PDA

Zobacz pełną wersję : Tamron 17-50 z silniczkiem. Wiesza się czasem.



bartekh86
22-11-2009, 22:19
Od dwóch dni jestem posiadaczem Nikona D300 i Tamrona 17-50mm 2.8 bez stabilizacji, wersja z wbudowanym silniczkiem.
O problemie z nieustannym doostrzaniem nie będę się rozpisywał bo jest już chyba znany forumowiczom.
Martwi mnie natomiast co innego.
Dzisiaj (a zrobiłem około 500 zdjęć) kilka razy (około 6) zdarzyło się, że autofocus odmówił pracy. Aparat wydawał się w porządku. Potwierdzenie ostrości działało, punkty się przełączały jeśli przesuwałem obiekt (w dynamicznym śledzeniu 3d), ale musiałem przesuwać obiekt względem aparatu, gdyż autofocus nie działał. Mam ustawiony w opcjach af priorytet ostrości więc spust migawki działał tylko jeśli przesunąłem obiekt w odpowiednie miejsce.
Pomagało ponowne uruchomienie aparatu lub odłączenie i podłączenie obiektywu.

Czy komuś się zawieszał ten obiektyw?
I proszę, powiedzcie, że to nie może być wina aparatu.
Po powrocie do domu podpiąłem Tamrona do D80, a do D300 Nikkora 85mm i wszystko było ok w obu przypadkach.
Po powrotnej zamianie też było wszystko ok. Ale problem na pewno się powtórzy, ponieważ pojawia się w nieregularnych odstępach.

jm
22-11-2009, 22:31
Ten typ silnikowy tak ma - niestety. Niektórzy wierzą w przecieranie styków obiektywu/korpusu spirytusem - ponoć pomaga...ponoć, u mnie pomagało na kilkadziesiąt fotek...:(
Zmieniłam na wersję bez silnika - problem ... jak ręką odjął, zapomniałam o stykach:mrgreen:, wyłączaniu i włączaniu i tym podobnych akcjach.

bartekh86
22-11-2009, 22:35
Czyli problem jest dobrze znany? To jakaś wina tego silniczka, czy co? Bo zachowuje się tak, jakby się silniczek spalił po prostu.
W przecieranie styków trochę nie wierzę, ponieważ wtedy ponowne uruchomienie aparatu nie byłoby rozwiązaniem.
Ten zestaw ma mi służyć na ślubach i trochę mnie to martwi.

misiobudrysio
22-11-2009, 22:56
mam to samo i to przy d300 jak i d80 tak ze nie lam sie nie jestes sam

jm
22-11-2009, 23:00
W czasie kiedy ten obiektyw pojawił się w sprzedaży było kilka (chyba?) takich wątków na forum, niektórzy nawet chyba reklamowali swoje obiektywy.
Ja też nie wierzyłam w magię przecierania styków - zwłaszcza obiektywu, który ma miesiąc - bardziej działało moim zdaniem odkręcenie i ponowne wkręcenie obiektywu, a spirytus na styki...działał może ..jak "placebo"?! U mnie jakoś po 3 tygodniach od zakupu zaczęło się takie szaleństwo z blokowaniem aparatu - zauważyłam, że nasilało się gdy powiedzmy focenie było intensywniejsze i przy tym występowały częste zmiany parametrów - czas/przysłona/iso/pomiar światła. Sprzedawca ...doradzał przecieranie styków...! Mimo, że inne szkiełka działały bezproblemowo.
Mimo, że ja nie focę ślubów zdołało mnie to zniechęcić do szkiełka, mimo, że obrazek był OK.
Kupiłam ponownie wersję starszą, bez silnika.

Z kolei w wątku o najnowszej wersji tego obiektywu z VC, ktoś opisuje podobne manewry... w sumie zaraz po zakupie - tam wniosek jest taki, że tylko w trybie A to się dzieje - zresztą poczytaj sam. Nie wiem dlaczego tryb priorytetu przysłony miałby mieć taki wpływ... ?!

Zen
22-11-2009, 23:04
Również mam T 17-50 i nie znam tego problemu.

Cichy
23-11-2009, 12:32
Problem istnieje z niektórymi egzemplarzami tego szkiełka. Producent twierdzi, że problemu nie zna.

jm
23-11-2009, 18:20
A waidomo jakie numery seryjne są dotknięte tą wadą?
Początkowa produkcja, czy losowo co jakiś czas?

bartekh86
23-11-2009, 19:30
Mój wadliwy egzemplarz pochodzi prosto z dostawy więc chyba nowa seria.
To jest raczej pewne, że to nie wina aparatu, tak? Z nikkorem jeszcze mi sie to nie zdarzyło ale mało z niego ostatnio korzystałem.

jm
23-11-2009, 20:27
Nie jest to wina aparatu. I to jest dobra wiadomość.
U mnie działały wszystkie Nikkory, potem po zmianie na bezsilnikowego, Tamron też działa bezproblemowo i nic się nie zawiesza, więc to nie "wina" body.
Gorsza wiadomość jest taka, że niestety oznacza to, że inne body też może od czasu do czasu wykazywać takie zawirowania z tym obiektywem. Nie odkryto chyba do tej pory żadnego systemowego rozwiązania problemu, jak czytamy wyżej producent twierdzi, że problemu nie zna.
Zresztą dla wielu osób ten mankament pozostanie tylko niedogodnością niewartą rezygnacji ze szkiełka.
A poza tym nie wszystkie egzemplarze wykazują takie skłonności.... tylko człowieku - bądź mądry i poznaj które to?!;)

bartekh86
23-11-2009, 21:54
Jakbym był mądry to bym im teraz odesłał ten obiektyw... tylko nie chce mi się czekać na powrót z serwisu. Ja chcę zdjęcia robić, a nie czekać! (a optycznie to akurat jestem bardzo z tego obiektywu zadowolony).
Zresztą kto wie, czy bym z serwisu nie dostał odpowiedzi, że to wina aparatu bo u nich wszystko działa?

Cichy
24-11-2009, 12:12
A waidomo jakie numery seryjne są dotknięte tą wadą?
Początkowa produkcja, czy losowo co jakiś czas?

To raczej kwestia puszki, bo na moim D80 się Tamrony nie wieszają, ale widziałem na innej puszce jak wygląda taka zawieszka.

PS. Przypomniało mi się, że w bodajże pierwszej dostawie 17-50 z silnikiem zauważyłem zawieszkę na mojej puszce, ale od tamtej pory cisza.

Żeby nie było - stary C 5D też mi się czasem zawiesza, i to nie jeden egzemplarz (miałem kilka sztuk) ;)

jm
24-11-2009, 17:32
Tylko...jak długo Ty masz podpiętego takiego sprzedażowego Tamrona do puszki? Przypuszczam, że tylko do testów na celność/ostrość? To moim zdaniem zbyt krótko aby wiarygodnie stwiedrzić czy wiesza czy nie wiesza.... Mój silnikowy, działał OK przez jakieś 3 tygodnie - kupiony nowy, dopiero potem zaczął mieć "humory". To właśnie jest chyba najgorsze, bo naprawdę bardzo trudno problem zdiagnozować przy zakupie/sprzedaży - w końcu ile fotek testowych można zrobić - 10? 50?
Założę się, że przez 3 tygodnie zrobiłam znacznie więcej, zwłaszcza, że to plenerowy czas był:)

Jacek60
19-01-2010, 17:03
Wczoraj kupiułem Tamrona 17-50/2,8 z silniczkiem. Po sprawdzeniu działania wziąłem czwartego z kolei. Pierwszy miał FF i to spory. Drugi ostrzył od punktu w który celowałem z głębią ostrości do tyłu. Trzeci zaciął się po założeniu - nie zadziałał właśnie silniczek. Po zdjęciu i ponownym założeniu już działał ładnie i ostro. Dopiero ten czwarty ładnie ostrzył i miał ładną głębię ostrości (1/3 do 2/3).

pukas
14-07-2010, 19:27
W czasie kiedy ten obiektyw pojawił się w sprzedaży było kilka (chyba?) takich wątków na forum, niektórzy nawet chyba reklamowali swoje obiektywy.
Ja też nie wierzyłam w magię przecierania styków - zwłaszcza obiektywu, który ma miesiąc - bardziej działało moim zdaniem odkręcenie i ponowne wkręcenie obiektywu, a spirytus na styki...działał może ..jak "placebo"?! U mnie jakoś po 3 tygodniach od zakupu zaczęło się takie szaleństwo z blokowaniem aparatu - zauważyłam, że nasilało się gdy powiedzmy focenie było intensywniejsze i przy tym występowały częste zmiany parametrów - czas/przysłona/iso/pomiar światła. Sprzedawca ...doradzał przecieranie styków...! Mimo, że inne szkiełka działały bezproblemowo.
Mimo, że ja nie focę ślubów zdołało mnie to zniechęcić do szkiełka, mimo, że obrazek był OK.
Kupiłam ponownie wersję starszą, bez silnika.

Z kolei w wątku o najnowszej wersji tego obiektywu z VC, ktoś opisuje podobne manewry... w sumie zaraz po zakupie - tam wniosek jest taki, że tylko w trybie A to się dzieje - zresztą poczytaj sam. Nie wiem dlaczego tryb priorytetu przysłony miałby mieć taki wpływ... ?!

Stawiał bym raczej na soft - trzeba by popytać kto na jakim sofcie w puszcze pracuje, być może chodzi soft obiektywu ... ale nie wiem jako to sprawdzić