PDA

Zobacz pełną wersję : Córa i dziwna czapeczka.



Pimps
22-11-2009, 22:55
Witam
Dzisiaj przyłapałem moją córkę jak mierzyła dziwne czapeczki i między innymi udało mi się ustrzelić jej facjatę w jednej z nich.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.h.tar.pl/JS2211200901mr.jpg)

Marcin30UK
22-11-2009, 23:50
bardzo mocno zlewa się lewa (Jej lewa) strona tej czapki ze światłem (odblaskiem opakowania) w tle ... przez co samej czapki jest niewiele ...
mimo wszystko czapka może się podobać :) - pozdrawiam

Pimps
23-11-2009, 08:03
Marcin30UK - zgadza się wszystko co napisałeś i dlatego umieściłem w tym dziale - córka stałe między półkami sklepowymi a innymi przeszkodami oraz przechodzącymi ludźmi więc zdjątko bardziej dla miłej zabawy niźli artyzmu.

mEwa
23-11-2009, 10:18
fajne winiety robisz :)

Pimps
23-11-2009, 10:22
mEwa - tylko winiety? - dzięki.

mEwa
23-11-2009, 11:18
NIe, nie tylko winiety, zdjęcia też. Ale winietki robisz przesmaczne, takie delikatne i nastrojowe, takie, że dodają zdjęciom uroku.

hobbits
23-11-2009, 11:49
jak dla mnie bardzo sympatyczne, a jakby udało się przygasić tło byłoby świetne :)

Pimps
23-11-2009, 12:15
mEwa - dzięki za uznanie co do moich winietek.

Pimps
23-11-2009, 12:17
kobbits - powiem tak, nie próbowałem tutaj majstrować ale wzrok mojej córy która się zorientowała że ją z żoną podglądam jak mierzy te czapki jest dla mnie bezscenny i wiem oczywiście że to subiektywne stwierdzenie gdyż tacy odbiorcy jak Ty i inni widzą dzieciaka i fotkę i jej wykonanie co jest normalną rzeczą. Dzięki za głosik.

hobbits
23-11-2009, 13:54
kobbits


hobbits


powiem tak, nie próbowałem tutaj majstrować ale wzrok mojej córy która się zorientowała że ją z żoną podglądam jak mierzy te czapki jest dla mnie bezscenny i wiem oczywiście że to subiektywne stwierdzenie gdyż tacy odbiorcy jak Ty i inni widzą dzieciaka i fotkę i jej wykonanie co jest normalną rzeczą. Dzięki za głosik.

Napisałem, że zdjęcie bardzo sympatyczne. A tylko zastanawiałem się, czy łatwo można zrobić coś, żeby ono było jeszcze lepsze.

Ja też jestem nieobiektywny wobec zdjęć moich najbliższych. Pewnie w jakimś stopniu każdy. Nawet ostatnio wpadł mi w ręce albo ze zdjęciami jeszcze z analoga... technicznie, kadrowo itp prawie wszystkie słabiutkie, ale co z tego, jak uruchamiają wspomnienia. Więc siedziałem i gapiłem się w te zdjęcia i w ogóle mi nie przeszkadzała ich niedoskonałość ;)