnić psa, skoro jest na łańcuchu ?"
Pzdr.
P.S.
Kiedyś uczono adepta kolejności włączania poszczególnych podzespołów komputera ( monitor, drukarka, skaner itp) - a potem dopiero jednostka centralna. Coś w tym jest.
Pzdr.
BartekXXX
25-11-2009, 22:35
Dla mnie: czytniki z wieloma wejściami (na różne karty) rezerwują wiele liter jako dyski. Czasami nie wiem jaką literę nacisnąć
A to akurat nie koniecznie prawda mam czytnik milion in one i pojawia się tylko jedna litera dysku :)
wasilewk
25-11-2009, 22:40
A to akurat nie koniecznie prawda mam czytnik milion in one i pojawia się tylko jedna litera dysku :)
Uogólniłem, przepraszam. Powinno być: "spotkałem czytniki, które rezerwują więcej niż jedną literę dysku..."
Rafal1977
26-11-2009, 00:06
Absolutnie czytnik. Zerknik w poniższy post.
http://nikon.org.pl/showthread.php?t=82280
Czytnik potrafi wykończyć kartę, więc lepiej kupić coś lepszego niż z najtańszej (no name) półki....
szczerze mowiac musial bys sie naprawde postarac, zeby wykonczyc karte czytnikiem,
dane na karcie to predzej, ale sama karte? format i jest jak nowa ;)
co nie kupisz i tak z chin bedzie...
jurasss1
26-11-2009, 01:56
Co do tanich czytników do stacjonarki, też trzeba uważać. Mam jakiegoś Modecoma (dostałem jako gratis), rysuje karty MS, w porcie SD też nie jest lepiej.
Mam jeszcze przenośny czytnik kingstona na karty SD, prędkością nie grzeszy, ale za to jest mały i w torbie nie przeszkadza.
[Mariusz]
26-11-2009, 02:46
Pierwszy post :mrgreen: Tak że witam wszystkich serdecznie.
Co do tanich czytników.. ostatnio miałem pewną nieprzyjemną sytuację z czytnikiem dokładnie takim: http://allegro.pl/item826005788_czytnik_kart_all_1_usb_extremalne_32 mb_s_tf_m2.html
Pewnego dnia wróciłem z "łowów" kilka dobrych ujęć zamroziłem.. zadowolony, szybko żeby zdjęcia tylko zgrać na pc,
podłączam kartę do w/w czytnika czekam moment patrze na monitor a tu jakiś komunikat typu "nie rozpoznano urządzenia usb"
Myślę, co jest grane.. patrze na czytnik a tu normalnie dymi sie z niego ! :shock: Myśle: "kur..de! zdjęcia..karta !"
Byłem pewien że już po zdjęciach.. i po karcie extreme III 8gb - dopiero co kupiona. ALE jakimś cudem karta to przetrwała i zdjęcia również :-D
Po fakcie patrze na czytnik (oglądam styki) widzę dwa się zagięły i zwarły - Wsadziłem odwrotnie kartę ! - co prawda moja wina.
Każdy czytnik i urządzenie ma blokadę, żeby odwrotnie nie wsadzić. A w tym "czytniku" to tak jakby jej nie było !!
Po tym incydencie odechciało mi się tego typu wynalazków i w najbliższym czasie kupuje jakiś konkretny firmowy czytnik.
Tak że, nie oszczędzajcie na tego typu gadżetach, później to może wiele kosztować.
Ja mam pytanie nieco z innej beczki, otóż, posiadam katę kingston 4 GB SDHC i po włożeniu do czytnika prosi o formatowanie, formatuję a po chwili wyskakuje mi infotmacja: SYSTEM NIE BYŁ W STANIE DOKOŃCZYĆ FORMATOWANIA.
Co robić??
a mi mój uniwersalny czytnik rozpieprzył kartę, normalnie wszyskie styki sie odkleiły, szok. Teraz zgrywam z aparatu
Dla mnie: czytniki z wieloma wejściami (na różne karty) rezerwują wiele liter jako dyski. Czasami nie wiem jaką literę nacisnąć, Dlatego wybieram zawsze czytnik Kingston pojedynczy, na taką kartę, jaką używam. Mam dwa rodzaje kart (CF i SD) i dwa czytniki.
Pzdr.
Można ten problem ominąć (w XP - nie wiem, jak jest w Vista).
Klikamy na właściwości dysku - > zakładka SPRZĘT
- > zaznaczamy dysk, którego nie chcemy używać np. USB SM READER
-> na dole klikamy we WŁAŚCIWOŚCI
-> i w nowej karcie na dole w zakładce UŻYCIE URZĄDZENIA wyłączamy dysk.
Mój czytnik też na początku wyświetlał 4 dyski, a teraz mam tylko 2: CF i SD.
Ja mam pytanie nieco z innej beczki, otóż, posiadam katę kingston 4 GB SDHC i po włożeniu do czytnika prosi o formatowanie, formatuję a po chwili wyskakuje mi infotmacja: SYSTEM NIE BYŁ W STANIE DOKOŃCZYĆ FORMATOWANIA.
Co robić??
Najprawdopodobniej Twoj czytnik nie czyta formatu sdHC, albo aktualizacja sterownikow, a jesli nie ma to nic nie zrobisz...
z tym że raz mi się na samym początku udało tą kartę sformatować i po tym razie już nie :(
mam Win 7
Bez dwóch zdań czytnik. Ale czytnik nie jakiś badziewny za 10 zeta, czy milion in one za 15 zeta dziwnego producenta. Kiedyś za 100 kupiłem czytnik sandiska taki jak na tym linku
http://www.allegro.pl/item826838294_sandisk_image_mate_czytnik_kart_20mb _s.html
Szybki i bezproblemowy. Może być w stojaku albo leżeć na płasko lub robić nawet jako przenośny z racji swoich gabarytów. Nie trzeba go instalować.
Dość często używam również czytnika, który był w zestawie z kartą sandiska w połączeniu z przedłużką usb.
Na szybkiego znalazłem również coś ciekawego:
http://www.allegro.pl/item830865642_czytnik_kart_pamieci_lexar_pro_udma_ cf_i_sd_sdhc.html
Nie bardzo rozumiem sens pchania porządnej karty (nie taniej) do badziewnego czytnika.
Bez dwóch zdań czytnik. Ale czytnik nie jakiś badziewny za 10 zeta, czy milion in one za 15 zeta dziwnego producenta. Kiedyś za 100 kupiłem czytnik sandiska taki jak na tym linku
http://www.allegro.pl/item826838294_sandisk_image_mate_czytnik_kart_20mb _s.html
Szybki i bezproblemowy. Może być w stojaku albo leżeć na płasko lub robić nawet jako przenośny z racji swoich gabarytów. Nie trzeba go instalować.
Dość często używam również czytnika, który był w zestawie z kartą sandiska w połączeniu z przedłużką usb.
Na szybkiego znalazłem również coś ciekawego:
http://www.allegro.pl/item830865642_czytnik_kart_pamieci_lexar_pro_udma_ cf_i_sd_sdhc.html
Nie bardzo rozumiem sens pchania porządnej karty (nie taniej) do badziewnego czytnika.
a mozesz rozwinac? Ciekawe tezy piszesz, a ja jakos nie widze sensu wydawac 120zl na czytnik, ktory dziala tak samo i ma taki sam transfer jak zwykly czytnik na usb za 5zl
Zreszta sam piszesz, ze czesto korzystasz z czytnika dolaczonego do karty, ktory kosztuje jakies 10zl a ludziom wpychasz za 120zl ;)
kerry123
26-11-2009, 13:27
co byscie polecili tak do 50zł ? zeby bylo w miare szybkie :)
Czytnik :) Przez baaaaardzo długo zgrywałem via aparat. Przy czytniku dopiero karta złapała wiatr w żagle ;)
TAKIEGO (http://www.komputronik.pl/index.php/product/76795/Urz_dzenia_mobilne/Karty_Flash/Czytnik_kart_pami_ci_CARD_reader_all_in_one_CR_201 _RED.html) wynalazka mam :)
ja mam czytnik wewnętrzny zamiast stacji dyskietek
Kabel jest USB i komputer na tym złączu ma +5V. Jakie zasilanie ma Twoja cyfra ? Jeśli +7.4V - to nadmiar prądu, wynikający z różnicy napięć (potencjału), gdzieś popłynie... Nie szkoda aparatu ? A już widziałem +12V na złączu USB (uszk. PC).
Pzdr.
Och, mój monitor ma zasilanie z 230V, a na DVI jest tylko 5V. Dziwne, że jeszcze nadmiar prądu nie spalił mi domu :D.
Sorki, ale jak widzę takie bzdury, to ręce opadają. Aparat nie podaje żadnego napięcia na USB, więc nie ma żadnej różnicy napięć (a nawet jeśli podaje, to jest to też 5V, bo inaczej nie byłby zgodny ze specyfikacją USB).
Natomiast co do +12V od strony komputera to jest możliwe, jak padnie płyta albo zasilacz, ale to się rzadko zdarza. Trafiają się też komputery z odwrotnie podłączonymi przewodami do USB na obudowie.
Kiedyś uczono adepta kolejności włączania poszczególnych podzespołów komputera ( monitor, drukarka, skaner itp) - a potem dopiero jednostka centralna. Coś w tym jest.
Pzdr.
Tak? To czemu teraz nie uczą najpierw włączać drukarki na USB, a dopiero potem komputera? Kiedyś uczyli dlatego, że stare złącza i standardy nie umożliwiały urządzeniom odprowadzenia ładunków ze styków przez ich podłączeniem, a ładunki te mogły uszkodzić delikatną elektronikę interfejsów. Dzisiaj chyba wszystkie nowoczesne złącza mają już taką możliwość - zwróć uwagę na dwa lub więcej styków wysuniętych do przodu - w kartach pamięci, gniazdach i wtyczkach. Te styki mają przy podłączaniu przekazać zasilanie wcześniej, niż zetkną się pozostałe styki, które to zasilanie umożliwi sprzętowi zlikwidowanie ewentualnych ładunków na stykach.
A w temacie: wszyscy mówią, że lepiej czytnikiem, bo aparat może się uszkodzić - to prawda, ale nikt nie wspomniał, że od częstego wyjmowania i wkładania kraty też może się uszkodzić aparat. Było już chyba na forum kilka przypadków wygiętych styków, albo odłamanych elementów kart w gniazdach.
wasilewk
26-11-2009, 14:13
Och, mój monitor ma zasilanie z 230V, a na DVI jest tylko 5V. .......
Zapomniałeś o prawach Murphy'ego ?
Te styki mają przy podłączaniu przekazać zasilanie wcześniej, niż zetkną się pozostałe styki, które to zasilanie umożliwi sprzętowi zlikwidowanie ewentualnych ładunków na stykach.
Jak jest tak dobrze, to czemu jest tak źle ? - popatrz na ilość problemów w tym względzie (nawet na tym Forum).
ale nikt nie wspomniał, że od częstego wyjmowania i wkładania kraty też może się uszkodzić aparat. Było już chyba na forum kilka przypadków wygiętych styków, albo odłamanych elementów kart w gniazdach
Od razu trzeba się zamknąć w trumnie i nic nie robić, tylko czekać...
Zreszta sam piszesz, ze czesto korzystasz z czytnika dolaczonego do karty, ktory kosztuje jakies 10zl a ludziom wpychasz za 120zl ;)
Nikomu nic nie wtykam to raz. Podałem jako przykład co sam kupiłem i cos co wydaje mi sie interesujące za 60 zeta to dwa.
Nie wiem czy czytnik sandiska, który był w zestawie z kartą kosztował 10 zeta, ale nie jest tak tandetny jak wszystkie te śmieci po 10 zeta na aledrogo. To trzy.
Każdy se wsadza w to w co lubi. To cztery
...A w temacie: wszyscy mówią, że lepiej czytnikiem, bo aparat może się uszkodzić - to prawda, ale nikt nie wspomniał, że od częstego wyjmowania i wkładania kraty też może się uszkodzić aparat. Było już chyba na forum kilka przypadków wygiętych styków, albo odłamanych elementów kart w gniazdach.
Fakt. Bywa jeszcze tak, że mała karta SD może wypaść z ręki. Ja np. straciłem tak Preteca 4GB, w którym po uderzeniu o podłogę odpadł fragment obudowy (ciekawostką jest to, że aparat nie widzi karty, a w czytniku zachowuje się ona normalnie).
co byscie polecili tak do 50zł ? zeby bylo w miare szybkie :)
Ja korzystam z czytnika firmy HAMA (kosztował 30 zł). Działa bezproblemowo.
To nikt nie staruje aparatem przez USB przy pomocy Nikon Camera Control z obawy przed spaleniem aparatu?
Ja od pięciu lat podłączam aparaty przez USB do laptopa i nigdy nic się nie stało.
miloszmj
26-11-2009, 17:07
Korzystam z czytnika bo szybciej, oczywiście jak większość uważam że te najtańsze mogą przysporzy problemów - sprawdzone organoleptycznie :)
Ja mam właśnie taki z allegro za "10zł" co ktoś wspominał, a może nawet mniej, bo płaciłem za niego chyba ok. 5zł.
Co jest najśmieszniejsze to korzystam z niego już prawie 6 lat i bez problemów, teraz mam drugi identyczny, bo ten pierwszy spadł z dużej wysokości i nie zawsze działał.
Wkładam do niego karty z kamery, aparatów wszystkich, telefonów, zgrywają się na nią dość duże dane, zawsze nie było żadnych problemów i nie mam do niego najmniejszych zastrzeżeń. Jestem w pełni zadowolony z tego czytnika (ten drugi kupowałem za 2,99)
Azazel85
26-11-2009, 17:25
Ja również stawiam na czytnik - znam historię jak znajomemu w trakcie zgrywania zdjęć wyczerpała się bateria w aparacie, stracił sporo zdjęć :/
Wolę dmuchać na zimne, zawsze używam czytnika.
Ja mam właśnie taki z allegro za "10zł" co ktoś wspominał, a może nawet mniej, bo płaciłem za niego chyba ok. 5zł.
Co jest najśmieszniejsze to korzystam z niego już prawie 6 lat i bez problemów, teraz mam drugi identyczny, bo ten pierwszy spadł z dużej wysokości i nie zawsze działał...
Tak z ciekawości - to 6 lat temu, czyli w 2003r były czytniki po ok. 5zł? Jakie wtedy były korpusy cyfrowe?
Założyłem temat, więc czuję się w obowiązku powiedzieć co uczyniłem. Kupiłem najtańszy czytnik:
http://www.allegro.pl/item830779142_czytnik_kart_sd_sdhc_mmc_na_usb_typ_ pendrive_wawa.html
zgrywałem do tej pory tylko trzy razy, nie było żadnych problemów. Nie wyciągam na razie żadnych wniosków za krótko użytkuję, napisze jakiś podsumowanie za jakiś miesiąc. Jeszcze ciekawostka taki czytnik w Auchan Wola Park Warszawa kosztuje 29.99 PLN LOL
qwerty93
27-11-2009, 18:12
To mój pierwszy post więc chciałbym wszystkich powitać.
Ja używam czytnika do zgrywania, bo jak podłącze moje D40x to po chwili bateria mi pada nie zależnie od tego czy właśnie ją wyciągnąłem z ładowarki czy wróciłem z jakiegoś pleneru. Dodam jeszcze że mój czytnik to all in 1 cena 17zł na allegro.
http://www.allegro.pl/item822899012_czytnik_kart_sd_sdhc_mmc_cf_m2_xd_de mon_szybkosci.html
Jak będziesz używał czytnika - uszkodzisz styki karty w aparacie, a jak będziesz używał puszki - rozwalisz gniazdo USB.
Zgrywaj jak Tobie wygodniej i już ;)
Jak będziesz używał czytnika - uszkodzisz styki karty w aparacie, a jak będziesz używał puszki - rozwalisz gniazdo USB.
Zgrywaj jak Tobie wygodniej i już ;)
Kiedyś uczono adepta kolejności włączania poszczególnych podzespołów komputera ( monitor, drukarka, skaner itp) - a potem dopiero jednostka centralna. Coś w tym jest.
No bo kiedys nie uzywano USB!
USB jest "teoretycznie" bezpieczne, jednak jak juz ktos wspomnial uszkodzona plyta glowna moze podawac inne napiecia na USB a wtedy moze zdazyc sie wszystko......
Z tym ze powinienes wiedziec o tym wczesniej......po podlaczeniu innych uzadzen juz powinno cos sie dziac nie tak!
Ja podpinam pod USB i zczytuje z USB jak nie mam innego wyjscia.......w swoim kompie mam czytnik wewnetrzny i uzywam go do przewalania zdjec na dysk......
A co do prolemu z iloscia dyskow.......zalecam Windows 7 bo ladnie ukrywa nieaktywne dyski i po wlozeniu karty wyswietla tylko ten dysk w ktorym jest karta;)
Andrzej Olender
27-11-2009, 22:06
Nie czytałem wszystkiego ale potwierdzam że czytnik jest najlepszą opcją.
Dodatkowo jak posiadamy kilka kart to wygoda robi się jeszcze większa.
Przykładowo korzystam z dwóch kart Lexar 4GB, kiedy jedna się skończy ląduje w swoim pokrowcu a później w kieszeni.
Jeśli wiem że więcej zdjęć robić nie będę albo skończyło się miejsce na drugiej karcie to analogicznie jak pierwsza ląduje w kieszeni.
Plus jest taki że body ze szkłami nie wyciągam w ogóle z torby jak wracam do domu. Jest to istotne do warunków temperaturowych jakie możemy teraz zastać za oknem. Po wyciągnięciu od razu z torby szkieł czy korpusów od razu mamy wilgoć na body, szkłach itp. bez odstania się tych elementów w temperaturze pokojowej nie zaryzykował bym ich uruchamiania np. w celu zgania zdjęć bezpośrednio z korpusu.
Drugi plus to taki że zdjęcia zgrywają mi się dużo szybciej przez czytnik (posiadam czytnik Lexar pod złącze FireWire 800) naprawdę kolosalna różnica w czasie zgrywania, solidność wykonania samego czytnika również uspokaja mnie że np. przy wyciąganiu karty nie zostaną mi jakieś piny w karcie (przypadek znajomego któremu został jeden pin z jakiegoś chińskiego badziewia, przy włożeniu w D300 takiej karty pokrzywił sobie piny zanim się zorientował)
Tak z ciekawości - to 6 lat temu, czyli w 2003r były czytniki po ok. 5zł? Jakie wtedy były korpusy cyfrowe?
tak myślałem że ktoś będzie apelował o taki długi okres czasu :P więc przeliczyłem to dobrze, zanim napisałem na forum.
Ja wtedy nie miałem lustra, może jakiś kompakt, nie pamiętam. Karty SD używałem w telefonie MDA Compact. Za 512mb kingstona dawałem kupę pieniędzy. Może z tym 5zł przesadziłem, bo chyba kosztował 8,99zł albo to było 9,99zł, więcej na pewno nie dałem, co do tego drugiego to jestem pewny ze dawałem za niego 3zł.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.