Zobacz pełną wersję : Wizjer w D90
Od niedawna mam D90. Przy każdym użyciu ciśnie mi się na usta pytanie.
Czy we wszystkich D90 w wizjerze jest pionowa kreska od dołu do centrum wizjera "niemal" dokładnie w linii centralnego punktu ostrzenia?
Czy może tylko mój egzemplarz ma coś na lustrze, itp.?
Nie znalazłem ani słowa o tym w instrukcji więc może to coś tylko u mnie?
A jeśli już tak ma być to czemu nie pokrywa się dokładnie z centrum wizjera?
Mała rzecz a wnerwia.
Od niedawna mam D90. Przy każdym użyciu ciśnie mi się na usta pytanie.
Czy we wszystkich D90 w wizjerze jest pionowa kreska od dołu do centrum wizjera "niemal" dokładnie w linii centralnego punktu ostrzenia?
Czy może tylko mój egzemplarz ma coś na lustrze, itp.?
Nie znalazłem ani słowa o tym w instrukcji więc może to coś tylko u mnie?
A jeśli już tak ma być to czemu nie pokrywa się dokładnie z centrum wizjera?
Mała rzecz a wnerwia.
Nie przejmuj się, u mnie tez tak jest - to podobno coś związanego z czujnikiem AF (jakieś ścieżki)
Nie przejmuj się, u mnie tez tak jest - to podobno coś związanego z czujnikiem AF (jakieś ścieżki)
Nie jakieś tylko ścieżki doprowadzające zasilanie do tego aby 'świeciło' na czerwono :)
Następny etap użytkowania to pewnie będzie... "powiedźcie ludzie co lata mi w moim body jak nim potrząsnę" :D
Nie jakieś tylko ścieżki doprowadzające zasilanie do tego aby 'świeciło' na czerwono :)
Następny etap użytkowania to pewnie będzie... "powiedźcie ludzie co lata mi w moim body jak nim potrząsnę" :D
roofman zapewniam cię że wiem co "lata mi w moim body" i wiem od lat jak robić zdjęcia ale "takiego cuś" na wizjerze to w żadnym body dotychczas nie miałem więc, z całym szacunkiem, daruj sobie zbędne komentarze
mister, dzięki za odpowiedź, już jestem spokojniejszy choć niekoniecznie szczęśliwszy :)
roofman zapewniam cię że wiem co "lata mi w moim body" i wiem od lat jak robić zdjęcia ale "takiego cuś" na wizjerze to w żadnym body dotychczas nie miałem więc, z całym szacunkiem, daruj sobie zbędne komentarze
Mori jeśli Cię uraziłem taką odpowiedzią to przepraszam.
Raczej humorystycznie to potraktowałem, bo na forum pełno już było zapytań o kreski, rysy, pęknięte wizjery, kuli i sprężynki w body :mrgreen:
mister, dzięki za odpowiedź, już jestem spokojniejszy choć niekoniecznie szczęśliwszy
Przełączaj sobie pola AF, zobaczysz, że za każdym razem linia biegnie od krawędzi wizjera, do akurat podświetlonego punktu AF. Jakoś to podświetlenie musi być zasilane, stąd i widoczna ścieżka tegoż zasilania.
Po jakimś czasie przestaniesz na nią zwracać uwagę.
Przełączaj sobie pola AF, zobaczysz, że za każdym razem linia biegnie od krawędzi wizjera, do akurat podświetlonego punktu AF. Jakoś to podświetlenie musi być zasilane, stąd i widoczna ścieżka tegoż zasilania.
Po jakimś czasie przestaniesz na nią zwracać uwagę.
melepeta ze mnie :) fociłem tylko z centralnym punktem i nie zauważyłem tego przy zmianach
gdybym przyuważył nie zadawałbym głupich pytań :)
znaczy się trzeba przywyknąć
roofman, przeprosiny przyjęte, ja w poniedziałek rano przed pierwszą kawą reaguję trochę zbyt impulsywnie :)
A ja mam też jedno pytanie, ponieważ ściśle dotyczy wizjera nie będę zaczynał nowego tematu.
U mnie w wizjerze zauważyłem taki mały paproch - czarny punkcik, nie zmieniający swojego położenie przy zoomowaniu. To powinienrm sobie lustra wyczyścić czy lepiej to olać ?
To powinienrm sobie lustra wyczyścić czy lepiej to olać ?
A przeszkadz Ci to ? to czyść i już, jak nie to zostaw
Raczej chodzi mi o odpowiedż gdzie ten syfek dokładnie może być i jak to prosto zrobić bo nie chciałbym pozamiatać przy okazji matrycy.
Skoro widzisz go w wizjerze to może siedzieć np. na lustrze, a gdzie dokłądnie to nie wiem, Ty masz aparat
Albo na matówce :) Gruszka w rękę i do roboty.
Tzn. mam po prostu podmuchać powietrzem z gruszki ?
Aparat normalnie czy do góry nogami ? To takie proste ,że nie trzeba żadnych trchnicznych wskazówek.
Tak pytam bo nigdy tego nie robiłem, może pytania banalne ale nie chciałbym ,żeby wszystko potem wylondowało na matrycy.
Tak apropo tych ścieżek to ciekawe jest to ze w D300s ich nie ma a punkty też świecą więc da się to inaczej rozwiązać :)
Tzn. mam po prostu podmuchać powietrzem z gruszki ?
Aparat normalnie czy do góry nogami ? To takie proste ,że nie trzeba żadnych trchnicznych wskazówek.
Tak pytam bo nigdy tego nie robiłem, może pytania banalne ale nie chciałbym ,żeby wszystko potem wylondowało na matrycy.
Możesz dmuchać w górę jak aparat jest w normalnej pozycji lub w dół jak do góry nogami. Nie musisz unosić lustra do tego. Staraj się przeprowadzić operację w miarę dobrych warunkach żeby nie usyfić sobie jeszcze bardziej :) I co najważniejsze, zmieniając obiektyw zawsze przechylać puszkę bagnetem do dołu! Dzięki temu można uniknąć częstego czyszczenia.
Tak apropo tych ścieżek to ciekawe jest to ze w D300s ich nie ma a punkty też świecą więc da się to inaczej rozwiązać :)
widać nie tylko mnie irytowały :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.