PDA

Zobacz pełną wersję : D80 vs reszta czy D5000, D3000 i D60



h2o
20-11-2009, 23:07
czyli pytanie od leniwego użytkownika forum ;-)

1. Gdzie można kupić D80 nowy?
2. Jak nie można, to który z kolejnych będzie mniejszym złem? ;-)

Sprzęt dla zielonego amatora. Ja bym kupił teraz D700 więc proszę nie wybiegać do D90 ;-) Nie znam się na tych kitach, a muszę coś doradzić :|

Antonioo
20-11-2009, 23:10
ad 1 chyba tylko w snach:)

ad 2 d5000, ale jeśli fotografia na poważniej to szukałbym dobrej używki d80

Piotr_
20-11-2009, 23:34
Ad 1. Nowego d80 nie kupisz.
Ad 2. Jak dla zielonego amatora to D5000 + N18-105.

DarekD80
21-11-2009, 11:22
D80 nowych już nie ma, pozostaje używany. D80 to świetne BODY, sam używam. Od D5000 osobiście wolałbym D90, trzeba oczywiście dopłacić ale warto. Już to pisałem - D90 to chyba optymalny NIKON, świetnie wyważona cena / jakość. Jak nie stać Cie na D90 to kup D5000 lub używany D80. D5000 - jedyny dla mnie plus to LV i odchylany wyswietlacz LCD. D80 to wyższy model (jedyne czego mi w nim czasami brakuje to LV).

Antonioo
21-11-2009, 11:27
ale prawda jest taka, że to lv w nikonach kuleje i kuleć będzie dopóki nie wprowadzą jakichś istotnych zmian....

jaki pożytek z lv, skoro af mieli, mieli , mieli i mieli kilka sekund zanim złapie ostrość? wprawdzie w niektórych sytuacjach się przydaje, ot choćby jak mamy sporo czasu na kadrowanie statyw itp, ale tak, to niestety jest bezużyteczny....kilka razy scena nam się zmieni nim aparat ustawi ostrość, lepiej chyba strzelać na ślepo np. jak robimy zdjęcia znad głowy... zdąży się przynajmniej zrobić kilka zdjęć, niż jedno z użyciem lv: )

lv mam i 1-2 razy może użyłem

gilvhs
21-11-2009, 11:28
Zdecydowanie D5000 bardzo fajny aparacik na start. Najlepiej z obiektywem 18 - 105 ten 18-55 jest kiepski, liche wykonanie.

BBall_Freaker
21-11-2009, 11:33
ale prawda jest taka, że to lv w nikonach kuleje i kuleć będzie dopóki nie wprowadzą jakichś istotnych zmian....

jaki pożytek z lv, skoro af mieli, mieli , mieli i mieli kilka sekund zanim złapie ostrość? wprawdzie w niektórych sytuacjach się przydaje, ot choćby jak mamy sporo czasu na kadrowanie statyw itp, ale tak, to niestety jest bezużyteczny....kilka razy scena nam się zmieni nim aparat ustawi ostrość, lepiej chyba strzelać na ślepo np. jak robimy zdjęcia znad głowy... zdąży się przynajmniej zrobić kilka zdjęć, niż jedno z użyciem lv: )

lv mam i 1-2 razy może użyłem

Troszeczkę przesadzasz z tym mieleniem ;-) Wiadomo, szybki to on nie jest, ale żeby kilka sekund to trochę kosmiczna wartość. U mnie nie trwa to dłużej niż 2s :-)

A jeśli chodzi o temat to cóż, D80 góruje nad D5000 w kwestii śrubokreta, co oczywiście jest bardzo istotne. Na korzyść D5000 jednak przemawia wspomniany LV, odchylany ekran i oczywiście (zdecydowanie) matryca.

Antonioo
21-11-2009, 11:39
Zdecydowanie D5000 bardzo fajny aparacik na start. Najlepiej z obiektywem 18 - 105 ten 18-55 jest kiepski, liche wykonanie.

toś chyba obiektywu canona z podobnej klasy nie widział:)....wg mnie wykonanie obiektywu 18-55 jest na jak najbardziej dobrym poziomie....dobrze spasowany materiał, optycznie też całkiem całkiem, nic nie trzeszczy, płynnie chodzi, jedynie co przeszkadza to ogniskowa:D mało, ale w końcu czegóż można chcieć więcej za te parę stówek??

a kwestia d5000
tylko tu jest problem, że jeżeli ktoś złapie bakcyla,ergonomia i możliwości w d5000 staną się szybko niewystarczające....amator na początku nie zauważy sporej różnicy w zdjęciach z d80 czy d5000, ale w ergonomii, użytkowaniu i wygodzie fotografowania to na pewno...


PopaY: U mnie nie trwa to dłużej niż 2s

pracuję w sklepie foto, i tak przeważnie jest to w granicach kilku sekund....3-4 sekund około

smokwaw
21-11-2009, 11:39
Kup D90 z 18-105 i tyle w tym temacie, pytanie czy masz na nowy czy musisz poszukać na aledrogo lub giełdzie forumowej.

Ma wszstkie zalety D80 i dużo dużo więcej.

Na tym forum były wałkowane zalety i wady D5000 już wielokrotnie wiec nie będe ich powtarzał (bo tez jestem na to za leniwy :P ) O pozostałych wymienionych zapomnij!

h2o
21-11-2009, 11:50
wysłałem znajomą do sklepu. Ma pomacać 450D, 500D, N3000 i 5000 oraz A300-330 i K20D. Ja w tej klasie cenowej wybrałbym canona albo K20D ;-)

ad2122
21-11-2009, 12:02
K20D niestety mocniej szumi, ale jeśli już to proponuję samsunga GX-20 - to jest bliźniak K20D, a zdecydowanie tańszy. I należy pamiętać, aby zrobić upgrade softu. Oba t modele miały problem z pojawiającymi się "hotpixelami". Aktualizacja softu załatwiała problem.

BBall_Freaker
21-11-2009, 12:40
pracuję w sklepie foto, i tak przeważnie jest to w granicach kilku sekund....3-4 sekund około

Sprawdzałem w domu LV, nie trwało to dłużej niż 2s :-)

mateuszu
21-11-2009, 12:50
ja bylem kilka dni temu w takiej samej sytuacjii.no i trafil sie d80 sztuka jak nówka oczywiscie z naszej giełdy.mialem ograniczony budżet takze padlo na d80.mialem d40 i różnica dla mnie ogromna.no ic teraz tylko przestudiowac instrukcje i robic zdjecia ale d80 calym sercem polecam!!!

h2o
21-11-2009, 12:55
K20D niestety mocniej szumi, ale jeśli już to proponuję samsunga GX-20 - to jest bliźniak K20D, a zdecydowanie tańszy.a fakt. Kupiłem kiedyś K10D, zamiast GX10 tylko dlatego, że pisało na nim Pentax. A to był błąd...

BBall_Freaker
21-11-2009, 13:05
ja bylem kilka dni temu w takiej samej sytuacjii.no i trafil sie d80 sztuka jak nówka oczywiscie z naszej giełdy.mialem ograniczony budżet takze padlo na d80.mialem d40 i różnica dla mnie ogromna.no ic teraz tylko przestudiowac instrukcje i robic zdjecia ale d80 calym sercem polecam!!!

Bo to naprawdę dobry aparat :) Gdyby jeszcze miał matrycę CMOS to byłaby już bajka :-) (choć w sumie dlatego powstał D90 ;-) )

Antonioo
21-11-2009, 13:14
to może zależy od warunków i światła....

Antonioo
21-11-2009, 13:16
Sprawdzałem w domu LV, nie trwało to dłużej niż 2s :-)


to może zależy od warunków i światla

BBall_Freaker
21-11-2009, 13:18
No moim zdaniem właśnie od tego zależy :-) Gdy sprawdzałem to miałem dobre światło dobiegające zza okna, ale domyślam się, że ze sztucznym światłem trwa to dłużej.

Antonioo
21-11-2009, 13:20
no ale powiedz sam używasz lv??

h2o
21-11-2009, 13:26
no ale powiedz sam używasz lv??LV przydaje się czasem. Na tyle rzadko, że można uznać za pierdołę. Tak samo jak odchylany wyświetlacz.

BBall_Freaker
21-11-2009, 13:32
no ale powiedz sam używasz lv??

Nie tyle co powiem, bo jest to niemożliwe, ale napiszę ;-) Nie, nie uzywam, ale żona tak :-)


LV przydaje się czasem. Na tyle rzadko, że można uznać za pierdołę. Tak samo jak odchylany wyświetlacz.

Tu się nie zgodzę. Odchylany LCD przydaje się baaardzo często. Jak ja robię zdjęcia to mam go zawsze pod aparatem by nie dotykać do niego twarzą, wówczas się nie "tłuści".

Antonioo
21-11-2009, 13:43
Napisał PopaY:
Tu się nie zgodzę. Odchylany LCD przydaje się baaardzo często. Jak ja robię zdjęcia to mam go zawsze pod aparatem by nie dotykać do niego twarzą, wówczas się nie "tłuści".


no co do brudzenie, to i owszem, ale żeby podglądnąć zdjęcie, trza go rozwijać i znowu potem zwijać, trochę to bez sensu....

powiem tak jakby nikonowskie lv działało tak jak w sony, to byłaby to zaje...fajna przydatna funkcja, a tak to jest po to żeby było...

ad2122
21-11-2009, 13:57
co do ruchomego wyświetlacza w d5k, to jest to niejako odpowiednik górnego wyświetlacza w np d90 - tylko, że większy :) IMO bardzo się przydaje. Osobiście wolę takie rozwiązanie niż to z d90.
Jedna wada, niestety nieprzydatny przy robieniu zdjątek ze statywu, gdy fotografujący chce być jednocześnie modelem. Byłaby to fajna opcja przy wyzwalaniu z pilota lub timera. Model stojąc przed obiektywem miałby podgląd kadru - oczywiście z niewielkiej odległości. A tak, d..a.
aaa, zamknięcie wyświetlacza chroni go przed uszkodzeniami np. w czasie transportu - super sprawa, nie trzeba dokupować żadnych osłon wyświetlacza.

Antonioo
21-11-2009, 14:03
co do ruchomego wyświetlacza w d5k, to jest to niejako odpowiednik górnego wyświetlacza w np d90 - tylko, że większy :)


dlaczego odpowiednik?, (chyba że żart:) )wyświetla to co każdy inny wyświetlacz aparatu bez górnego lcd wyświetlać musi...tak jak w d40,d40x,d60,d3000, itp. nie mówiąc już o aparatach innych firm

wonito
21-11-2009, 14:03
A mi sie przydaje LV do balansu bieli
W D90 drugie pokretło pozwala dodatkowo na oziębienie lub ocieplenie wybranej barwy.
Jakoś nie wyobrażam sobie tego bez LV, chyba bym musiał wykonać z 10 zdjęć wczesniej...

BBall_Freaker
21-11-2009, 14:06
no co do brudzenie, to i owszem, ale żeby podglądnąć zdjęcie, trza go rozwijać i znowu potem zwijać, trochę to bez sensu....

powiem tak jakby nikonowskie lv działało tak jak w sony, to byłaby to zaje...fajna przydatna funkcja, a tak to jest po to żeby było...

Chyba mnie nie zrozumiałeś :-) ja mam LCD cały czas "otwarty", ale "zwisa" mi on pod aparatem (co w ogóle nie przeszkadza) więc jak zrobię zdjęcie to mam od razu podgląd i nic nie muszę "rozwijać".

EDIT:
o tak :-)


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/11/Obrotowy_ekran_Nikona_3256481-1.jpg
źródło (http://www.benchmark.pl/uploads/image/Obrotowy_ekran_Nikona_3256481.jpg)

ad2122
21-11-2009, 14:08
dlaczego odpowiednik?, (chyba że żart:) )wyświetla to co każdy inny wyświetlacz aparatu bez górnego lcd wyświetlać musi...tak jak w d40,d40x,d60,d3000, itp. nie mówiąc już o aparatach innych firm

a w tych, co wymieniłeś ustawisz wyświetlacz w poziomie? Chyba nie.

Antonioo
21-11-2009, 14:08
PopaY:tak??


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/11/d50001-1.jpg
źródło (http://www.komputerswiat.pl/media/84346/d5000-1.jpg)




a w tych, co wymieniłeś ustawisz wyświetlacz w poziomie? Chyba nie.


w poziomie? w jaki sposób? co masz na myśli?

BBall_Freaker
21-11-2009, 14:09
a w tych, co wymieniłeś ustawisz wyświetlacz w poziomie? Chyba nie.

Dobry argument :-) Tak czy siak, możecie wierzyć lub nie, ale LCD w D5000 to naprawdę przydatny "bajer".

BBall_Freaker
21-11-2009, 14:10
Antonioo looknij w mój post ;-)

ad2122
21-11-2009, 14:17
fakt w Oly E620 jest to lepiej rozwiązane - zawias z boku to jest to

Antonioo
21-11-2009, 14:17
miałem klienta i nie zdążyłem wrzucić na czas :) powisiał trochę i mnie wyprzedziłeś :D

ale dałeś edita, więc byłem szybszy :)




PopaY:
Dobry argument Tak czy siak, możecie wierzyć lub nie, ale LCD w D5000 to naprawdę przydatny "bajer".

oczywiście, że to zależy co kto i jak fotografuje, i czego potrzebuje. Ja nie twierdzę, że nie, ale mi przede wszystkim chodzi o prędkość działania af w tym trybie.....dla mnie i dla wielu jest to nie po podważenia argument na nie....więc jeśli wolno ostrzy, to nie ma to dla mnie żadnego znaczenia, czy sobie mogę piruety wyświetlaczem kręcić ,czy nie :D jak mi scena i kadr 10 razy ucieknie.....

ad2122
21-11-2009, 14:24
w poziomie? w jaki sposób? co masz na myśli?
a do czego służy górny wyświetlacz w d90? To teraz wyobraź sobie, że... a nawet nie musisz sobie wyobrażać :) Popatrz na fotkę, którą sam zamieściłeś. Parametry expozycji możesz teraz odczytać patrząc z góry, z tyłu...

BBall_Freaker
21-11-2009, 14:25
Nie byłeś szybszy, bo mój edit ukazał się przed Twoim postem :-P Zdąrzyłem jeszcze dopisać kolejnego posta zanim powstał Twój hehe, a to już było po edicie ;-) To tak gwoli ścisłości :mrgreen:

BBall_Freaker
21-11-2009, 14:26
fakt w Oly E620 jest to lepiej rozwiązane - zawias z boku to jest to

A moim zdaniem gorzej, ale każdy ma swój gust. Będę szczery: zastanawiałem się nad E620, ale jednak wybrałem D5k właśnie z uwagi (m.in.) na LCD odchylany do dołu :-)

ad2122
21-11-2009, 14:32
a ja z uwagi na szumy zrezygnowałem z 620 - mniejsza matryca (rozmiary)

Antonioo
21-11-2009, 14:35
a do czego służy górny wyświetlacz w d90? To teraz wyobraź sobie, że... a nawet nie musisz sobie wyobrażać :) Popatrz na fotkę, którą sam zamieściłeś. Parametry expozycji możesz teraz odczytać patrząc z góry, z tyłu...


patrząc z góry na aparat mamy górny wyświetlacz, a jak chce się patrzyć z tyłu, to mam tylny....na którym też wyświetlane są parametry ...do wyboru, do koloru :)



https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/11/lustrzankacyfrowanikond905-1.jpg
źródło (http://www.komputerswiat.pl/media/466021/lustrzanka-cyfrowa-nikon-d90-5.jpg)

BBall_Freaker
21-11-2009, 14:37
Jedni lubią to inni tamto i tyle ;-) Jedno jest pewne, gdyby D90 miał odchylany LCD to bym się nawet nie zastanawiał nad zakupem D5k ;-)

gilvhs
21-11-2009, 14:44
Górny wyświetlacz to bardzi fajna sprawa, wszystko zmieniamy szybciej. Oraz możemy wyłączyć podstawowy i używać tylko górnego do funkcji, aby zaoszczędzić energię, wtedy główny służy tylko do podglądu zrobionego zdjęcia.

A Lv przydaje się najabardziej jak robimy foki z żabiej perspektywy, nie trzeba się kłaść na ziemi, a nie zawsze jest na to miejsce. Mi Lv służy tylko do tego, w innych sytuacjach jest nie przydatny.

ad2122
21-11-2009, 15:51
Antonioo i to samo uzyskasz w d5000 dzięki jednemu obrotowemu wyświetlaczowi. Patrzysz z góry - ustawiasz go w poziomie, patrzysz z tyłu - ustawiasz w pionie, albo pod kątem 45 i możesz patrzeć z góry lub z tyłu. Dlatego uważam, że nie jest to "tylko zbędny bajer".
Nie piszę, że tak, czy tak jest gorzej/lepiej, tylko jako zarzut w stosunku do d5000 podaje się bardzo często brak górnego wyświetlacza. Przy obrotowym wyświetlaczu w d5000 jest to nieco chybione.

blackside
21-11-2009, 15:58
Sam mam D60 i nie brakuje mi górnego LCD.
Szczeże osobiście uważam że ten górny wyświetlacz przydaje się wg. moich kryteri
- Do oszczędzania enegi<po wyłączeniu głównego>
- Do tego by główny w razie nie raził w oczy<D5000 w odróżnieniu do D60 nie ma czujnika zbliżenia, mnie to drażni jak mi wali po oczach>
- Do mimo wszystko szybszej zmiany parametrów<żeby to zrobić w D60 muszę wpierw wywołać menu co czasem jest lekko problematyczne, mam tu na myśli np. ostre słońce, lub mus lekkieg wciśnięcia spustu migawki>
Ideał D90 z uchylnym LCD i osobiście wolałbym boczny uchył , mam taki w A610 i jest genialny.

ad2122
21-11-2009, 16:01
Do tego by główny w razie nie raził w oczy<D5000 w odróżnieniu do D60 nie ma czujnika zbliżenia, mnie to drażni jak mi wali po oczach>
nie wali :) możesz ustawić wygaszanie, poziom podświetlenia, a w momencie wciśnięcia spustu sam się wyłącza - ale tak chyba mają również jego krewni

Do mimo wszystko szybszej zmiany parametrów<żeby to zrobić w D60 muszę wpierw wywołać menu co czasem jest lekko problematyczne
tu chyba nie tyle wyświetlacz, a kwestia bezpośredniego dostępu do funkcji za pomocą guziczków. Mi osobiście to nie przeszkadza w d5k, bo przesiałem się z małpy (sony dsc-h10) więc latanie o menu nie jest mi obce. W porównaniu do h-10, to rozkład menu w d5k jest super - tam to dopiero jest jazda.

Antonioo
21-11-2009, 16:09
Antonioo i to samo uzyskasz w d5000 dzięki jednemu obrotowemu wyświetlaczowi. Patrzysz z góry - ustawiasz go w poziomie, patrzysz z tyłu - ustawiasz w pionie, albo pod kątem 45 i możesz patrzeć z góry lub z tyłu. Dlatego uważam, że nie jest to "tylko zbędny bajer".
Nie piszę, że tak, czy tak jest gorzej/lepiej, tylko jako zarzut w stosunku do d5000 podaje się bardzo często brak górnego wyświetlacza. Przy obrotowym wyświetlaczu w d5000 jest to nieco chybione.



no dobra patrzę z góry, mam go w poziomie-----> chcę przystawić do oka wizjer i co?----> muszę zamknąć.....ruchomy lcd przydaję się do:

-kręcenia filmów.......---to ma znaczną przewagę nad d90
-robienia zdjęć znad głowy i z żabiej perspektywy, ale prawda taka, że z tak działającym af-em jest lepiej strzelać na ślepo.....szybciej, pewniej (kadr nie ucieknie) ,bezpieczniej i taniej (energia)

Panowie......nie ma już sensu dalej rozprawiać nad ergonomią d90 i d5000 ..... prawda jest taka, że jeżeli będę chciał zrobić zdjęcia jednym i drugim bez żadnych ustawień, i ustawiać i który szybciej, to d5000 no nie ma szans.......i ruchomy wyświetlacz mu w tym nie pomoże........a trzymając wychylony na dół, to niechcący można sobie go urwać, miałem już takie przypadki w sklepie....:D

Antonioo
21-11-2009, 16:20
tu chyba nie tyle wyświetlacz, a kwestia bezpośredniego dostępu do funkcji za pomocą guziczków..

tu się zgodzę, jakby d5000 "oprzyciskowali" tak jak d90, to w sumie jeśli parametry byłyby wyświetlane tak jak to ma miejsce w menu roboczym To się zgodzę górny wyświetlacz stałby się mniej niezbędny...:)

fryzio
21-11-2009, 16:25
zabawna dyskusja :) bez zastanowienia bym brał używany D80, a nawet D70 w dobrym stanie, autorze postu jeśli zastanawiasz się nad wyborem z powodu podglądu na żywo, to może od razu kup kompakta hehe :)

ad2122
21-11-2009, 16:29
Panowie......nie ma już sensu dalej rozprawiać nad ergonomią d90 i d5000 ..... prawda jest taka, że jeżeli będę chciał zrobić zdjęcia jednym i drugim bez żadnych ustawień, i ustawiać i który szybciej, to d5000 no nie ma szans.......i ruchomy wyświetlacz mu w tym nie pomoże........a trzymając wychylony na dół, to niechcący można sobie go urwać, miałem już takie przypadki w sklepie....
ja nie porównuję ergonomii d90 i d5000, a podważam zasadność stwierdzenia, że ruchomy wyświetlacz w d5000 to "zbędny gadżet"- tylko i wyłącznie. I sorki, z tym się nie zgodzę :)
Oczywiście, że komfort pracy z d90 jest wyższy i tego nie kwestionuję. Tego chyba nikt nie kwestionuje :)

ad2122
21-11-2009, 16:34
fryzio, każdy woli to co woli :) ja tam wolałem nowego d5000 z jego ułomnościami, ale i z bebechami wyciągniętymi z d90 (poza silnikiem) i z matrycą CMOS. Może zrobienie fotki w manualu trwa dłużej, ale można się spodziewać dokładnie takiej samej jakości fotki co w d90. Rzecz gustu.

BBall_Freaker
21-11-2009, 18:27
zabawna dyskusja :) bez zastanowienia bym brał używany D80, a nawet D70 w dobrym stanie, autorze postu jeśli zastanawiasz się nad wyborem z powodu podglądu na żywo, to może od razu kup kompakta hehe :)

Cicho tam :mrgreen: D5000 to fajny aparat i tyle :-P Ale chętnie się z Tobą zamienię na Twój :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

EDIT: ja tylko przypomnę, że D80 ma tą przewagę nad D5000, że ma silnik, ale nie zapominajmy, że silnik w body działa wolniej niż silnik w obiektywie ;-)

Antonioo
21-11-2009, 19:06
Cicho tam :mrgreen: D5000 to fajny aparat i tyle :-P Ale chętnie się z Tobą zamienię na Twój :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

EDIT: ja tylko przypomnę, że D80 ma tą przewagę nad D5000, że ma silnik, ale nie zapominajmy, że silnik w body działa wolniej niż silnik w obiektywie ;-)


ale lepiej mieć wolniejszy af z puchy niż bardziej opustoszały portfel po kupnie obiektywu z af:D
mówiąc o początkach i amatorskiej fotografii:)

Mati_007
22-11-2009, 18:45
Stawiam na nowy D90 albo używkę D80. Jak widać ze stopki, używam D80 i jestem zadowolony. Ergonomia, przyciski na body itd... Mi akurat górny LCD bardzo się przydaje. A w D5000 D3000 tego niestety brak. Silnik w body też ma swoje znaczenie. A więc D80-D90 słusznym wyborem jest.

Mikee
22-11-2009, 19:19
Tak jak ktoś napisał wcześniej, jeśli ktoś złapie bakcyla to d5000 nie jest ergonomiczny, mnie brakuje paru rzeczy, a jak czytam o robieniu zdjęć d5k z odchylonym wyświetlaczem to mi się chce śmiać, rozumiem że każdy robi jak mu wygodniej ale po paru miesiącach użytkowania d5k poważnie się zastanawiam czy nie sprzedać dołożyć i kupić d90 bo raz że mi śrubokrętu brakuje, dwa górnego wyświetlacza (ale nie którzy twierdzą że odchylany w pełni zastępuje... hmm pozdrawiam z warunków polowych), ogólnie paru innych funkcji o których nie chce mi się pisać.

blackside
22-11-2009, 20:12
"Jeśli"- to tak.
Tylko aby złapać bakcyla to trzeba jeszcze mieć czas, pieniądze, wyrozumiałą żony oraz mało obowiązków.
Tak wygląda z mojego pkt. widzenia.

ad2122
22-11-2009, 20:13
...ale nie którzy twierdzą że odchylany w pełni zastępuje... hmm pozdrawiam z warunków polowych...
ja twierdzę, i mi w zupełności wystarcza.
Gdybym miał zarabiać pieniądze robiąc fotki, to dk5 byłby z góry skreślony, ale i pewnie d90 również. Zainwestowałbym pieniądze w coś bardzie profesjonalnego, d300 lub d700... Pytane: co komu potrzebne? Mi wystarczy d5K, komuś innemu jest potrzebne d90, innemu d300 itd. ... Po co kminić ten wątek i przekonywać ko do kogo? d3000. d5000 d90, d300, d700... to są inne puchy i każdy chyba zdaje sobie z tego sprawę.

hugues
22-11-2009, 21:46
nie wiem co Wy tam ustawiacie w tych aparatach, mi te kilka przyciskow w zupelnosci wystarcza (iso, przyslona, naswietlenie etc) no i wszystkie te parametry sa wyswietlane w wizjerze, wiec duzy wyswietlacz jak i maly jest jak dla mnie zbedny :)

Mati_007
22-11-2009, 23:18
no i wszystkie te parametry sa wyswietlane w wizjerze, wiec duzy wyswietlacz jak i maly jest jak dla mnie zbedny :)
A WB; Pomiar; Aktywny punkt AF; Tryb AF; Jakość zdjęć; Tryb zdjęć... też się wyświetla w wizjerze??? Jakoś sobie nie przypominam:)

mpwt
22-11-2009, 23:28
mi te kilka przyciskow w zupelnosci wystarcza (iso, przyslona, naswietlenie etc) no i wszystkie te parametry sa wyswietlane w wizjerze, wiec duzy wyswietlacz jak i maly jest jak dla mnie zbedny :)

Jak ja Ci zazdroszczę... :D

Mati_007
22-11-2009, 23:32
Tryb zielonego okienka drogą do szczęścia!:) I nic więcej nie potrzeba... no może oprócz buttona do podglądu zrobionych fotek:)

smokwaw
02-12-2009, 15:40
"Jeśli"- ...mieć czas, pieniądze, wyrozumiałą żony oraz mało obowiązków.
Tak wygląda z mojego pkt. widzenia.
Bo dla zaobrączkowanych przy zakupach trzeba określić bardzo ważny element tj: WAF

WAF = Wife Acceptance Factor (Czynnik akceptowalności małżonki)

onia
02-12-2009, 15:52
fryzio, każdy woli to co woli :) ja tam wolałem nowego d5000 z jego ułomnościami, ale i z bebechami wyciągniętymi z d90 (poza silnikiem) i z matrycą CMOS. Może zrobienie fotki w manualu trwa dłużej, ale można się spodziewać dokładnie takiej samej jakości fotki co w d90. Rzecz gustu.

nie aparat robi zdjęcia to po pierwsze a po drugie kolego szanowny wg twojej wypowiedzi d5000 to to samo co d90 tylko bez silnika?no proszę cie:)
To ja mogę w sumie powiedzieć ze mam w sumie d300s tylko ma mniej pól autofocusa ... ludzie !!

powiem ci tak ergonomia pracy na d5000 jest podobna do pracy na aparatach d3000 i d60 .... czyli dla mnie żadna i nie to ze się nie da robić zdjęć bo da się sama miałam d60 ponad rok czasu i da się ... niemniej o wiele przyjemniej i szybciej można to zrobic d90

doktor
02-12-2009, 16:42
Ale to bardzo złożony czynnik. Z jednaj strony to może być faktor określający jak akceptujemy mieszanie się małżonki w nasze decyzje zakupowe jak i wytrzymałość małżonki na nasze zakupy. Na to także wpływa czynnik jak dalece my sami jesteśmy w stanie zaangażować się*w wybór (kolejnych być może) butów lub torebki naszej połowicy :-).
Trochę nie rozumiem czemu D5000 wywołuje takie emocje. Nie zauważyłem, żeby tak gorliwe dyskusje wywoływał d3000 lub D40. Wiele osób próbuje przekonać innych by wybrali coś innego, np. d90. A ja bardzo lubię ten aparat właśnie za uproszczoną obsługę i za to, że nie ma tych wszystkich guzików. Za to, że jak poustawiam aparat, to żona może mieć frajdę z robienia fotek, bo niewiele może przestawić. Za to, że mogę dać go do łapy japończykowi, który zrobi mi wspólne zdjęcie z żoną w czasie urlopu. A jednocześnie ma bebechy praktycznie identyczne z D90 (a może i z innymi aparatami)

mydlo93
02-12-2009, 23:34
Witam! Mam pytanko odnośnie D80tki... Jestem w trakcie jej sprzedawania, mianowicie D80(ok35k) + grip(MB-D80 nie żadne podróbi:P) + N18-70 + Kingstone 4GB SDHC, wsyztsko stan b.dobry, moje pytanie... ile mogę wziąść za ten zestaw? wg mnie 2200, chodź zastanawiam sie czy nie wygórowałem ceny tego zestawu.. co sądzicie? pozdrawiam!

mpwt
02-12-2009, 23:42
Witam! Mam pytanko odnośnie D80tki... Jestem w trakcie jej sprzedawania, mianowicie D80(ok35k) + grip(MB-D80 nie żadne podróbi:P) + N18-70 + Kingstone 4GB SDHC, wsyztsko stan b.dobry, moje pytanie... ile mogę wziąść za ten zestaw? wg mnie 2200, chodź zastanawiam sie czy nie wygórowałem ceny tego zestawu.. co sądzicie? pozdrawiam!

Takie pytanka zadajemy tu: http://forum.nikon.org.pl/forumdisplay.php?f=62

MJK85
03-12-2009, 16:36
Przesledzilem caly watek i tez mam dylemat D80 czy D5k

Ma to byc moja pierwsza pucha i nie wiem co wybrac ergonomie i urzytkowanie czy nowoczesnosc (czyt. CMOS)
Mysle przejrzec jeszcze dokladnie sample z D80 (martwia mnie szumy matrycy).
Cenowo wyglada to tak:

D80 complete under 4000 actuations £395
D80 boxed and complete under 650 shutter actuations £495
D5000 new £469 - £50 cashback czyli £409

D90 bylby idealny ale niestety zadrogi £649 BODY
(sorki za brak polskich znakow, pisze w pracy)

mpwt
03-12-2009, 17:12
Ma to byc moja pierwsza pucha i nie wiem co wybrac ergonomie i urzytkowanie czy nowoczesnosc (czyt. CMOS)

Hmm...? http://forum.nikon.org.pl/showpost.php?p=1614736&postcount=28

mister
03-12-2009, 17:19
Przesledzilem caly watek i tez mam dylemat D80 czy D5k

Ma to byc moja pierwsza pucha i nie wiem co wybrac ergonomie i urzytkowanie czy nowoczesnosc (czyt. CMOS)
Mysle przejrzec jeszcze dokladnie sample z D80 (martwia mnie szumy matrycy).
Cenowo wyglada to tak:




D80 ma troszkę niższe uzywalne ISO (moim zdaniem 1000 to max), nie nagrywa filmów i nie ma ruchomego LCD - to jedyne moim zdaniem minusy w porównaniu do D5000, reszta to same plusy:

- ergonomia
- dużo lepszy wizjer
- śrubokręt:)
- sterownik lampy błyskowej
- górny LCD

Wszystko zależy co chcesz robić - ja osobiście z tych 2 wziąłbym D5000, ale tylko i wyłącznie ze względu na wyższe używalne ISO

MJK85
03-12-2009, 17:44
Hmm...? http://forum.nikon.org.pl/showpost.php?p=1614736&postcount=28

:) Bralem to pod uwage i powiem wiecej
porownujac D5k i C500D canon wypada lepiej:
- wieksza rozdzielczosc,
- mozliwosc podpiecia gripa,
- lepszy wyswietlacz,
- filmy wiekszej rozdzielczosci,
- wiecej przyciskow na body co zapewnia szybszy dostep do zmiany nastawien;

nomen omen odnoszac sie do dpreview.com zdjec lepszych nie robi :)
Poza tym jak poszedlem do sklepu i
"pomacalem" obie puszki to Nikon "jakis takis przyjemniejszy";)

Celeborn
03-12-2009, 18:32
ja po przesiadce z D40 stwierdzam że D80 nie ma żadnych minusów, nagrywanie filmów się nie przydaje, odchylany LCD tym bardziej, bo po co?

mpwt
03-12-2009, 19:52
nagrywanie filmów się nie przydaje, odchylany LCD tym bardziej, bo po co?

Pewnie, że się nie przydaje, bo nie masz takiej możliwości. Softu nie zmienisz a LCD jak będziesz chciał podważyć to wyrwiesz. I na co ci się to przyda? :p


:) Bralem to pod uwage i powiem wiecej

Ale mnie nie musisz przekonywać. Ja już mam swój sprzęt ;)

wielu
03-12-2009, 20:22
Co do ISO w d40, d5k i d300, polecam lekturę http://www.kenrockwell.com/nikon/d5000/high-iso-comparison.htm . Ken porusza tam też kilka innych aspektów.


porownujac D5k i C500D canon wypada lepiej:
- wieksza rozdzielczosc,
- mozliwosc podpiecia gripa,,

nie rozumiem, że niby d5k nie ma możliwości podpięcia gripa? A to dobre :)

ad2122
03-12-2009, 21:38
nie rozumiem, że niby d5k nie ma możliwości podpięcia gripa? A to dobre
no, dobre... porównywanie pełnowarościowego gripa do 500D i przeszczepu do d5000 :)

Bralem to pod uwage i powiem wiecej
porownujac D5k i C500D canon wypada lepiej:
- wieksza rozdzielczosc,
- mozliwosc podpiecia gripa,
- lepszy wyswietlacz,
- filmy wiekszej rozdzielczosci,
- wiecej przyciskow na body co zapewnia szybszy dostep do zmiany nastawien;
Również walczyłem z myślami, ale pomiędzy C 450D i D5k. C 500D z góry skreśliłem, bo IMO oferuje niewiele więcej niż 450D, a cena znacznie wyższa (przynajmniej w czasie, kiedy ja się nim interesowałem). Przede wszystkim brak znaczącej poprawy jakości zdjęć w porównaniu do 450D. Różnica w szumach pomiędzy 450D, a d90/d5k jest naprawdę niewielka - to w sumie jedna chwała.
Ostatecznie wybrałem D5k, ale z innych powodów.

MJK85
03-12-2009, 23:19
nie rozumiem, że niby d5k nie ma możliwości podpięcia gripa? A to dobre :)

a znasz grip który można podpiąć? Bo ja nigdzie nie spotkałem się z informacją żeby takowy istniał.

ad2122
03-12-2009, 23:32
ALPHA Digital MB-D5000
Phottix BP-D5000
Ownuser BH-N5000
i tam jeszcze jakieś.

MJK85
04-12-2009, 00:06
ALPHA Digital MB-D5000
Phottix BP-D5000
Ownuser BH-N5000
i tam jeszcze jakieś.

no proszę, zwracam honor ;)

wielu
04-12-2009, 00:57
no, dobre... porównywanie pełnowarościowego gripa do 500D i przeszczepu do d5000

Przecież nigdzie nie porównywałem gripa canonowskiego i, jak to trafnie określiłeś, "przeszczepów" do d5k. Chodziło mi jedynie o to, że możliwość podpięcia jest. Miałem okazję używać d5k kolegi z jednym z gripów(szczerze mówiąc nie pamiętam, który to był, ale wszystkie są chyba niemal identyczne) i odczucia miałem pozytywne(oprócz tego cholernego kabelka). Oczywiście ergonomia jest daleka od tego, co oferują pełnowartościowe gripy, niemniej jednak żaden profesjonalista nie będzie używał tej puszki jako pierwszej i dla amatora taki grip to jednak w jakimś stopniu zwiększenie komfortu pracy - dla mnie i moich wielkich łap np. korpus D5k bez gripa byłby średnio wygodny na dłuższą metę. Kończę już, bo offtopuję. Myślę, że jeśli mamy prowadzić dalszą rozmowę na ten temat, to lepiej zrobić to na PM.

lopek77
06-12-2009, 17:21
czyli pytanie od leniwego użytkownika forum ;-)

1. Gdzie można kupić D80 nowy?
2. Jak nie można, to który z kolejnych będzie mniejszym złem? ;-)

Sprzęt dla zielonego amatora. Ja bym kupił teraz D700 więc proszę nie wybiegać do D90 ;-) Nie znam się na tych kitach, a muszę coś doradzić :|
d80 wbrew opinia mozna jeszcze smialo kupoic na necie :

http://www.google.com/products/catalog?q=nikon+d80&oe=utf-8&rls=org.mozilla:en-US:official&client=firefox-a&um=1&ie=UTF-8&cid=4553083530347167988&ei=pckbS_HxFZKGnAfkh93lAw&sa=X&oi=product_catalog_result&ct=result&resnum=4&ved=0CCoQ8wIwAw#ps-sellers


co do ruchomego wyświetlacza w d5k, to jest to niejako odpowiednik górnego wyświetlacza w np d90 - tylko, że większy :) IMO bardzo się przydaje. Osobiście wolę takie rozwiązanie niż to z d90.
Jedna wada, niestety nieprzydatny przy robieniu zdjątek ze statywu, gdy fotografujący chce być jednocześnie modelem. Byłaby to fajna opcja przy wyzwalaniu z pilota lub timera. Model stojąc przed obiektywem miałby podgląd kadru - oczywiście z niewielkiej odległości. A tak, d..a.
aaa, zamknięcie wyświetlacza chroni go przed uszkodzeniami np. w czasie transportu - super sprawa, nie trzeba dokupować żadnych osłon wyświetlacza.

Podlacz aparat do laptopa i bedziesz mial podglad duzy i gdzie tylko chcesz ...

ad2122
06-12-2009, 18:13
Podlacz aparat do laptopa i bedziesz mial podglad duzy i gdzie tylko chcesz ...
Dziękuję za radę, dziś wypróbuję.

eldarek
06-12-2009, 18:19
Ja jeszcze nie tak dawno widziałem w sklepie nówkę D80 jak pamiętam to cena 2000zł , ale czy teraz ta puszka jeszcze tam jest to nie mam zielonego pojęcia

luxmin
06-12-2009, 18:44
no cóż też jestem przed wyborem właściwej puszki a wcześniej nawet systemu. System wybrałem na podstawie szkieł.
I o dziwo wiem już jakie szkła wybrać tylko jeszcze się zastanawiam w jakiej kolejności ;).
U mnie pod wybór liczą się tylko dwie puszki . Nikon D5000 i nikon d90 ze względu na matryce. Problem w tym jest że puszkę chciałbym kupić jak najtaniej. Ostatecznie cieszy mnie że cena D90 spada z tygodnia na tydzień. I najprawdopodobniej go kupię. Na niekorzyść Nikona d5000 głównie przemawia niewygodny uchwyt. D90 w miarę dobrze leży. Brak śrubokręta akurat w przypadku wyboru moich szkieł (choć nie wiem jak to jest w przypadku sigmy 10-20 ) nie ma takiego znaczenia. Uchylny ekran fajna rzecz tylko co z tego jak LV podobno jest do d...py

lopek77
08-12-2009, 07:05
Wracajac do aparatow - Wykonanie d5000 i d3000 jest przyjemniejsze niz d60 i d80 ( przyciski pracuja delikatniej , plastik i guma sa takie jakos przyjemniejsze w dotyku ) Osobiscie wolalbym kupic nowego d80 niz d5000 ,d3000 i d60.
d3000 kosztuje juz ponizej $500 z 18-55 a d5000 o $100 wiecej. Zaraz uslysze opinie ze 5000 to identyko jak d90 itp ... Nie ma "identycznych" innych aparatow - zmiany sa nawet wprowadzane w tej samej seri produktu i zmiana nie oznacza niestety automatycznie lepszego produktu / jakosci zdjec. Trudno tez porownac tak aparaty pytajac sie innych. opinie sa subiektywne i lepiej dla ciebie by bylo pojechac do sklepu i pobawic sie modelami ktore ci sie podobaja i wybrac najbardziej interesujacy z nich na podstawie sugestii forumowiczow i wlasnych spostrzezen.
d3000,5000 i 60 to prawie to samo z pewnymi zmianami ktore beda dla jednego szczegolnie istotne a dla innego zupelnie nieistotne.
Ciesz sie ze nie masz problemu z wyborem canon dslr ... bo z takim wyborem bys sie mogl podlamac. Ja uwazam ze compacty od canona sa najlepsze ale z entry level dslr to juz nie jest tak rozowo .... zupelnie odwrotnie postrzegam produkty nikona.

Pozdrawiam i życzę powodzenia

mister
08-12-2009, 10:06
Wykonanie d5000 i d3000 jest przyjemniejsze niz d60 i d80 ( przyciski pracuja delikatniej , plastik i guma sa takie jakos przyjemniejsze w dotyku )


Pierwsze słyszę:-D
Co znaczy przyjemniejsze ?
D5000 i D3000 są dużo gorzej wykonane od D80, plastki są gorszej jakości, gumy też poskąpili.
Ostatnio miałem okazję porównać takie szczegóły jak gumowe klapki maskujące złącza w D5000 i D90 - w D5000 są zrobione z twardej gumy (ma się wrażenie, że z plastiku). w D90 guma jest bardziej elastyczna i miękka.

lopek77
08-12-2009, 15:58
Pierwsze słyszę:-D
Co znaczy przyjemniejsze ?
D5000 i D3000 są dużo gorzej wykonane od D80, plastki są gorszej jakości, gumy też poskąpili.
Ostatnio miałem okazję porównać takie szczegóły jak gumowe klapki maskujące złącza w D5000 i D90 - w D5000 są zrobione z twardej gumy (ma się wrażenie, że z plastiku). w D90 guma jest bardziej elastyczna i miękka.

To tylko moja opinia. D3000 i 5000 jest bardziej "miekki" w dotyku lacznie z przyciskami ktore chodza miekko i cicho.
Wszyscy staraja sie ucinac koszty co widac na wszystkich produktach i w przypadku nowej seri d to brak nowego r&d i uzycie istniejacych ( sprawdzonych ) podzespolow. Wielokrotna i wielka akcja servisowa "starego" d90 i nowego d5000 swiadczy tu przykladem ze d5000 to w wiekszosci d90.

Testowalem te aparaty w usa wiec byc moze jest jakas roznica w europejskich wersjach albo poprostu mamy inne opinie o identycznym produkcie ... co w tym przypadku nie oznacza ze ktokolwiek z nas ma lub nie ma racji :)

Wybor wydaje sie byc prosty ... kupowac warto aparaty nowe z gwarancja i wybor tego czy to bedzie d90 czy d5000 w tym wypadku bedzie czysto ekonomiczny ze wzgledu na roznice cenowa pomiedzy tymi aparatami. d90 kosztuje kolo $800 bez lens a d5000 $600 z 18-50 lens. Przy roznicy cenowej kolo 40% wybor bedzie wiec bardzo latwy dla wiekszosci osob...

Pamietajcie tez ze to nie aparat robi zdjecie tylko fotograf. Jak ktos nie umie ladnych fotek strzelac d40 to i mu d700 nie pomoze :)

mx_jedi
04-01-2010, 19:19
Ja bym nie brał ani D3000 ani D5000, tylko używanego D80. To jest bardzo zarąbisty aparat. Często na allegro można zanleźć prawie nowe! Trzeba niestety trochę cierpliwości i czasu :(

mpwt
04-01-2010, 20:01
Ja bym nie brał ani D3000 ani D5000, tylko używanego D80.

Przy D5000 wybór już nie jest taki oczywisty wybór...

wasilewk
04-01-2010, 20:05
Przy D5000 wybór już nie jest taki oczywisty wybór...

No właśnie. Znajomy przymierzał się do mojej 80-ki i w końcu kupił D5000. No a śrubokręt ?

Pzdr. w Nowym Roku.

velaskez
04-01-2010, 20:08
I tak ponoć w następcy D90 ma nie być... (ubolewam...)

mpwt
04-01-2010, 22:28
I tak ponoć w następcy D90 ma nie być... (ubolewam...)

Już w D90 miało nie być... będzie, będzie :D


No właśnie. Znajomy przymierzał się do mojej 80-ki i w końcu kupił D5000. No a śrubokręt ?

No i tu jest zagwozdka, bo jednak matryca z D5000 to inna klasa jak ten z D80... nie lubię kastratów i biorąc pod uwagę moją szklarnię kupiłbym... F55 i odkładał na D90 :p
Nota bene, kupiłem F55 aby odłożyć na F100. I przy okazji pozbycia się D70s i czekając na coś nowego ze dwa miesiące fociłem właśnie nim. I sporo fajnych slajdów mam :D

wasilewk
05-01-2010, 14:58
... I sporo fajnych slajdów mam :D

No, to pokaż ! Pamiętam jeszcze te z poprzedniej rocznicy stanu wojennego, malina.

Pzdr.

robsonzbydzi
06-01-2010, 10:34
mam d90, miałem d80. Jednym zdaniem D80 to nieporozumienie, ciągłe prześwietlanie, ogromne problemy z balansem bieli, problemy z AF, radzę omijać szerokim łukiem, jak już to lepiej dołożyć i kupić d200 niby matryca taka sama jak w d80 ale brak jakichkolwiek problemów z naświetlaniem czy AF, a balans uważany przez wielu za najlepszy ze wszystkich lustrzanek nikona

mpwt
06-01-2010, 11:33
ednym zdaniem D80 to nieporozumienie, ciągłe prześwietlanie, ogromne problemy z balansem bieli, problemy z AF, radzę omijać szerokim łukiem

To ja miałem jakieś dziwne D80. O dziwo dało się nim robić zdjęcia. Większość fot w moim fotoblogu udało mi jakimś cudem nim zrobić. Niesamowite!

Stryj
06-01-2010, 12:05
Witam wszystkich. Jako nowy użytkownik (zbytnio nie wiem gdzie się przywitać) uczynię to tutaj - jestem w posiadaniu D5000 i jako stary tradycjonalista z małymi dłońmi jestem w pełni zadowolony z takiego poziomu ergonomii D5000. Jest to pierwszy sprzęt elektroniczny w moim życiu, który mnie poprostu nie denerwuje poziomem dostępu do podstawowych funkcji. Nie potrzeba mi dodatkowych wyświetlaczy a sugeruję się tylko tym co (od lat) widzę w wizjerze :) - Jedyny odczuwalny brak w D5000 to brak sterowania CLS co D90 posiada. Lepiej jednak kupić podstawowe body i inwestować w dobrą optykę. Odchylany wyświetlacz? jak najbardziej. Zdjęcia nocą (światło Księżyca w pełni czy też żółte lampy sodowe potrafią dać...wiele możliwości), rola przycisku fn ustawiona na balans bieli i mogę w trybie LV odpowiednio "na żywo podglądać" odpowiedni balans po czym przejść do tradycyjnego trybu.

streetfighter69
06-01-2010, 12:05
Ale fakt faktem, ze stojac obecnie przed wyborem pomiedzy d80 i d200, bralbym zdecydowanie d200, nawet mimo nieco wyzszej ceny. A wybor miedzy d80/200 a d5000 uwarunkowalbym przede wszystkim potrzebami - wysokiego iso kontra znakomitej ergonomii, szczelnosci i jakosci wykonania.

streetfighter69
06-01-2010, 12:16
Jedyny odczuwalny brak w D5000 to brak sterowania CLS co D90 posiada. Lepiej jednak kupić podstawowe body i inwestować w dobrą optykę.

Nie do konca sie z toba zgodze :) Wlasnie jesli chodzi o mozliwosci podpinania dobrej optyki d5000 stanowi w obecnej chwili ograniczenie w systemie Nikona. Nikon wywalil srubokret z body nieco na wyrost, bo powinien najpierw odswiezyc oferte szkiel, wyposazonych we wlasny silnik. A w tej chwili wychodzi na to, ze do jednego z najtanszych body w systemie mozna podpiac tylko te najdrozsze, pro lensy z AF-S (nie liczac taniego 35G, ktory troche ratuje sytuacje). Dla porownania d200 daje nie tylko mozliwosc podpiecia kazdego systemowego szkielka, ale rowniez oferuje pomiar swiatla we wspolpracy z taniutkimi szklami M42.
Dla kogo jest zatem d3000/5000?

Stryj
06-01-2010, 12:30
Nie do konca sie z toba zgodze :) Wlasnie jesli chodzi o mozliwosci podpinania dobrej optyki d5000 stanowi w obecnej chwili ograniczenie w systemie Nikona. Nikon wywalil srubokret z body nieco na wyrost, bo powinien najpierw odswiezyc oferte szkiel, wyposazonych we wlasny silnik. A w tej chwili wychodzi na to, ze do jednego z najtanszych body w systemie mozna podpiac tylko te najdrozsze, pro lensy z AF-S (nie liczac taniego 35G, ktory troche ratuje sytuacje). Dla porownania d200 daje nie tylko mozliwosc podpiecia kazdego systemowego szkielka, ale rowniez oferuje pomiar swiatla we wspolpracy z taniutkimi szklami M42.
Dla kogo jest zatem d3000/5000?


ciekawa uwaga :) jednak dla mnie ten sprzęt jest jak najbardziej ok - każdy kupuje co mu pasuje, nie zamierzam posiadać arsenału szkieł a jedno szkło portretowe poza dwoma kitami które chcąc nie chcąc kupiłem. Sam też wolę czasem pokręcić ostrością bo jakoś brakuje mi tego odruchu - długi obiektyw który sam się kręci - pierścień lepiej przy portrecie mieć w ręce. Dziwne, że AF w (jednym nieruchomym punkcie) "kręci" obiektywem raz trochę na plus raz na minus? W pewnych sytuacjach to bez znaczenia a w pewnych lepiej jak zrobisz to sam jak również ustawiasz na nieskończoność i fotografujesz krajobrazy. Jakoś niezdrowa mi wewnętrzna rywalizacja - dla mnie akurat ta marka NIKON jest najlepsza - nie potrafiłem się przekonać do czegoś innego i nie żałuję do tej pory :)

meiss
06-01-2010, 20:41
...gumy też poskąpili.
Pewnie dlatego, żeby się nie miało co odklejać :mrgreen:

streetfighter69
06-01-2010, 21:18
Dla mnie d5000 to, podobnie jak Canon 1000d, dobra matryca w kiepskim body. Z ta roznica, ze Canon nie ogranicza w wyborze szkiel, wiec nie rozumiem po co Nikon to robi, tym bardziej, ze to wlasnie Nikon ma zdecydowanie wiecej szkiel bez silnika, a nie Canon.

ETZ
06-01-2010, 21:58
Dla mnie wybór jest oczywisty D80 ze względu na wbudowany silnik AF, który umożliwia współprace z wieloma ciekawymi obiektywami, ergonomie oraz wykonanie. Co do obiektywu to Nikkor 50mm f/1.8D.

Stryj
07-01-2010, 00:32
Dla mnie d5000 to, podobnie jak Canon 1000d, dobra matryca w kiepskim body. Z ta roznica, ze Canon nie ogranicza w wyborze szkiel, wiec nie rozumiem po co Nikon to robi, tym bardziej, ze to wlasnie Nikon ma zdecydowanie wiecej szkiel bez silnika, a nie Canon.

Pewnie, że D90 to niebo lepszy sprzęt, mam nadzieję, że jak większość z Was po maksymalnym wykorzystaniu możliwości D5000 lub innych sprzęcików, wyrąbaniu kilkudziesięciu tysięcy zdjęć, z czego chociaż 1/100 będzie "dobra" dojdę do podobnych wniosków - co prawda na zenicie i ćwierćautomatycznym pomiarze ekspozycji w XP dawało radę opanować resztę "ręcznie" tyle lat...Wystarczały mi raptem trzy obiektywy (pejzaż, portret) plus mocniejszy refraktor do astrofotografii z własnoręcznie utoczonym adapterem - to była radość że wszystko pasuje! Jedno jest pewne - nie potrzeba mi nic ponad to co mam obecnie i jak mi się wydaje - dla takich osób powstał D5000. Jakość wykonania? dla mnie bomba, aparat daje radę w obecnych mrozach, posiada trudnobrudzącą się powierzchnię i nic więcej mi nie trzeba. Firmy również nie zmienię - aż sam się dziwię dlaczego mnie jeszcze nic nie denerwuje. Mieć więcej? no właśnie trzeba mieć po co :)

doubleube
07-01-2010, 09:55
Pewnie, że D90 to niebo lepszy sprzęt, mam nadzieję, że jak większość z Was po maksymalnym wykorzystaniu możliwości D5000 lub innych sprzęcików, wyrąbaniu kilkudziesięciu tysięcy zdjęć, z czego chociaż 1/100 będzie "dobra" dojdę do podobnych wniosków - co prawda na zenicie i ćwierćautomatycznym pomiarze ekspozycji w XP dawało radę opanować resztę "ręcznie" tyle lat...Wystarczały mi raptem trzy obiektywy (pejzaż, portret) plus mocniejszy refraktor do astrofotografii z własnoręcznie utoczonym adapterem - to była radość że wszystko pasuje! Jedno jest pewne - nie potrzeba mi nic ponad to co mam obecnie i jak mi się wydaje - dla takich osób powstał D5000. Jakość wykonania? dla mnie bomba, aparat daje radę w obecnych mrozach, posiada trudnobrudzącą się powierzchnię i nic więcej mi nie trzeba. Firmy również nie zmienię - aż sam się dziwię dlaczego mnie jeszcze nic nie denerwuje. Mieć więcej? no właśnie trzeba mieć po co :)

Podoba mi się Twoje podejście.
Miałem dylemat między 500D a D5000.
Mój brat ma 450D i myślałem właśnie o następcy.
D5000 w euroRTV droższy o 100zł od canona.
ale...
miał lepszy obiektyw (18-105).
No i dlatego taki wybór.
Zdjęcia rewelacja choć jestem amatorem (wcześniej małpka Canon A510).
Nie szukam wad.
D90 na pewno lepszy, ale dokładać 500zł i to ze standardowym kitem ?
Nie dla mnie amatora.
Może później.
Sam myślałem nad D3000 aby było taniej.
Ale gorsza matryca(gorsza czułość) i brak LV który pewnie nie raz się przyda.
Do tego czasem krótki film (choć posiadam cyfrową kamerę na miniDV).
Jestem zadowolony, polecam

PS
mam dylemat co do karty SDHC.
Nie wiem czy ta 4GB extreme III z zapisem 20MB/s to już nie przesada skoro aparat ma bufor?
Ile pojawia się w okienku zdjęć możliwych do zrobienia (seria zdjęć)?
w tej chwili mam GOODRAM 1GB i pokazuje 5 zdjęć ale zrobi i 20 klatek z tym, że muli.

hugues
07-01-2010, 11:31
Pewnie, że D90 to niebo lepszy sprzęt, mam nadzieję, że jak większość z Was po maksymalnym wykorzystaniu możliwości D5000 lub innych sprzęcików, wyrąbaniu kilkudziesięciu tysięcy zdjęć, z czego chociaż 1/100 będzie "dobra" dojdę do podobnych wniosków - co prawda na zenicie i ćwierćautomatycznym pomiarze ekspozycji w XP dawało radę opanować resztę "ręcznie" tyle lat...Wystarczały mi raptem trzy obiektywy (pejzaż, portret) plus mocniejszy refraktor do astrofotografii z własnoręcznie utoczonym adapterem - to była radość że wszystko pasuje! Jedno jest pewne - nie potrzeba mi nic ponad to co mam obecnie i jak mi się wydaje - dla takich osób powstał D5000. Jakość wykonania? dla mnie bomba, aparat daje radę w obecnych mrozach, posiada trudnobrudzącą się powierzchnię i nic więcej mi nie trzeba. Firmy również nie zmienię - aż sam się dziwię dlaczego mnie jeszcze nic nie denerwuje. Mieć więcej? no właśnie trzeba mieć po co :)

Szczerze mowiac to bardzo ciezko zrozumiec to co napisales...

hydra
09-01-2010, 18:30
Mam prośbę. Szukam sampli z D5000 + Sigma 30/1.4. Najlepiej przysłona 1.4 - 2.8, różne iso ale takie od 800 w górę też z chęcią obejrzę - najlepiej w świetle zastanym. Jakiś filmik też by się przydał. Na pixel-peeper.com niestety nic nie ma :-( Z góry dzięki.

piotr_wojcik
09-01-2010, 20:59
Choć to mój pierwszy post to ja wtrącę swoje 3 grosze. Wcześniej używałem pentaxa k10d. Przesiadłem się na nikona d5000. Powiem tak, świetny aparat na początek. Mnie wystarcza. Dokup grip, wtedy fajnie się go trzyma. Co do LV hmm. W pewnych sytuacjach baardzo się przydaje, fakt że z ostrzeniem wtedy dziwne rzeczy się dzieją, ale w większości przypadków trwa to tylko dłużej i tyle a AF i tak dobrze ustawi ostrość. Brakuje przycisków z skrótami do ustawień, ale jak robisz w manualu to szybko się nauczysz szybko je zmieniać z menu, a w nikonie akurat jest to fajnie pomyślane (jak nie masz włączonego LV wystarczy wcisnąć jeden klawisz (i) i przechodzisz do ustawiania wszystkich parametrów, jest to oczywiście dłuższe ale... Ja wziąłem d5000 z 18-105 VR (bardzo fajne uniwersalne szkło) do tego wziałem tele 70-300 vr, gripa, lampę nissina i stałkę 35 mm 1.8 nikkora.
Brak silnika AF przeszkadza, ale zależy jakie szkła chcesz mieć. Te co wymieniłem dla fotoamatora starczą, a wydasz na nie (oprócz kita 18-105 VR) 2300 zł. Myślę, że wyczerpuja one większość potrzeb amatora.

daltonnb
09-01-2010, 22:36
a jako drugi obiektyw (do robienia portretów pejzaży itp) dla amatora do D5000 co byście poradzili ?

streetfighter69
09-01-2010, 22:40
Mam prośbę. Szukam sampli z D5000 + Sigma 30/1.4. Najlepiej przysłona 1.4 - 2.8, różne iso ale takie od 800 w górę też z chęcią obejrzę - najlepiej w świetle zastanym. Jakiś filmik też by się przydał. Na pixel-peeper.com niestety nic nie ma :-( Z góry dzięki.

http://pl.pixel-peeper.com/adv/?lens=278&camera=1039&perpage=12&focal_min=none&focal_max=none&aperture_min=none&aperture_max=none&iso_min=none&iso_max=none&exp_min=none&exp_max=none&res=3

D5000 nie ma, ale to ta sama matryca.


a jako drugi obiektyw (do robienia portretów pejzaży itp) dla amatora do D5000 co byście poradzili ?

Chcesz jeden obiektyw do portretu i krajobrazu? Ciekawe :)


Wcześniej używałem pentaxa k10d. Przesiadłem się na nikona d5000. Powiem tak, świetny aparat na początek. Mnie wystarcza.

Przesiadles sie z puszki klasy k10d i odpowiada Ci d5000? To oznacza, ze nie traktujesz chyba fotografii powaznie. Dla laika owszem, d5000 jest ok, ale dla bardziej zaangazowanego fotoamatora ta puszka bedzie za slaba.

piotr_wojcik
10-01-2010, 13:19
http://pl.pixel-peeper.com/adv/?lens=278&camera=1039&perpage=12&focal_min=none&focal_max=none&aperture_min=none&aperture_max=none&iso_min=none&iso_max=none&exp_min=none&exp_max=none&res=3

Przesiadles sie z puszki klasy k10d i odpowiada Ci d5000? To oznacza, ze nie traktujesz chyba fotografii powaznie. Dla laika owszem, d5000 jest ok, ale dla bardziej zaangazowanego fotoamatora ta puszka bedzie za slaba.

Poważnie, aczkolwiek nie zarabiam nią na chleb. Miałem w ręce d90 i d5000 i wybór padł na d5000 z trzech powodów:
1/ uchylny wyświetlacz
2/ cena niższa o 800 zł (wolałem w to miejsce kupić stałkę)
3/ ta sama matryca i przetwornik co w d90 i d300

Poza tym, body traktuję jako przejściowe, jak mi się znudzi albo popsuje to zmienię je na takie, na jakie będzie mnie akurat w danej chwili stać!

P.S. Miałeś w ogóle w ręce to body?
Naprawdę fajny sprzęt. Fakt trochę małe, ale z gripem uchwyt jest super.

mmac
10-01-2010, 18:04
Szacunek dla kolegi piotr_wójcik !

Nie muszę mieć puchy za 9 k i 5 szkieł po 5 k za sztukę żeby robić zdjęcia !

Czasami odnosze wrażenie, że ważnejsze dla niektórych jest to, czym sie robi, niż to co (jakie) sie robi (zdjęcia oczywiście).

lewAp7
10-01-2010, 18:43
Dla laika owszem, d5000 jest ok, ale dla bardziej zaangazowanego fotoamatora ta puszka bedzie za slaba.
Bardzo to naciągane stwierdzenie.
Bardziej zaangażowany fotoamator zaangażuje się w robienie zdjęć, a nie w rozpamiętywanie co jego puszka ma, co jej brakuje i dlaczego Ziutek ma nowszą i lepszą... Posiadany model aparatu nie musi świadczyć o fotograficznym zaawansowaniu użytkownika. Jeśli uważasz, że zaangażowany amator zrobi lepsze zdjęcie d300 niż d5000, to... w błędzie jesteś. Wielkim.


a jako drugi obiektyw (do robienia portretów pejzaży itp) dla amatora do D5000 co byście poradzili ?
Widoczki na razie rób obiektywem kitowym (później coś konkretniejszego dokupisz), do portretów najlepiej coś z zakresu 50-120/150mm... im niższa wartość przysłony, tym lepiej.

Stryj
10-01-2010, 19:07
Troszkę tu poszukałem i z tego co widzę Nikony z wbudowanym śrubokrętem potrafią "obsłużyć" AF obiektywy AF-S. (Zestawy D90, D200 prezentowane na allegro są z AF-S) - czyli zakupując do posiadanego przeze mnie zestawu (D5000) zoom i jedną stałkę przykładowo tamron 17-50 i NIKON NIKKOR 35mm f/1.8G (przykładowo, decyzja zapadnie z biegiem czasu) można później wyposażyć się w np. body D200 i cieszyć się i obsługą "starych" AF-S i pomiarem światła w posiadanych przeze mnie starych M-42. Poprawcie mnie jeśli się mylę, bo jeśli nie to ten AF-S nie jest taki tragiczny i na początek (kilka lat) jak najbardziej.



Naprawdę fajny sprzęt. Fakt trochę małe, ale z gripem uchwyt jest super.


takie laiczne pytanko, co zrobić z klapką zamykania baterii przy montażu grip'a ?

mpwt
10-01-2010, 19:33
do portretów najlepiej coś z zakresu 50-120/150mm... im niższa wartość przysłony, tym lepiej.

Świetne szkiełko do portretów to Nikkor 85/1.8. Polecam. Ops... nie ma silnika ;)
Może jednak D80/D90? :p


takie laiczne pytanko, co zrobić z klapką zamykania baterii przy montażu grip'a ?

Chowasz w gripie.

lewAp7
10-01-2010, 19:50
Świetne szkiełko do portretów to Nikkor 85/1.8. Polecam. Ops... nie ma silnika ;)
No właśnie... Za późno - aparat już kupiony. Wygląda na to, że to świeży zakup. Nowe zawsze cieszy i nie ma się ochoty wtedy zmieniać na nic innego... Pozostaje dobranie obiektywu do aparatu :???:. Da się dobrać.
Jeśli jednak priorytetem jest Nikkor 85/1.8/1.4, nie powinno się kupować kastratów. Smutne to, ale prawdziwe... Na pocieszenie: nie tylko 85mm robią portrety :-D

raddeli
10-01-2010, 19:58
Szacunek dla kolegi piotr_wójcik !

Nie muszę mieć puchy za 9 k i 5 szkieł po 5 k za sztukę żeby robić zdjęcia !

Czasami odnosze wrażenie, że ważnejsze dla niektórych jest to, czym sie robi, niż to co (jakie) sie robi (zdjęcia oczywiście).

I ja się pod tą prawda podpiszę. Jak czytam to forum to czasem odnoszę wrażenie, że najważniejsze jest to "co się ma" i "za ile". Ale to juz padło na tym forum - "sprzętowy onanista" :mrgreen:

mmac
10-01-2010, 23:09
Hej raddeli, fajnie że jestem sam w moich odczuciach !
Fotografowanie to na pewno nie tylko sprzęt. Jest istotny. Jednak, moim zdaniem oczywiście, podstawa to aby samemu czerpać z tego radość. A jeśli "przy okazji" można ją dać innym, to już super.
Cieszmy sie zatem tym co mamy (na co nas stać) i obyśmy potrafili wykorzystać potencjał naszego sprzętu.
Któryś z kolegów ma świetny podpis: "cóż że sprzętu kupa, jak fotograf dupa". Wisi to u mnie nad biurkiem i spoglądam na to zdanie ilekroć czytam opisy możliwości nowego, czy też innego niż mój, sprzętu.

piotr_wojcik
11-01-2010, 00:25
Sprzęt ułatwia .... ale nie wykadruje, nie ustawi kompozycji itd., itp.
Co do LV w d5k (któryś z kolegów pisał, że się nie przydaje) to powiem tak - przydaje się i to bardzo - szczególnie podczas zdjęć statywowych albo makro. Funkcja LV (połączona z uchylnym ekranem) z możliwością zrobienia cropa na którymkolwiek elemencie kadru i ręcznego ustawienia ostrości lub przeostrzenia na tym elemencie jest GENIALNA! Tak, wiem że to chyba u Olka najpierw wprowadzono, niemniej jednak w nikonie działa równie dobrze, jak nie lepiej.

meiss
11-01-2010, 19:51
Dokładnie.
Każdemu według potrzeb dla jednego LV to ważny dodatek, drugi nie wie, że to ma :D I fajnie dzięki temu jest większy wybór, a nie trzy puszki producenta i każda do innego segmentu amator/semipro/pro.
Najważniejsze to nie dać się zwariować i brać to z czego będziesz korzystał, a nie co jest najlepsze na rynku. Inaczej obudzisz się z przeciągiem na karcie kredytowej i plecakiem szkieł za 50.000 służących do robienia zdjęć rodzinnych ;) Bo na forum pisali, że super zdjęcia wychodzą, a kitem się nie da.

velaskez
11-01-2010, 20:31
Chowasz w gripie.

Żeby tam latała? Gdzie?... :shock:

Stryj
11-01-2010, 21:05
Żeby tam latała? Gdzie?... :shock:

trzeba ją delikatnie wyrwać z zatrzasków i wsunąć do szczeliny w części gripa, która wchodzi w aparat :)

streetfighter69
12-01-2010, 12:50
Troszkę tu poszukałem i z tego co widzę Nikony z wbudowanym śrubokrętem potrafią "obsłużyć" AF obiektywy AF-S. (Zestawy D90, D200 prezentowane na allegro są z AF-S) - czyli zakupując do posiadanego przeze mnie zestawu (D5000) zoom i jedną stałkę przykładowo tamron 17-50 i NIKON NIKKOR 35mm f/1.8G (przykładowo, decyzja zapadnie z biegiem czasu) można później wyposażyć się w np. body D200 i cieszyć się i obsługą "starych" AF-S i pomiarem światła w posiadanych przeze mnie starych M-42. Poprawcie mnie jeśli się mylę, bo jeśli nie to ten AF-S nie jest taki tragiczny i na początek (kilka lat) jak najbardziej.

Stryj, mieszasz totalnie pojecia, a przynajmniej tak wynika z twojego niezrozumialego sposobu wyrazania mysli.

AF-S oznacza szkla, ktore posiadaja swoj wlasny silnik ultradzwiekowy i moga dzieki temu wspolpracowac z kazdym body Nikona. Obiektywy AF-D (czyli np. te starsze stalki i np. zoom 80-200/2.8 AF-D) beda wspolpracowac tylko z puszkami wyposazonymi w srubokret - czyli od D70/80/90 wzwyz. Piszac o wspolpracy mam oczywiscie na mysli dzialanie ukladu automatycznego ustawiania ostrosci, bo w trybie MF dzialac bedzie kazde szklo.
Tamron poszedl na reke posiadaczom tzw. kastratow (D40/60/3000/5000) i wypuscil do Nikona 17-50 z wlasnym silnikiem (nie jest to jednak silnik ultradzwiekowy) i takiej wersji Tamrona musisz szukac do D5000.
Nikkor 35G jest wyposazony w silnik SWM, wiec AF bedzie dzialac rowniez z D5000, w przeciwienstwie do np. obu wersji 85 AF-D.
Aby poprawnie obslugiwac szkla M42 potrzebujesz puszki Dxxx lub Dx.
AF-S zdecydowanie nie jest "taki tragiczny" :), problem tylko w tym, ze tak wiele szkiel o krytycznym dla wielu znaczeniu (85, 135) go nie posiada.
Dla mnie sprawa jest prosta i wiele razy juz o tym pisalem. Nikon za bardzo sie pospieszyl z wykastrowaniem puszek, bo powinien najpierw wypuscic odpowiednie szkla, tak jak w Canonie, gdzie prawie kazde dobre szklo ma silnik USM (odpowiednik SWM). Innym wytlumaczeniem moze byc to, ze Nikon po prostu olal amatorow, ktorzy chcac sie dalej rozwijac i korzystac z jasnych stalek beda po prostu zmuszeni pozbyc sie kastrata i kupic drozsze body. W tym kontekscie, przeliczajac strate przy odsprzedazy, oplacalnosc kupna aparatu "tanszego o 800zl" wcale nie jest juz taka oczywista oczywistoscia.

mpwt
12-01-2010, 14:01
Takie drobne uzupełnienie.

AF-S oznacza szkla, ktore posiadaja swoj wlasny silnik ultradzwiekowy i moga dzieki temu wspolpracowac z kazdym body Nikona.

Mowa oczywiście o cyfrowych puszkach. Z analogami tak różowo już nie jest. Ogólnie proponuję wrzucić do ulubionych tą stronę: http://www.nikonians.org/nikon/slr-lens.html


Aby poprawnie obslugiwac szkla M42 potrzebujesz puszki Dxxx lub Dx.

Poprawnie do to i Dxx i Dxxxx obsługuje ale z małymi ograniczeniami. Brak pomiaru światła ;)
Ale jeśli ktoś nie ma M42 w domu to ja bym się nie pchał w te szkła.

pioter m
12-01-2010, 14:31
Ale jeśli ktoś nie ma M42 w domu to ja bym się nie pchał w te szkła.
Dodam tylko, ze najwiekszym problemem nie jest pomiar swiatla ani manualne ostrzenie. Problemem jest przejsciowka, o czym wielu raczy zapominac (lub nie wiedza - nowicjusze). Nie jej brak, tylko koniecznosc wstawienia dodatkowej optyki do takowej przejsciowki, co nie odbywa sie utraty jakosci.
Mozna uzywac do makro z pierscieniami i mieszkami (soczewka jest wtedy zbedna).
No i zwykle sa to starocie z nienajlepszymi powlokami i w nienajlepszym stanie. Ale jak sie kto uprze, to foci nawet pudlem po butach.

Stryj
12-01-2010, 16:00
Stryj, mieszasz totalnie pojecia, a przynajmniej tak wynika z twojego niezrozumialego sposobu wyrazania mysli.

AF-S oznacza szkla, ktore posiadaja swoj wlasny silnik ultradzwiekowy i moga dzieki temu wspolpracowac z kazdym body Nikona.

Fakt nie zrozumieliśmy się, jednak mam wrażenie, że sam nie czytasz z uwagą. Moj post był raczej w formie pytającej o sterowanie obiektywami AF-S w korpusach z własnym śrubokrętem (D90, D200)a Twoja odpowiedź poza cytatem powyżej to same "oczywistości" z ulotki nikkora na oznaczeń obiektywów. Uniknąłeś również innych pytań skierowanych do Ciebie odnosząc się tylko do mojego "laickiego" postu :) Wiemy już jakie jest Twoje zdanie D5k z innych postów. Nikon nigdzie się nie pchał, wyszedł na przeciw oczekiwaniom klientów. Każdy bierze co mu pasuje. Stwierdzenie czy to słuszne lub nie pozostawmy ludziom, którzy biorą za to kasę w Nikonie. Podając typy obiektywów (tamron 17-50 i NIKON NIKKOR 35mm f/1.8G ) zaznaczyłem, że są to tylko przykłady a sprawą drugorzędną jest posiadanie przez nie AF-S. Dla mnie to nie wyrocznia, D5k ma znakomicie działający dalmierz i ręczne ustawienie ostrości poprostu sprawia mi przyjemność i jestem do tego dalece przyzwyczajony :)

Stryj
12-01-2010, 17:11
Na dzień dzisiejszy D5000 i dodatkowo jedno - dwa obiektywy Af-S. Następnie (po paru latach) sam korpus DXXX i gra. Po co mi na początek przygody z fotografią cyfrową D90? Zestaw D5000 plus 18-55 VR oraz 55-200 VR można dostać za cenę poniżej 3 tysięcy (!) Po kilku latach można wykonać skok w kilka półek wyżej jeśli zajdzie taka potrzeba. AF-S również może ostro stanieć, takie obiektywy można znaleźć w super stanie z drugiej ręki. Dziękuję firmie Nikon za wiele możliwości wyboru.

mpwt
12-01-2010, 17:26
Po co mi na początek przygody z fotografią cyfrową D90? Zestaw D5000 plus 18-55 VR oraz 55-200 VR można dostać za cenę poniżej 3 tysięcy (!)

Tobie może nie potrzebne, ale nie wszyscy chcą się ograniczać to średniej jakości kitów... 18-55 i 55-200 to nie jedyne szkła, które można zapiąć na początku drogi z fotografią.

streetfighter69
12-01-2010, 18:25
nie wszyscy chcą się ograniczać to średniej jakości kitów... 18-55 i 55-200 to nie jedyne szkła, które można zapiąć na początku drogi z fotografią.

Powiedzialbym, ze warto je zapiac jedynie po to, aby zrozumiec, czemu DOBRE SZKLA kosztuja tyle, ile kosztuja :)

Przy okazji, Stryju, zazdroszcze Ci sokolego oka i reki jubilera, bo umiejetnosc skutecznego ostrzenia manualnego tym sprzetem, ktory masz w stopce to juz powazne osiagniecie, a jeszcze nazywanie tego przyjemnoscia... Hmmm, podziwiam i zazdroszcze :)

Stryj
12-01-2010, 18:58
Powiedzialbym, ze warto je zapiac jedynie po to, aby zrozumiec, czemu DOBRE SZKLA kosztuja tyle, ile kosztuja :)

Przy okazji, Stryju, zazdroszcze Ci sokolego oka i reki jubilera, bo umiejetnosc skutecznego ostrzenia manualnego tym sprzetem, ktory masz w stopce to juz powazne osiagniecie, a jeszcze nazywanie tego przyjemnoscia... Hmmm, podziwiam i zazdroszcze :)

kitem to niemożliwe (brak skali, pierścień wiadomo, nieskończoność przed końcem zakresu) ale innymi to co za problem (to wcześniej miałem na myśli ) :)

piotr_wojcik
13-01-2010, 10:39
Panowie, dajcie już spokój - dyskusja robi się powoli jałowa. Apel do bardziej doświadczonych użytkowników - dajcie się nam przekonać, że macie rację !
Na to potrzeba czasu i jeszcze raz czasu. Zanim d5k zrobi się dla nas zbyt słaby przeleje się dużo wody w wiśle. Tym tokiem rozumowania można proponować i pełną klatkę na początek.... tylko po co?
Bo za 5 lat się może już przydać?
I tak najważniejsze jest moment, światło, oko fotografa, wyczucie kompozycji i kadru. Ja bym sobie tego więcej życzył, a nie sprzętu o niebotycznych możliwościach, choć jestem w stanie dostrzec różnicę możliwości pomiędzy stałką 1.8g a kitem 18-105, to i tak więcej na body będzie zapięty ten kit - a to dlatego, że będę szukał momentu i chwili i do tego najlepszy będzie uniwersalny obiektyw. Zresztą świetne zdjęcie reporterskie można zrobić i kompaktem, taka jest prawda, a światło 1.4 w tele 85 mm przyda się portrecistom i fotografom ślubnym. Mnie narazie nie !.

hydra
13-01-2010, 12:32
[...]
to i tak więcej na body będzie zapięty ten kit - a to dlatego, że będę szukał momentu i chwili i do tego najlepszy będzie uniwersalny obiektyw. Zresztą świetne zdjęcie reporterskie można zrobić i kompaktem, taka jest prawda, a [...]

Żadnego bezpośredniego związku między momentem i chwilą a obiektywem zapiętym do aparatu nie widzę. Z uniwersalnością jest podobnie. Pierścień do zmiany ogniskowej na początku zabawy z fotografią jest aż nadto używany co zdecydowanie nie pomaga w robieniu zdjęć. Myślę, że najlepszym obiektywem na początek jest tzw standard czyli coś co daje ogniskową w okolicach 50 mm i przy okazji jest to najbardziej uniwersalny obiektyw, szczególnie kiedy pozwala złapać ostrość od 25 cm. Dobre zdjęcie można zrobić czymkolwiek co pozwala rejestrować światło.

Pozdrawiam

mpwt
13-01-2010, 12:43
Myślę, że najlepszym obiektywem na początek jest tzw standard czyli coś co daje ogniskową w okolicach 50 mm

Nie ma raczej najlepszego obiektywu na początek. Każdy ma indywidualne preferencje, każdy jest inny, etc... ja bym tak nie generalizował...

Antonioo
13-01-2010, 12:55
hydra....
a dajcież ludziom spokojnie robić zdjęcia tym co mają i nie krytykuj ich sprzętu....każdy zaczynał, i nie wyskoczył z brzucha matki z ukierunkowaniem na portret, krajobraz , czy reporterkę itd.....no i przy okazji z wypasionym sprzętem co wszystko ma .....

każdy dojdzie sam do tego co chce robić, jak i czym.....a pisanie, że coś jest najlepsze do czegoś to jest TWOJA subiektywna opinia.....wypracowałeś ją pewnie sam przez ładnych parę lat zajmowania się fotografią.....niech i każdy początkujący amator tego hobby sam dojdzie do tego czym mu się będzie najlepiej robiło zdjęcia....każdy ma swoje preferencje i nawyki....dla jednego kit będzie wystarczający przez cały czas, a inny świata poza stałkami nie będzie widział.....ale każdy niech ma możliwość spróbowania wszystkiego , ale bez krytykanctwa i wyśmiewania się....na początek kit najlepszy jest....najwygodniejszy, bo o to przede wszystkim cho0dzi......potem przychodzą nam pomysły, plany....powoli kształtujemy swój kierunek.....i przychodzi czas na dalsze obiektywy i akcesoria.....i uważam że taka ścieżka jest rozwoju jest jedną z lepszych....wszystko powoli spokojnie.....a nie od razu buch stałka 50 mm na dzień dobry i jeden z drugim klnie, że dal się na początek namówić na to szkło, bo nawet w domu rodzinie przy stole nie zrobi zdjęcia, bo za wąsko.....

to jest moje zdanie....dodam....

hydra
13-01-2010, 14:01
Nie ma raczej najlepszego obiektywu na początek. Każdy ma indywidualne preferencje, każdy jest inny, etc... ja bym tak nie generalizował...

Prawda. Pisałem o czymś w rodzaju 50 mm bo daje kąt widzenia najbliższy ludzkiemu oku przez co jest łatwiej np kadrować.


hydra....
a dajcież ludziom spokojnie robić zdjęcia tym co mają i nie krytykuj ich sprzętu....każdy zaczynał, i nie wyskoczył z brzucha matki z ukierunkowaniem na portret, krajobraz , czy reporterkę itd.....no i przy okazji z wypasionym sprzętem co wszystko ma .....

[...]

to jest moje zdanie....dodam....

Nie ma słowa krytyki w mojej wypowiedzi. Napisałem swoje zdanie na temat uniwersalności w odniesieniu do obiektywu. Możliwe, że trochę generalizowałem jak zauważył parę postów wcześniej kolega mpwt.

Pozdrawiam

bartolcio
28-02-2010, 18:07
Witam. Właśnie jestem na kupnie lustrzanki Nikon. Zastanawiam sie pomiedzy D3000 a D5000. bardzo prosze o poradę na którego postawić. Osobiście jestem chyba za D5000, ale wyczytałem na forum o jakiś wadach fabrycznych, czy ten problem jest jeszcze aktualny?? zaznaczam iż bedzie to moja pierwsza lustrzanka i nie chciałbym zaliczyć falstaru. Z góry dzieki za odpowiedzi. Pozdrawiam

Antonioo
28-02-2010, 18:10
po co spamujesz Panie Kolego? padła już odpowiedź odnośnie usterki w innym poście gdzie zapytałeś.

a co do porównania.......

pisałem o opcji szukaj użyłeś???

klik 1 (http://www.google.com/custom?hl=pl&inlang=pl&client=pub-000000000&cof=FORID%3A1%3BGL%3A1%3BLBGC%3ACCE5F9%3BBGC%3A%23 000000%3BT%3A%23ffffff%3BLC%3A%23ffcc00%3BVLC%3A%2 38a949e%3BALC%3A%23ffff66%3BGALT%3A%23CC9908%3BGFN T%3A%23cc9908%3BGIMP%3A%23223472%3BDIV%3A%23999999 %3B&domains=forum.nikon.org.pl&ie=ISO-8859-2&oe=ISO-8859-2&q=d5000&btnG=Szukaj&sitesearch=forum.nikon.org.pl)

klik 2 (http://www.google.com/custom?hl=pl&inlang=pl&client=pub-000000000&cof=FORID%3A1%3BGL%3A1%3BLBGC%3ACCE5F9%3BBGC%3A%23 000000%3BT%3A%23ffffff%3BLC%3A%23ffcc00%3BVLC%3A%2 38a949e%3BALC%3A%23ffff66%3BGALT%3A%23CC9908%3BGFN T%3A%23cc9908%3BGIMP%3A%23223472%3BDIV%3A%23999999 %3B&domains=forum.nikon.org.pl&ie=ISO-8859-2&oe=ISO-8859-2&q=d3000&btnG=Szukaj&sitesearch=forum.nikon.org.pl)

bartolcio
28-02-2010, 18:15
Użyłem ale nie mogłem znaleźć, jestem pierwsz y dzień na forum , wiec wybacz:-)

jamirq
28-02-2010, 18:17
ja powiem tak. Miałem D40, D80 teraz D300s. Bawiłem się d5000 i niestety ale jego obsługa jest tragiczna. Może za bardzo przyzwyczaiłem się, że do wszystkiego mam klawisze na obudowie, ale nawet porównując do D40 jest on jakiś bardziej pozaokrąglany i przez to cierpi i tak niewielka ergonomia. Dla mnie najwiekszye braki to: górny wyświetlacz i drugie pokrętło nastawcze pod spustem migawki.

Może i d5000 ma lepszą matryce od d80, ale ergonomia zabija przyjemność robienia fotografii. Chyba ze ktoś ogranicza się do programów tematycznych. Szybka zmiana iso czy tez czasu lub przysłony w manualu wymaga mega wyćwiczenia aby nie stracić kadru (w końcu nie same krajobrazu robimy).

Antonioo
28-02-2010, 18:18
wpisujesz d5000 i czytasz wszystko jak leci.....nie wystarczy tylko przeczytać pierwsze posty, bo to są dyskusje i wiele spraw wychodzi w trakcie rozmowy.....polecam naprawdę poczytać, bo jest już wszystko napisane chyba co można było napisać:)

lewAp7
28-02-2010, 19:19
Może i d5000 ma lepszą matryce od d80, ale ergonomia zabija przyjemność robienia fotografii. Chyba ze ktoś ogranicza się do programów tematycznych. Szybka zmiana iso czy tez czasu lub przysłony w manualu wymaga mega wyćwiczenia aby nie stracić kadru (w końcu nie same krajobrazu robimy).
Czy oby nie demonizujesz?

Nie wiem jak jest z tą ergonomią w D5000, ale jeśli jest to coś w rodzaju ergonomii D40, to mylisz się bardzo...
Pstrykając D40 (chyba już ze 3 lata) nadal mam wielką przyjemność robienia fotografii. Nie używam programów tematycznych (tylko priorytetów), kadrów nie tracę, mega wyćwiczenia nie potrzeba - w priorytetach zmienia się nastawy kółkiem, w manualu kółkiem, trzymając jednocześnie guzik obok spustu... zmiana ISO 2-3s...

P.S
Jestem amatorem pstrykającym wszystko, nie tylko widoczki

jamirq
01-03-2010, 12:08
własnie te 2-3 sekundy w moim przypadku to strata kadru. Wiadomo, ze kady ma inne potrzeby jednak dla mnie bardzo istotne jest to jak szybko mogę zmienić ustawienia. Nie mowie, ze w seii dxxxx nic nie da sie zrobic jednak wobec d80-d90 jest jednak daleko do tyłu.

lewAp7
01-03-2010, 17:41
własnie te 2-3 sekundy w moim przypadku to strata kadru. Wiadomo, ze kady ma inne potrzeby jednak dla mnie bardzo istotne jest to jak szybko mogę zmienić ustawienia. Nie mowie, ze w seii dxxxx nic nie da sie zrobic jednak wobec d80-d90 jest jednak daleko do tyłu.
Twoja poprzednia wypowiedź zabrzmiała jak wyrocznia i jedyna prawda - a ponieważ to co wcześniej napisałeś jest nieprawdą, dlatego sie odezwałem i ją skrytykowałem... zabrakło tego magicznego "w moim przypadku", bo dla znacznej większości pstrykaczy takich jak ja ergonomia kastratów "daje radę".
Swoją drogą: jakiego typu są to sytuacje, gdy potrzeba nagłej zmiany ISO - rzędu ułamka (max. 1) sekundy? Ja, typowy amator, nie spotkałem się jeszcze z sytuacją nagłej zmiany "jasności światła", na którą musiałbym błyskawicznie reagować...

jamirq
01-03-2010, 21:16
nigdy nie miałem i nie mam zamiary byc wyrocznia. mowie to jak mi sie pracuje z aparatem. wole zmieniać przysłonę i czas kółkami nastawczymi bo jest to szybsze i bardziej wygodne. Co do zmiany iso to przypadków jest wiele. Zdjęcia w cieniu a w Słońcu, z oknem w tle i tyłem do okna. zdjęcie na hali sportowej przy szybkim przejściu z boiska na widownie

cezar1972
01-03-2010, 21:26
Miałem D80, zrobiłem kilkaset zdjęć D40 i moim zdaniem, jak ktoś nie planuje podpinać tele o świetle 2,8 to "kastraty dają radę. Przy lekkich obiektywach amatorskich robienie zdjęć daje dużo frajdy. Ale wystarczy podpiąć do takiego D40, czy D5000 choćby Sigmę 70-200 2,8 i porobić zdjęcia z godzinę, a zaczynamy tęsknić za większą puszką i gripem.

elarco
01-03-2010, 21:39
Bez dwóch zdań dwa pokrętła i wszystkie najważniejsze funkcje wywalone na korpus w postaci guziczków przycisków i innych pstykadeł, to wielka zaleta i bez względu na to czy aparat jest wykorzystywany amatorsko czy profesjonalnie, ułatwiają i umilają fotografowanie, a niejednokrotnie ratują ciekawe ujęcie. Grzebanie w menu i odrywanie się od wizjera nie jest najszczęśliwszym zajęciem, a d5k albo d3k do tego niestety zmuszają...

lewAp7
01-03-2010, 22:21
Bez dwóch zdań dwa pokrętła i wszystkie najważniejsze funkcje wywalone na korpus w postaci guziczków przycisków i innych pstykadeł, to wielka zaleta i bez względu na to czy aparat jest wykorzystywany amatorsko czy profesjonalnie, ułatwiają i umilają fotografowanie, a niejednokrotnie ratują ciekawe ujęcie. Grzebanie w menu i odrywanie się od wizjera nie jest najszczęśliwszym zajęciem, a d5k albo d3k do tego niestety zmuszają...
...co nie zmienia faktu, że amator może cieszyć się robieniem zdjęc także kastratem: bo to o czym piszecie to tylko tzw. ergonomia, do której można się przyzwyczaić i jej "nauczyć"... zwłaszcza, że zmiana podstawowych parametrów (czas, przysłaona, ISO, rodzaj pomiaru światła itp.) w kastratach to nie "grzebanie" w menu, tylko dodatkowe (ne zawsze) naciśnięcie guzika, zmiana i zatwierdzenie... dodatkowe 2-3s... Z punktu widzenia amatora amatora są to bzdety. Ile ciekawych ujęć uratowałwa Wam szybsza o 2-3s zmiana ISO w "niekastratach"? Czy przechodząc ze słońca w cień nie widzisz tego? Czy jest to tak nagłe, że potrzeba aż ułamka sekundy?

z oknem w tle i tyłem do okna
ilu amatorów i w ilu % sytuacji ma takie sytuacje? Nagłe! Potrzebujące nagłej zmiany ISO? Jakie kadry się wtedy traci?

zdjęcie na hali sportowej przy szybkim przejściu z boiska na widownie
Zgoda. Pod warunkiem, że jest całkiem inne oświetlenie, że chcesz złapać ten konkretny moment (jaki? zaplanowany?), że od tego zależy... co? kariera? własne widzimisie? jeśli nie złapiesz, to co? zabiją Cię? Wyśmieją? Zbeszczeszczą? Czy wtedy jest to amatorszczyzna, czy może już jakieś zlecenie, zarobek...?

Ludzie, nie dajcie się zwariować!
Na tym właśnie polega marketing: żeby wmówić ludziom, że potrzebują tego, bez czego spokojnie można się obyć... Uderzcie się w piersi i przyznajcie: jaki jest % Waszych fotek, których nie zrobilibyście kastratem? Patrzcie z perspektywy amatora.

P.S
cezar1972 - mając d40, często podpinam na dłużej (więcej niż godzinę) tele f2,8 i nie czuję dyskomfortu...

jamirq
02-03-2010, 07:55
Ile ciekawych ujęć uratowałwa Wam szybsza o 2-3s zmiana ISO w "niekastratach"? Czy przechodząc ze słońca w cień nie widzisz tego? Czy jest to tak nagłe, że potrzeba aż ułamka sekundy?

Często. W fotografii sportowej chodzi o moment i czasami dopiero z serii 7 klatek masz to jedno właściwe ujęcie.



ilu amatorów i w ilu % sytuacji ma takie sytuacje? Nagłe! Potrzebujące nagłej zmiany ISO? Jakie kadry się wtedy traci?

nie zawsze utracisz kadr jednak możesz mieć o wiele lepszy jakościowo. o ile w trybach preselekcji jeszcze możesz dać rade przy odrobinie szczęścia tak w manualu już leżysz. nie miałeś takich sytuacji ciesz sie.



Zgoda. Pod warunkiem, że jest całkiem inne oświetlenie, że chcesz złapać ten konkretny moment (jaki? zaplanowany?), że od tego zależy... co? kariera? własne widzimisie? jeśli nie złapiesz, to co? zabiją Cię? Wyśmieją? Zbeszczeszczą? Czy wtedy jest to amatorszczyzna, czy może już jakieś zlecenie, zarobek...?

jak wyżej w tym rodzaju foto liczy sie moment i tego nie dasz rady zaplanować. Wyobraź sobie żużel kiedy to robisz ujecie po biegu cieszących sie zawodników a potem szybko trybuny.

Nie przesadzaj z tym zabijaniem itd. Wystarcza Ci to co masz fajnie, ale pamiętaj ze inni mogą mieć inne zdanie. Bo to tak jakbyś jeździł np oplem astrą i przesiadł sie na chwilkę do vectry. I to i to jeździ całkiem miło, ale lepsze wykończenie wnętrza, inne przyspieszenie, otwór na narty daje więcej możliwości. Astra nie jest zła da sie nią również wygodnie pojechać, ale w vectrze będzie jeszcze wygodniej i czasami jej zalety będą nie do zastąpienia.

cezar1972
02-03-2010, 10:30
P.S
cezar1972 - mając d40, często podpinam na dłużej (więcej niż godzinę) tele f2,8 i nie czuję dyskomfortu...

Nie twierdzę, że D40 i tele f2,8 nie można robić zdjęć. Twierdzę tylko, że pracując na codzień z większym body (D80, 90, 300, 700) przyzwyczajamy się do pewnej ergonomii i wygody. Mając później w ręku D40 z podpiętym tele f2,8 bardzo szybko zaczyna nam tego (ergonomii i wygody brakować). Poz tym mój kolega miał D60 i twierdził że nic mu więcej do szczęścia nie trzeba. Ale jak porobił w plenerze kilka godzin zdjęcia D90 + Nikkor 80-200 f2,8 to raz dwa zmienił puszkę. Nie dlatego, że D60 przestała robić zdjęcia, ale właśnie dla tej wygody (co w sumie przekłada się na większą frajdę z cykania fotek).

Pietern
02-03-2010, 10:50
Swoją drogą: jakiego typu są to sytuacje, gdy potrzeba nagłej zmiany ISO - rzędu ułamka (max. 1) sekundy? Ja, typowy amator, nie spotkałem się jeszcze z sytuacją nagłej zmiany "jasności światła", na którą musiałbym błyskawicznie reagować...


Każda sytuacja zmiany ISO jest sytuacją takiego typu. :-) Każda zmiana, którą można wykonać szybciej i wygodniej się liczy. Dążenie do wygody jest naturalną tendencją, a szybkość się czasem przydaje...
Ja często robię fotki i gadam do ludzi, nie mam czasu na grzebanie w menu, ISO zmieniam kółkiem... Pomiar światła mam ustawiony CW, i punktowy na klawiszu funkcyjnym, korekcje ekspozycji robię w locie, bo często sytuacja oświetleniowa zmienia się kilka razy.
A ponieważ jadę w jotpegach, i nie mam ich czasu później specjalnie obrabiać (tylko przytnę, wyprostuję i czasem coś rozjaśnię) to zależy mi na poprawnym ustawieniu ekspozycji i WB od razu.
Zgadzam się, że nie każdy tego potrzebuje, co nie zmienia faktu, że klawiszologia w D90 jest świetna.
PS. Jestem przeciwnikiem określenia "kastrat", ma silnie pejoratywną konotację i trudno rozmawiać spokojnie używając go.

spawacz1
02-03-2010, 11:06
mam d40 x i fotografuję na sigmie 100-300 f 4 EX i głupie gadanie że sie nie da że brak drugiego pokrętła i górnego wyświetlacza można wsadzic w d... pe, jak masz kupić aparat to lepiej kupić taki który ma lepszą matrycę mniej szumiącą na wysokich iso, a lepszą ma d5000, d80 to stary aparat

jamirq
02-03-2010, 11:37
ale jest jeszcze d90

mpwt
02-03-2010, 11:43
mam d40 x i fotografuję na sigmie 100-300 f 4 EX i głupie gadanie że sie nie da że brak drugiego pokrętła i górnego wyświetlacza można wsadzic w d... pe

A ktoś coś takiego napisał? I jeśli tak, to musimy pisać w takiej formie na forum? Może lepiej jednak nic nie napisać?

spawacz1
02-03-2010, 11:49
sorry za pisownie ale to jest czcze gadanie nad niższościa body 5000 , jeszcze jedna przewaga d 5000, automatyczne czyszczenie matrycy, naprawdę to się przydaje

lewAp7
02-03-2010, 11:56
Często. W fotografii sportowej chodzi o moment i czasami dopiero z serii 7 klatek masz to jedno właściwe ujęcie.

jak wyżej w tym rodzaju foto liczy sie moment i tego nie dasz rady zaplanować. Wyobraź sobie żużel kiedy to robisz ujecie po biegu cieszących sie zawodników a potem szybko trybuny.
To o czym piszecie, piszecie z punktu widzenia już ukierunkowanego amatora i to głównie w kierunku sportu, który już coś potrafi i konkretnie wie czego chce...

Ja często robię fotki i gadam do ludzi, nie mam czasu na grzebanie w menu, ISO zmieniam kółkiem... Pomiar światła mam ustawiony CW, i punktowy na klawiszu funkcyjnym, korekcje ekspozycji robię w locie, bo często sytuacja oświetleniowa zmienia się kilka razy.
To też mi pachnie bardziej zaawansowanym/sprecyzowanym foceniem...

Ja piszę o amatorze, który pstryka wszystkiego po trochu tak jak ja, dla którego jest to umilające życie hobby... albo, np. bartolcio - człowiek, który chce się przesiąść z kompaktu: on nie miał dodatkowego kółka, ani górnego wyświetlacza, więc nie ma pojęcia o czym mówicie. Mało tego! Ergonomia D5000 zmasakruje ergonomię jego kompaku (nawet pomimo tego, że jest gorsza od ergonomii d80/90) - koleś będzie zachwycony!

Problem w tym, że przedstawiacie ergonomię kastratów jako dno totalne, a gloryfikujecie pozostałe aparaty. Faktem jest, że wyższe modele są lepsze, ale dużym nadużyciem jest twierdzenie, że d40 - d5000 to przy nich "bardzo cienkie bolki"... tak cienkie, że nie warto zawracać sobie nimi głowy.
Pokażcie mi sytuację gdzie d5000 sobie nie poradzi, a poradzi sobie d80. Typowo amatorską sytuację - taką dla mnie.
Jeśli ktoś jest cherlawy i przeszkadzają/ciążą mu zoomy f2.8, to nie powinien wogóle kupować lustrzanki - po co się męczyć masakrycznymi jedno-dwukilowymi ciężarami... albo niech idzie i sobie przypakuje trochę na siłowni, a nie jęczy później, że ciężko...

Do ogólnego, typowo amatorskiego focenia kastraty są tak samo dobe jak wyższe modele - dopiero przy bardziej konkretnym ukierunkowaniu można się ostro zastanawiać co będzie lepsze, czy oby taki d40/60/3-5000 nie będzie za słaby...


o ile w trybach preselekcji jeszcze możesz dać rade przy odrobinie szczęścia tak w manualu już leżysz. nie miałeś takich sytuacji ciesz sie.
Nie wiem o co chodzi - w manualu, w d40 nastawy (czas i przysłona) zmienia się kółkiem i kółkiem z jednocześnie naciśniętym guzikiem obok spustu. Trwa to ułamek sekundy.

mpwt
02-03-2010, 12:12
sorry za pisownie ale to jest czcze gadanie nad niższościa body 5000

Ale chyba nie negujesz, że obecnie D5000 po D3000 jest w najniższej klasie u Nikona. Więc nie ma powodów do emocjonowania się i wypowiadania się w taki sposób. Coraz częściej spotykam się z taką formą wypowiedzi na forum i nie będę tego tolerował.


jeszcze jedna przewaga d 5000, automatyczne czyszczenie matrycy, naprawdę to się przydaje

Sorki, mam czyszczenie matrycy i się zupełnie nie przydaje.

jamirq
02-03-2010, 13:20
Ja piszę o amatorze, który pstryka wszystkiego po trochu tak jak ja, dla którego jest to umilające życie hobby... albo, np. bartolcio - człowiek, który chce się przesiąść z kompaktu: on nie miał dodatkowego kółka, ani górnego wyświetlacza, więc nie ma pojęcia o czym mówicie. Mało tego! Ergonomia D5000 zmasakruje ergonomię jego kompaku (nawet pomimo tego, że jest gorsza od ergonomii d80/90) - koleś będzie zachwycony!



Chodzi o to, ze zmiana aparatu na wyższy zazwyczaj jest bardziej kosztowna od dołożenia na początku i wybór trzeba dobrze przemyśleć. Co do faktu myślenia w czasie fotografowania. jak nie myślisz tylko walisz jak popadnie to zakup lustrzanki wydaje sie być zbyteczny. Sam dojdziesz/doszedłeś to etapu ze warto kupić lampę, a potem zastanawiasz sie jak mogłeś bez niez zyc. Przecież foty w pomieszczeniach teraz wyglądają zupełnie inaczej. Czy nie doradziłbyś amatorowi zakupu od razu na podstawie swoich doświadczeń?

Pietern
02-03-2010, 13:36
Sam dojdziesz/doszedłeś to etapu ze warto kupić lampę, a potem zastanawiasz sie jak mogłeś bez niez zyc. Przecież foty w pomieszczeniach teraz wyglądają zupełnie inaczej. Czy nie doradziłbyś amatorowi zakupu od razu na podstawie swoich doświadczeń?


A ja wiem... Ja tam lampę sprzedałem i nie planuję zakupu innej, więc nie doradzę. :-)

lewAp7
02-03-2010, 15:31
Chodzi o to, ze zmiana aparatu na wyższy zazwyczaj jest bardziej kosztowna od dołożenia na początku i wybór trzeba dobrze przemyśleć.
... i takim przemyśleniom ma pomóc to?:

Może i d5000 ma lepszą matryce od d80, ale ergonomia zabija przyjemność robienia fotografii. Chyba ze ktoś ogranicza się do programów tematycznych. Szybka zmiana iso czy tez czasu lub przysłony w manualu wymaga mega wyćwiczenia aby nie stracić kadru (w końcu nie same krajobrazu robimy).
Tak, to może bardzo pomóc. Problem w tym, że to wszystko jest nieprawdą i dlatego się tu odezwałem. Bo jestem żywym dowodem na to, że każde stwierdzenie (poza matrycą) w powyższym cytacie jest nieprawdą.
Na półkę amatorskich aparatów przeznaczonych dla amatorskiego pstrykania patrzycie z wyższego niż amatorski punktu widzenia. Powielacie teoretyczne półprawdy, które nie mają przełożenia (lub mają bardzo niewielkie) w rzeczywistości, w amatorskim pstrykaniu...

Zmiany czasu i przysłon, czy to w priorytetach, czy w manualu, robi się tak samo szybko jak w modelach wyższych... parę innych rzeczy robi się o 2-5s wolniej, to fakt - tylko, że w typowo amatorskim pstrykaniu ma to niewielkie znaczenie. Przy szybko zmieniającym się oświetleniu też można sobie poradzić: wystarczy włączyć AutoISO - działa bardzo przyzwoicie...
Te amatorskie puszki mają bardzo dużo narzędzi pozwalających amatorowi cieszyć się pstrykaniem (chyba na przekór właścicielom wyższych modeli :D). Tylko niewiedza, albo czysta złośliwość każe produkować takie banialuki jak w powyższym cytacie...

Napisałem to z poziomu amatora cieszącego się amatorskim pstrykaniem, amatorskim aparatem. Dla bardziej ukierunkowanego działu fotografi, ta półka może być zbyt słaba i tu należy dokładnie wybadać preferencje pytającego. I wtedy ewentualnie coś sugerować, próbować doradzić a nie pisać bzdury, na zasadzie: bo takie jest podejście ogółu "profesjonalistów" do bezśrubokrętowych Nikonów.

ad2122
02-03-2010, 16:21
No tak, tylko ogólne założenie jest takie, że ten to początkujący "amator" będzie czynił błyskawiczne postępy i po miesiącu D3000 lub D5000 będzie go już ograniczał (taki np. U-BOOT :) ). Niezbędny wówczas stanie się ów przesławny górny wyświetlacz oraz obsługa CLS'a, nie wspominając już o tak podstawowej rzeczy jaką jest silnik w body. Taka jest tendencja .... a prawda...

Większość tych początkujących "amatorów" (do jaki sam siebie zaliczam) NIGDY nie będzie bawiła się w CLS'ie, doskonale poradzi sobie z baraszkowaniem po menu D5K, czy D3K (bo ma to perfekcyjnie opanowane z małpek), a zakup dodatkowego obiektywu AF-S uzupełniającego kita oraz lampy - to szczytowe osiągnięcie w ich/mojej karierze fotografika. Do takiej zabawy D3000 oraz D5000 są aż nadto, a doradzanie początkującemu zakupu np D90 jest stanowczo na wyrost. Nawet, gdyby ów początkujący "amator" rozwijał się, to za 2-3 lata będzie nowy-lepszy następca D90 i wówczas jego zakup będzie miał sens.

D90 jest bez dwóch zdań lepszą puchą niż D3000 i D5000, ale są to lustra kierowane do innej grupy odbiorców.

Sorki za ot, ale ten wątek dawno stał się bezsensownym przekomarzaniem dwóch przekupek na targowisku, które mają ugruntowany pogląd, ale na siłę starają się przekonać adwersarza do swoich poglądów.
Pozdro właścicieli D90 i "kastratów" :)

mpwt
02-03-2010, 16:34
Taka jest tendencja .... a prawda...

A prawda jest taka, że sporo użytkowników udzielających na forum chce się rozwijać i w pewnym momencie sprzęt może stwarzać problemy (oczywiście można je ominąć). Wystarczy spojrzeć ile postów jest w stylu, dlaczego w 50/1.8 nie działa AF, jak wyzwolić zdalnie lampę... mi to tam wszystko jedno co kupicie :D Ja tylko przestrzegam przed ograniczeniami. I może się zdarzyć, że oszczędność przy zakupie tańszego (czytaj kastrata) body może być tylko pozorna...

lewAp7
02-03-2010, 17:10
Ja tylko przestrzegam przed ograniczeniami. I może się zdarzyć, że oszczędność przy zakupie tańszego (czytaj kastrata) body może być tylko pozorna...
Nie będę ukrywał, że w tym przypadku także jestem żywym dowodem na to o czym pisze mpwt: dawno temu zderzyłem się z moim d40 z tematem portretu... to co zaoszczędziłem kupując kastrata (zamiast d80) włożyłem później w obiektyw. Mogłem mieć d80 + N 85/1.8 , mam d40 + S 50-150. Dzisiaj nie jestem w stanie powiedzieć co byłoby lepsze - i ten, i ten zestaw mają swoje wady i zalety... W sumie jednak nie żałuję, ale wszystkim którzy chcą robić portret kastratami raczej odradzam te modele... W pozostałych przypadkach nie widzę większego problemu.

Przestrzeganie przed ograniczeniami jest chwalebne i potrzebne, jednak musi być to robione rzetelnie - a niewiele osób to potrafi.

jamirq
02-03-2010, 19:55
... i takim przemyśleniom ma pomóc to?:

Tak, to może bardzo pomóc. Problem w tym, że to wszystko jest nieprawdą i dlatego się tu odezwałem. Bo jestem żywym dowodem na to, że każde stwierdzenie (poza matrycą) w powyższym cytacie jest nieprawdą.
Na półkę amatorskich aparatów przeznaczonych dla amatorskiego pstrykania patrzycie z wyższego niż amatorski punktu widzenia. Powielacie teoretyczne półprawdy, które nie mają przełożenia (lub mają bardzo niewielkie) w rzeczywistości, w amatorskim pstrykaniu...
.

A ja jestem dowodem na to ze przeszkadza i nie są to teoretyczne półprawdy lecz opieram to na własnym doświadczeniu. Każdy wydaje swoje pieniądze jak chce. jak pyta sie o zdanie to niech posłucha odpowiedzi. jeżeli szuka potwierdzenia dla własnej decyzji niech się nie pyta innych o opinie bo ona zawsze może być odmienna od jego własnej.

lewAp7
02-03-2010, 20:22
A ja jestem dowodem na to ze przeszkadza i nie są to teoretyczne półprawdy lecz opieram to na własnym doświadczeniu.
Tak więc, przyszli posiadacze d3000/5000 nastawcie się na "mega wyćwiczanie" w kręceniu kółkiem! :mrgreen:
W wyzszych modelach kręcenie kółkiem jest o niebo łatwiejsze - weźcie to pod uwagę... :-D

jamirq
02-03-2010, 21:37
jakim kołkiem jeżeli go nie masz??? Dla mnie koniec tematu bo nie bede tracił czasu na przekonywanie .......

cinspire
02-03-2010, 22:00
jakim kołkiem jeżeli go nie masz??? Dla mnie koniec tematu bo nie bede tracił czasu na przekonywanie .......

Jak w D3000/5000 nie ma kółka? W moim D3000 jest. Czy aby powinienem założyć topik "Pomocy! Mój D3000 ma kółko. Czy to nie wada fabryczna?!" ? :P

W wyższych modelach są dwa osobne kółka zamiast jednego. Na pewno jest to wygodniejsze, ale używania kółka + przycisku nie nazwał bym żadną torturą. Całkiem przyzwoite rozwiązanie.

lewAp7
02-03-2010, 22:06
jakim kołkiem jeżeli go nie masz??? Dla mnie koniec tematu bo nie bede tracił czasu na przekonywanie .......
Nie przekonuj, to nic nie da - ufam swoim oczom, króre widzą kółko w moim aparacie. Piszesz, że miałeś d40... hmm... coś słabo go miałeś.

jamirq
02-03-2010, 22:37
czytaj ze zrozumieniem. chyba wiesz ze byla mowa o 2 kolku nastawczym do przysłony przez co nie trzeba sie przekilikiwac przez menu. zycze udanych zdjęć ja wole je robić w wygodny dla mnie sposob a nie udowadniać komuś ze można coś zrobić łatwiej, szybciej i wygodniej.

cinspire
02-03-2010, 22:47
ja wole je robić w wygodny dla mnie sposob a nie udowadniać komuś ze można coś zrobić łatwiej, szybciej i wygodniej.

Oczywiście, że można i to "oczywista oczywistość" - ale jak przeważnie wszystko, ma to swoją cenę, więc każdy musi rozważyć za i przeciw.
Gdyby Nikon dawał do niższych modeli drugie kółko na pewno nikt z posiadaczy by nie płakał.

ad2122
02-03-2010, 22:55
chyba wiesz ze byla mowa o 2 kolku nastawczym do przysłony
oczywistą oczywistością jest, że jest to wygodne rozwiązanie

...przez co nie trzeba sie przekilikiwac przez menu.
w niższych modelach również nie trzeba

lewAp7
02-03-2010, 23:11
czytaj ze zrozumieniem. chyba wiesz ze byla mowa o 2 kolku nastawczym do przysłony przez co nie trzeba sie przekilikiwac przez menu. zycze udanych zdjęć ja wole je robić w wygodny dla mnie sposob a nie udowadniać komuś ze można coś zrobić łatwiej, szybciej i wygodniej.
post 148:

w manualu, w d40 nastawy (czas i przysłona) zmienia się kółkiem i kółkiem z jednocześnie naciśniętym guzikiem obok spustu. Trwa to ułamek sekundy.
O tym była mowa cały czas. Nie ma najmniejszej potrzeby wchodzenia do menu, aby zmieniać przysłonę i czas w preselekcjach i manualu.
Widzę, że pewne rzeczy do Ciebie nie docierają - napisałeś parę głupstw i bronisz tego z uporem maniaka.

edit.
nikomu nie musisz udowadniać "ze można coś zrobić łatwiej, szybciej i wygodniej", bo to wszyscy wiedzą. Sęk w tym, że próbujesz udowadniać, iż używanie kastratów to droga przez mękę...
edit2:
Jaśniej:
drugim kółkiem nastawczym do przysłony w kastratach jest wspomniany guzik. Informuję: jest to inne rozwiązanie, ale tak samo szybkie jak dwa kółka. Co jest wygodniejsze? Rzecz gustu, przyzwyczajenia itp. Ani tu, ani tu nie ma potrzeby grzebania w menu

mpwt
02-03-2010, 23:30
Jeszcze się wam ten wątek nie znudził? Idźcie na nocny plener foto. Świeci Księżyc i jest jasno....

hugues
03-03-2010, 11:03
glowna przewaaga malego wyswietlacza jest fakt, ze aparat dziala znacznie dluzej na baterii, a przewaga drugiego kolka jest praktycznie zadna, bo ten sam efekt uzyskujesz wciskajac intuicyjnie przycisk i krecenie kolkiem. Sprawa bardziej bolaca sa "pochowane" guziki w tanszych modelach, czyli ich brak i nie trzeba wcale byc profesjonalista by bylo to uciazliwe, sam sie o tym przekonalem i jest to glowny powod niedlugiej zmiany korpusu na wyzszy model.