PDA

Zobacz pełną wersję : 50/1.4D made in japan i made in china



conik
23-11-2009, 23:36
czy ktos ma dostep do egzeplazy szkiel wyprodukowanych w japonii i w chinach?
bardzo jestem ciekaw czy sa jakiekolwiek roznice w budowie i obrazie jaki daja te szkla
bylbym niezmiernie wdzieczny gdyby udalo sie zrobic porownanie
dwa takie same kadry z takimi samymi parametrami
mam 50 wyprodukowana w chinach moge pozyczyc do sprawdzenia jesli jest ktos ze sztuka zrobiona w japonii

prz3mo
23-11-2009, 23:42
Dość dawno temu było wiele pisane na forum, na temat "50-tka china vs japan". Wnioski były takie, że kraj produkcji nie miał znaczenia.

conik
23-11-2009, 23:52
no bo mam tu szczepe z lodzermenschem ktory twierdzi ze jednak jest roznica;) i chcialbym ten mit obalic;)

lodzermensch
23-11-2009, 23:58
no bo mam tu szczepe z lodzermenschem ktory twierdzi ze jednak jest roznica;) i chcialbym ten mit obalic;)

Ale ja nie chcę Cię do niczego przekonywać.
Szukam wersji japońskiej, zapytałem Cię o miejsce produkcji i tyle.
Mam taki grymas, że szukam wersji japońskiej i tyle. Moim zdaniem różnice w mechanice są, ale do niczego nikogo nie chcę przekonywać.
Ja żadnej szczepy nie zauważyłem.
P.S. Odpisałem na Twoje PW.

deep
24-11-2009, 00:25
Różnice pomiędzy poszczególnymi egzemplarzami (nie chodzi mi o kraj i rok produkcji) są tak duże że takie porównanie nie ma sensu. Miałem tak dużo 50 że już się pogubiłem w rachunkach, miałem idealnego chińczyka oraz dno chińczyka, mam japońca fajnego ale miałem też japońca mydlanego. Różnice są nie tylko w ostrości na pełnej dziurze ale też w ostrości na brzegach. Miałem np. 2 50/1.8 z szybką, pierwsze sztuki te cięższe i się dość mocno różniły, jedna była minimalnie lepsza na pełnej dziurze ale w centrum, brzegi ma średnie i aby brzegi były super to trzeba ją przymknąć do f/5.6 druga sztuka słabsza minimalnie na f/1.8 ale brzegi ma zdecydowanie lepsze i na f/2.8 idealne. Chyba nie jest możliwe rzetelne porównanie 50 (obojętnie czy 1.8 czy 1.4) właśnie ze względu na takie różnice między sztukami. Dlatego też na forum jest tylu zwolenników jak i przeciwników danego modelu.

NBA
24-11-2009, 00:28
Ja miałem z kolei 50/18 japońskie, wersja bez szybki, budowa itd. bez konkurencji z chińczykami... A optyka... uważam, że lepsza... tak przynajmniej stwierdził facet, który kupił szkło... Dodam też, że na D80 dawało inny obrazek niż na D300...

deep
24-11-2009, 00:35
no ja przemieliłem dużo 50 (wszystkie modele AF) i zostałem z najstarszą 1.8 z szybką, teraz szukam lepszej sztuki najstarszej 50/1.4 (mam sentyment do roczników 86) :)

lenio
24-11-2009, 02:01
Znam faceta który mając N50/1.4D płacze po nocach bo kiedyś sprzedał starego N50/1.8 z szybką i twierdzi że nowe 50 to już nie to samo :P

pawel
24-11-2009, 02:19
W optyce, ani jakości wykonania różnic nie ma, jednak kiedy powstanie mit, to nic ludzi nie przekona.

deep
24-11-2009, 09:23
W optyce, ani jakości wykonania różnic nie ma, jednak kiedy powstanie mit, to nic ludzi nie przekona.

W optyce to tak jak napisałem, loteria, ale w wykonaniu to stara 50/1.8 z szybką jest 100 razy lepiej wykonana jak późniejsi bracia (nawet japońscy bracia ale bez szybki, czuć to po luzach i prowadnicy która się nie wyrabia i nie "przeskakuje" obraz przy AF jak ma to miejsce w wielu nowych sztukach). Jest tak samo wykonana jak AF50/1.4.

lodzermensch
24-11-2009, 10:28
W optyce, ani jakości wykonania różnic nie ma, jednak kiedy powstanie mit, to nic ludzi nie przekona.

Sądzę, że miałeś okazję porównać skoro się wypowiadasz..
Ja nie opieram się na mitach, tylko na własnych porównaniach.
Optycznie są podobne, mechanicznie - nie.
Ja różnicę widzę dość wyraźnie.

pawel
24-11-2009, 11:15
Dla mnie to jest jedno i to samo. Działa tak samo bezawaryjnie, na zdjęciach różnic również nie widać, pomijając w sumie niewielki rozrzut między kiepskimi i dobrymi egzemplarzami. Stukrotna różnica to jest może jeśli podliczyć wartość sentymentalną ;)
Luzów i skakania nie miałem w 1.4 japońskim, ani w 1.4D i 1.8D chińskich. Wykonanie i działanie mechaniki to jak dla mnie dokładnie ta sama jakość. Różnice są jedynie w wyglądzie zewnętrznym, ale też bez znaczenia, bo żaden nie był ładniejszy, czy też z lepszego plastiku ;)
Oczywiście Ty miałeś inne egzemplarze, pewnie stąd inne doświadczenia, a może było więcej wersji niż nam wiadomo. ;)

EDIT:

Sądzę, że miałeś okazję porównać skoro się wypowiadasz..

Nie tyle miałem okazję porównywać, co normalnie używałem obydwu.

wywar
24-11-2009, 11:21
Dodam też, że na D80 dawało inny obrazek niż na D300...
bo to inne matryce i dlatego

lodzermensch
24-11-2009, 21:42
Ja się nie chcę spierać.
Nie ja ten wątek założyłem, tylko kolega, którego zapytałem (po prostu: zapytałem) jakiej produkcji był sprzedawany przez niego obiektyw.
Nie chcę też nikogo przekonywać.
Nie twierdziłem też, że są różnice optyczne, co większość tutaj podkreślała.

Szukam japońskiego, nie będę tego dłużej tłumaczył i tyle z mojej strony.
Z całym szacunkiem dla wszystkich forumowiczów.
Pzdr.

P.S. I bardzo proszę mnie nie nazywać fetyszystą czy mitomanem. Dziękuję.

conik
24-11-2009, 21:45
alez nie bierz tego do siebie....po prostu chcialem miarodajnie potwierdzic lub zaprzeczyc tezie jakoby japan byl lepszy od chinczyka nic wiecej i zadnych osobistych wycieczek nie czynilem
jesli odebrales to jakos pejoratywnie przepraszam

lodzermensch
24-11-2009, 22:04
Nie ma problemu conik.
Bez obrazy.

totek
27-11-2009, 15:02
czasy w których to co chińskie z założenia było złe po mału mijają. duży koncern zawsze wymusi dobrą jakość procedurami. a to czy fizycznie procedura zostanie zrealizowana przez polaka, fina, amerykanina czy chińczyka nie ma najmniejszego znaczenia. z chinami radze się oswoić. bo jak tak dalej pójdzie to za 20 lat wszyscy będziemy chińczykami, i to chiny będą rozdawać karty na świecie... na nasze własne życzenie. a w skali świata to polak jest egzotyką, a nie chińczyk.

raider
27-11-2009, 18:30
a w skali świata to polak jest egzotyką, a nie chińczyk.

Dobrze powiedziane :)

marcin_K
14-12-2009, 12:08
Mam chińczyka 1.4D, sprowadzanego z HK i jestem bardzo, ale to bardzo zadowolony. Za conikiem - zaprzecze tezie, że wersja z japanowa była by lepsza do chińczyka.

Rycerz
14-12-2009, 16:37
miałem japończyka 1.8 z szybką i rozumiem dlaczego chcesz go kupic ;) sam bym go chętniej dzisiaj kupił od chińskiego 50/1.4

nem
14-12-2009, 16:56
Miałem 1.8 z szybką i mam teraz kitajowego 1.4. Różnice aptekarskie, o ile są, bo ja nie zauważyłem specjalnie (no, poza nieco lepszym światłem :) )

wudepe
21-12-2009, 16:49
miałem 1,4/50 bez "D" i bardziej mi się podobał w mechanice niż obecny z D, ale to było w czasach, gdy miałem F601 i F5, czyli jakieś 11 lat temu. z perspektywy czasu zawsze się wydaje, że kiedyś było lepiej. Pierścień ostrzenia pracował identycznie jak w moim ówczesnym ZUIKO 1.4/50, którego też miałem podpiętego do Olympusa. Nowa wersja tego nie ma, podobnie jak metalowej puchy. w środku może ma trochę metalu (nowa wersja) może nie tylko w postaci przewodów elektrycznych, ale to nie to samo. To samo natomiast dotyczy tego, co w mnie wk..wia we wszystkich niemal, nawet topowych konstrukcjach, które mam i tych, których nie mam, że nowy obiektyw przy potrząsaniu (każdy) jest nieco luźny. To samo dotyczy i 24-70, i 70-200 VR, i niemal każdej canonoskiej eLki, może z wyjątkiem 1,4/35L. Nie ma tego mój KL Mamiya 3,8/127:))

Myślę, że nie ma sensu szukać po aukcjach starej wersji. Gdyby blok optyczny był tak zawieszony, jak choćby w manualnej AI-S 1,8/50, to by był sens, ale lepiej wydać moim zdaniem 300 zetów i kupić manualnego AI-S, a jak przeszkadza brak AF, to po prostu cokolwiek innego.

Squier
05-03-2010, 14:35
Ja miałem japońca bez szybki. Miał ff. Teraz mam chińczyka i jestem bardzo zadowolony.