Zobacz pełną wersję : pokrętło korekcji dioptrażu a ostrość
krystynakk
22-11-2009, 13:38
witam,
jak w temacie o co chodzi?
niby pokretło jest, którym wg instrukcji można ustawić ostrość wizjera, ale jeśli ustawie ostrość wizjera, a źle będzie ustawiona ostrość obiektywu to czy to będzie dobrze; albo jeśli ostrość obiektywu jest ok to czy mam jeszcze cos robicz tym pokretlem czy nie
przyznam, ze troche nim krecilam, zeby sprawdzic roznice, no i nie wiem co bylo na poczatku, nie wiem czy nie rozregulowalam tego pokretla
djabollo
22-11-2009, 13:40
zwroc uwage na punkt ostrosci, ktory wskazuje czy aparat lapie ostrosc (zielony punkcik w wizjerze) a potem koryguj dioptraż
krystynakk
22-11-2009, 14:03
czyli mam krecic za kazdym razem jak znika mi zielona dioda;
nie znam sie za bardzo ale to chyba nie tak;
a jesli w obiektywie bedzie ostro, a diody zielonej brak, czysto teoretycznie pytam, to tez trzeba krecic do uzyskania zielonej diody?
aha i jestem krotkowidzem, ale nosze szkla kontaktowe, to nie wiem czy to ma znaczenie przy ustawianiu tym pokretelkiem korekcji dioptrazu; ajesli tak, to teoretycznie, interesuje mnie przekrecanie zgodnie z kierunkiem wskazowek zegara (tak by byl widoczny minusik) czy przeciwnie (tak by byl widoczny plusik)
Ustaw okular tak, abyś dobrze widziała parametry wyświetlane w wizjerze. Zielona kropka jest potwierdzeniem ostrości - jej zapalenie informuje że ostrość została poprawnie ustawiona w miejsce w które celujesz.
EDIT: Większość wizjerów popularnych amatorskich lustrzanek jest na tyle mała że ustawienie ostrości na podstawie tego co się w nim widzi jest dość trudne.
djabollo
22-11-2009, 14:23
tak jak pisze jarkko. przede wszystkim musisz widziec zielony punkt. jesli jest, wowczas ustawiaj korekcje tak, aby widziec ostro.
kielbach
22-11-2009, 15:01
djabollo przecież jarkko pisał dokładnie co innego niż ty... Odnośnie tematu, korekcję dioptrażu należy ustawiać najlepiej na elementy celownicze (punkty obrazujące rozmieszczenie sensorów AF). Aby sobie uprościć zadanie najlepiej skierować aparat tak by obraz w wizjerze stanowiła gładka, jednolita, jasna powierzchnia tak aby nie rozpraszać wzroku i umożliwić by elementy celownicze były jak najbardziej kontrastowe.
jarkko ja ze swojego doświadczenia widzę, że to wcale nie wielkość wizjera w dslr jest problemem, a sposób prezentacji DOF przez matówki optymalizowane pod AF, które to ma sie nijak do rzeczywistego DOF.
djabollo
22-11-2009, 17:21
kielbach - przeciez jarko nie napisal zupelnie czegos innego. przeciez nie zaprzeczyl, ze zielony punkt potwierdza zlapanie ostrosci, a wrecz przeciwnie... . a wiec jesli wiemy, ze ostrosc jest, a widzimy nieostro, to wiemy jak korygowac, czyz nie? a to, ze nie w kazdym aparacie dobrze widac, np. D70 to inna sprawa.
kielbach
22-11-2009, 19:12
djabollo poważnie nie widzisz różnicy w tym co ty proponujesz a tym co napisał jarkko?
Aby była jasność korektę dioptrażu można przeprowadzać bez podpietego szkła więc poprawne ustawienie odległości ostrzenia obiektywu nie jest do niczego potrzebne.
PS. Dla tych co wierzą w potwierdzenie ostrości kropką proponuję podpiąć jasne szkło o ogniskowej >50mm i poobserwować jaki zakres tolerancji ma owo potwierdzenie.
marcin_G
22-11-2009, 19:50
Pokrętło korekcji wady wzroku służy do tego, żeby ostro widzieć LCD POD KADREM, POLA AF, KÓŁKO CENTALNE I EW. LINIE KADROWANIA. Nie ma to NIC wspólnego z ostrością obrazu dawanego przez obiektyw. Aby ustwawić to optymalnie zrób tak:
- wyjmij obiektyw (jesli masz matowo-białą pokrywkę na bagnet korpusu - załóż ją)
- skieruj aparat w stronę, skąd pada rozproszone światło (biała ściana jest super)
- tak kręć regulacją, aż pola AF i kółko centalne będą maksymalnie ostre.
I TO WSZYSKO :D
pytajaca
30-03-2010, 19:24
odgrzebując stary temat.. w D60 nie mam zielonej diody, która miga, czy rada marcina_G będzie w moim przypadku też dobra?
czasem podpinam Nikkora 50 i okazuje się potem, że zdjęcia są nie ostre. zastanawiam się czy to moja ślepota, czy brak umiejętności?
starowity zenit miał podziałkę, którą było widac przez wizjer, bodajże dwie poziome linie, które jak były na jednej lini z danym obiektem, znaczyło to że ostrośc jest ok..
no a tu lipa dla mnie nieco.
odgrzebując stary temat.. w D60 nie mam zielonej diody, która miga, czy rada marcina_G będzie w moim przypadku też dobra?
czasem podpinam Nikkora 50 i okazuje się potem, że zdjęcia są nie ostre. zastanawiam się czy to moja ślepota, czy brak umiejętności?
starowity zenit miał podziałkę, którą było widac przez wizjer, bodajże dwie poziome linie, które jak były na jednej lini z danym obiektem, znaczyło to że ostrośc jest ok..
no a tu lipa dla mnie nieco.
W D60 jest zielona kropka :) Po lewej stronie jakby co:)
Masz równiez suwak do regulacji "pod oko".
Nie ustawisz ostrości na linie, bo ich nie masz. Załóż szkło, ustaw AF na jakieś literki i skoryguj suwakiem (pod gumą wizjera)
pytajaca
31-03-2010, 00:04
o durna ja. faktycznie. pomyliłam tylko nie wiem z jaką funkcją..może głębia ostrości?
czyli rozumiem, że jak zakładam mojego Nikkora 50, to mam potwierdzenie ostrosci nawet jesli w moim przypadku nastawiam ją manualnie?
byłoby to dla mnie wielkopomne odkrycie!
o durna ja. faktycznie. pomyliłam tylko nie wiem z jaką funkcją..może głębia ostrości?
czyli rozumiem, że jak zakładam mojego Nikkora 50, to mam potwierdzenie ostrosci nawet jesli w moim przypadku nastawiam ją manualnie?
byłoby to dla mnie wielkopomne odkrycie!
Właśnie to odkryłaś! Brawo ;)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.