PDA

Zobacz pełną wersję : ostrość a ogniskowe - pytanie



Daga
24-11-2009, 16:51
Dlaczego w moim obiektywie po zmianie ogniskowej zmienia sie ostrość ? :)
Potem napiszę co to za obiektyw, a teraz uściślę :
Ustawiam ostrość na min. ogniskowej, czyli szerokim kącie. Obiekt jest oddalony o np. 1,5 m od aparatu. Ostrość ustawiana jest poprawnie, zdjęcie jest ostre tam gdzie trzeba. Nie zmieniając ostrości zmieniam ogniskową na max i jest mydło, ostrość poszła sobie gdzie indziej :). Czy ja się mylę, czy powinno być tak samo ostro ?

fushiro
24-11-2009, 17:32
Wszystko w porządku, tak działa każdy obiektyw. Kłaniają się podstawy z optyki.

Daga
24-11-2009, 17:38
Wszystko w porządku, tak działa każdy obiektyw. Kłaniają się podstawy z optyki.

Moje pytanie nie jest takie zupełnie pozbawione sensu. Muszę przyznać, że zdarzało mi sie na różnych szkiełkach zmieniać ogniskowe po ustawieniu ostrości i ostrość pozostawała tam gdzie była. Oczywiście obiektywy nie miały żadnych wad AF - BF czy FF.

Dziękuję za odpowiedź.

wasilewk
24-11-2009, 17:48
Moje pytanie nie jest takie zupełnie pozbawione sensu. Muszę przyznać, że zdarzało mi sie na różnych szkiełkach zmieniać ogniskowe po ustawieniu ostrości i ostrość pozostawała tam gdzie była. Oczywiście obiektywy nie miały żadnych wad AF - BF czy FF.

Dziękuję za odpowiedź.


Miałaś podać obiektyw (Σ).

Daga
24-11-2009, 17:53
no a co za różnica, skoro wszystko OK :)
Kupiłam dziś Nikkora 24-70.

A pytałam, ponieważ wcześniej zdarzało mi sie zmieniać ogniskowe nie tylko w tych mniej udanych egzemplarzach obiektywów jakie miałam :).

wasilewk
24-11-2009, 17:56
no a co za różnica, skoro wszystko OK :)
Kupiłam dziś Nikkora 24-70.

A pytałam, ponieważ wcześniej zdarzało mi sie zmieniać ogniskowe nie tylko w tych mniej udanych egzemplarzach obiektywów jakie miałam :).


Biedna Sigma....:(:-D

Daga
24-11-2009, 17:59
A czemu biedna ? :mrgreen:

fushiro
24-11-2009, 18:09
Moje pytanie nie jest takie zupełnie pozbawione sensu. Muszę przyznać, że zdarzało mi sie na różnych szkiełkach zmieniać ogniskowe po ustawieniu ostrości i ostrość pozostawała tam gdzie była. Oczywiście obiektywy nie miały żadnych wad AF - BF czy FF.

Dziękuję za odpowiedź.

Ważna jest budowa obiektywu i choćby przybliżona odległość na jaką ostrzy. Bez podstawowych wartości możemy cały czas gdybać. To co się komu wydaje nie ma żadnego zastosowania. Front, czy back focus nie ma nic wspólnego z ustawianiem ostrości przez obiektyw. To problem w komunikacji, korpus - szkło. Poczytaj o tym jak zbudowany jest układ optyczny, jak rzutuje obraz i jakie wynikają z tego zależności. To, że w pewnych okolicznościach mój 12-24 "nie rusza pierścieniem", gdy ja zmieniam ogniskową o niczym nie świadczy.

JacekCz
24-11-2009, 19:27
Ważna jest budowa obiektywu i choćby przybliżona odległość na jaką ostrzy.
Są obiektywy zaprojektowane żeby się nie przeostrzały (chyba większość), ale i teoretycznie takie które wymagają ostrzenia. Było kiedyś specjalistyczne słowo na to, ale z latami zapomniałem jakie.

Buzulux
25-11-2009, 00:37
W obiektywach filmowych typu zoom, + - zostaje tam gdzie byla ostrosc, w 35-70 2.8 nikon zostaje na miejscu ostrosc, czy sie myle?

Daga
25-11-2009, 10:02
Kamilzu, nie bardzo Cię rozumiem, możesz jaśniej ? :) Może dla mnie jest za rano ?? :mrgreen:

Buzulux
01-12-2009, 19:36
Mialem na mysli obiektywy do kamer telewizyjnych, hm! itd.. W szklach nikkora tez zostaje, nie znam listy obiektywow w systemie nikona, ale 35-70 zoom chyba napewno, zostaje na swoim miejscu, na roznej z ogniskowej. Pozdrawiam serdecznie

Daga
01-12-2009, 23:16
Jak więc to w końcu jest ?
U mnie na N24-70 nie zostaje, ostrość trzeba ustawić po każdej zmianie ogniskowej, oczywiście w przypadku kiedy odległość od obiektu nie zmienia sie. Czy tak ma być, czy nie ?

wasilewk
02-12-2009, 15:43
Jak więc to w końcu jest ?
U mnie na N24-70 nie zostaje, ostrość trzeba ustawić po każdej zmianie ogniskowej, oczywiście w przypadku kiedy odległość od obiektu nie zmienia sie. Czy tak ma być, czy nie ?

Przepraszam, że się wtrącę: a co to za różnica ?
1. Jak chcę 'normalnego' ostrzenia (krajobraz, architektura itd.), to po zmianie ogniskowej naciskam przycisk spustu do połowy i gotowe !
2. Jak ostrzenie do portretu (na oczy a nie na nos), to na menu wybieram drugi obiektyw 24-70, w którym mam skorygowane ostrzenie (u mnie -5), po zmianie ogniskowej naciskam przycisk spustu do połowy i gotowe ! W ten sposób można ustawić kilka różnych ostrzeń AF-a.
3. Nie bardzo widzę sens cofania sie do lat 70-ch - z ostrzeniem manualnym po zmianie ogniskowej.

Pzdr.

Daga
02-12-2009, 20:29
Hmmm... może ja zbyt wielu rzeczy nie rozumiem, albo piszę mało zrozumiale i w efekcie tego nie jestem rozumiana tak jakbym chciała...
Zadałam proste pytanie w sensie "czy tak ma być czy nie".

Nie chodzi mi o rozważanie sensu doostrzania, ustawiania aparatu, itd. Ustawienie ostrości po każdej zmianie ogniskowej naprawdę nie jest dla mnie problemem.
Zadałam pytanie tylko i wyłącznie w celu upewnienia sie, czy to zjawisko (zmiany ostrości) jest normalne, czy też nienormalne i tyle.
Miałam obiektyw, miałam z nim problemy, wysyłałam do kalibracji 2 razy (łącznie z aparatem przecież), w końcu kupiłam inny, bo serwis przyznał mi zwrot gotówki. I chciałam tylko sie upewnić, że nowy jest w pełni sprawny i działa tak jak powinien (bo sklep dał mi czas na sprawdzenie i ewentualną wymianę).
Zadałam to pytanie tym bardziej, iż dotychczas we wszystkich posiadanych przeze mnie obiektywach było tak, iż mogłam ustawić ostrość raz i zmieniać ogniskowe do woli. A teraz mam inaczej, po raz pierwszy.
Ot i wszystko.

blady_kriss
02-12-2009, 20:39
W obiektywach zoom, czy to tv czy filmowych, po dojechaniu do obiektu i wyostrzeniu obiekt pozostaje ostry niezależnie od zmiany ogniskowej. Jeśli jest inaczej obiektyw wymaga korekcji, służy do tego tablica siemensa oraz śruba którą się to reguluje. Zawsze myślałem, że w obiektywach od aparatów jest podobnie.. teraz wiem, że nie ;)

Darek_D80
02-12-2009, 21:50
Zrobiłem to samo co Ty Daga, odległość do obiektu około 1.5 m, ostrzę na szerokim następnie zmieniam ogniskową na maxa i trzyma mi ostrość - obiektyw taki jak Twój.

wasilewk
02-12-2009, 22:03
Zrobiłem to samo co Ty Daga, odległość do obiektu około 1.5 m, ostrzę na szerokim następnie zmieniam ogniskową na maxa i trzyma mi ostrość - obiektyw taki jak Twój.

Daga:


Hmmm... może ja zbyt wielu rzeczy nie rozumiem, albo piszę mało zrozumiale i w efekcie tego nie jestem rozumiana tak jakbym chciała...
Zadałam proste pytanie w sensie "czy tak ma być czy nie".

Nie chodzi mi o rozważanie sensu doostrzania, ustawiania aparatu, itd. Ustawienie ostrości po każdej zmianie ogniskowej naprawdę nie jest dla mnie problemem.
Zadałam pytanie tylko i wyłącznie w celu upewnienia sie, czy to zjawisko (zmiany ostrości) jest normalne, czy też nienormalne i tyle.
Miałam obiektyw, miałam z nim problemy, wysyłałam do kalibracji 2 razy (łącznie z aparatem przecież), w końcu kupiłam inny, bo serwis przyznał mi zwrot gotówki. I chciałam tylko sie upewnić, że nowy jest w pełni sprawny i działa tak jak powinien (bo sklep dał mi czas na sprawdzenie i ewentualną wymianę).
Zadałam to pytanie tym bardziej, iż dotychczas we wszystkich posiadanych przeze mnie obiektywach było tak, iż mogłam ustawić ostrość raz i zmieniać ogniskowe do woli. A teraz mam inaczej, po raz pierwszy.
Ot i wszystko

Nie denerwuj się, bo nikt Cie o nic nie oskarża, a raczej odwrotnie.
Ja mam różnie: N24-70 tak jak Darek_D80, ale N70-300VR już nie.

Może dokładniej sprawdź (przejdź na ręczny) ten 24-70. On jest cichutki i szybki, więc ja bym np. nie usłyszał, gdyby w międzyczasie przestawił ostrość.

Przy sprawdzaniu tego szkła kieruj się słuchem przede wszystkim, ale też sprawdź jego ostrość na lewym i prawym krańcu kadru (porównaj przy większej odległości). Ma być ciche i ostro rysować w całym kadrze - piszę tak, bo moje takie jest i jestem zadowolony.

Pzdr.

Daga
02-12-2009, 23:22
Nie, aż tak sie nie denerwuję :mrgreen:
Z obiektywu jestem baaardzo zadowolona.
Robiłam nim różne zdjęcia, tzn w różnych sytuacjach na F2.8 i jestem zachwycona obrazkiem. Jeszcze nigdy żadne szkiełko jakie miałam w rękach nie zaskoczyło mnie tak pozytywnie.
Widoczek robiony na F2.8 jest ostry w całym niemal kadrze, nieostrość jest pięęękna, żadnej aberacji nie widzę (w przeciwieństwie do tego co miałam z sigmą). Jest świetnie naprawdę, nie żałuję zakupu mimo ceny i poświęceń (niełatwo było znaleźć 2tys przed samym końcem roku :) ).
Ale ostrość ucieka przy zmianie ogniskowej dość zauważalnie, zwyczajnie wychodzi mydełko. Chyba nie będę jednak nic już kombinować, na wymianę za późno, na serwis szkoda czasu. Poza tym wszystko gra i to jest najważniejsze :).

Dziękuję !!